Dodaj do ulubionych

automatyczne podlewanie

14.06.21, 10:10
Ktoś używał? zastanawiam się (późnych doświadczeniach zeszłego roku) nad zakupem jakiegoś automatycznego podlewacza. ktoś testował i może się podzielić szczera opinia?
Obserwuj wątek
    • savignonblanc Re: automatyczne podlewanie 14.06.21, 12:05
      Szczerze polecam. Był to etap przejściowy pomiędzy szlauchem a systemem automatycznego nawadniania, które założyliśmy później.
      Przede wszystkim możesz sobie zaprogramować na godzinę 4 czy 5 i masz pewność, ze po pierwsze nie zniszczysz roślin, po drugie ze woda będzie mieć ciśnienie - w niektórych miejscach ciśnienie wody wieczorem dramatycznie spada, bo wszyscy zabierają się do podlewania ogrodów i mycia dzieci.
      Minus - musisz pamiętać żeby rozstawić dysze - my na dzień chowaliśmy, bo przeszkadzała dzieciom.
        • savignonblanc Re: automatyczne podlewanie 15.06.21, 08:49
          No nie. I autorka chce kupić po prostu automatyczny podlewacz właśnie. Założenie systemu automatycznego podlewania to znacznie większy koszt i sporo pracy. Najlepiej zrobić to na etapie zakładania ogrodu.
          Dlatego napisałam, ze zanim zdecydowaliśmy się na system z wysuwającymi się z trawnika dyszami, mieliśmy przez rok taki kupiony programator i dawał radę.
        • sasanka4321 Re: automatyczne podlewanie 14.06.21, 21:00
          ichi51e napisała:

          > domowe doniczki.
          >

          Ty pytasz o domowe doniczki a wszyscy o ogrodku? wink

          Mam do doniczek takie gliniane stozki. Sprawdza sie. Ale sens to ma tylko podczas wyjazdow, bo musisz obok doniczek postawic wiadra z woda a to wyglada dziwacznie.
          Kilka tygodni rosliny daja rade. Po miesiacu dobrze jest podlac normalnie.
            • sasanka4321 Re: automatyczne podlewanie 15.06.21, 07:47
              bombalska napisała:

              > Co to za gliniane stożki? Mozesz wkleic zdjecie? Bede wdzieczna.
              >

              tego typu:
              allegro.pl/oferta/4-szt-nawadniacz-do-doniczek-podlewanie-roslin-9668409776?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_DIO_pla_dom_ogr%C3%B3d&ev_adgr=Baseny+i+akcesoria,+nawadnianie,+odstraszacze+owad%C3%B3w+i+zwierz%C4%85t,+o%C5%9Bwietlenie+oraz+zabawki+ogrodowe&gclid=CjwKCAjw_JuGBhBkEiwA1xmbRQUJnhrLYt3wwbD9g4A5SDN23ECQFyEMVIWjGbgRAA3N65zyuD4-WxoCcwAQAvD_BwE
                • ichi51e Re: automatyczne podlewanie 15.06.21, 08:58
                  no wiec właśnie - kupiłam chińskie noname i wszystko super ale system regulacji zwyczajnie nie działa albo się leje albo nie kapie. i wpadłam na pomysł z automatycznym podlewaniem. dam je do łazienki ustawie pod prysznicem dam światło na timer i automatyczny deszczyk z podlewaka...
    • heca7 Re: automatyczne podlewanie 14.06.21, 13:41
      Mamy automatyczne podlewanie trawnika. Co za ulga smile Włącza się o 23.30. Mamy własne ujęcie wody. Sekcje włączają się na parę minut jedna po drugiej. Nie wszystkie na raz. Nie mamy już małych dzieci , dla których dysze byłyby interesujące. Ani psów, które potrafią je wykopać i pogryźć (znajomi, 40 dysz w piz.du).
        • solejrolia Re: automatyczne podlewanie 14.06.21, 21:12
          magia napisała:

          U mnie sekcje chodza teraz po 30-45 minut kazda co 2-3 dni, za
          > lezy od sekcji.

          smile
          Magia, mała prośba, weź lepiej dopytaj chłopa, jak to faktycznie u was jest ustawione, i czy macie 100% pokrycie zraszaczy na trawniku, bo chciałaś popisać się wiedzą ale , ups, coś wiesz, tylko jakby niekoniecznie .....
          • magia Re: automatyczne podlewanie 14.06.21, 21:19
            solejrolia, ne bede dyskutowac bo to nie moja dzialka, ale tak na logike, kilka minut lania zraszaczy to to samo co kilka minut deszczu, przecież to niewiele dla trawnika, prawie niezauważalne.
            • zuleyka.z.talgaru Re: automatyczne podlewanie 14.06.21, 21:42
              Sol ma rację. U mnie sekcje chodzą po 5min, niektóre 3min, linia kroplująca trochę dłużej. Jest to w zupełności wystarczające. Zraszacze rozprowadzają wodę inaczej niż jak pada deszcz. Robią mgiełkę a nie krople. To robi mega różnicę. Wystarczy mieć zaprojektowana odpowiednią liczbę sekcji i nie trzeba lać nie wiadomo ile.
            • solejrolia Re: automatyczne podlewanie 14.06.21, 22:36
              magia napisała:

              > solejrolia, ne bede dyskutowac bo to nie moja dzialka, ale tak na logike, kilka
              > minut lania zraszaczy to to samo co kilka minut deszczu, przecież to niewiele
              > dla trawnika, prawie niezauważalne.

              Owszem nie jest to twoja działka, ewidentnie big_grin
              a z kolei dla mnie, to moja praca.

              Na logikę big_grin ? JEŚLI, jeśli mój system dziłałby w ten sposób jak opisujesz, że każda sekcja podlewałaby po 3o-45 minut , to znaczyłoby, że lałoby się u mnie godzinami (bo mam duży ogród, co wiąże się z dużymi zraszaczami )- nie wytrzymałaby tego ani pompa, ani studnia by nie podołała zapotzrebowaniu, a na trawniku w moment zrobiłabym sobie pole ryżowe, zaś rośliny w rabatach potopiłby się.
              Dziękuję ci bardzo.


              Postaram się wytłumaczyć ci w prosty sposób:
              25mm/ m2/4dni / takie jest zapotzrebowanie, tyle powinno się lać na trawnik.
              (to jest 2,5 cm wody/ metr. to jest... dużo wody )
              Jeśli to trawnik przyjmie, to dajemy jednorazowo.
              jeśli nie przyjmie, a z reguły nie przyjmuje, to należy rozłożyć na mniejsze porcje, a jednocześnie należy włączać częściej.
              Dlatego np świeżo zakładany trawnik podlewamy 3 razy dziennie bo taki trawnik przyjmuje jednorazowo mniejszą dawkę wody. Jak już ten trawnik podrośnie, to nie ma konieczności 3razy dziennie go podlewać, ale wody dostanie ilościowo tyle samo/dobę , nie trzeba dawki dzielić, bo przyjmie tą dawkę w jednej dawce.
              Rozumiesz?
              To jest naprawdę proste.
              My zazwyczaj ustawiamy nad ranem, gdyż wtedy jest to najkorzystniejsze dla roślin (ale w nocy przed północą błędem nie jest), a wiąże się to z ekonomią , bo drugi powód dlaczego stosuje się automatyczny system podlewania to oszczędzania wody.
              Dajemy wodę w takim momencie doby, i w takiej ilosci, by maksymalnie została wykorzystana przez rośliny, czyli żeby nie było ani wysuszenia, ale też zalania roślin. Wody ma być w sam raz. Wtedy rośliny są podlane i jest ekonomicznie, bo tak oszczędzamy wodę.
              • solejrolia Re: automatyczne podlewanie 14.06.21, 23:03
                Dobra jednak widzę, że trochę to uprościłam z tymi dawkami wink (jednym okiem oglądam film, a drugim okiem zerkam na ematkę tongue_out)
                A trzeba wziąć też pod uwagę inne zależności ( młody, czy nawet kiełkujący trawnik a stary trawnik),
                ważny rodzaj gleby a nasłonecznienie - na glinie inaczej i na piaskach tez inaczej,
                pełne nasłonecznienie a trawnik w cieniu).
                No i temperatura- różne zapotzrebowanie na wodę
                ( poniżej 20st - 2 l/m2 (2mm), - poniżej 25st - 3 l/m2 (3mm), - poniżej 30st - 4 l/m2 (4mm), - powyżej 30st - nawet 8 l/m2 (8mm).
                W każdym razie mając na względzie jakie mamy ciśnienie wody dobieramy czym podlewamy, jakimi dyszami i w jakim rozstawie zraszaczy, tak by czas podlewania był optymalny , i będzie trwał kilka minut.
                A nie że woda leje się po 30-45 minut na sekcję, bo jeśli sekcji jest kilka to oznacza że woda godzinami leje się żeby całość podlać= coś jest MOCNO nie tak z tym systemem.
              • magia Re: automatyczne podlewanie 15.06.21, 07:05
                sprawdze sobie u siebie metoda z puszka po tunczyku jak bardzo sie napelnia przez te pol godziny.
                Czytalam wczoraj troche na temat czasu podlewania i pewnie ze to zalezy od wielu czynnikow, ale w zadnym artykule nie bylo mowy o kilku minutach w przypadku kilkuletniego trawnika.
        • heca7 Re: automatyczne podlewanie 14.06.21, 22:09
          Dopytałam męża. Sekcje chodzą po 10 minut. Codziennie więc w zupełności wystarcza. Po 40 minutach jak pisze Solejrolia miałabym w ogrodzie ruchome piaski wink Bo u mnie gleba wybitnie piaszczysta.
      • solejrolia Re: automatyczne podlewanie 14.06.21, 21:14
        heca7 napisała:

        > Mamy automatyczne podlewanie trawnika. Co za ulga smile Włącza się o 23.30. Mamy w
        > łasne ujęcie wody. Sekcje włączają się na parę minut jedna po drugiej. Nie wszy
        > stkie na raz. Nie mamy już małych dzieci , dla których dysze byłyby interesując
        > e. Ani psów, które potrafią je wykopać i pogryźć (znajomi, 40 dysz w piz.du).
        >
        Jeśli system jest prawidłowo przeliczony, nie ma miejsc niedolanych, to oczywiście wszystko jest ok- każda sekcja powinna chodzić kilka minut.
        Wszak chodzi o oszczędność wody, a nie zrobienie sobie pola ryżowego na trawniku.
    • kosmos_pierzasty Re: automatyczne podlewanie 14.06.21, 13:58
      Mąż na promocji za 10 zł kupił końcówkę zraszającą do węża. Wiem, że to nie wyrafinowany automat, ale jak jest sucho, to wystarczy podłączyć, odkręcić kurek i co jakiś czas przekładać, aż wszystko zostanie podlane wink
    • princesswhitewolf Re: automatyczne podlewanie 14.06.21, 18:09
      no. pod trawnikiem mam puszczone rurki i wyskakuja podlewaki pop up ( Claber Colibri)

      no a na kranie jest urzadzenie regulujace czasowo podlewanie (Gardenia). By byl wyzsze cisnienie wody ( a to bardzo wazne) podlewanie jest nastawione na noc i jest to gdzies o 4 w nocy

      to trawnik. A jeszcze jest osobny tzw dripping system ( made in china) w donice wokol ogrodu
      • b-b1 Re: automatyczne podlewanie 14.06.21, 20:01
        princesswhitewolf napisała:

        > no. pod trawnikiem mam puszczone rurki i wyskakuja podlewaki pop up ( Claber Co
        > libri)
        >
        > no a na kranie jest urzadzenie regulujace czasowo podlewanie (Gardenia). By by
        > l wyzsze cisnienie wody ( a to bardzo wazne) podlewanie jest nastawione na noc
        > i jest to gdzies o 4 w nocy
        >
        > to trawnik. A jeszcze jest osobny tzw dripping system ( made in china) w donic
        > e wokol ogrodu

        U mnie podobnie, ale nawet przy super hiper ciśnieniu, nie wysuwały się wszystkie zraszacze - więc są podzielone na dwie sekcje i zraszają na zmianę.
        • princesswhitewolf Re: automatyczne podlewanie 15.06.21, 00:13
          Dokładnie mam tak samo. Sa dwie sekcje, podlewanie w nocy. Najpierw jedna polowa trawnika potem druga,na kazdym po 4 spryskiwacze wyskakiwacze. jeden 360 a trzy 180.Jedno ustawione na 4ta w nocy a drugie jak sie juz wylaczy tamto czyli na 5ta. W nocy najlepsze cisnienie jwst
    • celandine Re: automatyczne podlewanie 14.06.21, 22:16
      Ja mam taras 100m z mnóstwem donic i mam automatyczne podlewanie, w sensie, że na kranie jest urządzenie z timerem a wokół tarasu rury od których idą do każdej donicy rurki i potem o określonej porze się włącza podlewanie. Mam to od 10 lat, tylko co roku wymieniam same kapturki z których cieknie woda, bo się zatykają kamieniem. Timer mam Gardena. Zostawiamy to włączone na wakacje i tylko proszę sąsiadkę, żeby co dwa dni sprawdziła, czy wszystko działa.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka