Dodaj do ulubionych

Jak to jest z trenerami personalnymi?

15.06.21, 12:32
Cześć,

do tej pory raczej podczytywałam, ale mam nadzieję udzielać się częściej , no i , że pomożecie.

Chciałabym wykupić sobie karnet na siłownię, razem z pomocą trenera personalnego. Nigdy do tej pory nie chodziłam na siłownię (zawsze byłam raczej basenowo -taneczna) i myślałam, że będzie to wyglądało jakoś tak, że przejrzę sobie "profile" trenerów na stronie siłowni, wybiorę tego, który mi najbardziej odpowiada i opłacę usługę karnet+trener. Ale poczytałam trochę na ten temat i wychodzi na to, że raczej tak się nie robi, trenerów szuka się samodzielnie, a jeśli zapyta się na siłowni, to polecą tego, kto jest akurat na zmianie. Przyznam, że niezbyt mi się widzi szukać kogoś na fejsie, olx i tym podobnych. Nie mam żadnego doświadczenia, nie chcę trafić na kogoś dla kogo będę pierwszą klientką albo jakiegoś oszusta czy naciągacza. Z drugiej strony, trenerzy mający strony internetowe i świetny marketing, też mi się nie uśmiechają, bo pewnie mają mnóstwo klientów i będą mnie traktować na odwal się.

Z drugiej strony, jak to w ogóle wygląda? Idę z trenerem na siłownię i wykupuję karnet dla siebie i dla niego?

Macie jakieś doświadczenia? Jak to wyglądało u Was? Polecacie, czy lepiej sobie odpuścić i zająć się innym sportem/ćwiczyć samodzielnie? Bo przyznam, że jeśli to taki ambaras, to odechciewa mi się tej siłowni, choć wiem, że powinnam się zebrać.
Obserwuj wątek
    • savignonblanc Re: Jak to jest z trenerami personalnymi? 15.06.21, 12:49
      Kiedy chodziłam na siłownie, miałam trenera z tej siłowni. Podobnie mój mąż.
      Wyglada to tak, ze najpierw ustalacie cel. Mówisz czego oczekujesz - ujędrnienia, wyszczuplenia, zrobienia muskulatury, podniesienia tylka itp.
      Trener pokazuje co co i jak, rozpisuje trening, a potem uczy co i jak i kontroluje, czy poprawnie wykonujesz ćwiczenia.
      Po jakims czasie sama już ogarniałam i trenera brałam tylko co kilka tyg żeby skorygować treningi.
      Mąż woli cały czas z trenerem.

      Niedawno miałam indywidualne 10 treningów co 2-3 dni z trenerem, który uczył mnie ćwiczyć w domowej siłowni (u niego), żebym umiała potem w swojej.

      Polecam bardzo, bo mimo dużej świadomości swojego ciała nie byłam w stanie sama sprawdzić poprawności danych ruchów.
    • primula.alpicola Re: Jak to jest z trenerami personalnymi? 15.06.21, 13:04
      Moj trener ( a w sumie to dwóch) pracują w klubie, w którym ćwiczę. Kupuję karnet dla siebie oraz płacę im za zajęcia indywidualne. Nie potrzebuję ich stale, no i to zbyt kosztowne; jeden układa mi plan, robimy ten plan razem przez 2 tygodnie, przez kolejne 5-6 tygodni ćwiczę już sama. Drugi trener jest fizjoterapeutą, skupia się na rozluźnianiu, mięśniach głębokich, stabilizacji.
    • klementyna156 Re: Jak to jest z trenerami personalnymi? 15.06.21, 13:11
      matko, jaki karnet dla trenera? On tam pracuje, nic mu nie kupujesz. Najlepiej popytać wśród ćwiczących, po prostu - którego polecają - w zależności od twoich celów treningowych. Są fachowcy od budowania mięśni, od robienia formy, inni od odchudzania. No jeszcze musi ci pasować dany styl.
      Po pierwszym kwadransie razem będziesz wiedzieć, czy chcesz z nim cwiczyć, na ogół. Umawiasz się na pierwsze spotkanie (często jest gratis), jedziesz na siłkę, on tam czeka. I w zależności od tego, czy wam zatrybi, umawiasz się dalej i dostajesz zniżkę na kilka spotkań.
      Ja siłke głownie z trenerem praktykowałam, nie lubię ćwiczyc z rozpiską, a żywy kat nad tobą daje niezlą motywację.
        • klementyna156 Re: Jak to jest z trenerami personalnymi? 15.06.21, 15:01
          scamall15 napisał(a):

          > Okej, dziękuję, takie coś by mi pasowało. Czytałam dużo w Internecie, że trener
          > a trzeba sobie znajdować gdzieś tam i niezbyt mi się to podobało. Jak mówiłam,
          > kompletnie się nie znam, a moi znajomi też niezbyt "siłowniowi".
          Nie. Podchodzisz do dowolnej osoby ćwiczącej z trenerem i gadasz, na pewno pomogą. Albo do trenera bezpośrednio - jak będzie zajęty to ci kogoś poleci, z tego samego klubu. Nigdzie nic nie musisz szukać, oni się znają i dobiorą ci kolegę/ koleżankę stosownie do potrzeb. Mnie się raz trafiła wredota złośliwa, po 10 minutach z nią podziękowałam - jakaś taka była niefajna, no. Nie obraziłam się, zrozumiała, że mamy inny styl. Zawołała kolege, ktory okazał się idealnie w moim stylu (bez docinków, piłowania, uwzględniający moje preferencje i ograniczenia), trenowałam z nim dość długo i z przyjemnością.
    • netlii Re: Jak to jest z trenerami personalnymi? 15.06.21, 15:18
      Co nieco wiem na ten temat, gdyż sportowy tryb życia praktykujemy z mężem nieprzerwanie od lat nastoletnich po drugie mąż dorywczo pracował m.in właśnie jako personalny - pod koniec już wyłącznie z polecenia na własnych warunkach.
      Ogólnie może to i płytkie, ale warto mieć świadomość celu do którego dążymy - jakkolwiek kołczingowo to brzmi.
      Poprawa wytrzymałości? Poprawa wyników siłowych? Przygotowanie do zawodów? W jakiej dziedzinie? Rekreacja?
      Na Twoim miejscu spróbowałabym zrobić obchód po wszystkich możliwych siłowniach w pobliżu. Pandemia mocno osłabiła branże fitness, więc każdy nowy klient jest na wagę złota w związku z czym pierwszy wstęp najpewniej będzie darmowy jak również będzie Cię prowadził jednorazowo zatrudniony tam na stałe trener/instruktor.
      Po treningu pewnie padnie propozycja, że może Ci zaproponować pakiet dajmy na to 10 treningów albo każdorazowo się z nim uważasz względem zapotrzebowania. Koszt nie schodzi poniżej 100 zł za trening, przynajmniej tak jest w mieście lekko ponad 100 tys mieszkańców.
    • ida_listopadowa Re: Jak to jest z trenerami personalnymi? 15.06.21, 19:13
      Mozliwosci masz dwie - zaczac od silowni, albo od trenera.
      opcja 1. Wybierasz silownie jaka ci sie podoba. Na jej stronie albo w recepcji powinny byc informacje o trenerach. Te informacje niestety niewiele ci dadza, wiec lepiej pojsc na pierwszy trening, zazwyczaj darmowy i sprawdzic czy trener ci pasuje osobowosciowo. W tym zawodzie tez zdarzaj sie mruki albo ludzie wredni, tak uprzedzam.
      Generalnie trenerzy za przywilej pozwolenia na prace w danej silowni slono placa. Moja trenerka za prace w Calipso placila miesiecznie ok 2 tys. Trenerzy przychodzacy na dziko sa przeganiani.
      Koszt godziny to 100-150 zl. Wyglada to tak, ze trener powinien rozpisac ci trening, ustawic maszyne i nastepnie patrzec czy to poprawnie wykonujesz.

      opcja 2
      szukasz na olx itd trenera-wolnego elekrona. Tu ceny zaczynaja sie od 50 zl. Trener proponuje ci swoja silownie. Sa miejsca niesieciowkowe, ktore takich wolnych elektroniw wpuszczaja.

      na poczatek i bez rozeznania proponuje opcje 1. Wykup 10 treningow na poczatek, 2 x w tygodniu i potem bedziesz juz ogarnieta i moze spotkaj sie z trenerem raz na 2-3 tyg w celu uzyskania nowej rozpiski i kontroli efektow.
    • chococaffe Re: Jak to jest z trenerami personalnymi? 16.06.21, 07:31
      Kiedyś na siłowni dostałam w pakiecie trenera osobistego. Nigdy więcej. "Osobistość" polegała tylko na tym, że był 1:1 , natomiast zero indywidualnego podejścia - masówka.

      Ponieważ potem "współpracowałam" z rehabilitantem zrozumiałam na czym polega indywidualne podejście
      • picathartes Re: Jak to jest z trenerami personalnymi? 16.06.21, 15:43
        > Kiedyś na siłowni dostałam w pakiecie trenera osobistego. Nigdy więcej. "Osobistość" polegała tylko na tym, że był 1:1 , natomiast zero indywidualnego podejścia - masówka.

        Ależ to zależy od trenera! Po prostu miałaś pecha.

        Trenerzy w większości klubów fitness są na samozatrudnieniu. Mogą mieć różne wykształcenie, doświadczenie i podejście do klienta. W zamian za możliwość znajdywania klientów i trenowania ich w tejże siłowni muszą albo odbębnić X godzin "pracy" dla tego klubu fitness (czyli wprowadzenia nowych klientów, niektóre zajęcia grupowe, gratis treningi dla klientów klubu oraz czyszczenie przebieralni i ubikacji) albo płacić spory "czynsz" klubowi.

        Więc obok świetnego trenera może pracować zupełnie beznadziejny i to nie ma nic wspólnego z klubem.

        Inna sprawa, że większość trenerów jest słabych, bo szkoły trenerskie są słabo regulowane i większość szkół jest słabych albo karygodnie słabych.

        Większość dobrych trenerów ma pomysł na własny biznes, jest dobrych w tym co robią i w pewnym momencie otwierają własny biznes. Więc niezależne kluby albo trenerzy nie związani z siecią klubów są najczęściej lepsi, bo żeby utrzymać się w tym biznesie niezależnie po prostu trzeba być dobrym.
        No ale to też nie jest reguła. Są też bardzo dobre kluby, które zatrudniają bardzo dobrych trenerów.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka