Dodaj do ulubionych

Dzieci zawsze beda najwazniejsze

09.06.21, 22:40
Jak ocenilybyscie faceta, ktory mowi, ze partnerka nie moze byc dla niego wazniejsza niz dzieci.
Obserwuj wątek
        • kornelia_sowa1 Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 09.06.21, 22:59
          Ostrzeżenia? Nie.
          Po prostu lojalnie uprzedził żeby uprzedzić późniejsze fochy że Boże Narodzenie czy inne święto spędza z dziećmi. Przede wszystkim.
          Po prostu facet z przeszłością zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie kobiety są świadome co to. Oznacza
            • hrabina_niczyja Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 09.06.21, 23:08
              I będzie się pojawiał dopóki facet nie ma poukładane tak, że pojawienie się nowej partnerki powoduje wielkie halo. Obserwuję niejeden związek i jedno wiem, że nikt latami nie ukrywał, że ma kogoś nowego ani przed była ani dziećmi. Te związki trwają już lata. Tam gdzie była postawiona granica, że dzieci to strefa zamknięta wszystko się rozpizdrzylo bardzo szybko.
          • 3-mamuska Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 12:04
            kornelia_sowa1 napisała:

            > Ostrzeżenia? Nie.
            > Po prostu lojalnie uprzedził żeby uprzedzić późniejsze fochy że Boże Narodzenie
            > czy inne święto spędza z dziećmi. Przede wszystkim.
            > Po prostu facet z przeszłością zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie kobiety są
            > świadome co to. Oznacza

            No można podziękować takiemu.
            Co to całe życie podporządkuje dzieciom, potem wnukom żyć się nie da.
            Jak wszystko w życiu trzeba wypośrodkować.

            Stawianie zawsze i wszędzie pracy/żony/dzieci/hobby przed wszystkim jest nienormalne.
            Jakoś dla dzieci rodzice nie są najważniejsi ,wyjazd kariera rodzinka a rodzic budzi się w ręka w nocniku bez towarzystwa na stare lata.
            Potem taka ematka pisze ze nowo narodzonego wnuka to można zobaczyć po miesiącu ,bo ona sobie nie życzy nachodzenia, świta chce spędzić sama z własna rodzinka nie u teściowej itp.
            Stawianie dzieci na 1 miejscu nie przekłada się na bycie Naj ważnym w życiu dziecka.
            Rodzic rozwiali związek a dziecko wyjedzie w sina dal robić karierę owszem dzwoni przyjeżdża raz do roku i tyle dzieciaka rodzic widzi, a na codzień są samotny.
            • tt-tka Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 12:14
              3-mamuska napisała:

              > kornelia_sowa1 napisała:
              >
              > > Ostrzeżenia? Nie.
              > > Po prostu lojalnie uprzedził żeby uprzedzić późniejsze fochy że Boże Naro
              > dzenie
              > > czy inne święto spędza z dziećmi. Przede wszystkim.
              > > Po prostu facet z przeszłością zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie kobie
              > ty są
              > > świadome co to. Oznacza
              >
              > No można podziękować takiemu.
              > Co to całe życie podporządkuje dzieciom, potem wnukom żyć się nie da.

              Dokladnie. Niedobra jestem i zegnam, zycze milego zycia i do niezobaczenia.
              • ritual2019 Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 12:19
                Zgadzam sie. Mialam do czynienia z takim facetem przez okolo dwa miesiace i dalam sobie spokoj. Mial dwoje dzieci, 18 i 22, wszystko krecilo sie wokol nich i bylo podporzadkowane im. Zakonczylam to, nie wspominalam o dzieciach, poprostu napisalam ze nie jestem zainteresowana kontynuowaniem znajomosci bo nie pasujemy do siebie.
        • hrabina_niczyja Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 09.06.21, 23:06
          Teraz już bym to tak potraktowała. Może nie jako ostrzeżenie, że będę nieważna tylko, że facet stosuje właśnie dupochron i chyba nie do końca ma jeszcze poukładane z poprzednia rodzina na tyle, żeby wprowadzić do sowhego życia oficjalnie partnerkę. U mnie się sprawdziło.
          • kornelia_sowa1 Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 07:45
            Myśle, ze ten dupochron to tak dosadnie powiedziane- jesli bedziesz miała ochotę w BN jechać do Szczyrku, to ok pod warunkiem, ze moje dzieci tez będą chciały z nami jechać, ale jeśli ty zechcesz w BN jechać do Szczyrku a Kubuś z Jadwinią bedą mieli akurat anginę i nie beda mogli pojechać, albo po porstu będą chcieli spędzić Swieta w moim mieszkaniu to tam je własnie spędzimy a ja do Szczyrku nie pojadę.

            Tyle.

            Trzeba mieć świadomość, ze odpwoiedzialny facet rozwodzi się z żoną a nie z dziećmi. Dzieci itak mają prz..ne w patchworkowych rodzinach

            Znajomi męża- on z KRK, ona z opolszczyzny. Po ślubie w jej stronach. Po rozwodzie dzieci co drugi weekend szaprapne miedzy opolszczyzną a małopolską. Niedawno ich syn powiedział naszemu, ze go to męczy, ta jazda w tei we wte. Ze świeta jeden dzień tu i trzeba znowu jechać setki km.
            • kornelia_sowa1 Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 07:48
              A i to bardzo prostą radę mam- kobieta która chce być najważniejsza dla faceta i każda zmiana planów wywołuje u niej dyskomfort, zdecydowanie powinna szukać faceta który dzieci nie ma (ewentualnie takiego, który ma je gdzieś- no, ale taki z kolei to odpad)
            • wilczycazmysica Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 10:26
              A jak Pan np ma dzieci w okresie Sylwestrowym, i anonsuje ze on w tym roku wyjezdza z Kubusiem i Jadwinia do Szczyrku? Nie proponuje ze mozesz dolaczyc, choc wie, ze nie masz jeszcze planow na ten czas. Pan jest w zwiazku z toba, nie ze trzeci raz widzicie sie na oczy i trudno jeszcze robic jakies plany razem.
              • triss_merigold6 Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 11:00
                Bardzo prawidłowo. To dobrze, że ojciec chce spędzić czas tylko z własnymi dziećmi i mieć możliwość swobodnej rozmowy z nimi, bez asysty jakiejś pani i jej dzieci.
                Bardzo, bardzo popieram. Dzieci rozwiedzionych rodziców mają IMO prawo do kontaktu przynajmniej czasami bez udziału osób trzecich.
              • kornelia_sowa1 Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 11:59
                Nie wiem.
                Może zapytać wprost- moze ustalić, ze co drugi Sylwester z dziećmi a co drugi z Tobą, albo jeszcze inaczej. Trzeba rozmawiać i wyjaśniac wątpliwości.

                Bycie w związku z osobą z przeszłością nie jest proste. Bo eks mąż czy eks żona bywają różni.
                Niekórzy nastawiają dzieci przeciw neksi/neksiowi.

                Ja bym się na coś takiego nie pisała w życiu jako osoba wolna.
                Tzn na związek z rozwodnikiem z dziećmi.

                Dizeci, IMO, powinny być na pierwszym miejscu- od urodzenia i po rozwodzie też.
                I albo ktoś to przełknie i pisze się na samotne wakacje czyświeta od czasu do czasu albo nie.

                Tu jest masa rozwódek. Niektóre funkcjonuje z dziećmi eksa, sswoimi, wspólnymi, gra i buczy.
                A niektórzy ze wszystkim mają problem.

                Bo ludzie są rózni.
                I nie o dzieci tu chodzi
            • adriana.la.cerva Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 09.06.21, 23:11
              Pytam, bo faktycznie lata temu, bedac bezdzietna lambadziara, pewien gosc mi powiedzial, ze jego syn zawsze bedzie najwazniejszy. Kurde faktycznie zabolalo troche. Ale jak sama sie doczekalam swojego dziubdziusia to zrozumialam o czym mowa. Wychodze z zalozenia po prostu, ze chlopow moge zmieniac codziennie, a dziecko to najwieksza wartosc.
              • hrabina_niczyja Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 09.06.21, 23:17
                Jestem bezdzietna lambadziara. Usłyszałam to i nawet mnie nie tknęło, bo to ja wiem i bez takich tekstów. Natomiast reszta to już niestety musi mieć jakieś ręce i nogi, bo to, że dzieci są najważniejsze to jedno, ale nowa osoba też nie będzie za śmiecia robić. Do wszystkiego trzeba mieć zdrowe podejście i do dzieci i do partnerki i do połączenia tego w jakaś całość. Nie da się stworzyć związku i czegoś stałego w takich sytuacjach jak się wiecznie będzie myśleć, że bab to można mieć codziennie inną, a dziecko to dziecko. I żadna też baba nie będzie wiecznie czekała aż pan się raczy ujawnić.
            • asia_i_p Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 07:29
              Nie powiedziałabyś - ale jednak tak pewnie jest.

              Nie wiem, sporo zależy od tonu, od ewentualnych ukrytych intencji. Ale samo podejście moim zdaniem nie jest złe, no i ważne jest to, że w takim układzie on nie będzie oczekiwał od ciebie, że będzie ważniejszy niż twoje dziecko. To jest inny układ emocjonalny niż w przypadku ludzi bezdzietnych, bo są dzieci zagubione w tej sytuacji i te dzieci muszą mieć pewność, że ich relacja z rodzicem jest bezpieczna.
              • aguha Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 08:10
                Zgadzam się.
                Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Macierzyństwo zmienia poglądy.
                Może facet chciał pokazać się właśnie z tej dobrej strony i zaznaczył, że jest odpowiedzialnym ojcem? Może zwyczajnie źle się wyraził?
                Bardziej ważne jest zachowanie równowagi między potrzebami dzieci i nowej partnerki. Dużo zależy również od wieku dzieci. Wiadomo, że maluszki wymagają większego zaangażowania.
                Nie chciałabym się spotykać z facetem, który po rozwodzie zapomniałby o swoich dzieciach. Przecież mógłby w analogicznej sytuacji zachować się podobnie i zapomnieć o wspólnych dzieciach, podobnie jak o poprzednich.
        • po-trafie Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 08:45
          Jest roznica miedzy „wazny” a „najwazniejszy”. I stawianie tego jasno uwazam za dobra komunikacje.

          Piszesz, ze masz dzieci. Czy jest szansa, zeby nowy partner byl od nich wazniejszy?
          Czy zmienilabys np miasto zamieszkania, bo partner chce mimo tego, ze ani ty ani dzieci tego nie potrzebujecie, a dzieci sa wrecz przeciwko?
          Anulowalabys dla partnera plany, ktore juz zrobilas z dziecmi?
          Zmienilabys pod wplywem partnera swoj model wychowawczy? Wyslala na jego zyczenie dzieci do szkoly z internetem?

          Nie? To co zlego powoedziec o tym partnerowi jasno?
          Osobiscie tez bez problemu mowilam (i po ponad 10latach nadal mowie), ze moje szczescie i zadowolenie sa dla mnie wazniejsze niz jego obecnosc, i jakby mnie unieszczesliwial dlugoterminowo, to sie rozstajemy. Podobnego podejscia oczekuje id meza.
          • beataj1 Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 08:08
            Opowiem o sytuacji mojej przyjaciółki. Jej związek rozpadł się między innymi że jego syn był najważniejszy.
            Jego dziecko bywało u nich bardzo często, jej mieszkało z nimi.
            Jak się pojawiał jego syn, wszystkie plany były dostosowywane pod niego. Młody decydował gdzie śpi (bo nie miał stałego miejsca) jeżeli chciał spać z ojcem, przyjaciółka wylatywała w łóżka i spała na materacu, jak młody chciał spać sam, córka przyjaciółki spała na materacu. Młody miał jakieś łóżko przygotowane, nie chciał na nim spać ale nikomu nie pozwalał też go używać.

            Żadna decyzja dotycząca ich jako pary nie była podejmowana w oderwaniu od młodego.
            Generalnie wariactwo.
            Związek rozpadł się po pół roku mieszkania razem....
            • alpepe Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 10:00
              Nie, rozpadł się, bo pan używał syna do wojenek podjazdowych z panią, to coś innego. Dziecko to dziecko, nie jest normalnym takie decydowanie. W normalnej rodzinie dziecko nie rządzi, ma możliwość współdecydowania w niewielkim zakresie, typu, zjesz na obiad kotlety czy jajko sadzone, a nie, zjesz, czy nie zjesz.
              • 3-mamuska Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 12:29
                alpepe napisała:

                > Nie, rozpadł się, bo pan używał syna do wojenek podjazdowych z panią, to coś in
                > nego. Dziecko to dziecko, nie jest normalnym takie decydowanie. W normalnej rod
                > zinie dziecko nie rządzi, ma możliwość współdecydowania w niewielkim zakresie,
                > typu, zjesz na obiad kotlety czy jajko sadzone, a nie, zjesz, czy nie zjesz.
                >


                Ale tak się dzieje zawsze gdy dziecko jest najważniejsze i w normalnych rodzinach.
                Np. Tatuś ładuje na kanapie bo dziecko chce spać z mama. Dziecko wybiera gdzie idą i kto, w całkiem wydawałoby się normalnych rodzinach.
                • 3-mamuska Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 17:56
                  hanusinamama napisała:

                  > Tam chore było ze pani syn miał swoj kat a pana syn nie. Pani pewnie myślała, z
                  > e teraz bedą razem mamusią i tatusiem dla jej dziecka i obce dziecko jej przesz
                  > kadzało.
                  >


                  Ta jasne tobie to zawsze się wydaje to co najgorsze.
                  A może nie mili funduszy możliwości kupna większego mieszkania.
                  Dziecko miało łóżko.
                  Dla mnie gdyby przychodziło dziecko na 4 noce w miesiącu , a nie byłby nas jako przy stać na kupno większego mieszkania z dodatkowym pokojem.
                  To tez był miało tylko łóżko.
                  I nie widziałam nic złego z tym ze tak jest ,gdyż dziecko ma swój dom i tam swój pokój ,wiec to dziecko które mieszka na stałe ze mną i z facetem na swój pokój u nas a na do chodne idzie do swojego rodzica.
                  I nie ważne czyje które dziecko.
                  Ważne kto i gdzie mieszka na stałe.
              • kornelia_sowa1 Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 12:23
                " albo był ujowym ojcem nie potrafiącym stawiać granic."

                chyba to

                " Młody miał jakieś łóżko przygotowane, nie chciał na nim spać ale nikomu nie pozwalał też go używać."

                Tata chyba miał mega wyrzuty sumeinia i starał się zrekompensować dziecku spaprane dzieciństwo pozwalając mu zachowywać się jakby rządził całym światem

                Nie chciał spać na łózku m ale nikt nie mógł tam spać

                Tata powien dziecko na terapię zapisać. Razem ze sobą
            • hanusinamama Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 15:43
              Chyba problem ze tam nie było miejsca tylko dla tego drugiego syna. Jej dziecko miało swoj kąt jego nie...chore. Jej dziecko było z nimi na codzien, jego od czasu do czasu...no tez wtedy podpasowywano wszystko pod niego i dobrze. Facet przede wszystkim dbał o swojego syna i dobrze.
              • 3-mamuska Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 18:04
                hanusinamama napisała:

                > Chyba problem ze tam nie było miejsca tylko dla tego drugiego syna. Jej dziecko
                > miało swoj kąt jego nie...chore. Jej dziecko było z nimi na codzien, jego od c
                > zasu do czasu...no tez wtedy podpasowywano wszystko pod niego i dobrze. Facet p
                > rzede wszystkim dbał o swojego syna i dobrze.
                >


                W życiu bym się nie pozwoliła wyrzucić ani swojego dziecka ze swojego łóżka.
                Dla mnie chore co wypisujesz ty.

                Miało swoje łóżko jeśli kogoś nie stać na komaty musi sobie radzić trudno żeby stawiać cały dom an głowie dla gościa 2-4 noce w miesiącu a domownikom odbierać ich miejsce.
                Jak teściowa cię odwiedza to rozumiem ze odstępujesz jej sypialnie.
              • beataj1 Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 11.06.21, 09:22
                Nie nie,. Miejsce było dla obojga Dzieciaków. Dyn pana miał swoje łóżko, nie miał tylko osobnego pokoju. Łózko było w sypialni ojca i mojej koleżanki.
                Inaczej się tego nie dało zrobić bo mieszkanie miało tylko dwa pokoje.
        • princesswhitewolf Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 11:28
          >Dodam, ze powiedzizl mi, ze jego poprzeni zwiazek sie rozpadl, bo ona « chciala byc wazniejsza ». On jej tlumaczyl, ze nie moze. Mieszkali zazem przez kilka lat, z dziecmi jej i jego.

          ze mna by sie dogadal. Nie jestem dzidzia pindzia oczekujaca slugi u mych stop. Ojciec mych dzieci ma sie skupic na dziecku a myzianie ze mna to na deser i nie za duzo
    • hrabina_niczyja Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 09.06.21, 23:00
      Nie oceniłabym, a przyjęła za fakt. Szczere postawienie sprawy. No i prawdziwe. Też kiedyś to usłyszałam. Pytanie jest tylko inne jak ten facet będzie się zachowywał w stosunku do partnerki, czy będzie miał czas, uwagę, pomocna dłoń czy radę, szacunek. W uczuciach nie ma gradacji ważności.
      • chabry.chabry Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 09.06.21, 23:12
        hrabina_niczyja napisała:

        > Pytanie jest tylko inne jak ten facet będzie się zac
        > howywał w stosunku do partnerki, czy będzie miał czas, uwagę, pomocna dłoń czy
        > radę, szacunek.

        Mój mąż kompletnie odstawił mnie na bok, po urodzeniu się naszego pierwszego (i ostatniego) dziecka.
    • makurokurosek Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 09.06.21, 23:09
      Jako normalnego faceta.
      Jak oceniłabym kobietę dla której facet jest ważniejszy niż dzieci, jako zwykłą .....
      Dla rodzica dzieci jeżeli nie sa pełnoletnie, zawsze powinny być na pierwszym miejscu. Partner dziś jest jutro go może nie być, a rodzicem jest się do końca życia.
        • hrabina_niczyja Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 09.06.21, 23:23
          Bo jest. A kolejnym krokiem będzie przerywana rozmowa i nie ważne, że właśnie mówisz cos bardzo ważnego, bo dzieci dzwonią, zostaniesz sama przy śniadaniu, bo dzieci dzwonią. Odwoływane spotkania, bo dzieci. A jak kiedyś powiesz, kurcze ale miałam stresa, myślałam, że klucze zostawiłam 300 km dalej to usłyszysz, że ja bym cię przygarnął przecież, tylko byś sobie musiała poczekać te 5 godzin na dworcu zima, aż dzieci odwiozę.
          • makurokurosek Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 09.06.21, 23:33
            Rozumiem, że ty nie odbierasz telefonów od dzieci, nie odwołujesz spotkań gdy one potrzebują twojej pomocy, nie interesujesz się ich życiem, i cieszysz się gdy w końcu się ich pozbędziesz.
            To mam pytanie po co w ogóle się decydowałaś na dzieci, o ile w ogóle je masz.
            • hrabina_niczyja Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 09.06.21, 23:44
              Jakbyś się jeszcze nie zorientowała to ja dzieci nie mam. Natomiast znam i byłam z facetami, którzy te dzieci mają. Aktualnie też się z takim spotykam i jakoś widzisz te telefony im nie dzwonią codziennie jak w zegarku od 8 rano po 20 wieczorem, czasami potrafią oddzwonić, bo nie odebrali i nie odwołują spotkań na ostatnią chwilę. I nie muszę czekać 5 godzin w problemie, aż te dzieci odwiezie, bo zwyczajnie mogę do niego wejść. I śniadania też jemy spokojnie, popijając sobie kawkę i szepcząc w uszka, niejednokrotnie z tymi dziećmi 😛
        • makurokurosek Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 09.06.21, 23:38
          Nie sądzisz, że jest to po prostu uczciwe zagranie.
          Nie mówimy tu o nastoletnich podlotkach, którzy przeżywają swoje pierwsze zauroczenie, tylko dorosłych osobach po przejściach, z bagażem doświadczeń i dziećmi.
          Naprawdę chciałabyś aby ktoś od początku cię oszukiwał? Naprawdę dla ciebie ważniejsze sa portki i własna przyjemność niż dzieci, że nie potrafisz zrozumieć, że dla rodzica to właśnie dzieci są na pierwszym miejscu.
          • hrabina_niczyja Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 09.06.21, 23:59
            A ty wogóle rozumiesz czym jest związek? Taki normalny? Bo mi się wydaje, że nie rozumiesz i wielu tak myślących jak ty też nie rozumie, a potem się dziwią, że oni chcą poważnie, a każda ucieka. Otóż związek o ile nie mówimy o patologii, gdzie nowa baba to alkoholiczka, narkomanka i tłucze dzieci to zauważanie siebie na codzień, okazywanie bliskości, wsparcia, chcenie być z tą osobą blisko i jak najczęściej akceptując jednocześnie to, że druga osoba ma swoje zobowiązania, dzieci, że nie zawsze będzie dostępna cały czas na zawołanie i że będą takie sytuacje, gdzie ktoś inny będzie najważniejszy. Naprawdę dzieci nie wymagają non stop atencji, wożenia do szpitala i bycia na każde ich kwinięcie. Wszystko można poukładać jak się chce tak, że żadna z osób nie ucierpi, ani dzieci ani nowa partnerka.
        • aqua48 Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 09:28
          wilczycazmysica napisała:

          > Nie chodzi mi o zaniedbywanie dzieci, tylko sam fakt informowania o tym w taki
          > sposob jest jakis taki... asekuracyjny.

          Bo jest. Ja bym się obawiała, że w momencie pojawienia się w domu dzieci pana, to one przejmują rządy, a wszystkie dotychczasowe wspólne zasady i ustalenia idą w kąt, a pani i jej dziecko mają się dostosować.
          Bo jednak to co innego - mimo kupionych wcześniej biletów nie jedziemy na Teneryfę bo moje dzieci się rozchorowały, a - mimo kupionych wcześniej biletów nie jedziemy na Teneryfę bo moje dzieci chcą jechać do Szczyrku.
      • 3-mamuska Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 12:34
        makurokurosek napisała:

        > Jako normalnego faceta.
        > Jak oceniłabym kobietę dla której facet jest ważniejszy niż dzieci, jako zwykłą
        > .....
        > Dla rodzica dzieci jeżeli nie sa pełnoletnie, zawsze powinny być na pierwszym m
        > iejscu. Partner dziś jest jutro go może nie być, a rodzicem jest się do końca ż
        > ycia.


        A jak stają się pełnoletnie to magicznie przestają być najważniejsze?
        A jak matka ma wtedy 50-55 na karku i małe szanse na nowy związek.
        Ma do końca życia być sama bo przez 20-25 lat (przy 3 dzieci) dziwi były najważniejsze?

        Ja takim ludziom współczuje ze nie mieli choć odrobiny zdrowego egoizmu.
        I zdrowych relacji z dzieckiem.
      • taniarada Dobre muszę sobie to zapisać 10.06.21, 03:54
        sofia_87 napisał(a):

        > Dopóki to są również moje dzieci to jest to jak najbardziej w porządku
        > W sytuacji gdyby pan miał wcześniejsze dzieci byłyby to koniec znajomości
        Moje są ważne jego nie .Następna z poczuciem własnej logiki .Ostatnia to Magdalen.Moje tylko moje.
            • 3-mamuska Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 18:10
              hrabina_niczyja napisała:

              > Ale przecież Hanusia gada jak większość mężatek, które siedzą z ojcami swoich d
              > zieci od lat. Jakby się jej nagle posypało to i śpiewka by była inna. 😄


              Wiesz to jest chyba instynkt.
              Ja gdybyśmy się rozstali tez bym oczekiwała ze nasze dzieci będą najważniejsze uruchamia mi się instynkt ze żadna paniusia i jej „bachorki” nie będą ważniejsze od moich dzieci i tak już pokrzywdzonych przez rozbicie rodziny. A to jest ich ojciec nie tamtych.
              Jakaś taka zazdrość ze ona i tamte dzieci miałby go więcej.
              Wspólnych już raczej by nie było bo już wiek i brak chęci.
              Ale myśle ze nie miałby pretensji ze mąż nie ma apartamentu na tyle dużego żeby każde z naszych i jej dzieci nie maja oddzielnych pokoi.
              Bo wolałbym żeby dawał więcej kasy na nie i zachcianki niż brał kredyt na większe mieszkanie z nową paniusia.
              • hrabina_niczyja Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 19:38
                Ale nowa paniusia naprawdę nie oznacza, że dzieci zostają olane. Tak samo ojciec jak i matka mogą ułożyć sobie życie. I wcale w tym drugim życiu tym dzieciom nie musi być źle. O ile ojciec nie jest kretynem to znajdzie sobie babę, z którą będzie i on szczęśliwy i dzieci akceptowane. Ja wiem, że piszę ze swojego punktu, bo ja tak mam, dzieci są i będą i pójście razem na lody, do kina, wakacje jest wliczone w związek. Ale fakt, że ja szybciej wejdę w związek, gdzie te dzieci znam, lubię i spędzam z nimi czas niż w taki, gdzie ktoś mi stawia czerwona linie z syrenami, że trzymaj się of moich dzieci z daleka.
                • 3-mamuska Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 20:02
                  Nie rozumiesz, pisze paniusia z perspektywy żony. Teraźniejszej.
                  Wiec każda narazie zostanie paniusia.
                  I nie chodzi tu o olanie dzieci , zdrowy rozsądek.

                  Każda matka i żona będzie stawać w takiej postaci jeśli wciąż jest z ojcem dzieci. Dlatego Hanusi się tak załącza.
                  Ze ma takie podejście bo nie widzi własnego chałupa z inna i jej bombelki u macochy. To chyba norma. 😉

                  Inna perspektywa jest już po rozwodzie ale nie ze zdrady.

                  Ja po prostu uważam ze nie każdego stać na kupno domu z 6 sypialniami dla swoich i jej dzieci i jeszcze siebie po rozwodzie plus alimenty , żeby każde dziecko miało swój pokój u ojca . jak ja mam 3 dzieci to raczej nierealne gdyby się związał z kolejna z 2 dzieci.
                  Wolna bym żeby ojciec płacił więcej alimentów na codzień wspierał dzieci wyjazdy ciuchy hobby. I miał dla nich czas a nie pracował i zażynał się, bo ex ma wymogi oddzielny pokoju dla każdego dziecka. Na 2-4 noce w mięsiącu.
                  Rozumiem ze hanusia się burzy bo patrzy ze swojego punktu widzenia.
                  • hanusinamama Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 21:57
                    Ja akurat nie mam poczucia ze moj mąz jest ze mną na zawsze. Ludzie sie rozwodzą z równych powodów, ja sie nie zarzekam ze bedziemy razem do śmierci (akurat to jest dla mnie głupie bo w życiu duzo się zmienia). No patrze ze swojego punktu jak każda tutaj.
                    Wiele razy pisałam też ze ojciec moich dzieci jest dla nich tak samo ważny jak ja. Robił i robi przy nich wszystko to co ja (tylko cyckiem nie karmił). Wiec pewnie cięzko by mi było jakby moje córki mieszkały częsciowo u ojca i jego nexi ale wiem tez ile on dla nich znaczy. lepiej tak i zeby mnie gryzło w środku niż zeby moj maz sie wypiął, nexia była wazniejsza i moje dzieci zeby cierpiały
                    • sofia_87 Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 11.06.21, 12:43
                      Oczywiście, mam podobne zdanie i chciałabym żeby w razie rozstania to nasze dzieci były najważniejsze dla ich taty.
                      Ale to nie wyklucza tego, że sama szukalabym partnera, dla którego to ja byłabym najważniejsza.
                      Kalizm, wiem i się nie wypieram ☺
                • hanusinamama Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 21:52
                  Nie może być...a jakoś kazda twoja koleżanka ma beznadziejnego chłopa. I nagle sie okazuje, ze są na świecie tez sensowni?? To po wuj odowadniasz całemu forum od dawna ze jesteś w leposzej sytuacji jako singielka niż wszystkie twoje znajome razem wzięte sparowane...
    • panna.nasturcja Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 09.06.21, 23:23
      To zależy od sytuacji.
      Rozumiem, że nie rozmawiamy o ratowaniu ludzi z pożaru lub topieli tylko normalnym życiu?

      1. Jeśli nie mamy jeszcze żadnych dzieci w ogóle to uważam, że facet próbuje mnie zdobyć na bazie mojego instynktu macierzyńskiego typu: "patrz jaki jestem świetny, nadaję się na ojca, dzieci będą dla mnie najważniejsze". Zasadniczo uciekam.

      2. Jeśli mamy wspólne dzieci to uważam, że takie wyznanie oznacza, ze coś się mocno pochrzaniło w naszym związku albo, że jest na tyle źle, że on zamierza się ewakuować.

      3. Jeśli on ma dzieci z poprzedniego związku to zalezy:
      - bo jeśli ze mną spotyka się trzy miesiące i nie chce dla mnie zmienić terminu wakacji z dziećmi, bo "od zawsze" on bierze dzieci w sierpniu to uważam to za normę i dobry znak
      - jeśli jest to wyznanie natury ogólnej, że ja nigdy nie będę dla niego tak ważna jak dzieci to się ewakuuję - w dobrym związku ja go nie postawię przed takim wyborem, skoro on mnie sam informuje, że tak jest to dla mnie znak żeby się ewakuować.

      Ja wyznaję niepopularny tutaj pogląd, że jeśli nie mówimy o sytuacjach naprawdę ekstremalnych to najważniejszą osobą dla mnie w życiu jest mój mąż/partner. I tego samego bym chciała od niego.
      • taniarada Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 03:31
        magdallenac napisała:

        > Jesli to sa wspolne dzieci, to mowie, ze musze byc conajmniej tak wazna jak one
        > . Jesli to dzieci faceta, to ja sie po angielsku ewakuuje, bo nie dla mnie dzie
        > ciaci ze zobowiazaniami z przeszlosci.
        Jak zwykle moje przed nasze.
      • al_sahra Re: Dzieci zawsze beda najwazniejsze 10.06.21, 05:00
        magdallenac napisała:

        > . Jesli to dzieci faceta, to ja sie po angielsku ewakuuje, bo nie dla mnie dzie
        > ciaci ze zobowiazaniami z przeszlosci.

        Czy dobrze zrozumiałam, że nie przeszkadzałby Ci sam fakt, że partner ma dzieci, tylko dopiero deklaracja, że one są dla niego najważniejsze?

        Mnie w tej sytuacji niepokoiłaby raczej forma tej deklaracji i w ogóle to, że facet czuje potrzebę to wyartykułować. Natomiast sam fakt jest niezaprzeczalny - dzieci, zwłaszcza dopóki są małe i wymagają opieki i wsparcia, powinny być najważniejsze. Dziecko to nie jest “zobowiązanie z przeszłości”. Zobowiązaniem z przeszłości byłoby jakieś zobowiązanie wobec byłej partnerki, które z jakiegoś powodu trwa po rozwodzie/rozstaniu. Z dziećmi nie bierze się rozwodu.