Dodaj do ulubionych

Torbiel krwotoczna czy zawsze się wchłania.

24.05.21, 12:06
Na wstępie napiszę, że ostatnio mi bardzo pomogłyście, tak o po prostu, dobrym słowem i sugestiami. Porzuciłam wątek przez pracę i nie chciałam go już podbijać.
Znowu zdrowotnie, bo nie mam innych problemów i przemyśleń z którymi chciałabym się dzielić z jakimkolwiek forum. 😉

Od grudnia męczę się z torbielą jajnika. W grudniu miała prawie 2 cm, a w styczniu już 4 cm. Potem wzięłam lek i nie było nic widać na usg. Lek w marcu został odstawiony przez tego lekarza, z powodu skutków ubocznych i nie uwidocznienia tejże torbieli na usg. Nie wiem do dziś czy dobrze zrobiłam, że mu zaufałam. To była przypadkowa, jednorazowa wizyta i mam sporo zastrzeżeń.

Tak czy inaczej, w kwietniu torbiel u innego lekarza na usg nadal miała 4 cm. Torbiel podobno jest krwotoczna. Na tym samym jajniku i podobno cały czas ta sama. Słyszałam i czytałam i zostałam informowana, że takie się wchłaniają. Jest maj a ja nadal ją czuję. Nie dość, że kłuje i rozpiera, to jeszcze mam dość nieprzyjemne rewolucje żołądkowe. I tak czekam i czekam i już sama nie wiem. Czy macie doświadczenia z torbielą krwotoczną - czy ona się wchłania zawsze?

Dodam, że zrobiono mi markery nowortowrowe. Ca125 wyszedł podwyższony. Test Roma wyszedł ok.

Dodam też, że od lekarza nr 2 dostałam duphaston na dwa cykle. I wzięłam już jedno opakowanie - niestety raczej źle.
Mój lekarz się zdenerwował i poprzewracał oczami, jak rasowa primabalerina, stwierdzając że większego pecha chyba nie można mieć. W sumie mu się nie dziwię, sama podobnie zareagowałam.
Duphaston miałam wziąć 16 dnia cyklu. I tego dnia już w nocy mocno bolał mnie brzuch, no ale przecież ta torbiel mnie nie raz boli więc nie wiedziała co to za ból. Wzięłam rano tabletkę duphaston jak mi zalecono, ale brzuch nadal bolał. Zaczęłam krwawić, uznałam że to plamienia, bo nierealne mi się wydawało mieć miesiączkę 16 dnia cyklu. Wzięłam wieczorem drugą, jak mi zalecono. Kolejnego dnia trzecią i normalnie krawiłam jak na okres. I nie wiadomo co to było, czy okres czy co. Był to weekend, lekarz mój przyjmował w ośrodku prywatnym raz w tygodniu. Nie miałam do niego kontaktu. To się już stało, a sądząc po tym, że po odstawieniu duphastonu nie krwawię do teraz, że tamto to mogła być miesiączka i wzięłam leki 1 dnia cyklu. Stąd reakcja lekarza.

Teraz mam czekać na krwawienia. I znów 16 dnia cyklu wziąć duphaston. Poczekać na krwawienie i przyjść na kontrolę. Dla odmiany dostałam nr telefonu, żeby zadzwonić jak zacznę krawić niefortunnie w samym środku cyklu. Jeśli nie zniknie to silniejsze leki mam dostać.

Tak czy inaczej czy miała któraś taki rodzaj torbieli? Ile trwało jej wchłonięcie i czy aby na pewno się tak zawsze wchłaniają?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka