Dodaj do ulubionych

Bieszczady-jakie drogi?

04.06.21, 10:03
Ktoś z rodziny mnie zapytał, a ja nie umiem odpowiedzieć, bo nie byłam:
- jak wyglądają drogi w Bieszczadach? Chodzi o stopień trudności.
Rodzina dalsza, mieszkająca na stałe w Hiszpanii przyjeżdża do polski na wakacje, chcą jechać w Bieszczady. Jadą małym autkiem, pożyczonym z wypożyczalni na lotnisku w Krakowie, o pojemności 1,2 - kierowca: ciocia ma 70 lat, przyzwyczajona do małych autek, prostych, ładnych dróg, bezproblemowych, raczej płaskich terenów, żadnych tam silników 3.0 czy aut 4x4.
I ma obawy - bo to góry, nie wie czy da radę - jest raczej sprawnym kierowcą, ale boi się stromych podjazdów, zjazdów. Kilka lat temu byli w Poroninie i trasa z Poronina do Zakopca (nie zakopianką ale ta przez Murzasichle, zakopianka była w remoncie) była dla niej wielkim wyzwaniem, bała się tam jeździć. Do teraz wspomina z przerażeniem uncertain
Teraz wybrała Bieszczady - bo niższe, liczy na brak takich atrakcji jak strome podjazdy.
Ja sama akurat w Bieszczadach byłam wieeeeki, temu, jakiś obóz, jakieś szkolne wycieczki, nie jako kierowca - w ogóle nie pamiętam dróg. Pamiętam serpentyny, te raczej nie byłyby problemem byle by tylko nie były strome.
Proszę pomóżcie - jak oceniacie trudność tras bieszczadzkich?
Słabym autkiem da radę?
Może i Bieszczady niższe ale tu w sumie ważne są różnice wysokości, nie ogólnie wysokość szczytów - np w Beskidach mimo, iż góry niższe niż Tatry sporo jest dość stromych podjazdów.
Z góry dziękuję za jakieś drogowe recenzje, proszę nie piszcie - jak nie umie jeździć niech się nie pcha... nie mogę tak cioci powiedzieć, tzn mogę ale i tak zrobi swoje wink
Może macie jakieś ostrzeżenia typu: z tej miejscowości do tej - tylko tą trasa bo taka i taka to nie jest fajna, ostro pod górę, albo tu się nie pchać - mega ostre zakręty - będę wdzięczna i wszystko jej przekażę.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Bieszczady-jakie drogi? 04.06.21, 10:51
      Jedynym problemem bieszczadzkich dróg jest to, że od dwóch lat są tak zatłoczone, że trudno przez nie przejść.
      Parę serpentyn, żadnych strasznie stromych podjazdów, nigdy mi się nie zdarzyło, żeby nie móc wyjechać gdziekolwiek, a dżipem nigdy nie jeździłam. Latem, zimą jest gorzej, ale mówimy o lecie, nie? Zimą się wozi wiadro popiołu i łopatę po prostu (łańcuchów na oczy nie widziałam).
    • beata985 Re: Bieszczady-jakie drogi? 04.06.21, 10:59
      Jest kilka pętli, jeżeli ciocia przyzwyczajona do łatwych prostych dróg no to może mieć problem, nie i słabe autko...W niektórych miejscach trzeba trochę mocy...ni ale ludziska jeżdżą...ja nie jestem jakimś wytrawnym kierowcą A dałam radę...Ale swoim autem które znam.
      Jeżeli się boi A chcą pojeździć to wyjściem jakimś są busy ...zależy jaki mają plan
      • andaba Re: Bieszczady-jakie drogi? 04.06.21, 11:21
        Hmmm, próbowałaś jeździć busem po Bieszczadach?
        Wiesz jaka jest oszałamiająca oferta?
        W praktyce to wygląda tak, że jak ci się zepsuje auto to jesteś w czarnej dupie, jedynie na sąsiadów możesz liczyć. Turyści raczej nie mogą.
        Bez przesady, Bieszczady nie Himalaje, każde sprawne auto da radę, nie pamiętam przypadku, żeby latem jakieś auto nie mogło gdziekolwiek wyjechać. Chyba że wjedzie tam gdzie nie powinno i się utopi w błocie, ale wtedy dobrze mu tak.
        • beata985 Re: Bieszczady-jakie drogi? 04.06.21, 11:32
          Bardziej myślałam o dostaniu się z punktu A do punktu B niż taką objazdowkę...Tak, miałam okazję jeździć i wiem doskonale o czym piszesz..dlatego lepiej niech ciocia wie o wszystkim A ewentualnie miło się zaskoczy
    • biala_ladecka Re: Bieszczady-jakie drogi? 04.06.21, 11:08
      Robilam Bieszczady Panda 1.1 No problemo, nawet jak wzielam na stopa cztery osoby w tym dwoch mocno tlustych panow, ktorzy szukali skrotu do szlaku na Rawke. Z reszta, moja panda to byla torpeda i zjechala wszystkie lancuchy gorskie w PL 🚀 Wbrew pozrom, lekkie auta w gorach daja rade!
        • aamarzena Re: Bieszczady-jakie drogi? 04.06.21, 11:56
          Juz bez przesady z tym znaniem auta. Przecież ciocia autorki będzie tym samochodem jechać co najmniej 2-3 godziny nim dojedzie w Bieszczady. Jesli nie jest kompletna dudą wołowa topozna auto na tyle, żeby jezdzic po bieszczadzkich asfaltach. Jak mniemam na offroad się nie wybiera. Tym bardziej, że jedzie w lecie, bo zima to faktycznie w niektóre miejsca jest ciężko, nie tylko małym autem.
          • januszekxxl Re: Bieszczady-jakie drogi? 04.06.21, 12:12
            aamarzena napisała:
            > Juz bez przesady z tym znaniem auta. Przecież ciocia autorki będzie tym samocho
            > dem jechać co najmniej 2-3 godziny nim dojedzie w Bieszczady.

            Ciocia ma 70 lat. W tym wieku chyba można się zmęczyć 2-3 godzinną jazdą. Zwłaszcza na polskich drogach, wśród polskich kierowców. I możliwe że bez klimatyzacji.

            Poza tym autorka napisała: Z góry dziękuję za jakieś drogowe recenzje, proszę nie piszcie - jak nie umie jeździć niech się nie pcha... nie mogę tak cioci powiedzieć, tzn mogę ale i tak zrobi swoje.
            To po co cioci jakie porady czy recenzje? Nawet jeśli usłyszy że drogi są tragiczne to i tak zrobi swoje.
            • segregatorwpaski Re: Bieszczady-jakie drogi? 04.06.21, 12:24
              To nie tak, Ciocia może i wiekowa ale zdroworozsądkowa - to znaczy dopytuje, między innymi mnie, szuka informacji w internecie, ogląda mapy.
              Siada sobie przed kompem, wrzuca ludzika, ogląda trasy.
              Jest otwarta na sugestie - ale typu: nie jedź trasą A, wybierz B, jest ciężko, porównywalnie do drogi Poronin-Zakopiec prze Murzasichle, takie auto nie da rady itp.
              Takie argumenty przyjmuje, bierze pod uwagę, zmienia plany.
              Na hasło, że jak się nie umie jeździć w każdych warunkach i niech sobie daruje i siedzi w domu - jeży się i denerwuje, czemu się wcale nie dziwię.
              Ciocia jeździ zdroworozsądkowo bardzo, robi przerwy, kilka godzin jazdy to dla niej nie problem, robi sobie przystanki, gimnastykuje się, zresztą - nie jest typem: byle szybciej na miejscu, po drodze wyszukuje 'atrakcje' i zwiedza jak ma ochotę.
              Ma tylko po prostu lęk przed wzniesieniami, boi się, tak po prostu ma. I nie chodzi o jakieś zwykłe górki, chodzi o ostre wjazdy typu - np. dojazd do Jordanowa w Małopolsce (bardzo źle wspomina) i ta trasa przez Murzasichle, coś tam też o Zębie wspominała, że było niehalo.
              Lubi jeździć i podróżowanie sprawia jej przyjemność, dlatego woli uniknąć stresów.
              • lumeria Re: Bieszczady-jakie drogi? 04.06.21, 13:03
                Skoro pani ma czas, to może sobie trasy wrzucić w google maps na "street view" (ludzik na dole) - i obczaić jak dane trasy wyglądają (tu Czarna dla przykładu). Trzeba tylko pamiętać, ze guglowa kamerka jest zainstalowana na wysokim aucie, a z małego samochodziku trasa będzie odbierana inaczej.
                • segregatorwpaski Re: Bieszczady-jakie drogi? 04.06.21, 18:05
                  Obczaja street view, to w moim opisie był ów 'ludzik'. Ona tak jeździ, całe trasy tak pokonuje przed realną jazdą ;D Dlatego też, że szuka ciekawostek, fajnych miejsc itp. Tylko nie do końca można tu ocenić realne wzniesienie/spad. Widać, zę pod górkę, słabo widać jak bardzo.
                  • lumeria Re: Bieszczady-jakie drogi? 04.06.21, 18:20
                    Jak nie umarła ze stresu jeżdżąc po Tatrach czy innych Pirenejach, to i Bieszczady przeżyje. A jak nie, to zrobicie jej fajny pogrzeb big_grin

                    A jakby co, to w każdej Bieszczadzkiej miejscowości są panowie z busikami, którzy podwożą turystów do szlaków. Stawkę dzienna za obwożenie po całej okolicy tez maja, albo można umawiać sie na zawiezienie i odebranie z rożnych punktów. To jeśli ciotka chciałaby sobie odpocząć od kierowania.
              • lumeria Re: Bieszczady-jakie drogi? 04.06.21, 18:48
                >Ma tylko po prostu lęk przed wzniesieniami, boi się, tak po prostu ma. I nie chodzi o jakieś zwykłe górki, chodzi o ostre wjazdy

                Jechałam kiedyś z koleżanką, która normalnie dodawala gazu, by wjechać pod górkę, ale tuz przed szczytem ostro hamowała. I tak wiele razy, aż wreszcie gazująca za nami pod górkę ciężarówka prawie nas nie rozkwasiła. Okazało się, ze koleżanka nie umiała (technicznie) jeździć po górach i nie widząc gdzie dalej biegnie droga wystraszała sie i waliła po hamulcach. Także nie miała pojęcia o hamowaniu silnikiem, zmianie biegów na pochylej, etc, etc.

                Wiec doradź cioci, by zapoznała sie (badz odświeżyła sobie) temat technik jeżdżenia po górach. Bedzie jej o wiele, wiele łatwiej i bezpieczniej prowadzić jeśli wdroży kilka sensownych porad.

                Je
        • biala_ladecka Re: Bieszczady-jakie drogi? 04.06.21, 16:35
          beata985 napisała:

          > No ale Ty swoją pandą jezdzilas...znalas auto, jezdzilas w górskich terenach...
          > ciocia niezwyczajna takich dróg, na dodatek auto nie jej...
          > Trochę jest różnica
          >
          >
          Pytanie bylo, czy 1,2 da rade w bieszczadzkich warunkach wiec odpowiadam: TAK, 1,1 dalo rade nawet przy pelnym obciazeniu, a przez dwa tygodnie pobytu objechalam wszystkie must see i szczegolnych traum nie mam, a byl sierpien, szczyt sezonu i popularnosci Bieszczad, tuz po emisji Watahy. A drogi lepsze niz na moim poznanskim osiedlu XD.

          Do autorki, niech ciocia auto zatankuje, jak bedzie mozliwosc i zaopatrzy sie w gotowke. Brak stacji, bankomatow i mozliwosci placenia karta, to sa realne problemy, ktore moga ja zaskoczyc.
    • iwles Re: Bieszczady-jakie drogi? 04.06.21, 12:22

      Górskie drogi w ogóle do łatwy nie należą. Dużo wzniesień, serpentyn, pagórków. W Bieszczadach dodatkowo sporo dróg podporządkowanych ( jesli ciocia przyzwyczajona np. do skrzyzowań z sygnalizacją świetlną, albo rond, to na drogach bieszczadzkich tych jest znacznie mniej).
      Poza tym - drogi boczne (nie mówię o głównych) raczej sa wąskie, w wielu miejscach (szczególnie na mostkach) zwężenia - trzeba uważać, kto ma pierwszeństwo.
      Chyba że ciocia chce tylko dojechać do konkretnego punktu, nie przemieszczać się, to powinna dać radę.
    • lajtova Re: Bieszczady-jakie drogi? 04.06.21, 12:34
      Prawo jazdy obowiązuje na każdy samochód do 3,5 tony i na każdą dorgę.
      Jak ktoś ma problem z tym, że zmienia samochód albo problem z jazdą po jakichś drogach to niech je odda i jeździ pekaesem.
    • bywalec.hoteli Re: Bieszczady-jakie drogi? 04.06.21, 15:20
      Nie cierpię podróżować przez Podkarpacie zwykłymi drogami krajowymi czy wojewódzkimi (a więc nieautostradami) bo jedzie się wolno, mozolnie, górki i dółki, wąskie drogi, nieciekawy krajobraz wbrew pozorom. Konieczność jazdy przez Rzeszów jeśli się przydarzy też nie jest fajna. Osobnik z Rzeszowa znany na forum spod stu nicków raczej chluby temu miejscu nie przynosi.

      Ciotunia uda się autostradą A2 z Krakowa do Rzeszowa, ale w pewnym momencie będzie musiała odbić na dół w Bieszczady.
      Już na miejscu drogi nie są może straszne, ale wąskie i często jest ciasno jak warszawska stonka najedzie. Bieszczady to góry blisko Warszawy i stały się modne. Stąd odpowiednie ceny, oferta i autorament.

      Szczerze? Dla mnie nie ma nic niezwykłego w takich podróżach, emocji jak w Grecji, Chorwacji, Bośni, Włoszech czy Czarnogórze, gdzie jedziesz obok przepaści kilkaset albo nawet 1000 m w dół do morza lub kanionu to nie ma. Ale nie mam pojęcia jak zareaguje ciotunia 70+

      Obejrzyj sobie te drogi na google maps i poczytaj:
      pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_p%C4%99tla_bieszczadzka
      pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82a_p%C4%99tla_bieszczadzka
    • morekac Re: Bieszczady-jakie drogi? 04.06.21, 19:14
      Bez przesady - tam jest w sumie jest jedna droga. Ale gdyby jechała przez Smerek i Wetlinę do Ustrzyk Górnych to serpentyny tam są. Ale chyba mniejsze niż te z Brzezin do Zakopca przez Jaszczurówkę.
    • jeste_m_sobie Re: Bieszczady-jakie drogi? 04.06.21, 20:24
      Moja rada: nie jeździć po zmroku. Wiele dróg jest wąskich i kompletnie bez pobocza, no i oczywiście nieoświetlonych. W przypadku wycieczek pieszych koniecznie trzeba tak obliczyć czas, żeby zdążyć wrócić za dnia. A jesienią dni są krótsze.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka