Dodaj do ulubionych

Biura podróży rezygnują z rezydentów

03.06.21, 00:49
Jak zatem przysłowiowy Janusz i Grażynka poradzą sobie na wakacjach all inclusive? Np. w TUI nie na już rezydentów.
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Biura podróży rezygnują z rezydentów 03.06.21, 01:32
      O, ja mam inne pytanie.

      Jadąc do pewnego państwa (i zapewne do wielu innych też) należy zrobić sobie test i - jeśli jego wynik jest zadowalający - przetłumaczyć tenże wynik na jeden z trzech języków.

      Test musi być zrobiony max. 3 doby przed wylotem.

      Pytanie brzmi: czy tłumaczenie musi być przysięgłe?
    • b-b1 Re: Biura podróży rezygnują z rezydentów 03.06.21, 08:41
      Tui nie tylko rezygnuje z rezydentów, poszło o krok dalej- ma płatne transfery lotnisko- hotel-lotnisko. Nieduża kwota i nie chodzi o cenę, a o fakt. Od lat rezerwuje netowo i ten szczegół mogłam przeoczyć , a nie zawsze hotel jest 15 minut taksówką.

      Co do testow- komercyjne mają opcje wydania " papierka" w j.angielskim i o taki się zwracamy umawiając termin.


        • b-b1 Re: Biura podróży rezygnują z rezydentów 03.06.21, 09:41
          mia_mia napisał(a):

          > Poważnie? Wczoraj przeglądałam oferty, ale nie zwróciłam na to uwagi. Dobrze wi
          > edzieć. Dla mnie transfer do hotelu to chyba największa zaleta korzystania z BP
          > .

          Tak- powaznie- przy rezerwacji wyskakuje, a nie wszystko czytamy . Jak przeczytałam wszystko okazało się , że można również wykupić ubezpieczenie od "zatrucia alkoholem "😁

          Ja już się widziałam biegająca po parkingu z walizkami i szukającą autokaru, którego nie ma 😁 Jak to nie ma? Zawsze był!
      • lauren6 Re: Biura podróży rezygnują z rezydentów 03.06.21, 11:50
        W takim razie po co jeździć z biurem podróży?

        Zawsze mi się wydawało, że wyjazdy z biurem mają tą zaletę w przeciwieństwie do wyjazdu samodzielnego, że ktoś za nas organizuje transport do hotelu, na miejscu jest polskojęzyczny "opiekun", który w razie czego pomoże w sporze z hotelem. Skoro to wszystko jest zbędne jaki jest cel jeżdżenia z biurem, skoro wyjazd samodzielny taniej wychodzi?
        • mia_mia Re: Biura podróży rezygnują z rezydentów 03.06.21, 12:14
          To akurat nie jest takie oczywiste, wyjazd z BP całkiem często wychodzi taniej niż samodzielny.
          Ale opcja z dodatkową opłatą za standardowy transport, to już przegięcie. Czasem korzystamy z tzw. VIP, żeby nie jeździć po 100 hotelach i wtedy wiadomo za co się płaci, ale rozdzielanie ceny za wyjazd od zwykłego to jakieś nieporozumienie.
        • b-b1 Re: Biura podróży rezygnują z rezydentów 03.06.21, 12:21
          lauren6 napisała:

          > W takim razie po co jeździć z biurem podróży?
          >
          > Zawsze mi się wydawało, że wyjazdy z biurem mają tą zaletę w przeciwieństwie do
          > wyjazdu samodzielnego, że ktoś za nas organizuje transport do hotelu, na miejs
          > cu jest polskojęzyczny "opiekun", który w razie czego pomoże w sporze z hotelem
          > . Skoro to wszystko jest zbędne jaki jest cel jeżdżenia z biurem, skoro wyjazd
          > samodzielny taniej wychodzi?

          Nie wychodzi taniej- przynajmniej tam gdzie chcę( ja/ my rodzinnie)
          Sprawdzałam kilka lat z rzędu -zawsze z bp 2-3 tysiące jesteśmy do przodu( przy 4 osobach)
        • mdro Re: Biura podróży rezygnują z rezydentów 03.06.21, 13:54
          O ile dobrze zrozumiałam, transport jest w dalszym ciągu organizowany, tylko dodatkowo płatny. Swoją drogą rozumiem teraz, dlaczego nagle na stronie Tui w wyjeździe zarezerwowanym już jesienią pojawił mi się znaczek opłaconego transferu wink.

          Rezydentów Tui (przynajmniej polskich) nie miało już w zeszłym roku, kontakt był przez biuro. A samodzielny wyjazd wcale niekoniecznie wychodzi taniej, zwłaszcza w miejsca, gdzie przeloty i tak są wyłącznie czarterowe.
        • hanusinamama Re: Biura podróży rezygnują z rezydentów 03.06.21, 10:40
          O ile działają. Pamietam jak byłam z TUI i pani rezydentka odwróciła sie zadem i sobie poszła jak z koleżanką przy odbieraniu pokoi powiedziałyśmy ze nie zostaniemy w pokoju w ktorym sie nie zamyka balkon (to był parter). Pani stwierdziła, ze nie wie o co nam chdozi i sobie poszła...drugi raz ja widziałam przy odlocie.
        • thea19 Re: Biura podróży rezygnują z rezydentów 03.06.21, 10:47
          ale rezydent nie jest ani tłumaczem ani przewodnikiem. Stoi na lotnisku z kartką z logo bp i kieruje do autobusu, potem w hotelu robi spotkanie nt wycieczek, które chce sprzedać, ostrzegając jak to lokalne sa nieuczciwe i do dupy i tylko oni maja super, chociaż sami w tych lokalnych kupują i dorzucają swoją prowizję.
        • aankaa Re: Biura podróży rezygnują z rezydentów 03.06.21, 23:32
          mia_mia napisał(a):

          > Ogarniałabyś gdybyś nie znała języków i chciała zacząć gdzieś wyjeżdżać. Mi się kojarzą właśnie z takimi osobami i wtedy rzeczywiście ma to sens.

          na wakacje oleksjuzmi wybierają się też osoby nieco starsze wink nie znające języków, nie potrafiące zorganizować sobie na miejscu choćby wycieczki do najbliższych atrakcji
          po to im byli potrzebni rezydenci, nawet jeśli ich wycieczka jest nieco droższa
      • taje Re: Biura podróży rezygnują z rezydentów 03.06.21, 09:47
        Ktoś musi koperty na lotnisku wręczać nowoprzybyłym… W teorii rezydent ma pomagać w rozwiązywaniu problemów na miejscu. W teorii. Zazwyczaj szybciej i łatwiej załatwiać bezpośrednio z hotelem (i ogólnie podróżować na własną rękę). Może ewentualnie teraz, w czasach pandemii, rezedenci do czegoś się przydają - pomagają załatwiać testy na miejscu etc. ale to też zależy od biura.
        • mia_mia Re: Biura podróży rezygnują z rezydentów 03.06.21, 11:11
          Ktoś jeszcze musi powiedzieć, która godzina i jaka pogoda😂
          A tak na poważnie, łatwiej jeśli ktoś jest się w stanie dogadać. Sama chyba nigdy nie korzystałam z pomocy, wiele razy pomagałam innym w sumie wykonując pracę rezydenta, ale jak najbardziej rozumiem, że dla wielu sama świadomość, że w razie W gdzieś można zadzwonić jest ważna.
      • kandyzowana3x Re: Biura podróży rezygnują z rezydentów 03.06.21, 10:01
        w dobrym wydaniu to powinien byc rodzaj concierga, ktos lokalny do ktorego mozesz pojsc z kazdym pytaniem i sluzy pomoca. W wydaniu wiekszosci biur podrozy chyba rzeczywiscie nie ma sensu, a moze zostana tylko dobrzy-luksusowi rezydenci, ktorzy dadza gosciom poczucie zaopiekowania.
        • dominika9933 Re: Biura podróży rezygnują z rezydentów 03.06.21, 10:53
          Niestety, raczej faktycznie ich "opieka" ogranicza się do wciskania droższych od tych kupionych samodzielnie wycieczek, ale raz przemiła pani, z Neckermanna jeszcze, wzięła mi do naprawy rozbity na lotnisku iPhone i na drugi dzień przywiozła, zjadła z nami obiad i poopowiadala o życiu w Turcji.
        • mia_mia Re: Biura podróży rezygnują z rezydentów 03.06.21, 11:35
          Rzadko zdarza mi się dotrzeć na spotkanie z rezydentem, ale dwie osoby zapamiętałam bardzo pozytywnie. Jedna to „opiekun klienta” zatrudniony przez hotel (czyli w zasadzie nie typowy rezydent z BP) w którym byłam kilkanaście razy, mistrzyni świata, na dzień dobry bez proszenia załatwiała upgrade pokoju, pomagała we wszystkim z własnej inicjatywy, rozwiązywała problemy, których nawet nie zauważałam i facet rezydent z BP, który zaimponował mi znajomością polskiego i wiedzą o Polsce, w której nigdy nie był, pomagałam mu potem załatwić stypendium w Polsce, jakiś kurs językowy.
          Dla równowagi pamiętam też babkę na którą aż złożyłam skargę, bo wszystko było z takim opóźnieniem, że biegliśmy do samolotu, wszyscy inni rezydenci cuda robili, żeby przyspieszyć odprawy, a babsko stało i gadało przez telefon i odganiało ludzi jak natrętne muchy. Cudem chyba tylko i uporem weszliśmy do tego samolotu.
          Cała reszta to dla mnie rzeczywiście osoby zbędne, no ale dla wielu to ważne, żeby mieć jakiś punkt zaczepienia, nawet jeśli jego główną rolą jest wciskanie wycieczek.
          • dominika9933 Re: Biura podróży rezygnują z rezydentów 03.06.21, 13:31
            mia_mia napisał(a):

            > Rzadko zdarza mi się dotrzeć na spotkanie z rezydentem, ale dwie osoby zapamięt
            > ałam bardzo pozytywnie. Jedna to „opiekun klienta” zatrudniony przez hotel (czy
            > li w zasadzie nie typowy rezydent z BP) w którym byłam kilkanaście razy, mistrz
            > yni świata, na dzień dobry bez proszenia załatwiała upgrade pokoju, pomagała we
            > wszystkim z własnej inicjatywy, rozwiązywała problemy, których nawet nie zauwa
            > żałam i facet rezydent z BP, który zaimponował mi znajomością polskiego i wiedz
            > ą o Polsce, w której nigdy nie był, pomagałam mu potem załatwić stypendium w Po
            > lsce, jakiś kurs językowy.
            > Dla równowagi pamiętam też babkę na którą aż złożyłam skargę, bo wszystko było
            > z takim opóźnieniem, że biegliśmy do samolotu, wszyscy inni rezydenci cuda robi
            > li, żeby przyspieszyć odprawy, a babsko stało i gadało przez telefon i odganiał
            > o ludzi jak natrętne muchy. Cudem chyba tylko i uporem weszliśmy do tego samolo
            > tu.
            > Cała reszta to dla mnie rzeczywiście osoby zbędne, no ale dla wielu to ważne, ż
            > eby mieć jakiś punkt zaczepienia, nawet jeśli jego główną rolą jest wciskanie w
            > ycieczek.
            Na spotkaniu z rezydentem byłam tylko raz w życiu, na moim pierwszym wyjeździe zorganizowanym. Ja akurat bardzo lubię tydzień AI spędzić, pływając, smażąc się, jedząc, grając w Scrabble i ogólnie byczacsmile. Niepotrzebny mi do tego rezydent, wycieczkę jakaś jedna w tym czasie ogarniam sama, żaden problemsmile. Raz rezydentka mi pomogła, bez udziału w spotkaniu, sama tracilabym czas na szukanie fachowca. Ale przypomniało mi się, że raz miałam też problem z hotelem, i nie pomogła mi ani rezydentka, ani Coral/Wezyr. Po powrocie pisałam skargę.
      • mia_mia Re: Biura podróży rezygnują z rezydentów 03.06.21, 11:49
        Polski jak polski, ale miejscowy. Co do zasady to całkiem pożyteczna funkcja jeśli ktoś się przykłada do pracy, a nie uznaje, że turysta przeszkadza mu w wakacjach. Ja wiele razy wyjeżdżałam sama z dzieckiem, licząc, że jak coś mi się stanie ktoś się jednak nim zajmie.
        • bywalec.hoteli Re: Biura podróży rezygnują z rezydentów 03.06.21, 23:59
          Miejscowy (np grecki) język zna chyba większość pracowników ośrodka wczasowego?
          Rozumiem ze Janusz i Grażyna nie znają angielskiego ani niemieckiego o greckim nie wspominając i po to był im ten rezydent żeby powiedział po polsku co i jak w przypadku problemu?

          Choć nawet grecki lekarz z którym miałem do czynienia znał podstawowe słowa po polsku smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka