Dodaj do ulubionych

Brak efektów ćwiczeń

13.05.21, 19:53
Pytanie do emam, które ćwiczyły a efektów brak. Czy dałyście sobie w końcu spokój (po jakim czasie?) czy próbujecie dalej?
Obserwuj wątek
        • chatgris01 Re: Brak efektów ćwiczeń 13.05.21, 20:02
          Dość ciężko nie używać mięśni pośladków i ud tongue_out
          Na rowerze (jeździłam bardzo intensywnie przez kilka lat) je rozwinęłam i ujędrniłam, i takie zostały (przecież się codziennie ruszam, choć już nie jeżdżę).
            • mashcaron Re: Brak efektów ćwiczeń 13.05.21, 20:14
              Zależy od stylu jazdy chyba.. jak jeździsz spacerowym tempem po płaskim i wyasfaltowanym to efektów może nie być. Jak po górach i dolinach w terenie to chyba nie ma bata żeby kompletnie żądnych efektów nie było.
              Codziennie widuję gości na kolażówkach, jeżdżących intensywnie i mają bardzo zgrabne, umięśnione tyłeczki i nogi.
              • snakelilith Re: Brak efektów ćwiczeń 13.05.21, 20:27
                mashcaron napisała:

                > Zależy od stylu jazdy chyba.. jak jeździsz spacerowym tempem po płaskim i wyasf
                > altowanym to efektów może nie być.

                Taka jazda w ogóle nic nie daje. Większy efekt byłby, gdyby połowę tej drogi przeszło się na nogach. Mnie osobiście to popularne ostatnio wożenie doopy strasznie denerwuje. Nigdzie nie można już wyjść pochodzić, bo wszędzie te upierdliwe kaleki na rowerach.
                Do wyrobienia nóg, pupy (oraz brzucha) trzeba mieć spory opór i trochę się napocić. Jeżeli nie ma się takiej możliwości w terenie, to warto kupić rower stacjonarny.
                • allijja Re: Brak efektów ćwiczeń 13.05.21, 20:37
                  a to uważasz, ze każdy wozi doope na rowerze, zeby właśnie ową doope sobie ukształtować?
                  ja jeżdże na rowerze, po lesie. Może i chodzilabym gdybym sie nie bała, że mnie ktos napadnie - na rowerze jednak szybciej sie oddale. Poza wszystkim u mnie takie jedno okrazenie to jakieś 20 km, nie wiem czy byłabym w stanie tyle przejsc - a tak to sobie podjade do stawku, do miejsca gdzie sarenki wychodza czy do pomnika, gdzie spadł samolot. Lubie. I mam prawo.
                  Za to nie wpi....am sie na jezdnie, gdzie jestem zawalidroga dla samochodow.
                  • snakelilith Re: Brak efektów ćwiczeń 13.05.21, 21:04
                    Nie wiem co mają na celu ludzie wożący w chmarach doopy na rowerach. Ale jeżeli nie mamy do czynienia z osobami 75 plus, dla których może to być jedyna forma sprawnego ruchu na świeżym powietrzu, to proponowałabym od czasu do czasu dla eksperymentu zmianę pozycji ciała. Jeżeli ktoś przekłada tylko doopę z siedzenia samochodu na domowy fotel, a z fotelu na siodełko rowera, to efekty czegoś takiego nie będą najlepsze.
                    I nie zabieram ci do tego prawa, mam jednak też prawo być zdania, że na rekreacyjnych trasach w miejskiej zieleni, na których rowerzyści dzielą miejsce z pieszymi, bywa to dla pieszych wyjątkowo upierdliwe. Nie miałabym jednak nic przeciwko, gdyby ci ludzie maszerowali albo uprawiali jogging. Przynajmniej nie musiałabym ciągle się oglądać i uważać, by taka kaleka nie wjechała mi do tyłka.
                    • allijja Re: Brak efektów ćwiczeń 13.05.21, 21:24
                      >Przynajmniej nie musiałabym ciągle się oglądać i uważać, by taka kaleka nie wjechała mi do tyłka.

                      podobnie jak ja nie musiałabym sie ciągle ogladac na spacerowiczów ze swoimi kundlami, puszczanymi luzem w lesie (pomimo zakazu wprowadzania w ogole).
                      A trasy rowero-piesze sa na ogół wystarczająco szerokie dla wszystkich - pominawszy chyba grubasów, którzy zajmuja 2/3 sciezki lesnej. Ci moga miec klopoty....
                      A dla twojej wiadomości - oprocz jazdy na rowerze uprawiam pilates, joge i treningi interwałowe/rozne inne. I to codziennie. No..moze poza weekendami. Rower jest dodatkiem. Bo ten lubie - lubie pooddychac świeżym powietrzem.
                      • snakelilith Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 01:19
                        allijja napisała:


                        > A trasy rowero-piesze sa na ogół wystarczająco szerokie dla wszystkich - pomina
                        > wszy chyba grubasów, którzy zajmuja 2/3 sciezki lesnej. Ci moga miec klopoty...
                        >

                        To może gdzieś u ciebie w Disneylandzie. U mnie wiele atrakcyjnych tras spacerowych nie zmieniło się od wielu lat, bo warunki topograficzne nie pozwalają na poszerzenie dróg i na wyznaczenie osobnych ścieżek. Już napisałam, gdyby ci rowerzyści trzymali się swoich ścieżek rowerowych, to mnie to rybka, co za rodzaj aktywności na nich uprawiają. Ale te są często mniej atrakcyjnie pejzażowo i przebiegają wzdłuż dróg samochodowych, więc lepiej wepchnąć się na chama pomiędzy pieszych.
                    • milupaa Re: Brak efektów ćwiczeń 13.05.21, 22:19
                      Snake straszne dyrdymały piszesz. To "wożenie" d... wspaniałe robi kondycję, wpływa dobroczynnie na krążenie, ciśnienie, bardzo dobrze ze tyle osób jeździ, że rowery są modne i że jest tyle ścieżek rowerowych. Nie wiem jakim cudem jeśli ktoś regularnie jeździ mieśnie mają stę nie rozwinąć, pracują nogi, ręce, brzuch, cale ciało, nie ma opcji aby w mieśnie nie poszło. Nawet jak sie jeździ wolno po prostej drodze.
                      • snakelilith Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 00:01
                        milupaa napisała:

                        > Snake straszne dyrdymały piszesz. To "wożenie" d... wspaniałe robi kondycję, wp
                        > ływa dobroczynnie na krążenie, ciśnienie, bardzo dobrze ze tyle osób jeździ, że
                        > rowery są modne i że jest tyle ścieżek rowerowych.

                        Przestań pierniczyć. Ja piszę o wożeniu doopy przez ludzi, którzy od lat nie zrobili kroku na własnych nogach, tych wożących na rowerach swoje doopy i grube brzuchy. I nie na ścieżkach rowerowych, bo na nich nie chodzę, a na trasach, które wcześniej używane były przez ludzi chodzących. Dziś chodzenie najwidoczniej przerasta całą masę ludzi i jest zbyt męczące, a byłoby lepsze chociaż dla kręgosłupa. Z takiego jeżdżenia ma się mniej niż ze zwykłego spaceru aktywującego o wiele większą ilość mięśni.
                        • allijja Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 00:16
                          >Ja piszę o wożeniu doopy przez ludzi, którzy od lat nie zrobili kroku na własnych >nogach, tych wożących na rowerach swoje doopy i grube brzuchy.


                          ciekawe jak to odrożniasz???
                          jeszcze jakis inny kolor skory mają niż ta twoja podstarzala?
                          Weź trochę zastanów się nad swoją starczą "obmierzłością" bo juz stajesz się nie do zniesienia....
                          • snakelilith Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 00:47
                            allijja napisała:


                            > ciekawe jak to odrożniasz???
                            > jeszcze jakis inny kolor skory mają niż ta twoja podstarzala?
                            > Weź trochę zastanów się nad swoją starczą "obmierzłością" bo juz stajesz się ni
                            > e do zniesienia....

                            A co? Masz brzucho na rachitycznych nóżkach, że czujesz się osobiście dotknięta? Lepiej zacznij się ruszać, a nie markować aktywność wożąc tyłek na kolejnym siedzeniu, bo starczy uwiąd dopadnie cię prędzej ode mnie.
                              • snakelilith Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 16:15
                                milupaa napisała:

                                > Snake czy ty zdajesz sobie sprawę jaka jestes żałosna w swoich niektórych wypo
                                > wiedziach?🙂

                                Żałosne są moje psychofanki, które nie przeczytały dokładnie mojego postu i fantazują sobie na temat napisanych przeze mnie treści. Ja bowiem o trasach rekreacyjnych na terenach zielonych, a te będą walczyć o prawo do jeżdzenia na rowerze na zakupy, albo ścieżkach rowerowych. Gdzie, qrwa komuś tego zabraniam? A potem jakaś chamówa naubliża mi jeszcze od staruch, a te ciągle będą pi...dolić, że JA jestem agresywna. Żenada.
                        • mikams75 Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 00:24
                          > Dziś chodzenie najwidoczniej przerasta całą masę ludzi i jest zbyt męczące

                          fakt, mnie 50km do przejscia przerasta; natomiast po gorach o wiele latwiej mi sie chodzi niz jedzie rowerem; no chyba, ze na elektryku.
                          • snakelilith Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 00:59
                            mikams75 napisała:


                            > fakt, mnie 50km do przejscia przerasta; natomiast po gorach o wiele latwiej mi
                            > sie chodzi niz jedzie rowerem; no chyba, ze na elektryku.

                            A czy ja piszę o tobie? Piszę o ludziach, którzy nie przechodzą piechotą nawet 5 km, bo nie dadzą rady. Za to wsiadając na wypasiony rower, chętnie elektryczny, zapychają drogi przeznaczone do chodzenia.
                            • leosia-wspaniala Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 09:42
                              >A czy ja piszę o tobie? Piszę o ludziach, którzy nie przechodzą piechotą nawet 5 km, bo nie dadzą rady.

                              Ludzie co nie przejdą 5 km to raczej nie korzystają z rowerów, tylko z samochodów. Na rowerze też trzeba się poruszać. Chodzić można wolno, ale jak pedałujesz za wolno to się przecież przewrócisz.
                              • ritual2019 Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 09:58
                                Mozna zejsc z rowera gdy sie jest zmeczonym.
                                A swoja droga pretense (zmiji) do ludzi o to ze jezdza rowerami sa absurdalne. Ja rozumiem ze jezdzenie posrod pieszych jest czy moze byc dla tych pieszych uciazliwe ale tez bez przesady. Jedzenie rowerem jest lepsze niz autem bo jednak to ruch i nawet rekreacyjne jest pozyteczne. A drogi rowerowe nie sa wszedzie. Czesto zeby do nich dotrzec trzeba uzyc drog a na forum wielki lament bo rowerzysci na drogach krolom drog przeszkadzaja.
                            • mikams75 Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 09:46
                              piszesz ogolnie, wiec o mnie i o innych; skad wiesz w jakim celu i jak daleko jezdza ci wszyscy, ktorych napotykasz na drodze?
                              I tak, 5km przejsc potrafie ale np. do sklepu wole podjechac roweem.
                                • mikams75 Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 10:18
                                  mysle, ze jeszcze nie jestem w takim wieku, zeby miec problemy przez siatke z zakupami, a w plecaku to juz w ogole luksus, ale po co? plus skad brac na to czas?
                                  Nie oszukujmy sie, wiekszosc jak sie wybiera 5km do sklepu, to jedzie samochodem.
                                  Juz widze jak snejkowa i inne "spotsmenki" leca pieszo uncertain
                          • chatgris01 Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 09:00
                            mikams75 napisała:

                            > fakt, mnie 50km do przejscia przerasta;

                            Serio? Myślę, że tak Ci się wydaje, a jak byś spróbowała (zwłaszcza zaczynając stopniowo), to bez problemu byś dała radę. Mój ojciec emeryt chodzi od lat, żeby utrzymać formę, i gdzieś do wieku 78 lat robił około 40 km dziennie (teraz ma lat prawie 84 i robi dziennie 10-20 km, zależnie od pogody i samopoczucia).
                              • chatgris01 Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 14:22
                                mikams75 napisała:

                                > 50km to jest 10h marszu non stop.


                                Niekoniecznie, można rozdzielić na minimum dwa wyjścia w tym samym dniu (nie namawiam Cię tu, tylko przekonuję, że to technicznie możliwe).
                                Mój ojciec na swój pierwszy spacer wychodzi około 4 rano (całe życie jest skowronkiem).
                              • chatgris01 Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 14:17
                                Napisałam, że obecnie chodzi 10-20 km, nie 40. I tak, zajmuje mu to kilka godzin dziennie-2-3 bardzo wcześnie rano i 2-3 po południu. Może oraz lubi chodzić, ma oceany wolnego czasu i motywację, by zachować formę (lekarze go za to chodzenie bardzo chwalą od lat) i nie przytyć, więc co w tym dziwnego?
                                A jak dawniej chodził do 40 km, to też w dwóch częściach, rano i po południu, no i wtedy chodził dużo szybciej, 6 km/h (całe życie bardzo szybko chodził, zwolnił dopiero od paru ostatnich lat). I mogło mu to zająć nawet cały dzień, nie było przeszkód. Np. szedł do wsi odległej o 10 km i potem wracał, to już jest 20 km, i powtarzał po południu, niekoniecznie w tym samym kierunku. Droga bardzo przyjemna, przez las.
                                A na krótsze dystanse chodzi do miejskiego parku i ma miarkę w postaci okrężnej alejki o długości 1 km. Obleci 5 razy rano i 5 razy za drugim wyjściem po południu i już ma 10 km (na dłuższe dystanse chodzi poza miasto). Nieraz, jak jestem u rodziców, to chodzę z nim na te spacery. Naprawdę nie widzę w tym nic nadzwyczajnego, trzeba mieć tylko czas, chęć i zdrowe nogi (oraz wygodne buty).
                                • wapaha Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 17:47
                                  chatgris01 napisała:

                                  > Napisałam, że obecnie chodzi 10-20 km, nie 40. I tak, zajmuje mu to kilka godzi
                                  > n dziennie-2-3 bardzo wcześnie rano i 2-3 po południu. Może oraz lubi chodzić,
                                  > ma oceany wolnego czasu i motywację, by zachować formę (lekarze go za to chodze
                                  > nie bardzo chwalą od lat) i nie przytyć, więc co w tym dziwnego?
                                  > A jak dawniej chodził do 40 km, to też w dwóch częściach, rano i po południu, n
                                  > o i wtedy chodził dużo szybciej, 6 km/h (całe życie bardzo szybko chodził, zwol
                                  > nił dopiero od paru ostatnich lat). I mogło mu to zająć nawet cały dzień, nie b
                                  > yło przeszkód. Np. szedł do wsi odległej o 10 km i potem wracał, to już jest 20
                                  > km, i powtarzał po południu, niekoniecznie w tym samym kierunku. Droga bardzo
                                  > przyjemna, przez las.
                                  > A na krótsze dystanse chodzi do miejskiego parku i ma miarkę w postaci okrężnej
                                  > alejki o długości 1 km. Obleci 5 razy rano i 5 razy za drugim wyjściem po połu
                                  > dniu i już ma 10 km (na dłuższe dystanse chodzi poza miasto). Nieraz, jak jeste
                                  > m u rodziców, to chodzę z nim na te spacery. Naprawdę nie widzę w tym nic nadzw
                                  > yczajnego, trzeba mieć tylko czas, chęć i zdrowe nogi (oraz wygodne buty).
                                  >
                                  Pamiętam, już kiedyś pisałaś o tacie smile W dalszym ciągu brawa dla niego smile
                                  Wspomnę też tu o dziadku mojego M, który mając 80 tke jeździł codziennie po 80km. Teraz ma 85 i tylko po 30km wink
                                  • chatgris01 Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 21:10
                                    mikams75 napisała:

                                    > nadal piszesz o 10-20 km a nie o 50.

                                    Ale co ma 50 do tych 10-20, bo nie rozumiem?
                                    O 50 pisałam tylko, że technicznie możliwe, jeśli ktoś ma dużo czasu, i absolutnie nie porównywałam do 10-20, które mój ojciec robi TERAZ, bo już mu wiek i zdrowie nie pozwalają na więcej. A dawniej, jak był młodszy i przed operacją serca, robił do 40 (i to ewentualnie można porównać do 50, jeśli rozbić na dwa wyjścia dziennie, tam i z powrotem po 12,5 km).
                                    • mikams75 Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 22:43
                                      to, ze mi wmawiasz, ze jak ktos chodzi 10-20 a kiedys 40, to 50 idzie tez jak z platka. A nie jest tak, bo kolejne kilometry ida coraz trudniej. Jakbym z jakiegos powodu musiala i wyszla w nocy to moze bym przeszla, choc watpie, pzyjemnosci bym z tego nie miala i juz wczesniej leczylabym rany od moich super wygodnych butow, obawiam sie, ze kolana tez by odmowily wspolpracy.
                                      • chatgris01 Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 22:58
                                        mikams75 napisała:

                                        > to, ze mi wmawiasz, ze jak ktos chodzi 10-20 a kiedys 40, to 50 idzie tez jak z
                                        > platka.

                                        Naprawdę nie o to mi chodziło, żeby Ci cokolwiek wmawiać surprised
                                        I skoro uważasz, że Ty byś nie dała rady, bo by Ci obtarło stopy i nie wytrzymały kolana, to Ci oczywiście wierzę, w końcu Ty najlepiej znasz swoje możliwości. Ja pisałam że teoretycznie (i pod warunkiem posiadania chęci, dużej ilości wolnego czasu, zdrowych nóg i wygodnych butów), a nie że każdy da radę i to jak z płatka. A jeśli wiesz, że nie miałabyś z tego przyjemności, to już w ogóle bez sensu, żebyś nawet próbowała.
                • leosia-wspaniala Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 09:35
                  >Mnie osobiście to popularne ostatnio wożenie doopy strasznie denerwuje. Nigdzie nie można już wyjść pochodzić, bo wszędzie te upierdliwe kaleki na rowerach.

                  Brawo Snake! 30 lat na emigracji, a polskość cię nie opuściła smile Aż się łezka w oku kręci, polskość bije germańszczyznę niczym kamień nożyce!

                  >Do wyrobienia nóg, pupy (oraz brzucha) trzeba mieć spory opór i trochę się napocić. Jeżeli nie ma się takiej możliwości w terenie, to warto kupić rower stacjonarny.

                  Wyobraź sobie, że ludzie traktują rowery jako środek transportu a nie środek do wyrabiania czegokolwiek.
                    • thank_you Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 11:55
                      Jak sobie przypomnę Twój post:

                      forum.gazeta.pl/forum/w,567,169993067,169993067,Czy_Polki_sa_piekne_.html?p=170003657

                      I połączę to, co w nim napisałaś z tym, co zostało napisane w tym wątku na temat talii (wiadomo, Cameron Diaz jako jeden z ideałów figury i urody big_grin )

                      to łkam big_grin big_grin big_grin big_grin
                  • snakelilith Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 12:30
                    leosia-wspaniala napisał(a):


                    > Brawo Snake! 30 lat na emigracji, a polskość cię nie opuściła smile Aż się łezka w
                    > oku kręci, polskość bije germańszczyznę niczym kamień nożyce!

                    Brawa to możesz mi bić za sprawne posługiwanie się językiem polskim. Umiejętność, której tobie, najwidoczniej brakuje, patriotko od siedmiu boleści. Nie zauważyłaś bowiem w tej swojej histeryczenej reakcji, że nie piszę ani o drogach transportowych, ani o ścieżkach rowerowych, a o trasach rekreacyjnych w terenach zielonych, czyli tam gdzie ludzie idą pospacerować, pomaszerować i pobiegać. Więc na ten temat nie będą pisać, bo mam wrażenie, że mam do czynienia z upośledzonymi umysłowo dyskutującymi z własnymi chochołami.
                    • mikams75 Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 21:08
                      brniesz bez sensu, przeciez na zakupy/do pracy/gdziekolwiek moge jechac trasa rekreacyjna na terenach zielonych, bo mi akurat tak pasuje. Po lesie dla rozrywki i sportu tez jezdze a to teren zielony rekreacyjny.
                      Nie pasuje Ci, ze rowerzysci gdzies tam jezdza, mozesz napisac do gminy, jesli jest to zasadne, to poustawiaja znaki drogowe i bedzie to teren wylacznie dla pieszych.
            • fitfood1664 Re: Brak efektów ćwiczeń 14.05.21, 09:01
              Ja jeżdżę na stacjonarnym w dość spacerowym tempie i widzę efekty, to wszystko zależy od jednostki, mnie nogi schudły ładnie, łydki pierwsze, teraz powoli ta szczupłość idzie coraz wyżej. Zamiast baleronów mam teraz smukłe nogi, jeszcze trochę a będą jak 30 lat temu. Co ważniejsze, to że mi przestały puchnąć, zwłaszcza jedna, bo wcześniej potrafiła prawie podwoić obwód między pobudką a wieczorem. Poza tym jeżdżę zwłaszcza by poprawić wydolność i samopoczucie, działa.
        • ichi51e Re: Brak efektów ćwiczeń 13.05.21, 21:29
          nie wiem jak to się ma . ale kiedyś przyszła do nas do klubu dziewczyna - każdy się gapił bo nie dość ze gracje baletnicy to jeszcze ramiona i obręcz barkowa miała widowiskowe. az się zapytaliśmy co ćwiczyła - powiedziała ze pływanie ale lata temu. dobrze zrobiona baza - zostaje na długo.
    • primula.alpicola Re: Brak efektów ćwiczeń 13.05.21, 20:10
      A ty znowu swoje, paskudna szkodnico.
      Każde ćwiczenia dają pozytywne efekty, ciśnienia, poziomu glukozy, samopoczucia, silnych mięśni, stawów i kości.
      Ruch to nie jest coś, co się robi chwilowo "dla efektów" (w twoim ograniczonym umyśle chodzi pewnie o chude ciało); to jest rzecz na całe życie.
    • snakelilith Re: Brak efektów ćwiczeń 13.05.21, 20:15
      Przyczyną braku efektów są:

      1. Nierealistyczne oczekiwania. Z żabki z szeroką miednicą na krótkich, grubawych nóżkach nie zrobisz gazeli.

      2. Twój trening jest do dudy. Coś tam może robisz, ale popełniasz przy tym kardynalne błędy.

      3. Źle się odżywiasz. Efektem treningu mają być przed wszystkim mięśnie zmiast flaków. Jeżeli jednak jesz za mało/brakuje ci esencjalnych składników odżywczych, to organizm pokaże ci wała, a nie mięśnie. Gorzej, przez długi negatywny bilans kaloryczny można dorobić się mega flaków i super cellulitu.