Dodaj do ulubionych

Będę zmieniać styl ubierania się.

12.05.21, 06:02
Jestem od dłuższego czasu natchniona stylem Tess Montgomery ( filmiki na Facebooku).
Po mojej wieloletniej psyrokaciznie, kolorach, pełnych szafach zamierzam zmniejszyć stopniowo ilość ciuchów i wymienić większość na podobne do Tess.
Oczywiście nie tocka w tocke, ale jest moim natchnieniem. A i Ziemia zyska przy okazji wink

Robiła tak któraś kiedyś? Zdarzyło Wam się że dotychczasowy styl Wam się totalnie odwidział? Długo to trwało zanim zobaczyłyscie efekt?
Wątek luźny, dla ematek które lubią się dobrze ubrać, lubią modę.
Dla tych "ponad" - no wiadomo, nie musicie się w nim męczyć.
Obserwuj wątek
    • po-trafie Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 07:06
      A opowiesz, co cie w jej stylu urzeka?
      Bo to, co ja widze to:
      - kobieta ktora jest bardzo ladna;
      - kobieta ktora ma swietna figure i sylwetke.

      Majac taka baze, moze sie ubierac i w worek od ziemniakow i wygladac niezle. Wiec i ubiera sie w ubrania o prostych krojach i kolorach, ubrania ktore nic dla jej sylwetki i urody nie robia - bo nie musza. Taka sylwetka broni sie sama.
      Po czym dorzuca bardzo drogie, przyciagajace oko dodatki, ktore „robia” cala stylizacje.

      Jesli zabrac dodatki, dodac jej 15kg, biodra szersze od biustu, skore ktora juz nie jest mloda i swietlista, to wydaje mi sie, ze wygladalaby w tych ubraniach bardzo bardzo niewyraznie, wrecz zle.
      • grey_delphinum Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 07:19
        Właśnie to samo chciałam napisać. Taka szlachetna prostota podrasowana drogimi dodatkami wygląda dobrze tylko wtedy, gdy ktoś ma idealne warunki wyjściowe i w zasadzie wszystko mu pasuje, bo naprawdę to uroda go ", ubiera", a nie ciuchy. .
        W innym wypadku (szczególnie bez tych dodatków 😉) może wyjść bardzo nijaki efekt.
      • mandre_polo Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 07:30
        O to to. Jeśli autorka ma więcej niż rozmiar 38 (a to na forum rzadkość bo tu piszą w większości osoby z nadwagą i otyłością!) to będzie OK. Styl to żadne odkrycie. Też nie lubię przeładowania, odbierających urodę kolorów, fryzur dodających lat. Od lat śledzę Ubieraj się klasyczne czy inne ważne od stylu np Osa i potrafię rozróżnić co z czym zestawiać. Gorzej z dostępnością fasonów w sklepie. Szyja mnóstwo oversize, źle skrojone dekolty. Ile można to nosić!? Nie na każdą okazję
          • gaia533 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 09:33
            ale jakie to ma znaczenie w dyskusji: zgrabna laska może założyć czarne spodnie i jasny golf i wygląda zabójczo, a mniej zgrabna musi staranniej wybierać ciuchy?
            to ile trzeba schudnąć żeby wyglądać jak Tess jest zupełnie poza tematem. Nie wszyscy będą tak wyglądać a nawet jak się zawezmą żeby mieć taką figurę to jakoś muszą wyglądać do czasu tej magicznej przemiany.
            • m_incubo Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 10:37
              No właśnie sobie odpowiedziałaś, jakie to ma znaczenie w dyskusji smile
              Taki czy inny styl się sprawdza u pani Tess, bo u niej wszystko się sprawdzi i myślę, że w rozmiarze 42 też by się sprawdzilo.
              Taka Szydło - nawet jak schudnie 15 kilo, nic jej to nie da, bo to nie w rozmiarze problem.
              • gaia533 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 11:05
                Będę się jednak upierać że rozmiar ma znaczenie w tym czy wygląda się dobrze w czymkolwiek. Ja w każdym razie wyglądałam dobrze we wszystkim nosząc te 38 a przestałam przy 42.

                Szydło wygląda jak wczesna Kalata, więc wszystko jest możliwe.
                • kura17 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 11:39
                  > Będę się jednak upierać że rozmiar ma znaczenie w tym czy wygląda się dobrze w
                  > czymkolwiek. Ja w każdym razie wyglądałam dobrze we wszystkim nosząc te 38 a
                  > przestałam przy 42.

                  Gaia, pewnie nie masz zbyt duzego biustu?
                  ja mam 70G i w 38 tez musze sie sporo naszukac, zeby dobrze wygladac, niestety.
                  dochodzi jeszcze "problem", zeby "nie wygladac wulgarnie" - a wedlug ematki to w zasadzie niemozliwe bez burki na sporym biuscie wink
                  • gaia533 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 12:12
                    Już się przyznałam do tłustego rozmiaru 42, to mogę się pogrążyć dalej: biust mam teraz normalny, a przy 38 był niewielki big_grin

                    Generalnie chyba nie odkrywamy Ameryki pisząc że zgrabna laska będzie we wszystkim wyglądać dobrze. Niepotrzebnie podawałam konkretny rozmiar, bo zaraz się okaże że ematka to i w 44 wygląda jak bogini. U mnie w każdym razie 2 rozmiary więcej = gorsza figura.
                    • kura17 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 12:48
                      Gaia, nie wiem, jak ematka, ale ja bardzo rzadko wygladam jak bogini wink
                      choc jak juz sie tak zlozy, to rzeczywiscie slysze komplementy tego dnia na kazdym kroku (mam jedna taka sukienke, chcialam kupic w innych kolorach, oczywiscie juz nie bylo ...)

                      moja uwaga miala w zamysle pokazac, ze nie tylko rozmiar sie liczy, ale tez rodzaj sylwetki.
                      ja na przyklad mam wrazenie, ze kobieta-klepsydra (wciecie w pasie, spore biodra i biust) bedzie dobrze wygladac w szerokim zakresie rozmiarow - rowniez tych duzych. przy mniej harmonijnej sylwetce juz tak nie jest. ja mam duzy biust, nie mam talii ani tylka - no nie jest to latwa sylwetka, wygladam albo zwaliscie - jak zaslonie dekolt, albo ... wulgarnie - jak odslonie wink wyobrazam sobie, ze wieksze jablka tez nie maja latwo, na przyklad ...
                      • agonyaunt Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 14:31
                        A dla mnie wygląd jak bogini to nie jest kwestia wieku, rozmiaru czy zmarszczek, tylko tego niedefiniowalnego czegoś, takiej mieszanki pewności siebie, zadowolenia z życia, poczucia wolności, zapomnienia o kompleksach i generalnie jakiejś aury. Takie coś, co sprawa, że chodzimy prosto, z piersią do przodu i głową do góry. Ciuchy mogą w tym pomóc, ale dopóki się tego czegoś w sobie nie znajdzie, to nawet przy najdroższej i najlepiej skrojonej garderobie będzie się wyglądać jak podróba.
          • miss_powiatu Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 12:01
            A ja tez mam takie wymiary jak ty i w ubraniach o takim kroju wygaladalabym jak siodme dziecko stróza. Pomijam kolory. Chocby z tego powodu ze ani lejace sie czy tez bardzo cienkie materialy sie u mnie nie sprawdza.
            To jest sprawa bardzo indywidualna. Z samego faktu ze chcialybysmy wygladac jak ktos tam nie wynika ze ubranie sie w podobne ciuchy da ten sam efekt.
      • aqua48 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 08:00
        po-trafie napisała:

        > Jesli zabrac dodatki, dodac jej 15kg, biodra szersze od biustu, skore ktora juz
        > nie jest mloda i swietlista, to wydaje mi sie, ze wygladalaby w tych ubraniach
        > bardzo bardzo niewyraznie, wrecz zle.

        Jestem tego samego zdania. Ubrania są nijakie ani kolory ani kroje nie powalają, bo nie muszą, ich zadaniem jest nieprzytłaczanie jej, bycie tłem, pani jest bardzo ładna i zgrabna i robi za "wkład".
        • iwoniaw Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 08:12
          No to ja się nie do końca zgodzę - przy gorszym wyglądzie ubranie też nie powinno być widoczne prędzej niż właściciel, bo o ile młodość i uroda wybaczają i ozdobne fasony i dziwne zestawienia kolorystyczne, o tyle ich brak powoduje, że wygląd klauna ma się w gratisie.

          Problemem jednak nie jest taki czy inny styl, bo wiadomo, że ludziom się różne rzeczy podobają, tylko założenie, że będzie "pięknie i tanio". Otóż nie będzie. W dodatku nawet tzw. "lepsza półka" nie jest gwarantem, że szybko znajdziesz tam fason i kolor, który jest dla ciebie najlepszy.
          • aqua48 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 08:34
            iwoniaw napisała:

            > No to ja się nie do końca zgodzę - przy gorszym wyglądzie ubranie też nie powin
            > no być widoczne prędzej niż właściciel,

            Nie o to mi chodziło. Przy "gorszym" (moim zdaniem nie ma takiego) wyglądzie zadaniem ubrania jest tuszowanie mankamentów i podkreślanie atutów, a nie jedynie bycie tłem dla urody.
            • iwoniaw Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 08:47
              Skoro "nie ma" gorszego wyglądu, to skąd mankamenty, które trzeba tuszować strojem? 😉

              Zgadzam się, że łatwiej dobrze ubrać szczupłą i proporcjonalną osobę o ładnej twarzy i włosach niż jej przeciwieństwo. Ponieważ sama także oprócz "atutów" mam "mankamenty", tym bardziej będę się upierać, że nie jest tak łatwo "po prostu kupić" rzeczy o odpowiednich parametrach, podkreślające wyłącznie to, co najlepsze - a już na pewno nie zrobi się tego z marszu, w tanich sieciówkach.
              • aqua48 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 10:10
                iwoniaw napisała:

                > Skoro "nie ma" gorszego wyglądu, to skąd mankamenty, które trzeba tuszować stro
                > jem? 😉

                Bo każdy ma jakieś i mankamenty i atuty. Kwestia tylko proporcji jednych do drugich. A tuszować niczego wcale nie trzeba. Można, a to jest spora różnica.

                > będę się upierać, że nie jest tak łatwo "po prostu kupić" rzeczy o odpowiednich parametrach,
                > podkreślające wyłącznie to, co najlepsze - a już na pewno nie zrobi się tego z marszu, w tanich sieciówkach.

                Łatwo na pewno nie jest, ale spokojnie można i w zwykłych sieciówkach znaleźć dobrze skrojone i ładne ubrania, gorzej z ich jakością i trwałością. Na pewno trzeba się dużo więcej namierzyć niż w drogich sklepach, gdzie jakość i krój są priorytetami.
          • mandre_polo Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 09:20
            iwoniaw napisała:

            > No to ja się nie do końca zgodzę - przy gorszym wyglądzie ubranie też nie powin
            > no być widoczne prędzej niż właściciel, bo o ile młodość i uroda wybaczają i oz
            > dobne fasony i dziwne zestawienia kolorystyczne, o tyle ich brak powoduje, że w
            > ygląd klauna ma się w gratisie.
            >
            > Problemem jednak nie jest taki czy inny styl, bo wiadomo, że ludziom się różne
            > rzeczy podobają, tylko założenie, że będzie "pięknie i tanio". Otóż nie będzie.
            > W dodatku nawet tzw. "lepsza półka" nie jest gwarantem, że szybko znajdziesz t
            > am fason i kolor, który jest dla ciebie najlepszy.

            Co to znaczy pięknie i tanio bo nie rozwijasz? Przypadkowo zestawione ubrania nawet z tej wyższej półki o której piszesz tego nie zrobią jeśli ktoś nie ma spójnego stylu. Mam koleżankę która do spodni zakłada koszmarne buty z klamerką. Rzeczy mają do siebie pasować a nie być przypadkowo zestawione. Albo ma się wyczucie albo przebiera. Można tanio być dobrze ubranym o ile potrafi się wyłowić coś co podkreśla atuty sylwetki. I to tego trzeba się nauczyć zamiast sięgać bezmyślnie.
            Obecne dziewczyny noszą spodnie z wysokim stanem ale nie każda potrafi wyeksponować to co jest celem tego fasonu. Bo ten fason zwraca uwagę na wydęte brzuchy i zwisające pośladki, tak pomimo młodego wieku mogą zwisać! One właśnie wg mnie wyglądają jak klauny. Cena ubrań nie ma znaczenia jeśli fason jest niedobrany do sylwetki. Trzeba szukać stylu dla siebie
            • iwoniaw Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 09:41
              Chodziło mi głównie o to, o czym niektóre dziewczyny już wspomniały: dobrze odszyty ciuch z porządnego materiału ma się nijak do nawet takiego w tym samym fasonie i kolorze, ale uszytego z dziadowskiej mieszanki szmacącej się of samego patrzenia, z poprzekręcanymi szwami i wykrojonego tak, żeby jak najmniej materiału weszło, a nie żeby się dobrze na sylwetce układało. Innymi słowy, nie zastąpisz w pełni wysokogatunkowego ciucha masówką z taniej sieciówki, bo różnicę niestety widać i zamiast efektu "szlachetna prostota" masz "biedazestaw z lumpeksu".

              Co do dobierania fasonów i szukania swojego stylu zgadzam się z Tobą w pełni.
              • magata.d Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 10:04
                iwoniaw napisała:

                Innymi słowy, nie zastąp
                > isz w pełni wysokogatunkowego ciucha masówką z taniej sieciówki, bo różnicę nie
                > stety widać i zamiast efektu "szlachetna prostota" masz "biedazestaw z lumpeksu
                > ".
                Dokładnie. I dla mnie to jest chyba ważniejsze od figury. Żeby tylko nie próbować naśladować tego stylu rzeczami z tanich sieciowek, bo wyjdzie po prostu szmatławo. Natomiast przy odrobinie wysiłku, przy naprawdę dobrej jakości ciuchach, dobrze uszytych z dobrego materiału i świadomości mankamentów figury, można się tak ubrać i w rozmiarze 42.
          • kropkaa Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 11:19
            Poza tym aktualnie w "górnej półce" ceny pozostały, a jedwabiu i wełny ze świecą w ręku szukać. Poliester rządzi w bluzeczkach po kilkaset zł (przedział 500 - 1000 zł nawet), sukienkach i marynarkach za ponad tysiaka. W ubiegłym sezonie zaś w Benettonie swetry 100% kaszmir od 699 zł były.
      • shmu Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 10:14
        Zgadzam się, że ładnemu we wszystkim ładnie, ale moja teściowa ma podobny styl a figurę bynajmniej inna od tej pani i przyznam, że jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się pomyśleć, że wygląda jak ciotka klotka.
        Ubrania są oferowane w tym sklepie w różnych kolorach, więc może i można dobrać kolor do swojej urody. Zresztą ja bym jej blog traktowała jako luźna inspiracje, bo nie wydam tyle na ciuchy.
        • po-trafie Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 19:48
          Sugeruje, ze jeśli ma się sylwetkę nieproporcjonalna lub sylwetkę, która ma zarówno mocne strony jak i elementy, których podkreślać nie chcemy, to odpowiednie kroje oraz kolory mogą pomoc akcentować plusy i chować minusy.
          Odpowiednie dekolty, długości, zaszewki, asymetrię, ubranie, które ma strukturę i jest skrojone tak, by np podkreślić talie, będzie dla kogoś lepsze niż prosta bluzka. To nie musi być "udziwnienie", to się nazywa krawiectwo big_grin
          Nie kazda figura obroni się w legginsach i lejącej bluzce.
      • kub-ma Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 12:53
        po-trafie napisała:


        > Majac taka baze, moze sie ubierac i w worek od ziemniakow i wygladac niezle. Wi
        > ec i ubiera sie w ubrania o prostych krojach i kolorach, ubrania ktore nic dla
        > jej sylwetki i urody nie robia - bo nie musza. Taka sylwetka broni sie sama.

        Dokładnie tak.
        Wystarczy, że przy zgrabnej sylwetce ktoś ma dość duży biust i już musi uważać
      • alessa28 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 21:32
        po-trafie napisała:

        > A opowiesz, co cie w jej stylu urzeka?
        > Bo to, co ja widze to:
        > - kobieta ktora jest bardzo ladna;
        > - kobieta ktora ma swietna figure i sylwetke.
        >
        > Majac taka baze, moze sie ubierac i w worek od ziemniakow i wygladac niezle. Wi
        > ec i ubiera sie w ubrania o prostych krojach i kolorach, ubrania ktore nic dla
        > jej sylwetki i urody nie robia - bo nie musza. Taka sylwetka broni sie sama.
        > Po czym dorzuca bardzo drogie, przyciagajace oko dodatki, ktore „robia” cala st
        > ylizacje.
        >
        > Jesli zabrac dodatki, dodac jej 15kg, biodra szersze od biustu, skore ktora juz
        > nie jest mloda i swietlista, to wydaje mi sie, ze wygladalaby w tych ubraniach
        > bardzo bardzo niewyraznie, wrecz zle.

        Chryste, nie przeginaj..
        Nie miałam pojęcia kto to i wyguglalam-totalnie przeciętna, zrobiona, w typie Hanny Lis albo mdłej kalifornijskiej blondynki.
        Figura po prostu szczupła, nie widzę tu zjawiskowych kształtów Belucci.

        Takich mdłych "influłenserek" jest na insta od groma, ani stylem ani uroda nie wyróżnia się w żaden sposób - Btw liczba tzw followersow też mi lata odkąd wiem jak się takowych kupuje xd


      • nuta15 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 08:05
        Każda z nas od czasu do czasu potrzebuje odmiany, przechodzimy różne fazy fascynacji stylami, kolorami, wzorami i to jest naturalne. Mnie aktualnie odrzuca od wszelkich kwiecistych wzorów, ale chyba nigdy ich nie lubiłam i mam bardzo mało rzeczy z takim printem. Mniej kolorów, wzorów, proste fasony to fajny kierunek, powodzenia w odgruzowaniu szafysmile
    • mayaalex Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 08:09
      Tanio nie bedzie, ziemia raczej tez nie zyska, chyba ze bedziesz szukac podobnych ubran z drugiej reki (a swoje stare oddasz komus innemu/wykorzystasz do czegos/przerobisz). Ale niektore stylizacje ma bardzo ladne, czesc to taka klasyka, ktora ponosisz dluzej, jesli styl rzeczywiscie bedzie `ci pasowal.
      Bardzo ladna kobieta tak w ogole, mysle ze dziewczyny powyzej maja racje, piszac ze na niej w zasadzie wszystko bedzie dobrze wygladac, ale jesli masz dobra figure to u Ciebie tez powinno to dobrze zagrac.
      Ja sie zawsze troche miotam bo lubie rzeczy zwiewne, romantyczne, w delikatne kwiatki, sukienki, wszystko co miekkie i otulajace - a z drugiej strony bardzo podoba mi sie prostota i klasyka. Czasem ide bardziej w jedna strone, czasem w druga, czasem wymieszam to zgrabnie a czasem beznadziejnie a czasami w ogole chwytam pierwsza lepsza rzecz z szafy i wybiegam. Widze wokol siebie sporo fajnie ubranych kobiet, te najfajniej ubrane albo po prostu duzo wydaja na ciuchy (mam kolezanke ktora prawie wszystko ma z max mary i trussardi i efekt jest super) albo poswiecaja ciuchom sporo uwagi/czasu/wyszukuja jakies specjalne materialy/ciekawe dodatki. Czyli w sumie jak z wiekszoscia rzeczy w zyciu smile
    • bei Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 08:17
      Zajrzałam na instagram, i styl mamy podobny, (nie te same marki, ja mam na pewno duuuuuużo niższą półkę ), nie mam koloru różowego i mało obcasów, ale biele, beże, szarości, jeansy, czernie, granaty, naturalne tkaniny (tzn przewaga) to moja szafa.
      • ichi51e Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 08:35
        swoją droga pani optymistka "We live in London, I’m 37, my son is 2.5, and my husband is 35. We are very healthy and not in a high-risk group in regards to the Coronavirus. For us, most likely, if we got sick it would be like having the regular flu."
        • ichi51e Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 08:39
          marko ten blog to jak kabaret. Pani poszła do sklepu i był tam piękny kaszmirowy płaszcz za 3400£ ale rozum powiedział pani ze nie warto (tyle co Rolex!) wiec wyszła ze sklepu z tańszym kaszmirowy kapeluszem.

          tak wyglada właśnie ofiara marketingu... nic dziwnego ze pani pisze o sobie ze jak zakupoholikiem...
      • aqua48 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 08:39
        Poza wszystkim co zostało już powiedziane wyżej, nie każdy kolor pasuje do każdej karnacji, a krój do figury. Nawet jeśli jest najmodniejszy w sezonie.
        Ja bardzo lubię klasykę, ale nigdy nie będę dobrze wyglądać w beżach, szarościach, prócz perłowoszarego lub też w kroju oversize. Zanim się zapatrzymy na osobę której dobrze w tym co i nam się bardzo podoba warto krytycznie spojrzeć na siebie.
        • waleria_s Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 09:48
          To też prawda. Beż jest wyjątkowo wrednym kolorem, bo jest piękny, elegancki i taki hm, szlachetny, ale jednocześnie odcień musi być bardzo dopasowany do karnacji. Jeśli nie będzie, łatwo osiągnie się efekt trupa, pogryzie się z odcieniem włosów itd. Te z pozoru proste stylizacje bywają baaardzo przemyślane i długo dobierane. Cały sekret prostoty i minimalizmu tkwi moim zdaniem w tym, że ubrania muszą być idealnie dobrane pod względem koloru i fasonu. Małe potknięcie (jeansy niedopasowane do figury, średnio pasujące buty/torebka) i jest po efekcie, wygląda się jak uboga krewna, jak ktoś tu w wątku napisał.
          • kub-ma Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 12:57
            waleria_s napisał(a):

            > To też prawda. Beż jest wyjątkowo wrednym kolorem, bo jest piękny, elegancki i
            > taki hm, szlachetny, ale jednocześnie odcień musi być bardzo dopasowany do karn
            > acji. Jeśli nie będzie, łatwo osiągnie się efekt trupa, pogryzie się z odcienie
            > m włosów itd.

            Zgadzam się. Dlatego dawno zrezygnowałam z tego koloru, bo nie miałam nerw, żeby dobierać do mojej karnacji.
      • runny.babbit Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 10:28
        Dokładnie. Łatwo się nabrać kiedy ten styl jest opisywany jako ponadczasowy i zawsze modny ( jakoś wcześniej nie pojawiał się bez przerwy w stylizacjach). Taka sama ściema jak to że ponieważ nazywa się często "naturalny" i "minimalistyczny" to jest przyjazny środowisku i tani. Żeby był dobry efekt, trzeba sobie kupić szafę pełna nowych rzeczy i to dobrej jakości, do tego podrasować to wszystko drogimi dodatkami.
        • 35wcieniu Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 10:40
          W ogóle te niby "zawsze modne bo klasyczne" rzeczy to taki sam chwyt reklamowy jak każdy inny. OK, powiedzmy że jest KILKA rzeczy, które można nosić przez dekady i nadal będą dobrze wyglądały, ale większość tych "ponadczasowych białych koszul" i "klasycznych, zawsze modnych żakietów" będzie za parę lat tak samo niemodna, jak dzisiaj są niemodne te z lat 90 czy 2000, bo chociaż nadal będzie się nosiło te elementy garderoby to krój się jednak zmieni, tak jak zmieniał się do tej pory.
          Poniżej matura. Nie żadne odległe czasy, rok 2000. Białe koszule i żakiety na lata, każda kobieta powinna w nie zainwestować i mieć w szafie. wink
          https://plonszczak.pl/static/files/gallery/126/cfb75-MATURA1.jpg
    • asfiksja Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 08:59
      Ziemia zyska, jeśli będziesz nosić to, co już masz w szafie.
      Ziemia straci, jeśli wywalisz z szafy i zapełnisz ją na nowo.

      Najbardziej ekologiczne ubrania to ubrania JUŻ POSIADANE, a nie te z eko-bio-fair-trade-child-labor-free organicznego lnu bez nadruku, zapakowane w torbę z szarego papieru, które dopiero kupisz.
      • iwoniaw Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 09:02
        Amen.

        W sumie to większość znanych mi ludzi ma tyle ubrań, że spokojnie mogłaby niczego nie kupować przez najbliższe 50 lat bez ryzyka chodzenia z gołą dudą. Owszem, nie wyglądaliby modnie i superelegancko (zwłaszcza po parunastu latach), ale na pewno byłoby to prawdziwie eko.
    • magata.d Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 09:04
      Ja teraz chce zrobić taką właśnie bardziej radykalną zmianę, choć zmiany wprowadzałam już w swoim stylu (wydaje mi się że z wiekiem to naturalne). Od dawna już przyjęłam zasadę, że kupuję tylko rzeczy dobrej jakości, klasyczne, no ale jednak znów mi się uzbierało rzeczy w szafie, w których nie chodzę. Poza tym zmieniłam tez trochę tryb życia, dużo mniej pracy, a wiec tyle rzeczy do pracy nie jest mi potrzebnych. Mam dużo rzeczy do oddania zupełnie niezniszczonych, musze się za to zabrać, ale mi się nie chce. Ten wątek na pewno mnie zmobilizuje wink Też lubię styl naturalny, ale fakt, nie wszystko każdemu pasuje.
      • konsta-is-me Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 12:12
        No wlasnie które to są "klasyczne"rzeczy?
        Cokolwiek wybierzesz, wszystko od spodni przez bluzki i swetry jednak się zmienia co chwila.Nawet te "klasyczne"-jest trochę inny krój spodni, inny krój żakietu itd.
        W jaki sposób da się kupować rzeczy "na lata" żeby wciąż wyglądały dobrze?
        • kura17 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 12:18
          > W jaki sposób da się kupować rzeczy "na lata" żeby wciąż wyglądały dobrze?

          a tego to juz nie rozumiem?
          zakladamy, ze ciuchy sie nie starzeja brzydko (mityczna dobra jakosc) - jesli w czyms bez szalenstw (ekstrawagancki kroj/wzor/etc) wygladam dobrze teraz, to (bez zmiany figury) - dlaczego mam nie wygladac dobrze za 5 lat? (przy zlozeniu braku zniszczenia). nagle zaczne wygladac zle, bo modne sa troche inne kroje? naprawde az tak podazacie za moda? mnie sie glownie rzucaja w oczy zmiany kolorow (bo sklepy zalane jedna kolorystyka) oraz kroje spodni (teraz ten bardzo wysoki stan - na nastolatkach glownie). poza tym wiecznie podobnie ...
          • 35wcieniu Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 12:56
            dlaczego mam nie wygladac dobrze za 5 lat? (przy zlozeniu braku zniszczenia). nagle zaczne wygladac zle, bo modne sa troche inne kroje? naprawde az tak podazacie za moda?

            Wrzuciłam wyżej przykład- fotkę z matur z 2000 roku. Nie trzeba było jakoś szczególnie podążać za modą, żeby w tamtym czasie pójść do sklepu po białą bluzkę i kupić taką jak na tym zdjęciu. Takie wtedy były, uznawano je za rzecz klasyczną, którą każdy powinien mieć. Biała koszula, żakiet- no klasyka. I spójrz na nie dzisiaj. Mogą, jak już zauważono, dalej wyglądać dobrze- jeżeli ktoś odnajduje się w stylu retro. Bo elementów które się kompletnie nie zmieniają jest mało - chociaż są, oczywiście, ktoś już też wrzucił.
            • georgia.guidestones Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 13:06
              35wcieniu napisał(a):

              > dlaczego mam nie wygladac dobrze za 5 lat? (przy zlozeniu braku zniszczenia
              > ). nagle zaczne wygladac zle, bo modne sa troche inne kroje? naprawde az tak po
              > dazacie za moda?

              >
              > Wrzuciłam wyżej przykład- fotkę z matur z 2000 roku. Nie trzeba było jakoś szcz
              > ególnie podążać za modą, żeby w tamtym czasie pójść do sklepu po białą bluzkę i
              > kupić taką jak na tym zdjęciu. Takie wtedy były, uznawano je za rzecz klasyczn
              > ą, którą każdy powinien mieć. Biała koszula, żakiet- no klasyka. I spójrz na ni
              > e dzisiaj. Mogą, jak już zauważono, dalej wyglądać dobrze- jeżeli ktoś odnajduj
              > e się w stylu retro. Bo elementów które się kompletnie nie zmieniają jest mało
              > - chociaż są, oczywiście, ktoś już też wrzucił.
              >
              to akurat czasy moich egzaminow do liceum, pamietam, ile trzeba bylo sie nachodzic, żeby znalezc cos sensownego z innym ukladem kołnierzyka niz tamten
            • kura17 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 13:28
              ja nie pisze o "klasyce", tylko i ciuchach, ktore dobrze wygladaja na kims - dlaczego nie mialyby dobrze wygladac za 5 lat? nie chodzi o modne/popularne ubrania, jak na tamtym zdjeciu - no ja w takich ciuchach dobrze nie wygladalam ani 20, ani 5 lat temu, ani teraz.

              nosze czarne dobrze dopasowane spodnie, bluzke typu "lepszy tshirt" - lubie siebie w takim zestawie - nie sadze, abym wygladala "zle" za 5 lat. moze "nie na czasie", ale zle?

              tylko trzeba umiec dobrac to, w czym nam naprawde dobrze, a nie to, co modne/dostepne.
              to nie jest dla niektorych latwe (na przyklad dla mnie nie jest).
          • konsta-is-me Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 13:38
            Ale chodzi o tzw.klasyke, czyli generalnie spodnie garniturowe ,marynarka, biała bluzka itp.
            Jak w każdym sezonie jest inny fason to jak może być ponadczasowe?
            I wychodzi ze ta "jakość" to mit, może kilkadziesiąt lat temu można było kupić rzeczy na "lata" ale dzisiaj już po prostu takich nie produkują.
            I moda jednak zmienia się za szybko.
            Czyli całe to gadanie "stwórz bazę z klasyków dobrej jakości" można o kant tylka...
            Nie chodzi o indywidualny styl pt."mi w tym dobrze" bo to już może znaczyć dla każdego co innego, np dla mnie to będą czarne rurki i bluzka z rękawem 3/4 z bufkami na ramionach , bo ZAWSZE w tym dobrze wyglądam.
            • kura17 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 13:52
              > Ale chodzi o tzw.klasyke, czyli generalnie spodnie garniturowe ,marynarka,
              > biała bluzka itp.

              ok, zrozumialam Twoja wypowiedz bardziej ogolnie smile
              z wypadaniem z mody wielu "klasycznych" rzeczy sie zgadzam - choc niektore modele, na przyklad ciemne "slacks" dla mnie zawsze beda "modne" (o ile nie zrobia czegos dziwnego z nogawkami!!)

              > I wychodzi ze ta "jakość" to mit, może kilkadziesiąt lat temu można było kupić
              > rzeczy na "lata" ale dzisiaj już po prostu takich nie produkują.

              tez mam takie spostrzezenia - jakosc teraz jest fatalna, nawet w produktach z "wyzszej" polki (nie wiem nic o tej bardzo wysokiej, nie kupuje)

              > Nie chodzi o indywidualny styl pt."mi w tym dobrze" bo to już może znaczyć dla
              > każdego co innego, np dla mnie to będą czarne rurki i bluzka z rękawem 3/4 z
              > bufkami na ramionach , bo ZAWSZE w tym dobrze wyglądam.

              no to sie zgadzamy - ja tez mam kilka takich zestawow "bardzo dobrze" (jednak nie jest to na pewno bluzka z bufkami, bo jestem kawal baby i z bufkami wygladam jak przebrana. jednak czarne rurki - bardzo bardzo)
            • aqua48 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 14:11
              konsta-is-me napisała:

              > Ale chodzi o tzw.klasyke, czyli generalnie spodnie garniturowe ,marynarka, biał
              > a bluzka itp.
              > Jak w każdym sezonie jest inny fason to jak może być ponadczasowe?

              Bo nie kupujesz ubrań w kroju i fasonie aktualnie modnym tylko właśnie klasycznym. Spodnie ciemne, proste, dopasowane, bez udziwnień, klapek, kieszeni, ani z za wysokim stanem ani biodrówki, tylko takie "średnie". Spódnica ołówkowa do kolan. Bluzka koszulowa prosta, z mankietami i kołnierzykiem też średniej wielkości. Bluzka z dzianiny bez błyszczących ozdób, printów, napisów, gładka, zakrywająca ramiona i pod szyję. Marynarka o kroju w którym Twoja figura wygląda najlepiej, a nie w aktualnie modnym. Buty - czółenka i szpilki czarne i nude, też nie za wysokie za to wygodne. Itp., itd.



              • iwoniaw Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 14:31
                aqua48 napisała:

                > Bo nie kupujesz ubrań w kroju i fasonie aktualnie modnym tylko właśnie klasyczn
                > ym. Spodnie ciemne, proste, dopasowane, bez udziwnień, klapek, kieszeni, ani z
                > za wysokim stanem ani biodrówki, tylko takie "średnie". Spódnica ołówkowa do ko
                > lan. Bluzka koszulowa prosta, z mankietami i kołnierzykiem też średniej wielkoś
                > ci. Bluzka z dzianiny bez błyszczących ozdób, printów, napisów, gładka, zakrywa
                > jąca ramiona i pod szyję. Marynarka o kroju w którym Twoja figura wygląda najle
                > piej, a nie w aktualnie modnym. Buty - czółenka i szpilki czarne i nude, też ni
                > e za wysokie za to wygodne. Itp., itd.
                >
                Idea mi się bardzo podoba, tylko brakuje mi jeszcze sklepu z takim asortymentem. Bo w praktyce wygląda to tak, że potrzebujesz spodni, a zamiast wyboru czegoś pasującego do twojej figury masz: albo same rurki, albo rozszerzane, albo biodrówki, albo z wysokim stanem - co tam akurat jest modne. Jeśli już przypadkiem upolujesz jakąś końcówkę serii z poprzedniego rozdania modowego, to masz dużo szczęścia, gdy ostał się akurat twój rozmiar, o wyborze koloru możesz pomarzyć.
                Tak to wygląda z mojej perspektywy w każdym razie. Nie lubię chodzić na ubraniowe zakupy właśnie z tego powodu - doskonale wiem, jak powinny wyglądać ubrania, jakie chcę mieć. Po czym okazuje się, że mogę sobie takie uszyć na miarę, albo iść na (spory z reguły) kompromis i wybierać z tego, co jest.
                • aqua48 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 17:27
                  iwoniaw napisała:

                  > Idea mi się bardzo podoba, tylko brakuje mi jeszcze sklepu z takim asortymentem

                  Bo takiego sklepu z ubraniami w dobrych cenach i odpowiedniej jakości (już nawet nie o materiałach z dobrym składem, ale dobrze odszytych i wykończonych mowa) nie ma. Trzeba polować i kompletować. Lubić i umieć grzebać, szukać, przymierzać.
                  A dodatkowo jak nosisz rozmiar mniejszy lub większy niż 38 to już w ogóle klapa.



                  • georgia.guidestones Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 17:34
                    aqua48 napisała:

                    > iwoniaw napisała:
                    >
                    > > Idea mi się bardzo podoba, tylko brakuje mi jeszcze sklepu z takim asorty
                    > mentem
                    >
                    > Bo takiego sklepu z ubraniami w dobrych cenach i odpowiedniej jakości (już nawe
                    > t nie o materiałach z dobrym składem, ale dobrze odszytych i wykończonych mowa)
                    > nie ma. Trzeba polować i kompletować. Lubić i umieć grzebać, szukać, przymierz
                    > ać.
                    > A dodatkowo jak nosisz rozmiar mniejszy lub większy niż 38 to już w ogóle klapa
                    > .
                    >
                    >
                    >
                    w masowych tanich sieciowkach raczej wiekszosc jest szyta/konstruowana pod 34. wink
                    • alicia033 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 17:41
                      georgia.guidestones napisała:

                      > w masowych tanich sieciowkach raczej wiekszosc jest szyta/konstruowana pod 34.

                      raczej 40.
                      34 sama noszę i w tych sieciówkowych się od prawie 10 lat się topię. Nawet w zara trafaluc, teoretycznie dla młodziutkich nastolatek.
                      • georgia.guidestones Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 18:00
                        alicia033 napisała:

                        > georgia.guidestones napisała:
                        >
                        > > w masowych tanich sieciowkach raczej wiekszosc jest szyta/konstruowana p
                        > od 34.
                        >
                        > raczej 40.
                        > 34 sama noszę i w tych sieciówkowych się od prawie 10 lat się topię. Nawet w za
                        > ra trafaluc, teoretycznie dla młodziutkich nastolatek.
                        >
                        >
                        >
                        >
                        vanity sizing. z 15 lat temu mialam z H&m 38, teraz S/36.

                        z tym 34 byc moze uogolnilam, ale w wiekszych rozmiarach np bluzek koszulowych nie ma miejsca na proporcjonalnie wiekszy biust.
                        • aqua48 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 18:02
                          georgia.guidestones napisała:

                          > w wiekszych rozmiarach np bluzek koszulowych
                          > nie ma miejsca na proporcjonalnie wiekszy biust.

                          Z sukienkami bywa podobnie. Jeśli mieścisz się w biuście i biodrach, to w pasie i na plecach wisi kawał zbędnego materiału, jeśli w pasie leży dobrze, to oddychać nie ma jak, lub biodra nie wejdą.
                        • iwoniaw Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 18:09
                          georgia.guidestones napisała:
                          >
                          > z tym 34 byc moze uogolnilam, ale w wiekszych rozmiarach np bluzek koszulowych
                          > nie ma miejsca na proporcjonalnie wiekszy biust.


                          W tanich sieciówkach w żadnych rozmiarach bluzek nie ma miejsca na biust, ponieważ one wszystkie są szyte od jednej sztancy, więc model dla człowieka bez biustu jest w większym rozmiarze modelem dla grubszego człowieka bez biustu, a w mniejszym - dla chudszego człowieka bez biustu. Zawsze mnie to osłabiało, bo w żadnym rozmiarze nie byłam i nie jestem prostopadłościenna.
                          No ale żeby skonstruować model uwzględniający biust, talię czy też konieczność wszycia rękawa, to trzeba więcej zainwestować nie tylko w projekt, ale i w wykonanie, więc w sieciówkach szyjących na akord w Bangladeszu jest jak jest.
                          • daniela34 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 18:25

                            > W tanich sieciówkach w żadnych rozmiarach bluzek nie ma miejsca na biust, ponie
                            > waż one wszystkie są szyte od jednej sztancy, więc model dla człowieka bez bius
                            > tu jest w większym rozmiarze modelem dla grubszego człowieka bez biustu, a w mn
                            > iejszym - dla chudszego człowieka bez biustu.

                            O to, to, to. Ale tak zupełnie bez biustu. Jestem chudym człowiekiem o bardzo małym biuście (nie mylić z rozumkiem!). Miseczka B, ale raczej bliżej A. I co? I sieciówkowe koszule często rozłażą mi się na biuście. Tu rzeczywiście tylko Wólczanka daje radę.
                        • alicia033 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 18:12
                          georgia.guidestones napisała:
                          > ale w wiekszych rozmiarach np bluzek koszulowych nie ma miejsca na proporcjonalnie wiekszy biust.

                          z większymi rozmiarami nie mam do czynienia ale, jak już tu kiedyś pisałam, wólczankowe 34 mieści miój biust w rozmiarze 60G.
                          • evee1 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 14.05.21, 08:16
                            alicia033 napisała:

                            > georgia.guidestones napisała:
                            > > ale w wiekszych rozmiarach np bluzek koszulowych nie ma miejsca na propor
                            > cjonalnie wiekszy biust.
                            >
                            > z większymi rozmiarami nie mam do czynienia ale, jak już tu kiedyś pisałam, wól
                            > czankowe 34 mieści miój biust w rozmiarze 60G.
                            >
                            Nie macie czego zazdroscic. Ja jestem slusznych rozmiarow i mam gore w rozmiarze 44, glownie z powodu biustu wlasnie. Z jakiegos powodu producentom odziezy wydaje sie, ze jak baba duza to ma plaski biust, i ramiona jak patyczki. W praktyce prawie wszystkie bluzki (nawet te firm ze srednio-wyzszej polki), poza jedna, musze zwezac, bo sa strasznie szerokie w pasie.
                  • alicia033 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 17:37
                    aqua48 napisała:

                    > Bo takiego sklepu z ubraniami w dobrych cenach i odpowiedniej jakości (już nawet nie o materiałach z dobrym składem, ale dobrze odszytych i wykończonych mowa) nie ma.

                    jest, tylko oczywiście nie są to okupujące galerie sieciówki z fast fashion.
                    W Krakowie, bo obie stamtąd jesteście, takie ubrania to się kupuje w sklepikach np. na Długiej, które w taką klasykę ubierają kolejne pokolenia od 50 lat (przeleciałam google street - wciąż działają).
                    • aqua48 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 17:49
                      alicia033 napisała:

                      > W Krakowie, bo obie stamtąd jesteście, takie ubrania to się kupuje w sklepikach
                      > np. na Długiej, które w taką klasykę ubierają kolejne pokolenia od 50 lat

                      Sklepiki na Długiej niestety nie mają klasyki tylko dość tandetne bazarowe modele za to w nieco szerszej rozmiarówce (bodaj do rozmiaru 48) i w koszmarnie wywindowanych w górę cenach. To samo prawie jest na Starym Kleparzu opodal, tylko trochę tańsze. Nie kupuje tam nikt kto lubi i ceni klasykę.. Ponieważ Długa od jakiegoś czasu przekształca się ubraniowo w galerię ślubną, to są sklepy które mają głównie asortyment pod wezwaniem - "matka panny młodej i chrzestna pana młodego z Psiej Wólki z małżonkami". Czyli powiewne i połyskliwe szmaty z poliestru.
                      • aqua48 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 17:56
                        nuta15 napisała:

                        > Na Długiej, które? Ja mam wrażenie, że zostały tylko sklepy "ślubne".

                        Nie jest jeszcze parę sklepów weselnych i takich z bardzo byle jakimi ciuchami smile Co śmieszne przed ślubem w rodzinie szukałam tam jakiejś przyzwoitej sukienki dla siebie - i ..klapa. Były wyłącznie tragiczne modele, źle skrojone i źle uszyte. Noszę rozmiar 38-40. To co było ewentualnie dopuszczalne estetycznie, uszyte było tak, że wyglądało dobrze jedynie na manekinie. I kosztowało miliony monet..Blee
            • alicia033 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 15:10
              konsta-is-me napisała:

              > Jak w każdym sezonie jest inny fason

              tylko, że tak nie jest. Różne fasony współistnieją obok siebie. Pudełkowy żakiet Chanel jest w modzie od prawie 70 lat.

              > ale dzisiaj już po prostu takich nie produkują.

              produkują, tylko nie marki fast fashion. I niekoniecznie też każda luksusowa.

              > I moda jednak zmienia się za szybko.

              szczęśliwie nie ma żadnego obowiązku podążania za nią.

              > Czyli całe to gadanie "stwórz bazę z klasyków dobrej jakości" można o kant tylka...

              wcale nie. Ale jak ktoś nie umie, to nie umie.
              • kura17 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 15:36
                > wcale nie. Ale jak ktoś nie umie, to nie umie.

                haha, i to jest chyba jedyne zdanie z calego watku, z ktorym nie sposob sie (nikomu) nie zgodzic ...
                ja z tych, co "nie umieja". plus termin "elegancja/klasyka" zostal dla mnie zniszczony juz dawno temu, kiedy cala rodzina naskakiwala na mnie (lagodnie, ale jednak), ze "nie ubieram sie wystarczajaco elegancko" (no nie ubieralam sie).

                mam wrazenie, ze ta "klasyka" do mnie genralnie nie pasuje (choc akurat ubieram sie dosc prosto).
                przez lata poznalam kolory i fasony, w ktorych mi dobrze i ich sie trzymam.
                dodaje do nich rzeczy, ktore mi sie z biegiem lat podobaja.
                ciuchow mam sporo (tylko kilka ulubionych nosze bardzo czesto), wiec nawet sie tak bardzo nie niszcza (starcza na przyslowiowe lata) - ale to zadna klasyka.

                z pojsciem na bal mialabym klopot (ale cos by sie znalazlo). na inne okazje ubiore sie tak, ze w sumie obleci, choc zawsze jakas plotkara mnie moze oplotkowac wink

                czasem bym chciala byc taka klasyczna, spokojna, lekka kobieta "ponad to" (ubiorowo), ale ani mi to nie wychodzi, ani do mnie nie pasuje ... taka "baba" jestem.
                • mashcaron Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 15:46
                  kura17 napisała:

                  >
                  > czasem bym chciala byc taka klasyczna, spokojna, lekka kobieta "ponad to" (ubio
                  > rowo), ale ani mi to nie wychodzi, ani do mnie nie pasuje ... taka "baba" jeste
                  > m.
                  >

                  Też bym czasem chciała... A potem kupuję kolejne dżinsy i fefnasty czarny t-shirt i też jest zajebiście :p
                    • konsta-is-me Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 18:04
                      No to oswieccie mnie co jest klasyka, bo ja widocznie nie nadążam...
                      Dżinsy klasyka, ok ,tshirt- klasyka-ok.
                      To co NIE jest klasyka?
                      I dlaczego nią jest albo nie?
                      Czy może każdy sobie może dowolnie nadać pieczęć "klasyka", ale wtedy o czym właściwie jest dyskusja?
                      • kura17 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 18:28
                        > No to oswieccie mnie co jest klasyka, bo ja widocznie nie nadążam...

                        ja sie nie znam (zupelnie) - ale sie wypowiem tongue_out
                        napisze, co dla mnie jest klasyka: proste kroje bez udziwnien, kolory albo czyste (biel, czern, granat, czerwien), albo spokojne, malo wyraziste wzory (kilka kratek, np szkocka, sa dla mnie "klasyczne" - jesli reszta tez jest). bez dziwnych "zdobien" (dziury w spodniach, falbany, za duzo guzikow itp). nie seksowne "na sile" (kazdy ciuch moze na opowiedniej kobiecie wygladac seksownie).
                        klasyka nie rzuca sie w oczy, ona sie jakos tak absorbuje - po chwili zdajesz sobie sprawe, ze jakas kobieta jest swietnie ubrana wink

                        ale to dla mnie.
                      • aqua48 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 14.05.21, 10:40
                        konsta-is-me napisała:

                        > To co NIE jest klasyka?

                        Generalnie klasyką nie jest to co jest aktualnie niezwykle modne i rzucające się w oczy. Prócz tego, klasyka WYKLUCZA -barwy niedostosowane do karnacji, kroje do typu sylwetki a wszystko niepasujące do urody. Wszelkie ozdobniki przyciągające uwagę typu - bufki, riuszki, printy, napisy, hafty, falbanki, sztuczne brylanty, cekiny, i wszystko co robi blink blink, przezroczystości, obcisłości, dziury,, zbyt duże dekolty, koszulki na cienkich ramiączkach i za wiele odsłoniętego ciała - generalnie wszelkie rowki powinny być zakryte.. Wykluczone są też modele pokazujące lub uwydatniające bieliznę.
                    • mashcaron Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 14.05.21, 11:08
                      Nie, dziurawe mam tylko jedne ale trzymam je z sentymentu :p
                      Mój żelazny zestaw na co dzień na taką pogodę jak teraz ( 12 stopni i pochmurnie) to dżinsy, t-shirt, Conversy i ramoneska, czyli faktycznie klasyka 😁 jak się zrobi ciepłej, zdejmę ramoneskę:p
        • georgia.guidestones Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 12:19
          konsta-is-me napisała:

          > No wlasnie które to są "klasyczne"rzeczy?
          > Cokolwiek wybierzesz, wszystko od spodni przez bluzki i swetry jednak się zmien
          > ia co chwila.Nawet te "klasyczne"-jest trochę inny krój spodni, inny krój żakie
          > tu itd.
          > W jaki sposób da się kupować rzeczy "na lata" żeby wciąż wyglądały dobrze?
          magata linkowala rzeczy np z esprit., to byl daaawno teemu synonim klasycznych rzeczy dobrej jakosci. teraz rożnie, sama np. odsylam nawet i 3/4 zakupów z espritshop

          swetry mozna miec dlugo, np donaszam po mojej matce. dobrym patentem jest także polowanie na męskie/unisex, np tkmaxx lub lumpeksach. w przypadku męskich nie masz mikrotrendów typu falbanki na rękawach albo 'hiszpanski' dekolt. zresztą da sie znalezc klasyczne, trzeba sie rozejrzec.

          u mnie jest jeden - dwa typy żakietow, w ktorych w ogole wygladam bardzo dobrze, w innych juz nie, i to sie raczej nie zmieni. mozna najwyzej sezonowo wymienic guziki.
        • alicia033 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 12:48
          konsta-is-me napisała:

          > No wlasnie które to są "klasyczne"rzeczy?
          > Cokolwiek wybierzesz, wszystko od spodni przez bluzki i swetry jednak się zmienia co chwila.

          nie wszystko.
          Sweter w serek jest ponadczasowy i taki sprzed 30 lat fasonem nie odbiega od aktualnych:
          www.eric-bompard.com/dw/image/v2/BDJT_PRD/on/demandware.static/-/Sites-EB/default/dw2153c4c5/images/large/eric-bompard_F_MO14_001_01A.jpg?sw=748&sh=937&q=90
          i te z okrągłym dekoltem też:
          b2c-media.maxmara.com/sys-master/m0/MM/2021/1/5361071106/003/s3details/5361071106003-w-teiera.jpg#zoom
          kopertowa sukienka z neutralnym printem też:
          img.fidcdn.net/r17/product/weekend-max-mara-sukienka-kopertowa-z-dzerseju-model-ramo-granatowy-pl_1237887,2d74ec,900x1200.webp
          właściwie każda o prostym fasonie:
          b2c-media.maxmara.com/sys-master/m0/MM/2021/1/6221091706/001/s3master/6221091706001-a-fatuo_normal.jpg#product
          b2c-media.maxmara.com/sys-master/m0/MM/2021/1/6221051706/009/s3details/6221051706009-w-carol.jpg#zoom
          golfy:
          b2c-media.maxmara.com/sys-master/m0/MM/2021/1/1361121106/008/s3details/1361121106008-w-candore.jpg#zoom
          longsleevy czy 501 też mają taki sam fason od lat.
                • alicia033 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 17:58
                  kropkaa napisała:

                  > Pierwsza kiecka to sam plastik.

                  od kiedy to wiskoza to plastik? W takim razie 100% bamboo to też plastik, bo tak, jak wiskoza, jest pozyskiwany z celulozy roślinnej, tylko że wyłącznie bambusowej.
                  Btw. uważam, że też nie ma co bronić się przed poliestrem. Dobrej jakości, przy aktualnych technikach produkcji w niczym nie ustępuje włóknom naturalnym. I taki zwykle też jest od nich droższy (patrz: marki sportowe i outdoorowe klasy premium), niestety patenty kosztują.
                  • georgia.guidestones Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 18:02
                    alicia033 napisała:

                    > kropkaa napisała:
                    >
                    > > Pierwsza kiecka to sam plastik.
                    >
                    > od kiedy to wiskoza to plastik? W takim razie 100% bamboo to też plastik, bo ta
                    > k, jak wiskoza, jest pozyskiwany z celulozy roślinnej, tylko że wyłącznie bambu
                    > sowej.
                    > Btw. uważam, że też nie ma co bronić się przed poliestrem. Dobrej jakości, przy
                    > aktualnych technikach produkcji w niczym nie ustępuje włóknom naturalnym. I ta
                    > ki zwykle też jest od nich droższy (patrz: marki sportowe i outdoorowe klasy pr
                    > emium), niestety patenty kosztują.
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    masz moze jakiś sposob, po czym poznac dobrej jakosci tkanine wiskozowa? (poza tym, ze ubrania sie gniota, sa przewiewne)
                  • kropkaa Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 19:30
                    Faktycznie, wiskoza.
                    Mam coś podobnego z Massimo Dutti, i fason, kolor i wiskoza i nie wiem, jak to prać, a potem pracować. Bo wiskoza lubi się ciut zbiegnać, a przy prasowaniu świecić. Przypominałam sobie a propos tej wiskozy, do pralni chyba trzeba oddać. Niestey, szłam na wymuszone wesele, na szybko musiałam coś kupić i byłam cały 1 raz. Oczywiście na blogu miodowym wyglądałaby podobnie do tej, tak w tamacie dodam.
                    • georgia.guidestones Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 13.05.21, 19:36
                      kropkaa napisała:

                      > Faktycznie, wiskoza.
                      > Mam coś podobnego z Massimo Dutti, i fason, kolor i wiskoza i nie wiem, jak to
                      > prać, a potem pracować. Bo wiskoza lubi się ciut zbiegnać, a przy prasowaniu św
                      > iecić. Przypominałam sobie a propos tej wiskozy, do pralni chyba trzeba oddać.
                      > Niestey, szłam na wymuszone wesele, na szybko musiałam coś kupić i byłam cały 1
                      > raz. Oczywiście na blogu miodowym wyglądałaby podobnie do tej, tak w tamacie d
                      > odam.
                      W sumie bywaja fajne weselne / koktajlowe kiecki z poliestru, ale zwracam uwage, czy podszewka jest z wiskozy.(bardziej przewiewna). Z drugiej sttony niektore firmy psuja kiecke np z jedwabiu podszewką z poliestru, chyba acetat juz lepszy.
    • beataj1 Re: Będę zmieniać styl ubierania się. 12.05.21, 09:17
      A mnie zastanawia cos innego. Nie oceniam stylu wzmiankowanej pani bo jak wiadomo jest lata świetlne od mojego.

      Jak ma wyglądać taka intencjonalna zmiana. Załóżmy że do tej pory podobały Ci się kwiaty i kolor niebieski.
      A teraz postanawiasz że tylko beż i szary wchodzi w rachubę.
      No ale jak coś się podoba to się podoba i nie mamy na to za dużego wpływu.

      Zamierzasz chodzić w stylizacjach które podobają ci się mniej, bo uważasz że tak będzie lepiej?