Dodaj do ulubionych

Powrót pracowniczki po zwolnieniu

18.05.21, 20:44
Taka sytuacja pracowa.

Jest korpo, ma dział operacyjny, logistyczny. Około 20 pracowników, każdy ma swoje zadania, 'swoich' klientow do obrobienia. Jakoś tam się wszystko kula, ale robota ciężka, często nadgodziny.

Jest kierownik, do rany przyłóż, bardzo lubiany, ale i szanowany. Taki "jak masz problem to przyjdź do mnie" i to jest opinia o nim wyrażana zarówno w rozmowach z pracownikami jak i w ocenach pracowników.

Jest Kasia, w miarę świeży pracownik. Zaczęła pracę z pół roku przed pandemia, nie jakaś super pracowniczka ale i nie najgorsza. Trochę miała problemów z samodzielnym podejmowaniem decyzji, ale wdrożyła się, poznała system, pracowała okej pod okiem bardziej doświadczonych.

W pandemii większość pracowników pracowała w domu, Kasia też, praktycznie pół roku nie pojawiała się w pracy. I zaczęło się spać. Skargi klientów., niedopilnowane sprawy, nieodbieranie telefonów. Kilka spraw skaszanionych, przegapionych, skutkujących stratami $$ dla firmy.
Kierownik zaplanowal przegląd 'stanu bieżącego'. Okazało się że to wierzcholek góry lodowej. Sprawy w systemie nieuzupełnione od pół roku, nie wystawione faktury, faktury nie wysłane do klientów, nieodpowiedziane reklamacje.
Kierownik ściągnął Kasię do biura, żeby mieć ja na oku i nie pozwolił na pracę zdalna.

Mimo wyznaczonych konkretnie zadań typu uzupełnić system Kasia nie wykonała ich. Dochodziło do tego, że kierownik siedział z nią i patrzył czy faktycznie wprowadza dane i wystawia faktury.
Nic to nie dawało.

Kasia poszła nagle na zwolnienie, nie ma jej już miesiąc. Kierownik porozdzielał zadania innym pracownikom, wściekłym bo i tak już robią po godzinach. Zatrudnił też nowe osoby które się wdrażają. Cały czas wychodzą jakieś 'kwiatki' po Kasi.

Kasia ma zaraz wrócić do pracy. Kierownik boi się jej powierzyć nawet najprostsze zadania z uwagi na to że może pójść na zwolnienie znów oraz z uwagi na błędy które popełnia.
Współpracownicy nie chcą w ogóle z nią współpracować po akcji że zwolnieniem i zostawieniem totalnego burdelu w sprawach.
Kierownik chciałby Kasie zwolnić ale HR kaze mu wdrażać procedury korpo typu plan poprawy itd.
Co zrobić jak dziewczyna wroci?





Obserwuj wątek
    • spirit_of_africa Re: Powrót pracowniczki po zwolnieniu 18.05.21, 20:51
      Wdrożyć plan naprawczy. Taki plan działa zawsze- albo jako udokumentowanie braku należytego wywiązywania się z obowiązków albo jako faktyczna pomoc pracownikowi, który się pogubił. Z moich doświadczeń opcja nr jest częstsza. Ale dobrze sformułowany i wdrożony IP może być pomocny w razie gdyby pracownik wystąpił na drogę sądowa.
    • fragile_f Re: Powrót pracowniczki po zwolnieniu 18.05.21, 20:54
      >Co zrobić jak dziewczyna wroci?

      Uważać bardzo, żeby nie mieć zaraz sprawy o mobbing uncertain Tacy ludzie są do wszystkiego zdolni, a jeśli będzie miała przeciwko sobie zespół i kierownika, to znajdą się zaraz i dowody.

      Jest opcja przeniesienia jej do innego działu albo oddelegowania na niższe stanowisko?
    • palacinka2020 Re: Powrót pracowniczki po zwolnieniu 18.05.21, 21:20
      Taki plan naprawczy oznacza, ze dziewczyna bedzie scisle kontrolowana, mozna co tydzien pisemnie wyznaczac zadania i sprawdzac, czy zostaly zrobione. Moze zrobi. A jak nie to po kilku tygodniach masz podkladke, by ja zwolnic.

      Z mojego doswiadczenia osoby z "planem naprawczym" od razu szukaly pracy i zwalnialy sie same po pewnym czasie.
    • clk Re: Powrót pracowniczki po zwolnieniu 18.05.21, 21:57
      Wzdrozyc plan naprawczy.
      Upierdliwe to jest wiem i współczuje.
      Dokumentować każda rozmowę, błędy etc.
      Wtedy masz podstawę do zwolnienia pracownika - jeśli pracownika teoretycznie zwolnić nie można.

      Przechodziłam przez to - ciągnęło się to 2 lata (co chwile udawanie się na zwolnienia, niewykonywanie pracy etc). Dla mnie było ważne - pokazać całemu zespołowi - firma się stara poprawić, nie ignorujemy problemu.
    • lumeria Re: Powrót pracowniczki po zwolnieniu 18.05.21, 21:59
      >Jest kierownik, do rany przyłóż, bardzo lubiany, ale i szanowany.

      To kierownik dal ciała, niestety. Bardzo zawalił sprawę - bo odpuścił sobie szefowanie przez 6 miesięcy!!! Chyba bardziej mu zależy na popularności niz na wykonywaniu trudnych aspektów zarządu - czyli trzymania reki na pulsie czy ludzie sobie dają rade, szczegolnie w trudnych warunkach - praca w domu, może z dziećmi na karku, w stresie, etc.

      Nie tylko ona nie wykonywała swoich zadań, ale szef tez nie. Wiec niech oni to naprawiają. Po to szefowi płacą więcej niż szeregowym, by się takimi sprawami zajmował.
    • anorektycznazdzira Re: Powrót pracowniczki po zwolnieniu 19.05.21, 08:15
      Kierownik sam sobie skonstruował minę. Z tego co napisane wynika, że nie bardzo może udowodnić te wszystkie przegięcia. To nie są "błędy", to jest rażące zaniedbywanie obowiązków- niewystawione faktury za wykonane rzeczy???!!
      Kierownik pewnie świeży i naiwny, bo myślał, ze takie rzeczy załatwia się pomaganiem, pilnowaniem i rozdzieleniem spieprzonych spraw w zespole, żeby zespół naprawił. NIE. Przegięcia tego kalibru się dokumentuje i to drobiazgowo. Wtedy można panią wylać bez certolenia. Firma chce być kryta, że coś było robione i nie wywala ludzi nie wiadomo dlaczego, zatem nakazała kierownikowi to, co on nieoficjalnie już robił: plan naprawczy. Na drugi raz kierownik wdroży oficjalny plan naprawczy od razu. Teraz- albo jeszcze przegada HR jakimś rażącym, dobrze udowodnionym przykładem, albo zaciśnie zęby i zrealizuje plan, z którego zapewne wyjdzie, że panna leci.
    • po-trafie Re: Powrót pracowniczki po zwolnieniu 19.05.21, 09:12
      Kasia wraca. Pierwszego dnia po powrocie, kierownik (w obecnosci osoby z HR) ma z nia rozmowe. „Pani Kasiu, w czasie pani nieobecnosci wyniknely pewne niescislosci zwuazane z pani obowiazkami, chcialbym prosic o wyjasnienia nastepujacych zagadnien”.
      Dajesz na to kilka dni: kazda faktura, kazda nirodpowiedziana reklamacja powinna byc na liscie z pytaniem o powod braku danej czynnosci.
      W tym czasie przygotowujesz plan naprawczy.
      Po kilku dniach kierownik i HR spotyka sie z Kasia znowu, Kasia przechodzi przez wszystkie pisemne wyjasnienia, firma informuje, ze:
      - nie komunikowala nikomu problemow z tymi sprawami;
      - jakiekolwiek wskaze powody zaniedban, nie byly one nigdy przedyskutowane z szefem;
      - Kasia nie poprosila o pomoc na biezaco.

      W zwiazku z tym efekty jej pracy sa niezadowalajace i nielicujace ze standardami oczekiwanymi od osoby na jej stanowisku. Wdrazacie plan naprawczy, Kasia pracuje samodzielnie, nad ograniczona iloscia zagadnien, raportuje swoj postep dziennie/tygodniowo. Kierownik daje wskazowki i wspiera merytorycznie, jesli jest taka potrzeba.
      2-4 tygodnie.
      Albo jest poprawa, albo zwalniacie.
    • panna.w.paski Re: Powrót pracowniczki po zwolnieniu 19.05.21, 12:18
      Podpisuję się pod głosami dotyczącymi włączenia działu HR do rozmów z Kasią i wprowadzenia oficjalnie dokumentowanego planu naprawczego. Jednocześnie dodam, żeby kierownik bardzo się pilnował w rozmowach z Kasią - jeśli wyjdą jakieś nowe kwiatki i skargi na klienta, żeby nie przyszło mu do głowy wykonać ostrzejszy telefon albo napisać na czacie/SMSem czegoś nieprofesjonalnego bo możliwe, że Kasia będzie chciała zbierać kwity na rzekomy mobbing. Podobnie rzecz się ma z zespołem - jeśli się nie mylę, informacja o planie naprawczym jest poufna więc tu bym nie mówiła nic za plecami Kasi, natomiast powiedziałabym otwarcie zespołowi żeby wszelkie nieścisłości w pracy, trudną sytuację z klientem, zbyt duży natłok obowiązków zgłaszać do niego tak, żeby on mógł odpowiednio rozdzielić obowiązki w zespole itp. Wszyscy będą wiedzieć, że chodzi o sytuację z Kasią, ale ona nie będzie miała podstaw do twierdzenia, że jest monningowana lub dyskryminowana.
    • megwhite25 Re: Powrót pracowniczki po zwolnieniu 19.05.21, 13:58
      Ale plan poprawy już był.
      Kierownik niech wyśle do szefostwa nad sobą czy tam do kogoś kto podejmuje decyzję.
      Są nowi pracownicy już na jej miejsce a jej powrót zdestabilizuje pracę całego działu.
      Niech kierownik opisze współpracę z Kasią , narażenie firmy na konkretne straty, przez pół roku nic nie robiła, nie wystawiła faktur.
      Niech zarekomenduje jej zwolnienie jako bezpośredni przełożony.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka