Dodaj do ulubionych

Piekło Kalifornii - USA to syf!

06.06.21, 13:51
www.gazetaprawna.pl/magazyn-na-weekend/artykuly/8179730,kalifornia-ceny-nieruchomosci-wyprowadzka-z-kaliforni.html
Kalifornia stała się miejscem nie do życia, mieszkańcy i koncerny stamtąd uciekają.

Długi, pogłębiony artykuł, wskazujący na wiele niuansów obecnej sytuacji tamże.
Obserwuj wątek
    • la_mujer75 Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 14:09
      Kalifornia jest mega droga w porównaniu do innych stanów.
      Mój brat z rodziną mieszkają w Północnej Karolinie. I wśród swoich sąsiadów mają sporo osób, które przeniosły się z Kalifornii. Wciąż nie mogą uwierzyć, że tam jest tak "tanio" smile A mieszkają w drogiej dzielnicy, dzieci po prywatnych szkołach, a oni nadal w szoku smile
    • sasanka4321 Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 14:14
      Pol Stanow by sie tam chetnie przenioslo. Gdyby ich bylo na to stac. To jest miejsce z bajecznym klimatem - na taki klimat jest wielu chetnych, a nie wszyscy sie tam pomieszcza, wiec coz dziwnego, ze ceny sa jakie sa. Bezdomni tez tam zawsze ciagneli z calych Stanow - spanie w ciepelku w parku pod drzewem jest za darmo.
      Jakis malo odkrywczy ten artykul.
      • riki_i Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 14:28
        DO czego by się przeniosło? DO klitek za horrendalne ceny? DO korków, w których 20 km autostradą jedziesz codziennie ponad godzinę? DO opłat za podstawowe media ponad 1000 USD miesięcznie? DO obozu pracy jakim jest tam każde korpo? DO hord bezdomnych którzy koczują już właściwie wszędzie? Przeczytaj może jeszcze raz ten artykuł. Poza tym liczby nie kłamią, jest odpływ, a nie napływ ludności.
        • sasanka4321 Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 15:32
          riki_i napisał:

          > DO czego by się przeniosło? DO klitek za horrendalne ceny?

          To, co dla Ciebie jest "horrendalna cena" dla kogo inneo moze byc "na waciki". To tez niespecjalnie odkrywcze.

          DO korków, w któryc
          > h 20 km autostradą jedziesz codziennie ponad godzinę?

          Calkiem niedawno spedzilam tam kilka miesiecy. Jezdzilo mi sie o niebo latwiej niz po Warszawie.


          DO opłat za podstawowe me
          > dia ponad 1000 USD miesięcznie?

          Patrz wyzej: Co dla ciebie jest "horrendalna cena..."


          DO obozu pracy jakim jest tam każde korpo?

          Ja tam znam kilka osob z wlasnymi firmami, jedna artystke jakichs niezrozumialych dla mnie sztuk, jednego kucharza, dwoch specjalistow IT i dwie osoby majace nadzieje na zostanie aktorami swiatowej slawy (jak do tej pory to glownie kelneruja). Artysci i wannabe artysci zyja raczej biednie, specjalisci IT zyja jak paczki w masle (akurat oni sa w korporacji i bardzo z tego zadowoleni), reszta przecietnie, ale jednak lepiej niz przecietna polska rodzina w 3 pokoikach w jakims warszawskim bloku.

          DO h
          > ord bezdomnych którzy koczują już właściwie wszędzie?

          Bezdomnych jest masa, owszem. Ale taka to juz specyfika Kalifornii i Florydy z ich calorocznym sloncem. Bezdomni zjezdzaja tam z calego kraju, to nie sa tylko "miejscowi" bezdomni - coz w tym dziwnego. Gdybysmy my mieli jakies wojewodztwo, w ktorym nie ma zimy, wygladaloby to podobnie.
          • riki_i Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 16:17
            Z perspektywy willi w Santa Monica , o Beverly Hills nie wspominając, owszem, żyje się bajecznie. Co do wanna be artystów, to żyje im się znośnie dopóki mają złudzenia. Specjaliści IT.... o obrzucanych kamieniami luksusowych autobusach google'a, które dowożą ich do pracy słyszała? Gigantyczne nierówności majątkowe nigdzie na świecie niczego dobrego nie przyniosły. Poza tym poza kastą miliarderów, która do popołudnia chodzi w szlafrokach, skrajne niedogodności życia tamże dotykają już właściwie wszystkich. O tym jest ten artykuł.
            • sasanka4321 Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 18:56
              Riki, oni tam wszyscy razem, mimo tych nierownosci, zyja lepiej niz my tutaj. I ta kasta miliarderow i ci kelnerujacy artysci, i ci IT-specjalisci. Kasjerke w Walmart na niezbyt wiele stac, ale kasjerka z Rossmana nie jest od niej bogatsza zapewniam Cie. Nawet ich bezdomni maja lepiej niz nasi bezdomni. Widziales jakiegos polskiego bezdomnego.

              > skrajne niedogodności życia tamże dotykają już właściwie wszystkich

              Jakie to sa te "skrajne niedogodnosci zycia"? Tak w porownaniu z Warszawa. Szczerze to nie zauwazylam...
              • rexona_sport Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 20:18
                To może ja podpowiem jakie niedogodnosci, ano takie ze jak np masz cukrzyce to już jako przeciętniak zarobkowy będziesz mocno trzęsła gaciami żeby starczyło na lek, a nie daj Boze niech się stłucze ampułka z jedną dawką. Rak? Jakże nam przykro, zapraszamy do wyprzedawania majątku na pokrycie kosztów leczenia. Takie tam niuanse. Prawa pracowników to ichniejszy odpowiednik naszych bajek o smokach i księżniczkach. Spróbuj dowiedzieć się o możliwości zawiązania związków zawodowych (no tak, zapewne jest tam tak cudownie ze nikomu nie są potrzebne i słusznie pracodawcy wywalają na zbity pysk takich burzycieli ładu). Średnia długość życia w USA obniża się, już na dzień dzisiejszy jest krótsza niż średnia długość życia w Polsce a u nas rośnie (tak jak we wszystkich innych krajach rozwiniętych za wyjątkiem USA właśnie). niedowiarkom podpowiem żeby googlowac „life expectancy Poland” itd.

                Podsumowując, o wiele bardziej wolałabym być kasjerką w Polsce smile USA ma mocną promocję siebie jako super kraju ale chyba jednak nie tędy droga.
                • buldog2 Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 21:53
                  Ale przecież to o czym piszesz dotyczy całych Stanów, nie jest to cecha wyłącznie Kalifornii.


                  rexona_sport napisał(a):

                  > To może ja podpowiem jakie niedogodnosci, ano takie ze jak np masz cukrzyce to
                  > już jako przeciętniak zarobkowy będziesz mocno trzęsła gaciami żeby starczyło n
                  > a lek, a nie daj Boze niech się stłucze ampułka z jedną dawką. Rak? Jakże nam p
                  > rzykro, zapraszamy do wyprzedawania majątku na pokrycie kosztów leczenia. Takie
                  > tam niuanse. Prawa pracowników to ichniejszy odpowiednik naszych bajek o smoka
                  > ch i księżniczkach. Spróbuj dowiedzieć się o możliwości zawiązania związków zaw
                  > odowych (no tak, zapewne jest tam tak cudownie ze nikomu nie są potrzebne i słu
                  > sznie pracodawcy wywalają na zbity pysk takich burzycieli ładu). Średnia długoś
                  > ć życia w USA obniża się, już na dzień dzisiejszy jest krótsza niż średnia dług
                  > ość życia w Polsce a u nas rośnie (tak jak we wszystkich innych krajach rozwini
                  > ętych za wyjątkiem USA właśnie). niedowiarkom podpowiem żeby googlowac „life ex
                  > pectancy Poland” itd.
                  >
                  > Podsumowując, o wiele bardziej wolałabym być kasjerką w Polsce smile USA ma mocną
                  > promocję siebie jako super kraju ale chyba jednak nie tędy droga.
                  • bigimax Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 23:32
                    no ja bym wolal w szwajcarii , ale kazdy robi jak uwaza i choruje gdzie chce , ciekawe co bys poiwedziala gdyby twoje mikre ubezpiecznie zdrowotne sie skonczylo i by ci kazali dopalcic kilkase tusiecy $ za dalsze lecznie a jak nie to cie tez beda leczyc tylko potem zlicytuja nawet twoje obsrane gacie zeby kase odzyskac
                  • jedn0raz0w0 Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 07.06.21, 00:12
                    masz jakąś uniwersytecką posadę i bardzo dobrze zarabiającego męża (czyt: bardzo dobre ubezpieczenie o którym masa ludzi może tylko pomarzyć), prawda? Gratki I w ogóle, ale to nie jest obiektywnie rzecz biorąc sytuacja przeciętnego mieszkańca USA.
                    • magdallenac Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 07.06.21, 00:46
                      jedn0raz0w0 napisał(a):

                      > masz jakąś uniwersytecką posadę

                      Tak się właśnie tworzą plotki. NIGDY nie pisałam, że pracuję na uniwersytecie w USA 😄 Co do ubezpieczeń, nie będę dyskutować, bo system jest patologiczny, ale niestety rzeczywistość wygląda tak, że pracownicy często decydują się na pracę z opcją bez ubezpieczenia, bo mają taki wybór.
                        • magdallenac Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 07.06.21, 01:22
                          Nie no, nie tylko dzieki facetowi. Rodzice tez mnie nie wyslali w swiat z jednym tobolkiem. Nie wiem czemu tak Ci sie cisnienie podnosi jednorazowy nicku. Ja nienawidze, kiedy ktos posluguje sie stereotypami, a o USA na tym forum mozna mowic wylacznie zle, albo wcale sie nie odzywac. USA to dziki kraj, ale uwazam, ze pomimo wielu patologii, to wciaz kraj wielkich mozliwosci 🤷‍♀️
                          • magdallenac Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 07.06.21, 02:35
                            princesswhitewolf napisała:

                            > Oj te odleciane kury domowe

                            Chcialas powiedziec odlotowe. A pierwsza czesc wypowiedzi o jakims mezu przechodzacym na inny plan, to chyba tak jak zwykle Ci po prostu cos spod klawiatury wypadlo, bo zupelnie nie wiem o co Ci chodzi.
                          • engine8 Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 07.06.21, 03:43
                            Ja mieszkam w USA 40 lat. Przyjechalme z tzw "gola D" i ani miesiaca nie bylem tutaj bez ubezpieczenia medycznego.
                            Dal tych co ni emaj wile jest podsawowoe ubezpiecznie medyczne rzadowe a dla tych co zarabiaj wiecje sa prywatne. Nie sa tanie to prawda
                            Ale to kwestia priortytetow zyciowych. Jezdzilismy na pocztku starymi autami, mieszkalismy w takich sobie miejscach ale dach nad glowa, jedzenia i ubezpieczenie medyczne zawsze mielismy.
                            • piesfafik Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 07.06.21, 07:12
                              Sam wiesz ze to nie jest tak rozowo. Ubezpieczenie rzadowe jest automatyczne tylko powyzej 65 ale w innych przypadkach wcale now jest tak latwo je dostac. grupowe ubezpieczenie z pracy tez nie kazdy ma, nawet jak firma teoretycznie he oferuje bo trzeba byc zatrudnionym na co najmniej 50% etatu. Wiec firmy zatrudnialy na dwie osoby na 49% . Do czasu wejscia Obama Care bardzo trudno bylo kupic prywatne ubezpieczenie jezeli ktos juz byl na cos w przeszlosci chory. A jak juz sie ubezpieczyl a potem zachorowal ye tez byly sposoby zeby go wyrzucic mimo ze teoretycznie to bylo zabronione
                              Po prostu firma podnosila skladki tak dlugo az wypisali sie wszyscy ktorzy byli zdrowi i mogli sie ubezpieczyc gdzie indziej. A jak juz zostali sami chorzy to firma zamykala cala polise a to mogli legalnie zrobic. Przerabialam to osobiscie.Tez jestem tu bardzo dlugo nigdy nie oszczedzalismy na ubezpieczniu i o ubezpieczeniach zdrowotnych mogla bym chyba ksiazke napisac. Troche sie zmienilo ma lepsze dzieki Obamie ale dalej koszty leczenie moga wykonczyc najbardziej zapobiegliwych ludzi jezeli beda.mielu pecha.
                              • engine8 Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 07.06.21, 18:07
                                A kto mowi ze jest albo ze ma buc rozowo?
                                Od czasu postawieni pierwszeko kroku na tej zimei wiedzilame ze nikt inny tylko JA sam bede decydowal czy i jak bedziemy zyc. Ci co sie tego bali jechali no do Kanady.
                                Po 65 jest Madicare czyli ubezpieczenie emerytalne ale przed 65 jest Medicaid i jego wersje stanowe. Wersja Kalifornijska - Madical, wcalenie jest taka zla...ponewaz Stan wywal duzo kasy na leczenie nielegalnych wiec i tym legalnym sie dostaje smile
                                Do czasu wejscia Obamacare rowniez mozna bylo kupowac ubezpieczenia tak samo a czesto na lepszych warunkach z tym ze rzad do tego nie doplacal ale firmy ubezpieczeniowe oferoway opcje .
                                Ale nalezalo sie zapisac kiedy sie bylo super zdrowym i placic skladki
                                Jak pisalem - my zawsze potrafilismy znalezc.
                                Co sie zmienilo za Obamacare to wlasnie to ze kiedys ubezpeiczenia nie przyjmowaly chorych z tzw pre-existing condition. A to mialo sens poniewaz ludzie dopiero jak chorowali to szukali ubezpieczen a jak zdrowieli to przestawali placic - a to tak nie pracuje.
                                No a Obamacare jest bardzo latwe do "manewrowania" poniewaz tam nie licza ile masz ale ile zarabiasz... A wiec mozesz oficjalnie niewiele zarabiac i kupic porzadne opcje do ktorych rzad doplaca mase kasy a miec inne dochody nierejestrowane. Wyciaganie z konta oszczednosciwego to nie zarobek
                                A przy Medicaid to juz ci sprawdzja konta i jak masz oszcednsci to ci to licza.
                                Zreszta wystarczylo ze jedno z nas pracowaloc firmie oferujacej niezle ubezpieczenie i to sie rozciagalo na rodzine.
                                Zasada "if there is a will - there is a way" zawsze pracowala
                                Po prostu nalezalo ubeczpiecenie traktowac powaznie i odpwiedzialnie..
                                • myelegans Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 07.06.21, 19:12
                                  bardzo dobra perspektywa engine.... dzieki za "kawe na lawe". mam podobne doswiadczenia, golodupiec i tez zawsze ubezpieczenie mialam.

                                  dodam jeszcze, ze sa rozne opcje i nie ma "one size fits all". znam takich, ktorzy z wlasnej nieprzymuszonej woli nie placili i nie mieli ubezpieczenia (bo nie ma obowiazku), i oszczedzali kupe forsy, biorac na klate ewentualnie zdrowotne wydarzenia.... ci mlodzi i zdrowi....
                                  dla tych z nizszej socjo-economic samotnych matek, bezrobotnych, zarabiajacych minimum wage.... sa programy socjalne, kazdy stan ma swoje, ale nawet 20 lat temu, nie bylo z tym problemu....

                                  podobnie z medicaid, ludzie na permanent disability (nasza renta) nie placa, albo jakies minimalne oplaty i maja dostep do najnowszych terapii... kuzynka meza na permanent disability ma chorobe Crohna, leczona terapiami targetowymi, roczny koszt 100tys i nie placi out of pocket.
                                  My mamy opcje placenia skladki ubezpieczenia na nasze konto bankowe zamiast do insurance company, jak nie chorujemy, to pieniadze rosna i sa nasze, jak chorujemy mamy wiekszy pulap, i musimy placic do momentu przekroczenia limitu, ze tegoz konta, dopiero pozniej ubezpieczenie pokrywa, dla nas, na razie optymalne, bo jestesmy zdrowi, suma na koncie rosnie, do wybrania po 65 roku, jak bedziemy na garnuszku pastwa.

                                  Kazdy chce placic niskie podatki, niskie skladki ubezpieczeniowe, a zarazem miec dostep do bogatych programow socjalnych, publicznej edukacji na wysokim poziomie itd itp.... tylko, matematyka tu nie dziala

                                  • al_sahra Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 07.06.21, 20:07
                                    myelegans napisała:

                                    > bardzo dobra perspektywa engine.... dzieki za "kawe na lawe". mam podobne doswi
                                    > adczenia, golodupiec i tez zawsze ubezpieczenie mialam.

                                    Ale czy Ty nie pracowałaś na uczelni, a potem w firmie farmaceutycznej (przepraszam, jeśli coś pomyliłam)? Bo to są grupy zawodowe, które zwykle mają znakomite ubezpieczenia za stosunkowo niewielkie pieniądze. Większość osób pracujących w dużych korporacjach, w akademii, lekarzy, prawników, inżynierów i w ogóle upper middle class ma tutaj lepszą opiekę medyczną niż w większości krajów Europy.

                                    Problem nie tkwi też w dostępie do opieki medycznej najuboższych, bo po pierwsze jest Medicaid (chociaż ten program ma ograniczenia, został stworzony głównie dla rodzin z małymi dziećmi i to nie jest tak, że każdy ubogi się na to łapie), a po drugie trudno żeby ktoś, kto niczego nie posiada, obawiał się wysokich rachunków i bankructwa tak jak przedstawiciel klasy średniej.

                                    Problem jest w milionach ludzi pośrodku: zatrudnionych w małych firmach, które nie oferują ubezpieczeń albo kiedy dopiero w przypadku poważnej choroby okazuje się, że ubezpieczenie wielu rzeczy nie pokrywa. Obamacare było próbą naprawy tego stanu rzeczy, ale niedoskonałą. Poza tym, żeby taki program działał, trzeba zmusić wszystkich, żeby się do niego przyłączyli. A tak jak piszesz, jest sporo ludzi, którzy uważają, że ubezpieczenie im niepotrzebne, dopóki są zdrowi.

                                    Niestety na tym forum nie da się sensownie na te tematy porozmawiać, bo jest tu masę osób, które wiedzą lepiej, że USA to “syf” i “dzicz” i Boże broń, żeby chciały się czegoś konkretnego dowiedzieć.
                                  • piesfafik Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 07.06.21, 20:15
                                    Pozwolcie ze sie z wami nie zgodze. Opisalam powyzej jak firmy wyrzucaly ludzi ktorzy zapisali sie zanim byli chorzy. Osobiscie ja I moja rodzina jestesmy ubezpieczeni po kokardke. Ale poniewaz mam chronicznie chora osobe w rodzinie naprawde znam rozne sztuczki firm unezpieczeniowych.
                                    Jesli chodzi o przyjazd tutaj jako kompletny golec to ja tez mialam 20 dolcow i plecak ale mialam kapital w postaci dobrej magisterki z Polski I kapital kulturowy z domu. To.mnje stawialo w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do bardzo wielu Amerykanow . Przypuszczam ze wasza historia jest podobna wiec to nie jest tak zupelnie "from rags to riches" .
                                    O ile dobrze pamietam to sa badania wskazujace ze awans spolczny w Stanach jest trudniejszy niz np w zachodniej Europie. Lubie Stany, lubie Kalifornie I dobrze sie tu czuje ( chociaz podejrzewam ze lubie innych powodow niz Engine ) ale to jest czasem dosc okrutny system I dobrze sobie z tego zdawac sprawe
                                    • engine8 Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 07.06.21, 21:03
                                      System zawsze byl okrutny... initk nie urywal ze
                                      w USA zostaniesz potraktowany jak majtek na oceanie.. Wyrzuca ci na gleboka wode i tak zostawia. Jak sobie poradzisz, doplyniesz do okretu i wleziesz na niego to jestes mocny i dasz sobie rade a jak nie to sie utopisz i nawet nikt okim nie mgugnie.
                                      No a dalej ciagle musisz sobie radzic sam ale nikt ci niczego nie bedzie bronil.
                                      Mozesz sobie wyznaczyc cel i do niego dazyc i masz szanse go osiganc poniewaz juz sie sprawdziles, nie masz nic do stracenia a wszystko do zyskania.


              • piesfafik Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 21:00
                To chyba nie jest tak ze biedni tez maja w USA lepiej. Nierownosci w USA sa ogromne I jak ktos jest na granicy biedy ( jak np kasjerka w Walmarcie) to spasc nizej jest bardzo latwo. Wystarczy jedna choroba .Zreszta, paradoksalnie bycie biednym jest kosztowne.
              • engine8 Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 07.06.21, 03:37
                Nie tak dawno widzialem wywiad z bezdomna. Rozmawila z reporterem przez okno swojego calkiem nowego BMW X5.... Zapytana o to powiedziala ze to jedyne co ma i w tym spi i jezdzi i pracy szuka. A dlaczego nie sprzeda i nie kupi tanszego pojazdu? No bo ona to auto lubi i jest od niego przywiazna smile
                • piesfafik Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 07.06.21, 07:19
                  No tak, wszyscy bezdomni w CA jezdza nowymi BMW. Tak sie sklada ze bardzo lubie Kalifornie I calkiem mi tu jest dobrze ale to nie znaczy ze tu czy ogolnie w Stanach jest raj na ziemi i biedni sa tylko ci ktorym sie nie chce pracowac I kazdy z pucybuta moze zostac milionerem.
                  • engine8 Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 07.06.21, 18:12
                    Dlaczego od razu przesadzasz i pisdzesz "Wszyscy bezdomni" ???
                    I ja sie absolutnie zgadzam ze nie kazdy w Kaliforni automatycznie bedzie bogaty i nie kazdemu bedzie dobrze - jedynie tym co tego bardzo chca i chca oraz moga na to pracowac.
                    Stany nikomu nic nie daja oprocz mozliwosci - praktycznie nieogranczonych.
                    • myelegans Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 07.06.21, 18:30
                      hahahaha, tak jak Harvard.... chcesz byc profesorem na harvardzie, staraj sie o granty, ktore zaplaca twoja pensje, wyposazenie labu, research, post-doc itd. Uczelnia daje adres, fizyczny lab i placi rachunki za prad i wode big_grin

                      konkurencji to nie rozwala....
                      • engine8 Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 07.06.21, 19:10
                        Na ukladach Harvardzkich sie nie znam ale znam przyklad z Autopsji w "Silly con Valley" gdzie przyszedl Pan z doktoratem- ktory postanowil ze przejdzie z osrodka badawczego w IBM na wczesniejsza emeryture i zajmie sie praca nauczycielska.
                        Przyszedl do nas do zakladu ( bo mial tu znajomych) aby zrobic "deal".
                        On "zalozy" katedre na lokalym Uniwesytecie ktora bedzi ksztalcic stdentow i doktorow pod nasze potrzeby a my im damy projekty nad ktorymi oni beda pracowac. I tak sie stalo. Do nas dolaczyla konkurencja z przemyslu i czlowiek zostal profesorem a przemysl to praktycznie fundowal, placil za projekty, dawal opcje praktyk i projektow "edukacyjnych" i pryszlosciwoych oraz opcje prazy w kooperacji z zakladem. A potem wielu absowentow - ktorzy praktycznie pracowali z nami przez kilka lat zatrudnialismy. I w ten sposob wlasnie stal sie pelnym profesorem uniwersyteckim. Uczelnia zas kasowala studnetom po $50k za rok, my studentom im placilismy jeszcze jakies symboliczne stawki...
                        Win - win.
                        Mozna ? Mozna.
        • ludzikmichelin4245 Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 20:50
          riki_i napisał:

          > DO czego by się przeniosło? DO klitek za horrendalne ceny? DO korków, w któryc
          > h 20 km autostradą jedziesz codziennie ponad godzinę? DO opłat za podstawowe me
          > dia ponad 1000 USD miesięcznie? DO obozu pracy jakim jest tam każde korpo? DO h
          > ord bezdomnych którzy koczują już właściwie wszędzie? Przeczytaj może jeszcze r
          > az ten artykuł. Poza tym liczby nie kłamią, jest odpływ, a nie napływ ludnośc
          > i.

          Nie znam się na życiu w Stanach, ale klimat to mocny argument. Możliwość czucia się psychicznie przez cały rok tak, jak czuję się jedynie latem, to niebywały luksus, dla mnie niestety nieosiągalny.
    • geez_louise Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 14:23
      jednak kalifornijski exodus ma dla niego przynajmniej jedną pozytywną stronę. – To nauczka, że są granice eksploatacji obszaru i zasobów, jakimi dysponujemy. Gdy je przekroczymy, życie robi się nie do zniesienia. Mniej zatłoczona, lepiej zarządzana Kalifornia może się z czasem znów stać wspaniałym miejscem do życia – podsumowuje Ben.

      Niestety, władze np. Gdańska tego nie rozumieją. Źle pojmowany rozwój miast sprawia, że w końcu jest niszczona ich wyjątkowość, stają się miejscami nie do życia, mieszkańcy się wyprowadzają i zostają pijani turyści, bezdomni i niewykwalifikowani imigranci.
      • riki_i Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 16:07
        geez_louise napisała:

        > Niestety, władze np. Gdańska tego nie rozumieją. Źle pojmowany rozwój miast spr
        > awia, że w końcu jest niszczona ich wyjątkowość, stają się miejscami nie do życ
        > ia, mieszkańcy się wyprowadzają i zostają pijani turyści, bezdomni i niewykwali
        > fikowani imigranci.

        Władze Warszawy niewiele sie różnią od włodarzy Gdańska. Zarżnęli Świętokrzyską ,teraz chcą zarżnąć sąsiednie Aleje Jerozolimskie w centrum. Ma być wszędzie deptak dla turystów , a nie śródmiejskie ulice. Mieszkańcy uciekają, firmy uciekają, sklepy uciekają. Zostają knajpy, apartamenty pod wynajem, hotele. A jak się zrobi powtórka z Wenecji i Barcelony to wszyscy będą się oczywiście wielce dziwić, jakże to do tego, mocium panie, doszło.
      • araceli Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 17:06
        geez_louise napisała:
        > Niestety, władze np. Gdańska tego nie rozumieją. Źle pojmowany rozwój miast spr
        > awia, że w końcu jest niszczona ich wyjątkowość, stają się miejscami nie do życ
        > ia, mieszkańcy się wyprowadzają i zostają pijani turyści, bezdomni i niewykwali
        > fikowani imigranci.


        Gdańsk jest jednym z nieliczych dużych miast, których populacja rośnie. Biurowce rosną jak grzyby po deszczu. Jak zwykle piszesz bzdury.
        • geez_louise Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 19:32
          Tak, populacja jeszcze rośnie, całe miasto jest przebudowywane, a ceny nieruchomosci rosną przez wykup na inwestycje. Mieszkańców już nie stać na te mieszkania. Z głównych ulic poznikały usługi i sklepy dla mieszkańców. Jak zwykle niby na coś patrzysz, ale nic nie rozumiesz.
          • araceli Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 20:04
            geez_louise napisała:
            > Tak, populacja jeszcze rośnie, całe miasto jest przebudowywane, a ceny nierucho
            > mosci rosną przez wykup na inwestycje. Mieszkańców już nie stać na te mieszkani
            > a. Z głównych ulic poznikały usługi i sklepy dla mieszkańców. Jak zwykle niby n
            > a coś patrzysz, ale nic nie rozumiesz.


            Nie - ty po prostu widzisz tylko swoją okolicę w tym mieście.
          • rexona_sport Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 20:25
            Niestety nie uczymy się na błędach innych miast i krajów które o negatywnych skutkach gentryfikacji zdążyły popisać doktoraty.

            I wspomnijmy jeszcze o ważnej części planu ożywiania każdego miasta, mianowicie wyrżnięciu drzew i zastępowaniu terenów zielonych betonem. Pewnie to tez ma jakiś sens, np taki ze potem będzie ten beton można zrywać jak to robią dzisiaj w Wiedniu - zawsze to gwarancja zajęcia. Tylko starych drzew szkoda.
        • figa_z_makiem99 Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 22:42
          W Trójmieście już jest za dużo ludzi i będzie jeszcze więcej, będą większe korki i ludzie nie będą mieli za jakiś czas pracy. W okresie wakacyjnym Półwysep Helski jest jednym wielkim korkiem. W Gdyni w centrum likwidują parkingi, kto tam będzie robił zakupy? Cena kawy już dawno była kosmiczna. Ceny mieszkań też. Co to za życie, pracować od rana do nocy na kredyt hipoteczny? Idziesz w niedzielę na spacer do Orlowa i obijasz się o ludzi.
          • szorstkawelna Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 23:27
            figa_z_makiem99 napisał(a):

            > W Trójmieście już jest za dużo ludzi i będzie jeszcze więcej, będą większe kork
            > i i ludzie nie będą mieli za jakiś czas pracy. W okresie wakacyjnym Półwysep He
            > lski jest jednym wielkim korkiem. W Gdyni w centrum likwidują parkingi, kto ta
            > m będzie robił zakupy? Cena kawy już dawno była kosmiczna. Ceny mieszkań też.
            > Co to za życie, pracować od rana do nocy na kredyt hipoteczny? Idziesz w niedz
            > ielę na spacer do Orlowa i obijasz się o ludzi.

            Jakie zakupy? W centrum Gdyni, sklepów jest tyle co kot napłakał. Mam wrażenie, że ceny mamy warszawskie albo i wyższe,a zarobki jednak sporo niższe. Teoretycznie dostęp do morza powinien nam wynagrodzić te bolączkiwink
      • princesswhitewolf Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 07.06.21, 00:27
        >Mniej zatłoczona, lepiej zarządzana Kalifornia może się z czasem znów stać wspaniałym miejscem do życia – podsumowuje Ben.

        253 osoby na mile kwadratowa to w Kalifornii serio...tloczno?

        A Polska to 320 osoby na mile kwadratowa to niby juz nie tloczno...tia....
        • riki_i Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 07.06.21, 00:32
          princesswhitewolf napisała:

          > >Mniej zatłoczona, lepiej zarządzana Kalifornia może się z czasem znów stać
          > wspaniałym miejscem do życia – podsumowuje Ben.
          >
          > 253 osoby na mile kwadratowa to w Kalifornii serio...tloczno?
          >
          > A Polska to 320 osoby na mile kwadratowa to niby juz nie tloczno...tia....

          A Polska to jakaś delta Nilu z równomiernym ściskiem? Nawet w podziale na województwa widać już, że to zaludnienie jest skrajnie nierównomierne
          śląskie – 374 os./km²
          małopolskie – 221 os./km²
          mazowieckie – 149 os./km²
          dolnośląskie – 146 os./km²
          łódzkie – 139 os./km²
          pomorskie – 125 os./km²
          podkarpackie – 119 os./km²
          kujawsko-pomorskie – 117 os./km²
          wielkopolskie – 116 os./km²
          świętokrzyskie – 109 os./km²
          opolskie – 107 os./km²
          lubelskie – 86 os./km²
          zachodniopomorskie – 75 os./km²
          lubuskie – 73 os./km²
          warmińsko-mazurskie – 60 os./km²
          podlaskie – 59 os./km²

          I nie wyjeżdżaj z całą Kalifornią, skoro wiadomo już -po wielokrotnym podkreśleniu tego faktu przez osoby w tym wątku- że rozprawiamy o LA.
            • riki_i Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 07.06.21, 03:02
              princesswhitewolf napisała:

              > Ale artykul tlucze Kalifornie a opisuje jedno miasto- LA.
              >
              > 3400 osob na km kw w Warszawie to gesto.

              Aha. Oto dane z roku 2010 (za ten rok znalazłem dane o obu miastach)

              LA 2913 osób na km kw

              WAW 3326 osób na km kw

              Ale popatrzmy może na dzielnice Warszawy (także 2010 rok)

              Ochota 9142
              Praga Płd. 8132
              Śródmieście 8003
              Wola 7128
              Mokotów 6343
              Praga płn. 6218
              Żoliborz 5647
              Ursus 5472
              Targówek 5098
              Bemowo 4605
              Bielany 4126
              Ursynów 3422
              Włochy 1395
              Białołęka 1270
              Rembertów 1214
              Wesoła 1005
              Wawer 892
              Wilanów 571

              W dzielnicy Ochota na 1 km kw przypadało 16 razy więcej osób niż w dzielnicy Wilanów.

              I taka to "prawda statystyczna" o Warszawie. Masz 6 dzielnic mało zaludnionych i tylko 4 bardzo gęsto zaludnione.
    • magdallenac Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 14:35
      Siostra mojego męża mieszka w Los Angeles i pomimo, że oboje z mężem zarabiają świetnie, oboje twierdzą, że w Kalifornii żyje się coraz trudniej. Niestety są do Kalifornii uwiązani ze względu na charakter pracy jaki wykonują, gdyby nie to rozważyli by przeprowadzkę do innego stanu. Ze środków uzyskanych ze sprzedaży średniej wielkości domu, byliby w stanie kupić ogromną posiadłość w innym, przyjaźniejszym do życia stanie.
    • lajtova Re: Piekło Kalifornii - USA to syf! 06.06.21, 14:41
      Takie zmiany można obserwować wszędzie. Albo jakieś regiony upadają a inne stają się ofiarami własnego sukcesu i miejscem gdzie tylko klasa wyższa może jakoś żyć.
      Czy wywyindowane w Polsce ceny nieruchomości nie są tego przykładem. Nieruchomości na pniu kupowane przez fundusze idą do góry, a ludzi nie stać na zakup dla siebie by żyć.