Dodaj do ulubionych

zele hialuronowe, hydrolaty, oleje - efekty

10.05.21, 14:02
Jakis czas temu zrezygnowalam ze stosowania kremow na rzecz zelow hialuronowych (przewaznie z BU, najczesciej ten 6xHA zawierajacy 6 roznych rodzajow kwasu hialuronowego, ktory zgodnie z opisem powinien robic cuda, wypelniac zmarszki etc. wink) z dodatkiem kilku kropli oleju (zaliczylam rozne: arganowy, z pestek malin, z czarnuszki, jojoba i mnostwo innych) stosowanych na skore zwilzona hydrolatem. W teorii taka pielegnacja miala byc prostsza, bardziej naturalna i bez potencjalnie szkodliwych skladnikow. Tymczasem... nie widze wiekszych efektow. Mam wrazenie, jakby ta cala pielegnacja nie robila mi z twarza kompletnie nic. O niebo lepiej wygladam w te poranki, kiedy na noc okazjonalnie uzyje jakiegos ciezszego tlustego kremu (typu Avene Cicalfate).

I zastanawiam sie, czy cos robie zle, czy moze taka naturalna pielegnacja jest przereklamowana. Macie jakies doswiadczenia z taka pielegnacja? Widzicie efekty? Najbardziej wkurza mnie, ze zel, ktory mial nawilzac, kompletnie nie radzi sobie z przesuszeniem.

Rano razem z zelem i olejkiem stosuje jeszcze jakies serum antyoksydacyjne (przewaznie Antipodes Worship albo BU antiox albo Paula's Choice) + krem z wysokim filtrem. Wieczorem do niedawna tretinoina, teraz stwierdzilam, ze nie potrzebuje tak intensywnej kuracji i przerzucilam sie na Retinol Medik8 (Crystal Retinal 10).

I
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka