Dodaj do ulubionych

Co na ból głowy?

25.05.21, 14:39
Bez recepty? Głowa mi pęka, ibuprofen pomógł na chwilę, były tu polecane kiedyś tabletki, nie pamiętam co.... help 🤕
Obserwuj wątek
            • asia-loi Re: Co na ból głowy? 25.05.21, 16:23
              lilia.z.doliny napisała:

              > Ibuprom zatoki powinien pomoc. Chyba ze to pogodowe indifferent wtedy u mnie nic nie zadziala
              >


              Bo możesz mieć migreny, a nie zwykły ból głowy. Na migreny tylko tryptany, są na receptę.
                • asia-loi Re: Co na ból głowy? 25.05.21, 16:43
                  memphis90 napisała:

                  > Nie, na migreny nie tylko tryptany.
                  >
                  Na ciężkie migreny tryptany plus inne leki.
                  Szkoda żołądka na próby z innymi lekami. Tryptany załatwiają sprawę szybko.
                  • livia.kalina Re: Co na ból głowy? 26.05.21, 11:37
                    Ja po tryptanach miałam taki atak migreny (w nocy), że mnie znależli rano na podłodze w kuchni i mówiłam,, ze włamywacze siekiera porąbali mi głowę. Naprawdę tryptany nie każdemu na migrenę pomagają. Mnie również pomaga Solpadeine. Jest też wersja leku z większa dawka codeiny, Eferalgan ale ten już wymaga recepty.
          • ola_dom Re: Co na ból głowy? 25.05.21, 16:21
            bialeem napisał:

            > Przecież to paracetamol...

            Razem z kofeiną i kodeiną, więc to nie "tylko paracetamol". Dwie tabletki/kapsułki wzięte naraz działają całkiem nieźle, o ile człowiek nie ma migren, no i nie jest przyzwyczajony.
              • ola_dom Re: Co na ból głowy? 25.05.21, 19:27
                lilia.z.doliny napisała:

                > Ja nie mam.w skladzie solpy codeiny (uk)

                Serio? Solpadeine - w czerwonym opakowaniu, bez recepty w każdej aptece, w różnych postaciach - każda ma kodeinę.
                Aż się trochę dziwiłam, że bez recepty sprzedają, ale w końcu Thiocodin też można bez recepty kupić, a tam jest jeszcze więcej kodeiny.
                Tak czy siak - przestałam brać Solpadeinę przy migrenach, kiedy przeczytałam, że mimo że doraźnie pomaga na ból głowy - na dłuższą metę może nasilać i "utrwalać" migreny.

                A w ogóle najbardziej mi pomaga niejedzenie słodyczy...
                • bialeem Re: Co na ból głowy? 25.05.21, 21:15
                  Jest ograniczenie na ilość kupowanego thiokodinu na raz chyba do jednego opakowania. W solpadeine te ilości są śladowe na tyle, że nie wiem jak to ma działać przeciwbólowo. Chyba raczej rozluźniająco i nasennie
                  • ola_dom Re: Co na ból głowy? 26.05.21, 09:34
                    bialeem napisał:

                    > W solpadeine te ilości są śladowe na tyle, że nie wiem jak to ma działać
                    > przeciwbólowo. Chyba raczej rozluźniająco i nasennie

                    Nie wiem, zakładam, że działa jakaś synergia tych substancji. Bo sama się dziwiłam - ale działało. A sam paracetamol nie działa na mnie w ogóle i na nic.
            • ajr27 Re: Co na ból głowy? 25.05.21, 21:21
              Na mnie nie działa solpadeina nigdy, a miewam i migreny i pogodowe bóle. Poza tym od tego musującego syfu jestem gotowa od razu pawiować. Na mnie działa ketonal, migea i ibuprom ten niebieski, na początki.
    • mama-ola Re: Co na ból głowy? 25.05.21, 18:23
      Biorę 2 apapy. Przy mojej masie powinnam 1,5, ale nie chce mi się dzielić. Jedna tabletka apapu 500 mg jest na 40 kg, przelicz to sobie, bo jeśli jedna Ci nie działa, to może za mało bierzesz.
      Jeśli bardzo bardzo mnie boli, biorę ketonal. Ale staram się rzadko.
        • mama-ola Re: Co na ból głowy? 25.05.21, 20:41
          Standardowa dawka paracetamolu to 10-15 mg/kg masy ciała - skopiowałam z ulotki.
          Czyli przy 60 kg (moich) będzie to 600-900 mg.
          Ale nie o aptekarską dokładność mi chodziło, tylko o to, że może założycielka wątku za mało bierze i dlatego jej nie przechodzi.
    • leyla76 Re: Co na ból głowy? 25.05.21, 20:30
      A na mnie powoli nic juz nie działa. Byłam u lekarza kilka razy z powodu bólów głowy . Zrobiono mi MRI z kontrastem , lekarka stwierdziła, ze wszystko ok i , ze to wyglada na migreny. Przepisała mi ibuprofen 1g tabletka. Na moje protesty, ze juz przetestowalam stwierdziła, żebym jaszcze na tym Ibuprofenie pojechała, a jak będzie złe to wtedy moze mnie do neurologa skieruje. Jestem w Szwajcarii.
      Bóle głowy mnie łapią o dziwo zazwyczaj w weekend. Co sobotę wstaje, albo juz z lekkim bólem glowybalbo zaczyna bolec godzina, dwie po przebudzeniu i jak czegoś nie połknie to sie nasila do tego stopnia, ze nie jestem w stanie funkcjonować. Ostatnia sobota połknęłam 1g paracetamolu, pół godziny pózniej gram ibuprofen i dwie tabletki etopiryny. Ok 15 musiałam sie położyć, dokładając kolejny paracetamol. Przeszło na tyle, ze mogłam wstać. Do wieczora kolejny ibuprofen.
      W niedziele było ok.
      Często mam taki bol głowy, ze nie jestem w stanie wypic tabletki bo mam mdłości i wymioty. Wtedy jestem wyjęta z życia cały dzień. Nie jestem w stanie nic wypic czy zjeść.
      Do tych co maja migreny, czego unikać, nie jeść, pic żeby ograniczyć występowanie buków głowy?
      • ola_dom Re: Co na ból głowy? 25.05.21, 20:41
        leyla76 napisała:

        > Bóle głowy mnie łapią o dziwo zazwyczaj w weekend.

        Też tak miałam, okazało się, że to nie jest wcale takie nietypowe. U mnie np. wynikało z dłuższego spania... Teoretycznie im dłużej się pośpi, tym bardziej jest się wyspanym i głowa nie powinna boleć - a jednak... Organizm nie przepada za zmianami, woli regularny tryb życia, więc odsypianie w weekendy mu nie służy. Od kiedy mam nastawiony budzik "weekendowy" - nie na 6:00, tylko na 8:00, żeby nie spać do 10:00 - praktycznie nie miewam weekendowych migren.


        > Często mam taki bol głowy, ze nie jestem w stanie wypic tabletki bo mam mdłości
        > i wymioty. Wtedy jestem wyjęta z życia cały dzień. Nie jestem w stanie nic wypic czy zjeść.

        Na to tylko tryptan, i to rozpuszczalny w ustach, żeby nie zwymiotować łykniętego proszka (np. Zolmiles).


        > Do tych co maja migreny, czego unikać, nie jeść, pic żeby ograniczyć występowanie buków głowy?

        "Żelazna czwórca" zakazana przy migrenach: czekolada, czerwone wino, żółte sery, orzechy włoskie.
        Oprócz tego każdy musi sam zaobserwować, co powoduje u niego migreny - u mnie to słodycze i nabiał.
        U wielu osób - odwodnienie, zbyt późne jedzenie, przegłodzenie się.
        A do tego, a może przede wszystkim - hormony. Więc antykoncepcja hormonalna (w każdej ulotce jest o migrenach). Ale też np. pora cyklu - ja mogę sobie pozwolić na trochę słodyczy w pierwszej połowie cyklu, w drugiej muszę bardzo uważać.
        A czasem po prostu pogody, i tutaj jest ciężko coś poradzić. Choć jak się prowadzi bardzo uczciwie bardzo higieniczny tryb życia, to i zmiany pogody łatwiej znosić.
        • ajr27 Re: Co na ból głowy? 25.05.21, 21:24
          To prawda z tym spaniem. Jak chodziłam do szkoły codziennie na 8, a potem odsypiałam, to soboty miałam wyjęte z życiorysu.
          U mnie migreną to też czerwone wino i przedłużający się głód plus stres
          • ola_dom Re: Co na ból głowy? 26.05.21, 08:04
            afro.ninja napisała:

            > Faktycznie żółty ser. Mnie od samego patrzenia na zolty ser boli glowa.
            > Czy rozpuszczony na pizzy powoduje takie same objawy?

            Ser to ser, niestety smile Tak samo jak cukier.

            Ale znowu - warto zaobserwować, czy tak samo szkodzi przez cały cykl. Bo może być tak, że pojedynczy czynnik (ser, wino, czekolada) w niewielkiej ilości aż tak bardzo nie zaszkodzi, ale jak się dołożą właśnie hormony - to już jest za dużo.
            I wtedy w jednej fazie cyklu można sobie pozwolić na trochę przyjemności, zawsze to coś.
      • larix_decidua77 Re: Co na ból głowy? 25.05.21, 21:44
        Jeśli od razu po przebudzeniu pijecie kawę a w weekend, gdy dłużej śpicie, pijecie kawę później, to z braku kawy boli was głowa. Przetestowałam, stawiam wieczorem malutkie espresso, bez mleka na stoliku nocnym. Gdy budzę się chociaż na chwilę w okolicach picia kawy w tygodniu, wypijam te 3 łyki i nic mnie nie boli, nawet jak śpię potem do 10. Oprócz tego pilnuję picia wody i nie jem cukru. To zmniejszyło u mnie częstotliwość migren o ok 80%
    • san_vito Re: Co na ból głowy? 25.05.21, 22:22
      Jak ibuprom nie pomaga, to. Jezeli bola mocno boli przy schylaniu, to zatoki wtedy sinupret. Jak po tygodniu sinupret nie dziala, to biore magne b3 i biore regularnie.

      Ból głowy, to u mnie objaw albo zatok albo braku magnezu. Czasem pomaga przenitkowanie zębów u mnie.
      Każdy jest inny i mój wpis może komuś pomoże.
    • ola_dom Re: Co na ból głowy? 26.05.21, 09:41
      Aha, i jeszcze dość ważna kwestia - istotna jest dawka. Niestety. Rozmawiałam kiedyś z neurologiem, który pracuje też w przychodni leczenia bólu, i mówił, że często pierwszym ich działaniem jest podanie dożylnie końskiej dawki Pyralginy. Niejednokrotnie to już wystarcza. Sama wiem, że dwie Pyralginy potrafią sobie poradzić z potężnym bólem głowy, choć staram się tego unikać, bo to świństwo jest.
      Ale ostatecznie lepiej wziąć raz porządną, końską dawkę, żeby pomogło, niż podtruwać się jedną tabletką, a i tak cierpieć, i potem brać kolejną tabletkę, która też niewiele pomaga. Jednej Solpadeiny to w ogóle nie warto łykać przy silnym bólu.
      Równolegle biorę Ortanol, bo brzuch jednak cierpi uncertain

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka