Dodaj do ulubionych

Białe bluzki i filtry spf.

20.05.21, 08:01
Zaczęłam używać filtrów również na dekolt, no i wszystkie białe/ecru T-shirty i bluzki zżółkły od filtra.
Nie dopiera się. Jest jakiś odplamiacz, wybielacz, mydełko, cokolwiek, co da temu radę?
Obserwuj wątek
      • 35wcieniu Re: Białe bluzki i filtry spf. 20.05.21, 08:19
        Zakładam że zamierza wypłukać po użyciu, więc polecę mydło odplamiające dr Beckmann.
        Zaznaczam że filtrów nie używam, ale po doświadczeniach z innymi plamami obstawiam że i z tym da radę, a jest tanie więc można spróbowac.
        • lodomeria Re: Białe bluzki i filtry spf. 20.05.21, 09:07
          No to nawet jeśli - jest sens zanieczyszczania świata wybielaczami tylko dla widzimisię?

          Rozumiem Twój ból, sama z tego samego powodu zrezygnowałam z białych ubrań. Po prostu doszłam do wniosku, że nie jest to warte mojego czasu, pieniędzy, produkowania zanieczyszczeń, zużywania ciuchów.

          Już prędzej bym w drugą stronę kombinowała - zrozumieć, co jest w filtrach takiego, co powoduje żółknięcie i zobaczyć, czy nie da się tego unikać.
            • lodomeria Re: Białe bluzki i filtry spf. 20.05.21, 10:01
              No więc właśnie ja sobie odpowiedziałam w kontekście filtrów.

              Ale proszę bardzo, sama zrezygnowałam z białych ubrań, więc mam czas na googlowanie: ponoć za plamienie odpowiada avobenzone. Nie mam pojęcia, na ile jest popularny, jaka jest jego skuteczność i czy szukanie filtrów bez tego składnika, to gra warta świeczki.

              " Sunscreen is a combination stain that contains an oily and a rusty component. Oily stains are difficult to remove, so you can try to avoid them by applying the sunscreen onto your skin and allowing it to dry before putting clothes on.
              However, it’s the orange, rusty stains that are harder to remove. These stains are a result of the chemical reaction that takes place when hard water comes into contact with sunscreens containing avobenzone. The severity of these rust stains not only depends on the mineral profile of your water supply, but also on the fiber content of the garment, where synthetics are more prone to retaining the stain than natural fibers, like cotton.

              If you live in a hard water area, then looks at the list of ingredients before buying sunscreen, and avoid those containing avobenzone.
              • lodomeria Re: Białe bluzki i filtry spf. 20.05.21, 10:07
                Ok, jednak wrodzona ciekawość zwyciężyła big_grin Tutaj masz artykuł mojej guru od filtrów, Lab Muffin, która wyjaśnia różnicę między filtrami mineralnymi i chemicznymi oraz rolę avobenzone'u. video/CHEMICAL VS PHYSICAL SUNSCREENS: THE SCIENCE (WITH VIDEO)
            • mus_tang1 Re: Białe bluzki i filtry spf. 20.05.21, 20:54
              Jedyny, któremu ufam to nivea Sun. Ma znaczek, nie brudzi ubrań, czy coś w ten deseń.
              Po jednym wyjeździe wszystkie białe tiszerty i sukienki poszły do śmieci. Całej rodziny. Na te żółte plamy nie działa nic. Wypróbowalam vanish biały, sodę, wodę utlenioną i mydełko backmana. Możesz spróbować mineralne, ale one bielą niestety.
              Podejrzewam rossmannowski ozon Sun. Nie zanotowalam strat po Phaemaceris w pomarańczowej tubie i po Ziaja - mleczko w sprayu nawilżające - ten, nie wiem jak skład, ale lubię, dobrze chroni.
    • snakelilith Re: Białe bluzki i filtry spf. 20.05.21, 13:20
      Trochę nielogiczne jest używanie wysokich filtrów na wybrane części ciała akurat w połączeniu z białą bluzką.
      Jeżeli mamy tak wrażliwą skórę, że trzeba na okrągło nosić filtr, to pewnie na całym ciele. A akurat białe, bawełniane ubrania mają najniższy stopień ochrony przed promieniami UV. Biały t-shirt ma moc filtra 10-15, czarny, gęsty materiał absobuje za to aż 97% UV. Jeżeli chcesz być więc konsekwentna powinnaś nosić ubrania ciemne, luźne i najlepiej z poliestru, bo u tego włókna są odpowiednio gęste. A jeżeli chodzi o dekolt to lepsza byłaby ciemna bluzka bez żadnego wycięcia.
        • thank_you Re: Białe bluzki i filtry spf. 20.05.21, 13:47
          Nie no, jakaś bzdura - żadne NORMALNE ubranie nie chroni przed UVA. Przed UVA chronią tylko specjalne ubrania lub daszki. smile Ubranie może chronić przed UVB - im bliżej równika, tym UVB wyższe (nawet w pochmurny dzień), im dalej od równika (my) tym mniejsze. A dziewczyny nie chronią twarzy przed opaleniem tylko przed fotostarzeniem. smile
          • snakelilith Re: Białe bluzki i filtry spf. 20.05.21, 14:36
            thank_you napisała:

            > Nie no, jakaś bzdura - żadne NORMALNE ubranie nie chroni przed UVA. Przed UVA c
            > hronią tylko specjalne ubrania lub daszki. smile Ubranie może chronić przed UVB -
            > im bliżej równika, tym UVB wyższe (nawet w pochmurny dzień), im dalej od równi
            > ka (my) tym mniejsze. A dziewczyny nie chronią twarzy przed opaleniem tylko prz
            > ed fotostarzeniem. smile

            UVB powoduje opalanie, ale także oparzenia, przebarwienia i uszkadza skórę, co długoterminowo może prowadzić także do nowotworów skóry. To po pierwsze. A po drugie, ubranie chroni także przed UVA, przestań rozpowszechniać kretynizmy. UVA to nie jest promieniownie rentgenowskie. Bawełna posiada UPF faktor w okolicach około 20. Przy czym ochrona UVA wynosi mniej więcej 1/3 tej wartości, czyli około 7.
            Specjalne ubrania według standardu 801 mają UPF 20 – 80, chronią lepiej przed UVA, ale nie znaczy, że normalne nie chronią wcale.
            • thank_you Re: Białe bluzki i filtry spf. 20.05.21, 15:05
              😅😅😅 No wiadomo, wg Ciebie miedzy spf 30 a 50 nie ma żadnej rocznicy, zakładając ze w 1 i 2 1/3 to uva (a ze to dwa razy większa ochrona, to przemilczasz. 😋 No wiec poziom ochrony bawełnianej koszulki jest takim samym poziomem ochrony jak filtr z spf 20 - statystycznie pomijalnym, gdyż jest to ochrona prawie ZEROWA (dociera ponad 20% promieniowania). I czas najwyższy, abys to ty skończyła szerzyć bzdury o filtrach, które uprawiasz tu od lat.
              Bawełniana koszulka to poziom ochrony upf 5-7, a gdy jest wilgotna - to spada do 3. Ubrania z ochrona upf 50+ blokują 98% promieniowania (czyli koszulka bawełniana przepuszcza 10 razy tyle promieniowania). Tyle w temacie „ochrony” przed niewidocznym promieniowaniem uva, które w podstępny sposób niszczy kolagen i odpowiada za przedwczesne starzenie sie skory.


              Wez ty sie w koncu Doedukuj dokąd w twoim ciele docierają fale uva, bo tymi porównaniami do fal roentgenowskich wystawiasz sobie świadectwo. smile
              • snakelilith Re: Białe bluzki i filtry spf. 20.05.21, 15:27
                Jak zwykle pleciesz trzy po trzy, z nadzieją, że głupi i nawini się nabiorą. Faktor białej, bawełnianej koszulki jest bardzo niski, o tym przecież pisałam. Noszenie, cieńkich białych bluzek nie jest najlepszym pomysłem, gdy chce się chronić skórę.
                Jednak twoje wręcz religijne dopatrywanie się w filtrach UVA świętego grala na całe zło fotostrzenia jest śmieszne. Zwykłe życiowe obserwacje przeczą temu, co piszesz. Jeżeli ubranie nie chroni przez fotostarzeniem, a jedynie mazanie się chemicznymi zapychaczami, to nasze doopy musiałyby starzeć się w takim samym tempie jak twarze, dokolty i ręce. A jednak skóra na pośladkach zwykle czymś tam zakryta nawet w upały, nie pokazuje szkód słonecznych, których można dopatrzeć się na twarzach i dekoltach starszych pań. Nawet tych smarujących się podczas opalania najwyższym możliwym czynnikiem. Więc lepiej byś radziła dziewczynom po prostu unikania słońca, zasłaniania skóry i preferowania cienia, to daje więcej w całkowitym rozrachunku niż używanie kilogramów wątpliwej jakości chemicznych filtrów i wystawianie nagiej skóry do słońca.
                • thank_you Re: Białe bluzki i filtry spf. 20.05.21, 15:44
                  Jak zwykle sadzisz, ze obrażając kogos spowodujesz sie zajebistsza niż ci sie wydaje, ze jestes. Ochrona przed promieniowaniem przy pomocy Odpowiednich środków to nie tylko ochrona przed fotostarzeniem ale także - głownie - przed chorobami skory; pojęcia zielonego nie masz jak wyglądałoby twoje ciało, gdybys stosowała całe życie ubrania z protekcja 50+, jedyne do czego sie odnosisz to tu i teraz - czyli normalne ubrania, przez większość roku w warstwach razy x, do tego xx doby spędzane w pomieszczeniach. I jak sama słusznie zauważyłaś - twarz sypie sie bardziej, gdyż do uva (niewidzialnego) dochodzi uvb, non stop, bez najmniejszej nawet ochrony. A ubrania chronią przed opalenizna, nie przed uva które ma najdłuższe fale i rozkłada sie równomiernie po ciele.
                  I nie mow mi, co mam pisać, swoje dobre rady zachowaj dla siebie, moze za milionowym razem zajarzysz, ze wrażenia na mnie nie robisz, nadzieja umiera ostatnia.
        • snakelilith Re: Białe bluzki i filtry spf. 20.05.21, 14:04
          A autorka nosi filtr tylko w upały?
          Napisałam tylko, które ubrania jak chronią. Można wyciągnąć swoje wnioski. Zawsze lepiej od wydekoltowanej białej bluzki chroni bluzka w ciemnym kolorze bez dekoltu, nawet jak jest z naturalnych materiałów.
          Ja w słoneczne dni staram się nosić coś takiego jak na zdjęciu. Choć raczej w granacie i zielonym niż w czarnym, w czarnym mi nie do twarzy. Wydekoltowane bluzki są na wieczór, albo dla kobiet, które nie wierzą, że słońce ma zły wpływ na skórę dekoltu. Ta część ciała potrafi pomarszczyć i przebarwić się szybciej od twarzy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka