Dodaj do ulubionych

Zawoja, Babia Góra

30.05.21, 09:09
Czy w Zawoi jeżdżą busy albo inny transport na przełęcz Krowiarki? Jestesmy niezmotoryzowani, a chcemy wejść na Babia właśnie od tej strony. Nigdy tam nie byłam, nie wiem, czego się spodziewać. Podpowiecie?
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Zawoja, Babia Góra 30.05.21, 10:56
      Nie jeżdżą. Bus z Krakowa dojeżdża tylko do Policznego (i to pojedyncze kursy) - z Policznego do Przełęczy Krowiarki już jest rzut beretem (coś koło 4-5 kilometrów niebieskim szlakiem), niemniej jednak trzeba dojść.

      Jeździły busy jednej firmy na Krowiarki ale przestały w okresie pandemicznym i póki co nie widać chęci ich wznowienia - może w drugiej połowie czerwca coś ruszy; tak samo jak szukałem transportu w Bieszczady, wszędzie odpowiadano, że kursy do Wetliny/Ustrzyk rusza ale pod koniec czerwca.
        • profes79 Re: Zawoja, Babia Góra 30.05.21, 11:18
          Wygooglałem jeden telefon do transportu osób w Zawoi ale gościu nie jeździ już - tj. mówi, że jak coś można zadzwonić i zapytać, czy jest wolny to gdzieś podrzuci 1-2 osoby, bo busa się pozbył.

          Jestem na bieżąco bo za jakieś dwa tygodnie wybywam właśnie w tamte okolice smile I też jestem niezmotoryzowany.
            • anvalley Re: Zawoja, Babia Góra 30.05.21, 11:58
              A nie możesz po prostu złapać stopa? To kilka minut drogi autem, co chwila coś jeździ i na pewno ktoś się zatrzyma. My dojechaliśmy busem do Zawoi Policzne, mieliśmy już wcześniej tekturę z wyraźnym napisem "Krowiarki" i zaczęliśmy łapać stopa. Po pierwszych dwóch minutach, dwa auta się zatrzymali - jechaliśmy jeepem z pracownikiem parku narodowego i przy okazji nam poopowiadał trochę.
              Tam jeżdżą głównie turyści i górołazi, którzy rozumieją problem i z pewnością ktoś was weźmie. W życiu nie rezygnowałabym z wyjazdu z tego powodu.
                • profes79 Re: Zawoja, Babia Góra 30.05.21, 13:06
                  To jeszcze kwestia przemyślenia włażenia na Babią od strony Krowiarki. To dosyć długie, jednostajne podejście, w dodatku na ostatnim odcinku kompletnie odsłonięte - zimą nas z Gówniaka spędziło załamanie pogody; część osób usiłowała jeszcze szybkim marszem dojść na Babią ale dosyć szybko zrezygnowali.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka