Dodaj do ulubionych

"Cygan", "Murzyn" - określenia wg was obraźliwe?

28.05.21, 19:35
Powiecie, że tak, obraźliwe.
\
Że powinno się mówić "Afroamerykanin", "czarnoskóry" albo... no właśnie - jak jeszcze?
Przecież frazy np. "dawne murzyńskie getto" nie da się zastąpić sformułowaniem "dawne czarnoskóre getto".
A znowu nie każdy czarnoskóry człowiek jest Afroamerykaninem.
Więc jak?

A "Cygan"? Nigdy nie słyszałam "romski tabor", tylko zawsze "cygański", albo "Romka prawdę ci powie".

Może są tu osoby czarnoskóre - kto wie? Albo pochodzenia romskiego?
Ich opinii ciekawam najbardziej...
Obserwuj wątek
    • magdallenac Re: "Cygan", "Murzyn" - określenia wg was obraźli 28.05.21, 19:58
      Murzyn od jakichs 30 lat jest pejoratywny, plus ciemnoskorzy w Polsce nie lubia tego okreslenia. Byla nawet kampania spoleczna don’t call me murzyn. Okreslenia murzynskie getto nie zastapisz innym, ale mozesz szanowac prosbe ciemnoskorych i nie nazywac ich Murzynami. Cygan jest tez pejoratywny, o ile Cyganie sami siebie czesto nazywaja Cyganami, to dla nas chca byc Romami.
            • ichi51e Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 28.05.21, 20:48
              "Romanipen
              Jest wykładnią tradycji cygańskich. Nakłada na Cyganów (o tradycjach wędrownych) nakaz manifestacji cygańskości, jako wartości najwyższej, posługiwania się językiem Romów w środowisku własnym i w stosunku do innych Cyganów, solidarności za współplemieńcami, pomocy, przestrzegania uznanych obrzędów i rytuałów.
              Romanipen to zasada, której używa się wyłącznie wewnątrz społeczności cygańskich i która służy do wyodrębnienia Cyganów "prawdziwych" (ćiaćieRoma) od tych, którzy zasady romanipen nie przestrzegają – od złych Cyganów (phuj Roma) lub brudnych, nieczystych (dźungałe Roma).
              Romanipen wyznacza granicę etniczności, która nie jest do pokonania dla nie-Cygana tj. gadzia. Gadzio nigdy nie stanie się Romem. Może natomiast zasłużyć na określenie "manus" - człowiek, i wtedy przestaje być istotą spoza kręgu prawdziwych ludzi.
              Kategorie romanipen wyznaczają krąg osób, z którymi bliski kontakt jest dopuszczalny. Realizowany jest ten kontakt przez zasadę wspólnego jedzenia. Z kimś spoza wyznaczonego kręgu nie można wspólnie jeść. Zasada ta realizowana jest również w poszczególnych grupach.
              Kategoria romanipen wyznacza krąg osób, które mogą być partnerami w małżeństwie. Na skutek rozluźnienia obyczajów coraz częściej dochodzi do związków mieszanych, małżeństwa z gadziami. Małżeństwa takie są dopuszczalne, ale partner jest aprobowany w grupie dopiero, gdy potrafi się "scyganić" i udowodnić, że nie sprzeniewierzy się zasadom romanipen."
          • 1matka-polka Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 28.05.21, 21:15
            magdallenac napisała:

            > Przeciez w Gadziu nie ma nic obrazliwego😀oznacza on po prostu nie Roma, obcego
            > .

            Nie masz pojecia dziewczyno o czym piszesz. Obcy, to osobnik ktorego nie dotyczy cyganskie prawo, mozna go okrasc, oszukac, chyba tez zabic bez zadnych konsekwencji.
            • magdallenac Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 28.05.21, 21:33
              Nie dyskutujemy o stosunku Romów do nie Romów, a samym określeniu- gadzio jako określenie dla kogoś spoza romskiej społeczności. A że jest to społeczność zamknięta, o cechach archaicznych, stąd system normatywny tej społeczności nigdy nie będzie przez nas zrozumiany. Tyle, że to już temat na kompletnie inną dyskusję.
              • ichi51e Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 28.05.21, 21:41
                " Trzeba zapomniéć o tym zdra􏰀cy, to krew nie nasza: to krew Gadziów (niecyganów), to dziecko mo􏰀ego brata, ale nie siostry mo􏰀é􏰀, matka 􏰀ego była 􏰀asno-włosą Gdzią (chrze- ścianką). Daremnie, byle krwi ich kropla zmieszała się tylko z naszą, zwycięża i bierze górę."

                "— Psi syn! krew gadziów! został tam gdzieś ze swo􏰀emi; niech go robacy strawią! "

                "lękła.
                — Co ci to? na Mroden oro, co ci to Motruno? A! gadziowie przeklęci — rzekł, przypomina􏰀ąc sobie w gniewie 􏰀ęzyk cygański — 􏰀uż ci coś zrobili!
                I pięść ściśniętą podniósł do góry."

                "— A! a! — odparł Tumry wspiera􏰀ąc się na wywróconym miechu kowalskim, na który spoglądał 􏰀akby starego witał przy􏰀aciela — nie ma co mówić o szczęściu i doli mo􏰀é􏰀. Próżno kto od nié􏰀 ucieka! Gadziowie z􏰀edli mnie i żonę, powolném prześladowaniem ogryza􏰀ąc kości, i odstąpili odemnie 􏰀ak od trupa, a 􏰀a walczyłem z niemi. Umarł o􏰀ciec Motruny, powiodłem go okiem na cmentarz; musieli mi oddać dziewczynę, ale żyłem nędzą mo􏰀ą i ich złością: bo prócz 􏰀ednego, nikt z nich twarzy nie zwrócił ku mnie!"
                • magdallenac Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 28.05.21, 22:01
                  Przecież Romowie, to społeczeństwo kastowe. Romowie pogardzają także w obrębie swojej społeczności. Poczytajcie sobie o Bergitka Roma, najniższej pogardzanej przez wszystkich Romów kaście. Nie chce mi się pisać elaboratów na temat stosunków polsko romskich, kiedy rozmawiamy tylko i wyłącznie o znaczeniu słowa gadzio.
                  • umi Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 29.05.21, 17:11
                    No ale moga sobie byc klasowi, nieklasowi czy jacykolwiek inni. To nie zmienia faktu, ze traktuja pogardliwie osoby nie bedace Cyganami?Romami i okreslenie ktorego do tego uzywaja ma charakter pejoratywny. To jak z - za przeproszeniem - qva i prostytutka. Pierwsze w zalozeniu ma obrazac. Drugie to nazwa zawodu tylko, neutralna, a odbior zalezy od emocji mowiacego. Gadziwie - to jak wyzywac od qrew. Rom/Cygan - stwierdzic, ze ktoras jest prostytutka - jak ktos lubi prostytutki, to sie ucieszy, jak nie lubi, to zwyzywa, jak mu zwisaja, to przejdzie dalej (zamiast prostytytki mozna wstawic dowolny zawod, dalam ten, bo daje dobra analogie).
      • tiszantul Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 29.05.21, 11:51
        "Byla nawet kampania spoleczna don’t call me murzyn"

        Były pieniądze, to była kampania. Głupsze kampanie widzieliśmy. Były badania, ile osób przekonali?

        "Okreslenia murzynskie getto nie zastapisz innym"

        Jak to nie zastąpisz? Wystarczy wymyślić i używać. "Getto osób ciemnoskórych" pierwsze z brzegu, na pewno da się lepiej. Przepraszam, "getto osób z ciemną skórą".

        "ale mozesz szanowac prosbe ciemnoskorych i nie nazywac ich Murzynami"

        To musisz najpierw się dowiedzieć, czy dany obywatel spełniający charakterystykę Murzyna ma coś przeciwko nazywaniu go Murzynem. Nie każdy jest przewrażliwioną leliją domagająca się specjalnego traktowania. Większość ludzi woli być traktowana normalnie zamiast przedstawiać innym listę postulatów do realizacji.

        Roztkliwianie się nad Murzynami to rasizm. Coś w stylu "cześć John, wcale mi nie przeszkadza, ze jesteś czarny".
        Albo "widzę, ze jesteś czarny, to powiedz, jak się do ciebie zwracać, żeby nie urazić".
        To jest czysty rasizm i traktowanie Murzynów jak upośledzonych
        • dramatika Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 29.05.21, 12:16
          tiszantul napisała:


          > Roztkliwianie się nad Murzynami to rasizm. Coś w stylu "cześć John, wcale mi ni
          > e przeszkadza, ze jesteś czarny".

          big_grin
          Dokładnie. Ten wątek jest piękny.

          Ten rzekomy antyrasizm białych ma podłoże rasistowskie. Wynika z poczucia wyższości. "Jestem taki wspaniałomyślny i tolerancyjny". Dobrze tłumaczy to zjawisko Slavoj Žižek, zresztą marksista.
        • magdallenac Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 29.05.21, 13:37
          tiszantul napisała:

          >
          > To musisz najpierw się dowiedzieć, czy dany obywatel spełniający charakterystyk
          > ę Murzyna ma coś przeciwko nazywaniu go Murzynem.

          Poznałam całą grupę studentów, którzy brali udział w tej kampanii i nie życzyli sobie być nazywani Murzynami.

          > Roztkliwianie się nad Murzynami to rasizm. Coś w stylu "cześć John, wcale mi ni
          > e przeszkadza, ze jesteś czarny".
          > Albo "widzę, ze jesteś czarny, to powiedz, jak się do ciebie zwracać, żeby nie
          > urazić".
          > To jest czysty rasizm i traktowanie Murzynów jak upośledzonych

          Fajnie tak pyerdolić z kraju, gdzie czarnoskórych to się najwyżej widuje w telewizji, albo na obrazku w książce. Zapraszam do siebie, gdzie po zabójstwie GF poprawność polityczna wystrzeliła w kosmos. Wpadnij i wytłumacz ciemnoskórym, jak absurdalne i rasistowskie są ich oczekiwania, nie roztkliwiaj się i wal z grubej rury, a ja będę wdzięczna, bo robi się to coraz bardziej upierdliwe- kiedy opisujesz jedyną ciemnoskórą osobę w grupie i nie znasz jej imienia, to nie możesz posłużyć się jej kolorem skóry, ani kontynentem pochodzenia. Gimnastykujesz się 10 min i używasz przeróżnych opisów, ale koloru na "b" nie możesz w opisie wymienić.
            • magdallenac Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 29.05.21, 14:04
              Co proponujesz zatem, jeśli jest to "wina" białych? Nie zastanawiajcie się jak rozwiązać problem, (którego nie ma) w Polsce, tylko napiszcie jakbyście się zachowywali w kraju, gdzie czarnoskórzy rzeczywiście są mniejszością etniczną. Ostatnio córka opisywała koleżankę, która przyszła do szkoły nieodpowiednio ubrana i została wysłana do dyrekcji, dopytałam się czy chodzi o tę "black girl" (jedyna w szkole ciemnoskóra), byłam w autentycznym szoku, kiedy zobaczyłam oburzenie w oczach mojego dziecka. Tak, przeszkadza mi, kiedy w Polsce zaprzecza się, że Murzyn jest obraźliwy, jeszcze bardziej przeszkadza mi, że poprawność polityczna w moim stanie z wysokiej, w ostatnim roku wystrzeliła w taki kosmos absurdu, że wyżej już chyba nie można.
              • sofia_87 Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 29.05.21, 14:30
                Nie mam pojęcia jak bym się zachowała, w stanie, w którym nacpanego recydywiste obwolano bohaterem i symbolem rzeczywiście nie ma miejsca dla normalnych ludzi.
                Pozostaje tylko wyprowadzka do cywilizacji, ewentualnie normalne zachowanie z nadzieją, że inni też zrozumieją, że obecna sytuacja to absurd
              • umi Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 29.05.21, 17:16
                Ja zaproponuje rozwiazanie. Przestac traktowac jak swiete krowy i tyle. Punkty za pochodzenie sa ok. dalej nie ma zadnych forow, jesli ktos chce wykonywac odpowiedzialny zawod, musi sie postarac. Jesli sie nie postara, to musi wziac na klate poprawki i to, ze nikt go nie przepusci za ladne oczy.
                "Black girl" bym sie nie przejmowala, wtopilas i tyle. Mieszkasz w kraju, ktory ma przeszlosc rasistowska, Twoja corka jest obywatelka tego kraju i zyjecie w tamtej kulturze. Weszlas miedzy wrony, wiec nalezy przestrzegac kutury do ktorej dolaczylas. Mozesz jedynie nauczyc ja, ze w polskiej kulturze z ktorej sie wywodzisz jest inaczej, zeby umiala to odrozniac.
                • sofia_87 Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 29.05.21, 17:46
                  Nie, punkty za pochodzenie nie są ok, to część problemu świętych krów i po prostu niesprawiedliwe wobec białych, którzy nie dostają się na studia pomimo większej ilości punktów albo nie dostają stypendiów pomimo lepszych wyników.
                  Równość to równość; przywileje to nie jest równość
                  • umi Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 29.05.21, 18:27
                    Mysle, ze jakies powinny byc, zeby zrownac szanse dla tych ktorzy maja mniejsze. Natomiast jesli na punktach przeslizguja sie osoby malo pracowite i nieuczace sie, to nalezy po prostu zwiekszyc nabor tak, zeby i ten pracowity bialy i leniwy czarny mogli sie dostac. Jak sie potem okaze, ze punktowani nie pracuja i umieja liczyc tylko na parytety, to po prostu studiow nie skoncza i finalnie wyik i tak bedzie OK co do liczby absolwentow.
                • magdallenac Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 29.05.21, 18:34
                  Nie sadze, abym wtopila z “black girl”, czy innym “white guy”. Ja mam do tego normalnie, zdrowe podejscie, czyli, nie nazywam ludzi Muzynami, ale nie chce sie tez gryzc w jezyk za kazdym razem, kiedy w obecnosci ciemnoskorego wypowiadam slowo na “b”, czy mowie o Afryce. I tak samo z GF- nikt nie ma prawa kleczec czlowiekowi na szyi przez ponad 9 minut i doprowadzac do jego smierci, a z drugiej strony cisnienie mi sie podnioslo, kiedy kilka dni temu dziecko wrocilo ze szkoly i opowiedzialo mi o 9 minutach ciszy, ktore spedzili na bacznosc, aby czcic pamiec.
              • al_sahra Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 31.05.21, 22:37
                magdallenac napisała:

                > Ost
                > atnio córka opisywała koleżankę, która przyszła do szkoły nieodpowiednio ubrana
                > i została wysłana do dyrekcji, dopytałam się czy chodzi o tę "black girl" (jed
                > yna w szkole ciemnoskóra), byłam w autentycznym szoku, kiedy zobaczyłam oburzen
                > ie w oczach mojego dziecka.

                Twoja córka próbuje być bardziej papieska od papieża smile. Dziecku oczywiście można wybaczyć, bo nie musi jeszcze wszystkiego rozumieć, zresztą lepiej że przesadza w tę stronę niż w przeciwną.

                “Black” jest standardowym określeniem rasy stosowanym przez rząd amerykański w celach statystycznych (wymiennie z African American, ale Black jest dużo częstsze). Tego określenia używa się powszechnie w publikacjach naukowych, w mediach i w dokumentach najbardziej politycznie poprawnych uniwersytetów i korporacji.

                Niektórzy czarni naukowcy rozróżniają potomków niewolników (Black) od późniejszymi imigrantów z Afryki (African American). W związku z tym Michelle Obama będzie przez nich nazywana Black, a Barack Obama - African American. Ale to są subtelne rozróżnienia, na które przeciętny człowiek nie będzie zwracał uwagi. W każdym razie określenie “Black” jest uważane za neutralne i można je spokojnie stosować do opisu zarówno czyjegoś pochodzenia jak i wyglądu.
                • magdallenac Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 31.05.21, 22:52
                  Al Saharo, dzieci po ostatnim powrocie do szkoly mialy serie zajec o rasizmie i tolerancji polaczone z jakimis warsztatami, podczas ktorych zwrocono sie do dzieci z prosba, aby nie odwolywac sie do kolorow i kontynentu pochodzenia, kiedy dzieci probuja opisywac osoby.
                  • al_sahra Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 31.05.21, 23:08
                    magdallenac napisała:

                    > Al Saharo, dzieci po ostatnim powrocie do szkoly mialy serie zajec o rasizmie i
                    > tolerancji polaczone z jakimis warsztatami, podczas ktorych zwrocono sie do dz
                    > ieci z prosba, aby nie odwolywac sie do kolorow i kontynentu pochodzenia, kiedy
                    > dzieci probuja opisywac osoby.

                    No to ktoś w tej szkole jest mocno nadgorliwy. Szkoda, że mieszają dzieciakom w głowach. Potem będą pisać esej np. o spisie powszechnym, a tam pojawia się “Black”, “American Indian”, “Asian”. Dzieci będą mieć dysonans poznawczy. A jeśli nie daj Boże wpadnie im w rękę The New York Times…

                    Ja wiem, że u Was te sprawy są obecnie szczególnie drażliwe i nauczyciele pewnie robią, co mogą, żeby z tego wybrnąć, ale nie tędy droga.
          • olena.s Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 29.05.21, 14:06
            > bo robi się to coraz bardziej upierdliwe- kiedy opisujesz jedyną ciemnoskórą osobę w grupie i nie znasz jej imienia, to nie możesz posłużyć się jej kolorem skóry, ani kontynentem pochodzenia. Gimnastykujesz się 10 min i używasz przeróżnych opisów, ale koloru na "b" nie możesz w opisie wymienić.<

            A jak byś rozwiązała ten problem, gdyby ta osoba była tej samej barwy co wszyscy? Nie powiedziałabyś po prostu "ten chłopak, co spał na wykładzie, ta dziewczyna w czerwonym swetrze"?
            • magdallenac Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 29.05.21, 14:21
              Opisując zaczynam od neutralnej cechy najbardziej wyróżniającej osobę- dziewczyna z rudymi włosami, ten wysoki itd. Kolor skóry powinien być cechą neutralną, a nie jest. Ktoś musiał ostatnio wskazać nowemu pracownikowi managera, pod którego będzie podlegał- byli w dużej grupie, wszyscy nosili ciemne garnitury, manager jedyny ciemnoskóry w pomieszczeniu. Jak będziesz opisywać w takim wypadku? Podejście i przedstawienie z jakichś tam powodów nie było możliwe.
              • olena.s Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 29.05.21, 14:40
                Czyli gdyby manager nie był akurat czarny, to nie mogłabyś wskazać go pracownikowi? Do tej pory tkwilibyście w tej sali, kompletnie bezradni?

                Kolor skóry nieststety NIE jest cechą neutralną. My nadaliśmy mu ogromne znaczenie, często krzywdzące jednostkę. I trochę sztucznie nadymamy te kolory: zaskoczyło mnie, kiedy moje dziecko stawiało pierwsze kroki w środowisku niesłychanie wymieszanym rasowo, narodowo, etnicznie, religijnie, że kiedy chciałam się dowiedzieć, które to ten Sergio, Kate czy Abdul, to bynajmniej nie kolor i nie rasa były dla dziecka cechą charakteryzującą. Był 'ten co ma starszego brata i żółty plecak' 'ta co się zawsze kłóci' ten z którym gram w piłkę'. Przy czym to było dla dziecka nie wpojone z zewnątrz, tylko naturalne.
                A już zupełnie zaskoczyła mnie - parę lat później - sytuacja, kiedy dzieciak miał do czynienia z parką przywiezioną do PL z UK. Mamy były siostrami, a tata jeden biały a drugi - z azji. Dzieci dziedziczyły wygląd po ojcach. I moje dziecko autentycznie nie wiązało różnic w wyglądzie jako "rasowych" czy "geograficznych".
                Myślę że wiele z tych dyskutowanych postrzegań jest nam narzuconych kulturowo, a nie jest obrazem naturalnym.
                • magdallenac Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 29.05.21, 14:47
                  olena.s napisała:

                  > Czyli gdyby manager nie był akurat czarny, to nie mogłabyś wskazać go pracownik
                  > owi? Do tej pory tkwilibyście w tej sali, kompletnie bezradni?
                  >
                  Tak do śmierci by tkwili w tej sali...Chodzi o sam absurd sytuacji- wskazujesz kogoś kogo możesz opisać w sekundę, ale nie wolno ci, więc poświęcasz więcej czasu wymieniając szereg innych cech i różnic z pozostałymi osobami w sali.
                  • olena.s Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 29.05.21, 17:26
                    Ale ja to rozumiem. Mnie z tymi dziećmi wbiło w ziemię, bo jesteśmy - nie wiem, my Polacy, my biali, my określona generacja - tak ustawieni, że traktujemy barwę jako oczywisty i główny znak rozpoznawczy. Nie kolor oczu, nie indywidualne cechy włosów czy uszu (nie przyglądamy się temu specjalnie i nawet nie zapamiętujemy), tylko wygląd rasowy. Wydawalo mi się to naturalne, i dopiero zupełnie reakcja mojego inaczej hodowanego dziecka które po prostu nie dostrzegało ras dała mi solidnie do myślenia.
                    • nenia1 Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 29.05.21, 18:08
                      olena.s napisała:

                      > Ale ja to rozumiem. Mnie z tymi dziećmi wbiło w ziemię, bo jesteśmy - nie wiem,
                      > my Polacy, my biali, my określona generacja - tak ustawieni, że traktujemy bar
                      > wę jako oczywisty i główny znak rozpoznawczy. Nie kolor oczu, nie indywidualne
                      > cechy włosów czy uszu (nie przyglądamy się temu specjalnie i nawet nie zapamięt
                      > ujemy), tylko wygląd rasowy. Wydawalo mi się to naturalne, i dopiero zupełnie r
                      > eakcja mojego inaczej hodowanego dziecka które po prostu nie dostrzegało ras da
                      > ła mi solidnie do myślenia.

                      A nie przyszło ci do głowy, że twoje dziecko było w środowisku, jak sama piszesz, wielorasowym, w związku z czym kolor skóry stawał się takim samym znakiem rozpoznawczym jak kolor oczu, czyli mało
                      charakterystycznym ? Wymienianie go nie miało specjalnie sensu bo nie był znakiem rozpoznawczym, większym stawał się żółty plecak, bo opisując innych podajemy po prostu cechy wyróżniające go on innych osób, gdyby 10 osób w klasie miało żółte plecaki ten szczegół przestawałby mieć znaczenie, podobnie jak u twojej córki kolor skóry w jej środowisku. W przykładzie magdanellac była tylko jedna osoba z innym kolorem skóry, więc to są zupełnie inne sytuacje. Nie wiem co cię tu wbiło w ziemię.
              • al_sahra Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 31.05.21, 22:39
                magdallenac napisała:

                > Ktoś musiał ostatnio wskazać nowemu pracownikowi managera, pod któ
                > rego będzie podlegał- byli w dużej grupie, wszyscy nosili ciemne garnitury, man
                > ager jedyny ciemnoskóry w pomieszczeniu. Jak będziesz opisywać w takim wypadku?
                >

                Bardzo prosto. “That tall Black gentleman over there”.
      • tiszantul Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 29.05.21, 11:56
        "Okreslenia murzynskie getto nie zastapisz innym, ale mozesz szanowac prosbe ciemnoskorych i nie nazywac ich Murzynami"

        Warto też uszanować prośby milionów Murzynów z biednych dzielnic, którzy chcieliby być zamożną klasą średnią. Można zacząć nawet od zafundowania ubezpieczenia zdrowotnego dziesięciu Murzynom. Ale nie, lepiej jest debatować o tym, jak ich nazywać, żeby byli zadowoleni. Czysta obłuda
        • tiszantul Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 29.05.21, 12:03
          "Okreslenia murzynskie getto nie zastapisz innym, ale mozesz szanowac prosbe ciemnoskorych i nie nazywac ich Murzynami"

          Wielu Murzynów jest dumnych z bycia Murzynem i bynajmniej nie życzą sobie obłudnych rasistowskich eufemizmów
        • tiszantul Re: "Cygan", "Murzyn" - określeni 29.05.21, 15:59
          "Warto też uszanować prośby milionów Murzynów z biednych dzielnic, którzy chcieliby być zamożną klasą średnią. Można zacząć nawet od zafundowania ubezpieczenia zdrowotnego dziesięciu Murzynom"

          Niedokładna analogia. Według naszych antyrasistów biednych Murzynów wystarczy NAZYWAĆ zamożną klasą średnią
    • klaviatoorka1 Re: "Cygan", "Murzyn" - określenia wg was obraźli 28.05.21, 20:02
      Ja myślę, że w Pl powyższe mogą mieć wydźwięk neutralny, okreslające pewne cechy wyglądu czy pochodzenia, jak np brunet, blondyn, góral.
      Mamy historię, jaką mamy, wielu ludzi doznało krzywd w czasie II wś i potem za czasów stalinowskich. W dzieciństwie słyszałam więcej obraźliwych epitetów pod adresem sąsiadów zza wschodniej i zachodniej granicy, nawet w powojennych książkach i filmach dokumentujących tamten okres przewija się tego co niemiara.
      No i w latach 70, 80 silnie uwidaczniały się jakieś antagonizmy pomiędzy regionami, można było usłyszeć poczucie wyższości i przypisać negatywne cechy właściwie każdemu innemu regionowi Polski, niż zamieszkiwany.
    • kaki11 Re: "Cygan", "Murzyn" - określenia wg was obraźli 28.05.21, 20:15
      Gdzieś tam rozumiem, że kulturowo te określenia mogą się źle kojarzyć, ale to też wszystko kwestia tego w jaki sposób to powiemy.
      Jeśli ktoś jest rasistą to czarnoskóry/afroamerykanin powie z taką samą pogardą jak "murzyn" i tu słowo którego używa nic nie zmieni, a w moich ustach murzyn bywał (bo teraz częściej mówię czarnoskóry) totalnie ambiwalentnym określeniem i odnosi się tylko do opisu wyglądu bez jakiegokolwiek złego znaczenia.
      Jakkolwiek rozumiem skąd się bierze ta chęć zmiany określeń tak czasem mam wrażenie, że ta hiperpoprawność nas prowadzi na manowce i nagle nie może nam już cyganka z ręki powróżyć bo jesteśmy nietolerancyjni
    • saszanasza Re: "Cygan", "Murzyn" - określenia wg was obraźli 28.05.21, 20:39
      Murzyn - to dla mnie to samo co Białas - bardzo pejoratywne określenie szufladkujące ludzi ze względu na kolor skóry tak samo zresztą jak wyraz „czarnoskóry”. Natomiast moim zdaniem to nie jest przejaw scricte dyskryminacji.
      Afroamerykanin jest pojęciem właściwym dla określenia przynależności etnicznej.
      „Cygan” to znów pojęcie pejoratywne, jego lepszym odpowiednikiem jest Rom, aczkolwiek tu znów jak dla mnie to nie wydzę i tu oznak dyskryminacji.