Dodaj do ulubionych

Jeszcze o I Komunii i pieniądzach

14.05.21, 12:19
Sprawa dotyczy mojej parafii ale nie mnie osobiscie.
Do Komunii przystąpiły 4 klasy. Matki aktywistki z trojek klasowych powymyslaly prezenty dla parafii, dla ksiedza, dla organisty, dla katechetki, dekoracje kosciola itp...wynik: skladka od dziecka 170zl. Co rozsadniejsi rodzice mieli pretensje do.... ksiedza zupelnie nie wiedzac kto jest pomysłodawcą tych wszystkich prezentów. Tym odwazniejszym, ktorzy przyszli bezposrednio do ksiedza ksiadz powiedział wprost, ze sakrament jest darmowy, kto moze dobrze by bylo gdyby dal dowolna kwotę na wystroj kosciola. Matki - wariatki nie odpuscily, kupily co chciały. Teraz się kłócą z tymi ktorzy nie zaplacili o skladki. Ksiądz prezent przyjal bo wręczały go dzieci w trakcie Mszy. Ale on sam zle sie z tym czuje. Kłótnie miedzy mamusiami trwają. Gdybym byla matką dziecka komunijnego wiem co bym zrobila ale zatanawiam sie jak powinien sie zachowac ksiadz. Przeciez nie powie dzieciom na Mszy, ze prezentu nie przyjmie skoro sklocil ich rodzicow.
Obserwuj wątek
    • ophelia78 Re: Jeszcze o I Komunii i pieniądzach 14.05.21, 12:31
      Ksiądz matki-wariatki powinien był przystosować na etapie przygotowan.
      Rozumiem ze matki założyły z własnych pieniędzy i kupiły prezenty a teraz usiłują ściągnąć po 170zl? No cóż... kosztowna lekcja na przyszłość. Nie dałbym takiej kasy na prezent bo to zwyczajnie ze duzo. Max 40-50 zł od dziecka sądzę...
      4 klasy to circa 100 dzieci. To co kupiły za 17 tysięcy?? Samochód?
      • niktmadry Re: Jeszcze o I Komunii i pieniądzach 14.05.21, 12:51
        4 klasy, pewnie nie wszystkie dzieci przystepowaly do sakramentu a i prezenty mialy byc dla kilku osob. Nie samego ksiedza. Sama pogardzilabym wymuszonym prezentem ale tu gdy wreczaly go dzieci księdzu nie wypadało powiedzieć mam gdzies taki wymuszony prezent.
      • iwoniaw Re: Jeszcze o I Komunii i pieniądzach 14.05.21, 12:58
        ophelia78 napisała:

        > Ksiądz matki-wariatki powinien był przystosować na etapie przygotowan.

        Jak sobie to wyobrażasz? Powinien przy okazji omawiania spraw technicznych powiedzieć "co prawda nie wiem, czy planujecie jakiś prezent dla mnie, ale jeśli tak, to nie róbcie tego"? Dopiero by było, że o prezenyach dla siebie myśli i prwnie yak powiedział, żeby za skromnie nie było. 😀

        Matki wariatki "postanawiać" to sobie mogą. Normalnie takie rzeczy powinny być ustalane wspólnie wcześniej, jeśli mi pasuje propozycja, to się zgadzam i dokładam, jeśli nie, to od razu mówię, że ja się nie dokładam/dokładam max x zł.
        Jako matka w "komitecie organizacyjnym" na pewno też za nikogo bym nie zakładała ani nie bawiła się w windykację - mamy tyle a tyle środków od tych a tych osób, kupujemy za to to a to, koniec tematu.
        • asia_i_p Re: Jeszcze o I Komunii i pieniądzach 14.05.21, 13:06
          To jest pole dla kurii. To kuria powinna powiedzieć, że przyjmowanie takich prezentów jest nielegalne. Podobny problem jest w szkole - pojedynczemu nauczycielowi raczej trudno jest powiedzieć "Nie kupujcie mi prezentów", bo się spodziewa repliki "A kto mówił, że chcemy?", ale odgórne rozstrzygnięcie wszyscy przyjęliby z ulgą. Na szczęście parę lat akcji zbiórek na cele dobrocznynne zamiast, aczkolwiek się mocno nie spodobało pewnej części uczniów (bo to ich pieniądze i nikt im nie będzie mówił), jedna okazało się skuteczne, bo podkopało tradycję, że "tak się robi" i teraz jest już dużo rozsądniej. Pojedynczy kwiatek od klasy i kilka ciepłych słów, a trzeba im przyznać, że są dużo bardziej wygadani niż było nasze pokolenie.
          • iwoniaw Re: Jeszcze o I Komunii i pieniądzach 14.05.21, 13:42
            Generalnie się zgadzam, niemniej pozostaje jeszcze kwestia, co było tym "prezentem dla księdza" i czy to był prezent faktycznie dla księdza czy dar dla parafii. Raczej nie widzę opcji, że kuria zabrania przyjmowania datków, nawet jeśli datek jest zbiorowy i wystarcza na nowy dach/witraż w kaplicy/nowy ornat.

            Inną kwestią są pieniądze na opłacenie tego, co jedni rodzice generalnie chcą mieć na mszy komunijnej, a inni niekoniecznie (np. dekoracje okolicznościowe, a drudzy uznają, że "goły" kościół jest ok) - tu dyskusje i kontrowersje są na miarę "dlaczego wycieczka szkolna do X jest konieczna, a ja nie wyrażam na to zgody, liberum veto"...
              • iwoniaw Re: Jeszcze o I Komunii i pieniądzach 14.05.21, 14:17
                niktmadry napisał(a):

                > Z tego co zrozumialam to prezent byl i dla ksiedza i dla parafii. Ale jak pisal
                > am wymuszony przez rodzicow a nie ksiedza. Ostatecznie i tak obrywa sie ksiedzu
                > .
                Z tego co piszesz w starterze, w tej kwocie mieściła się opłata za dekoracje kościoła i udział organisty w specjalnej mszy. No tak się składa, że ani organista, ani kwiaciarnia nie pracuje za darmo - ciekawa jestem, ilu z oburzonych byłoby zachwyconych "cichą" mszą komunijną bez kwiatów na ołtarzu, przybrania ławek itd. Dziwię się, że takie kwestie nie zostały omówione na forum wszystkich rodziców wcześniej, tylko teraz każdy zdziwiony i z żalami.
          • volta2 Re: Jeszcze o I Komunii i pieniądzach 14.05.21, 15:49
            od kiedy przyjmowanie prezetnów jest nielegalne? może jeszcze byś wskazała co za to grozi? bom ciekawa?
            impreza jest poza szkołą, nie przekładaj tego na przepisy cywilne

            też by mi się nie spodobało oddawać kasę na cele charytatywne, jako matka ucznia wtedy nie dałabym wcale
    • gaia533 Re: Jeszcze o I Komunii i pieniądzach 14.05.21, 12:37
      niktmadry napisał(a):

      > Sprawa dotyczy mojej parafii ale nie mnie osobiscie.
      > Do Komunii przystąpiły 4 klasy. Matki aktywistki z trojek klasowych powymyslaly
      > prezenty dla parafii, dla ksiedza, dla organisty, dla katechetki, dekoracje ko
      > sciola itp...wynik: skladka od dziecka 170zl. Co rozsadniejsi rodzice mieli pre
      > tensje do.... ksiedza zupelnie nie wiedzac kto jest pomysłodawcą tych wszystkic
      > h prezentów. Tym odwazniejszym, ktorzy przyszli bezposrednio do ksiedza ksiadz
      > powiedział wprost, ze sakrament jest darmowy, kto moze dobrze by bylo gdyby dal
      > dowolna kwotę na wystroj kosciola.


      I to był moment w którym ksiądz powinien interweniować u matek-wariatek.

    • ga-ti Re: Jeszcze o I Komunii i pieniądzach 14.05.21, 12:43
      Ja od jakiegoś czasu mówię otwarcie, gdy ustalona kwota mi nie odpowiada (w szkole, przedszkolu, kościele, na kółkach różnych). Nie jest to łatwe, początkowo ludzie patrzą na mnie jak na biedaka, później skąpiradło, aż powolutku dołączają inne osoby, trzeźwiąco patrzące na potrzeby i kwoty.
      Jeśli nie da się zmienić kwoty, zwykle wpłacam taką, jaką uważam za słuszną. Wiem, nie jest to dobre wyjście, ale czasem trafią się rodzice nadgorliwi i nic z nimi nie zrobisz.
      Nie wiem, co powinien zrobić ksiądz, idealnie gdyby zwrócił prezent, a mamusie sprzedały i oddały kasę, ale z drugiej strony, hm, prezent to prezent big_grin
      • mdro Re: Jeszcze o I Komunii i pieniądzach 14.05.21, 12:55
        "Ja od jakiegoś czasu mówię otwarcie, gdy ustalona kwota mi nie odpowiada"

        Otóż to właśnie. Problem niestety w tym, że często trudno się na to zdobyć osobom, które na takie kwoty nie stać, tym bardziej ważne jest, by potrafili wyartykułować to inni. Akurat w kwestiach "okołokomunijnych" problemów nie pamiętam, składki były niewielkie (żadnych "prezentów" dla księży i katechetów, tylko kwiaty i jakiś dar dla kościoła, w granicach rozsądku), ale w szkole podstawowej, zwłaszcza u starszego, był aktyw miewający dość kosztowne (i IMO bezsensowne) pomysły.
    • woman_in_love Re: Jeszcze o I Komunii i pieniądzach 14.05.21, 12:58
      Dziecko wysyłam do komunii po to, by babci nie było przykro.

      A nie po to, by zrobić dobrze księdzu czy dewiantom religijnym (matki aktywistki z trojek klasowych powymyslaly prezenty dla parafii, dla ksiedza, dla organisty, dla katechetki, dekoracje kosciola).

      Skoro zatem jakieś wariatki wymyśliły drogie prezenty i nie uzgodniły tego ze mną, to niech teraz biorą kredyt i spłacają je same.
    • kaki11 Re: Jeszcze o I Komunii i pieniądzach 14.05.21, 13:00
      Ksiądz akurat zachował się bardzo dobrze. Udzielił sakramentu i wyraźnie zaznaczył, że jest on za darmo, później przyjął prezent od dzieci nie dlatego, że go wymagał a dlatego, że dały mu go komunijne dzieci. Co miałby niby zrobić? prezentu przecież nie zwróci, nie zapłaci za niego... no co ma biedny niby zrobić?
      problem jest w rodzicach nie w księdzu.
    • a.n.i.a.78 Re: Jeszcze o I Komunii i pieniądzach 14.05.21, 13:00
      u nas takie rzeczy są zawsze ustalana na forum klasy, na grupie klasowej ściśle mówiąc. jest propozycja i każdy może się wypowiedzieć. na sam prezent dla księdza szło około 50 zł od dziecka, wszyscy zapłacili choć gadania było co nie miara. jeżeli ksiądz powiedział że składka jest dobrowolna i jest przeznaczona na wystrój kościoła, to bym jednak coś przekazała. dziecko w komunii uczestniczyło, po co robić kwasy o te kilkadziesiąt zł.
      choć jak u nas w przedszkolu na 26 dzieci panie z trójki chciały po 100 zł. na dwie przedszkolanki i panią dyrektor to się część rodziców postawiła, ale mamranie było do końca że się musiały ograniczac w wydatkach i zostaliśmy uznani za skąpców. 2600 zł na prezenty za zakończenie przedszkola to jednak jakieś nieporozumienie.
    • grrrrw Re: Jeszcze o I Komunii i pieniądzach 14.05.21, 14:55
      Mnie się zdarzyło na kursie komputerowym dla bezrobotnych pań odmówić skladki na posiłek (kanapki, owoce, słodycze) dla wysokiej komisji. Egzamin był komputerowy, rola komisji ograniczała się do - siedzimy i patrzymy, czy kursantki nie ściągają, podpowiadają.
      Ostatecznie był to kurs dla matek, które korzystały z dłuższego okresu pobierania ZASILKU DLA BEZROBOTNYCH.

      W przypadku komunii składka na potrzeby parafii jest jak najbardziej OK.
      Kwestia samowolnego ustalania jej wysokości i kupowania prezentów wg. własnego widzimisie.

      Katechetke, o ile poświęciła dodatkowy czas i organistę należy wynagrodzić.
      Podobnie należy zapłacić za kwiaty, pranie dywanów, sprzątaczkę (zakrystiankę).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka