Dodaj do ulubionych

Przesunięcie okresu pigułkami

22.05.21, 16:50
Dziewczyny, za 2.5miesiaca mam wyjazd wakacyjny, gdzie zmiana tamponów w podpasek to duży problem. Jak się przesuwa okres pigulkami? Nie za późno się za to zabrałam? Dziękuję za rady.
Obserwuj wątek
        • princesswhitewolf Re: Przesunięcie okresu pigułkami 23.05.21, 10:48
          >Jesteś producentem tamponów, że nie potrafisz wyobrazić sobie, że krwawienie może być czasem upierdliwością?


          Rozważyłabym Lybrel albo Minerve jakby mnie interesowalo zatrzymanie okresu


          Ze swej strony uwazam ze jesli planuje ciaze w zyciu lepiej niech nie manipuluje przeduwaniem okresu z blahych powodow.

          Zbyt wiele poznalam kobiet z problemami z zajsciem w ciaze
              • trzebasiebawic Re: Przesunięcie okresu pigułkami 23.05.21, 12:46
                Spodziewałam się takie niedorzeczności usłyszeć w gościu niedzielnym albo promyczku dobra, a nie na forum emama. To już jakieś żarty są.
                I te twoje koleżanki niepłodne są bo przesuneły tabletkami okres? No nieprawdopodobne. A jeszcze bardziej nieprawdopodobne, że którakolwiek kobieta zaszła w ciążę po takim czymś. Strasznie spłycasz problem niepłodności, za którą w dużej mierze odpowiada endometrioza- statystyka, czynniki immunologiczne oraz wiek - słaba jakoś komórek i niskie amh. Do tego męska niepłodność.
                Proponuję nie rozsiewać takich bzdur po internetach.
      • fibi00 Re: Przesunięcie okresu pigułkami 23.05.21, 09:28
        princesswhitewolf napisała:

        > Jakis wyjazd w dzikie tereny gdzie robi sie w wygodce czy w lesie?


        Ja też przesuwałam okres a w dzikie tereny nie jechałam. Jechaliśmy na tydzień do Chorwacji (autokarem). Okres miałam dostać w dniu wyjazdu. Mój okres jest obfity i trwa ok 5dni. Nie umiem chodzić w tamponach (boli mnie brzuch). Więc była przede mną perspektywa tygodniowego pobytu nad ciepłym morzem w tym 5 dni z podpaską- super!
        Teraz używam kubeczka i już mi okres na wczasach niestraszny ale wtedy to byłby koszmar.
      • snakelilith Re: Przesunięcie okresu pigułkami 22.05.21, 19:38
        lukrecja46 napisała:

        > Wystarczy, że zakończysz opakowanie kilka dni wcześniej- okres też będzie wcześ
        > niej,

        Lepiej nie, bo jak skrócisz czas brania pigułki, to tak jakbyś pigułki zapomniała, przy wyjątkowo płodnych kobietach jajniki mogą wznowić pracę i może dojść do ciąży. Krwawienie, które się pokaże, o niczym nie świadczy, bo to nie jest okres ze złuszczeniem endometrium, a krwawienie z odstawienia gestagenu. Owulacja może się mimo tego pojawić.
      • snakelilith Re: Przesunięcie okresu pigułkami 22.05.21, 19:32
        A co za różnica? Nie ma żadnego medycznego powodu, dla którego należałoby robić przerwę pomiędzy cyklami z pigułką. Dwuskładnikowa nowoczesna (mikro) pigułka nie dopuszcza do wzrostu endometrium i krawawienie w przerwie nie jest miesiączką, to tylko krwawienie z odstawienia gestagenu. Całkowicie zbędne.
        Krwawienie symuluje więc tylko miesiączkę, bo lekarze uważali kobiety za idiotki, które bez tego miałby wrażenie, że coś jest nie w porządku i tak się utarło do dziś, to taka konwencja. Po 6 -12 miesiącach brania bez przerwy warto zrobić kontrolę u ginekologa, ale to powinno robić zawsze przy braniu pigułki.
          • snakelilith Re: Przesunięcie okresu pigułkami 22.05.21, 21:37
            Przeceniasz rozwój medycyny w tym kierunku. Mikro to pigułka dwuskładnikowa z niską zwartością estradiolu, znaczy poniżej 50mikrogramów. Większość dostępnych od końcówki lat 80-tych pigułek ma 20 -30 mikrogramów estradiolu. Od wielu lat nic się nie zmieniło, bo poniżej 20mikrogramów się nie da. Już 20 jest dla wielu kobiet za mało i występują wtedy plamienia. Eksperymentowano tylko z różnymi rodzajami gestagenów (pigułki tzw.1-4 generacji), co wcale nie zawsze było lepsze dla pacjentek.
      • trzebasiebawic Re: Przesunięcie okresu pigułkami 22.05.21, 19:35
        Aktualnie coraz więcej ginekologów "poleca" taki sposób przyjmowania tabletek, nawet bez wyraźnego powodu. Nie ma żadnych naukowych badań, które mówią, że potrzeba nam krawień z odstawienia. Ta medoda ma coraz więcej zwolenniczek. Dodam, że nam, kobietom z endometriozą właściwie zaleca się wręcz brać miesiącami bez przerw. Jak sięgnę pamięcią jeszcze kilka lat wstecz, to było nie do pomyślenia, a teraz. Cóż. Wybór, wybór i wybór.
        • snakelilith Re: Przesunięcie okresu pigułkami 22.05.21, 19:44
          Dokładnie. Przy braniu bez przerwy nie ma się hormonalnych wahań i u kobiet reagujących wrażliwie na takowe ma to spore korzyści. Tak jest nie tylko u pacjentek z enodmetriozą, ale także takich z tendencją do bolesnych miesiączek i pms-u. No ale kto by kupował te tony tamponów i podpasek. wink
          • paskudek1 Re: Przesunięcie okresu pigułkami 22.05.21, 20:02
            Ale bez przerwy to raczej trzeba brać te jednoskładnikowe. One są w listkach 28 tabletek. Tak biorę i sobie chwalę. Brak okresu mnie tylko uszczęśliwia. W zasadzie biorę te tabletki teraz tylko ze względu na brak okresu 😁😁😁
            • snakelilith Re: Przesunięcie okresu pigułkami 22.05.21, 20:23
              Jednoskładnikowe trzeba tak brać, bo one nie hamują tak skutecznie owulacji, gestagen zmienia tylko właciwości sluzu i zapobiega temu, że tworzy się endometrium możliwe do zagnieżdżenia jajeczka.
              Ale dwuskładnikowe też można tak brać. Nie jest to konieczne, bo kombinacja estrogenu/gestagenu hamuje owulację, ale można i wtedy nie ma też krwawienia.
        • milupaa Re: Przesunięcie okresu pigułkami 22.05.21, 21:26
          Hmmm a ja brałam tak tabletki właśnie 3 miesiące aby przesunąć okres i zle się czułam. Napuchlam, brzuch mnie bolał, coś było nie tak. Po okresie z odstawienia dolegliwosci minęły. No to czemu skoro można nie robić przerw?
          • snakelilith Re: Przesunięcie okresu pigułkami 22.05.21, 21:47
            Ludzie mają skłonność do łączenia (przypadkowych) faktów, które nie zawsze mają coś ze sobą wspólnego. Musiałabyś eksperyment powtórzyć, by być pewną, że winna była wtedy pigułka.
            Z drugiej strony, estrogeny oraz konkretny zawarty w pigułce gestagen, mają zawsze jakieś efekty uboczne, więc niewykluczone, że chodziło o takie działanie. Ale tu chodziłoby tylko o minimalne podwyższenie ilości branych hormonów, przez 21 dni przecież je bierzesz w tej samej ilości. A w tej przerwie przecież nic się nie dzieje, bo nie może. Gdyby organizm został hormonalnie wtedy zresetowany, to zakłócone byłoby działanie antykoncepcyjne, dwuskładnikowa pigułka ma jednak za zadanie trzymać jajniki w stanie "zamrożenia".
              • snakelilith Re: Przesunięcie okresu pigułkami 23.05.21, 16:59
                milupaa napisała:

                > Może to były niedobre tabletki, juz nie pamiętam jakie to były czy jednoskładni
                > kowe czy dwu. Bo tabletek nie brałam a te wzięłam tylko dla przesunięcia okresu
                > .

                No to jest zupełnie inna sytuacja. Jeżeli przez jakiś czas ingerujesz w gospodarkę hormonalną organizmu pigułką, to po odstawieniu mogą zdarzyć się różne rzeczy, także plamienia, zaburzone cykle itd. bo organizm musi na nowo hormonalnie zaskoczyć. Ja po kilkunastu latach brania pigułki i odstawieniu musiałam na normalny cykl i normalną miesiączkę czekać aż pół roku, a pierwsze cykle były i tak dziwnie długie i inne niż przed pigułką.
    • thea19 Re: Przesunięcie okresu pigułkami 23.05.21, 01:23
      kiedyś brałam kilka lat yasmin i raz zwyczajnie nie zrobiłam przerwy i nie było krwawienia, jakiś rok później znowu nie zrobiłam przerwy i krwawienie miałam prze prawie miesiąc a cycki to mi o mało nie wybuchły. Więcej nie robiłam takich numerów. Nie mam pojęcia jak będziesz miała.
      • arganowa Re: Przesunięcie okresu pigułkami 23.05.21, 11:37
        Jezu, to samo. Chciałam uniknąć okresu, więc nie zrobiłam przerwy między opakowaniami tabletek i skończyłam z prawie miesięcznym plamienio-krwawieniem, takim bóg-wie-co. To był ostatni raz, gdy próbowałam zmanipulować moją gospodarkę hormonalną.
        • snakelilith Re: Przesunięcie okresu pigułkami 23.05.21, 13:16
          Zmanipulować gospodarkę hormonalną to zmanipulowałaś już faktem, że brałaś w ogóle pigułkę. To trochę śmieszne w XXI wieku, ale najwraźnie wiele kobiet nie rozumie kompletnie mechanizmu działania pigułki. Wtedy nie ma naturalnego cyklu, twoje jajniki są uśpione. Jeżeli więc coś tam się działo, to nie przez to, że nie zrobiłaś przerwy, bo ona NIE JEST konieczna. To jest tylko konwencja, która ma symulować regularność naturalnego cyklu (28dni z krwawieniem). Symulacja, macicy jest to obojętne. Przez to, że od pierwszego dnia bierzesz kombinację estradiolu z gestagenami, nie pogrubia się endometrium, nie ma owulacji i nie ma złuszczania z krwawieniem. Plamienia i inne problemy mogą pokazywać się jednak z powodu źle dobranej pigułki (ilość estradiolu plus konkretny gestagen).
      • snakelilith Re: Przesunięcie okresu pigułkami 23.05.21, 13:22
        Wiele kobiet ma podczas brania pigułki w jakiejś tam fazie problemy z efektami ubocznymi, to nie wina braku przerwy, a składu i indywidualnej wrażliwości. Yasmin zawiera gestagen pod nazwą drospirenon, który ma lekkie działanie antyandrogenne. Miał robić u dziewczyn z trądzikiem ładnieszją cerę i obiecywał inne cuda na kiju, ale jak każdy gestagen może być przez wiele kobiet źle znoszony.
        • thea19 Re: Przesunięcie okresu pigułkami 23.05.21, 17:22
          u mnie bonusy typu wolniej rosnące włosy na nogach czy powiększony biust utrzymywały się kilka mcy, pryszczy faktycznie nie miałam. Potem bonusy znikły. Jeden brak przerwy był modelowy a drugi już okropny. Potem nie eksperymentowałam. Wyjazdy planowałam wg tabletek.
    • fibi00 Re: Przesunięcie okresu pigułkami 23.05.21, 08:41
      Kilka lat temu miałam ten sam problem. Jeśli bierzesz tabletki to nie rób przerwy między opakowaniami lub nie kończysz opakowania. Ja nie brałam i nie biorę tabletek i kiedy poszłam do gina w sprawie przesunięcia okresu dał mi właśnie takie zalecenie żebym zaczęła brać tabletki miesiąc przed wyjazdem (tzn okres przed wyjazdem) i nie robić przerwy. No ale trochę panikowałam że jak będę źle się czuła po tabletkach to będę miała spieprzone wakacje. Wyliczyłam że skoro normalnie okres mam co 28-30 dni to przy tabletkach cykl powinien być krótszy (21 tabletek, przerwa i do kilku dni okres, więc cykl wychodzi ok 24-25 dni). Wystarczy że skrócę cykle i okres dostanę tydzień przed wyjazdem. Więc zaczęłam brać tabletki 2 cykle przed wyjazdem, z normalną przerwą. Po drugim opakowaniu dostałam okres tydzień przed wyjazdem. Na wakacjach już tabsów nie brałam. Ale po przyjeździe jeszcze jakieś plamienie mi się pojawiło.
      • snakelilith Re: Przesunięcie okresu pigułkami 23.05.21, 13:34
        fibi00 napisała:

        > Wyliczyłam że skoro norm
        > alnie okres mam co 28-30 dni to przy tabletkach cykl powinien być krótszy (21 t
        > abletek, przerwa i do kilku dni okres, więc cykl wychodzi ok 24-25 dni). Wystar
        > czy że skrócę cykle i okres dostanę tydzień przed wyjazdem.

        Jeżu złoty. Jak to jest możliwie, że współczesne kobiety nie wiedzą, jak działa pigułka? Przy tabsach (dwuskładnikowych) nie masz żadnego cyklu. Nie masz owulacji i nie masz miesiączki. Nie masz cyklicznego budowania się endometrium. To stały stan wyciszenia jajników, ze stale płaskim endometrium, w którym nic nie może się zagnieździć, i które nie musi być złuszczane razem z krwią. Skracanie fazy brania pigułki jest więc ryzykiem, bo jajniki mogą się wybudzić i może zawieść antykoncepcja.
        • fibi00 Re: Przesunięcie okresu pigułkami 23.05.21, 16:32
          snakelilith napisała:

          > fibi00 napisała:
          >
          > > Wyliczyłam że skoro norm
          > > alnie okres mam co 28-30 dni to przy tabletkach cykl powinien być krótszy
          > (21 t
          > > abletek, przerwa i do kilku dni okres, więc cykl wychodzi ok 24-25 dni).
          > Wystar
          > > czy że skrócę cykle i okres dostanę tydzień przed wyjazdem.
          >
          > Jeżu złoty. Jak to jest możliwie, że współczesne kobiety nie wiedzą, jak działa
          > pigułka? Przy tabsach (dwuskładnikowych) nie masz żadnego cyklu. Nie masz owul
          > acji i nie masz miesiączki.

          Boże,co za różnica czy nazwałam to cyklem czy jakoś inaczej?

          Nie masz cyklicznego budowania się endometrium. To
          > stały stan wyciszenia jajników, ze stale płaskim endometrium, w którym nic nie
          > może się zagnieździć, i które nie musi być złuszczane razem z krwią. Skracanie
          > fazy brania pigułki jest więc ryzykiem, bo jajniki mogą się wybudzić i może za
          > wieść antykoncepcja.
          >
          >
          >


          Chyba nie zrozumiałaś co pisałam. Normalny cykl u mnie to 28-30 dni. Przy braniu tabletek "cykl" (czy jak to mam inaczej nazwać?) jest krótszy- 21 tabletek i do kilku dni następuje krwawienie czyli ok 24-25 dnia. 7 dni przerwy i znów 21 tabletek i krwawienie ok 24-25 dnia. Potem już tabletek nie brałam. W efekcie zamiast dostać okres w dniu wyjazdu dostałam "okres" tydzień wcześniej.
          • snakelilith Re: Przesunięcie okresu pigułkami 23.05.21, 16:52
            fibi00 napisała:


            > Chyba nie zrozumiałaś co pisałam. Normalny cykl u mnie to 28-30 dni. Przy brani
            > u tabletek "cykl" (czy jak to mam inaczej nazwać?) jest krótszy- 21 tabletek i
            > do kilku dni następuje krwawienie czyli ok 24-25 dnia. 7 dni przerwy i znów 21
            > tabletek i krwawienie ok 24-25 dnia. Potem już tabletek nie brałam. W efekcie z
            > amiast dostać okres w dniu wyjazdu dostałam "okres" tydzień wcześniej.

            He? Przy braniu tabletek cykl, jeżeli chcesz to tak koniecznie nazwać jest 28 dni. 21 dni z tabletką i 7 dni przerwy na krawienie z odstawienia, w sumie 28 dni. Nawet to liczysz błędnie, a chcesz radzić komu skrócienie fazy brania tabletek. To prosta droga do niepożądanej ciąży. Jak przerwiesz branie tabletek wcześniej niż po 21 dniach, to nie zakończysz cyklu wcześniej i nie wywołasz wcześniej miesiączki, bo to nie jest żaden cykl i żadna miesiączka, a tylko możesz "obudzić" jajniki.
            • fibi00 Re: Przesunięcie okresu pigułkami 23.05.21, 18:03
              snakelilith napisała:


              > He? Przy braniu tabletek cykl, jeżeli chcesz to tak koniecznie nazwać jest 28
              > dni. 21 dni z tabletką i 7 dni przerwy na krawienie z odstawienia, w sumie 28 d
              > ni.


              Tak,potem już krwawienie jest co 28 dni ale przy pierwszym opakowaniu CYKL jest krótszy. Pierwszą tabletkę bierze się w pierwszym dniu miesiączki. Po 21 tabletkach następuje przerwa i krwawienie w okolicach 25 dnia cyklu, nawet wcześniej. Bez tabletek okres dostałoby się w 28 dniu cyklu lub później.


              Nawet to liczysz błędnie, a chcesz radzić komu skrócienie fazy brania table
              > tek. To prosta droga do niepożądanej ciąży. Jak przerwiesz branie tabletek wcze
              > śniej niż po 21 dniach, to nie zakończysz cyklu wcześniej i nie wywołasz wcześn
              > iej miesiączki, bo to nie jest żaden cykl i żadna miesiączka, a tylko możesz "o
              > budzić" jajniki.
              >
              >
              >


              Miesiączka to nie jest ale słowo "cykl" jest bardzo często używane także w przypadku brania tabletek antykoncepcyjnych (nawet przez specjalistów).
      • snakelilith Re: Przesunięcie okresu pigułkami 23.05.21, 13:37
        Boże, nie, nie i jeszcze raz nie. Chcesz by zawiodła u dziewczyny antykoncepcja? Jak skrócisz czas brania pigułki, to możesz zajść wtedy w ciążę. U niektórych kobiet wystarczy, że zapomną jednego tabsa, albo przez jeden dzień miały rzyganie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka