Dodaj do ulubionych

Pierwszeństwo pieszego - czy to działa?

11.06.21, 19:11
Pytanie z punktu widzenia pieszego, czy samochody, motocykle, rowerzyści przystosowali się już do nowych przepisów i przepuszczają pieszych?
Obserwuj wątek
    • mia_mia Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 11.06.21, 20:10
      Jeszcze bardziej błogosławię kamerkę, dziś babka na rowerze, śmignęła mi przed maską, ja ją widziałam kątem oka, więc zwolniłam, facet obok tak średnio, bo mnie zmroziło na widok tego co zrobili. Co do reszty dla mnie nic się nie zmieniło w przepisach, od zawsze zwalniam przy przejściach i obserwuję chodniki i przepuszczam pieszych.
      • heca7 Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 11.06.21, 20:56
        Mnie dziś na rondzie Wiatraczna tak mignęła typiara (jak mówi młodzież) około 20, na rowerze. Ja i sąsiedni samochód przepuściliśmy wszystkich pieszych i nagle bach! pod koła prosto smarkula na rowerze po pasach! Tam nie ma ścieżki dla rowerów. Mało ją ten obok nie potrącił.
      • solejrolia Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 14.06.21, 10:24
        mia_mia napisał(a):

        > Jeszcze bardziej błogosławię kamerkę, dziś babka na rowerze, śmignęła mi przed
        > maską, ja ją widziałam kątem oka, więc zwolniłam, facet obok tak średnio, bo mn
        > ie zmroziło na widok tego co zrobili. Co do reszty dla mnie nic się nie zmienił
        > o w przepisach, od zawsze zwalniam przy przejściach i obserwuję chodniki i prze
        > puszczam pieszych.

        Z dzisiejszego poranka:
        epainfo.pl/potracenie-na-pasach-piesza-nie-zyje/
        "Ofiara miała ze sobą rower. Nie wiadomo jeszcze, czy przeprowadzała go przez pasy, czy też przez nie przejeżdżała."

        No i tak to wygląda w realu w Polsce powiatowej, rowerzystka/piesza?/ ginie na przejściu,
        a kierowcy NIC nie jest.
    • ankanka3 Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 11.06.21, 21:49
      Ja mam spostrzeżenie, że z przepuszczaniem pieszych, zwlaszcza w ruchliwych miejsach jest totalna bieda. Regularnie wracam z dzieciakami po odebraniu ich z placowek i w niektorych punktach zatrzyma się dopiero 10, 11, 12 samochód... co ciekawe, jak tir jedzie albo inny wielki pojazd, to prawie zawsze sie zatrzyma i przepuści matkę z dziećmi, choć jemu najtrudniej się zatrzymać. Po zmianie przepisow - może jest ciutkę lepiej, ale generalnie kiepsko.
    • claudel6 Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 11.06.21, 23:24
      z perspektywy rowerzysty - piesi się nie dostosowali smile
      dziś wszystkich skrupulatnie przepuszczałam na ścieżkach rowerowych i to był cholerny kontredans: ja staję, on się patrzy, ale twardo stoi i czeka, aż przejadę. macham głową - nic, twardo stoi. macham głową i ręką: proszę przejść. niektórzy się łamali, ale niektórzy licytowali - nie, ja nie przejdę, ty jedź. i weż tu żyj!
    • dziennikaktywnosci Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 11.06.21, 23:27
      Widzę, że samochody się zatrzymują. Kiedyś mogłam sobie stać i stać i stać...

      Natomiast piesi zachowują się jak idioci.
      Włażą prosto pod koła. Chyba nie zrozumieli tego przepisu. Skąd kierowca ma wiedzieć o zamiarze danej osoby, to nie wiem.

      Ostatnio rowerzysta mi wybiegł spomiędzy samochodow. Nie miałam szansy go zobaczyć , ale jakoś intuicyjnie zwolniłam i te parę sekund uratowało mnie i jego.
    • ykke Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 12.06.21, 06:36
      W mojej.mieścinie.na duży plus. Na razie tylko 1-2 auta się nie zatrzymały gdy stalam przy przejściu .Jednak nie oczekuję, że rowerzysta powinien ustapic pieszemu, to śmieszne . No chyba, że na przeciw zatrzymuje się samochód, by tego pieszego puścić .
    • kaki11 Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 12.06.21, 07:36
      Mam wrażenie, że trochę się to przepuszczanie zwiększyło ale nie jakoś bardzo.
      Chyba jak ktoś przepuszczał oczekujących przed przejściem to przepuszcza jak wcześniej, ale jest też spora grupa tych co to są panami na drodze i oni się zatrzymywać jak nie zamierzali tak nie zamierzają. Pewnie w opcji pośredniej spora część zaczęła się przestawiać na to "muszę przepuścić".
      Ja w sumie zawsze starałam się zatrzymać kiedy widziałam, że ktoś chce przejść, więc w moim zachowaniu nic to nie zmieniło.
    • prawackie_trolliszcze Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 12.06.21, 12:29
      Na to, żeby ocenić, czy to działa, potrzeba więcej czasu. Po N latch zrobi się analizę porównawczą i jeśli okaże się, że od momentu wprowadzenia zmian wzrosło zanieczyszczenie powietrza mierzone zawartością pyłu zawieszonego i węglowodorów oraz śmiertelność z powodu chorób płuc, to znaczy, że to działa.
    • reinadelafiesta Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 13.06.21, 13:44
      W moim dobrze pojętym, własnym, egoistycznym interesie przepuszczałam pieszych i paragrafy nie były mi do tego potrzebne - po prostu nie chcę kłopotów. Zmiana przepisów niczego w tej kwestii nie zmieniła. Natomiast zauważyłam, że pojawił się nowy typ pieszego: wchodzący na jezdnię bez najmniejszego oglądania się na boki, zwolnienia kroku. Mają wręcz na twarzy wypisane: "mam bezwzględne pierwszeństwo i co mi zrobisz?" I tak sobie myślę, że kiedyś się natną, bo jakiś samochód nie wyhamuje. Jak zostaną kalekami, to na pocieszenie zostanie im satysfakcja, że prawo stało po ich stronie.
        • reinadelafiesta Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 13.06.21, 15:24
          Po pierwsze, co znaczy, że "tak to ma według mnie wyglądać"? A czy ja proponuję takie rozwiązanie? Życzę komuś tego? Wręcz przeciwnie, ale współczuję kierowcy, któremu jakiś pieszy w ostatnim momencie wyskoczy przed maskę, bo "on ma pierwszeństwo i basta", prawa fizyki mają się nagiąć, samochód w miejscu stanąć. Ten kierujący nie będzie mieć żadnej satysfakcji, tylko kłopoty spowodowane bezmyślnością debilnego pieszego, bo już stare powiedzenie mówi, że przejedziesz bydlaka, a odpowiadasz za człowieka. Żeby nie wiem, jak ostrożnie jeździć - jak ktoś wbiegnie pod koła - to w niesprzyjających okolicznościach możesz nie wyhamować. A w zderzeniu z samochodem, pieszy zawsze ma w plecy i jest głupotą ryzykować zdrowie i życie tylko w imię pokazania, kto jest na drodze ważniejszy. O tym piszę - że nowe przepisy spowodowały u co niektórych osób przeświadczenie o nietykalności i bezkarności. I dla jasności: uważam, że piesi powinni mieć pierwszeństwo, sama ich przepuszczam, ale przepisy nie mogą zwalniać od myślenia.
          • konsta-is-me Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 13.06.21, 20:10
            Nie wiem co rozumiesz przez "wyskoczenie przed maskę"?
            Z reguły to oznacza że kierowca widzi pieszego, widzi że chce przejść lub - jest już na pasach i tłumaczy się "ale on tak "wtargnął" na jezdnię"...
            No bo przecież to pieszy ma uciekać, samochód nie będzie zwalniał, przecież to pieszy - jeśli w ogóle chciał przejść przez jezdnię musiał wręcz na siłę wymuszać
            Nie do pomyślenia, żeby kierowca miał się zatrzymywać dla pieszego!!
            Szok !
            No cóż, teraz ma się zatrzymywać...
            W niektórych miastach już od dawna tak jest, w innych nigdy nie będzie, bo do zakutych łbów nie dotrze...
          • konsta-is-me Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 13.06.21, 20:11
            Nie wiem co rozumiesz przez "wyskoczenie przed maskę"?
            Z reguły to oznacza że kierowca widzi pieszego, widzi że chce przejść lub - jest już na pasach i tłumaczy się "ale on tak "wtargnął" na jezdnię"...
            No bo przecież to pieszy ma uciekać, samochód nie będzie zwalniał, przecież to pieszy - jeśli w ogóle chciał przejść przez jezdnię musiał wręcz na siłę wymuszać
            Nie do pomyślenia, żeby kierowca miał się zatrzymywać dla pieszego!!
            Szok !
            No cóż, teraz ma się zatrzymywać...
            W niektórych miastach już od dawna tak jest, w innych nigdy nie będzie, bo do zakutych łbów nie dotrze...
            • reinadelafiesta Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 13.06.21, 22:06
              Kierowca powinien uważać jak jedzie i jeśli widzi pieszego ma go przepuścić. A pieszemu korona z głowy nie spadnie, jak się rozejrzy przed przejściem dla pieszych, zamiast bezmyślnie zawsze i w każdej sytuacji z marszu wchodzić na pasy - bo on ma prawo. O zaniechaniu działania słyszałaś? Poczytaj sobie prawo o ruchu drogowym, art.3. Na drodze jest różnie: bywa ciemno, pada deszcz/ śnieg, jest ślisko, a sam pieszy jest w ciemnych ciuchach bez odblasków. Przepisy nie zwalniają z myślenia - i może to też by do niektórych zakutych łbów by dotarło, że samochód nie zawsze stanie w miejscu.
              • konsta-is-me Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 14.06.21, 00:17
                Tia, trzeba szukać tysięcznych wymówek ,byleby tylko udowodnić sobie i otoczeniu, że pieszy to śmieć i "z drogi śledzie" ...
                Nigdy nie widziałam oznaczonego pasami przejścia w środku lasu/na nieoświetlonej drodze/na polach , więc nie bredzi ciemnościach i braku odblasków.
                Prawda jest taka że do tej pory kierowcy byli świętymi krowami i są oburzeni że nagle, jak to?-to JA mam uważać??to JA mam zwalniać? Przecież do tej pory nawet nie zwalniałem ,widząc pieszego w środku dnia, ze stu metrow- wiadomo że będzie musiał kurcgalopkiem uciekać !
                • reinadelafiesta Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 14.06.21, 00:42
                  Ty masz chyba jakieś kompleksy pieszego, albo traumatyczne przeżycia na pasach, skoro z moich postów takie wnioski wyciągnęłaś. Napisałam wyraźnie: jeśli kierowca widzi pieszego, to ma się zatrzymać. Nie zgadzasz się z tymi słowami? Uważasz, że to brak szacunku dla pieszego? Traktowanie go jak śledzia? Śnieg, deszcz to według Ciebie brednia? A odblaski to przesąd może? Apel o myślenie jest pewnie zamachem na wolność pieszego? I jeszcze jedno - jak nie widziałaś pasów na nieoświetlonej drodze, to znaczy że w Polsce nie mieszkasz.
                  • konsta-is-me Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 14.06.21, 02:00
                    Oczywiście że mam traumatyczne doświadczenia, jak każdy pieszy, który uważa, że nie ma obowiązku przebiegania przez jezdnię lub szybkiego i trwozliwego marszu bo samochód NIE zwolni i się NIE zatrzyma, choc widzi mnie doskonale z daleka.
                    I cała i JEDYNA odpowiedzialność za brak potrącenia spoczywal WYLACZNIE na mnie.
                    Miliony razy samochody dosłownie mnie muskały na pełnej prędkości i miliony razy musiałam wymusić zwolnienie, ryzykując życiem, bo inaczej NIGDY by się nie zatrzymały.
                    Po prostu- czekalabym parę godzin, by mieć "okienko" na 10 sekund...

                    Nie każdy mieszka w małym mieście, gdzie masz samochód raz na godzine- pomyślałas o tym?
                    Niektórzy mieszkają w dużych miastach, przy ruchliwych ulicach i muszą pokonywać takie przejścia kilka razy dziennie.

                    Mieszkam w Polsce większość życia i owszem, nigdy nie widziałam oznaczonego przejścia dla pieszych, które byłoby pogrążone w ciemności.
                    Zakładam, może niesłusznie, że zebry bywają w miastach ,dużych czy małych, a tamże istnieje oświetlenie ulic, mylę się?
                  • heca7 Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 14.06.21, 08:33
                    O tak. Nieoświetlone, krzaki i zakręt a kilka metrów wcześniej skrzyżowanie. Nie ma szans żeby zauważyć przejście dla pieszych a co dopiero człowieka na nim. A tam jest jakaś wyższa szkoła katolicka i ludzie (przynajmniej przed pandemią) często przechodzili.
      • ykke Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 13.06.21, 17:43
        reinadelafiesta napisała:

        > W moim dobrze pojętym, własnym, egoistycznym interesie przepuszczałam pieszych
        > i paragrafy nie były mi do tego potrzebne - po prostu nie chcę kłopotów. Zmian
        > a przepisów niczego w tej kwestii nie zmieniła. Natomiast zauważyłam, że pojawi
        > ł się nowy typ pieszego: wchodzący na jezdnię bez najmniejszego oglądania się n
        > a boki, zwolnienia kroku. Mają wręcz na twarzy wypisane: "mam bezwzględne pier
        > wszeństwo i co mi zrobisz?" I tak sobie myślę, że kiedyś się natną, bo jakiś sa
        > mochód nie wyhamuje. Jak zostaną kalekami, to na pocieszenie zostanie im satysf
        > akcja, że prawo stało po ich stronie.
        >
        Dokładnie. Najgorsze, że wielu pieszych ładuje się na przejście po skosie, nagle. Jak takiego walnę bedzue już na pasach i co? Moja wina jak nic...
        • kokosowy15 Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 13.06.21, 20:43
          Jasne. Jeżeli trafisz pieszego na pasach, i to takiego który już wcześniej był na jezdni to znaczy, że nie zachowałaś ostrożności, nie zmniejszyła prędkości, nie obserwowałaś chodnika przed przejściem. Tyle czynności, wiem że to trudne. Jeżeli za trudne - jest taksówka, komunikacja publiczna, własne nogi. Ale wtedy można trafić na innego kierującego, dla którego też było za trudne.
          • reinadelafiesta Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 13.06.21, 21:49
            A mnie się wydaje, że ten Twój protekcjonalny ton (bardzo zresztą częsty w dyskusjach na tym forum) dobrze pokazuje, że kierowcą nie jesteś. Gdybyś był, doskonale byś wiedział, że na drodze zdarzają się różne sytuacje, nie sposób wszystkiego przewidzieć i nawet dobrzy, ostrożni, rozsądni kierowcy mogą mieć wypadek. Kierowcy oczywiście różnie jeżdżą, ale ci piesi też wcale nie są tacy święci jakbyś ich tu chciał odmalować.
            • kokosowy15 Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 14.06.21, 06:54
              Masz rację. Wypadki zdarzają się wszędzie, bo i samochody bywają zawodne, jak każde urządzenie, i kierowcy czasem, z różnych powodów, zasłabną. Ale w Polsce zabicie pieszego na przejściu zdarza się kilka razy częściej niż w Szwecji, Norwegii czy UK. Znacznie częściej także winien jest kierujący niż pieszy, który "wtargnal", mimo że to "wtargniecie" jest pierwszym argumentem obrony szczególnie gdy pieszy nie żyje.
    • thank_you Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 14.06.21, 08:05
      Nie przystosowały sie. Widze codziennie, jak kilka samochodów jeden za drugim nie puszcza pieszego. Ja robiłam i robie to od zawsze, ale jedynie w sytuacji, gdy nie wystawiam na minę pieszego, czyli widze w lusterku, ze nie jedzie za mna tzw. napinacz chętny do proby wyprzedzenia mnie na przejściu.
    • heca7 Re: Pierwszeństwo pieszego - czy to działa? 14.06.21, 09:10
      Jakiś czas temu miałam niebezpieczną sytuację na przejściu dla pieszych. Zbieg okoliczności, wszystko zgrało się w jednym czasie. Właściwie trudno było by to zaplanować. A opis przypadku jest 10 razy dłuższy niż samo zdarzenie.
      Jadę sobie po ulicy dwukierunkowej. Ul Piłsudskiego w Józefowie. Jadę od Wawy. Po mojej prawej chodnik i pojedyncze zabudowania. Po lewej tory i przystanek autobusowy, żadnych zabudowań. Przystanek wąski, podłużny. Prowadzi do niego zebra. Jest ona zrobiona na jednym końcu przystanku, tym dalszym ode mnie. Tam też, widzę już z daleka, tyłem do przejścia stoi pracownik sprzątający. Zamiata miotłą chodnik na przystanku. Z przeciwka nadjeżdża autokar, wysoki, duży. On pierwszy wjeżdża na przejście tym samym zasłaniając mi widok. Ja wjeżdżam na nie kiedy doopa autokaru właśnie z niego zjeżdża. Wyobraźcie sobie, że w tej sekundzie sprzątacz postanowił porzucić miotłę na przystanku i przejść przez zebrę od razu za doopą autokaru. Doszedł do połowy przejścia i spotkał się z moim samochodem. Ja na szczęście jechałam wolno bo widząc wcześniej furgonetkę sprzątaczy na poboczu po mojej stronie czułam pismo nosem. Facet zahamował, ja też. Przepuściłabym go ale on złapał się za głowę i zwiał z powrotem na przystanek. Chyba dotarło do niego, że to była bardzo niebezpieczna sytuacja. On mnie nie widział zza autokaru ani wcześniej bo tyłem zamiatał przystanek. To było tak wszystko nieszczęśliwie zgrane w czasie, że gdyby nie moja wolna jazda, doświadczenie i przeczucie to mogło by się źle skończyć. A jakby tak jechał smarkacz w beemce?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka