Dodaj do ulubionych

Związek z żołnierzem

03.06.21, 18:41
Jest tu ktoś kto ma męża/partnera, który jest żołnierzem zawodowym? Jak taki związek w praktyce wygląda? Rzeczywiście bardzo rzadko się widujecie?
Obserwuj wątek
    • yuka12 Re: Związek z żołnierzem 03.06.21, 18:51
      Mieszkałam drzwi w drzwi z żołnierzem zawodowym i na byłym osiedlu wojskowym. Zupełnie normalnie - praca od do, plus różne dodatki typu tańsze mieszkania. Ale z tego co wiem, jest to raczej śpiew przeszłości (te dodatki). Niektórzy chcieli jechać na misje ze wzgl. na dodatkową forsę, większość wolała zostać na miejscu. Problem powstawał przy reorganizacji/przeniesieniu czy likwidacji jednostki, bo wtedy można dostać przydział w innej części kraju. Właśnie w ten sposób sąsiad się wyprowadził.
        • wapaha Re: Związek z żołnierzem 04.06.21, 09:43
          vivi86 napisał(a):

          > Raczej od do. Przy czym możesz co kilka lat dostać przeniesienie służbowe i cyk
          > , w domu bywasz raz na tydzień bo drogą to 5 h i 3 przesiadki w jedną stronę.


          To cżesto powtarzana fraza- nie do końca prawdziwa
          Przeniesienie służbowe można dostać tylko na kontrakcie stałym ( są też kontakty terminowe, odnawiane co jakis czas )
    • dziennikaktywnosci Re: Związek z żołnierzem 03.06.21, 21:44
      Mój ojciec był.
      Zawsze kończył prace o 15.30, raz w miesiącu miał "służbę", czyli nie było go 24 godziny.

      Wtedy to było święto w domu. Wszyscy tego wyczekiwaliśmy.

      Nie znam żadnego trepa, który byłby normalny. A żyłam w tym środowisku i znam je od podszewki.
    • m_incubo Re: Związek z żołnierzem 03.06.21, 21:51
      Żaden trep nie nadaje się do życia. Bracia mojego ojca byli zawodowymi.
      Ciotki i kuzyni odżyli dopiero po ich śmierci, to specyficzne środowisko, naprawdę.
      Wolałabym być żoną marynarza, mimo, że to też opcja z gatunku po moim trupie.
    • leia33 Re: Związek z żołnierzem 03.06.21, 22:44
      Jak ja chciałam iść do wojska. To było moje marzenie. Mamusia nie pozwoliła. Do dzisiaj mam do niej o to żal. Dzisiaj pewnie bym nie posłuchała, ale wtedy byłam zahukaną czternastolatką. Szkoda.
    • mamawojtuska79 Re: Związek z żołnierzem 03.06.21, 22:45
      Jestem żoną żołnierza zawodowego, z mężem widuję się codziennie choć raz w miesiącu mąż ma służbę i wtedy nie ma go całą dobę. Poligony są, ale mój na nie nie jeździ. Jeżeli chodzi o czas pracy to większość ma od 7:30 do 15:30, mój jest w dywizjonie lotnym więc czasami ma loty nocne i idzie do pracy na 15 a kończy o północy, nie jest to często i czasem ma swoje plusy np. nagle zepsuje się pogoda i jest już polatane a mąż wraca po 3 godzinach do domu. Jak masz jakieś pytania to pisz.
        • mamawojtuska79 Re: Związek z żołnierzem 04.06.21, 12:49
          Eh w pewnym momencie jakoś przestałam mieć serce do pisania, więcej obowiązków, natłok pracy przy dzieciach, cały czas zbieram się żeby napisać tam posta i mi tak schodzi z roku na rok. U nas odpukać po staremu, nie jest gorzej. Mój starszy synek robi powolne postępy, ale jednocześnie jest większy i bardziej absorbujący, czasami mamy z nim przeboje natury medycznej, np. 2 lata temu złamał szyjkę kości udowej, został z babcią na pół godziny i się przewrócił. Finał był taki że przez 2 miesiace nosiliśmy go na rękach bo nie włożyli jej w gips i musieliśmy uważać aby sobie nie poprawił tej nogi i aby nie skończyło się operacją. Noga się zrosła, młody nauczył się chodzić i teraz śmiga jak ta lala. Młodszy zakończył leczenie onkologiczne we wrześniu 2014 r., mamy remisję całkowitą i funkcjonuje jak normalne zdrowe dziecko, wiadomo że trzeba na niego uważać ale jest dobrze i tego się trzymamy, poza tym to fajny ciekawy świata jedenastolatek. Jest w 4 klasie i uczy się rewelacyjnie mimo że nie siedzi nad książkami non stop to na półrocze miał najlepszą średnią w całej szkole i dostał najwyższe stypendium, teraz pewnie będzie jeszcze lepiej bo i z polskiego i z muzyki dostanie 6 na koniec (na półrocze miał 5) , jedyna pięta achillesowa to wf big_grin, czyli będzie miał same 6, tylko z wf i z matematyki po 5, choć matmę ma częściowo przerobioną z klasy wyżej. Wygrywa konkursy plastyczne i literackie na szczeblu powiatowym. Jestem z niego niesamowicie dumna, zrobił ogromne postępy. Nauczanie zdalne mu nawet podeszło, twierdził że może sobie dłużej pospać. Teraz co pól roku jeździmy na kontrole do poradni onkologicznej i do innych poradni również, bo miał bardzo obciążające leczenie onko i musimy trzymać rękę na pulsie odnośnie powikłań, a takie mogą (ale nie muszą) się pojawić nawet za jakiś czas. Leczenie onko wpłynęło u niego na pogorszenie wady wzroku, ale tu wychodzimy już na prostą, wada się zmniejsza, mieliśmy problem z emocjami i wrażliwością, jest lepiej, był także problem z motoryką małą i dużą, ale sporo żeśmy wypracowali sami i tu bardzo przydało mi się doświadczenie, które zdobyłam przy Wojtusiu. Młody pisze jak kura pazurem ale za to ładnie maluje, tu pozwalam mu się rozwijać, poznaje różne techniki, bardzo polubił farby olejne, akryle, akwarele, maluje także pastelami olejnymi i suchymi. Jeszcze nie wie kim chciałby zostać w przyszłości ale w sumie niech zostanie kim chce byleby był szczęśliwy i lubił to co robi.
        • mamawojtuska79 Re: Związek z żołnierzem 04.06.21, 12:26
          mallard napisał:

          > mamawojtuska79 napisała:
          >
          > > mój jest w dywizjonie lotnym więc czasami ma loty nocne
          >
          > Oczmi wyobraźni, wyobraziłem sobie, jak ten lotny dywizjon się ulatnia... 😉
          >

          Czasami jak trzeba to się ulatnia trochę wcześniej z pracy big_grin
    • wapaha Re: Związek z żołnierzem 04.06.21, 09:46
      Są ludzie i ludziska jak w każdej pracy, jak w każdej służbie
      A sama praca/służba - podejście do niej zależy od osobowości ( patrz wyżej ) a jej charakter od tego jakiego typu jest to jw
      Siły Powietrzne i Marynarkę Wojenną uważane są za inną klasę i poziom niż np. wojska zmechanizowane - trafiają tam ludzie i z innym charakterem ( patrz wyzej) -co wynika i przekłada się na wykonywaną pracę i relacje w niej

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka