Dodaj do ulubionych

Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad

19.06.21, 08:49
I sie dziwia, ze im zwiazki niewychodza.
Watek inspirowany zwierzeniami kumpla.
Ogolnie fajny, ogarniety facet. Kolejny raz nie wyszla mu relacja.
Problem w tym, ze on dziala na zasadzie, podoba mu sie kobieta, czysto fizycznie, uderza, jesli ona wyraza checi to wchodza tworza zwiazek. Wazne dla niego jest jedynie, by ona byla atrakcyjna w jego oczach, w jego typie.
Dopasowanie, charakter, wspolne wartosci, zainteresowania, temperament (niec chodzi o seks) nie sa wazne.
Najgorsze, ze obok niego kreci sie od dawna wspolna kolezanka, swietna dziewczyna, chyba sie podkochuje w nim, przynajmniej tak to wylada z boku. Dobrze sie dogaduja, wiele ich laczy. Problem w tym, ze ona nie jest w jego typie, on traci glowe dla niskich brunetek z wiekszym biustem, a ona jest typem wysokiej blond trziny z dlugimi nogami. Niczego jej nie brakuje, bardzo atrakcykna dziewczyna, ale nie z jego bajki wizualnej.
Ech, denerwuja mnie faceci i ich glupota.
Obserwuj wątek
      • poczkodovana Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 19.06.21, 09:00
        Ok, ale to nie mozna jakos polaczyc tego w calosc? Z puli kobiet, do ktorych czuje sie pociag fizyczny, wybrac te, ta, z ktora cos nas laczy. Cos wiecej niz chuc.
        Plus, czy wyobrazasz sobie zwiazek z kobieta, z ktora swietnie sie rozumiesz, wszystko gra, ale nie jest w twoim typie? Na zasadzie, nie jest brzydka obiektywnie, jest ladna tylko inna niz to co Cie najczesciej przyciaga.
        • black_halo Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 19.06.21, 09:22
          Mozna, problem w tym, ze ludzie nie rozumieja, ze kazdy co innego uwaza za wazne i atracyjne.

          Znam mezczyzn, ktorzy na pierwszym miejscu stawiaja atracyjnosc fizyczna, tak jak Twoj znajomy. Dopiero potem patrza na inne rzeczy i ze zdziwieniem budza sie po jakims czasie zwiazku i zauwazaja, ze ten zwiazek oparty tylko pozadaniu fizycznym nie oferuje nic innego. Poza seksem nie ma bliskosci, wspolnych zainteresowan, celow. Czesto wchodza w zwiazki z kobietami zaburzonymi (dotyczy to tez kobiet ale piszemy o facetach).

          Znam facetow, ktorzy w pierwszej kolejnosci cenia sobie zaradnosc zyciowa partnerki, starannie wybieraja sobie zone i matke przyszlych dzieci, zenia sie, robia sobie te dzieci i po kilku latach dziwia sie, ze zona na przyklad zdradza ich z listonoszem. Oni akurat pomineli zupelnie czynnik wzajemnej atracyjnosci fizycznej , bliskosci i przyjazni. Na zony wybieraja kobiety reprezentacyjne czyli takei, ktore mozna bez wstydu zabrac na bankiet, ktore ogarna dzieci, obiad i dom. Dla nich malzenstwo to sprawnie dzialajace przedsiebiorstwo, sami czesto zdradzaja te zony na prawo i lewo bo pomimo tego, ze zona jest obiektywnie atracyjna to jednak nie jest to ich typ.

          Sa panowie, ktorzy w ogole nie zwracaja uwagi na wyglad i na pierwszym planie stoi u nich dobre polaczenie intelektualne. Niby wspaniala podstawa do zwiazku ale czesto obie strony odkrywaja po czasie, ze wlasciwie sa jak siostra i brat. Moga byc udanym zwiazkiem ale czegos brakuje, zwykle pozadania.

          Do czego zmierzam - kazdy z nas ma inne preferencje ale warto wiedziec jakie one sa. Bardzo trudno znalezc osobe, ktora zaspokoi wszystkie nasze potrzeby w 100%. Dla jednego wazne sa dlugie rozmowy, dla innych goracy seks, dla kolejnych wazne jest sprawne prowadzenie domu, innym z kolei marzy sie milosc romantyczna. No i to co warto wiedziec to wlasnie to, ze na przyklad facet, ktory recytuje wiersze i gra na flecie pod oknem, moze nie byc rekinem biznesu. Facet, ktory w pierwszej kolejnosci jest nastawiony na seks w zwiazku, moze nie byc romantykiem. Kobieta, ktora sprawnie zarzadza rodzina moze nie byc tytanem intelektu. Dobrze jest sie wiec zastanowic co jest dla nas najwazniejsze.
        • riki_i Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 19.06.21, 09:58
          poczkodovana napisała:

          > Ok, ale to nie mozna jakos polaczyc tego w calosc? Z puli kobiet, do ktorych cz
          > uje sie pociag fizyczny, wybrac te, ta, z ktora cos nas laczy. Cos wiecej niz c
          > huc.

          Pula kobiet to pojemne określenie. Wybiera się tę, która nas najbardziej bierze.


          > Plus, czy wyobrazasz sobie zwiazek z kobieta, z ktora swietnie sie rozumiesz, w
          > szystko gra, ale nie jest w twoim typie? Na zasadzie, nie jest brzydka obiektyw
          > nie, jest ladna tylko inna niz to co Cie najczesciej przyciaga.

          No na starość to może bym sobie i wyobrażał. Na zasadzie letniego uczuciowo związku z wygody.

          Ale myślę, że faceci poniżej pięćdziesiątki nie rozpatrują czegoś takiego z zasady (pomijam wąską grupę bardzo interesownych panów).
      • fitfood1664 Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 19.06.21, 09:10
        myśle że u kobiet też, z tym, że potem się wybiera takiego typa, który pasuje na obu płaszczyznach, z tym że ponoć "zgodność charakterów" jest elementem ważniejszym niż "przyciąganie fizyczne" jeśli chodzi o trwałośc związku, bo się tak nie ulatnia
                • iwoniaw Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 19.06.21, 10:26
                  memphis90 napisała:

                  > Zrozumiałam, że temu panu tylko przy brunetkach z wielkim cycem, a inne w ogóle
                  > nie wchodzą w rachubę.
                  >


                  No a nawet jeśli, to tak po prostu ma i co, ma się zmuszać do związku z wiotką blondynką? Gejowi też byś powiedziała, że co się tak uparł na chłopów, skoro Kasi i Zosi nic nie brakje, fajne są i inteligentne, poza tym zdaniem wielu wręcz ładniejsze od Krzyśka i Mietka?
                  • black_halo Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 19.06.21, 10:37
                    iwoniaw napisała:

                    > No a nawet jeśli, to tak po prostu ma i co, ma się zmuszać do związku z wiotką
                    > blondynką? Gejowi też byś powiedziała, że co się tak uparł na chłopów, skoro Ka
                    > si i Zosi nic nie brakje, fajne są i inteligentne, poza tym zdaniem wielu wręcz
                    > ładniejsze od Krzyśka i Mietka?

                    No przeciez tak sie ludziom mowilo przez stulecia. Niewazne jak wyglada, niewazne uczucia. Wazne, zeby morgi polaczyc, w dobra rodzine sie wzenic. Przeciez to wszystko bierze sie z patriachalnych zasad spolecznych, ktore mowia, ze kobieta nie moze sobie wybrac faceta bo jej sie po prostu podoba. Gdyby istniala faktyczna rownosc miedzy plciami to kobiety bylyby w stanie miec dzieci i je wychowac bez pomocy mezczyzn, co zreszta coraz czesciej robia. Tyle, ze ta rownosc facetom sie nie podoba bo okazuje sie, ze jednak nie jest tak, ze wszyscy faceci podobaja sie kobietom po rowno i ze kazdy bedzie mial kobiete na wylacznosc.
                    • riki_i Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 19.06.21, 10:44
                      black_halo napisała:

                      > No przeciez tak sie ludziom mowilo przez stulecia. Niewazne jak wyglada, niewaz
                      > ne uczucia. Wazne, zeby morgi polaczyc, w dobra rodzine sie wzenic.

                      Mężczyźni również z tego powodu bywali nieszczęśliwi.

                      Przeciez to
                      > wszystko bierze sie z patriachalnych zasad spolecznych, ktore mowia, ze kobiet
                      > a nie moze sobie wybrac faceta bo jej sie po prostu podoba. Gdyby istniala fakt
                      > yczna rownosc miedzy plciami to kobiety bylyby w stanie miec dzieci i je wychow
                      > ac bez pomocy mezczyzn, co zreszta coraz czesciej robia. Tyle, ze ta rownosc fa
                      > cetom sie nie podoba bo okazuje sie, ze jednak nie jest tak, ze wszyscy faceci
                      > podobaja sie kobietom po rowno i ze kazdy bedzie mial kobiete na wylacznosc.

                      Kobiety w związkach z samcami alfa również często nie mają ich na wyłączność.

                      No i też zwykle nie na stałe .
                      • black_halo Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 19.06.21, 10:54
                        riki_i napisał:

                        > Mężczyźni również z tego powodu bywali nieszczęśliwi.

                        Oczywiscie. Tylko, ze patriachat jako taki zrobil im kuku bo uznali, ze kazdy facet ma prawo do jednej kobiety bo kobiety nie odczuwaja przyjemnosci z seksu. Tymczasem okazalo sie, ze obowiazkowe przypisanie jednej kobiety do jednego faceta nie oznacza, ze ten jeden facet bedzie mial milosc i seks zony.

                        > No i też zwykle nie na stałe .

                        No i tez zwykle te kobiety sie na to godza. Natomiast facetom jakby trudniej to przychodzi, uznac, ze moze nie kreca wlasnej zony na tyle, zeby chciala uprawiac z nimi seks.

                        Wlasnie ogladam Good Girls. Podoba mi sie scena jak Beth mowi do meza, ze bardzo lubi uprawiac seks z przystojnym kryminalista.
                        • riki_i Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 19.06.21, 11:18
                          black_halo napisała:

                          > riki_i napisał:
                          >
                          > > Mężczyźni również z tego powodu bywali nieszczęśliwi.
                          >
                          > Oczywiscie. Tylko, ze patriachat jako taki zrobil im kuku bo uznali, ze kazdy f
                          > acet ma prawo do jednej kobiety bo kobiety nie odczuwaja przyjemnosci z seksu.

                          Wiele z nich naprawdę nie odczuwa. Były stosowne wątki.

                          > Tymczasem okazalo sie, ze obowiazkowe przypisanie jednej kobiety do jednego fac
                          > eta nie oznacza, ze ten jeden facet bedzie mial milosc i seks zony.

                          To jest chyba jasne.

                          >Natomiast facetom jakby trudniej to
                          > przychodzi, uznac, ze moze nie kreca wlasnej zony na tyle, zeby chciala uprawi
                          > ac z nimi seks.

                          A kobietom łatwo przychodzi uznanie faktu, że stały się przezroczyste dla męża /wzgl. dla mężczyzn ?
                          • black_halo Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 19.06.21, 15:38
                            riki_i napisał:

                            > Wiele z nich naprawdę nie odczuwa. Były stosowne wątki.

                            I w tych watkach panowala zgodnosc na temat tego, ze zwykle kobieta nie odczuwa przyjemnosci z seksu bo uprawia go nie z tym facetem co powinna.

                            > To jest chyba jasne.

                            Niestety ale w patriachacie seks to malzenskie obowiazek, ktory kobieta ma spelniac. Wynika to z roznic miedzy kobietami i mezczyznami. Mysle, ze przecietny facet moglby uprawiac seks ze srednio co druga kobieta, ktora spotyka a moze nawet ten procent jest wiekszy. U kobiet to jest znacznie, znacznie mniejszy procent.

                            > A kobietom łatwo przychodzi uznanie faktu, że stały się przezroczyste dla męża
                            > /wzgl. dla mężczyzn ?

                            Nie. Z tym, ze wiekszosc kobiet, ktore znam ma w nosie wiekszosc mezczyzn. Nadal oceniasz nasz przez swoj pryzmat. Srednio atracyjna kobieta jest codziennie nagabywana przez tabuny facetow, ktorzy nie sa atracyjni dla niej. Nie dlatego, ze sa nieatracyjni ogolnie ale ona konkretnie ma inny typ. Kobiety tego nie robia zazwyczaj, natomiast mezczyzni, bez wzgledu na swoj wiek, wyglad i status spoleczny wyrazaja zdanie na temat atracyjnosci mijanych kobiet. Wbrew pôzorom wiekszosc z nas ma to w nosie, oprocz tych, ktore meskiej atencji potrzebuja jak powietrza.

                            Gdybys byl na serio bardzo atracyjnym facetem to i tak nie doswiadczylbys nawet polowy tego, czego doswiadcza srednio atracyjna kobieta. Komenatrzy, spojrzen, propozycji wprost i nie wprost, dotykania, macania itd. I doswiadcza tego na serio od paskudnych oblechow. A teraz wyobraz sobie, ze siedzisz w autobusie i emerytka w stroju "babcia na targ", z pampersem pod spodnica, wycierajaca pot z czola - komentuje twoj wyglad i sklada ci lozkowe propozycje wprost. Zaloze sie, ze przeszlaby ci ochota na seks w dwie sekundy i nawet dziesiec gwiazd porno w domu by tego nie zmienilo.
                            • riki_i Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 19.06.21, 23:47
                              black_halo napisała:

                              > riki_i napisał:
                              >
                              > > Wiele z nich naprawdę nie odczuwa. Były stosowne wątki.
                              >
                              > I w tych watkach panowala zgodnosc na temat tego, ze zwykle kobieta nie odczuwa
                              > przyjemnosci z seksu bo uprawia go nie z tym facetem co powinna.

                              Bądźmy poważni! To są mądrości takie jak facetów na temat kobiet przy piwie.

                              Wiele kobiet ma niskie libido, a już po dzieciach to w ogóle. Wiem, co mówią mi kumple, trudno uznać, że wszyscy z nich to Quasimodo , przemocowcy psychiczni i inne freaki, co to odstraszają a nie nawilżają.

                              > Mysle, ze przecietny f
                              > acet moglby uprawiac seks ze srednio co druga kobieta, ktora spotyka a moze naw
                              > et ten procent jest wiekszy. U kobiet to jest znacznie, znacznie mniejszy proce
                              > nt.

                              To może rozróżnijmy spuszczenie z krzyża i seks. To pierwsze owszem, można od biedy uskutecznić w potrzebie z byle kim. Ale stały satysfakcjonujący seks? Mężczyźni są tu jednak wybredni.

                              > Gdybys byl na serio bardzo atracyjnym facetem to i tak nie doswiadczylbys nawet
                              > polowy tego, czego doswiadcza srednio atracyjna kobieta. Komenatrzy, spojrzen,
                              > propozycji wprost i nie wprost, dotykania, macania itd. I doswiadcza tego na s
                              > erio od paskudnych oblechow. A teraz wyobraz sobie, ze siedzisz w autobusie i e
                              > merytka w stroju "babcia na targ", z pampersem pod spodnica, wycierajaca pot z
                              > czola - komentuje twoj wyglad i sklada ci lozkowe propozycje wprost. Zaloze sie
                              > , ze przeszlaby ci ochota na seks w dwie sekundy i nawet dziesiec gwiazd porno
                              > w domu by tego nie zmienilo.

                              Eeech. Nie będę opowiadał w szczegółach, bo i po co, ale jak miałem 20+ lat, to podobny typ molestowania przez panie starsze o dwie czy trzy dekady miałem na porządku dziennym. Gorzej, że to było w pracy , one były moimi szefowymi, a metody miały nachalne do bólu.
                              • black_halo Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 20.06.21, 00:37
                                riki_i napisał:

                                > Bądźmy poważni! To są mądrości takie jak facetów na temat kobiet przy piwie.
                                >
                                > Wiele kobiet ma niskie libido, a już po dzieciach to w ogóle. Wiem, co mówią mi
                                > kumple, trudno uznać, że wszyscy z nich to Quasimodo , przemocowcy psychiczni
                                > i inne freaki, co to odstraszają a nie nawilżają.

                                Kobiety nie maja niskiego libido, tylko przez stulecia byly zmuszane do zawierania zwiazkow z panami, ktorzy ich nie krecili. I Twoje przekonania wprost z tego wynikaja. Uwazasz, ze jak facet ma hajs, auto, pozycje czy slawe to automatycznie moze miec kazda. Tymczasem czystej biologii nie da sie oszukac. Jesli facet nie sprawia, ze kobieta ma mokro w gaciach na jego widok to nawet dziesiec maybachow pod domem nie pomoze. Najwyzej jakas obrtona pani uzna, ze warto sie postarac i udac pozadanie dla korzysci finansowych. Wy tego nie rozumiecie i w wielu wypadkach zadowalacie sie wlasnie substytutem pozadania, ktore kupuje za hajs, pozycje, slawe. I potem macie co macie.

                                Wierze, ze Twoim kolegom i Tobie nic nie brakuje wizualnie. Natomiast bierzecie sobie na zony pewien typ kobiet, ktory jest zainteresowany glownie wymiana uslug seksualnych na dobra materialne. Niestety, jak nie lubisz pomidorowej to chocy byla najlepsze to jej nie lubisz. Mozesz sie jakis czas pozmuszac, zwlaszcza jak wiesz, ze regularne konsumowanie pomidorowej zapewni ci mile warunki zyciowe, jesli tylko bedziesz jesc ja z usmiechem i wylizywac talerz do czysta. Niestety, predzej czy pozniej przyjdzie taki moment, ze bedziesz udawac bol zoladka, zatrucie i brak glodu, zeby tylko tej pomidorowej nie jesc. Az w koncu pierdolniesz kawe na lawe i powiesz "sorry, nie lubie pomidorowej, nigdy jej nie lubilam, po 10 latach mam jej po dziurki w nosie i nigdy wiecej nie wezme nawet kroppli do ust". I czesto pozniej nastepuje moment, ze idzie sie tam gdzie serwuja ogorkowa. Albo cytrynowa.

                                Pomidorowa w tej historie to mezczyzni, nie seks.

                                > To może rozróżnijmy spuszczenie z krzyża i seks. To pierwsze owszem, można od b
                                > iedy uskutecznić w potrzebie z byle kim. Ale stały satysfakcjonujący seks? Mężc
                                > zyźni są tu jednak wybredni.

                                Kobiety jeszcze bardziej bo kobiety za duzo ryzykuja zwyklym spuszczeniem sobie z krzyza.

                                > Eeech. Nie będę opowiadał w szczegółach, bo i po co, ale jak miałem 20+ lat, to
                                > podobny typ molestowania przez panie starsze o dwie czy trzy dekady miałem na
                                > porządku dziennym. Gorzej, że to było w pracy , one były moimi szefowymi, a met
                                > ody miały nachalne do bólu.

                                Bardzo Ci wspolczuje doswiadczen, naprawde nikt na to nie zasluguje.
                                • riki_i Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 20.06.21, 01:53
                                  black_halo napisała:

                                  > Wierze, ze Twoim kolegom i Tobie nic nie brakuje wizualnie. Natomiast bierzecie
                                  > sobie na zony pewien typ kobiet, ktory jest zainteresowany glownie wymiana usl
                                  > ug seksualnych na dobra materialne. Niestety, jak nie lubisz pomidorowej to cho
                                  > cy byla najlepsze to jej nie lubisz. Mozesz sie jakis czas pozmuszac, zwlaszcza
                                  > jak wiesz, ze regularne konsumowanie pomidorowej zapewni ci mile warunki zycio
                                  > we, jesli tylko bedziesz jesc ja z usmiechem i wylizywac talerz do czysta. Nies
                                  > tety, predzej czy pozniej przyjdzie taki moment, ze bedziesz udawac bol zoladka
                                  > , zatrucie i brak glodu, zeby tylko tej pomidorowej nie jesc. Az w koncu pierdo
                                  > lniesz kawe na lawe i powiesz "sorry, nie lubie pomidorowej, nigdy jej nie lubi
                                  > lam, po 10 latach mam jej po dziurki w nosie i nigdy wiecej nie wezme nawet kro
                                  > ppli do ust". I czesto pozniej nastepuje moment, ze idzie sie tam gdzie serwuja
                                  > ogorkowa. Albo cytrynowa.

                                  My faceci zasadniczo nie wykupujemy abonamentu na pomidorową, wtedy gdy już na sam jej widok lub po pierwszym spróbowaniu wiadomo, że to nie to.

                                  Nie udajemy też przed otoczeniem , że pomidorowa nam smakuje, tylko dlatego, że dzięki temu możemy stać się członkiem Ekskluzywnego Klubu Hodowców Pomidorów, którego członkowie jeżdżą maybachami.

                                  Po prostu zasadniczo jemy to lubimy i w tej kwestii niczego nie udajemy.

                                  Tudzież nie wprowadzamy nikogo w błąd, z premedytacją i długoterminowo, co do naszych preferencji zupowych.


                                  > > Mężczyźni są tu jednak wybredni.
                                  >
                                  > Kobiety jeszcze bardziej bo kobiety za duzo ryzykuja zwyklym spuszczeniem sobie
                                  > z krzyza.

                                  Bywa różnie. Znałem takie o podejściu Hanny Bakuły. 16 lat skończone, no to miedzianka w cipę i jedziemy. Co oczywiście nie oznacza, że nie można się przejechać (HPV, grzyby, adidasy, wirusowe zapalenia wątroby itp.)

                                  • aandzia43 Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 20.06.21, 10:16
                                    "My faceci zasadniczo nie wykupujemy abonamentu na pomidorową, wtedy gdy już na sam jej widok lub po pierwszym spróbowaniu wiadomo, że to nie to.
                                    Nie udajemy też przed otoczeniem , że pomidorowa nam smakuje, tylko dlatego, że dzięki temu możemy stać się członkiem Ekskluzywnego Klubu Hodowców Pomidorów, którego członkowie jeżdżą maybachami.
                                    Po prostu zasadniczo jemy to lubimy i w tej kwestii niczego nie udajemy.
                                    Tudzież nie wprowadzamy nikogo w błąd, z premedytacją i długoterminowo, co do naszych preferencji zupowych."

                                    Zgadza się. I za to was lubię.
                                  • black_halo Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 20.06.21, 10:36
                                    riki_i napisał:

                                    > My faceci zasadniczo nie wykupujemy abonamentu na pomidorową, wtedy gdy już na
                                    > sam jej widok lub po pierwszym spróbowaniu wiadomo, że to nie to.

                                    No jak nie? A Twoj kolega, z zona przecudnej urody co nie ma ochoty na seks? Przeciez to klasyczny przypadek wykupienia abonamentu bez wzgledu na smak.

                                    > Nie udajemy też przed otoczeniem , że pomidorowa nam smakuje, tylko dlatego, że
                                    > dzięki temu możemy stać się członkiem Ekskluzywnego Klubu Hodowców Pomidorów,
                                    > którego członkowie jeżdżą maybachami.

                                    Przewaznie nie, ale i tu sa wyjatki. Poza tym nie wykupujecie abonamentu na pomidorowa, dajaca dostep do elitarnego klubu. Ale wykupujecie abonamenty na pomidorowa, ktora bedzie sie fajnie prezentowac na zdjeciach. Chociaz w glebi duszy chetniej zjedlibyscie ogorkowa.

                                    > Po prostu zasadniczo jemy to lubimy i w tej kwestii niczego nie udajemy.

                                    Zasadniczo to czesto jecie oczami i czesto udajecie, ze nie widzicie wlosa czy muchy w zupie.

                                    > Tudzież nie wprowadzamy nikogo w błąd, z premedytacją i długoterminowo, co do n
                                    > aszych preferencji zupowych.

                                    To zalezy kto ile na siebie zna. Niektorym przychodzi kryzys wieku sredniego i wtedy nagle oswiadczaja, ze pomidorowa ok ale tak naprawde to oni lubia wersje z pol kilo chilli na litr zupy. True story - jakis czas temu partner jednego z moich kolegow oswiadczyl, ze marzy mu sie zwiazek typu S/M

                                    > Bywa różnie. Znałem takie o podejściu Hanny Bakuły. 16 lat skończone, no to mie
                                    > dzianka w cipę i jedziemy. Co oczywiście nie oznacza, że nie można się przejech
                                    > ać (HPV, grzyby, adidasy, wirusowe zapalenia wątroby itp.)
                                    >

                                    Obracasz sie w bardzo specyficznym towarzystwie ale nie jest to jakas powszechna norma, co mnostwo osob juz napisalo tutaj. Dla wiekszosci kobiet przypadkowy seks w celu rozladowania napiecia to ryzyko ciazy, chorob wenerycznych, gwaltu. W najlepszym razie po prostu brak orgazmu. Skuteczne zapobieganie ciazy czyli tabletki, spirala, zastrzyk albo implant - czesto nieprzyjemne skutki uboczne hormonow, tabletka po - rozwalenie cyklu na 1-2 miesiace, ryzyko zdrowotne bo to konska dawka hormonow. Ciaza - moze zrujnowac zycie i zdrowie, aborcja to samo. Pisalam juz ale warto przypomniec. Dlatego malo kobiet jest chetnych na przypadkowy seks.
                                    • riki_i Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 20.06.21, 20:38
                                      black_halo napisała:

                                      > riki_i napisał:
                                      >
                                      > > My faceci zasadniczo nie wykupujemy abonamentu na pomidorową, wtedy gdy j
                                      > uż na
                                      > > sam jej widok lub po pierwszym spróbowaniu wiadomo, że to nie to.

                                      >
                                      > No jak nie? A Twoj kolega, z zona przecudnej urody co nie ma ochoty na seks? Pr
                                      > zeciez to klasyczny przypadek wykupienia abonamentu bez wzgledu na smak.

                                      On nie mówił, że seks z tą żoną mu nie smakuje, tylko, że go prawie nie ma.

                                      > > Nie udajemy też przed otoczeniem , że pomidorowa nam smakuje, tylko dlate
                                      > go, że
                                      > > dzięki temu możemy stać się członkiem Ekskluzywnego Klubu Hodowców Pomid
                                      > orów,
                                      > > którego członkowie jeżdżą maybachami.

                                      >
                                      > Przewaznie nie, ale i tu sa wyjatki. Poza tym nie wykupujecie abonamentu na pom
                                      > idorowa, dajaca dostep do elitarnego klubu. Ale wykupujecie abonamenty na pomid
                                      > orowa, ktora bedzie sie fajnie prezentowac na zdjeciach. Chociaz w glebi duszy
                                      > chetniej zjedlibyscie ogorkowa.

                                      Trophy wife nie tylko dobrze prezentuje się na zdjęciu, ale -jak mniemam- daje również adekwatne doznania w alkowie.

                                      > > Po prostu zasadniczo jemy to lubimy i w tej kwestii niczego nie udajemy.
                                      >

                                      > Zasadniczo to czesto jecie oczami i czesto udajecie, ze nie widzicie wlosa czy
                                      > muchy w zupie.

                                      Po alkoholu owszem, zwykle nie widzimy. Ale mężczyzna czasem po prostu musi spuścić sobie napięcie z krzyża.

                                      > > Tudzież nie wprowadzamy nikogo w błąd, z premedytacją i długoterminowo, c
                                      > o do n
                                      > > aszych preferencji zupowych.
                                      >

                                      > To zalezy kto ile na siebie zna. Niektorym przychodzi kryzys wieku sredniego i
                                      > wtedy nagle oswiadczaja, ze pomidorowa ok ale tak naprawde to oni lubia wersje
                                      > z pol kilo chilli na litr zupy.

                                      Pomidorowa może się skwasić. Przeterminowana pomidorowa kwaśnieje dość często.

                                      > . Pisalam juz ale warto przypomniec. Dlatego malo kobiet jest chetnych na przyp
                                      > adkowy seks.

                                      Wcale nie tak mało. Tyle, że zwykle liczą na coś więcej po.
                                      • black_halo Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 21.06.21, 22:08
                                        riki_i napisał:

                                        > On nie mówił, że seks z tą żoną mu nie smakuje, tylko, że go prawie nie ma.

                                        Jemu moze smakuje ale jej widocznie nie, skoro nie chce go uprawiac.

                                        > Trophy wife nie tylko dobrze prezentuje się na zdjęciu, ale -jak mniemam- daje
                                        > również adekwatne doznania w alkowie.

                                        Jesli za adekwatne doznania w alkowie uwazasz sam fakt, ze trophy wife lezy i czeka az skonczysz to tak, na pewno jestes usatysfakcjonowany. Natomiast ja uwazam, ze chocby nie wiem jak przystojny byl facet obok mnie, to jesli by na mnie nie lecial to naprawde stracilabym caly entuzjazm. W drigiej zas strony, trudno nie stracic libido kiedy sie wie, ze jest sie tylko atracyjnie opakowanym naczyniem na sperme. Kobiety to czuja, serio.

                                        > Po alkoholu owszem, zwykle nie widzimy. Ale mężczyzna czasem po prostu musi spu
                                        > ścić sobie napięcie z krzyża.

                                        Rozumiem. My od tego mamy wibratory, dla wiekszosci z nas szukanie przypadkowego kolesia do zmniejszenie napiecia nie ma zadnego sensu. Gwarancji orgazmu nie ma a ryzyko wielu nieprzyjemnosci dosyc spore.

                                        > Pomidorowa może się skwasić. Przeterminowana pomidorowa kwaśnieje dość często.

                                        Ha ha. Wiesz, z wiekiem kubki smakowe robia sie tez przytepione.

                                        > Wcale nie tak mało. Tyle, że zwykle liczą na coś więcej po.

                                        Dlatego, ze zwykle nie chodzimy do lozka z facetami co do ktorych nie mamy powazniejszych zamiarow.
                                        • riki_i Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 21.06.21, 23:36
                                          black_halo napisała:

                                          > riki_i napisał:
                                          >
                                          > > On nie mówił, że seks z tą żoną mu nie smakuje, tylko, że go prawie nie m
                                          > a.
                                          >

                                          > Jemu moze smakuje ale jej widocznie nie, skoro nie chce go uprawiac.

                                          Polecam jeszcze raz przeczytanie owego wątku. Tamta Pani "przecudnej urody" miała libido w okolicy zera i nie dotyczyło to wyłącznie kolegi, tylko całego gatunku męskiego. Pisałem, że on robił całe dochodzenia, podejrzewał ją o najróżniejsze rzeczy, a dowiedział się jedynie tego, że w majtkach jego baby hulają nie obce penisy tylko wiatr smile Generalnie, ten przykład jest kompletnie od czapy w stosunku do treści, które posiłkując się nim chciałaś mi przekazać.

                                          > > Trophy wife nie tylko dobrze prezentuje się na zdjęciu, ale -jak mniemam-
                                          > daje
                                          > > również adekwatne doznania w alkowie.

                                          >
                                          > Jesli za adekwatne doznania w alkowie uwazasz sam fakt, ze trophy wife lezy i c
                                          > zeka az skonczysz to tak, na pewno jestes usatysfakcjonowany.

                                          Młoda Claudia Schiffer mogłaby sobie leżeć i czekać aż skończę. Myślę, że byłbym mimo to całkowicie usatysfakcjonowany.

                                          Btw, ponieważ trochę kobiet w życiu przerzuciłem, mam taką uwagę, że bardzo bardzo wiele tzw. "posągowych piękności", w łóżku prezentuje postawę bierną. Natomiast starają się i wykonują różne łóżkowe harce kobiety mniej atrakcyjne (oczywiście mówimy o jakimś tam trendzie, a nie o zasadzie). Nigdy nie zapomnę nocy w pewnym motelu, gdy zza ściany dobiegały przez wiele godzin odgłosy niczym z rasowego pornhube'a . Rano przypadkiem ujrzałem panią z panem opuszczającą z walizami ów pokój. Dżisas! Pani to była krępa okularnica w typie "grubej z księgowości" wink Zero seksapilu i czegokolwiek! A sztuki wykonywała przez całą noc w typie ekstremalnym....

                                          > W drigiej zas strony, trudno
                                          > nie stracic libido kiedy sie wie, ze jest sie tylko atracyjnie opakowanym nacz
                                          > yniem na sperme. Kobiety to czuja, serio.

                                          Ale co niby czują? Przecież facet bzyka kierując się samczą chucią. Jeśli pani jest dla niego atrakcyjna, daje to odczuć. Mówisz chyba o jakichś długich związkach, kiedy aspekt czysto seksualny zaczyna już ustępować "prozie życia codziennego". Ale to akurat działa w obie strony.

                                          > My od tego mamy wibratory, dla wiekszosci z nas szukanie przypadkoweg
                                          > o kolesia do zmniejszenie napiecia nie ma zadnego sensu. Gwarancji orgazmu nie
                                          > ma a ryzyko wielu nieprzyjemnosci dosyc spore.

                                          No wiesz, jeśli masz na myśli seks w kiblu na dyskotece z przypadkowym kolesiem, to się zgodzę. Aczkolwiek znałem panie, które grały i w takie coś.

                                          Ale jeśli facet nadskakuje, stara się, występuje w roli giermka i jest w miarę wyględny, to mimo tego, że kobieta od pierwszej sekundy wie, że żaden z niego kandydat na cokolwiek poważnego, istnieje spora szansa, że pójdzie z nim rekreacyjnie do łóżka.

                                          > Dlatego, ze zwykle nie chodzimy do lozka z facetami co do ktorych nie mamy powa
                                          > zniejszych zamiarow.

                                          Chodzicie, chodzicie. Kwestia atrakcyjności danego egzemplarza i jego siły przebicia.

                                          Pisałem wielokrotnie o moich błyskawicznych podbojach za młodu w wersji agresywnego chama. Jako Dr Jekyll, którym jestem w 99% przejawów mojego istnienia, szło mi tak sobie, bo wbrew forumowej opinii naczelnego mizogina, działałem już lata temu jako ideał feministek (partnerstwo, grzeczność, delikatne trulu lulu itp.) . Ale jako Mr Hyde, czyli na ostrym wqrwie podlanym alkoholem, świeżo poznane panie zaliczałem natychmiast i wszędzie - w kiblu, w samochodzie, na kamieniu, w dowolnym dostępnym pomieszczeniu itd. I były to zazwyczaj urodziwe panie, a nie żadne pasztety. Jak jest ładny "zły chłopiec" to wiele pań szybko "łamie swoje zasady".


                                          • black_halo Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 22.06.21, 19:06
                                            riki_i napisał:

                                            > Polecam jeszcze raz przeczytanie owego wątku. Tamta Pani "przecudnej urody" mia
                                            > ła libido w okolicy zera i nie dotyczyło to wyłącznie kolegi, tylko całego gatu
                                            > nku męskiego. Pisałem, że on robił całe dochodzenia, podejrzewał ją o najróżnie
                                            > jsze rzeczy, a dowiedział się jedynie tego, że w majtkach jego baby hulają nie
                                            > obce penisy tylko wiatr smile Generalnie, ten przykład jest kompletnie od czapy w
                                            > stosunku do treści, które posiłkując się nim chciałaś mi przekazać.

                                            Kolega, Ty i paru innych facetow, uwazacie, ze jak kobieta ma libido i trafi sie chetny samiec to raz dwa z tego korzystamy. Otoz nie. Jak pisalam - gwarancji orgazmu nie ma zadnej a jest duzo ryzyko roznych przykrosci typu choroba weneryczna, ciaza i wszystkie jej skutki i pare innych.

                                            > Młoda Claudia Schiffer mogłaby sobie leżeć i czekać aż skończę. Myślę, że byłby
                                            > m mimo to całkowicie usatysfakcjonowany.

                                            Niestety wiekszosc kobiet tak nie ma ale moze zaloze osobny watek. Gdyby w moim lozku znalazl sie sam Orlando Bloom i lezal czekajac az go obsluze to szczerz stracilabym chec na cokolwiek.

                                            > Btw, ponieważ trochę kobiet w życiu przerzuciłem, mam taką uwagę, że bardzo bar
                                            > dzo wiele tzw. "posągowych piękności", w łóżku prezentuje postawę bierną. Natom
                                            > iast starają się i wykonują różne łóżkowe harce kobiety mniej atrakcyjne (oczyw
                                            > iście mówimy o jakimś tam trendzie, a nie o zasadzie). Nigdy nie zapomnę nocy w
                                            > pewnym motelu, gdy zza ściany dobiegały przez wiele godzin odgłosy niczym z ra
                                            > sowego pornhube'a . Rano przypadkiem ujrzałem panią z panem opuszczającą z wali
                                            > zami ów pokój. Dżisas! Pani to była krępa okularnica w typie "grubej z księgowo
                                            > ści" wink Zero seksapilu i czegokolwiek! A sztuki wykonywała przez całą noc w ty
                                            > pie ekstremalnym....

                                            A skad Ty wiesz co ona za sztuki wykonywala? Podgladales?
                                            Moze tylko duzo halasu robila.

                                            > Ale co niby czują? Przecież facet bzyka kierując się samczą chucią. Jeśli pani
                                            > jest dla niego atrakcyjna, daje to odczuć. Mówisz chyba o jakichś długich związ
                                            > kach, kiedy aspekt czysto seksualny zaczyna już ustępować "prozie życia codzien
                                            > nego". Ale to akurat działa w obie strony.

                                            No oczywiscie. To dziala w obie strony. Jesli pan jest dla danej pani atracyjny to kierowana samicza chcica potrafi sie wspiac na wyzyny ars amandi. Jesli pan jest nieatracyjny dla danej pani, to ona w najlepszym razie bedzie lezec jak kloda i myslec o Anglii, w najgorszym bedzie unikac seksu. Ewentualnie seks uprawiac z kochankiem.

                                            > > My od tego mamy wibratory, dla wiekszosci z nas szukanie przypadkoweg
                                            > > o kolesia do zmniejszenie napiecia nie ma zadnego sensu. Gwarancji orgazm
                                            > u nie
                                            > > ma a ryzyko wielu nieprzyjemnosci dosyc spore.
                                            >
                                            > No wiesz, jeśli masz na myśli seks w kiblu na dyskotece z przypadkowym kolesiem
                                            > , to się zgodzę. Aczkolwiek znałem panie, które grały i w takie coś.

                                            Przypadkowy = taki, ktorego nie znamy. Dla wiekszosci kobiet pojscie do lozka z nowym facetem to jest duza rzecz. Ryzykowna. Malo, ktora kobieta ma taki pomysl, zeby w piatkowy wieczor isc do klubu i poszukac tam jakiegos chetnego samca bo akurat odczuwa napiecie. Raczej skorzysta z jakiejs zabawki na baterie.

                                            > Ale jeśli facet nadskakuje, stara się, występuje w roli giermka i jest w miarę
                                            > wyględny, to mimo tego, że kobieta od pierwszej sekundy wie, że żaden z niego k
                                            > andydat na cokolwiek poważnego, istnieje spora szansa, że pójdzie z nim rekreac
                                            > yjnie do łóżka.

                                            Hmmm. Pomyslmy. Co jakis czas spotykam wyglednych facetow, czasem nawet chetnych na blizsza znajomosc. A potem mysle o tych wszystkich przykrosciach, ktore moga mnie spotkac i mowie "nie". Smiem twierdzic, ze wiele kobiet robi podobnie. Moze ja mysle za duzo.

                                            > Chodzicie, chodzicie. Kwestia atrakcyjności danego egzemplarza i jego siły prze
                                            > bicia.

                                            No dany egzemplarz musialby byc naprawde mega atracyjny DLA MNIE, zebym poszla z nim do lozka przypadkowo. W wieloma atracyjnymi facetami nie ma zadnej chemii.

                                            > Pisałem wielokrotnie o moich błyskawicznych podbojach za młodu w wersji agresyw
                                            > nego chama. Jako Dr Jekyll, którym jestem w 99% przejawów mojego istnienia, szł
                                            > o mi tak sobie, bo wbrew forumowej opinii naczelnego mizogina, działałem już la
                                            > ta temu jako ideał feministek (partnerstwo, grzeczność, delikatne trulu lulu it
                                            > p.) . Ale jako Mr Hyde, czyli na ostrym wqrwie podlanym alkoholem, świeżo pozna
                                            > ne panie zaliczałem natychmiast i wszędzie - w kiblu, w samochodzie, na kamieni
                                            > u, w dowolnym dostępnym pomieszczeniu itd. I były to zazwyczaj urodziwe panie,
                                            > a nie żadne pasztety. Jak jest ładny "zły chłopiec" to wiele pań szybko "łamie
                                            > swoje zasady".

                                            Wierze ale i tak nie ma sie czym chwalic.
                    • iwoniaw Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 19.06.21, 10:50
                      black_halo napisała:


                      > No przeciez tak sie ludziom mowilo przez stulecia. Niewazne jak wyglada, niewaz
                      > ne uczucia. Wazne, zeby morgi polaczyc, w dobra rodzine sie wzenic. Przeciez to
                      > wszystko bierze sie z patriachalnych zasad spolecznych, ktore mowia, ze kobiet
                      > a nie moze sobie wybrac faceta bo jej sie po prostu podoba.

                      No ale to dotyczy obu płci - w społeczeństwie status jednostki zawsze się liczy i w kwestii doboru partnera też więcej może ten, kto ma ten status (ekonomiczny, społeczny) wyższy. Oczywiście, w patriarchacie kobiety miały generalnie gorzej pod tym względem niż mężczyźni, ale to też nie jest/nie było tak, że kobieta z pozycją i pieniędzmi miała mniejsze możliwości manewru niż facet bez nich.


                      Gdyby istniala fakt
                      > yczna rownosc miedzy plciami to kobiety bylyby w stanie miec dzieci i je wychow
                      > ac bez pomocy mezczyzn, co zreszta coraz czesciej robia. Tyle, ze ta rownosc fa
                      > cetom sie nie podoba bo okazuje sie, ze jednak nie jest tak, ze wszyscy faceci
                      > podobaja sie kobietom po rowno i ze kazdy bedzie mial kobiete na wylacznosc.
                      >

                      No i to samo można powiedzieć o kobietach - niektóre też mają pretensje, że facetom nie wszystkie kobiety się podobają po równo i że niektóre nie będą miały faceta na wyłączność. A przecież jeśli ktoś ma więcej niż 15 lat, to bez względu na płeć powinien się już zorientować, że świat nie jest "równy i sprawiedliwy", jedni są zdecydowanie bardziej atrakcyjni i pożądani (towarzystko, związkowo, rodzinnie, biznesowo) od innych, a na tę atrakcyjność składa się wiele zmiennych, no wygląd też, a także "chemia" między konkretnymi osobnikami i tego nie przeskoczysz.
    • taniarada Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 19.06.21, 09:15
      Patrzenie w oczy kobiecie - sposób na odkrycie kobiecych pragnień. Kobiety słyną z tego, że mówią jedno, a myślą drugie. Jak się w tym połapać? Wystarczy patrzeć jej w oczy. Wtedy zwiększamy swoje szanse i mamy możliwość odkrycia czy jest może jeszcze coś, czego kobieta oczekuje, by mężczyzna sam się domyślił.Dopiero później na resztę.Czy jasno to napisałem.
    • snaefrid Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 19.06.21, 09:18
      No ale czy jest sens tworzenia związku (zakładam, że w skład związku ma wchodzić również relacja seksualna) z kimś, kto na zupełnie nie kreci?
      Owszem, wszystkie cechy które wymieniłeś są istotne, ale subiektywna atrakcyjność fizyczna również.
    • feel_good_inc Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 19.06.21, 09:44
      Heh, a jak piszę, że ematka to bracia samcy, tylko zamienione płciami, to nie wierzycie. A tu proszę, wątek żywcem z forum dla inceli - "jak ona śmie oglądać się za innymi, kiedy tutaj jest perfekcyjny mężczyzn dla niej?". "Dobrze się dogadujemy, dlaczego ona jeszcze nie siedzi mi na fiucie? Ech, denerwują mnie baby i ich głupota!"
    • lilia.z.doliny Re: Faceci, ktorzy patrza tylko na wyglad 19.06.21, 09:46
      Facetowi sie uda jak trafi na brunetke z cyckami, z ktora lubi po prostu byc, w kazdej plaszczyznie. I ona z nim.
      Nie rozumiem.takiego dziwowania sie ze ktos nie "leci" na kogos. No nie. Jak.mawial Lesmian- i czul to co sie czuje nigdy lub od razu.
      Raz bylam.w zwiazku na zasadzie "co tam wyglad". Skonczylo sie to tak dalekosieznym i zgubnym.w skutkach dramatem,.ze do dzisiaj chce mi sie rzygac na wspomnienie. Dodam ze w czasie pierwszego kryzysu po prostu nie bylo sie czego przyszpilic. Avtak by bylo wspomnienie tego narkotycznego wariactwa hormonalnego. Jakas obietnica nagrody in spe (jesli uda sie pokonac zly czas, to moze znowu zawiruje w wyrze swiat). Nikt mnie nie przekona, ze wychodzone/wyzebrane zwiazki maja sens