Dodaj do ulubionych

Rozwód i zmiana decyzji

09.05.21, 20:00
Jak się zabezpieczyć przy ewentualnym odwołaniu rozwodu? Żoną zarabia dużo, conajmniej dwa razy więcej niż mąż (żona na działalności - ok. 10 000zl netto). Mąż ma skłonność do wiecznego "szukania pracy" i popijania. Wspólny dom w budowie, tzn stan surowy zamknięty. Żona ogarniala większość finansów i spraw życiowych pary. Mają jedno dziecko, wiek ok 12 lat.
Mąż był wrednawy, leniwy, krytykujacy.
Żona, chociaż ładna i bystra, nie bardzo potrafi być sama. Seperacja trwała około roku, ona doszła do wniosku, że brzydzi się innych facetów, ale nie chce być sama. Jego rozwód kosztowałby krocie wg jego standardów, a typ jest wybitnie sknerowaty.
Czy jest sposób żeby zabezpieczyć jakoś swoje interesy? Ja podpowiadam rozdzielność majątkową i podział finansów, tzn. żeby on łożył na dom/rachunki/dziecko tyle samo co ona.
Do tej pory, typ płacił 100zl dobrowolnych alimentów i rzadko widywał się z dzieckiem.
Jest manipulantem i wrednym typem,który lubi wbijać żonie ( i nie tylko) szpileczki.
Żona nie pójdzie na terapię I nie chce być sama, co wie już po prawie rocznej separacji.
Sprawa rozwodowa jest za 3 tygodnie.
Macie jakieś praktyczne pomysły?
Obserwuj wątek
    • livia.kalina Re: Rozwód i zmiana decyzji 09.05.21, 20:04
      >Mąż ma skłonność do wiecznego "szukania pracy" i popijania. Mąż był wrednawy, leniwy, krytykujacy. (...) rzadko >widywał się z dzieckiem.
      >Jest manipulantem i wrednym typem,który lubi wbijać żonie ( i nie tylko) szpileczk

      Jedyna imo praktycznie przydatna porada, to nich pani sobie poszuka kogoś innego.
    • daniela34 Re: Rozwód i zmiana decyzji 09.05.21, 20:06
      Jak żona zarabia 10 tys netto to stać ją na zasięgnięcie porady prawnika, żeby się finansowo zabezpieczyć. I podejrzewam, że tego prawnika ma, bo chyba nie szła na rozwód z manipulantem i wrednym typem bez?
        • daniela34 Re: Rozwód i zmiana decyzji 09.05.21, 20:53
          No to jedyną radą jest zaprzestac wybielania (tak nawiasem mówiąc to idiotyczna taktyka, na której mogłaby się przy rozwodzie przejechać). Ematka zbiorową madrosc posiada, ale w przeciwieństwie do adwokata nie zna szczegółów sytuacji pani X.
          • szorstkawelna Re: Rozwód i zmiana decyzji 09.05.21, 21:04
            To chyba nie taktyka, tylko racjonalizowanie dlaczego było się z nim tyle lat. Trudno jest ogarniętej życiowo osobie przyznać, że poświęciła 15 lat życia totalnemu złamasowi i ze chyba woli byś z nim niż sama.
            Na szczęście adwokat jest z polecenia: typ "wscieklego psa"
    • mitovita Re: Rozwód i zmiana decyzji 09.05.21, 22:38
      Ona tego faceta nie zostawi. Zrypią dziecku psychikę, a za 10 lat to facet ją kopnie w tyłek wcześniej ustawiając się finansowo na wypracowanym przez nią majątku.

      Rada dla dziecka - iść do psychologa szkolnego poprosić o nakierowanie na terapię DDA, oraz zgłosić rodziców do komisji rozwiązywania problemów alkoholowych - może matka oprzytomnieje gdy jej mops przyjdzie do firmy.
      • beneficia Re: Rozwód i zmiana decyzji 09.05.21, 22:47
        > Rada dla dziecka - iść do psychologa szkolnego poprosić o nakierowanie na tera
        > pię DDA, oraz zgłosić rodziców do komisji rozwiązywania problemów alkoholowych
        > - może matka oprzytomnieje gdy jej mops przyjdzie do firmy.

        Ty weź sobie przypomnij jak byłaś dzieckiem...
      • georgia.guidestones Re: Rozwód i zmiana decyzji 09.05.21, 22:52
        mitovita napisał(a):

        > Ona tego faceta nie zostawi. Zrypią dziecku psychikę, a za 10 lat to facet
        > ją kopnie w tyłek wcześniej ustawiając się finansowo na wypracowanym przez nią
        > majątku.
        >
        > Rada dla dziecka - iść do psychologa szkolnego poprosić o nakierowanie na tera
        > pię DDA, oraz zgłosić rodziców do komisji rozwiązywania problemów alkoholowych
        > - może matka oprzytomnieje gdy jej mops przyjdzie do firmy.
        DDA ewidentnie dopiero po skonczeniu 18tki (w miejscach takich jak Warszawa czy wieksze miasta trudno o bezplatną od reki, w sumie dwunastolatek moze sie zapisac w kolejke na za 6lat), a do tego czasu w razie potrzeby to raczej indywidualna prywatna. Matkę stac.
      • georgia.guidestones Re: Czy nieumiejętność bycia samej/samemu 10.05.21, 00:14
        taki-sobie-nick napisała:

        > to automatycznie jest PROBLEM do omawiania na TERAPII?
        >
        > Tak obok wątku, bo mnie to uderzyło.
        Lepiej żebys się sama na sobie nie musiala przekonac, czym jest wspoluzaleznienie od alkoholika i jak to wplywa na osoby od Ciebie zależne. Tzn gdybys miala w tej sytuacji dzieci i jaka krzywde przez to mogla potencjalnie im wyrzadzic.
        Ta-ak, wiem, że dla ciebie to turboabstrakcja.
        • tt-tka Re: Rozwód i zmiana decyzji 10.05.21, 10:15
          Ale z konsekwencji chyba nie zdaje sobie sprawy... ona jest ochotniczka, dziecko ewidentnie ofiara.

          Mozna wiele, rozdzielnosc, zabezpieczenie potrzeb rodziny na placy pana, prawnik sobie z tym poradzi. Tylko to wszystko trzeba, bagatelka, egzekwowac, czego ona nie chce lub nie potrafi, a pan jest kretaczem, manipulantem i obibokiem, jak twierdzisz - skoro sie zalegnie na nowo w domu jako maz, bedzie jak bylo lub gorzej.
          • szorstkawelna Re: Rozwód i zmiana decyzji 10.05.21, 10:24
            Chyba powoduje nią strach. Strach przed tym, że on jej nie spłaci, w zw. z czym nie będzie miała na wkład własny. Strach przed samotnością, strach przed odpowiedzialnoscia jaką łączy się z samotnym rodzicielstwem.
            Sama jestem ciekawa jak im się ułoży i czy rok na wygnaniu wstrząsnął nim na tyle, że będzie wdrażać jakieś zmiany w swoim postępowaniu.
            • tt-tka Re: Rozwód i zmiana decyzji 10.05.21, 10:59
              Przeciez i tak byla samotna de facto, choc nominalnie w malzenstwie, matka na wlasnym utrzymaniu. Wydawalo mi sie, ze wlasnie tego miala dosyc.
              Ale skoro decyduje sie na powrot do przeszlosci, to jej sprawa. I jej dziecka ofkors, co smutne, ale ty zadbaj tylko, zeby to sie nie stalo twoja sprawa.
            • swinki_trzy Re: Rozwód i zmiana decyzji 10.05.21, 14:17
              szorstkawelna napisała:

              > Chyba powoduje nią strach. Strach przed tym, że on jej nie spłaci, w zw. z czy
              > m nie będzie miała na wkład własny.

              Tzn że ona mieszka u niego, mieszkanie nie jest wspólne czy tylko jej? Po rozwodzie to ona będzie musiała się wyprowadzić?
              "Wspólny dom w budowie, tzn stan surowy zamknięty." A teraz gdzie mieszkają? w tym stanie surowym zamkniętym?

              Strach przed samotnością, strach przed odp
              > owiedzialnoscia jaką łączy się z samotnym rodzicielstwem.
              > Sama jestem ciekawa jak im się ułoży i czy rok na wygnaniu wstrząsnął nim na ty
              > le, że będzie wdrażać jakieś zmiany w swoim postępowaniu.

              Samotne rodzicielstwo? Nie miała już tego czasem? Chyba, że co innego miałaś na myśli pisząc "Do tej pory, typ płacił 100zl dobrowolnych alimentów i rzadko widywał się z dzieckiem."

              "Żona ogarniala większość finansów i spraw życiowych pary." Przy tym pani nie chce nikogo normalnego, tylko typka którego może niańczyć i trzymać na smyczy. Żaden nowy frajer na to nie pójdzie. Krótko mówiąc, pani lubi się użalać nad sobą, być ofiarą. A raczej ochotniczką, bo kto inny tęskni do prania czyichś brudnych gaci i karmienia złośliwego pyska. Jej wybór. Ja bym się nie wtrącała.
              • szorstkawelna Re: Rozwód i zmiana decyzji 10.05.21, 14:51
                Ona wynajmuje i wykopała go z wynajmowanego. Nie wiem gdzie on się podziewa. Dom w stanie surowym jest wspólny, działka wspólna. On chce tam mieszkać, ona woli w mieście, ale ma już serdecznie dość błąkania się po wynajmowanych mieszkaniach. Wrócili do Polski żeby żyć spokojnie we wlasnym domu, ale powroty bywają trudne i wszystkie ich problemy zaczely się mnożyć i pietrzyc.
                On raczej nie ma zdolności kredytowej, mieszkali zagranicą i budowali za gotówkę, więc najprawdopodobniej miałby problem że spłatą jej części. Ona pewnie zdolność ma, bo założyła działalność z której ma stałe i regularne dochody.
                Dziecko chce żeby rodzice byli razem.
                Tak, złośliwy pysk to on ma. Ja mu nie ufam, ale to jej życie... zastanawiam się czy da się takiego typa ustawić w jakiś sposób żeby przynajmniej był użyteczny.
    • blokersowa Re: Rozwód i zmiana decyzji 10.05.21, 14:34
      Po przeczytaniu opisu meza oraz jego wkladu w rodzine nie bardzo wiem co ma z niego owa kolezanka - moze seks na miare supernowej za kazdym razem? Z drugiej strony mam bardzo podobna przyjaciołkę - zaradna, ładna, zdolna, majatkowo ustawiona swietnie, z partnerem ktory wciaz nie dorósł mimo ze sie zestarzal. Maja dziecko i ona tez nie moze sobie wyobrazic zycia sama. A chlop jak dodatkowy dzieciak, tylko bez szans na dorośniecie - narcyz, chimeryk, wciaz marudzacy na nia i na dziecko zwlaszcza. Pelne uzaleznienie. A jak pani wyobraza sobie wlasnosc domu? czyja jest dzialka? Inna sprawa ze starzejacy sie truten bedzie coraz gorszy - zgorzknialy i wredny. Na koncu dziecko bedzie mialo wielkie pretensje do mamusi ze tkwila w takim ukladzie. I czy jest pewna ze widzi taka relacje w perspektywie - nastepne 10-20 lat. Przerazajace. Jezeli musi byc z nim to podzial majatko, ale ogolnie to farsa.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka