Dodaj do ulubionych

Kot w samolocie - transport do Polski spoza Unii

16.06.21, 21:34
Czy ktoś przewoził kota samolotem i może się podzielić doświadczeniem/wskazówkami itp.? Nie pytam o dokumenty, ale o to, w jaki sposób się kota nadaje (już to strasznie brzmi...), czy podaje się kotu jakieś środki nasenne czy uspokajające na podróż. Jeśli tak, to jak to robiłyście. Jak wygląda odbiór kota w miejscu docelowym - w moim przypadku w Polsce.
I wszystko, co Wam jeszcze przyjdzie do głowy.
Obserwuj wątek
    • tiffany_obolala Re: Kot w samolocie - transport do Polski spoza U 16.06.21, 21:52
      Jeśli kot razem z transporterkiem nie przekracza wagi i wymiarów bagażu podręcznego, możesz go zabrać na pokład, tylko musisz o tym poinformować linię lotniczą ze sporym wyprzedzeniem, bo na pokładzie może być tylko jeden zwierzak. Wymagania różnych linii mogą się różnić. O środki uspokajające pytaj weta. Widziałam duże psy nadawane i odbierane - są na to specjalne stanowiska, nie jeżdżą na karuzeli, lotniskowy weterynarz Cię pokieruje.
    • fragile_f Re: Kot w samolocie - transport do Polski spoza U 17.06.21, 00:08
      W wielu liniach możesz kupić bilet i do 8 kg kota z transporterem możesz zabrać ze sobą na pokład. Tylko pamiętaj, żeby kupić transporter mieszczący się w specyfikacji linii - ja miałam miekki, który można było trochę ugnieść i wsadzić pod fotel na czas startu i lądowania. Kot musi być w szeleczkach i będzie go trzeba wyjąć z transportera na czas przechodzenia przez kontrolę, więc musisz zobaczyć jak to najlepiej ogarnać. W tej opcji kot jest cały czas z Tobą.
    • maadzik3 Re: Kot w samolocie - transport do Polski spoza U 17.06.21, 00:23
      Przewoziłam psa, niestety w luku. Miałam dostać z powrotem w miejscu przesiadki ale mi nie dali (pozwolili ją zobaczyć). To był najbardziej nerwowy lot w moim życiu a i Szekla była mocno wystraszona i spragniona w miejscu docelowym. Ale szybko się otrząsnęła i dobrze zadomowiła.
        • denispapin Re: Kot w samolocie - transport do Polski spoza U 17.06.21, 11:24
          Bardzo Wam wszystkim dziękuję!
          Shumari, a co ten pet care dokładnie dla Was zrobił? Tutaj mi weterynarz (na razie tylko w krótkiej rozmowie telefonicznej) też polecił skorzystać z usługi firmy transportującej zwierzęta. Poczytałam trochę, ale nie do końca rozumiem, czym dokładnie oni się zajmują. Wydaje się, że samym transportem, tak? Czyli odbierają od Ciebie kota i wymagane dokumenty, wiozą na lotnisko i tam nadają? Szczepienia i dokumenty chyba i tak sama muszę załatwić. Będę jeszcze badać tę ścieżkę, ale będę wdzięczna za wszelkie osobiste doświadczenia.
          • shumarii Re: Kot w samolocie - transport do Polski spoza U 17.06.21, 14:08
            Moja historia była dosyć skomplikowana, bo to nie był mój kot, a na lot do Tanzanii czekał kilka tygodni u pet care. Ja dostarczyłam jedynie książeczkę zdrowia i opłacilam wyprawę. Miałam tez dokumentacje fotograficzna z całej wyprawy.
            Kot ma się dobrze. Dawno z kolezanka nie rozmawiałam, ale wyglada na to, ze się zaaklimatyzował. Córka koleżanki to kociara wiec pewnie jest dopieszczony.
    • wiotka_trzpiotka Re: Kot w samolocie - transport do Polski spoza U 17.06.21, 13:59
      Kot w luku leci jako specjalne cargo. Nie jest prześwietlany, przebywa na lotnisku w specjalnym pomieszczeniu, może zostać nakarmiony i napojony (lub nie, warto taka prosbę umieścic na transporterze w języku angielskim), bedzie miał wymieniony podkład w klatce. Z racji pracy widziałam setki zwierzaków, które przyleciały do Warszawy, zadnemu nie stała się żadna krzywda. Na lotnisku zwierzakami zajmują się ludzie, którzy naprawde kochają zwierzaki, psy są wyprowadzane, koty wypuszczane i wygłaskane. W miejscu docelowym odbiera się zwierza również z cargo, nie z hali bagażowej. Warto zlecić transport agencji celnej, oni naprawdę dopilnują komfortu kota i bedą z nim do przewiezienia do samolotu, ogarna równiez papiery.
    • sanciasancia Re: Kot w samolocie - transport do Polski spoza U 17.06.21, 14:38
      Wiozłam kota w kabinie ze Stanów do Polski Aeroflotem (nie pytajcie, najlepsza opcja cenowo w jedną stronę z Waszyngtonu do W-wy). Kot do 8 kg w miękkim transporterze leci w kabinie z Tobą. Linie lotnicze wymagają, żeby był zaszczepiony na co najmniej 3 tyg przed wylotem na wściekliznę, a Polska wymaga chipa, szczepionki na wściekliznę i dokumentów przewozowych, które są podbite przez USDA bodajże. Rosjanie tranzyt puścili i nie wymagali żadnych dokumentów (transfer na Szeremietiewie).

      Kot był zestresowany, ale kupy nie walił (podkłady chirurgiczne trzeba wziąć, jak forumka wyżej pisała), pomogło też, że kot nie miauczy. Dostałam od weta coś na uspokojenie dla kota, ale w końcu nie podałam. W ogólności linie lotnicze pozwalają na jedno zwierzę na pokładzie, więc Aeroflot robi tak, że robisz rezerwację dla siebie, potem dzwonisz do Aeroflotu i sprawdzasz, czy danego dnia może lecieć kot i oni zaznaczają u siebie, że będzie kot, a potem opłacasz swoją rezerwację. Główny problem był taki dla mnie, że wtedy przelot kota trzeba było opłacić gotówką w ich okienku przy wylocie.

      I w ogóle, polecam Aerflot, super obsługa klienta, super jedzenie na pokładzie (chyba, że się mięsa nie je) i fajne filmy.
    • madziulec Re: Kot w samolocie - transport do Polski spoza U 17.06.21, 19:22
      Mój kot leciał do Las Vegas w grudniu. Zero środków uspokajających.
      Kot leciał na pokładzie z nianią (pet nanny).
      Międzylądowanie było chyba w Szwajcarii, gdzie kot został wysiusiany, nakarmiony, napojony.
      Potem następna przerwa była w Stanach.

      Na poczatku kotka była nieco niespokojna. Przyznam, że się nieco martwiłam, bo to rasa brachycefaliczna, ale zniosła lot super.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka