Dodaj do ulubionych

Liceum po zdalnym nauczaniu

14.05.21, 20:21
Mozna i tak.
Liceum naszego dziubdziusia mocno przejelo sie stanem psychicznym mlodziezy (jak na prawdziwa pol e-matke przystalo, mam corke w prestizowym liceum) i zakomunikowalo, ze nie beda brac ocen niedostatecznych ze sprawdzianow do sredniej (do konca maja), nie beda robic testow calorocznych, polrocznych (w znakomitej wiekszosci klas), w-f bedzie czysto rekreacyjny. Da sie? Da sie!

Jestem mega szczesliwa, ze LO podjelo taka decyzje, bo moj dziubdzius zamiast sie cieszyc, mocno sie stresowal.

PS. Pol e-matka, bo mam bidette zamiast bidetu (bidet mam na dzialce).
Obserwuj wątek
        • kitka20061 Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 00:19
          Moje dziecko w Poniatowskim. Też było zestresowane, ale tak jak u Was, mądra dyrekcja wraz z nauczycielami zadecydowali, że odkąd zacznie się nauka stacjonarna, do końca roku szkolnego nie będzie żadnych kartkówek, sprawdzianów, testów, odpytywań. No chyba, że ktoś będzie chciał poprawić ocenę końcoworoczną . I taka postawa bardzo mi się podoba, bo to nie wina dzieci, że im zafundowano taki paskudny rok nauki.
          • qwirkle Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 14:27
            To super, że Grono zdecydowało o takim podejściu do uczniów. Że mają być powtórki dla usystematyzowania wiedzy, ale żadnych sprawdzianów.

            Natomiast w Staszicu.... Sprawdzianoza: klasówki, sprawdziany, kartkówki... Zaraz po powrocie do szkoły.
    • enigma81 Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 14.05.21, 21:00
      U nas (podstawówka) dziś taki mail w edzienniku:

      Drodzy Uczniowie, Rodzice i Nauczyciele,
      Nadszedł w końcu czas, kiedy mamy możliwość ponownie spotkać się w szkole. Wszyscy z pewnością mamy bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony czujemy radość z tego, że możemy się spotkać, porozmawiać, spędzić razem czas. Z drugiej jednak jesteśmy przepełnieni niepokojem, czy będziemy w stanie odbudować nasze relacje, ponownie się zaprzyjaźnić.
      Za nami kilka bardzo trudnych miesięcy. Wszyscy staraliśmy się na miarę naszych możliwości jak najlepiej realizować kształcenie na odległość. Różnie nam to wychodziło.
      Nie obyło się bez potknięć i problemów. Jednak tylko Ci, co nic nie robią, błędów
      nie popełniają. Doceniam Wasze zaangażowanie i starania i bardzo Wam za to dziękuję.
      Kochani Uczniowie,
      Wasza szkoła, Wasi nauczyciele na Was czekają. Zapewniam też, że nikt nie będzie chciał teraz nadrabiać zaległości i sprawdzać Waszej wiedzy nabytej w czasie nauki zdalnej chyba, że sami o to poprosicie.
      Drodzy Nauczyciele,
      Przeznaczcie czas w szkole na ponowne rozbudzenie ciekawości poznawczej uczniów
      i bądźcie dla nich wyrozumiałymi i przyjaznymi przewodnikami po życiu i wiedzy.
      Drodzy Rodzice,
      Zapewniam, że w miarę naszych możliwości lokalowych zapewniamy Waszym dzieciom odpowiednie warunki do zabawy i nauki, przestrzegając obostrzeń sanitarnych.
      Kochani,
      Proszę wykorzystajcie pozostałe tygodnie do wakacji na przyjazną naukę, wspólne rozmowy, projekty, wycieczki, odbudowanie wzajemnych relacji oraz szkolną normalność, którą w obecnej sytuacji możemy odebrać jako najpiękniejszy prezent.
    • arthwen Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 14.05.21, 21:01
      Mój w podstawówce, ale też dostaliśmy maila ze szkoły, że po powrocie szkoła będzie kładła nacisk na integrację i odbudowę klasowych więzi. Do tego oceny proponowane już w sumie wystawione ze wszystkiego.
    • la_mujer75 Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 14.05.21, 22:39
      Zazdroszczę.
      U moich obu- od pierwszego dnia sprawdziany!
      Starszy ma codziennie. W tym dwa przeniesione. Czyli miały być wcześniej napisane, ale jak nauczyciele sie dowiedzieli, ze uczniowie wracają, to przenieśli.
      Młodszy pierwszego dnia, na pierwszej lekcji już ma.
      Brak słów.
        • la_mujer75 Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 15.05.21, 08:27
          No, ja to? Udowodnimy ci, matole, że ściągałeś! I nic nie umiesz.
          Ja mam nadzieję tylko, że nie będą takie trudne, jak na zdalnym.
          Obaj zawsze narzekali, że te sprawdziany z każdym miesiącem nauki on-line robiły się coraz trudniejsze.
          • little_fish Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 15.05.21, 08:34
            Mój licealista też na to narzekał. Plus notorycznie zbyt mało czasu - tak, wiem, to miało zapobiec ściąganiu. Ale czasem przeginali. I do tego w przypadku niektórych przedmiotów czas potrzebny na "techniczną obsługę"
            • la_mujer75 Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 15.05.21, 09:37
              O, tak. ten limit czasu, a przecież trzeba było np. zrobić zdjęcia.
              Starszy na matmie nigdy nie wyrobił się, aby próbować rozwiązać wszystkie zadania. Patrzył- miał 10 minut do końca, więc wiedział, ze zanim zrobi zdjęcia (a kartek dużo, bo jedno zadanie rozpisane na cała A4), zanim mu to przejdzie i zanim wyśle, to już będzie po czasie. Wolał wysłać wcześniej niż za późno. A nie daj boże, akurat coś wolno internet chodził, to był dodatkowy stres.
              • little_fish Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 15.05.21, 09:46
                😃
                Mój dysgrafik też pisze kobylaste sprawdziany. Ostatnio właśnie z matmy nie mógł przesłać bo za duży plik. Na szczęście nie spanikował, wysłał wiadomość do nauczyciela i wrzucił sprawdzian na dysk Google i przesłał link. No ale to już było chwilę po czasie. Na szczęście matematyk wyrozumiały. Fizyk już nie tak bardzo, dlatego młody ostatniej kartkówki nie skończył, bo się bał, że nie zdąży wysłać i zaczął procedurę wcześniej, na wypadek kłopotów.
                  • little_fish Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 15.05.21, 15:06
                    No wiesz, przekaz idzie z góry. W Anglii dzieci miały zdalne nauczanie dużo krócej niż nasze, i odgórnie określono, że mają dzieciom odpuścić oo powrocie. U nas na obawy uczniów minister odpowiedział, że stres jest elementem życia każdego człowieka. I to oczywiście prawda, natomiast dlaczego chodzenie do szkoły musi się wiązać ze stresem - nie pojmę 😟
                        • fogito Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 15.05.21, 19:49
                          Ja nie musze ale ty chyba tak. To stres napędza rozwój i mobilizuje do działania . Oczywiscie w odpowiednich dawkach. Bezstresowe wychowanie i bezstresowa nauka to utopia.z tego kaleki życiowe wychodzą. Popatrz jak dzieciaki w domach skapcanialy i jak zwykly powrot do szkoły doprowadza do dygotu niektorych.
                            • black.emma Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 14:11
                              little_fish napisała:

                              > Gdyby to był zwykły powrót to by pewnie nie dygotały. A jak niektórzy nauczycie
                              > le zapowiadają weryfikację wiedzy od początku roku oraz informują "zobaczycie!
                              > Tylko wróćcie do szkoły...." to i dygot jest.

                              Co swoją drogą bardzo mnie dziwi - nauczyciele powinni dygotać, bo nastąpi weryfikacja, co robili przez 1,5 roku...Tylko polska chora szkoła za kiepską pracę nauczyciela oczywiście obwinia uczniów.
                              • fogito Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 15:01
                                Och ja nie dygocze bo nie odpuscilam sobie. Moi uczniowie tez raczej nie dygocza. Przyzwyczajeni sa do mojego stylu pracy. To raczej na forum jeat grupa przerazonych rodziców bo paskow nie będzie...
                          • la_mujer75 Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 14:39
                            Z moich obserwacji i własnego doświadczenia (licząc dwa wydziały na UW) wynika, że najchętniejsi do straszenia i weryfikowania (czyli pokazania, że uczeń/student nic nie umie) są największe miernoty pedagogiczne.
                            A moi synowie geniuszami nie są. I nie mają szansy w takim "pojedynku", bo jest nierówny rozkład sił.
                            I psychologia pokazuje, że większe efekty osiąga się za pomocą "marchewki" niż "kija".
                            • fogito Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 15:06
                              Oj moja droga. A ja mam odwrotne obserwacje. Dygotalam przed panią od gramatyki angielskiej na studiach ale jej zajecia to byl majstersztyk. Byla ostra jak pila. Na kazdych zajeciach kartkowka lub test. Balismy sie ale szanowalisny wszyscy za profesjonalizm. Podobną mialam rusycystke. Po 4 latach liceum mowilam plynnie.po rosyjsku. Stres byl.ogromny ale wyniki calej klasy spektakarne. A na spotkaniach klasowych wspominamy z sentymentem. poblazliwy nauczyciel niczego nie nauczy i nie wzbudza szacunku u młodzieży.
                              • la_mujer75 Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 15:45
                                Ostry nauczyciel, dobrze uczący jest zawsze dobrze wspominany. Warunek- musi być sprawiedliwy i nie upokarzać uczniów. Musi ich szanować.
                                Najgorszy typ nauczyciela- nie umie przekazać wiedzy, a wymagania ma wywalone w kosmos, plus pastwi się nad uczniami.
                              • asia_i_p Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 18:51
                                >>poblazliwy nauczyciel niczego nie nauczy i nie wzbudza szacunku u młodzieży

                                Pracowite "piły" nauczą dużo POMIMO bycia piłami, dlatego że są zaangażowane i pracowite. Tyle samo nauczą pracowici luzacy, o ile poza byciem luzakami nie będa się podlizywać uczniom i będą sprawdzać wiedzę uczciwie - ale trzęsienie się na każdej lekcji jest naprawdę niekonieczne.

                                Pamiętam, jak taka piła przyszła do nas na zastępstwo z matematyki i postanowiła udowodnić, że nasz wyluzowany matematyk nic nas nie nauczył. Rzuciła nam jakieś podstawowe zadania z kombinatoryki i była zdumiona, że tak je jakoś lekko wszystkie rozwiązujemy. Myk tkwił w tym, że facet świetnie tłumaczył - analogie do szuflad, itp., do dzisiaj pamiętam, a to, co zapomniałam, mogę sobie spokojnie odtworzyć, bo zapamiętałam sposób myślenia. Mój najlepszy biolog, podobnie, był totalnym luzakiem, tyle że świetnie wykładał.

                                Lęk paraliżuje, podkopuje poczucie własnej wartości, zużywa serotoninę, co na dłuższą metę może prowadzić do problemów z samooceną i depresji. Wysoka cena za płynny rosyjski. A dokładnie to samo da się osiągnąć spokojną konsekwencją i dobrymi zajęciami, bez narcystycznych szopek.
                                • asia_i_p Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 19:02
                                  A - i jeszcze jedna sprawa - takie piły zaburzają równowagę. Uczniowie, o ile nie są piekielnie zdolni, nie są się w stanie nauczyć wszystkich przedmiotów na 100%, przynajmniej nie w nowym czteroletnim liceum. 37 godzin w szkole, to nawet jeśli dorzucą do tego wbrew wszelkiej higienie jeszcze 10 godzin dodatkowego rycia, to nawet nie wychodzi po całej godzinie tygodniowo na przedmiot. I OK, muszą się nauczyć wybierać, ale narcystyczne piły ten proces wyboru zaburzają. Bo dzieciak poszedł do mat-fizu i nie może się skupić na tej matematyce i fizyce, bo pani od chemii ma misję i wie lepiej niż podstawa programowa, ile to dziecko ma umieć.

                                  Do pewnego momentu zwiększanie wymagań zwiększa jakość edukacji. Po przejściu pewnego punktu krytycznego przez jakiś czas nic nie zmienia, a potem zaczyna działać destrukcyjnie - bo dzieciak nie tylko już nie umie tej chemii, ale i się obsuwa z ulubionej matematyki, bo nie ma na nią czasu. I zamiast mieć bystrego zadowolonego z siebie matematyka z dziurawą wiedzą z chemii, mamy niepewnego siebie i zniechęconego dzieciaka, który - niespodzianka - dalej ma dziurawą wiedzę z chemii.
                                    • asia_i_p Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 21:36
                                      Bo skupiają się na sobie - jakie one wrażenie robią na uczniach, jak ich uczniowie wspominają po latach, jaki one szacunek budzą, itd. Ja nie mam doprowadzić do tego, żeby uczeń miał dobre zdanie o mnie, tylko żeby miał dobre o samym sobie.

                                      Angielski im się przyda na każdym profilu, to prawda, co więcej, chętnie się go uczą, ale jednak potrzeba podniesienia oceny z angielskiego z 3 na 4 przegrywa z potrzebą podniesienia oceny z chemii z 1 na 2. A ja nie mam zamiaru wchodzić w chorą konkurencję, kto te dzieciaki bardziej wystraszy.
                                      • paniusiapobuleczki Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 22:26
                                        Asia, według tego co mówisz każdy nauczyciel jest w jakimś stopniu narcyzem, już samo myślenie o tym czy sprawiam ze uczeń dobrze myśli o sobie powoduje że nauczyciel ma o sobie lepsze zdanie, również wampiryzm energetyczny o którym pół żartem wspomniałaś w innym wątku jest takim objawem narcyzmu, wychodzisz z lekcji z poczuciem delikatnej samozayebistości, innymi słowy poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. No i lepiej jeśli to poczucie współgra z poczuciem uczniów.
                                • fogito Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 21:22
                                  No niestety luz w podstawowce przelozyl.sie na zerowa wiedze z rosyjskiego. Wszystko musi mieć zdrowe proporcje. Teraz w szkolach panuje totalne wyluzownie. I malenka dawka stresu jawi sie jak ogrom nie do zniesienia.
                              • little_fish Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 19:32
                                "poblazliwy nauczyciel niczego nie nauczy i nie wzbudza szacunku u młodzieży." -szacunku nie zdobywa się strachem. Miałam w LO nauczyciela, był wredny, większość ludzi się go bała, ale nie wiem czy ktokolwiek go szanował.
                                I tak jak mówię - do szkoły wraca nie tylko młodzież, ale też dzieci. Ja również na studiach i w liceum miałam takich nauczycieli/wykładowców, że człowiek odczuwał dreszczyk. Natomiast nie przypominam sobie stresu czy wręcz strachu w szkole podstawowej, co nie przeszkodziło mi być bardzo dobrą uczennicą.
        • la_mujer75 Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 15.05.21, 09:41
          Dyrekcja prosiła nauczycieli u Starszego o to, aby na dzień dobry ich nie gnębili. Słowa wychowawczyni.
          Na to dzieciaki, ze już maja wpisane 3 sprawdziany (ok.- jedno w postaci kartkówki, ale "kartkówka" z calego działu). Wychowawczyni obiecała, że porozmawia z nauczycielami. Efekt- dołożona klasówka ! Tzn. przełożona. Miała sie odbyć w ten piątek, a będzie w przyszły.
          Ja nie powiem, co mnie strzela. Nie powiem.
          • la_mujer75 Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 15.05.21, 16:15
            Dziś jest piękna ( u nas )pogoda, a mój Starszy od rana siedzi i się uczy.
            Najpierw matma, potem biologia, teraz historia. Następna będzie chemia, a na "deser" geografia.
            Wyjdzie pobiegać, jak skończy ten maraton.
          • black.emma Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 15:12
            la_mujer75 napisała:

            > Dyrekcja prosiła nauczycieli u Starszego o to, aby na dzień dobry ich nie gnębi
            > li. Słowa wychowawczyni.

            Byłoby mi wstyd na miejscu takiej dyrekcji i takich nauczycieli. Ciekawe, czy w innych zawodach jest przyjęte takie określenie "nie gnębili". Czyli co? Uważają to za normalne?!? Ci ludzie nie widzą, że odbiegają od normalności?
        • little_fish Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 15.05.21, 15:56
          To nie chodzi o to, żeby głaskać. Może jestem dziwna, ale uważam, że podstawową funkcją szkoły jest nauczanie. I to na nim powinno się teraz skupić. A nie na testowaniu i udowadnianiu dzieciom, że nic nie umieją.
              • pani07 Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 15.05.21, 20:30
                little_fish napisała:

                > Moje dzieci miały sprawdzane postępy przez cały rok. Nie muszą tego teraz nadra
                > biać.
                > Gorzej, jak nauczyciel nie potrafił się przystosować do zdalnego nauczania i sp
                > rawdzania wiedzy. I teraz będzie nadrabiać.

                Po tym, co mówi mi koleżanka nauczycielka- duży problem zdalnego nauczania to SAMODZIELNOŚĆ w pracach domowych i testach.
                • black.emma Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 14:14
                  pani07 napisał(a):

                  > Po tym, co mówi mi koleżanka nauczycielka- duży problem zdalnego nauczania to S
                  > AMODZIELNOŚĆ w pracach domowych i testach.

                  Po tym, co ja widzę, to główny problem nauczania zdalnego to SAMODZIELNOŚĆ nauczycieli. Niektórzy przez półtora roku nie ogarnęli działania teamsów. U nas lekcje angielskiego średnio trwały 15 min, bo szanowna nauczycielka nie była łaskawa się łączyć na czas, dzieci musiały wpuszczać na lekcję inne dzieci bo ona nie ogarniała. Jak myślisz, ile średnio zdolny uczeń bez korków umie z tego angielskiego? Ja to nawet marzę o takim teście za cały rok, miałabym co zanieść do kuratorium.
                  • fogito Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 15:12
                    No to moi uczniowie nie moga narzekac. Pierwsza zaczelam nauczanie online. Kilka dni po zamknięciu szkol w marcu ubiegłego roku. Nigdy nie spoznilam sie na lekcję ani nie opuscilam nawet jednego dnia. Lekcje trwają 40 minut. 90% sa po angielsku niezaleznie od poziomu. I dlatego u mnie testy będą we wszystkich klasach bo ja nie mam sobie nic do zarzucenia.
                      • fogito Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 15:32
                        Ale jaka zacieklosc? Ja tu sie tylko bronie na forum. W realu to mnie uzniowie przytulaja i w szachy po lekcjach grają.
                        I jakiej przerwy? Moje klasy pracowały ze mna online non stop od pazdziernika. Maja test na poczatku czerwca. Zdążą sie zintegrować.
                        • asia_i_p Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 19:42
                          Do skupiania uwagi, kiedy za rozproszenie nic im doraźnie nie grozi.
                          Do przewidywania długofalowych konsekwencji oszustwa, które ratuje skórę - w przypadku niektórych rodziców niestety dosłownie - w danym momencie.
                          Do pracowania dla siebie, a nie żeby nauczyciel pogłaskał po główce.
                          Do planowania pracy, kiedy nie jest równo poporcjowana przez kogoś innego.
                          Do priorytezowania nadrabiania zaległości, kiedy przez poprzednie do wpakowali się w bagno.
                          Do mówienia nie, przykro mi, nie możemy robić dziesiątej prezentacji z wf-u, bo mamy kartkówkę z fizyki i sprawdzian z angielskiego.

                          Długo tak mogę.
                          • asia_i_p Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 19:43
                            Chodzi mi o to, że karmimy ich małymi porcjami gotowej wiedzy w warunkach ścisłej kontroli. Planujemy ich pracę za nch. A sytuacja wymagała umiejętności planowania swojej pracy i narzucenia sobie autodyscypliny.
                            • paniusiapobuleczki Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 23:29
                              Kurczę o czym ty piszesz? Serio nie rozumiem. Co masz na myśli mówiąc o karmieniu małymi porcjami wiedzy? No tak bywa jakaś tam wiedzę nauczyciel podaje, od tego jest. Od planowania pracy też. Zadaje, wyznacza termin. Jeśli tego nie robi dowiaduje się że jest leniem. Może chodzi ci o to, ze nauczyciele nie biorą pod uwagę tzw student’s automomy? No pewnie wielu nie bierze. Dlaczego jednak używasz pierwszej osoby liczby mnogiej?
              • fogito Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 15.05.21, 20:53
                Ojojoj. Sprawdzanie wiedzy na zdalnym... jedna nauczycielka sie przystosowala w naszej szkole. Ze strachu przed rodzicami wstawiala 4 i 5 uczniowi na j.polskim.za wypracowania z Internetu. Problem jeat teraz bo on zostanie na drugi rok bo nie zna polskiego i nie moze nawet zdania zbudowac po polsku i nie rozumie pytan.. Przyjechal z innego dalekiego kraju. Na wniosek dyrekcji nie zostanie klasyfikowany. A nauczycielka świeci teraz oczami.
                Ja sie nke przystosowalam do oszustów i moi uczniowie beda mieli test semestralny.
            • little_fish Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 15.05.21, 21:04
              Wiem. Ale powiedz mi, co ten test ma na celu? Zmotywowanie uczniów do nauki? Serio wierzysz w to, że ci, którzy bimbali od października i ściągali, teraz się nauczą materiału z pół roku do kilku przedmiotów? Wątpię. Zatem test nie służy pokazaniu "celu" nauki. Więc czemu? Udowodnieniu im, że nie umieją? Że oszukiwali? Serio jest ci to potrzebne?
              • fogito Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 15.05.21, 21:19
                Jizzzz rybka. Jest mi to potrzebne, zebym wiedziała czy praca jaka wlozylam w nauczanie online dala jakkes efekty. Jest mi potrzebne, zeby rowniez uczniowie wiedzieli czy opanowali material czy nie. Tylko tyle i az tyle. Amen.
                  • fogito Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 15.05.21, 23:15
                    No tak bez oceny. Czyli bez stresu. Czyli bez uczenia sie. No nie po to jestem nauczycielem zebym tracila na to czas. Nie wiem ale chyba nie zauważyłaś, ze mlodziez jak nie ma oceny to sie nie uczy. Ludzie to leniwe stworzenia. Jak nie musza to nie robią. A juz młode ludzie w szczególności.
                    • little_fish Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 15.05.21, 23:21
                      No ale chcesz sprawdzić czy twoja praca dała efekty - to znaczy albo umieją i napiszą dobrze, albo nie umieją. I przez tydzień się nie nauczą. Jak im powiesz, że nie na ocenę, to kiepsko napiszą, nawet jak umieją?
                      • paniusiapobuleczki Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 14:06
                        Fish piszesz, jakbyś uważała że nauczyciel do głowy łopatą nakłada. Jeśli uczeń aktywnie nie powtórzy to w głowie wiele nie zostanie. Jeśli test będzie bez oceny to uczeń nie powtórzy. Ja na zdalnym odstawiłam kilka razy od kartkówek na rzecz innego rodzaju powtórek. Uczniowie którzy olewają olali. Niespodzianek nie było.
                        • little_fish Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 14:29
                          Przecież ci którzy olewali/olewają i tak nie powtórzą, nie będą w stanie przyswoić materiału z całego semestru jeśli do tej pory nic nie robili. I nauczyciel doskonale wie, kto olewał, a kto się uczył. Zwłaszcza, jeżeli nie uczy ich pierwszy rok. Ja w tej sytuacji chyba zrobiłabym inaczej. I nie piszę tu konkretnie o fogito, bardziej odnoszę się do tych straszących weryfikacją nauczycieli.
                          No ale ja się pewnie nie znam. I na szczęście nie muszę tego robić.
                          • paniusiapobuleczki Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 14:51
                            Pewnie nie będą w stanie powtórzyć ale pytanie jakie konsekwencje ich czekają. Pała na koniec jest problemem ale ocena jak co roku czyli dwója zamiast trójki niekoniecznie. Pokaże tylko, że kłamstwo ma krótkie nogi. A co innego proponujesz?
                            • fogito Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 15:24
                              Dokładnie. Olewaczy notorycznych czeka na swiadectwie klasy 8 dwója z angielskiego. Nic na siłę, ale tez nic za darmo. Ci co ciezko pracowali wyskocza po 6. Mam spora grupę, ktora ma spektakularne osiągnjecia po online.
                    • little_fish Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 14:34
                      Nie tylko oszuści mogą się bać. Są uczniowie z różnymi trudnościami czy choćby przeciętnie zdolni. A nawet ci mało zdolni. Dla nich testy sprawdzające z kilku przedmiotów skumulowane w dwa tygodnie jakie zostały do wystawienia ocen to spore wyzwanie. Jeśli do tego dołożymy wymagania rodziców, często nieadekwatne do możliwości dzieci, to trudno się dziwić, że się dzieci stresują.
                      Dla wielu z nich powrót jest stresem. Czynników może być kilka. Możemy (my jako dorośli) im to ułatwiać, albo dołożyć jeszcze trochę. Tyle było gadania o kondycji psychicznej dzieciaków - czemu o nią nie zadbać?
                    • la_mujer75 Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 14:45
                      Mój Starszy nie oszukiwał. Widać po jego ocenach.
                      I bardzo żałuję, bo teraz - jak przyjdzie mu napisać w tym tygodniu 5 sprawdzianów, to może okazać się, że niektóre uwali, co nie za dobrze wpłynie na ocenę z danego przedmiotu.
                      A on z tych, co to wolno i nieefektywnie się uczy (m.in dysleksja).
                      A uczciwie cały rok się starał i pisał sprawdziany sam, bez pomocy. Ledwo wychodził na mierne, bo sprawdziany on-line nie były łatwe, gdyż nauczyciele liczyli się z tym, że dzieciaki ściągają. Z miesiąca na miesiąc były trudniejsze- więcej zadań, mniej czasu, itd.
                      Wychodzi, że mój syn to frajer sad
                    • black.emma Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 15:05
                      Z jej postów wynika, że teraz będzie się wyżywać na tych dzieciakach, którym nagle zabrano całe życie i nie dano niczego w zamian, żadnej pomocy, wszystko musieli ogarnąć sami. Mają prawo być zmęczeni, zniechęceni, mieć problemy z koncentracją. A ona teraz wkracza cała na biało i będzie ich oskarżać o oszustwa i poganiać biczykiem. Żałosne to. Wiadomo, że sporo dzieci uwali sprawdziany ze stresu. Tak, tak, dla nich powrót to też ogromny stres, a tu taka betoniara będzie się teraz wywnętrzać. Proponuję uczciwy podział - nauczycieli przycisnąć tak samo jak dzieciaki. Jeżeli klasa uwali sprawdzian, to nauczyciel wylatuje dyscyplinarnie i zwraca pensję za ostatni rok. Co wy na to? Może pod wpływem stresu nauczyciele będą lepiej pracować?

                      Oszustwa nie popieram. Natomiast polska chora szkoła i większość nauczycieli niestety jest jednym wielkim oszustwem. Zaczynając od tego, że sami oszukują, że uczą.
                      • fogito Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 15:19
                        Jesli to o mnie to padlam i smieje sie. Wyluzuj kobieto. Moje klasy nie uwala. Ja juz wiem jaki bedzie wynik u wiekszosci. A mam ich 120. Ja po nauczaniu online jestem wycisnieta do zera. Wiecej sie juz nie da. Teraz młodzi musza zaprezentowac swoja wiedze. Taka jest kolej rzeczy. I nie martwcie sie. U mnie w szkole wiekszosc nauczycieli boi sie rodzicow i zadnych testow robic nie będzie. Moze więc jeden z angielskjego psychiki im nie uszkodzi.🤔😉
                      • paniusiapobuleczki Re: Liceum po zdalnym nauczaniu 16.05.21, 15:21
                        Ty sobie wyobrażasz fogito jako nieroba i dreczycielkę. A ja z jej postów widzę, nauczycielkę, która jest poukładana i wie jaki cel chce osiągnąć> przygotować uczniów do egzaminu. Nie lubi lenistwa i rozlazłości. Pragnę przypomnieć, ze jej syn uczył się w szkole brytyjskiej i pamietam jej posty krytykujące polską szkołę. Za to też jejj się od ematek dostawało tylko, ze wtedy jeszcze nie uczyła.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka