Dodaj do ulubionych

Męskie body positive

20.06.21, 19:25
avanti24.pl/Magazyn/7,150441,27178206,meska-cialo-pozytywnosc-a-to-w-ogole-istnieje.html#s=BoxMMt3 i co panie na to? Czy wykażą zrozumienie dla męskiego body positive o wzroście 160 cm i wadze 100 kg?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Męskie body positive 20.06.21, 19:39
      nie wykażą i dla szczurka poniżej 72kg również nie.
      Jedyna pociecha ze każdy lubi co innego - i człowiek nie prince polo żeby się każdemu podobał. Na ziemi 6mld ludzi naprawdę tak ciężko te jedna osobę znaleźć?
    • katriel Re: Męskie body positive 20.06.21, 19:40
      Z zalinkowanego tekstu:
      Hasło body positive powstało w 1996 r. z inicjatywy cierpiącej na zaburzenia odżywiania pisarki Connie Sobczak oraz psychoterapeutki Elizabeth Scott. Kobiety połączyły siły i stworzyły ruch, w którym najważniejsza jest samoakceptacja. Nagłośniły sprawę i rozpoczęły aktywną działalność na jego rzecz.

      Zauważ: kobiety stworzyły hasło i związany z nim ruch. Nie pytały "ale co na to panowie? czy wykażą zrozumienie?" - tylko zrobiły to, co uważały za dobre dla siebie.

      Dalej czytamy:
      A czy rozmowa o męskiej ciałopozytywności istnieje? Czy ktoś ją nagłośnił? Na razie tylko marka Savage x Fenty podjęła ten temat.
      Savage x Fenty to jest marka Rihanny. Rihanna też jest kobietą. Naprawdę wszystko musimy za was robić?
    • wapaha Re: Męskie body positive 20.06.21, 21:36
      tanebo001 napisał:

      > avanti24.pl/Magazyn/7,150441,27178206,meska-cialo-pozytywnosc-a-to-w-ogole-istnieje.html#s=BoxMMt3 i co panie na to? Czy wykażą zrozumienie dla męskiego body positive o wzroście 160 cm i wadze 100 kg?
      >
      > a niech się samoalceptuje
      ja nie musze
      • heca7 Re: Męskie body positive 20.06.21, 21:55
        Ja mogę nawet bardzo lubić takiego mężczyznę jako dobrego kolegę. Mogę podziwiać jego intelekt , poczucie humoru, inteligencję i uważać, że jest naprawdę bardzo sympatyczny. Ale sorry, nie ma mowy o seksie. Znalazłam sobie takiego, który mi odpowiada pod względem intelektualnym i fizycznym jednocześnie.
    • loganberry Re: Męskie body positive 20.06.21, 22:10
      Wiem ze to avanti, ale proponuje żeby autor artykułu pojechał w interior i zapytał statystycznego Janusza alfa, takiego w jedenastym miesiącu ciąży spożywczej i z dziesięcioletnimi zaległościami u dentysty, czy wierzy, ze jego przyszła partnerka wykaże zrozumienie dla jego cialopozytywnosci, to by było ciekawsze.
    • iwoniaw Re: Męskie body positive 20.06.21, 22:11
      No cóż, nie zauważyłam, żeby panowie o nieidealnych ciałach odziewali się w maskujace wory, ani również - aby postronne osoby komentowaly ten fakt publicznie, tak, aby owi panowie z brzuchami jak w dziewiątym miesiącu w obcisłych koszulkach, krzywymi nogami w bermudach itd. jeszcze to słyszeli.

      W ogóle przyzwolenie na chodzenie facetów po mieście w strojach, w jakich nawet najbardziej niechlujna i majaca wywalone kobieta by się na trzeźwo nie pokazała, jest powszechne, więc właściwie nie wiem, na co się żalisz i czego byś więcej chciał.
        • triss_merigold6 Re: Męskie body positive 20.06.21, 22:18
          A, i jeszcze są dziadki na rowerach. Nie dyskryminuję wiekowo ludzi na rowerach, ale widok panów 65+ z gołą klatą i siwy kudłem popylających przez osiedle/nad Wisłą mnie brzydzi, a takich jest wysyp jak tylko słońce dogrzeje.
          • heca7 Re: Męskie body positive 20.06.21, 22:39
            O, u mnie są tacy wink Oni nie wiadomo skąd dodatkowo posiadają takie spodenki gimnastyczne z lat 80. Takie kuse na bokach zaokrąglone. Ledwo to doopę zakrywa. I oczywiście gołe klaty. A kobieta w tym samym wieku niech nawet nie śmie założyć bluzki z węższymi ramiączkami i dekoltem bo się dowie , że "szczuje cycem" tongue_out
            Poza tym kobieta przy tuszy jak tylko obejrzy się za jakimś ciachem ( ogólnie mówiąc) to zaraz usłyszy, że "to nie jej liga". Widziałyście kiedyś faceta z wielkim bebzonem , brakami w uzębieniu, w gaciach wygniecionych na tyłku, który uważałby że super laska to nie jego liga?! Oni uważają, że wszystkie są z ich ligi tongue_out
          • iwoniaw Re: Męskie body positive 20.06.21, 22:50
            Mnie to w zasadzie lotto, jak tam który wygląda (byle nie rozsiewał woni i nie zajmował dwóch miejsc siedzących swym rozkrokiem/sadłem) - w zniesmaczony stupor popadam na okoliczność bezobciachowego oceniania wyglądu kobiet przez gości z ciążą spożywczą/rachitycznymi kończynami/garbem i posturą goryla itd., oceniania werbalizowanego w sposób zauważalny dla otoczenia.
          • mid.week Re: Męskie body positive 21.06.21, 09:31
            Ja nie wiem co oni mają z tym rozbieranem się. Sąsiedzi siedza na tarasie - żona w bluzce i szortach, on w samych gaciach oczywiscie. Może im termika z wiekiem siada i jakoś inaczej temperatury odczuwają...
        • bigzaganiacz Re: Męskie body positive 21.06.21, 08:32
          Autentycznie czasem mam ochotę zapytać takiego typa "Jak ci qrwa nie wstyd? Jak ci nie wstyd zapuścić taki kałdun, że ja w 9. miesiącu ciąży miałam mniejszy."


          A grubej baby pytasz czemu sie tak zapuscila i ma kaldun jak wor kartofli ?
    • mama-ola Re: Męskie body positive 20.06.21, 22:12
      Byle chodził porządnie ubrany, to tak - może budzić moją sympatię, nie tylko akceptację.
      Jeśli jednak brzuszysko się dolem wylewa, to jestem zła, że każe mi to oglądać, czuję niechęć. Ostatnio byłam narażona na przebywanie w towarzystwie pana, któremu się wylewało. Starałam się odwracać wzrok, ale gość spacerował po korytarzu poczekalni, w której musiałam siedzieć.
    • umi Re: Męskie body positive 20.06.21, 22:20
      Ale ze grubi? Moga byc, byle by sami bedac nieidelalni nie komentowali nieidealnych kobiet. Jak gruba baba, to zaraz wieloryb. Jak facet w ciazy z czteropakiem piwa, to nikt nie komentuje. Moim zdaniem zadnej plci nie powinno sie przesladowac o nadmiarowe kilogramy. Z tym, ze to plec meska niestety celuje w buractwie i wytykamiu sadelka uncertain
      • homohominilupus Re: Męskie body positive 20.06.21, 23:46
        umi napisała:

        > Ale ze grubi? Moga byc, byle by sami bedac nieidelalni nie komentowali nieideal
        > nych kobiet. Jak gruba baba, to zaraz wieloryb. Jak facet w ciazy z czteropakie
        > m piwa, to nikt nie komentuje. Moim zdaniem zadnej plci nie powinno sie przesla
        > dowac o nadmiarowe kilogramy. Z tym, ze to plec meska niestety celuje w buractw
        > ie i wytykamiu sadelka uncertain


        No niekoniecznie jesli ematka jest grupa reprezentatywną. Każdy wątek o otyłości ma srylion wpisów i dużo dziewczyn bardzo się nieladnie wypowiada. Tak, ze ten.
        • umi Re: Męskie body positive 21.06.21, 08:53
          Ale w realnym zyciu kobiety nie wysmiewaja bez powodu panow z nadwaga. Kobiety z nadwaga sa przez niektorych mezczyzn jednka gorzej traktowane. Tak samo jak kobiety starsze czy mniej urodziwe. Niestety, ale w ocenianiu po okladce przoduja faceci. Kobiety sie dopiero od nich tego ucza. Juz tu pisalam kiedys, ze teraz cale spoleczenstwo za panami rowna w dol. Kiedys byly wysrobowane wymagania moralne dla jednej plci (zenskiej) i brak wymagan dla drugiej, przy jednoczesnym przekonaniu o wyjatkowosci (przy meskiej). Teraz kobiety nie chca robic za jelenice cywilizacji i zaczynaja nasladowac facetow. Ale w obrazaniu ludzi z nadwaga sa jeszcze daleko w tyle.
                    • umi Re: Męskie body positive 21.06.21, 09:48
                      Ale to jest prawda. Kobiety kopiuja meskie zachowania, bo kobiece zachowania w wiekszosci cywilizacji sa stygmatyzowane jako gorsze. Mimo, ze wlasnie kobiece sa te prawidlowe. Mezczyzni maja po prostu wiekszy odsetek debili, a jak swiat swiatem kazdy debil chce rzadzic innymi. Przeciez ci normalniejsi chlopcy czy dorosli faceci tez maja czasem neizle prze.srane. Miales kiedys w firmie niezdradzajacego kolege, po ktorym reszta jechala, ze nie chce na dziwki? Albo uczacego sie kolege, ktorego idioci chcieli bic za to, ze ma lepsze oceny i dlatego trzymajacego sie dziewczynek? Tu nie chodzi o plec jako taka, tylko o to, ze jedna ma wiekszy odsetek osob z niskim IQ. Kobiecie odpowiedniki tez sie przeciez takich zachowan zdarzaja, tylko duzo zadziej. kobiety przestepczynie, kobiety znecajace sie w bardzo okrutny sposob nad slabszymi tez czasem sa. Tylko wtedy pada blady strach na spoleczenstwo i ostracyzm jest duzo wiekszy. podswiadomei kobieta jest filarem gatunku, nie moze sie wykoleic, bo gatunek padnie. I wlasnei dlatego natura wyposarzyla ja w wieksze zdolnosci umyslowe i adaptacyjne. tu dochodzimy do paradoksu naszych czasow - zeby sie zaadaptowac do optymalnych warunkow kobiety rownaja w dol. i zaczna byc gorsze od facetow. bo to nie jest ich genetyczne zachowanie, po prostu ucza sie optymalnego zachowania dla przetrwania. fajnie czasy nadchodza suspicious <sarkazm>
                      • feel_good_inc Re: Męskie body positive 21.06.21, 10:37
                        umi napisała:
                        > Ale to jest prawda. Kobiety kopiuja meskie zachowania, bo kobiece zachowania w
                        > wiekszosci cywilizacji sa stygmatyzowane jako gorsze. Mimo, ze wlasnie kobiece
                        > sa te prawidlowe.

                        Odważna teza big_grin

                        > Mezczyzni maja po prostu wiekszy odsetek debili

                        Tylko oznacza to coś wręcz przeciwnego, niż ci się wydaje.

                        Mają też większy odsetek inteligentów, bo mają bardziej wypłaszczoną krzywą IQ. A inteligencja przeciętnego osobnika jest mniej-więcej podobna bez względu na płeć, po prostu wśród kobiet jest mnóstwo przeciętnych, a u mężczyzn częściej trafiają się zarówno odpady, jak i geniusze.

                        Reszty postu już nie skomentuję, bo to radosna twórczość kogoś, kto nie ma pojęcia o czym bredzi.
                          • feel_good_inc Re: Męskie body positive 21.06.21, 11:21
                            umi napisała:
                            > Nie skomentujesz, bo nie masz arguentow. Jesli nie mam racji, to zastanow sie,
                            > czemu np. wsrod przestepcow jest wiecej osob plci meskiej.

                            Jeżeli kiedyś w życiu zdarzy ci się zastanowić, to może wpadniesz na ten niezwykły koncept, że...
                            werble...
                            trąbki...
                            chórek...
                            już, gotowa?
                            jeszcze nie?
                            już?

                            Ok, wyobraź sobie teraz, że bezpośrednią miarą skuteczności w działalności przestępczej jest zazwyczaj siła fizyczna i agresja. Jeżeli jeszcze nie łapiesz, to może pomoże ci fakt, że mężczyźni są przeciętnie sporo silniejsi od kobiet.

                            W przyszłym tygodniu możemy zbadać niezwykle trudne zagadnienie, dlaczego kobiety odnoszą znacznie większe sukcesy w prostytucji.
                            • umi Re: Męskie body positive 21.06.21, 11:27
                              Zalezy od kregu kulturowego z ta prostytucja. W Azji funkcjonuje prostytucja meska i ma sie dobrze. W pl nawet sa meskie prostytutki, z tego, co mi wiadomo. Tyle, ze ukrywajace sie dyskretnie i nie w boordelach.

                              W przestepczosci chodzi przede wszystkim o brak hamulcow i sklonnosci do podejmowanai dzialan spolecznie nieakceptowalnych jesli komus tak jest wygodnie. Owszem, trzeba do tego sily, ale nie kazdy silny facet bedzie przestepca. Niektorzy sa normalni. To problem z glowa jest. Dlatego zdarzaja sie kobiety-przestepczynie. Male i drobne, wiec fizycznie slabe. A jednak sie wykolejaja. Moim zdaniem jednak nie sama sila generuje konflikt z prawem, a to co sie z nia robi.
                • shmu Re: Męskie body positive 21.06.21, 13:05
                  Wiesz, kobietom się zdarza i też nie powinno.
                  Kiedyś rozmawiałam na ten temat z pewnym Szwajcarem i argumentował podobnie, że jego RAZ w Hiszpanii na dyskotece też złapano za pupę i RAZ koleżanka z HR powiedziała, że fajnie, że mają takie ciasteczko jak on w pracy. Chłopak rzeczywiście jest atrakcyjny i to nawet bardzo. Adekwatnie, mój wygląd był komentowany glosno na ulicy, często bardzo obraźliwie wiele, wiele razy. W pracy, wiele razy koledzy czy szefowie rozmawiali gapiąc się bynajmniej nie w okolice twarzy. Kilkakrotnie na dyskotekach huknęłam facetowi w łeb po tym jak złapal mnie za pupę i tak kuźwa od około 12 roku życia. Więc tak, kobietom się zdarza ale to kropla w morzu przy tym jak często robią to faceci.
              • iwoniaw Re: Męskie body positive 21.06.21, 09:04
                triss_merigold6 napisała:

                > Widziałeś grupkę kobiet, która krzyczy za panem w 11 miesiącu ciąży spożywcze A
                > LE SPAŚLAK albo głośno komentuje czy pan jest ruchable czy zupełnie nie?

                No otóż. Bo ja jak żyję - nigdy. Nie bardzo też sobie wyobrażam, by w takiej (jakże hipotetycznej i wydumanej) sytuacji komentarze postronnych były głównie w tonie "no co się dziwić, kto przy takiej figurze zakłada (wstawić odpowiednią część garderoby) zamiast się choć trochę zakryć".
            • umi Re: Męskie body positive 21.06.21, 09:03
              Tak. To, ze sobie jedna z druga napisze, ze nie chce seksu z grubym chlopem to jest naprawde nic w porownaniu z epitetami, jakie padaja w meskim gronie. To w ogole odkrywcze jest, ze od jakiegos czasu kobieta umie powiedziec, ze nie chce faceta, ktory jej fizycznie nie pociaga czy starszego od siebie. Kiedys kazda miala wdrukowane, ze nie wazne jak wyglada, piekna ma brac bestie ze wzgledu na wspaniale wnetrze tejze (a sama byc piekna). I najlepiej niech ta bestia jeszcze stara bedzie, a przynajmniej starsza od niej, czesto sporo.
              Nie pije tu do tego, zeby ludzi oceniac po wygladzie, opakowanie przy obu plciach moze byc mylace (zarowno to ladne jak i to brzydkie). Tylko do tego, ze w powierzchownej ocenie przoduja jednak nadal mezczyzni. Kobiety sie jej dopiero ucza, moim zdaniem. I jak na razie mocno kopiuja meskie teksty. W wersji i tak soft.
              • feel_good_inc Re: Męskie body positive 21.06.21, 09:11
                > Kiedys kazda miala wdrukowane, ze nie wazne jak wyglada, piekna ma brac bestie ze wzgledu na wspaniale wnetrze tejze (a sama byc piekna). I najlepiej niech ta bestia jeszcze stara bedzie, a przynajmniej starsza od niej, czesto sporo.

                Co to za bzdury? W różnicy wieku nie chodziło o żaden straszny patriarchat, który miał upadlać młode dziewczęta, tylko o to, że dziewczę miało być młode, żeby urodzić dużo zdrowych dzieci, z których 1/3 miała szansę dożyć dorosłości, a chłop miał być starszy, żeby zdążył skomasować na tyle środków, żeby starczyło mu na utrzymanie tej rodziny.

                > Tylko do tego, ze w powierzchownej ocenie przoduja jednak nadal mezczyzni.

                Nope. Zarówno empiria, jak i wszelkie badania naukowe pokazują, że jeżeli idzie o wygląd, kobiety są znacznie, ZNACZNIE bardziej krytyczne niż mężczyźni.
                • triss_merigold6 Re: Męskie body positive 21.06.21, 09:19
                  Wobec siebie są znacznie bardziej krytyczne. Nie wobec wyglądu mężczyzn, sądząc po przerażających kontrastach w stylu "elegancka laska, z makijażem i uczesana + niski, krępy typ w rozdeptanych butach i op.. maszynką na rekruta".
                  • feel_good_inc Re: Męskie body positive 21.06.21, 09:30
                    To jest zjawisko nazywane "dual-mating strategy". Najpierw dymają młodych, ładnych i niegrzecznych, a gdy przychodzi czas na rozmnażanie (albo utrzymanie potomka tego niegrzecznego, co puścił ją bokiem), to szukają bogatego.
                    • umi Re: Męskie body positive 21.06.21, 09:34
                      Ale to kopia z facetow jest. Nie miales nigdy kolegi, ktory sypial z polowa okolicy, a potem bral na zone dziewice- oazowke i wszyscy byli szczesliwi, ze sie "ustatkowal wreszcie"? I dumni z niego? I ze ona go "wyprowadzila na ludzi"? To zachowanie nie ma plci, to po prostu taki a nie inny charakter niektorych jednostek, pietnowany tylko w przypadku kobiet.
                      • feel_good_inc Re: Męskie body positive 21.06.21, 10:20
                        Nein. Na coś takiego może sobie pozwolić te 5-10% mężczyzn z samej górki, o których bije się 90% kobiet. Przeciętny Krzysztof jest wsród 80% mężczyzn, którzy są dla przeciętnej kobiety całkowicie seksualnie przezroczyści.
                        Znowu próbujesz zachowanie większości* kobiet usprawiedliwiać zachowaniem małej grupy mężczyzn.

                        *) zjawisko to u nas jest nieco mniej rozpowszechnione, ze względu na mocno konserwatywne społeczeństwo.
                        • triss_merigold6 Re: Męskie body positive 21.06.21, 10:27
                          Jednak więcej niż 10% mężczyzn z każdego rocznika wchodzi w związki, zakłada rodziny, ma różne układy z dziewczynami i kobietami.
                          Być może w rocznikach obecnej, dwudziestoparoletniej żałosnej incelozy, faktycznie tylko 10% spotyka się z kimkolwiek.
                          • feel_good_inc Re: Męskie body positive 21.06.21, 10:42
                            triss_merigold6 napisała:
                            > Jednak więcej niż 10% mężczyzn z każdego rocznika wchodzi w związki, zakłada ro
                            > dziny, ma różne układy z dziewczynami i kobietami.

                            Dlatego, że mężczyźni są hipogamiczni i są gotowi wejść w związek z kobietą z niższej półki.

                            > Być może w rocznikach obecnej, dwudziestoparoletniej żałosnej incelozy, faktycz
                            > nie tylko 10% spotyka się z kimkolwiek.

                            Spokojnie, za parę lat będziesz miała wysyp żałosnych, dwudziestoparoletnich samotnych matek z przerostem ego i tatuśkiem dzieciaka z kryminału. Oraz żałosnych, trzydziestoparoletnich, podstarzałych księżniczek, rzucających się na każdą parę spodni.
                            • umi Re: Męskie body positive 21.06.21, 10:49
                              Przynajmniej nie rodzicow szarpiacych sie o dziecko w opiece naprzemiennej. I co masz do singli jakiejkolwiek plci? jesli komus lepiej samemu niz w zwiazku, to chyba lepiej zeby zyl zadowolony z zycia, niz sie meczyl z byle kim spelnaijac oczekiwania spoleczne?
                              BTW, wcale nie 10% facetow sie qrvi. Jesli teraz wsrod mlodych tak jest, to dobry znak, ze wreszcie plec meska sie bierze za siebie. W starszym pokoleniu tak nie bylo. Duzo wiekszy odsetek mezczyzn byl z duzym przebiegiem. To, ze teraz mlodziezy odpadly przywileje za plec, to naturalna konsekwencja wolnego rynku matrymonialnego. Nie sadzisz, ze tak jest lepiej, niz jakby mieli byc z kims, kto by sie z nimi meczyl? Takie malzenstwo udane by nie bylo. Chociaz z tym maja spokoj.
                              • feel_good_inc Re: Męskie body positive 21.06.21, 10:53
                                umi napisała:
                                > BTW, wcale nie 10% facetow sie qrvi. Jesli teraz wsrod mlodych tak jest, to dob
                                > ry znak, ze wreszcie plec meska sie bierze za siebie. W starszym pokoleniu tak
                                > nie bylo. Duzo wiekszy odsetek mezczyzn byl z duzym przebiegiem.

                                Taaaaaak? A z kim był ten większy przebieg?
                                    • umi Re: Męskie body positive 21.06.21, 11:07
                                      Dzisiaj? Mozliwe. Jesli sa stada takich wyposzczonych mlodych mezczyzn, to biora co sie da. Pisalam w konteksci tego, co bylo kiedys. Facet mogl miec przebieg i glaski, kobieta jesli miala, to musial byc dyskretny, bo bylo to zwykle zle widziane.

                                      Ale jesli maja takie branie, to znaczy, ze dla inceli lepiej. Wystarczy ruszyc tylek i mozna miec seks za free, czy tam w cenie drinka. To chyba dobrze i nie ma na co narzekac?
                                    • umi Re: Męskie body positive 21.06.21, 11:09
                                      Teraz. Kiedys nie bylo takich mozliwosci dla wszystkich. Ja pisalam o przebiegu kiedys, teraz tak jakby nie jestem w tej polce wiekowej, bliskich znajomych mam starszych, a dzieci nei tak duze. Wiec nie zamierzam udawac, ze wiem jak to wyglada prywatnie u mlodych doroslych. Bo z tego, ze nie kazdy o tym mowi przy kazdej okazji zdaje sobei z tego sprawe.
                            • sumire Re: Męskie body positive 21.06.21, 11:00
                              feel_good_inc napisał:

                              > Dlatego, że mężczyźni są hipogamiczni i są gotowi wejść w związek z kobietą z n
                              > iższej półki.

                              Taaa.
                              Zwłaszcza to widać w wątkach zakładanych przez tutejszych mężczyzn - tych, co czekają na wymarzoną dziewicę-ladacznicę nieludzkiej urody i tych, co sobie wzięli trophy wives jak z żurnala, a teraz płaczą, bo ich nie stać na rozwód. Kobieta o wiele łatwiej traci na atrakcyjności w oczach mężczyzn. 40-letni facet w oczach kobiet jest całkiem dobrym materiałem na związek. 40-letnia kobieta to w oczach wielu osobników praktycznie złom.

                              > Spokojnie, za parę lat będziesz miała wysyp żałosnych, dwudziestoparoletnich sa
                              > motnych matek z przerostem ego i tatuśkiem dzieciaka z kryminału. Oraz żałosnyc
                              > h, trzydziestoparoletnich, podstarzałych księżniczek, rzucających się na każdą
                              > parę spodni.

                              Wiesz co, przeciętna kobieta wolałaby być sama niż związać się z incelem, którego naczelną cechą jest pogarda i lepiej lub gorzej skrywana nienawiść wobec płci przeciwnej. Zresztą coraz więcej kobiet wybiera życie w pojedynkę. Zadaj sobie pytanie, dlaczego.
                              • feel_good_inc Re: Męskie body positive 21.06.21, 11:05
                                sumire napisała:
                                > Taaa.
                                > Zwłaszcza to widać w wątkach zakładanych przez tutejszych mężczyzn

                                A co mają wątki obyczajowe jakichś wymyślonych dla trollowania bytów do rzeczywistości?

                                > Wiesz co, przeciętna kobieta wolałaby być sama niż związać się z incelem, które
                                > go naczelną cechą jest pogarda i lepiej lub gorzej skrywana nienawiść wobec płc
                                > i przeciwnej.

                                Ale wiesz, że to tylko w głowie ematki 90% mężczyzn to incele?

                                > Zresztą coraz więcej kobiet wybiera życie w pojedynkę. Zadaj sobi
                                > e pytanie, dlaczego.

                                Nie nadają się do związków. Tu żadnej tajemnicy nie ma.
                                  • feel_good_inc Re: Męskie body positive 21.06.21, 11:29
                                    Nie są happy. Magazyny dla kobiet już zaczynają wypełniać się artykułami obwiniającymi mężczyzn o to, że nie są Dżordżykami Klunejami i jak śmią nie gwizdać na ulicy za podstarzałymi feministkami, które jeszcze kilka lat wcześniej chciały ciągać ich po sądach za to, że na nie gwizdali.
                                    https://external-preview.redd.it/lawy3mArIFzg4-odP092okSEGnSTYxahF1Z0_vteWWM.jpg?auto=webp&s=f7a4a7a0ca3bd64a3ae045a52491b23ff30385a5
                                    • umi Re: Męskie body positive 21.06.21, 11:37
                                      Gwizdanie dla niektorych kobiet jest bardzo nieprzyjemne. Zwlaszcza dla tych, ktore zetknely sie w jakis sposob z molestowaniem i maja uraz. poza tym czlowiek nei pies, nie kazdy chce, zeby na niego gwizdac. Mysle, ze warto to uszanowac.
                                      Poza tym wez pod uwage, ze faceci nawet w polskich mediach relatywizuja gwalt. Nie sadzisz, ze tego typu stosunek bierze sie po prostu z leku i zlych doswiadczen? Jak ktoras spotykala cale zycie tylko fajnych facetow, takie gwizdanie odbierze jako przejaw uznania, sympatii czy jakas wesola zaczepke (cos jak wyznania milosne panow z budowy, osobiscie uwazam za wesole i lubie czasem przystanac i sie podroczyc). Ale jesli ktoras byla jakos napastowana seksualnei zwyczajnie sie boi. Trudno potem sie dziwic, ze jej sie ulewa. Moze po prostu warto nie brac wszystkiego do siebie, do tego ze swojej strony nie dokladac negadywnych kamyczkow do obrazu calosci? Sporo kobiet bylo w jakims tam wieku molestowanych, nie kazda to przepracowala. to jak trauma po ugryzieniu psa - jeden raz jakis kogos ugryzl i czasem taki czlowiek boi sie nawet goldena czy jorkoszczurka-szczeniaka przez cale zycie.
                                      • umi Re: Męskie body positive 21.06.21, 11:39
                                        * a to, ze na starosc maja focha w druga strone, to trudno. Nie kazda ma. niektorzy za pozno lecza wlasne zranienia i potem tak jest. To samo z incelami bedzie. czas ucieka, wszyscy maja limit i raczej podobny on jest. Nie kazdy dozyje setki suspicious
                                • sumire Re: Męskie body positive 21.06.21, 11:25
                                  feel_good_inc napisał:

                                  > A co mają wątki obyczajowe jakichś wymyślonych dla trollowania bytów do rzeczyw
                                  > istości?

                                  A co mają do rzeczywistości twoje przemyśliwania?

                                  > Ale wiesz, że to tylko w głowie ematki 90% mężczyzn to incele?

                                  Żadna nie twierdzi, że 90% mężczyzn to incele. Tu na forum - z pewnością. Czego dowodzi niechby ten wątek.

                                  > Nie nadają się do związków. Tu żadnej tajemnicy nie ma.

                                  Incele też nie. Tylko że ja pisałam o ludziach, którzy świadomie wybierają życie w pojedynkę.
                                  • feel_good_inc Re: Męskie body positive 21.06.21, 11:31
                                    sumire napisała:
                                    > Incele też nie. Tylko że ja pisałam o ludziach, którzy świadomie wybierają życi
                                    > e w pojedynkę.

                                    No tak, zapomniałem że mężczyźni żyjący w pojedynkę to incele, natomiast kobiety to ludzie świadomie wybierające życie w pojedynkę. Jakie to proste big_grin
                                    • sumire Re: Męskie body positive 21.06.21, 11:41
                                      Czego nie rozumiesz w słowie "wybierają"?
                                      Incele nie wybierają. Stąd nazwa. Ja mówię o przypadkach, gdy ktoś stwierdza, że będzie mu lepiej samemu. Są takie kobiety i tak, są też tacy mężczyźni. Nikt ich incelami nie nazywa, bo po prostu wolą sobie żyć bez stałego związku, a nie mają przy tym niezdrowych odpałów związanych z kobiecą atrakcyjnością i seksualnością.
                • umi Re: Męskie body positive 21.06.21, 09:32
                  A potem sobie taka mloda dziewczyna zyla z osoba, ktora nie byla dla niej atrakcyjna i z ktora musiala sypiac myslac o Anglii czy chociaz kilku wsiach. To nie byl zdrowy uklad. Juz nie mowiac o tym, ze starszy facet mniej sprawny byl w zyciu, czy to w polu, czy handlu, czy tam jakiejs bitwie.

                  Kobiety od urodzenia sa oceniane przez pryzmat opakowania. Juz male dziwczynki sa w stanie dostrzec nierowne traktowanie w stosunku do ladniejszych czy brzydszych kolezanek. Dziwisz sie, ze cale zycie traktowane krytycznie, same siebie tez tak traktuja? Wlasnie dlatego nalezy im wbijac do glow z jednej strony, ze to jest niskie i o niczym nei swiadczy, zeby siebie nawzajem nie przesladowaly, a z drugiej, ze mezczyzny nie musza brac byle jakiego. Ludzie dobieraja sie na zasadzie podobienstw. Po co uczyc faceta, ze moze nic soba nie reprezentwoac porzadnego, miec portfel kupic sobie kazda, skoro taki zwiazek jest i tak skazany na meczenie sie ze soba dwoch nie pasujacych do siebie osob?

                  BTW, starszy mezczyna wcale nie jest dobrym materialem na ojca, bo rosnie ryzyko chorob psychicznych u dzieci takich ojcow. Moze to jest zreszta przyczyna,. poza kojarzeniem krewnaiczym, ze niektore dawne rody tak bardzo sie degenerowaly i tego, ze w swiecie arabskim jest tyle odpalow i tylu idiotow. Za mloda matka, za stary ojciec i przepis na katastrofe gotowy. Jaskiniowcy raczej sie nie dobierali z taka roznica wieku i ludzie w pierwotnych spolecznosciach, gdzie kazdy zyl z tego, co potrafil osiagnac, tez nie. To raczej weszlo w momencie, kiedy jedni zaczeli pracowac na drugich i stare dziadki mogly nadal sobie zyc dzieki pracy mlodszych dla nich. Sami nie daliby rady realizowac "meskiej polowy" obowiazkow w rodzinie.
                  • tanebo001 Re: Męskie body positive 21.06.21, 09:43
                    To zależy. Weźmy takiego Henryka VIII. Do trzydziestki był zabójczo przystojny - wzrost 188 cm co nawet dziś jest sporo, ładna twarz bez brody, wysportowany - świetnie grał w tenisa, w turniejach rycerskich wygrywał. A potem miał wypadek...
                    • umi Re: Męskie body positive 21.06.21, 09:51
                      Henio byl krolem. Mogl byc nawet brzydszy od diabla. Tu sie interes liczyl, wyglad byl milytm, acz niekoniecznym dodatkiem. I nikogo nie interesowalo, ze mial nas.rne we lbie. Plakac jednak lepiej w zlotym palacu niz lepiance.
                        • umi Re: Męskie body positive 21.06.21, 10:01
                          Moze chodzilo o to, ze miala lepszych na widoku? Oni wszyscy zenili sie i wychodzili za maz dla wplywow i pozycji, malo kto sie wiazal z milosci - z obu stron zreszta. Takie byly czasy. Jak ktos nie chcial to klasztor albo zakon zebraczy.
                  • feel_good_inc Re: Męskie body positive 21.06.21, 10:14
                    umi napisała:
                    > A potem sobie taka mloda dziewczyna zyla z osoba, ktora nie byla dla niej atrak
                    > cyjna i z ktora musiala sypiac myslac o Anglii czy chociaz kilku wsiach. To nie
                    > byl zdrowy uklad. Juz nie mowiac o tym, ze starszy facet mniej sprawny byl w z
                    > yciu, czy to w polu, czy handlu, czy tam jakiejs bitwie.

                    A jakieś dowody na te hipotezy masz? Bo taki układ sprawdzał się przez całe tysiąclecia.

                    > Kobiety od urodzenia sa oceniane przez pryzmat opakowania. Juz male dziwczynki
                    > sa w stanie dostrzec nierowne traktowanie w stosunku do ladniejszych czy brzyds
                    > zych kolezanek. Dziwisz sie, ze cale zycie traktowane krytycznie, same siebie t
                    > ez tak traktuja?

                    Aj waj, jak to zawsze musi być wina kogoś innego, nigdy nie kobiet. Prawda jest taka, że kobiety szybko odkrywają, że bycie atrakcyjną jest olbrzymim przywilejem i dlatego tak zażarcie walczą o pozycję w stadzie. To nie żaden patriarchat, tylko biologia.

                    > Wlasnie dlatego nalezy im wbijac do glow z jednej strony, ze t
                    > o jest niskie i o niczym nei swiadczy, zeby siebie nawzajem nie przesladowaly,
                    > a z drugiej, ze mezczyzny nie musza brac byle jakiego.

                    Nie biorą. Kobiety są z natury hipergamiczne i walczą o dostęp do 10% najlepszych mężczyzn.

                    > Ludzie dobieraja sie na
                    > zasadzie podobienstw.

                    Z tym też można polimeryzować. W młodym wieku, na etapie "chodzenia" jeszcze tak. Potem daje o sobie znać ekonomia i kobiety dążą do wżeniania się "w górę", a mężczyźni często "w dół" o ile partnerka jest atrakcyjna.

                    > Po co uczyc faceta, ze moze nic soba nie reprezentwoac po
                    > rzadnego, miec portfel kupic sobie kazda, skoro taki zwiazek jest i tak skazan
                    > y na meczenie sie ze soba dwoch nie pasujacych do siebie osob?

                    No to zacznij uczyć kobiety, żeby nie zwracały uwagi na status materialny mężczyzn.

                    > BTW, starszy mezczyna wcale nie jest dobrym materialem na ojca, bo rosnie ryzyk
                    > o chorob psychicznych u dzieci takich ojcow.

                    Co nie zmienia faktu, że wpływ wieku kobiety jest o rząd wielkości większym czynnikiem ryzyka.

                    > Moze to jest zreszta przyczyna,. p
                    > oza kojarzeniem krewnaiczym, ze niektore dawne rody tak bardzo sie degenerowaly

                    Serio, nie kompromituj się już tymi hipotezami...
                    Tu kluczowe znaczenie miał chów wsobny. Przez ostatnie 500lat rody panujące w Europie to było najdalej kuzynostwo.

                    > i tego, ze w swiecie arabskim jest tyle odpalow i tylu idiotow.

                    No tak, jak pominiesz wszystko inne, z geopolityką i religią na czele, to może ci coś będzie pasować do ideolo...

                    > Za mloda matka
                    > , za stary ojciec i przepis na katastrofe gotowy. Jaskiniowcy raczej sie nie do
                    > bierali z taka roznica wieku i ludzie w pierwotnych spolecznosciach, gdzie kazd
                    > y zyl z tego, co potrafil osiagnac, tez nie. To raczej weszlo w momencie, kiedy
                    > jedni zaczeli pracowac na drugich i stare dziadki mogly nadal sobie zyc dzieki
                    > pracy mlodszych dla nich. Sami nie daliby rady realizowac "meskiej polowy" obo
                    > wiazkow w rodzinie.

                    Masz jakąś książeczkę z takimi ideologicznymi bzdurami, czy wymyślasz jak leci?
                    We WSZYSTKICH kulturach historycznych mężczyźni w małżeństwach byli zazwyczaj starsi, dlatego że kobiety wchodziły na "rynek małżeński" w momencie dojrzewania płciowego, a mężczyźni musieli się wcześniej wykazać zdolnościami utrzymania rodziny, np. poprzez zebranie odpowiedniego majątku (małżeństwa aranżowane) czy wprost wykupywaniem panny młodej od rodziny. Bajeczki o małżeństwach z miłości to raptem ostatni wiek, a i teraz średnia różnica wieku w małżeństwie to 2-3 lata, podczas gdy na początku wieku było to lat 5-6.

                    Wiesz, że biologicznie dziewczęta dojrzewają kilka lat wcześniej niż chłopcy? Czy to też może wymysł patriarchatu?
                    • umi Re: Męskie body positive 21.06.21, 10:31
                      Tak, to ze wczesniejszym dojrzewaniem jest wymyslem partiarchatu 100%. Wcale nie dojrzewaja wczesniej. ZACZYNAJA dojrzewac wczesniej. Ostatecznie dojrzale sa w podobnym wieku, co mezczyzni. Do tego obie plcie madrzeja kolo 30-stki i wtedy tez mysla w pelni niezaleznie. Jesli mi nie wierzysz, to zastanow sie kto bez nowoczesnej pomocy medycznej szybciej sie rozmnozy i to przezyje w dobrym zdrowiu i bez traumy - 13-letni chlopak czy 13-letnia dziewczyna? Suprise - bramka nr 1.
                      Po prostu dzieckiem latwiej sterowac, a zwiazki oparte na korzysciach zakladaja wyzysk czlowieka przez czlowieka. Dziewczynka mozna manipulowac. Kobieta to slabszy fizycznie, ale jednak drugi czlowiek z mozgiem czlowieka. Godny przeciwnik, ktorego siusiumajtki sie boja.
                      Poza tym nie we wszystkch kulturach facet byl zawsze starszy. Popatrz sobie na wspolczestch indyskich rolnikow. To jest dobry przyklad, bo tradycje sa wsrod nich zywe, zyja w oparciu o dosc pierwotna gospodarke i maja wczesny wiek inicjacji. Jak jakis typ stary i ma troche wiecej kasy, a rodzina biedna, to sprzeda mu mala corke. Ale wiele jest par 16-letni chlopak i 16-letnia dziewczyna. I ona szybko zostaje matka, a on ma cala rodzine na glowie. Daje rade i uchodzi za w pelni doroslego. Europejskie dziubdziusie by sie wieszaly z rozpaczy, a ich rodzice rwali wlos z glowy - jak to, syneczek mialby sie tak wysilac? Facetow sie na sile ogranicza i wychowuje ponizej ich mozliwosci i dazen, a potem rosna takie wieczne piotrusie pany, niedorozwiniete i nie wykorzystujace wlasnych mozliwosci.
                      Patriarchalna kultura nienaturalna jest i oparta na wyzyskiwaniu jednych ludzi przez drugich, nie na rozwijaniu naturalnych predyspozycji kazdego. Alternatywa moim zdaniem nie jest wscielky feminizm ostatniej fali, tylko zdrowy rozsadek.
                          • triss_merigold6 Re: Męskie body positive 21.06.21, 10:56
                            Trudno mówić o racji, w tych obszarach, w których zahaczasz o cień racji, generujesz bełkot. Po prostu bełkot, z mieszaniem danych, czasów, przestrzeni, opinii, zjawisk z różnych kultur etc. Bełkot nie może być przedmiotem oceny w kategoriach racja vs. brak racji, bo stanowi swobodny strumień świadomości.
                            • umi Re: Męskie body positive 21.06.21, 11:00
                              Nie, mam racje tylko trafilam Ci w czuly punkt i masz bol istnienia o to. Jesli swobodny strumien swiadomosci jest synonimem za dlugiego do przeczytania postu, to nie mamy o czym pisac. Ale nie odpisywalam Tobie, jak bede uzyje dwoch zdan.
                        • umi Re: Męskie body positive 21.06.21, 11:03
                          Mozesz poprzestac na argumentach. Zaloze sie, ze nie masz zadnych.

                          Po co na sile rownac sie do najslabszych? I nie rozumiem tego bolu istnienia o przebieg wspolczesnych kobiet suspicious Faceci mieli taki cale wieki. Chyba, ze chodzi o to, ze sami nie moga tyle, ile by chcieli. Ale kiedys tez by pewnie tak nie mogli i nawet nie mieli sily sie seksic, nawet gdyby mieli zone. Bo by zasuwali w jakiejs fabryce czy na polu, a potem padali z nog. Raczej nie wszyscy przeciez byliby krolami czy szlachta, ani nawet mieszczanami. Teraz normalniej jest kazdy moze robic dobrze albo zle, niezaleznie od plci. Moze czas sie z tym pogodzic suspicious
                            • umi Re: Męskie body positive 21.06.21, 11:16
                              Ja same przyklady daje, nie zadne ideologiczne urojenia. Raczej Ty lecisz pogladami bez przykladow. Mozesz sobie pogooglac slowa kluczowe z tego, co pisze, jesli nie wierzysz. Chyba, ze Ci ma to zawalic swiat, wtedy nie googlaj. Mozna bez problemow zyc bez tej wiedzy.
                                • umi Re: Męskie body positive 21.06.21, 11:30
                                  Wymagany wiek do zawarcia mazlenstwa nie wynika z biologii tylko pogladow danego spoleczenstwa i jego uwarunkowac kulturowych. W Afryce zonami zostaja nawet 8-letnie dziewczynki. To znaczy, ze tam 8-latka jest dorosla, po przyjezdzie do Europy bedzie w stanie glosowac, prowadzic samochod, zyc samodzielnie, pic alkohol itd. bo czarnoskora kobieta w tym wieku to dorosla baba? W sredniowieczu w ogole nie bylo prawnego pojecia dziecinstwa. Czy to znaczy, ze dzieci nie byly wtedy dziecmi? Raczej nie, prawda?
      • fornita111 Re: Męskie body positive 20.06.21, 23:07
        Bo ja wiem. Mezczyzni nie potrzebuja "body positive" tak jak biali hetero faceci nie potrzebuja ochrony przed dyskryminacja. Mozna udawac, ze tak nie jest, ale rzeczywistosci to nie zmieni. Dla kobiet tez by bylo lepiej sie odczepic od tematu "piekna" i przestac fiksowac na wygladzie, ale to sie jeszcze dluuuugo nie stanie. Panowie nam zazdroszcza bycia ocenianymi przez pryzmat wygladu? Kokieteria czy zidiocenie? tongue_out
      • umi Re: Męskie body positive 20.06.21, 23:09
        Ja tam kiedys czytalam watek o grubych babach. Gorszy byl. Nie dosc, ze kazdy stary brzydal chce tam obowiazkowo szczupla, piekna, 20-letnia modelke, to jeszcze jechali po tych nadmiarowo-kologramowych dziewczynach jak po burych sukach.
        Pamietam tez ktorys z odcinkow tych programow o swataniu - rolnik szuka zony czy inne cudo. Babka bardzo slusznej tuszy ta tusze zataila w w tym sensie, ze na zdjeciach miala twarz pod katem, tak ze nie mozna sie bylo domyslic, ze jest XXXL. Potem przyszla grubiutka na eliminacje. Wysryw w internetach wywalil skale. Nikogo nie obchodzilo, ze z charakteru mogla byc super, a z twarzy yla ladna. Pan kandydat jak dla mnei nie powalal uroda, a za charakter kijem bym nie tknela. Ale jazda byla za te kilogramy, ktore i tak przy eliminacjach bylo widac. Wiec nawet jesli zrobil sie sabat czarownic, to one wzoruja sie na meskiej inkwizycji.
    • shmu Re: Męskie body positive 20.06.21, 23:04
      Ogólnie body positive odnosi się bardziej do kobiet, bo jesteśmy oceniane przez pryzmat urody i od urodzenia jest nam wtlaczane do głowy, że to bardzo ważne, żeby dobrze wyglądać. I dobrze to nie okej, to musi być idealnie. Włosy na głowie długie i piękne, na ciele wcale. Twarz bez żadnych znamion. Piersi duże. Brzuch płaski. Pośladki jędrne. Bez celulitu. Bez rozstępów. Paznokcie zrobione. Brwi wyregulowane itp. Chłopcy mają inny rodzaj presji, ale akurat urodowej nie. Nie znam żadnego pana, który się martwił, że ma nieidealne ciało. A 100% kobiet, które znam bliżej miało chociażby krótkie okresy bycia na diecie, komentowania przytycia o 2 kilo, uwag, że coś im się tam w sobie nie podoba.

      Po drugie, granica, kiedy my jako społeczeństwo twierdzimy, że ktoś jest przy kości zaczyna się dużo wcześniej u kobiet niż u mężczyzn.
      • shmu Re: Męskie body positive 20.06.21, 23:08
        Ogólnie 160 i 100 kg wagi to poważna otylosc. Jeśli nie jest spowodowana choroba, która uniemożliwia schudnięcie, powinno się ją leczyć bez względu na płeć.
        • iwoniaw Re: Męskie body positive 20.06.21, 23:34
          shmu napisała:

          > Ogólnie 160 i 100 kg wagi to poważna otylosc. Jeśli nie jest spowodowana chorob
          > a, która uniemożliwia schudnięcie, powinno się ją leczyć bez względu na płeć.


          No zgadza się, tyle że w trakcie tego leczenia ci ludzie też mają prawo wychodzić z domu. I o ile gruby facet jest po prostu grubym facetem, to gruba baba jest od razu komentowana głośno (!!!) przez przyjemniaczków nie mających bynajmniej aparycji George'a C. I oto gdy pojawia się głośno zwerbslizowany postulat "gruba baba ma.prawo żyć i nie być obiektem chamskich uwag, a nawet - olaboga - być zadowolona z siebie", zaraz podnosi się kwik "a jak to tak można postulować nie wspominając, że gruby chłop też jest ok". No śmiech na sali - czy ktoś grubemu chłopu broni?
    • cegehana Re: Męskie body positive 21.06.21, 06:58
      Ja wykazuję zrozumienie i nigdy nikt nie spotkał się z moją agresją z powodu wzrostu poniżej 1,60 wagi dowolnej. Nie mam firmy odzieżowej więc po równo produkuję odzież dla obu grup a jak zatrudniałam mężczyzn (przeważnie do prac około remontowych) to nie premiowalam wysokich i przystojnych (a raczej tanich).
    • strumien_swiadomosci Re: Męskie body positive 21.06.21, 07:12
      Nie zauważyłam u mężczyzn problemów z akceptacją swojego wyglądu, zwłaszcza w kontekście nadwagi/otyłości. Ba, w zeszłym roku siedząc na plaży (ja i moje 30 kg nadwagi) właśnie mężczyznom zazdrościłam, bo ja tu kombinuję jak się ubrać, żeby nie urazić niczyjego poczucia estetyki, staram się nie rzucać w oczy i ogólnie psychicznie wyjście na plażę to dla mnie katorga...a nieopodal grupka facetów gra w siatkę, przynajmniej 3 z nich idzie w "mojej" kategorii wagowej i żadnemu nawet przez myśl nie przeszło, że może by koszulkę ubrał, co by brzucha na widok publiczny nie wystawiać. I tak w sumie to #zazdraszczam.
    • chococaffe Re: Męskie body positive 21.06.21, 07:39
      Gust w przypadku partnerów jest indywidualny.

      Natomiast..nie przeszkadza mi 160cm/100 kg w reklamie czegokolwiek, jako kolega w pracy, sprzedawca, motorniczy, aktor, informatyk itd itp. Nie oceniam mężczyzn przez pryzmat wyglądu poza sferą mocno prywatną/intymną (gdzie jak wiadomo każdy ma prawo lubić co chce). Nie uważam, że celem istnienia mężczyzn jest to, żeby akurat mi się podobali, a więc nie komentuje ich wyglądu - ani na głos ani po cichu dla siebie
      • triss_merigold6 Re: Męskie body positive 21.06.21, 07:52
        W zasadzie podobnie, wygląd panów w pracy czy szerszym otoczeniu jest obojętny, bo ich funkcją nie jest podobanie się.
        Natomiast komentowałam do koleżanek krytycznie ego panów, którzy składali propozycje daleko poza swoją ligą estetyczną i obrażali się przy odmowie.
        • chococaffe Re: Męskie body positive 21.06.21, 08:00
          Składać propozycje w kulturalny sposób - jak kto chce. Natomiast komentowanie wyglądu osób, których uroda nie ma żadnego związku z funkcją jaką pełnią w naszym życiu uważam za niedopuszczalne. I niestety kobiety częściej padają ofiarą takiej oceny - dlatego cały ruch tzw ciałopozytywny jest związany przede wszystkim z nimi.
          • triss_merigold6 Re: Męskie body positive 21.06.21, 08:11
            Też nie do końca, bo od nauczycieli zwłaszcza młodszych dzieci oczekuję, że swoim wyglądem nie będą budzili strachu czy obrzydzenia (case nauczyciela typa wytatuowanego na twarzy). Od kelnera oczekuję, że jego wygląd nie będzie odbierał apetytu.
          • saszanasza Re: Męskie body positive 21.06.21, 08:13
            chococaffe napisała:

            > Składać propozycje w kulturalny sposób - jak kto chce. Natomiast komentowanie w
            > yglądu osób, których uroda nie ma żadnego związku z funkcją jaką pełnią w na
            > szym życiu
            uważam za niedopuszczalne. I niestety kobiety częściej padają of
            > iarą takiej oceny - dlatego cały ruch tzw ciałopozytywny jest związany przede w
            > szystkim z nimi.

            No ale może ci panowie są chorzy, albo mają choroby współistniejące uniemożliwiajace schudnięcie. Dlaczego w wątku o otyłych kobietach choroby były stawiane na pierwszym miejscu jako przyczyna otyłości a w wątku o otyłych facetach wszyscy się z nich naśmiewają? Wygląda na to, że kobiety tyją bo są do tego zmuszone przez chorobę, a faceci od piwska.
              • saszanasza Re: Męskie body positive 21.06.21, 08:35
                chococaffe napisała:

                > ? Nie rozumiem związku między twoją i moją wypowiedzią


                No własnie chodzi mi o podejście do ciałopozytywności mężczyzn i kobiet w kontekście komentowania na forum. To nawet nie tyle do ciebie piszę, co do ogółu. Kobiety, które w wątku o otyłości „broniły” osoby otyłe, teraz jakoś dziwnie milczą, absolutnie nie bronią otyłych facetów. Ten wątek pokazuje, jak wybiórczo traktuje się kwestie otyłości.
                  • saszanasza Re: Męskie body positive 21.06.21, 09:17
                    chococaffe napisała:

                    > Ja nikogo nie bronię ani nie atakuję - ani w tej wypowiedzi ani w ogóle smile
                    >
                    > Po prostu dopóki wygląd innej osoby nie wchodzi na moje terytorium (typu włos w
                    > zupie) to mnie to nie obchodzi.


                    No to ja to wiem, ale wypowiedź mi się spodobała więc się podpięłam🙈
            • iwoniaw Re: Męskie body positive 21.06.21, 08:43
              Sasza, widzisz różnicę między "nie podobają mi się otyli faceci i niechże sobie żyją, ale nie w związku ze mną" a "gruba baba, jak ona śmie się pokazywać publicznie"?

              Jak reagowałaś na teksty o otyłych, któzy powinny się wstydzić swojego wyglądu, gdy dotyczyło to kobiet i jak szybciutko pojawiłaś się bronić grubych facetów, gdy tylko pojawiły się teksty _odrobinę_ nawiązujące do tamtego tonu? No to masz odpowiedź, dlaczego bodypositive jest potrzebne bardziej kobietom: bo faceci nie dość, że kompleksów nie mają nawet promila w porownaniu z kobietami, nie dość, że przyzwolenie społeczne na nieidealny wygląd mają bez porównania większe, to jeszcze przylecą bronić tego ich prawa kobiety, które w stosunku do innych kobiet są najmniej wyrozumiałe...
                • iwoniaw Re: Męskie body positive 21.06.21, 08:55
                  chococaffe napisała:

                  > Przecież ja napisałam, że kobieto jest bardziej potrzebny wink
                  >

                  Przecież wiem, pisałam do Saszy, która w wątku o otyłości jako chorobie pierwsza pisała, jakie to te grube są bezmyslne, same sobie winne i bezzasadnie (!) domagające się szacunku i uznania za pełnoprawnego człowieka, a dziwnym trafem jednocześnie jest pierwsza do podnoszenia krzywdy grubych facetów, bo kilka ematek napisało, że aczkolwiek im się nie podobają, to nie komentują tego głośno, byle goście nie startowali do nich w poczuciu "no czegóż mi brakuje" - i to nagle jest be, fuj i jaktakmożna 😉
                  • kalafiorowa.es Re: Męskie body positive 21.06.21, 09:20
                    Ja w wypowiedzi saszy nie widzę obrony otyłych facetów, a raczej zwrócenie uwagi na przewrotność różnicy w odbiorze tego samego zjawiska u dwóch płci:
                    Otyła kobieta - chora
                    Otyły facet - zapasł się.
                  • saszanasza Re: Męskie body positive 21.06.21, 09:29
                    iwoniaw napisała:

                    > chococaffe napisała:
                    >
                    > > Przecież ja napisałam, że kobieto jest bardziej potrzebny wink
                    > >
                    >
                    > Przecież wiem, pisałam do Saszy, która w wątku o otyłości jako chorobie pierwsz
                    > a pisała, jakie to te grube są bezmyslne, same sobie winne i bezzasadnie (!) do


                    o nie nie nie…niczego takiego nie pisałam! chyba mnie z kimś pomyliłaś

                    > magające się szacunku i uznania za pełnoprawnego człowieka, a dziwnym trafem je
                    > dnocześnie jest pierwsza do podnoszenia krzywdy grubych facetów, bo kilka emate
                    > k napisało, że aczkolwiek im się nie podobają, to nie komentują tego głośno, by
                    > le goście nie startowali do nich w poczuciu "no czegóż mi brakuje" - i to nagle
                    > jest be, fuj i jaktakmożna 😉
                    >
                    >
                    • saszanasza Re: Męskie body positive 21.06.21, 09:34
                      Pisałam:
                      1/ że w większości przypadków otyłe kobiety miały początkowo nadwagę, lub były szczupłe,
                      2/ pisałam, że kluczowe jest kontrolowanie wagi i ilości tkanki tłuszczowej już na etapie prawidlowego bmi
                      3/ pisałam, że kluczowa jest profilaktyka i wdrożenie zdrowego trybu życia, bo później może być za późno, ludzie tyją i nabywaja chorób, które uniemożliwiaja im schudnięcie.
                      • saszanasza Re: Męskie body positive 21.06.21, 09:38
                        Aaa i pisałam o sobie…że genetycznie mam skłonności do otyłości brzusznej i tylko dzieki kontrolowaniu swojego ciała udaje mi się zachować względnie szczupłą sylwetkę, bo gdy moje wyniki zaczynają sięgać górnych granic norm po prostu zaczynam się odchudzać, wprowadzając dietę i ruch.
                        • saszanasza Re: Męskie body positive 21.06.21, 10:08
                          No to jeszcze sobie popiszę. Mam siostrę, która obecnie ma lekką (chyba) nadwagę, no ale przy jej budowie wygląda dość „okrągło”. I nie, nie jest chora, jest ciągle na „diecie”, tzn je mało, unika słodyczy, ogranicza porcje, ale….codziennie wypija ok 2 piwa + litry napojów gazowanych słodzonych.
                          Domyślam się, że nie jest odosobnionym przypadkiem. Oczywiście jej ciało, jej sprawa, zgodnie z ideologią possitive nie powinnam jej nic mówić, no ale jak tego nie robić, skoro widzę, że przy takim trybie życia za chwile może mieć naprawdę problem.
                          • umi Re: Męskie body positive 21.06.21, 10:18
                            Eee.. jak sie wie, ze ktos sobei szkodzi chyba spokojnie mozna radzic. Tu chyba chodzi o nie obrazanie za wyglad i nie stygmatyzowanie. Moze ktos sobie uchodowal duzy tylek, a moze sam mu urosl i tak ma, ale niezaleznie od przyczyny obrazanie jest slabe. Radzenie jesli ktos nie widzi problemu chyba nie jest zakazane (tak mysle).
                          • triss_merigold6 Re: Męskie body positive 21.06.21, 10:23
                            O rany, chroń Boże przed neofitami. Laska jest dorosła, umie czytać, raczej wie czym są puste kalorie, więc odwal się od jej diety.
                            Już jedna wariatka od wyrywania obcym ludziom z ręki lodów czy bułek jest na forum, też gruba x lat, która schudła i szajba jej odbiła.
              • chococaffe Re: Męskie body positive 21.06.21, 08:52
                Jak reagowałaś na teksty o otyłych, któzy powinny się wstydzić swojego wyglądu, gdy dotyczyło to kobiet i jak szybciutko pojawiłaś się bronić grubych facetów, gdy tylko pojawiły się teksty _odrobinę_ nawiązujące do tamtego tonu?

                Gdzie ja BRONIĘ facetów?

                Zawsze reaguję na teksty o otyłych tak samo - bez wzgledu na to czy dotyczy to kobiet czy mężczyzn.