Dodaj do ulubionych

W polu kapusty zakwitną byle jakie osiedla

17.05.21, 12:26
PiS wysyła jasny sygnał: gospodarstwa domowe mają się zadłużać i korzystać z oferty deweloperów to dla wszystkich cieszących się że dają 100 tys...
Obserwuj wątek
    • mamtrzykotyidwa Re: W polu kapusty zakwitną byle jakie osiedla 17.05.21, 12:44
      Nie jestem zwolennikiem wynajmowanych mieszkań, nawet, gdyby były dużo tańsze niż są.
      Nie jestem nawet zwolennikiem mieszkania na własność.
      Jestem zwolennikiem posiadania kawałka gruntu i chałupy na nim.
      Dlaczego?
      Bo w razie nagłej niemożności zarabiania, czyli nie płacenia za mieszkanie, czy to wynajmowane, czy własne, tracę dach nad głową i jestem bezdomna.
      Chałupy nikt mi nie zabierze, te parę setek w roku na podatek wyskrobię, choćby i ze zbierania puszek.
      Wyłączą mi gaz, prąd, wodę ale nadal będę miała gdzie mieszkać. Posadzę ziemniaki na działki i z głodu nie umrę. Albo wynajmę część chałupy, albo i całą, a sama zamieszkam w komórce to i na jedzenie i na opłaty wystarczy.
    • sumire Re: W polu kapusty zakwitną byle jakie osiedla 17.05.21, 12:52
      Już zakwitają, pod Krakowem jest przynajmniej kilka osiedli wybudowanych dosłownie wśród pól, z kijowym dojazdem i bez infrastruktury. To, co się dzieje w samym Krakowie, w ogóle trudno opisać bez obelżywych słów.
      A nadmuchane ceny takiej patodeweloperki będą nadal rosnąć w kosmos, skoro ma być "dofinansowanie". Cóż.

      Podziwiam ludzi, którzy wierzą, że skorzystają na tym polskie rodziny, a nie branża, która robi bardzo wiele dla betonowania polskich miast, i druga, dla której każdy zaciągnięty kredyt hipoteczny to zarobek. I myślę, że cały ten pomysł doprowadzi do tego, że znowu ludzie omamieni dopłatą do wkładu własnego będą brali kredyty powyżej swoich realnych możliwości. Again, cóż.
      • daniela34 Re: W polu kapusty zakwitną byle jakie osiedla 17.05.21, 13:25
        sumire napisała:

        > Już zakwitają, pod Krakowem jest przynajmniej kilka osiedli wybudowanych dosłow
        > nie wśród pól, z kijowym dojazdem i bez infrastruktury.

        Oraz część tych osiedli powstało na bagnach tudzież innych terenach podmokłych, a deweloper zrobił sobie oszczędności na materiałach i technologii i po kilku miesiącach mury zaczynają malowniczo pękać i wyłazi na nie grzyb. Niestety jakoś nie wierzę, żeby nowe pomysły zlikwidowały bądź zmniejszyły patodeweloperkę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka