Dodaj do ulubionych

Rak endometrium - rokowania?

21.05.21, 20:55
Ciocia ma 85 lat. Zdiagnozowano u niej raka endometrium. Wszyscy sądziliśmy ze zoperują usuwając macice z przydatkami i będzie generalnie po sprawie. Tymczasem lekarze nie chcą operować- veto postawil anestezjolog (ciocia po przebytej w młodości gruźlicy ma jedno płuco działające w 30%). Zlecono radioterapię. Lista skutków ubocznych jak stąd na księżyc.... ze stomią włącznie. Plus części naświetlan przezpochwowych można zrobić tylko w znieczuleniu miejscowym "jeśli pacjentka wytrzyma" (cytując lekarza).
Jestesmy przerażeni.
W sumie to nie wiem jakiej porady tu oczekuję.... Ale ten tekst "jeśli pacjentka wytrzyma" mnie porazil....
Obserwuj wątek
    • mia_mia Re: Rak endometrium - rokowania? 21.05.21, 21:00
      Mojej babci, młodszej, podejrzewali raka płuc, na pytanie jakie będzie leczenie odpowiedzieli, że żadnego. I była to odpowiedź od serca, dobrego lekarza, podejrzenie się nie potwierdziło, ale czy chciałabyś w wieku 85 przechodzić leczenie onkologiczne?
      • sasha_m Re: Rak endometrium - rokowania? 22.05.21, 10:28
        mia_mia napisał(a):

        > była to odpowiedź od serca, dobrego lekarza,

        Miał rację, to dobra rada. Im człowiek starszy, tym komórki wolniej się dzielą, dotyczy to też tych nowotworowych. W mocno starszym wieku leczenie onkologiczne jest bardzo obciążające i może się zdarzyć, że wykończy pacjenta szybciej, niż nowotwór. Naturalna śmierć też może być szybsza. Wszystko zależy oczywiście od zaawansowania nowotworu i dolegliwości z nim związanych. Jeśli nie ma żadnych, a nowotwór został wykryty przypadkowo, to lepiej chyba dbać o komfort i dobre samopoczucie pacjenta.
    • bei Re: Rak endometrium - rokowania? 21.05.21, 21:42
      Bardzo mi przykro, i nawet nie umiem opisać co teraz poczułam. Doskonale wiem, jak traktuje się chorych onkologicznie ( doświadczenia z mamą, ojcem, bratem). Ophelio, szukajcie dla cioci innej placówki, gdzieś muszą pracować lekarze, którzy zachowali chociaż odrobinę empatii.
        • ophelia78 Re: Rak endometrium - rokowania? 22.05.21, 17:54
          Oczywiście ze nie uważam. Ale ważne co uważa ciocia - ostatecznie to zdecyduje. Drugie dno tej sprawy to to, ze cokolwiek ona zdecyduje, konsekwencje w postaci ogarniania leczenia, opieki itp spadną na moją mamę.
          • agniesia331 Re: Rak endometrium - rokowania? 22.05.21, 18:01
            Dlatego mówię że w Wwie w Narodowym Instytucie Onkologii Ursynów w 5 pokojach do radioterapii czekał tłum i to teraz w pandemii a wszystkie naświetlania nawrt osób w stanie bkiepskim trwały bkrotko, żadna nie miała oparzeń nawet po z rakiem piersi. Pokoi z HDR bylo 3 i w nich lądował i rąk piersi i jajnika i endometrium. Dawkui mogły się różnić ale czas był ten sam. Niektóre z tych kobiet były w trakcie chemioterapii. Te na łóżkach z innych pokoju też szybko wyjzzdalay z tego naświetlania.
    • mamtrzykotyidwa Re: Rak endometrium - rokowania? 21.05.21, 22:01
      A może należałoby skonsultować z innym anestezjologiem i onkologiem, w innym mieście może?
      Przecież można do operacji nie usypiać, tylko zrobić znieczulenie, jak do porodu, od pasa w dół, wtedy płuca nie mają takiego znaczenia
      Wolałabym jednak operację, niż radioterapię.
    • rozwiane_marzenie Re: Rak endometrium - rokowania? 21.05.21, 22:23
      Najlepiej by było gdyby jednak usunięto narządy zaatakowane rakiem, a dopiero później poddano ciocię radioterapii. Radioterapia... jest ciężko, nie będę kłamać, po kilku naświetlaniach pojawiają się problemy jelitowe, mogą być wymioty, mdłości. Trzeba trzymać odpowiednią dietę. Do tego problemy skórne - skóra może być nawet spalona miejscami, trzeba natłuszczać i pamiętać, że przez cały okres naświetlań nie powinno się myć, nie używać wody. Tak, tak, niestety chusteczki nawilżane muszą wystarczyć, bo inaczej wraz z wodą można stracić naskórek aż do skóry właściwej. Dużo można by jeszcze pisać. Za to brachyterapia jest już łagodniejsza (jeśli to miał na myśli lekarz). A w jakim ogólnie stanie jest ciocia jak swój wiek?
    • szmytka1 Re: Rak endometrium - rokowania? 21.05.21, 22:31
      Mojej babci zrobili operację, niestety to niewiele dało. Pojawiły się przerzuty do kości, umierała w bólach w domu z połamanymi i nie składanymi już nawet rękoma. Przedwczoraj odebrałam swoje wyniki biopsji, uff
        • szmytka1 Re: Rak endometrium - rokowania? 21.05.21, 22:41
          bardzo się nie bałam, bo w lipcu miałam cytologię i była ok, ale obciążenie rodzinne jednak z tyłu głowy było. Leczenie mi pomogło, guzy były najprawdopodobniej złogami limfocytów po ostrym stanie zapalnym, a ten ciągnął się od covida, który wykończył mi odporność i w następstwie dostałm zapalenia czego się tylko dało uncertain Nałykałam się tyle antybiotyków co w całym życiu nie zjadłam takich porcji.
        • ophelia78 Re: Rak endometrium - rokowania? 22.05.21, 12:56
          Ciężka sprawa....
          Ciocia nie ma dzieci (co też jest jednym z czynników ryzyka dla tego nowotwotu), jesteśmy tu jedyną jej rodziną (moja mama to siostrzenica cioci).
          Nie wiem na ile ciocia (i w ogóle człowiek w takiej syyiacji) zdaje sobie sprawę z tego co go czeka...
          Na ostatniej wizycie 3 x robili jej CT a onkolog 2 x dzwonił do anestezjologa dlaczego tamten nie wyraził zgody na operacje.

          Na dodatek moja mama (pracujaca, aktywna zawodowa i w ogole) pol roku temu pochowala mama 99letnią (siostrę tej wlasnie cioci) która się zajmowała z pomocą opiekunek. Myslalam ze trochę odetchnie. Z tu się szykuje powtórka z rozrywki.... Ja jestem "bezużyteczna" - tzn mam taka prace z której nie mogę wyjść, zwolnić się czy wziac urlop w dowolnym momencie (szkola) oraz mieszkam sama z dzieckiem...
          Slabo mi na samą myśl....
      • agniesia331 Re: Rak endometrium - rokowania? 22.05.21, 15:28
        Jestem po tym raku, operacja i radioterapii. 23 radioterapii dzień po dniu (4, tyg i 3 dni) uciążliwe było ociupine, dr od razu zapisał stoperan i furagine
        . Nie prowadziła diety a czułam się jak większość chorych osób senna. Pracowałam zdalnie 8 godzin, potem wieczorem jechałam na radio i potem zajęcia dodatkowe typu język. Wytrzymałam. Objawy zapalenia pęcherza usunęła tabletka Monural 2 sztuki każda ok 30 zlzapisane przez dr, to antybiotyk. Już tydzień po radioterapii i 2,5?miesiąca po operacji wróciłam do życia. Do pracy wróciłam zdalnej 2 ytyg po operacji brzusznej, 1 miesiąc przed radioterapia.Mysle że warto się leczyć.
    • agniesia331 Re: Rak endometrium - rokowania? 22.05.21, 15:31
      Przy operacji i leczeniu było to 2 miesiące i 2 tygodnie. Najgorsze były 2 sztuki naswietlan od wewnątrz, tzw brachyterapia, to rzadko kogo boli. Mnie bolało bo po radioterapii ma się suchość w środku.Bez operacji to trwa nie 10 minut a długo bo znieczulaja, bo kobiety boli bez usunięcia pochwy. Ja miałam na żywca, uczucie rozpychanoa przy włożeniu aplikator i tyle.
    • taniarada Re: Rak endometrium - rokowania? 22.05.21, 15:43
      Nie chcą operować bo starsza kobieta.Najlepiej do piachu.Aż mnie coś w środku brzucha ściska.Jak umarł mój ojciec to tyle chorób wymyślili konowały że głowa mała.Nie miał prawa żyć.Tylko serce miał zdrowe.Dziwne to było .
        • hanusinamama Re: Rak endometrium - rokowania? 22.05.21, 18:28
          Ale tu chora ma 85 lat ile jej zostało nawet bez raka?? Ja bym zapytała jak leczyc aby nie bolało. Nie chodzi o wyleczenia raka bo ona kolejnych 20 lat nie pożyje i tak. Tylko co robic aby miała najlepszy komfort zycia..nawet z rakiem
          • agniesia331 Re: Rak endometrium - rokowania? 22.05.21, 18:32
            No właśnie radioterapii polepsza stan raka którego się nie da usunąć, polepsza stan życia. Tylko że trzeba dowizc, poczekać na kolejkę, potem picie wody, il godz czekania, 8 minu naswietlan i do domu. A to zamiast 2 godzin wieczorem jak mi osobie blisko ośrodka i z samochodem to opiekuńcze osoby starszej może zająć pół dnia przez 5 tygodni. I na to trzeba być gotowym plus że 4 wizyty kontrolne w trakcie i 4 badania krwi rano.
            • hanusinamama Re: Rak endometrium - rokowania? 22.05.21, 21:22
              Pytanie jak szybko rosnie rtak u osoby w tym wieku. Babcia mojego męża miała raka sutka w wiku własnie 80 lat i lekarz powiedział, ze dla komfortu życia nie ma sensu tego ruszać. Była na wizycie u 3 róznych lekarzy. Dożyła 86 lat i umarła na coś innego. Góz sie praktycznie nie powiekszał mimo ze był z takich co niby szybko rosną. lekarz tłumaczył ze inaczej to wygląda u młodej dziwczyny
    • rozwiane_marzenie Re: Rak endometrium - rokowania? 22.05.21, 16:47
      Warto jeszcze wziąć po uwagę to co mówią lekarze, że w przypadku raka endometrium w większości przypadków rośnie on dosyć wolno, długo też nie daje przerzutów w inne miejsca, więc może w przypadku wieku cioci nie warto tego leczyć i ruszać.
      • agniesia331 Re: Rak endometrium - rokowania? 22.05.21, 16:53
        Jest to lepiej z rokujacych nowotworów i tak na serio radioterapii mogłaby powstrzymać na tyle rozwój że być może ciocia przeżyje kilka lat bez bólu. Bo niestety nie leczony rąk to trzeba szukać za jakiś czas hospicjum lub opieki stałej, tego też świadome być musicie, że np za rok bez leczenia będzie potem rok czy 2 umierania. A tak mogą ciocie czekać 4,6 tyg radioterapii i i kilka lat spokoju
              • hanusinamama Re: Rak endometrium - rokowania? 22.05.21, 18:30
                Ale inaczej sie podchodzi do kogoś kto ma przed sobą 40 lat życia kogoś kto nie widomo czy 5 lat bez raka pożyje. I inaczej sie regeneruje ciało 40latki a inaczej 80 latki. Nie mowiac o tym ze ty chyba wyjątkowo dobrze doszłaś do siebie po, koleżanka pół roku była na zwolnieniu, schudła bardzo i była bardzo słaba. A miała operacje przed 40.
              • aqua48 Re: Rak endometrium - rokowania? 22.05.21, 18:30
                agniesia331 napisała:

                > Ja jestem za leczeniem bo oprócz strachu (zawsze jakiś jest mimo że ten rak dob
                > rze rokuje) i blizny to już w ten weekend po górach 10 godzin dziennie chodziła
                > m. Więc proszę nie dziwcie się ze optuje za leczeniem.

                Bardzo fajnie, że Ci się udało, gratuluję i tak trzymaj, ale jesteś na zupełnie innym etapie życia niż opisywana ciocia i nie masz jej dodatkowych schorzeń i obciążeń. Podejrzewam że ciocia już w ogóle po górach chodziła nie będzie.
              • rozwiane_marzenie Re: Rak endometrium - rokowania? 22.05.21, 20:32
                Ale ja też jestem za leczeniem. Że trzeba podjąć to ryzyko nawet złego samopoczucia, bo może dzięki temu ta pani przeżyje 10 lat, a może więcej? Tego nikt nie wie. A jeśli nie podejmie leczenia, to w najlepszym przypadku może czeka ją kilka lat życia, na dodatek nie wykluczone, że w jeszcze gorszym bólu.
                • agniesia331 Re: Rak endometrium - rokowania? 22.05.21, 20:49
                  Tu jest ok 6 tygodni (czyli jak widzisz pewnie mój rodzaj radioterapii tj max 26 dni) być może nawet ze względu na wiek pani zostanie w szpitalu i codziennie ja zawioza na oddział radioterapii na te kilka minut ( co może rodzinie uda się załatwić i od oazy mamę autorki ) versus kilka miesięcy lub lat bólu i umierania. Jak ja podlecza nawet radioterapii jako paliatywna , to być może zaoszczędza bólu przez ostatnie lata życia i będzie jakoś egzystowala. . A rodzinie załatwiania opieki nad osoba umierająca na raka
                • hanusinamama Re: Rak endometrium - rokowania? 22.05.21, 21:08
                  Wiec ja pisze o jakości życia. Soory ale w tym wieku wolałabym rok w dobrym stanie, bez bólu niż3-4 po meczącej operacji i dalszym leczeniu. I serio sądzisz ze ta babcia pozyje jeszcze 10 lat? Pytanie w jakim stanie. Ja sie napatrzyłam na osoby niesamodzielne z duzymi problemami w tym wieku..no nie chce takich lat dożyć w takim stanie.
    • zuzanna_a Re: Rak endometrium - rokowania? 22.05.21, 21:15
      Moj dziadek mial postawiona diagnoze onkologiczną jak mial 88 lat. Przypadkowo - na rezonansie wyszedl maly guz.
      Lekarz prowadzacy powiedzial wprost - w jego wieku, doskonalej kondycji fizycznej i majac na uwadze ze komorki rakowe w tym wieku rowniez rozwijaja sie wolno - czas zanim ten guz sobie urosnie, da przerzuty, dolegliwosci - ocena na 6 lat i to minimum. Radzil dac dziadkowi spokoj i pozwolic mu cieszyc sie zyciem.
      Ale niestety czesc rodziny na slowo rak dostala ataku paniki - i onkolog rozpoczal leczenie. Jeden szpital, drugi - ledwo zaczeli a dziadek juz mial mase skutkow ubocznych. Domino wydarzen rozpoczete przez leczenie doprowadzilo do udaru, potem jakiegos zatoru, finalnie po miesiacu chowalismy dziadka. I do dzis wszyscy zaluja ze zaczeli go leczyc, bo pewnie bylby z nami do dzis.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka