Dodaj do ulubionych

Córka i jej spotkania z chłopakiem

15.05.21, 18:33
Córka od 3 miesięcy spotyka się z chłopakiem. Oboje mają po 16 lat. On dojeżdża do naszej miejscowości ( teraz zacznie też do szkoły ) na spotkania ok 12km. Spotykają się średnio 3 razy w tygodniu. Najczęściej u nas. U niego córka była 3 razy chociaż nie widzimy problemu by dać na busa by jechała do niego. W tygodniu wspólnie ustalają dni, często też on decyduje kiedy przyjedzie, a ona się dostosowuje. Dziś jest drugi wekend w którym się nie widzą, bo on ma spotkanie w męskim gronie . Tydzień temu grill, dziś urodziny kolegi. Ok. Tylko że już wspominał, że nie wie czy w następny weekend uda się im zobaczyć. O ile raz na jakiś czas córka rozumie, że mogą nie spotkać się w wekend ale czy trzy wekendy pod rząd są w porządku ? Dodam, że ze swoimi znajomymi spotyka się on niemal codziennie (w dni w które nie widzą się z moją córką oraz jak wraca od niej to też czasem wieczorem wychodzi z kolegami jeszcze). W związku z powyższym mam dwa pytania :
1) Jak ma zareagować córka , gdy w kolejny weekend znowu powie, że nie przyjedzie bo coś tam ?
2) Czy ma zgodzić się na spotkanie w sobotę np od godz 12 do 16 bo później on ma wyjście ze znajomymi i musi wracać?
Obserwuj wątek
    • ritual2019 Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 18:37
      elizax napisał(a):


      > 1) Jak ma zareagować córka , gdy w kolejny weekend znowu powie, że nie przyjedz
      > ie bo coś tam ?

      A jak corka chce zareagowac? Szczerze to nie rozumiem pytania? Pytasz ludzi jak ma twoja corka zareagowac?

      > 2) Czy ma zgodzić się na spotkanie w sobotę np od godz 12 do 16 bo później on m
      > a wyjście ze znajomymi i musi wracać?

      Jak wyzej. To chyba decyzja corki, czyz nie?
      • elizax Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 18:45
        Tak decyzja córki , a to ona właśnie prosiła mnie o radę. Córka by chciała spotkać się w sobotę , by został chociaż do godziny 18. Nie chce by to on cały czas decydował o spotkaniach i wkoło odwoływał wekemdy by spotykać się ze znajomymi. Nie wie co zrobić co mu powiedzieć gdy odwoła kolejny trzeci już wekend. Pytała mnie o radę czy ma milczeć , nie okazywać tego że jest smutna? Czy ma zgodzic się na spotkanie w godz 12-16 czy nie?
        • hrabina_niczyja Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 18:49
          I ty pytasz na forum? Tak, powinna mu to powiedzieć, nie powinna milczeć i nie powinna godzić się na jakieś spotkania do 16 skoro jej to nie pasuje. I nie musi łaskawie cieszyć się z ochlapka w postaci wpadnę i posiedzę do 16,bo potem idę z kumplami. Jako matka powiedz jej, że jest sobota i niech zaprosi koleżanki, wyjdzie gdzieś i nie patrzy na dupka.
          • elizax Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 18:54
            Tydzień temu też była z koleżankami , dziś siedzi w domu. Mówiła mu już że może wyjść gdzieś do znajomych z nim lub żeby nie odjeżdżał już o 16 ale on musi bo musi być tam bo już na niego czekają .... Mówiła mu to, nie milczy ale nie robiła też awantury że się np przestaje odzywać. Jeśli trzeci wekend znowu mu coś wypadnie to ona sama uważa że to przegięcie. Zwłaszcza że jeśli naprawdę nie może w sobotę to i w niedzielę też odmawia ( bo będzie odpoczywał , bo będzie miał kaca po urodzinach kolegi, bo przyjeżdżają do nich goście z rodziny itd).
              • elizax Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 19:08
                Dlatego prosi o radę, bo to już sama uważa za przegięcie. Nie chcę by przyjeżdżał w sobotę od 12 do 16 z łaski i leciał do kolegów. Może być też tak że on powie że wcale nie przyjedzie tak jak teraz i tydzień temu. Boi się jednak że jak powie że woli kolegów to on wymyśli że musi wracać do domu bo musi np trawę skosić , coś innego zrobić itd czy do dziadka jechać mu pomóc. Pyta czy ma się odzywać coś że chociaż do 18 niech zostanie, a jak ma coś zrobić w domu to niech robi rano i przyjedzie na godz 14/15 i zostanie do 18 czy 19. Wcześniej miał dla niej czas w soboty teraz to się zmienia.
                • hrabina_niczyja Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 19:17
                  Jeju kobieto, ile ty masz lat. Masz dobra relacje z córką, jesteś od tego, żeby właśnie teraz w tym momencie przekazać jej najlepsze rady jakie możesz jej dać na przyszłość, żeby była pewna siebie kobieta, umiała komunikowac swoje potrzeby, nie bała się, a przede wszystkim umiała kończyć relacje. Ja bym powiedziała córcia, ty nie możesz się bać, ty masz prawo chcieć i oczekiwać, ty masz komunikowac wprost i nie musisz tkwić w relacjach, które krzywdzą ciebie. Powiedz mu to, nie zgadzaj się na spotkania kiedy tobie nie pasuje, a dalej zobaczymy. Jeżeli nic się nie zmieni, znaczy, że nie warto było być w relacji, która tobie szczęścia nie dawała.
                • jowita771 Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 16.05.21, 06:51
                  Nie mów córce, że gość jest do bani i powinna dać sobie z nim spokój, bo to może podziałać odwrotnie. Lepiej mówić jej, że zasługuje na kogoś, dla kogo będzie ważna, ważniejsza niż spotkanie z kolegami. Wtedy sama dojdzie do wniosku, że ten facet nie jest dla niej wystarczająco dobry.
                  • swetta Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 16.05.21, 12:05
                    Ja uważam że nie chce się wymiksować, bo gdyby chciał to by w tygodniu też czasu nie miał czy nie wykazywał chęci przyjazdu nawet do godz 16, a wcale by się nie fatygował. Jest młody, ma paczkę z którą też jest związany zapewne od lat. Z tego co wyczytałam jako nieliczny wśród kolegów ma dziewczynę więc nie chce wyjść na takiego co mu z kolegami już spotkac się nie można. Poczekać do następnego wekendu jak się sytuacja rozwinie, jak będzie z kolejną sobotą bo może spotkają się normalnie lub tej córce nagle coś wypadnie i też odwoła i samo się rozwiążę.
            • qwirkle Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 16.05.21, 12:17
              elizax napisał(a):

              Zwłaszcza że jeśli naprawdę nie m
              > oże w sobotę to i w niedzielę też odmawia ( bo będzie odpoczywał , bo będzie mi
              > ał kaca po urodzinach kolegi, bo przyjeżdżają do nich goście z rodziny itd).

              Weź, przeczytaj sobie co napisałaś.
              Szesnastolatek będzie odpoczywał po imprezie z powodu kaca??? Szesnastolatek?
              Serio?

              Tylko pogratulować młodej wyboru chlopaka. 🙇‍♀️🤦‍♀️
              • triss_merigold6 Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 16.05.21, 12:26
                16-latka ma pełne prawo uważać, że to całkiem ok, zależy od modelu spędzania wolnego czasu w jej środowisku i środowisku chłopaka, a te mogą być zupełnie różne. Rolą rodziców jest zwrócenie uwagi, żeby nie tyle przywiązywala się do godzin, co właśnie przyjrzała, czy aby reset alkoholowy nie jest niepokojący.
        • malia Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 18:54
          Jak córka chce się spotkać, to niech córka o tym powie swojemu chłopakowi, a nie matka urządza naradę bab na temat tego, co ma robić nastolatka. Nie wtrącaj się. Bo za 20 lat ta córka założy wątek na ematce z zapytaniem co ma robić, bo facet w 3 kolejne weekendy spotyka się z kolegami, a ona nie wie czy ma okazać smutek.
          To jest właśnie przykład na to, jak ważne są spotkania z rówieśnikami i uczenie się wyrażania swojego zdania, radzenia w trudnych sytuacjach itp
        • 7katipo Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 20:28
          Powiedz córce, że gość jest do odstrzału. Od kogo ma się tego dowiedzieć, jak nie od matki?
          Organiczna praca u podstaw nad kształtowaniem nowych pokoleń młodych, mądrych, pewnych siebie i niezależnych kobiet. To się nie zrobi samo, w naszym społeczeństwie, z wdrukowanym patriarchatem.
        • aqua48 Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 21:50
          elizax napisał(a):

          > Córka by chciała spo
          > tkać się w sobotę , by został chociaż do godziny 18. Nie chce by to on cały cza
          > s decydował o spotkaniach i wkoło odwoływał wekemdy
          > Nie wie co zrobić

          Córka powinna normalnie powiedzieć chłopakowi o co jej chodzi i czego by chciała. Nie w formie wyrzutu tylko konieczności poczynienia wspólnych ustaleń. Ale też niech nie ukrywa swoich uczuć i powie szczerze że jest jej smutno.
    • fragile_f Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 18:39
      Na miejscu corki zaczelabym byc bardziej zajeta, tak zeby to on musial pozabiegac o spotkania. Na grilla powinni pojsc razem, jako para, na urodziny kolegi tez. Mysle, ze albo mu nie do konca na niej zalezy, albo towarzystwo jest jeszcze mocno dziecinne i nie kojarzy, ze mozna zaprosic tez dziewczyny i to nie wstyd wink

      Tak, czy siak, na miejscu corki mocno przycielabym czas ze swojej strony i sprawdzila reakcje. Jesli okaze sie, ze znalazl sie czas w weekendy to fajnie, jesli sprawi to ze beda po prostu spotykać sie raz w tygodniu - zerwalabym, bo chlopakowi po prostu nie zalezy.
      • elizax Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 18:50
        Z grona jego znajomych tylko jeden kolega ma dziewczynę , reszta osób samotna więc organizują sobie spotkania często i w soboty też. Córce jest smutno. Już kiedyś mu powiedziała że może iść z nim gdzieś ale on to przemilczał czy odpowiedział że to spotkanie u kogoś i nie będzie tam komuś się wypraszał razem z nią. Takto to miły chłopak , ona mówi że codziennie piszą , dzwoni do niej , zapewnia że kocha. To słowa. Nie chodzi o to że chłopak ma zrezygnować ze znajomych ale może zamiast o 16:30/17 spotkać się z nimi o 18:30 lub zrezygnować bo widzi się z nimi też w inne dni . On wyznacza godziny które nie do końca nam też pasują np 11/12 do godz 16. Rozumiem wracać w tygodniu wcześniej bo musi odrobić lekcje , pouczyc się ale wekemdy i zaczyna się brak czasu dla dziewczyny która kocha ???
        • malia Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 18:58
          Oni mają po 16 lat. Nie mówię, że w tym wieku nie można kochać naprawdę i mocno, ale córka razem z tobą chyba za bardzo przywiązujecie do tego wagę, traktujecie za bardzo serio. Pozwól córce przeżywać to samej, bez wyliczania co on może , a czego nie może
          • elizax Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 19:15
            Ale to córka proso mnie o radę , sama siedzi smutna i mówi ,że on za często woli kolegów. Ze nie chce by tak było. Ze on nie potrafi dla niej przesunąć swojego spotkania z kolegami na godz 18:30 a musi jechać już na 16. Do siebie mało on ją zaprasza mimo , że mówiła że chciałaby jechać do niego , poznać tamtą okolicę a była dwa razy i koniec. Jemu wygodnie chyba przyjechać do nas , posiedzieć jak mu pasuje , zjeść coś i odjechać do kolegów. To są jej spostrzeżenia i to ona sama prosi mnie o radę co mu powiedzieć co ma zrobić gdy za tydzień znowu będzie miał jakiś powód by odwołać spotkanie lub łaskawie będzie chciał przyjechać w godz 11-16.
          • 3-mamuska Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 16.05.21, 01:02
            malia napisała:

            > Oni mają po 16 lat. Nie mówię, że w tym wieku nie można kochać naprawdę i mocno
            > , ale córka razem z tobą chyba za bardzo przywiązujecie do tego wagę, traktujec
            > ie za bardzo serio. Pozwól córce przeżywać to samej, bez wyliczania co on może
            > , a czego nie może


            Mają racje ze traktują poważnie.
            Skoro chłopak mówi kocham zawraca głowę ,a traktuje dziewczynę jak czasoumilacz i wpada kiedy tylko jemu odpowiada to coś jest nie halo i należy to brać na poważnie. Bo to potem może rzucać na jej inne związki a właściwe to jest swego rodzaju trening. I widać ze dziewczyna ma problem ze stawianiem granic i nad tym trzeba podcierać.
            Dziwne ze córka nie może matki zapytać o zdanie.
            Ale już alimenty na 18-nastolatka może składać mamusia. Rzeczy na studia kompletować razem z córka inna matka. A jak ona zapyta co matka myśli to już nie.
            Moja tez się pyta, ja jej mówi co myśle, potem ona sobie przemyśli dojdzie do jakiś wniosków i robi to co postawiła.
            Dziwne ze i dorosłe kobiety przychodzą na forum i pytają o zdanie na temat własnych relacji z innymi.
            Matka pyta żeby dobrze dziecku doradzić co w tym dziwnego.

            Moja mama mówiła nie słowa się liczą lecz czyny. Chłopak tratuje dziewczynę jako dodatek zabawkę zachciankę . A już ze nie będzie jej zabierał ze sobą to przegięcie.
            Pogoniłabym go.
        • alessa28 Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 16.05.21, 15:20
          elizax napisał(a):

          > Z grona jego znajomych tylko jeden kolega ma dziewczynę , reszta osób samotna w
          > ięc organizują sobie spotkania często i w soboty też. Córce jest smutno. Już ki
          > edyś mu powiedziała że może iść z nim gdzieś ale on to przemilczał czy odpowied
          > ział że to spotkanie u kogoś i nie będzie tam komuś się wypraszał razem z nią.
          > Takto to miły chłopak , ona mówi że codziennie piszą , dzwoni do niej , zapewni
          > a że kocha. To słowa. Nie chodzi o to że chłopak ma zrezygnować ze znajomych al
          > e może zamiast o 16:30/17 spotkać się z nimi o 18:30 lub zrezygnować bo widzi s
          > ię z nimi też w inne dni . On wyznacza godziny które nie do końca nam też pasu
          > ją np 11/12 do godz 16. Rozumiem wracać w tygodniu wcześniej bo musi odrobić le
          > kcje , pouczyc się ale wekemdy i zaczyna się brak czasu dla dziewczyny która ko
          > cha ???

          To jej zależy na nim a na odwrót niekoniecznie.
          Pierwsze miłości i rozczarowania, życie 😁

          Niech ona zacznie go nieco olewać - jeśli on przejdzie nad tym do porządku dziennego to znaczy, że dziewczyna nie jest jego priorytetem i wcześniej czy później i tak się to skończy.
    • aguar Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 18:43
      Moim zdaniem jak na ten wiek, to jest to ok, a wręcz sytuacja, gdzie zjadło się ciastko i się je ma. Dziewczyna ma status mającej chłopaka, może wrzucać fotki z nim, gdzie trzeba i opowiadać o swoim związku koleżankom, a z drugiej strony ma czas na sprawy ważniejsze w tym wieku smile
    • alpepe Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 19:01
      Nie doradzę w kwestii córki, ale doradzę, co ma zrobić matka. Powiedzieć córce, że tego kwiatu pół światu i choć to teraz jest dla niej dziwne, to jest jej czas na naukę tego, jakie chciałaby mieć relacje ze swoim chłopakiem, bo nie ma z nim dwojga dzieci, psa i domu na kredyt, z czego nie jest łatwo się wyplątać. Pewnie, że rozstania bolą, ale ten pierwszy poważny nie oznacza, jedyny na zawsze. Czasem chciałoby się, by było pięknie i to tak samo z siebie, ale czasem tak się nie da.
    • panna.w.paski Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 19:09
      Ja bym poradziła córce, żeby wsłuchała się w swoją intuicję. Jeśli czuje się źle z tym, że chłopak traktuje ją jako jedną z wielu opcji i bez problemu rezygnuje ze spotkań z nią a w życiu nie przepuści spotkania z kumplami - to niech mu to wyraźnie powie. Myślę, że choć to bolesna lekcja to lepiej nauczyć się komunikować swoje potrzeby w związku jak ma się 16 lat niż uczyć tego po czterdziestce smile
      Niestety, to może być klasyczny przypadek, w którym chłopak - zwłaszcza jedyny sparowany w ekipie - boi się posądzenia o to, że jest pod pantoflem i nie będzie nic zmieniał. Może być też tak, że po prostu rozjeżdżają im się priorytety i wyobrażenie o tym, jak ich relacja ma wyglądać. Może się okazać, że ich związek naturalnie się wypalił. Myślę, że Twoja córka ma dość realistyczne oczekiwania i ma prawo czuć się z tą sytuacją źle - ale w rozmowie z nią unikałabym podsycania uczuć pt wstrętny dupek, nie zasługuje na Ciebie tylko bardziej kierowała ją w stronę tego, że ma prawo czuć się z tym źle i mu o tym powiedzieć a co chłopak z tym zrobi - to już oddzielna kwestia. Warto umieć w związku negocjować, iść na kompromisy, czasem też się dostosować - ale związek jest przede wszystkim od tego, żeby sprawiał nam radość, zaspokajał nasze potrzeby, żeby we dwoje było łatwiej/przyjemniej/ciekawiej niż w pojedynkę. Wspieraj córkę w każdej decyzji i wzmacniaj jej pewność siebie - to zaprocentuje na przyszłość w życiu, nie tylko osobistym smile I myślę, że masz fajną relację z córką, jeśli pyta się Ciebie o zdanie w takich sprawach. Ja moją mamę kocham, ale ona niestety o wszystkich moich miłostkach wypowiadała się lekceważąco a poza tym to szkoda czasu, lepiej skupić się na nauce smile więc w rezultacie opowiadałam jej w czasach LO bardzo niewiele.
    • iwoniaw Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 19:12
      Oni mają po 16 lat, oczekujesz, że chłopak u was zamieszka, czy jak? Spotykają się 3 razy w tygodniu nie mieszkając "za płotem" - tak, to normalne, że chłopak w tym wieku ma też kolegów, szkołę, a nawet, olaboga, rodzinę (i rodziców oczekujących bytności w domu, gdy raz na rok przyjeżdża babcia Stasia).
      Córka nie ma koleżanek ani zajęć żadnych? Martwiłabym się raczej tym, niż że chłopak się do niej nie przyspawał. Dlaczego ona mu nie powie, że "godziny spotkań wam nie pasują", skoro tak jest? Dlaczego nie pogada z nim o swoich oczekiwaniach? Dla mnie to jest niepokojące, że 16-latka pyta matkę o to, czy "3 weekendy bez randki" są ok, jakby nie miała żadnej kumpeli, z którą by to mogła przegadać.
      • elizax Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 19:21
        Teraz mi mówiła że pytała dwie koleżanki i one też mówią że to przegięcie , że mógłby ją też zabrać czy zapraszać częściej do siebie. Nie mówiła mu bo pasowały jej te spotkania i te godziny wcześniej , wtedy gdy on miał dla niej czas i był w soboty nawet od 12 do 19. Wiadomo że początki to euforia , siedział dłużej ale to nie znaczy że teraz ma wybierać wkoło.kolegów.
        • elizax Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 19:26
          iwoniaw ale on z kolegami widzi się niemal codziennie , w dni w które nie widzi się z córką oraz gdy od niej odjeżdża nawet o 18 to też idzie spotkać się z kolegami. Rodzice nie oczekują bytności jego w domu skoro codziennie wychodzi w swojej miejscowości ze znajomymi. Przyjeżdża babcia ok ale przecież nie co tydzień. Córka ma koleżanki ale one też nie zawsze mają czas by się z nią spotykać , też w większości są dojezdne , dojeżdżają do naszego miasta do szkoły. Poza tym dlaczego ma trzeci wekend z rzędu siedzieć z koleżankami skoro sama woli ten czas spedzic z chłopakiem .
          • hrabina_niczyja Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 19:35
            Ale co ciebie obchodzi ile on się widzi z kolegami czy wita z babcią. Ciebie powinna interesowac córka i jej odczucia. Gadasz jak stara teściowa. Twoja córka nie ma 40 lat i nie siedzi z niemowlęciem w domu podczas, gdy mąż baluje na mieście. Zostaw tego chłopaka, a skup się na córce, bo zafiksowalas się tak na tym co on powinien, co nie powinien i co robi, że zupełnie nie widzisz tego, że Twoje dziecko ma 16 lat, prosi ciebie o radę i może chłopaka zostawić nawet dzisiaj bez żadnych konsekwencji.
            • iwoniaw Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 19:38
              hrabina_niczyja napisała:

              > Ale co ciebie obchodzi ile on się widzi z kolegami czy wita z babcią. Ciebie po
              > winna interesowac córka i jej odczucia. Gadasz jak stara teściowa. Twoja córka
              > nie ma 40 lat i nie siedzi z niemowlęciem w domu podczas, gdy mąż baluje na mie
              > ście. Zostaw tego chłopaka, a skup się na córce, bo zafiksowalas się tak na tym
              > co on powinien, co nie powinien i co robi, że zupełnie nie widzisz tego, że Tw
              > oje dziecko ma 16 lat, prosi ciebie o radę i może chłopaka zostawić nawet dzisi
              > aj bez żadnych konsekwencji.

              Dokładnie!
          • malia Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 19:36
            Ale on nie jest dorosły, to dzieciak, który chce się bawić, gadać z kolegami, to normalne w tym wieku. A ty go chcesz rozliczać nawet z tego ile razy babcia do niego przyjedzie i czy to prawda. W tym wieku zauroczenie szybko mija, w tym przypadku córka ( a ty jak widać też) oczekuje poważnego związku i wyłączności.
          • iwoniaw Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 19:37
            Rany boskie, to niech mu córka powie to wszystko, co ona uważa i czego oczekuje.

            Natomiast TWOJE wywody nt. tego, ile godzin obcy 16-latek spędza z kolegami i czy aby na pewno rodzice mu pozwalają czy zakazują czegoś albo jak często babcia przyjeżdża - no błagam...

            Tak, to całkiem normalne, że chłopak w tym wieku (dziewczyna też!) ma swoje życie poza "związkiem" i nie, nie jest przegięciem, że nie przesłania mu on świata. W sumie po co córka chce, żeby on u niej siedział po te 6h dziennie, skoro nie rozmawiają ze sobą nawet o tym, dlaczego spotkanie w sobotę jest bardziej pożądane niż we wtorek? To wygląda jak próba jakichś głupich gierek "niech on idowodni, że mu zależy i przesunie inne plany abotak".
            • swetta Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 16.05.21, 11:45
              Niekoniecznie, przecież to jego paczka od lat, też chce wziąc udział we wspólnym grilu w męskim gronie czy urodzinach dobrego kolegi. Nie koniecznie musi dużo wypić by mieć kaca lub tylko tak mówi, by nie spotykać się w niedzielę. Też mam syna i też zdarza mu się wypić z kolegami piwo smakowe, czy zwykłe , czasem, każdy kiedyś gdzieś się uczy wypić. Lepiej jak umie wypić piwo niż pójdzie gdzieś i nagle po jednym piwie będzie pijany. Dla niektórych to już problem wypić piwo na urodzinach i już alkoholik rośnie.
              • leosia-wspaniala Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 16.05.21, 12:44
                >Też mam syna i też zdarza mu się wypić z kolegami piwo smakowe, czy zwykłe , czasem, każdy kiedyś gdzieś się uczy wypić. Lepiej jak umie wypić piwo niż pójdzie gdzieś i nagle po jednym piwie będzie pijany. Dla niektórych to już problem wypić piwo na urodzinach i już alkoholik rośnie.

                16-latek? Tak sobie tłumacz big_grin że jak nie popije z kolegami to nie nabędzie tej cennej umiejętności i wyrośnie na alkoholika.
    • siwa-faryzeuszka Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 19:17
      Uświadom lepiej córce, że trwałość tego związku jest sprawą mocno dyskusyjną, i całkiem możliwe, że każde z nich nieco inaczej patrzy na tą relację. Nie zdziwiłabym się, gdyby kolegom mówił, że nie ma żadnej dziewczyny, tylko raz na czas z jakąś laską się spotyka.
    • waleria_s Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 19:41
      Córka ma dopiero 16 lat, niech żyje spotkaniami ze znajomymi, koleżankami. To powinno być dla niej ważniejsze niż uwieszenie się na chłopaku. Tak bym jej delikatnie doradziła, że jest młodziutka, fajnie, że się zakochała. Jednak nie powinna traktować chłopaka bardzo serio i czynić z niego cały swój świat, niech dba o znajomych, niech spędza czas sama ze sobą/książką/na rowerze itd. Na poważne związki i bycie ze sobą non stop ma jeszcze spoooro czasu.
      • kasiaasia1 Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 20:43
        no to ja Tobie powiem jak to wygladało u mojej najstarszej córki gdy była w wieku 17 lat. Spotykała się wówczas z chłopakiem od kilku miesięcy i to ona była tą bardziej " zajętą " stroną. To ona tez wyznaczyła czas i miejsce spotkania a on się dostosował. Po początkowej fazie ekscytacji i chęci spędzania każdej chwili z chłopakiem zaczęła tęsknić za innymi formami spędzania czasu: z nami, z kolezankami, z kolegami albo po prostu robiąc coś sama w domu. Gdy kilka razy skróciła czas spotkań lub nie umówiła się chłopak się zdystansował i zaczął chłodniej zachowywać. Akurat to bylo córce na rękę i niezbyt się przejęła. Dopiero gdy to on odwołał spotkanie i po raz pierwszy została bez planu na popołudnie zaczęła go trochę przychylniej traktować i starała się tak wszystko układać by spotykać w te dni w które zwyczajowo się spotykali. Wiec moja rada: niech córka zagospodaruje sobie po swojemu ten wolny czas a jeżeli nie potrafi to Ty wymyśl coś do wspólnego zrobienia, coś fajnego, niecodziennego. A na przyszłość powiedz jej ze nie warto się ciągle dostosowywać. Jeżeli jej chłopak jest choć w ułamku taki jak moja córka to uwierz mi nie doceni tego .
        • malia Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 21:19
          Tak, Ale czy twoja matka rozważala wtedy, że Piotruś nie może się spotykać do 18 tylko do 16 i że oznaczył cię na fejsie więc to na pewno poważny związek?
          A twój ówczesny chłopak został twoim mężem? Przecież to, że ona się zakochała, znaczy że ten chłopak ma tak samo.
          • irma223 Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 22:45
            malia napisała:

            > Przecież to, że ona się zakochała,
            > znaczy że ten chłopak ma tak samo.

            Oczywiście, że nie, ale dziewczyna sama musi do tego dojść i sama to zauważyć. Dobre rady mamusi zazwyczaj w takich przypadkach dają skutek przeciwny do zamierzonego.
        • waleria_s Re: Córka i jej spotkania z chłopakiem 15.05.21, 23:39
          hanusinamama napisała:

          > Ja tam majac 16 lat tak sie zakochałam ze swiat nie istaniał. Nie rozumiem tego
          > "ma dopiero 16 lat? To kiedy sie mozna zakochać na zabój?
          >
          Nie zrozumiałaś mnie. Zakochała się i dobrze, to jest dobry wiek. Ma jednak dopiero 16 lat napisałam w kontekście tego, że to jest trochę za wcześnie na oczekiwanie poważnego związku, w którym poświęca się sobie każdą wolną chwilę. Fajnie zakochać się na zabój, ale to musi działać w dwie strony i to bym jednak córce delikatnie starała się uzmysłowić. Jeśli chłopak chce czasu i przestrzeni dla siebie, niech odpuści i zaakceptuje, że nie będą spędzać ze sobą każdego popołudnia, weekendu, nie ma sensu narzucać się, wypraszać spotkania.