Dodaj do ulubionych

Co daje wysokorankingowe liceum?

17.05.21, 15:25
W kontekście wątków "jak jest teraz w... nazwa-znanego-LO"...
Ja uważałam, że wysokoprogowe, wysokorankingowe liceum będzie gwarancją braku patologii wśród uczniów i nauczycieli (przeliczyłam się). W jakieś super przygotowanie do matury nie wierzyłam - nauczyć się człowiek musi sam, nikt mu łopatą nie nałoży do głowy, ale ufałam, że łatwiej się uczyć w sprzyjającym środowisku. Opinii się z dzieckiem naczytaliśmy, a wybrana szkoła... nie była idealna.
Czym się właściwie kierować, wybierając szkołę?
Obserwuj wątek
          • la_mujer75 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 16:28
            Byłam ze Starszym, wówczas pierwszoklasistą, u chirurga szczękowego. Dogadałyśmy się z doktor, że ma w tym samym wieku córkę.
            Jej córka- laureatka olimpiady matematycznej- była wówczas w topowym liceum, na profilu mat-geo. Doktor mówiła, że cały czas się uczy matematyki i ma nadzieję, że uda się jej wyjść na 3, na semestr.
            Raczej tam z przypadku sie nie znalazła wink I chyba jakoś strasznie tępa nie była, prawda?
          • potworia116 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 16:29
            Nie wiem, co miałoby znaczyć, że dostało się cudem, przy tym stopniu selektywności na cuda raczej nie ma miejsca.
            Kluczowy jest poziom wrażliwości, umiejętność radzenia sobie ze stresem, kompetencje społeczne, wsparcie ze strony rodziców.
            Kończylam takie liceum, wspominam je fatalnie. Mój przyjaciel, uczący w jeszcze bardziej "topowym" twierdzi, że jest dużo gorzej. Mogą jednak oba przypadki być równie niereprezentatywne, ale moja opinia nie aspiruje do bycia prawdą objawioną.
          • nikki30 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 16:44
            >Przesadzacie, chyba, że dziecko dostało się cudem i potem rzeczywiście ma ciężko.

            Do klasy do której chodzi córka mojego Partnera to cudem się nie można dostać. Sami finaliści olimpiad z przedmiotów ścisłych. Mózgi to mało powiedziane, którym postanowiono udowodnić, że do niczego się nie nadają i jak się przeniosą to stracą życie. Przecież dwie osoby na przestrzeni roku się cięły...
            • 71tosia Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 16:53
              corka znajomych w topowym warszawskim liceum gdzie bardzo trudno bylo sie dostac - na koniec pierwszego semestru nie bylo nikogo bez zagrożenia przynajmniej z kilku przedmiotów, czyli przyjeli bardzo zdolnych, a po semestrze wyprodukowali jednak glupich wink
              • elf1977 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 19.05.21, 07:43
                71tosia napisała:

                > corka znajomych w topowym warszawskim liceum gdzie bardzo trudno bylo sie dosta
                > c - na koniec pierwszego semestru nie bylo nikogo bez zagrożenia przynajmniej z
                > kilku przedmiotów, czyli przyjeli bardzo zdolnych, a po semestrze wyprodukowal
                > i jednak glupich wink
                Moja laureatka z języka polskiego , po dostanie się do topowego liceum w Warszawie, zaczęła otrzymać z polskie same dwójki i trójki. Teraz dziewczyna jest po medycynie, ale polonistka w liceum zniszczyła w ciągu 2 miesięcy to, co ja wypracowała z nią przez 3 lata.
            • leosia-wspaniala Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 18:31
              > Mózgi to mało powiedziane, którym postanowiono udowodnić, że do niczego się nie nadają i jak się przeniosą to stracą życie.

              I ja nie mogę zrozumieć, dlaczego pomimo tego, do takich szkół są chętni. Dlaczego nikt nie reaguje, dlaczego rodzice na to pozwalają? Też wierzą, że inne liceum = zmarnowane życie?
          • skarolina Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 19:05
            Nie, nie przesadzają. I piszę to jako matka dziecka, które do liceum miało wstęp wolny dzięki olimpiadzie, ale nawet bez niej, nie dostałoby się do jednej jedynej KLASY w całym Wrocławiu.
            Niestety, przy pierwszym dziecku uległam magii topowych szkół, w rezultacie trafiła do liceum ze znakomitą opinią, z pierwszej krajowej dziesiątki w rankingu Perspektyw, gdzie miała tak fatalną wychowawczynię, że szkoła zamieniła się w koszmar. Sama dyrekcja przyznała, że ta pani nie powinna być wychowawczynią, na moje pytanie, czemu w takim razie jest, dowiedziałam się, że to pierwsze wychowawstwo i nie przewidzieli. Na kolejne pytanie, czemu w takim razie nie zmienią mimo wszystko, odpowiedziano mi, że młodzież prosiła, żeby nie, bo potem będzie się na nich mściła, ucząc ich rozszerzonego przedmiotu. Ręce mi opadły.
            Przy drugim dziecku byłam mądrzejsza, jest w liceum, które lubi, nie jest to liceum bógwiejakim miejscem w rankingach, ale wystarczająco dobre, żeby dziecku się po prostu chciało uczyć.
            • kurt.wallander Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 20:00
              skarolina napisała:


              > Niestety, przy pierwszym dziecku uległam magii topowych szkół, w rezultacie tra
              > fiła do liceum ze znakomitą opinią, z pierwszej krajowej dziesiątki w rankingu
              > Perspektyw, gdzie miała tak fatalną wychowawczynię, że szkoła zamieniła się w k
              > oszmar. [...]
              > Przy drugim dziecku byłam mądrzejsza, jest w liceum, które lubi, nie jest to li
              > ceum bógwiejakim miejscem w rankingach, ale wystarczająco dobre, żeby dziecku s
              > ię po prostu chciało uczyć.

              Tylko, niestety, LO niżej w rankingach wcale nie oznacza, że nauczyciele będą lepsi, a szkoła bardziej przyjazna. Często bywa odwrotnie, szczególnie jesli szkoła (dyrekcja) ma ambicje wspiąć się w rankingach wyżej.
              >
              • skarolina Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 13:44
                kurt.wallander napisała:


                >
                > Tylko, niestety, LO niżej w rankingach wcale nie oznacza, że nauczyciele będą l
                > epsi, a szkoła bardziej przyjazna. Często bywa odwrotnie, szczególnie jesli szk
                > oła (dyrekcja) ma ambicje wspiąć się w rankingach wyżej.
                > >

                To fakt, też może być różnie. Chodziło mi o to, żeby nie ulegać magii wysokiego rankingu i wybrać rozsądnie. Najbardziej mnie boli, że to liceum, w którym jest teraz młodsza, również brałam pod uwagę dla starszej, ale skusiła nas klasa autorska w tym renomowanym, czas pokazał, że niepotrzebnie...
                  • skarolina Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 16:34
                    No właśnie, do czternastki w życiu bym młodej nie wysłała, wiedziałam, czym to pachnie. Ale szczerze mówiąc, pomijając już tę nieszczęsną wychowawczynię, to nie zauważyłam, żeby szkoła stwarzała jakieś super warunki i bóg wie co się w niej działo, szkoła jak szkoła, mało inicjatywy, wyniki dobre, bo dzieciaki poprzebierane. Mam wrażenie, że gdyby nie pandemia, to dużo więcej ciekawszych rzeczy działoby się w ósemce, gdzie jest młodsza.

                    Wychowawczyni oczywiście uczyła matmy, miała wielkie wymagania i ostre kryteria oceniania, ale chrzanić to, w sumie bym się jakoś nie wkurzała za bardzo, gdybym na przykład wiedziała, że jej 3 na sprawdzianie przekłada się mniej więcej na wymagania na 50% matury rozszerzonej (tak, wiem, różnie bywa w różnych latach, ale trochę da się uśrednić). Wtedy się po prostu nie przejmuję maturą, nawet jak mi dziecko w gimnazjum między 5-6, w liceum jedzie na 2-3, bo naprawdę w liceum oceny nie są ważne. Ale niestety, kompletnie nie było punktu odniesienia i dzieciak żył w niepewności. Czekałyśmy na maturę próbną, żeby po prostu sprawdzić, co te 2-3 są warte (koleżanki syn, który w 14 ledwie zaliczał matmę na 2, maturę rozszerzoną napisał potem na 93%, co też świadczy o nauczycielu, niekoniecznie dobrze mimo wszystko). No i niestety, przeliczyłyśmy się, bo się okazało, że zamiast zrobić maturę próbną taką jak w każdym innym liceum, to w trójce robią sobie własną, z własnymi zadaniami, trudniejszymi niż standardowo. I niestety, aż do matury młoda pozostała w niewiedzy.
                    Wychowawczyni oczywiście kompletnie nie rozumiała, o co mi chodzi, kiedy zgłaszałam zastrzeżenia co do formy matury próbnej "przecież pani wie, że w naszej szkole mamy wyższe wymagania". Tak, cholera jasna, ale maturę dzieciaki zdają taką jak wszyscy, fajnie byłoby wiedzieć, jak ich wiedza ma się do standardowych wymagań...
      • ajr27 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 00:36
        Serio? U mnie na I roku w zapleśniałych l. 90 wprawdzie przez pół pierwszego semestru musieliśmy opowiadać różnym prowadzącym zajęcia, z jakich szkół przyszliśmy. Inna sprawa, że u mnie na roku było 90% warszawiaków.
      • bergamotka77 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 16:21
        olena.s napisała:

        > No zależy. Dla mojego dziecka była to pierwsza szkoła mocno selektywna - czego
        > rezultatem było bardzo inteligentne, oczytane, zainteresowane polityką, kulturą
        > i światem zewnętrznym otoczenie.

        U nas było podobnie.
      • molik28 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 16:05
        Zgadzam się. Do tego jeżeli masz dziecko inteligentne, zainteresowane nauką, literaturą czy sztuką wyższych lotów, jest bardziej prawdopodobne, że w takiej szkole znajdzie podobnych sobie i nawiąże fajne relacje. Będzie miało z kim włóczyć się godzinami po muzeach, chodzić na koncerty muzyki klasycznej, do opery, teatru i nikt nie będzie uważał tego za dziwactwo. Będzie miało z kim robić ptojekty i wszyscy będą podobnie zaangażowani i zainteresowani. Najważniejsze w wyborze szkoły dopasować ją do dziecka.
        • bergamotka77 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 16:22
          molik28 napisała:

          > Zgadzam się. Do tego jeżeli masz dziecko inteligentne, zainteresowane nauką, li
          > teraturą czy sztuką wyższych lotów, jest bardziej prawdopodobne, że w takiej sz
          > kole znajdzie podobnych sobie i nawiąże fajne relacje. Będzie miało z kim włócz
          > yć się godzinami po muzeach, chodzić na koncerty muzyki klasycznej, do opery, t
          > eatru i nikt nie będzie uważał tego za dziwactwo. Będzie miało z kim robić ptoj
          > ekty i wszyscy będą podobnie zaangażowani i zainteresowani. Najważniejsze w wyb
          > orze szkoły dopasować ją do dziecka.


          Z ust mi to wyjęłaś. Podpisuję się.
        • nikki30 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 16:31
          Wyselekcjonowane towarzystwo, które nie ma czasu się spotykaćsmile To takie nasze przemyślenia po pierwszym roku nauki w jednym z warszawskich LO z pierwszej piątkiwink
          Spora część tego "oczytanego" towarzystwa leci na antydepresantach i ma różne jazdy co zdecydowanie utrudnia im zachowanie jakichkolwiek normalnych kontaktów towarzyskich...
          W klasie 22 osoby to olimpijczycy, więc dzieci naprawdę niegłupie.Nauczyciele naprawdę nie muszą z nimi pracować. Dzieci w zasadzie już studiują. Na każdym kroku przypomina im się, że szkoła nie może spaść w rankingu...
            • nikki30 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 09:21
              >Dla mnie to skreśla szkołę. Ideałem jest szkoła, którym miejsce rankingowe wychodzi niejako >przypadkiem, jako pochodna EWD.
              Ideałem to jest liceum do, którego chodzi mój syn w Singapurze. Jest trudno, bo sam system nauczania jest bardzo wymagający, ciągle udoskonalany ale relacja na linii uczeń - nauczyciel jest partnerska. Sam system wspiera rozwijanie różnych umiejętności życiowych, zainteresowań, krytycznego myślenia oraz ciekawości.
        • jagoda2 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 20:02
          molik28 napisała:

          > Zgadzam się. Do tego jeżeli masz dziecko inteligentne, zainteresowane nauką, li
          > teraturą czy sztuką wyższych lotów, jest bardziej prawdopodobne, że w takiej sz
          > kole znajdzie podobnych sobie i nawiąże fajne relacje. Będzie miało z kim włócz
          > yć się godzinami po muzeach, chodzić na koncerty muzyki klasycznej, do opery, t
          > eatru i nikt nie będzie uważał tego za dziwactwo. Będzie miało z kim robić ptoj
          > ekty i wszyscy będą podobnie zaangażowani i zainteresowani. Najważniejsze w wyb
          > orze szkoły dopasować ją do dziecka.

          Nie wierzę, że piszesz to na poważnie. Albo jeszcze nie masz dziecka w/po takiej szkole, albo zaklinasz rzeczywistość.
      • saszanasza Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 16:34
        triss_merigold6 napisała:

        > Daje wyselekcjonowane środowisko towarzyskie.


        Cóż, nie ma reguły. Mój syn wprawdzie chodzi do technikum, ale jego najlepsi koledzy to uczniowie i tych renomowanych liceów i całkiem przeciętnych. Bardzo mądre dzieciaki, bez nałogów, dodatkowo bez „manii” wielkości i przeświadczenia o własnej zajebistości. Natomiast nie ma scricte przyjaciół wśród uczniów w klasie, chociaż uważa, że wszyscy są w porządku. Klasa również bezproblemowa, niektórzy popalają - to wszystko.
        • nikki30 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 09:26
          >Takie towarzystwo daje drogie i dobre liceum prywatne. faktycznie potem ma się znajomosci w lokalnych >wladzqxh, szpitalach, uczeniach, w biznesie.

          Jak myślisz, że drogie liceum prywatne da twojemu dziecku znajomości to się zdziwisz. Świat ludzi wpływowych, majętnych jest bardzo hermetyczny. Wpuszczają Cię do niego jak żyjesz na podobnym poziomie jak oni i to też dzieje się bardzo rzadkosmile
          • alessa28 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 13:08

            >
            >
            > Jak myślisz, że drogie liceum prywatne da twojemu dziecku znajomości to się zdz
            > iwisz. Świat ludzi wpływowych, majętnych jest bardzo hermetyczny. Wpuszczają C
            > ię do niego jak żyjesz na podobnym poziomie jak oni i to też dzieje się bardzo
            > rzadkosmile
            >
            Dokładnie tak jest. Im bardziej prestiżowe srodowisko(i nie mam na myśli dorobkiewiczów z domkiem od dewelopera i bmw w leasingu) tym bardziej hermetyczne.


          • thank_you Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 17:35
            Ależ oni sami stają sie wpływowi i majętni, współpracują z sobą i zaczynaja trzymać władze; nie rozumiesz co ona napisała - wlasnie to jest najcenniejsze w szkołach - znajomosci, które nawiązujesz na całe życie i które po latach procentują.
            • nikki30 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 18:05
              Szczerze to współczesna młodzież z topowych liceów to zakuwa do 12 w nocy a w weekendy odsypia albo ma korki.
              Z mojego liceum na Bednarskiej utrzymuje bliski kontakt z 1 osobą. Raczej ludzie z naszego rocznika nie trzymają władzy, nie współpracują ze sobą, po postu żyją i pracują big_grin A mieli, bo mieliśmy być creme de la creme tej ziemiibig_grin Dwie osoby się praktycznie zapiły i zmarły na wskutek chorób współistniejących, no ale zdąża się.
              A największą karierę zrobił kolega, który nie podszedł nawet do matury ale przez to, że szkoła była nad wyraz demokratyczna rozwijał swoje pasje i to właśnie pasja do wspinaczki górskiej stała się podwaliną jego biznesu.

              Wiesz, gdzie poznałam najwięcej wpływowych osób? Kupując mieszkanie na dość drogim warszawskim osiedlu, pojawiły się dzieci, zaczęły się spotkania w piaskownicy i tak jakoś poszłosmile
              • thank_you Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 18:27
                Rożnie bywa, ode mnie z Klasy z liceum tez władzy nie trzymają, ale przynajmniej mam Obstawione bardzo szerokie grono lekarskie na przyszłość; z równoległych klas to juz rożnie, jest kilka bardzo ciekawych karier (ale ja jestem jeszcze stosunkowo młoda). Co innego rówieśnicy męża, tu juz jego koledzy (i on) to ten top i nie dość, ze sie lubia to wiem, ze nieraz sobie pomogli. I to jest fajne.

                Specyfikę takich osiedli znam, bo na takim
                Mieszkam. smile

                Bednarska kończy w tym roku córka kolegi, choc mogła spokojnie pójść do pierwszej trójki, jednak wybrała swoja szkole wlasnie z powodu stosunku nauczycieli do uczniów. Spokojnie dostanie sie na prawo. smile
              • mia_mia Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 18:30
                Jeśli ktoś prowadzi takie życie to znaczy, że źle wybrał szkołę. Wśród rodziny i znajomych mam dzieciaki, w tych najlepszych liceach i oni prowadzą normalne życie, z czasem na hobby, sport, wolontariat, imprezy, czasem pewnie zarwą nockę, bo jakaś kumulacja klasówek, ale z tego co słyszę, to po zaakceptowaniu przez rodziców, że paska nie będzie nie ma dramatu.
                Na zakup mieszkania na drogim osiedlu raczej trzeba zarobić, a to dużo prostsze z przyzwoitym wykształceniem.
                Znam faceta, z listy najbogatszych Polaków, dzieci mogłyby poprzejmować firmy albo do końca życia leżeć z drinkiem pod palmami, posłał je do najdroższych szkół na świecie, bo na osiedlu nie nawiążesz znajomości z przyszłymi królami, szejkami, senatorami, prezydentami i podejrzewam, że te wydatki ma wpisane w rubryce najlepiej zainwestowane pieniądze (dzieci bardzo mądre, a do tych szkół wbrew pozorom nie przyjmują na podstawie pełnego portfelawink )
                Oczywiście to skrajny przypadek, ale mechanizm wszędzie jest podobny, tylko na różnych poziomach.
            • potworia116 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 19:07
              Tak, bez znajomości w odpowiednich kręgach nie sposób wieść satysfakcjonującego życia na poziomie stosownym dla ematkowych dziubdziusiów... "Obstawione na przyszłość szerokie grono lekarskie..."
              Ludzie, czy wy same siebie czytacie?
              • thank_you Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 19:16
                A kto mówi, że nie sposób wieść satysfakcjonującego życia? Dla każdego satysfakcjonujące oznacza coś innego. Począwszy od wyborów produktów na śniadanie, przez wybór butów, liceum, studiów, przyjaciół, męża, miejsca zamieszkania, kierunku na wakacje przez hybrydę/diesla/elektryka i pierdylion różnych innych spraw.

                Obstawione na przyszłość szerokie grono lekarskie to forma żartu - im człowiek starszy, tym więcej lekarzy podobno potrzebuje, a jeśli prawie wszyscy moi koledzy z klasy to lekarze, to chyba łatwiej, gdy coś trzeba?
      • makurokurosek Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 16:29
        "Nic, nawet nie wiem jakie szkoly średnie kończyli moi koledzy.
        Może jak są dobrze wyedukowani to im na studiach łatwiej."

        Zależy na jakich, bo na polibudzie to o wiele łatwiej ludziom po tak pogardzanych tu technikach, aniżeli elitarnych liceach ( pomijam pierwszy rok)
        • katriel Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 17:53
          > na polibudzie to o wiele łatwiej ludziom po tak pogardzanych tu technikach, aniżeli elitarnych liceach ( pomijam pierwszy rok)

          A wiesz, to ciekawe (a może świadczy o tym, że czasy się zmieniają), ale moja mama ma dokładnie odwrotne wspomnienia z politechniki: na pierwszym roku ci po technikach jeszcze brylowali, ale z czasem okazywało się, że ich wiedza, nawet jeśli zaawansowana, jest dosyć powierzchowna, i na czoło zaczynali wysuwać się absolwenci dobrych liceów.
          No ale to było 60 lat temu.
          • bigimax Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 18:07
            nawet jeśli zaawansowana, jest dosyć powierzchowna, i na czoło zaczynali wysuwać się absolwenci dobrych liceów.


            taaa , wysuwali sie ,powierzchowana wiedza , nie wiem gdzie sie wysuwali ale dla przykladu na pracowni elektrycznej wybitni licealisci nie wiedieli co do czego nie mieli pojecia o niczym i wyobrazenia co to i jak to niby ma dzialac nie szlo im najlepije dodam
          • makurokurosek Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 18:37
            Na pierwszym roku to brylują ludzie po liceum, pierwszy rok na polibudzie to matma, fizyka i rysunek techniczny i przedmioty zawodowe na poważnie zaczynają się od drugiego roku i tu absolwenci liceum są mocno w ogonie za tymi po technikum którzy są dobrzez zaznajomieni z tymi przedmiotami.

            Kto według ciebie lepiej poradzi sobie z wydymą ten kto przez kilka ostatnich lat zadania z wytrzymałości materiałów liczył, czy ten kto pierwszy raz takie zadania widzi na oczy.

            Skończyłam polibudę i niezależnie od kierunku BM, budownictwo, transport, elektrotechnika, absolwencji liceum od drugiego roku gonili ogon absolwentów techników
          • magdalena1237 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 09:07
            Skończyłam liceum, studiowałam na polibudzie. Prawdą jest, ze pierwszy rok na polibudzie to matma, fizyka, chemia, rysunek techn. Zdecydowanie łatwiej jest po liceum. Za moich czasów (studia skończyłam w 2001) bardzo dużo ludzi odpadało w trakcie pierwszego roku ( z pieciu grup po 25 osób po pierwszym roku zostały 4 grupy po 25 osób). Dlatego bardzo dobra znajomosc przedmiotów podstawowych była kluczowa, zeby nie odpaść na poczatku gdy selekcja była największa . Później jakoś to szło. Mimo, że przedmioty typowo techniczne były mi zupełnie obce miałam nawet sypendium
            • makurokurosek Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 20:26
              "Mimo, że przedmioty typowo techniczne były mi zupełnie obce miałam nawet sypendium"

              Chodzi choćby o wkład pracy jaki osoba po liceum i po technikum musi włożyć by tą naukową na polibudzie dostać. U nas z wszystkich osób po technikum tylko jedna nie miała stypy, reszta miała i to niemal przez wszystkie semetry. I do dziś pamiętam wk.. dziewczyn po elitarnych liceach ( na cały rok mieliśmy pięć takich kwiatuszków) które nic innego nie robiły tylko kuły gdy my imprezując i nie chodząc na wykłady zdobywaliśmy podobne lub takie same oceny z egzaminów. To co one okupiły ciężką pracą, my zdobywaliśmy bez wysiłku, bo niemal wszystkie laborki, wszystkie ćwiczenia były dla nas powtórką.
          • asia_i_p Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 14:33
            Może kwestia kierunku?
            Mój ojciec był na silnikach okrętowych, a skończył Technikum Żeglugi Śródlądowej, i mówi, że na pierwszych latach ledwo zipał na matematyce, a potem, kiedy weszły przedmioty kierunkowe, odżył.
            Mąż po mat fizie w topowym liceum na elektronice dawała radę doskonale na algebrach, analizach, itp., ale na laborkach mówi, że gdyby nie miał w grupie absolwenta technikum, to pewnie jeszcze by tam siedział i szukał, który kabel z którym połączyć.
            • arwena_11 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 20:35
              To samo mówił mój tata. Skończył PW wydział samochodowy a wcześniej technikum samochodowe. Tylko tata zawsze był dobry z matmy - ale wielu jego kolegów ledwie zipało na pierwszym roku. Za to jak się zaczęły zawodowe, rysunek techniczny - to odżyli. Tata opowiadał, że rysunek techniczny był bardzo dochodowy tongue_out
    • makurokurosek Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 16:27
      Gwarancją dużych problemów natury psychicznej począwszy od nerwic, a skończywszy na depresji, ale również gwarancją zmuszenia do systematycznej pracy. Dostać się na elitarne kierunki, może każdy kto ma ku temu faktyczne predyspozycje, dlatego w ławach uczelni medycznych zasiada towarzystwo z różnych miast Polski
      Według mnie zyski są niewspółmierne do strat.
      • nikki30 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 16:39
        >Dostać się na elitarne kierunki, może każdy kto ma ku temu faktyczne predyspozycje, dlatego w ławach uczelni >medycznych zasiada towarzystwo z różnych miast Polski

        Dokładnie tak!Dostać się na elitarne kierunki czy do renomowanych liceów za granicą możesz po szkole w Pcimiu Dolnym. To jest wyłącznie praca własna, systematyczność a tego rodzic uczy dziecko już od najmłodszych lat. Żadna szkoła nie zmusi dziecka do systematyczności.
          • makurokurosek Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 18:47
            Z kręgu moich nastoletnich znajomych trzy osoby skończyły medycynę, natomiast chłopak z mojej klasy ( technikum chemiczne) skończył farmację ( sam musiał nadrabiać biologię). Tak więc nie renoma szkoły i nie miasto lecz predyspozycje konkretnej osoby.
            Gdyby elitarność szkoły gwarantowała wysokie wyniki matur to wszystkie elitarne kierunki w miastach akademickich byłyby zajęte przez absolwentów elitarnych liceów z tegoż miasta.
            • olena.s Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 19:00
              >to wszystkie elitarne kierunki w miastach akademickich byłyby zajęte przez absolwentów elitarnych liceów z tegoż miasta.<
              Błędne rozumowanie.
              Po pierwsze w dużych miastach miejsc na elitarnych kierunkach jest raczej więcej niż absolwentów elitarnych szkół. Po drugie - to nie PRL, młódź wyjeżdża na studia za granicę.
              Natomiast zgadzam się, że jednostki uparte, prawcowite i ambitne są w stanie wyrąbać sobie drogę do wymarzonego kierunku nawet jeżeli chodziły do fatalnych szkół.
                • olena.s Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 21:24
                  Zależy jak określasz elitarną top LO i jak definiujesz elitarne kierunki. Jeżeli za top weźmiesz powiedzmy 5 szkół to absolwentów jest z pewnością mniej niż miejsc na jakichkolwiek najbardziej pożądanych kierunkach.
                  • makurokurosek Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 00:21
                    W pierwszej 50 rankingu perspektywy jest 17 szkół warszawskich, wypuszczających około 500 osób po profilu biol-chem. Jeżeli dodamy do tego pozostałe 11 szkół z drugiej pięćdziesiątki to oznacza, że warszawkie elitarne szkoły wypuszczają ponad 800 absolwentów biol-chemów, a jednak na warszawskim uniwerku medycznym jest bardzo wielu absolwentów z poza warszawki.
                    Wystarczy też spojrzeć na średnie wyniki matur z biologii, by stwierdzić, że elitarne liceum wcale nie oznacza wyniku gwarantującego dostanie się na medycynę.
                    • helena31 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 00:28
                      No pewnie , ze nie gwarantuje . Weź tylko pod uwagę , ze każde miasto i miasteczko ma swoje elitarne LO. Pozostają też mniej elitarne LO , gdzie uczy się tez zdolna młodzież i ona też dostaje się na studia . Tak było zawsze i będzie . Elitarność nie ma tu nic do rzeczy . Motywacja i nauka - też cos takiego istnieje.
                      • makurokurosek Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 10:16
                        Kiedyś jako nastolatka patrzyłam tak jak wy z zachwytem na elitarne szkoły, to był taki łał, ale już po maturze gdy widziałam kto na jakie studia się podostawał to łał robiło mniejsze wrażenie. Na roku natomiast miałam kilka dziewczyn po elitarnych liceach które nie podostawały się na medycynę i to łał już całkowicie mi przeszło, bo tak zj.. psychicznie osób nigdy wcześniej nie widziałam ( depresje, walki o oceny, nieumiejętność współpracy w grupie, nieumiejętność nawiązywania kontaktów).
                        Jeszcze raz napiszę, to nie elitarność szkoły ale indywidualne zdolności i predyspozycje danej osoby mają decydujący wpływ na przyszłość człowieka.
                        • jagoda2 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 10:54
                          makurokurosek napisała:

                          > Jeszcze raz napiszę, to nie elitarność szkoły ale indywidualne zdolności i pred
                          > yspozycje danej osoby mają decydujący wpływ na przyszłość człowieka.

                          Też tak uważam. Dodam jeszcze pracowitość i wytrwałość w dążeniu do celu.
                          • olena.s Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 11:45
                            A ja sie tu nie do konca zgodze.
                            Spojrzmy na rozklad: pracowici i wytrwali i zdolni to czastka calosci. Mozliwe sa rozne kombinacje. I o ile sa dzieci, ktore i spod kopca ziemniakow wygrzebia sie peknieta lopata (Srinivasa Ramanujan, na przyklad), i takie, ktore nawet z piecioma prywatnymi korepetytorami nie naucza sie niczego, o tyle ogromna wiekszosc moze byc bystra ale niezbyt wytrwala, bystra ale nie do konca pracowita i wszelkie inne kombinacje z ukierunkowaniem zainteresowan, ambicja, odpornoscia, zdrowiem wlacznie.
                            Dlatego nie podoba mi sie deprecjonowanie szkol dobrych i bardzo dobrych. (Zauwazcie, niekoniecznie musi oznaczac to wszystkie szkoly "topowe' i 'elitarne'.) Czuje w tym jakas brzydka zawisc.
                            • jagoda2 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 12:12
                              olena.s napisała:

                              > Dlatego nie podoba mi sie deprecjonowanie szkol dobrych i bardzo dobrych. (Zauw
                              > azcie, niekoniecznie musi oznaczac to wszystkie szkoly "topowe' i 'elitarne'.)
                              > Czuje w tym jakas brzydka zawisc.

                              Nikt nie deprecjonuje szkół dobrych i bardzo dobrych. Zwracamy raczej uwagę na niedoskonałości i przereklamowanie szkół tzw. wysoko rankingowych, topowych. Nie deprecjonujemy tych szkół, ponieważ nie umniejszamy, nie podważamy ich poziomu nauczania jako takiego, jedynie kwestionujemy pewne fakty, zachowania czy zwyczaje panujące w tych szkołach oraz stwierdzamy fakt, że nie każdy bardzo zdolny uczeń odnajdzie się w takiej szkole i ukończy ją bez strat na zdrowiu psychicznym.
                              • olena.s Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 12:31
                                >nie każdy bardzo zdolny uczeń odnajdzie się w takiej szkole i ukończy ją bez strat na zdrowiu psychicznym.<
                                No wybacz, ale to zdanie jest prawdziwe dla absolutnie kazdego rodzaju i poziomu szkol, od ostatniej zawodowki po najbardziej rywalizacyjna placowke dla topowych swiatowych geniuszy.
                            • makurokurosek Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 12:22
                              "Dlatego nie podoba mi sie deprecjonowanie szkol dobrych i bardzo dobrych. (Zauwazcie, niekoniecznie musi oznaczac to wszystkie szkoly "topowe' i 'elitarne'.) Czuje w tym jakas brzydka zawisc."

                              Niestety w wielu polskich topowych szkołach dochodzi do tego co w dorosłym życiu nazywamy mobbingiem, który zamiast być szykanowany jest wręcz przez wielu rodziców uznawany za pożądany.
                            • myfaith Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 12:23
                              Olena ale W tym wątku akurat ( moje wrażenie) stawia się znak równości pomiędzy szkołami dobrymi i bdb a topowymi i elitarnymi oraz stawia tezy ze dziecko z wysokimi osiągnięciami w nauce powinno pójść do tych z pierwszej 10-20 w perspektywach i ze tylko wybitne dzieci trafiają do tych szkół. No ale tak nie jest. Myśle ze rodzice powinni patrzeć również na psychiczne predyspozycje dziecka ( introwertyk, ekstrawerty,wrażliwiec, swietnie dający sobie rade w stresie itp) O to chyba chodzi a nie o zawiść bo jak sama zauważasz są różne dzieci np bystre a niezbyt pracowite lub / i wytrwale oraz różne inne kombinacje przy czym w polskim systemie na tym etapie liczą się % z testu którego rozwiązanie można wyuczyć oraz stopnie z przedmiotów które można zawyżyć. Mnie osobiście bardzo podoba się system w którym decyduje również prezentacja siebie , swoich osiągnięć , swoich dążeń - No ale to ew na etapie uczelni i to zagranicznej.
                              • olena.s Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 12:29
                                Rozne osoby w tym watku roznie stawiaja rozne znaki i roznie definiuja rozne zbiory. Makro, z ktora polemizuje, do szkol topowych i elitarnych zaliczyla 2/3 szkol warszawskich, co przepraszam, ale jest jakims ciezkim naduzyciem albo kompletnym niezrozumieniem materii.
                    • olena.s Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 08:15
                      Sorry, skucha. 50 szkół to nie jest zbiór szkół elitarnych, wybacz. Moja wyobraźnia odnośnie tej definicji kończy się gdzieś na górnej dziesiątce. Ty zaś wstawiasz pięćdziesiąt, dorzucasz kolejne pięćdziesiąt i mówisz o "elitarności"? Wybacz, ale żadna definicja nie pozwala na zastosowanie tego terminu do 2/3 żadnego zbioru big_grin W Warszawie mamy 160 LO.... I to łączznie z Wawrami, Ursusami etc.

                      I co to za jakaś mania z tą medycyną, jak rany? Już pomijam te absurdalne "warszawki". Myślałam, że rozmawiamy, a nie drzemy kota w maglu?
                      Wreszcie z IBowskiej klasy mojej progenitury bodaj 4/5 studiuje za granicą.
                      • kurt.wallander Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 16:29
                        olena.s napisała:

                        > Sorry, skucha. 50 szkół to nie jest zbiór szkół elitarnych, wybacz. Moja wyobra
                        > źnia odnośnie tej definicji kończy się gdzieś na górnej dziesiątce.

                        Niby tak, ale patrząc na same progi, to ja sie ciągle dziwię, że elitarne w innych miastach mają takie progi, jak warszawska trzecia dziesiątka. Jesli próg punktowy jest jednym z wyznaczników elitarności, to faktycznie można zaliczyć do elitarnych liceów, jesli nie 50, to ze 40, warszawskich.

                        Ostatnio rozmawiałam z kimś z Poznania. Osoba ta martwiła się, czy dziecku wystarczy punktów do jednego z czołowych liceów poznańskich. Pytam, a jakie tam były progi w zeszłym roku? 150-160. No sorry, w Warszawie type potrzeba do szkół z trzeciej, czwartej dziesiątki.
                        • jagoda2 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 19:41
                          kurt.wallander napisała:

                          > Ostatnio rozmawiałam z kimś z Poznania. Osoba ta martwiła się, czy dziecku wyst
                          > arczy punktów do jednego z czołowych liceów poznańskich. Pytam, a jakie tam był
                          > y progi w zeszłym roku? 150-160. No sorry, w Warszawie type potrzeba do szkół z
                          > trzeciej, czwartej dziesiątki.

                          Proszę, ubiegłoroczne progi do czołowych poznańskich liceów (publicznych):

                          LO św. Marii Magdaleny: wynik maksymalny 194,60, wynik minimalny: 166,70
                          III LO wynik maksymalny 188,50, wynik minimalny 166,25
                          I LO wynik maksymalny 194,55, wynik minimalny 165,05
                          II LO wynik maksymalny 193,50, wynik minimalny 163,25
                          VIII LO wynik maksymalny 196,60, wynik minimalny 162,35
                          V LO wynik maksymalny 192,30, minimalny 153,75
                          VII LO wynik maksymalny 176,90, minimalny 153,65
                          VI LO 189,50 wynik maksymalny, wynik minimalny 152,55
                          IV LO wynik maksymalny 175,30, wynik minimalny 151,60

                          IX LO wynik maksymalny 194,80, wynik minimalny 148,50
                          XI LO wynik maksymalny 185,50, minimalny 143,80

                          XXXVIII LO wynik maksymalny 273,45 na 300 możliwych, wynik minimalny 221,25 na 250 możliwych
                          XVI LO wynik maksymalny 240,90 na 250 możliwych, wynik minimalny 171,55 na 250 możliwych

                          Te dwie ostatnie szkoły z czołówki, to licea dwujęzyczne. Przy czym trzeba brać pod uwagę profile klas, bo na biol-chemy czy mat-fiz-chemy zawsze potrzeba znacznie więcej punktów niż na tzw. humanę. Przykładowo na biol-chem min. liczba punktów to 180, a na humanę w tym samym liceum już tylko 160.

                          Po drodze (nie ma ich w zestawieniu) są jeszcze bardzo przyzwoite licea niepubliczne.
                          Dodam, że w Poznaniu jest około 30 liceów ogólnokształcących, może nawet mniej, bo część zlikwidowano. Za moich czasów było ich tylko 12 i jedno niepubliczne sióstr Urszulanek.
      • tiszantul Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 18:13
        "Plus oczywiście chociaż kilka osób z takimi samymi zajawkami, podobną wrażliwością i wizją świata."

        Dziecko ematki nie spotka nikogo na swoim poziomie w zwykłym liceum, jedynie w wysokorankingowym, a i tam "choć kilka". Takie ma zaawansowane wizje świata i "zajawki". Wyobraźcie sobie ten poziom alienacji
      • asia_i_p Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 14:39
        To prawda, warto patrzeć, czy szkoła ma tradycję wymian czy powtarzalne Erasmusy, bo teoretycznie jest tak, że każdy może, a praktycznie niektóre szkoły się w tym wyspecjalizowały i wtedy dużo łatwiej dziecku wziąć udział.
      • bi_scotti Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 17:05
        angazetka napisała:

        > U mnie dało (wreszcie!) inteligentne, oczytane, ciekawe świata towarzystwo. Po
        > osiedlowej podstawówce rzecz bezcenna.

        Good for you smile I pisze to bez zadnej zlosliwosci! Oczywiscie, moje doswiadczenia sa przedpotopowe i moge miec tylko nadzieje, ze obecne teens, ktore sa "inne", "weird", "strange" nie maja experiences porownywalnych z moimi ale tak mnie jakos Twoj (pozytywny) post natchnal: po wybitnie lumpen-proletariackiej podstawowce poszlam do wtedy i chyba wciaz tzw. "dobrego warszawskiego liceum" (kwestia adresu a nie jakiegos specjalnego wyboru!), ktore szczycilo sie wynikami, procentem przyjetych na studia etc. etc. etc. Dla mnie - bullying byl excatly the same jak w tej malej, lokalnej podstawowce uncertain A wrecz bylo gorzej, bo w podstawowce bylam bullied przez kolegow i tylko dwie nauczycielki, w liceum tylko 3 nauczycieli bylo decent - reszta potrafila byc wybitnie cruel sad Dopiero studia daly mi poczucie, ze jednak humanity istnieje ... Wrocila (pojawila sie po raz pierwszy?) wiara w czlowieka.
        I pisze to z pelna swiadomoscia, ze czasy sie zmienily i z ogromna nadzieja, ze jest dobrze, ze "nietypowych" uczniow sie nie gnebi, ze sie widzi w kazdym (!) uczniu czlowieka. Zarowno w osiedlowych podstawowkach jak i w renomowanych high schools smile
        Jako mama bear, podpowiedzialam moim dzieciom by poszly do malych (liczebnie) high schools. Nie takich na 1000-1500+ students tylko takich max 500. I to sie sprawdzilo - cala trojka miala fajne doswiadczenia w swoich high schools. To nie byly jakies top ranking schools ale byly "intymne", nauczyciele rozpoznawali wszystkich students, ludzie z roznych grades sie znali, mieli wspolne hobbies, bylo przede wszystkim przyjaznie i sympatycznie. Cheers.
      • tiszantul Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 18:24
        "U mnie dało (wreszcie!) inteligentne, oczytane, ciekawe świata towarzystwo. Po osiedlowej podstawówce rzecz bezcenna."

        Czy bez zażywania psychoaktywnych środków chemicznych napisałabyś tak samo? Bynajmniej nie czepiam się złośliwie, a jedynie merytorycznie, bo to ciekawa sprawa. Kłopoty ze zdrowiem każdy ma, normalna rzecz, i nie wiemy, kto mniejsze, a kto większe
        • princesswhitewolf Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 18.05.21, 15:53
          ja tez odetchnelam po podstawowce z malego miasta w VI liceum w Poznaniu ktore bylo wtedy w poznych latach 80tych czescia Zespolu Szkol Tworczych.

          Zadnych psychaktrywnych srodkow chemicznych nigdy nie bralam i nie planuje. Po prostu w wiekszym miescie w dobrym liceum masz inteligentniejsze srodowisko uczniow.
    • 71tosia Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 16:48
      badania pokazują ze 'topowe' licea maja tylko niewielka tzw. edukacyjna wartość dodana, czyli wchodzą i wychodzą dzieciaki z tym samym potencjałem. Dobre liceum daje 'znajomości', które procentują czasami w dorosłym życiu (wielu moich kolegów z liceum to lekarze, czasami sobie pomagamy). Przyjaźnie z tego okresu są bardzo trwale, niezalenie czy liceum topowe czy nie.
      • bergamotka77 Re: Co daje wysokorankingowe liceum? 17.05.21, 17:18
        Zależy - ja mam lepszy kontakt z ludźmi ze studiów. Ale...wiesz, na pewnym poziomie trudno osiągnąć wyższą EWD, bo te dzieci już są świetne, gdy trafią do takiej szkoły, wiec trudno przeskoczyć jeszcze wyżej. Czasem utrzymanie wysokiego poziomu juz jest osiągnięciem. Ja szkołę młodego będę zawsze wychwalać - pod kątem jakości nauczania, nauczycieli, życia szkolnego, wydarzen, inicjatyw, wycieczek, wyjść ( oczywiście do czasow pandemii) była bez zarzutu a i w pandemii sobie poradziła. Bardzo dobre wspomnienia będą nas z nią łączyć.