Dodaj do ulubionych

Wakacje nad polskim morzem

13.06.21, 15:35
Cześć smile Porady mile widziane.
Nad polskim morzem byłam ostatnio kilkanaście lat temu na koloniach... Chciałabym pojechać znowu. Wyruszam z południa Polski i najlepsza opcja, jaką znalazłam to pociąg do Gdańska (stacja Gdańsk Główny). Na miejscu będę poruszać się pieszo i komunikacją miejską (niestety, biorę leki przy których nie mogę prowadzić).
Przyjadę do Gdańska i... ? Zarezerwować hotel w Gdańsku, a może w Gdyni lub Sopocie?
Zależy mi, aby często odpoczywać nad morzem, spacerować po plaży... Ale chętnie zobaczę też jakieś atrakcje, bo ta część Polski jest dla mnie kompletnie obca uncertain Może polecicie jakiś hotel, który będzie dobrą bazą wypadową nad morze itd.? Aha, ze względu na złe doświadczenia z "apartamentami", chcę jakiś większy hotel, może być sieciówka wink
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: Wakacje nad polskim morzem 13.06.21, 15:48
      > Przyjadę do Gdańska i... ? Zarezerwować hotel w Gdańsku, a może w Gdyni lub Sop
      > ocie?
      > Zależy mi, aby często odpoczywać nad morzem, spacerować po plaży... Ale chętnie
      > zobaczę też jakieś atrakcje, bo ta część Polski jest dla mnie kompletnie obca

      Najlepszy ze względu na Twoje potrzeby byłby chyba Sopot, jeśli cena to nie problem. Sopot jest mały, na plażę blisko, świetne tereny spacerowe - i w stronę Gdańska, i w stronę Gdyni Orłowa. A do Gdańska możesz po prostu pojechać ze dwa razy kolejką SKM na dzień czy pół dnia i wystarczy. Do Gdyni też oczywiście kolejką. Spokojnie możesz być bez auta, nawet lepiej, bo korki okrutne i problemy z parkowaniem.
    • hrabina_niczyja Re: Wakacje nad polskim morzem 13.06.21, 15:53
      A sama jedziesz? Jak tak to polecam Sopot. Pociąg dojeżdża do Sopotu, więc jedziesz do miejsca docelowego. Miasteczko małe, więc jak ogarniesz nocleg gdzieś blisko plaży i molo to żadna komunikacja ci nie potrzebna. Do Gdyni możesz sobie dojść spacerkiem po plaży, a jak nie to jeżdżą kolejki podmiejskie, coś jak SKM, więc i Gdańsk i Gdynię masz w zasięgu ręki, żeby pozwiedzać. Ja bym się nie zamykała na apartamenty. 2 lata temu trafiłam na naprawdę fajny i czysty pensjonat, do tego niedrogi. Może bez luksusów, ale cena przystępna, a ja przychodziłam w zasadzie tylko spać i się umyć. Pokoje na piętrze tylko 3,lazienka wspólną, ale nigdy nie czekałam. Właścicielka na miejscu, bardzo życzliwa. Chyba na Haffnera. Byłam też gdzieś w centrum, było miło, ale pociągi non stop było słychać.
    • koraleznasturcji Re: Wakacje nad polskim morzem 13.06.21, 16:27
      Jeżeli główną atrakcją ma być plaża, to faktycznie Dolny Sopot lub Gdynia Orłowo (to tam, gdzie klif). Między miastami można przemieszczać się SKM-ką, to bardzo proste i wygodne.

      A co do hotelu, zależy jakiego potrzebujesz standardu. No i jaki masz budżet.
      • hrabina_niczyja Re: Wakacje nad polskim morzem 13.06.21, 16:52
        Gdynia też spoko, ale jak się jedzie samemu to w Sopocie jednak jakoś tak milej. Można sobie zajść wieczorem na molo, pospacerować. Nie wiem jak teraz, ale 2 lata temu było kino na molo, fajna rzecz. Knajpki na plaży i w centrum, więc można sobie siąść wieczorem przy drinku. Turystów sporo, więc nie ma strachu. No, ale ja w Sopocie to zakochana jestem na takie samotne wypady.
          • klementyna156 Re: Wakacje nad polskim morzem 13.06.21, 17:15
            Wspominam super, mają doskonałe spa. Nie żałuję ani złotówki wydanej tam. Też uważam, że płaci się za jakość, a nie za to, z jakiego kraju to hotel.
            Choć na śniadania chodziłam już obok wink, bo tu przegięli z ceną (powinno po prostu być w cenie noclegu).
              • klementyna156 Re: Wakacje nad polskim morzem 13.06.21, 19:15
                Jakość fenomenalna - za sam ten basen na dachu, z panoramą na Bałtyk, gotowa jestem ich obsypać złotem wink Widoki z niego nieziemskie, a przy tym cisza i spokój, zwłaszcza wrzasków dzieci brak, bo tylko dla dorosłych jest.
                Do tego kompleks fajnych saun, jaccuzzi i basenów na dole też, bardzo w porządku - to na wypadek gdyby Bałtyk - jak to ma w zwyczaju - był piękny, ale lodowaty.
                Jak pisałam, doskonałe mają zabiegi w spa, świetne masaże i różne cuda na twarz. I minutę od ich własnej plaży masz. Z parkingu i śniadań nie korzystałam, bo pendolino mnie wygodnie dowiozło na miejsce.
                • memphis90 Re: Wakacje nad polskim morzem 17.07.21, 06:56
                  Oczywiście hotel może sobie wołać ile chce, ale tu zgadzam się z Hrabiną że 1000zl za sam goly pokój i dopłaty nawet za parking i śniadanie, to tak kiepsko brzmią... W tych pokojach niczego szczególnego nie ma - choć booking pokazuje mi tam 300zl na dobę i na tyle mogą wyglądać . Bieganie do sąsiedniego pensjonatu na snianiadnie, bo tam taniej to tak mało luksusowo brzmi jak dla mnie.
                  • thank_you Re: Wakacje nad polskim morzem 17.07.21, 07:17
                    Ale takie są ceny, rezerwując hotel w większości śniadanie jest OPCJĄ, a skoro jesy opcja, to tak, jakbyś za śniadanie dopłacała. W większości hoteli (poruszamy sie w Temacie 5*) parkingi są płatne.
                    Mnie nie dziwi płacenie tyle za hotel w Sopocie, w sezonie - juz od dawna jestesmy w Europie i mamy europejskie ceny, choć za podobny standard za granica trzeba zapłacić wiecej. Serio, nikt do jeżdżenia po takich hotelach nie zmusza, one nie bez przyczyny mała pełne obłożenie latem.
                  • thank_you Re: Wakacje nad polskim morzem 17.07.21, 07:22
                    Rozumiem, ze jak juz to śniadanie jest, to wtedy pokój nie jest „goły” i można płacić 1000 zł? wink Wtedy twa dusza jest ukojona?

                    Ja płace tyle, bo mam rzut beretem na plaże, mam leżaki, mam w hotelu basen, wspaniała obsługę, nie musze stać w kolejce po obiad, mam minibar, super spa, pedantycznie czysto, nienarzucajaco sie, lobby bar i cała resztę tego, czego w innych hotelach nie masz. Naprawdę nie ma co jęczeć, ze drogo tylko jeździć tam, gdzie stać. Ja nie jęczę, ze w hotelu za 30 k na noc jest drogo, tylko wybieram obiekty/terminy/długości pobytu OPTYMALNE dla mojego portfela.
                    • riki_i Re: Wakacje nad polskim morzem 17.07.21, 12:49
                      thank_you, Ty jednak jesteś już kompletnie odrealniona. 1000 zł za pokój jest ok? 14 dni nad polskim morzem wychodzi 14.000 zł, przy czym jest to tylko za hotel i śniadanie. Dodaj koszt stołowania się w knajpach plus atrakcje i wychodzi drożyzna wręcz abstrakcyjna

                      Popatrz sobie może na ofertę TUI i zobacz , gdzie możesz polecieć, na jak długo i do jakich warunków za 14.000 zł . Ok, możesz to przeliczyć jako 7000 zł od twarzy - i tak wszelka zagranica wyjdzie ci BEZKONKURENCYJNIE TANIEJ, a za te pieniądze otrzymasz nie hotel+śniadanie tylko all inclusive oraz dolot samolotem w cenie (do Sopotu dodaj jeszcze pięć stów na pendolino).

                      Nawet moi koledzy menago, których teoretycznie stać na wszystko, psioczą na ceny typu 1000 zł za dobę i nie korzystają z tego dłużej niż na parę dni. Dotyczy to również gór i ofert typu Hotel Bukovina , gdzie również kasują tysiaka za dzień (ostatnio nawet tysiaka z górką).
                          • riki_i Re: Wakacje nad polskim morzem 17.07.21, 14:57
                            Stać mnie i moich kolegów na sporo, ale niekoniecznie na palenie pieniędzmi w piecu. Widziałem w życiu wiele,m.in. Pana który jednoosobowo finansował filmy kinowe , a potem zbankrutowany stracił nawet mieszkanie po mamusi. Pieniądze należy wydawać RACJONALNIE, chyba ,że wzorem pani Muchy wszystko leci na fakturę i w koszty, wtedy jest zupelnie co innego (sam przepalałem w ten sposób kasę pewnej fundacji i na hotele w PL sobie nie żałowałem). Jeśli lasta na Wyspy Zielonego Przylądka do Riu 5* (no ok , takie sobie te 5*, ale zawsze) można mieć za 2800 , a osobiście widziałem ofertę 5* all inc do Turcji na tydzień za 1299 zl , to wydawanie tysiąca zł dziennie w Polsce na sam hotel ze śniadaniem ZA WŁASNĄ KASĘ jest działaniem niemądrym . Pieniądze trzeba szanować, nawet jeśli dziś są, to jutro może ich nie być.
                            • thank_you Re: Wakacje nad polskim morzem 17.07.21, 15:10
                              Dasz wiarę, że komuś może podobać się Polska? I że chce mieszkać w tej Polsce w komfortowych warunkach? Nie rozumiesz, że nie każdego krecią budżetowe wakacje w Turcji na all inc?
                              Ja uwielbiam podróżować po Polsce i bardzo się cieszę, że mogę wypoczywać na moich warunkach. Dla Ciebie 1000 zł za nocleg w fajnym hotelu ze wszystkimi udogodnieniami to palenie kasy w piecu, dla mnie to normalna cena za przyzwoity standard.

                              I już daruj sobie te historie o widowiskowych bankructwach - no, zdarzają się. I? Mam w związku z tym latać do Turcji, jeść z bemarów lub spać na kwaterze pod Gdańskiem? Zarabiam, to wydaję - czemu mam sobie żałować? Bo ktoś przepalił hajs? No, bywa.
                              • thank_you Re: Wakacje nad polskim morzem 17.07.21, 15:21
                                W sumie to prezentujesz takie typowe myślenie - skoro Polska (czyli tu jest kiepsko) to powinnismy płacić grosze, a oczekiwać cudów. smile Wg mnie Polska jest piękna - jestem zachwycona Dolnym Śląskiem (wybieram się tam w przyszłym tygodniu) - zobacz jakie są zajebiste hotele grupy Górskie Resorty. Na przełomie czerwca/lipca byliśmy w Świnoujściu (też cudowne miejsce, jeszcze z pustkami na plaży, morze było cieplutkie, a okolice rowerowo i historycznie cudne); jadę też w góry - mam dziecku (i sobie) odmówić term po górach i rowerze? W imię czego? Że w Turcji na all inc taniej? Mam się samobiczować, że wydaję w Polsce spore pieniądze, za które mogłabym polecieć za granicę? Ja i tak polecę. A polskich przedsiębiorców wspierałam, wspieram i wspierać będę. smile Ty nie musisz kochać Polski tak jak ja. smile
                                • riki_i Re: Wakacje nad polskim morzem 17.07.21, 19:18
                                  Jakie typowe myślenie? O czym TY znowu?

                                  Jestem człowiek bywały i znam wartość pieniądza. Jeśli za kwotę "x" mam nad Morzem Śródziemnym standard "y", to w imię czego mam w Polsce płacić 3 razy "x" za standard połowy "y" ???? Nie lubię jak ktoś mnie robi w ciula. W Turcji niektóre resorty prezentują standard wywalony w kosmos, pogodę masz gwarantowaną, a cenowo wcale nie jest to wygórowane.

                                  Owszem, sam mam wielki sentyment do Grand Hotelu w Sopocie, to miejsce ma swój niepowtarzalny klimacik i tam z racji samego miejsca mogę wywalić trochę kasy. Ale już wiele nowych obiektów miejscowej konkurencji, poza masakrycznymi cenami, nie ujmuje mnie niczym.

                                  Jeżdżę nad polskie morze, bo żona tego wymaga. Mazury, Świnoujście etc. też mam zaliczone, mniej lub bardziej regularnie. Ale stosunek jakości do ceny wciąż stoi w naszym kraju na głowie, przynajmniej jeśli chodzi o standard 4*+ I nie będę się na siłę brandzl..wał , że to Ojczyzna-Polska, więc w imię patriotyzmu trzeba to znosić. No nie i już.
                                  • thank_you Re: Wakacje nad polskim morzem 17.07.21, 21:46
                                    Riki, pokażesz mi ten odpowiednik (a raczej o 2,5* wyższy) 5* polskiego hotelu za 70E/d nad Morzem Śródziemnym? Z chęcią obejrzę. smile

                                    Czym jest ta cudowna, gwarantowana pogoda w Turcji i czemu sądzisz, że lubię smażyć tyłek na plaży/nad basenem?

                                    Stosunek jakości do ceny jest odpowiedni - to po prostu przez te wszystkie AI w Egipcie/Turcji poprzewracało się ludziom w głowach. Ja upały to mogę znieść, ale w przyrodzie, a nie w betonowych resortach, a za przyrodę i "standard" płacę wielokrotność tego, co w Polsce.

                                    • riki_i Re: Wakacje nad polskim morzem 17.07.21, 23:12
                                      thank_you napisała:

                                      > Riki, pokażesz mi ten odpowiednik (a raczej o 2,5* wyższy) 5* polskiego hotelu
                                      > za 70E/d nad Morzem Śródziemnym? Z chęcią obejrzę. smile

                                      Co to w ogóle za pomysł sprawdzania cen w śródziemnomorskich hotelach ZA DOBĘ???? Przypominasz mi tę amatorkę Murzynów wklejającą egzotyczne zdjęcia pod każdym postem co to swego czasu nie wiedziała o istnieniu wyszukiwarki czarterów.

                                      Hoteli wakacyjnych w tych rejonach nie kupuje się na doby (ani na ich stronach, ani na portalach typu booking.com itp.), bo tam są właśnie ceny zaporowe. Hotele te kupuje się bezpośrednio od touroperatorów typu TUI, w opcji z przelotem, albo jako sam hotel. Ceny zawsze można znaleźć przystępne.

                                      > Czym jest ta cudowna, gwarantowana pogoda w Turcji i czemu sądzisz, że lubię sm
                                      > ażyć tyłek na plaży/nad basenem?

                                      Nie wiem, na razie wynika z Twoich wypowiedzi tyle, że jesteś ekhem... no powiedzmy, że egzaltowana..

                                      > Stosunek jakości do ceny jest odpowiedni - to po prostu przez te wszystkie AI w
                                      > Egipcie/Turcji poprzewracało się ludziom w głowach.

                                      Nie jest odpowiedni. Ale nie chce mi się dalej tego udowadniać na przykładach.

                                      > Ja upały to mogę znieść, a
                                      > le w przyrodzie, a nie w betonowych resortach, a za przyrodę i "standard" płacę
                                      > wielokrotność tego, co w Polsce.

                                      W Sopocie masz przyrodę???? (piszesz że jeździsz non stop do Sopotu). Co Ty w ogóle chrzanisz? Resortów nad Morzem Śródziemnym jest "milion pięćset sto dziewięćset" i KAŻDY znajdzie tam to co lubi. Jak mówisz agentowi, że ma być bezkresna przyroda i zero betonu, no to wysyła Cię na przykład do Riu Tres Islas na Furteventurze w parku narodowym i masz morze oraz wydmy po horyzont.

                                      Wkurzasz mnie bardzo głupią egzaltowaną gadaniną.
                                        • norra.a Re: Wakacje nad polskim morzem 18.07.21, 17:16
                                          Ale nie każdy ma ochotę lecieć do kurortów takich jak ma ofercie TUI, poza tym nie każdy ma czas, żeby lecieć na dwa tygodnie czy nawet tydzień. Czasem wyjazd do fajnego SPA na dwie, trzy noce świetnie zregeneruje i wtedy nie ma sensu płacić za lot, gdy można fajnie wypocząć kilka godzin od domu.
                                      • thank_you Re: Wakacje nad polskim morzem 18.07.21, 01:00
                                        riki_i napisał:

                                        > thank_you napisała:
                                        >
                                        > > Riki, pokażesz mi ten odpowiednik (a raczej o 2,5* wyższy) 5* polskiego h
                                        > otelu
                                        > > za 70E/d nad Morzem Śródziemnym? Z chęcią obejrzę. smile
                                        >
                                        > Co to w ogóle za pomysł sprawdzania cen w śródziemnomorskich hotelach ZA DOBĘ??
                                        > ?? Przypominasz mi tę amatorkę Murzynów wklejającą egzotyczne zdjęcia pod każdy
                                        > m postem co to swego czasu nie wiedziała o istnieniu wyszukiwarki czarterów. Hoteli wakacyjnych w tych rejonach nie kupuje się na doby (ani na ich stronach, ani na portalach typu booking.com itp.), bo tam są właśnie ceny zaporowe. Hotele te kupuje się bezpośrednio od touroperatorów typu TUI, w opcji z przelotem, albo jako sam hotel. Ceny zawsze można znaleźć przystępne.


                                        Riki, a umiesz dzielić przez 7? No, gdy podzielisz przez 7 to wyjdzie Ci cena za dobę. Tak jak mnożąc razy 7 (a raczej przez 14) uzyskałeś cenę za POBYT nad polskim morzem. Matematyka królową nauk, ale dasz radę! To jak, podrzucisz jakieś ciekawe propozycje? Mogę sama podzielić, obiecuję!


                                        >
                                        > > Czym jest ta cudowna, gwarantowana pogoda w Turcji i czemu sądzisz, że lu
                                        > bię sm
                                        > > ażyć tyłek na plaży/nad basenem?
                                        >
                                        > Nie wiem, na razie wynika z Twoich wypowiedzi tyle, że jesteś ekhem... no powie
                                        > dzmy, że egzaltowana..

                                        Nie jestem, ekhm, egzaltowana, po prostu nie sikam po nogach gdy słyszę gwarantowane, codziennie +40 st. smile Ty jeszcze tak, na mnie od dawna nie robią wrażenia te klimaty, a taka pogoda jest raczej rodem z koszmaru a nie gwarantem udanego wypoczynku. Niestety, misiu o małym móżdżku, przypominasz mi naszego norwooda lub tanebo - nie jesteś w stanie zrozumieć, że ludzie mają inne zapatrywania od twoich na KAŻDĄ dziedzinę życie, także na styl wypoczynku.
                                        >
                                        > > Stosunek jakości do ceny jest odpowiedni - to po prostu przez te wszystki
                                        > e AI w
                                        > > Egipcie/Turcji poprzewracało się ludziom w głowach.
                                        >
                                        > Nie jest odpowiedni. Ale nie chce mi się dalej tego udowadniać na przykładach.
                                        >

                                        Już mówiłam - nie stać cię. Jest takie mądre przysłowie, które często powtarza twoja koleżanka triss - jak się nie ma miedzi, to się na dupie siedzi, a nie płacze, że hotele za drogie, bo w Turcji to łoohoho pogoda gwarantowana i prawie za darmo rozdajom!


                                        > > Ja upały to mogę znieść, a
                                        > > le w przyrodzie, a nie w betonowych resortach, a za przyrodę i "standard"
                                        > płacę
                                        > > wielokrotność tego, co w Polsce.
                                        >
                                        > W Sopocie masz przyrodę???? (piszesz że jeździsz non stop do Sopotu).

                                        No, jeżdżę, bo lubię.
                                        Niestety nie zrozumiałeś co napisałam - ale powtórzę: UPAŁY to mogę znieść w rejonach z tropikalną przyrodą, gdzie za niedogodnościami typu: wilgotność taka, że nic nie schnie; podróż trwająca kilkanaście godzin; idzie zapierająca dech w piersiach fauna i flora.
                                        Owszem, są luksusowe ośrodki w Turcji, ale nie kosztują tyle, co Ty bredzisz i co próbujesz udowodnić.

                                        Co Ty w
                                        > ogóle chrzanisz? Resortów nad Morzem Śródziemnym jest "milion pięćset sto dziew
                                        > ięćset" i KAŻDY znajdzie tam to co lubi. Jak mówisz agentowi, że ma być bezkres
                                        > na przyroda i zero betonu, no to wysyła Cię na przykład do Riu Tres Islas na Fu
                                        > rteventurze w parku narodowym i masz morze oraz wydmy po horyzont.

                                        2+1 - 12 200 zł. smile Dodaj do tego całą resztę okołorezerwacyjnych opłat i wyjdzie 14 500. Czyli mamy już 2 tys zł za dzień. smile 7 nocy, z czego dopiero o 18.25 lądujesz na Fuercie i czekasz na transfer. Wylot o 19.20. Czyli masz 6 dni. smile Dodaj do tego dojazd na lotnisko (w dwie strony) - 15000. Czyli 2142 zł dziennie. smile


                                        >
                                        > Wkurzasz mnie bardzo głupią egzaltowaną gadaniną.

                                        To nie gadaj ze mną. smile Obrażasz mnie, bo wytykam ci, że cię bajdurzysz o takim samym standardzie (albo lepszym) za mniejszą cenę? I obrażasz się na polskie ceny. A hotele na złość tobie są pełne. smile
                                        • riki_i Re: Wakacje nad polskim morzem 18.07.21, 12:08
                                          Króciutko, bo szkoda mi ładnego dnia, a z laptopem i telefonem na plażę nie chodzę.

                                          Ceny resortów hotelowych są umowne. Owszem, jest tzw. cena katalogowa, ale nawet przy zwykłym zakupie zazwyczaj są oferowane od niej zniżki. Natomiast generalnie obowiązuje tzw. system dynamicznej sprzedaży, który stosuje zniżki i zwyżki w zależności od wypełnienia puli miejsc w danym hotelu, którą z góry zakupił dany touroperator. Jeśli nie stosujesz metody pod tytułem "ja absolutnie muszę w tym i w tym terminie pojechać do tego konkretnego hotelu" , to masz do wyboru pierdyliard opcji wyjazdów silnie przecenionych. Prawie nigdy nie płaciłem cen katalogowych, a zazwyczaj nie podróżuję w listopadzie tylko w high season. I nie imputuj mi , że nie stać mnie na nic powyżej Egiptu i Turcji , wielokrotnie pisałem o różnych egzotycznych destynacjach w których byłem.

                                          Tyle, nie mam czasu teraz na wykłady. Piękna pogoda i fajne fale.
                              • riki_i Re: Wakacje nad polskim morzem 17.07.21, 19:05
                                Ależ w Polsce możesz mieć te komfortowe warunki za znacznie niższą cenę niż 1000 zł/doba! Nawet obiekty, które standardowo liczą sobie tego tysiaka, stosują dość często istotne promocje o ile zabukujesz długi wyjazd z bardzo dużym wyprzedzeniem (typu styczeń na lipiec). W ten sposób kupowałem sobie np. 15 dni w Unitralu w Mielnie. Dwutygodniowy turnus w Rewicie też wychodzi taniej niż 1000 zł/doba, a apartament w "Delfinie" (Jurata) wraz z wyżywieniem jest IMHO znacznie lepszą opcją niż wszelka tutejsza konkurencja (Best Western jest tuż przy torach, pociągi łeb urywają, Bryza to już w ogóle szczyt przereklamowania, ciasne akustyczne pokoiki). Jak ktoś lubi być koszony na kasie przy samym korzeniu, no to droga wolna - można "spontanicznie" bukować sobie hotel po oficjalnej cenie i bulić tysiaka za dobę. Ale da się za znacznie mniej, często w zbliżonych (lub wręcz tych samych) miejscach, tylko wymaga to nieco pomyślunku.
                                • thank_you Re: Wakacje nad polskim morzem 17.07.21, 21:39
                                  Riki, rozumiem, tylko ja nie rezerwuję wypoczynku w Polsce z wyprzedzeniem większym niż kilka dni, bo wiem, że zawsze będą miejsca w obiektach, do których jeżdżę. Jeśli jadę na wypasione, zagraniczne wakacje do jakiegoś butikowego lub kameralnego przybytku, to tak, wyjścia nie mam, ale ja nie cierpię planować. Nie pracuję na etacie, mój mąż też nie, możemy pozwolić sobie na spontaniczność w wyborze terminów.

                                  Nie interesują mnie miejscówki, które polecasz - wakacje w Mielnie to dla mnie rodzaj koszmaru. Jeżdżę do Sopotu, bo rzut beretem mam wszystko - teatr, galerie, muzea, atrakcje dla dziecka, historię, a Młody jeśli chce - wodę, plażę, szkółkę windsurfingową, park z gokartami. smile
                                  Każdy z nas ma swój sposób spędzania czasu.

                                  Nie czuję się w żaden sposób koszona, bo lubię hotele, w których mogę popływać (odpowiednia głębokość), a nie tylko pomoczyć d... . Lubię hotele z dobrym SPA. Z ładnymi pokojami. Bez urazy, ale ten Twój UNITRAL nie spełnia żadnego z tych warunków. Twoje wymagania spełnia, moich nie - czy możemy pozostać przy swoim zdaniu? Żeby nie było - 10 dni w roku spędzam w domkach pamiętających pewnie młodość mojego ojca i robię to dla dziecka, które ma wtedy wakacje jak ja kiedyś, na wsi. smile Nie mam problemu z niskim standardem. smile

                                  P.S. Mam 20% zniżki w Sopocie. wink
                                  • riki_i Re: Wakacje nad polskim morzem 17.07.21, 23:26
                                    Sopotu nie krytykuję, bo jak pisałem wcześniej, ma on swoje zalety, ale jak możesz na jednym wdechu pitolić o przyrodzie, a potem pisać, że Twoim ideałem wypoczynku jest.... Sopot !!!

                                    Nie byłaś w Unitralu, więc może się nie wypowiadaj. Ten hotel intensywnie buduje skrzydło o standardzie 5* (nie wiem czy w tym roku już działa, rok temu było jeszcze niegotowe), a od dawna oferuje solidne 4*. Do tego za pieniądze z UE wybudowano tam mega zajebiste SPA, z wielkim basenem solankowym, wszelkimi rodzajami saun, komorą lodową, grotą solną, kilkoma jacuzzi itd. Jest też normalny basen o słusznych rozmiarach. Rok temu oprócz mnie przebywała tam chmara celebrytów z pudla (możesz sobie zresztą sprawdzić przez wujka google). Mielno jest koszmarem dla ludzi, którzy nie wychylają nosa poza główną promenadę. Na każdym rogu masz wypożyczalnię skuterów elektrycznych, w 10 minut jesteś za Unieściem i na wielkich powojskowych terenach masz natury skolko ugodno.

                                    Ps. Sorry, ale wbrew Twym wielokrotnym zapewnieniom, coraz bardziej mam wrażenie, że wisisz na bogatych męskich gaciach. Nenia1, która naprawdę prowadzi własną firmę i zatrudnia ludzi, nigdy by takich pierdół nie pociskała. Zupełnie inny typ oglądu rzeczywistości i formułowania myśli. Sorry.
                                    • thank_you Re: Wakacje nad polskim morzem 18.07.21, 00:07
                                      Skąd ten pomysł, że moim ideałem wypoczynku jest Sopot? Wpisałam się w odnodze o Sopocie, pod postem hrabiny, dokładnie w tym tonie, bo to kretynka, która zirytowała mnie w innym wątku, gdyż obrażała różne dziewczyny i sugerowała, że forum to team #zazdroszczę (a tu się okazuje, że nie ma czego).
                                      Sopot o to jedyny ośrodek nad polskim morzem, który dawał i daje mi namiastkę satysfakcji (uwielbiam Teatr Wybrzeże, muzea, galerie, włóczenie się po mieście - tu akurat po Gdańsku, zwiedzanie; a zaplecze kulturalne daje tylko Trójmiasto, jeśli chce się odpocząć nad morzem, zapewnić dziecku rozrywki i wypoczynek na plaży). Może nie są to szczyty
                                      ale biorąc pod uwagę polskie warunki - to tylko tam wracam wielokrotnie w ciągu roku.


                                      Nie byłam w Unitralu, wystarczy mi, że obejrzałam stronę internetową - w żaden sposób mnie nie zachęca (basen 16x8m, 1,10-1,40 to nie jest basen słusznych rozmiarów, ale - powtórzę - ciebie może satysfakcjonować, mnie nie musi, kiedy w końcu to pojmiesz?).
                                      Lubię takie obiekty: www.lakehill.pl z pięknym widokiem, gustownie urządzone, w zagłębiu ciekawych miejsc do odwiedzenia. Bywam też w hałaśliwych, jak Bania, ale przynajmniej syn jest zadowolony. Zawsze wybieram optymalną dla NAS opcję.

                                      Skutery wodne - chłopie, nie po to siedziałam ostatnie dni w strefie ciszy, żeby cieszyć się z wypożyczalni na każdym rogu. Na skuterach szalałam kilkanaście lat temu, teraz za ten jazgot bym utłukła i wstyd mi, że zapewne sama komuś hałasowałam.

                                      P.S. 1 Czy Ty naprawdę sądzisz, ze mnie interesuje to, co o mnie myślisz? Możesz milion razy napisać, że wiszę na męskich gaciach. smile Choć... nawet gdybym wisiała, to co? Przecież to model rodziny twój i twojego ojca. big_grin
                                      Niestety muszę cię zawieść - jako samodzielna matka nie mogłam wisieć na czyichkolwiek portkach i musiałam liczyć sama na siebie. Może kiedyś pojmiesz, że są kobiety, które wydają swoje własne pieniądze (no, teraz już nie wydaję swoich, a męża) na zbytki.
                                      Wydają, bo mogą. smile
                                      Wydają, bo chcą.
                                      Jeśli pożądają butów, to nie muszą oglądać się na faceta.


                                      P.S. 2 Może i od dłuższego czasu nie jestem wybitnym użytkownikiem języka polskiego, ale ostatnie lata dość mocno dały mi w kość: chorowałam na PTSD i mam neurologiczne powikłania postcovidowe (ogromne problemy z pamięcią krótkotrwałą, urywanie myśli w połowie zdania itp. przyjemności). smile Na szczęście bogate gacie nadrabiają za mnie elokwencją. wink

                                      P.S. 3 Jesteś niedoścignionym i niezaprzeczalnym Misterem Pociskania Pierdół na tym forum. Schematycznie myślącym, mentalnie zapyziałym gościem, wg którego wszystkie baby som złe i polujom na kasę biednych żuczków. Riki, zmień w końcu środowisko, w jakim się obracasz, bo powoli robisz się niestrawny.

                                      P.S. 4 Nie wiem kto to nenia. smile Ale luz, Twój wzór tylko w Twoim mniemaniu jest lepszy niż mój. smile

                                      P.S. 5 Wciąż czekam na te stosy propozycji znad Morza Śródziemnego - standard o polowe lepszy niż 5* z Sopotu, a kosztujący 1/3 ceny.

                                      • riki_i Re: Wakacje nad polskim morzem 18.07.21, 11:58
                                        Skutery (motory) elektryczne to nie są skutery wodne. To są jednoślady na prąd. Wsiadasz i jedziesz. Również dróżkami nad jeziorem Jamno, leśnymi ścieżkami itp. Rewelacyjna sprawa. W Mielnie masz to na każdym kroku (a np. w Juracie prawie wcale).

                                        "Teatry, muzea, galerie, włóczenie się po mieście" to w moim rozumieniu raczej nie jest letni urlop wypoczynkowy . Mogę zwiedzić muzeum obrony wybrzeża na Helu wraz z przejazdem wąskotorówką, mogę pójść na koncert Maleńczuka w namiocie na plaży , ale łażenie po miejskich galeriach trąci mi moim zwykłym życiem w Warszawie. Na wakacjach szukam czegoś innego, przede wszystkim totalnego resetu - do czego służy morze i plaża.

                                        Jako wielbicielka przyrody powinnaś wiedzieć, że obszar między Juratą a Helem to nasz polski skarb narodowy, który cechuje się m.in. tym, że nawet w szczycie sezonu turystycznego masz tam bezkresne , całkowicie puste plaże, wraz z wydmami i lasami. Ideał dla każdego introwertyka i osoby, która chce poczuć naturę. Jeśli rzekomo szukasz dziewiczej przyrody, to powinnaś być zafiksowana na Juracie, a nie na Sopocie , który dla każdego miłośnika eko-klimatów jest sennym koszmarem. Btw wypominasz mi Mielno, a Monciak to niby czym jest? Taki sam horror jak promenada w Mielnie, tyle, że bez oczojebnego chińskiego badziewia na straganach.

                                        Piszesz o swej samodzielności, dwa zdania dalej pisząc, że teraz wydajesz pieniądze męża... Ok , przyjmuję, że chodzi o wrzeciono czasu i skrót myślowy przejścia z "było" na "jest". Nie będę się złośliwie znęcał.

                                        PTSD i post-covida współczuję i życzę dużo zdrowia.

                                        Baby, owszem, w większości są nie tyle złe, co skłonne do samozakłamania. Temat na inny wątek.
                                        • thank_you Re: Wakacje nad polskim morzem 20.07.21, 10:56
                                          Riki, jestem kobietą zamężną i mam z mężem wspólnotę majątkową - oczywiście, że płacę teraz za większość WSPÓLNYMI pieniędzmi z konta męża, zarówno dla niego jak i dla mnie jest to oczywiste. A Ty jak inaczej wyobrażasz sobie małżeństwo?
                                          Przed związaniem się z mężem byłam kobietą samodzielną i samowystarczalną, niezależną od jakiegokolwiek faceta (no chyba, że był to zleceniodawca wink ). Jeśli rozstałabym się z mężem - byłoby tak samo. Mogłabym osiąść na laurach i nie pracować, a ja nie dość, że to robię, to jeszcze zainwestowałam wszystkie swoje oszczędności (poza mieszkaniem) w nowy projekt, który niestety wypadł z tempa przez covidowe lockdowny.

                                          Bardzo lubię takie synergiczne rozwiązania czyli odpoczynek powiązany z kulturą. Mnie samo leżenie na plaży nie kręci (bawię się z dzieckiem, pływam - teraz mam sup, więc mam mega radochę, coś poczytam, poodbijam piłkę) - mąż z kolei pracuje spod leżaka i dlatego siedzi tam dłużej niż ja.

                                          Riki, znam tereny miedzy Juratą a Helem, oczywiście, że są piękne, bywałam tam w kwietniu/maju w ramach zwiedzania/spacerowania a nie plażowania w sezonie (nawet w tym roku się złamałam i zabukowałam Juratę [bo przyjaciele tam jeżdżą] ale potem zrezygnowałam). Nie szukam przyrody w Sopocie (przecież to absurd, choć dla mnie Sopot jest w pakiecie z Gdynią i Gdańskiem) - piszę Ci tylko, że jest on odpowiedzią na potrzeby moje/syna/męża - jakoś to trzeba pogodzić. Nic lepszego do tej pory nie wymyśliliśmy. Na Monciak właściwie się nie zapuszczam poza dwiema czy trzema knajpami, o ile zrobię w nich rezerwację. smile W Sopocie też jest badziew, tuż przy wejściu na molo.
                                          (Riki, gdy wjeżdżam do jakiegoś miasta, to pierwsze kroki kieruję do Biura Informacji Turystycznej - tam kupuję książki i potem zwiedzam. Tak lubię. Mam mapę z zamkami - koloruję te, w których już byłam. Zerknij na zdjęcie jak wygląda przykład książki, którą mam - wszystkie są tak zapisane, stąd moje dziecko zna historię gdańskiego pączka na Żurawiu i zegara astronomicznego. wink Odpoczywam chodząc. Wyrosłam z tych czasów, gdy zwiedzało się na rauszu, od knajpy do knajpy, od wina do wina, gdy przez weekend potrafiliśmy nie opuścić siedliska, bo impreza trwała 72 h, gdy po 10 dniach na Kubie kolega trafił z lotniska prosto do szpitala, a na epikryzie miał napisane: Pacjent trafił do szpitala po dziesięciodniowym epizodzie alkoholowym. wink

                                          Ech, te choroby znacznie uprzykrzyły mi życie, pokrzyżowały dziesiątki planów, opóźniły moje prokreacyjne plany. Dzięki za życzenia zdrowia - na pewno się przydadzą. smile

                                          Baw się dobrze i wypoczywaj, może odwiedzę w przyszłości Mielno i polecany przez Ciebie obiekt i zwrócę honor. smile))
                      • chococaffe Re: Wakacje nad polskim morzem 17.07.21, 08:07
                        Różnie bywa. Na pewno opcja ze śniadaniem z wyboru a nie obowiązkowo "w cenie" jest wygodniejsza np w podróży służbowej (rozliczaniu). Przyznam, że ja nie lubię "obowiązkowych" śniadań - prywatnie też. No chyba, że na jakimś odludziu.
                        • thank_you Re: Wakacje nad polskim morzem 17.07.21, 08:25
                          Nie no, jasne, przecież to w ostatecznym rozrachunku jest wiadome, że za śniadanie i tak się płaci. smile
                          Co do śniadań - zgadzam się, kiedyś zdarzało mi się nie korzystać, głównie w górach, bo wychodziłam zanim zaczęli serwować, a śniadanie z recepcji, na wynos, bywało średnio smaczne. wink Generalnie nie lubię dopasowywać się do jakichś reżimów, szczególnie gdy jadę na wypoczynek i MUSZĘ wstać do 10.00, gdy nie chcę płacić 2x za to samo (czyli za śniadanie w pokoju). A może chcę się wyspać? wink
                          • riki_i Re: Wakacje nad polskim morzem 20.07.21, 20:39
                            thank_you napisała:

                            > Generalnie nie lubię dopasowywać się do jakichś reż
                            > imów, szczególnie gdy jadę na wypoczynek i MUSZĘ wstać do 10.00

                            W Rewicie bufety serwują do 11.00

                            Da się wstać, acz z trudem wink
      • mikawi Re: Wakacje nad polskim morzem 13.06.21, 17:15
        Polecam hotel Quadrille w Gdyni, jest cudownie położony w ogromnym parku, klimatyczny w stylu Alicji w krainie czarów, ma tez zaplecze basenowe. Nie jest budżetowy, 5*, ale naprawdę polecam, o ile będziesz sama, bez dzieci poniżej 16 lat.
        • mamamisi2005 Re: Wakacje nad polskim morzem 18.07.21, 18:48
          Sam hotel jest bardzo dobry. Ale położenie nie wiem, czy takie fajne na wakacje niezmotoryzowanych samotnej turystki. Od pasa nadmorskiego kawałek, na pieszo będzie za daleko. Morska bryza dociera tylko przy silniejszej bryzie, a sam park wokół to okolica, która dopiero staje się prestiżowa dzięki byciu na obrzeżach Orłowa (z najgorszej strony), a jeszcze jest trochę szemrana 😉
    • helena31 Re: Wakacje nad polskim morzem 13.06.21, 16:58
      Jeśli nie chcesz czuć , że jesteś w mieście , to polecam Gdańsk Jelitkowo .Dużo terenów zielonych - obok park Reagana . W każdą stronę na piechotę możesz dojść czy to do Brzeźna czy Sopotu.
    • feiticeira Re: Wakacje nad polskim morzem 13.06.21, 18:29
      To zależy kiedy i co lubisz. W sezonie Sopot jest bardzo tłoczny, na plaży parasole, kosze, jakieś palmy, bary itp.
      Na północ od Sopotu w stronę Orłowa jest spokojniej, ale plaża węższa, na leżenie gorsza, na spacery boska wink
      Na południe od Sopotu w Jelitkowie jest ładna, szeroka plaża, im bliżej Brzeźna, tym tłoczniej.
    • ponis1990 Re: Wakacje nad polskim morzem 20.07.21, 19:43
      Cześc autorko, robię tak samo jak ty, mianowicie jestem z południa Polski i wnet wsiadam w pociąg do Gdańska ;p Jadę tam pierwszy raz więc chętnie poczytam sobie ten wątek. Na nocleg zdecydowałam się w centrum Gdańska, bo Trójmiasto ponoć dosć dobrze skomunikowane.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka