pakowanie walizek - patenty

22.06.21, 12:21
co się u Was sprawdziło, a co kompletnie nie?
Dzieci mają średnie walizki - niestety nic prawie w nie nie wchodzi, poza ubraniami, a mechanizm z rączką zajmuje bardzo dużą część.
Mamy jedną wielką walizkę, w którą pakuje ubrania dla 3 osób, wszytko ułożone tak bokiem, żeby można było wyciągać i łatwo było widać co jest. niestety minus, to że walizka jest za ciężka.
chcemy zamienić na 2 średnie. ale z tego co widzę, to raczej nie porozmieszcza tyle co duże.
a spakować na 2 tyg na pogodę zima-lato ciuchów i butów trzeba, do tego kosmetyki itp.

czy używacie i sprawdzają się u was organizery do pakowania na ubrania - nie ukrywam wyjęcie na miejscu każdemu takiej "paczuszki" dość fajne.
    • apallosa Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 12:27
      Kamire12- podłączam się pod pytanie...
      Też szukam organizerow ,bardzo ułatwiają pakowanie. Widziałam na Amazonie,ale może gdzieś są stacjonarnie?
      • kamire12 Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 12:35
        na razie widzę tylko w tchibo https://www.tchibo.pl/newmedia/art_img/MAIN-CENSHARE/1330214e0839410d/.jpg
        • clk Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 12:54
          Mam organizery. Działają bo nie pakuje za duzo
      • arthwen Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 12:50
        Stacjonarnie to nie, ale na allegro od groma.
      • panna.w.paski Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 15:40
        Organizery są w Ikea, ostatnio były też w Lidlu.
      • jednoraz0w0 Re: pakowanie walizek - patenty 23.02.23, 14:45
        Ja je zawsze kupuje w TJ maxx
    • berdebul Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 12:37
      Łatwiej mi się pakuje bez organizera. Roluję wszystko co się da, bo łatwiej spakować i mniej się gniecie. Każdy ma własny bagaż. Żadnych wspólnych walizek. Tylko kosmetyki idą w kosmetyczkę, ale zazwyczaj biorę na wyjazdy wszystko w kostkach.
      • kamire12 Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 12:43
        podoba mi se pomysł, że kazdy ma własny bagaż. jakich rozmiarów są walizki?
        no i gdzie dajecie ponton dmuchany, kółka do pływania, i inne tego typu rzeczy? buty też każdy?
        • e-ness Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 13:43
          Kupuje na miejscu, po ci to targać ze doba jak na każdym roku do koloru do wuboru
          • pyza-wedrowniczka Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 13:55
            I co potem z nimi robicie, jak są jeszcze nie popsute? Kupujecie co roku nowe, nawet jak stare były jeszcze ok?
            • savignonblanc Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 14:03
              To są rzeczy latwopsujne.
              • kamire12 Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 14:08
                wiaderko moze tak, czy łopatka, ale np. pompowane koła mam juz z 4 sezon i nic z nimi się nie dzieje. zabieram za każdym razem, bo nie uśmiecha mi się wydawać co roku na takie koła kasy.
                • pyza-wedrowniczka Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 14:36
                  Kasa jak kasa, ja nie wyobrażam sobie produkować co roku zbędnych śmieci. Jak się coś zepsuje, to wyrzucam, ale dopóki działa to znaczy, że trzeba używać ew. dać komuś, jak nam niepotrzebne (wyobrażam sobie, że mogłabym zostawić
                  • memphis90 Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 14:38
                    Mam kiedyś podarowało jakieś wiaderka, łopatki.
                  • savignonblanc Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 16:18
                    Nie trzeba wyrzucać. Można dać innym ludziom, którzy właśnie przyjeżdzają, można zostawić w ośrodku.
        • berdebul Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 13:58
          Zależy dokąd jedziemy i czym. Czasami pakujemy się w torby z ikei (miękkie, lekkie, łatwo nosić, łatwo upchnąć do bagażnika), jako walizki mamy Samsonite jakieś 60x43x26, więc średni rozmiar, spokojnie się mieścimy.
          • berdebul Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 13:59
            Rzeczy do wody osobno, ale jeździmy z pneumatycznymi SUPami, które maja plecaki. Buty każdy w swojej walizce.
      • fibi00 Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 13:00
        Ja też roluję ubrania-zdecydowanie ułatwia to pakowanie a i ubrania mniej wygniecione.
      • lady.madrugada Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 13:11
        My zawsze mieszamy, bo już nam się zdarzyło, że bagaż jednej z osób nie doleciał. To znaczy każdy ma swój plecak lub walizkę, ale w nich trochę rzeczy pozostałych osób.
        • gryzelda.a Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 22:11
          Dokładnie tak samo robię 🙂
    • mikams75 Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 12:40
      u mnie zwykle torby plastikowe robia za organizery.
    • savignonblanc Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 12:42
      Nie korzystam z organizerow.
      Mój patent to zwijanie ubrań w ruloniki i pakowanie osobno ciuchów na plaże / do basenu, kosmetyków do opalania, ewentualnie ręczników plażowych, osobno kurtek, kaloszy itp, w sensie ciuchy danej kategorii wszystkim osobnikom w jedno miejsce.
      Buty tez osobno. Teraz jechaliśmy na tydzień plus dwie noce po drodze, w 5 osób z jedna duża walizka i jedna kabinowką. W kabinowce mieliśmy ciuchy na przebranie w czasie noclegu i kosmetyki.
      Nad Bałtyk niestety nie ma opcji spakować się tak kompaktowo, bo trzeba brac tony swetrów, wiatrówki, kalosze itp.
      Czeka mnie to w sierpniu uncertain
      • kamire12 Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 12:44
        no ja mówię właśnie o Bałtyku.... za granicą, gdzie jest pewna pogoda i tylko letnie ciuszki, to co innego.....
        • savignonblanc Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 13:08
          To kurtki, buty (generalnie duże objętościowo, a w miarę lekkie rzeczy) pakuje w jedna walizkę, dokładam torbę z plazowymi dla wszystkich.
          Osobno ciuchy letnie.
          I mam zasadę, ze nie zabieramy tych wszystkich dmuchańcow. Kupujemy na miejscu i zostawiamy na miejscu. I tak te zabawki często się psują, a są stosunkowo tanie.
          Podobnie jak zestawy wiaderko i łopatka.
          Jeśli muszę brac ręczniki to uzupełniam bagaże nimi na końcu.
          I nie biorę niepotrzebnych rzeczy. To co mogę dokupuje na miejscu.
          Moja mama kiedyś potrafiła z domu zabierać mleko, cukier, kawę, herbatę, garnki, własne kubki itp. Bywało, ze jej torba była większa niż moja i 3 dzieci.
          Po jakims czasie nauczyła się, ze nie ma takiego zadupia, żeby nie było biedronki czy lidla i ze wygodniej kupić wiele rzeczy na miejscu niż pakować się tydzień i męczyć z układaniem tego w bagażniku.
          • berdebul Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 14:01
            Czyli tona dodatkowego plastiku przy każdym wyjeździe. Dla mnie nie do zaakceptowania.
            • savignonblanc Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 16:19
              No nie, bo te zabawki nie wracają z nami.
              • 35wcieniu Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 16:22
                A nie no jak nie wracają a tylko kupujesz co roku to faktycznie, pula plastiku jest niezmienna. big_grin
              • pyza-wedrowniczka Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 16:23
                Czyli tona śmieci po każdym wyjeździe?
                • 35wcieniu Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 16:27
                  Nie bo nie zabiera z powrotem więc plastik magicznie znika. big_grin
                  • savignonblanc Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 16:39
                    Ojesu, przekazujemy je dalej / zostawiamy na miejscu. Przez cały rok i tak nie byłyby używane, a już nie raz sprawiliśmy tym komuś radość.
                    W domu dzieciaki nie musiały mieć swoich zabawek do piaskownicy, bo osiedlowy płac zabaw był zapełniony właśnie takim zanoszonym przez wszystkich wspólnym sprzętem (lacznie z jezdzikami).
                    Było to bardzo wygodne i fajne.
                    Zdziwiłam się raz, kiedy poszłam z którymś na płac zabaw na osiedlu mojej mamy i każde dziecko miało swoje zabawki, które po zabawie mamy pieczołowicie czyściły i zabierały do domów.
                    • eliszka25 Re: pakowanie walizek - patenty 23.06.21, 08:53
                      A ja nie rozumiem za bardzo problemu z dmuchanymi zabawkami do wody. To są akurat rzeczy, które najłatwiej spakować, bo można wepchnąć byle jak w każdą dziurę. Poza tym bez powietrza i złożone na płasko prawie nie zajmują miejsca.
    • tairo Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 12:43
      Używam organizerów, mam zwykłe i kompresujące, najlepsza rzecz od czasów krojonego chleba.
      Kupowane na Amazonie, moje są bodajże eBags, ale mamie kupiłam amazonowej marki eono i wcale gorszej jakości nie są.
    • szafireczek Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 13:15
      Mój patent jest taki, by brać jak najmniej, a już na pewno żadnych rzeczy, które można kupić na miejscu. Nie widzę sensu pakowania czegoś, co muszę dokupić na wyjazd. Podobnie ubrania - optymistycznie wychodzę, że będzie stabilna pogoda, a jak nie, to się dokupi na miejscu, nie będzie feerii przebieranek, tylko na zmianę zestawy, albo przepłucze się i wyschnie. Zawsze fascynowały mnie te tabuny ubrań, zabawek i innych rzeczy "bez których nie możemy się obejść" na 2-3. tygodniowych wczasach.
      • shmu Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 13:48
        Ale Ty tak ciuchy kupujesz? I co potem, zostawiasz je czy zabierasz z powrotem?
        • szafireczek Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 16:11
          Pewnie, że zabieramsmile ale na wakacje wprowadzam reżim i obowiązuje minimum, a nie rewia mody, więc już przy wyjeździe są luzy w walizkach. Jeszcze się nie zdarzyło, by trzeba było dokupić walizkęsmile chociaż ładna i pojemna torebka się przytrafiłasmile
      • mikams75 Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 16:48
        nie szkoda ci wakacji na szukanie sklepow i rzeczy, ktore nie wszedzie tak latwo jest kupic szczegolnie na zadupiach oraz kasy na ubrania (zazwyczaj niezbyt udane i w wygorowanych cenach, bo wyboru nie ma), ktore i tak leza w domu?
        • szafireczek Re: pakowanie walizek - patenty 23.06.21, 08:45
          E nie - ja nie używam rzeczy, "ktore nie wszedzie tak latwo jest kupic", zakupy ubraniowe są jedynie w sytuacji awaryjnej, poza tym raczej nie jeździmy na zadupiasmile Tu chodzi o fakt przyjęcia do wiadomości, że full wypas to jest w domu, a wakacje są po to, by zmienić styl funkcjonowania (bo jaki jest sens zmiany, jeśli otaczasz się tym, co masz w domu, zmiana scenerii to za mało), że może być czasem niewygodnie, czegoś brakować - nie leżymy na leżakach, tylko spędzamy czas aktywnie. Wakacje planujemy i organizujemy sami. Dwa razy byłam na wakacjach z bp - miało być super a wyszły straszne nudy, mimo że to była płd Francja i Korsyka, nawet wycieczki nie uratowały tych wakacji (wyjeżdżałam z Club Medem).
          • eliszka25 Re: pakowanie walizek - patenty 23.06.21, 09:01
            No dobrze, czyli zakładasz ładną pogodę, a na miejscu okazuje się, że przez pół pobytu pada deszcz. To co wtedy robisz? Siedzisz na tyłku w pokoju hotelowym czy dokupujesz kurtki przeciwdeszczowe dla całej rodziny? W naszym przypadku, to by były 4 w sumie niepotrzebne kurtki, bo w domu każdy taką ma, a dzieciaki dodatkowo najdalej za rok ze swoich wyrosną. Po co więc mnożyć rzeczy, które mogę po prostu wrzucić do walizki w trakcie pakowania?
            • bialeem Re: pakowanie walizek - patenty 23.06.21, 12:19
              ciepła bluza i szalik, która i tak mi zwykle towarzyszy na trasie "Polska jesienią/zimą>zimny samolot>ciepły kraj" i plastikowy kondomik p-deszczowy. Komplet cieplejszych, warstwowych ciuchów, to przecież komplet na podróż. Nie trzeba go trzymać w walizce.
          • mikams75 Re: pakowanie walizek - patenty 23.06.21, 09:54
            w sumie to nie wiem co ma rodzaj wakacji i ich organizacja do tego podwatku. Jak w srodku lata nagle zrobi sie zimno to moze sie okazac, ze to nie takie proste kupic cieple ciuchy w wakacyjnym miejscu albo np. zakryte nieprzemakalne buty pasujace na stope dziecka albo nieobcierajace mnie.
            Tu nie chodzi o pakowanie polowy domu ale rzeczy zazwyczaj potrzebnych, po to, zeby nie tracic czasu i kasy na dodatkowe zakupy.
            • eliszka25 Re: pakowanie walizek - patenty 23.06.21, 11:52
              No właśnie. Poza tym w ubiegłym roku przekonaliśmy się, że nawet kupno kąpielówek w nadmorskich miejscowościach wcale nie jest taką oczywistością, jak by się mogło wydawać. Chcieliśmy dokupić chłopakom takie kąpielówki slipki, żeby było im wygodniej pod pianką i nigdzie nie było.
            • szafireczek Re: pakowanie walizek - patenty 23.06.21, 15:06
              Ale prognozy pogody się aż tak biegunowo nie mylą, no jest odchylenie, ale raczej wiadomo, czego można się spodziewać po danym klimacie w regionie. Jeśli to region ciepły, to nawet w przypadku ochłodzenia lodowato się nie zrobismile
              Poza tym, właśnie zabieramy sprawdzone rzeczy, jak chociażby buty - nigdy nie biorę nowych, choćby najfajniejsze, ba, nawet stare mogą zaskoczyć, gdy np. klimat jest wilgotny, a buty są pełne i ze skóry - ale to można przewidzieć na podstawie tego, gdzie się jedzie - grunt to dobre rozpoznanie terenusmile i kwestia zabrania sensownych rzeczy.
              • maeve_binchy Re: pakowanie walizek - patenty 23.02.23, 11:43
                Mamy podobnie. Po pierwsze nasze wakacje są aktywne, nie potrafimy nic nie robić, oraz preferujemy formę dla wielu nieakceptowalną, czyli zmiana miejscówki co kilka dni. Zwykle latamy samolotem, potem korzystamy z miejscowej komunikacji w różnej formie, więc już to wymusza "lekkie" pakowanie. Najczęściej bierzemy plecaki, łatwiej je upchać. Wszystko w organizerach. Lecimy w zestawie samolotowym, czyli długie spodnie (albo takie cienkie, "azjatyckie", albo zwykle córka - legginsy), bluza, buty trekkingowe (lub półsandały trekkingowe, jeśli kraj wyjątkowo ciepły), jakiś szal/pareo. Nigdy nie biorę kosmetyków kolorowych (a w PL maluję się chętnie i mam tonę kolorówki), włosów nigdy nie układam, więc to też odpada. Szampony, żele kupujemy na miejscu, przez 2-3 tygodnie zużyjemy w 4 osoby. Jedyny problem dla mnie to moje odżywki do włosów - mam takie luźne, naturalne loki i moje włosy kochają metodę OMO, więc brakuje mi moich humektantów i emolientów. Ale i tak noszę latem czapkę z daszkiem/kapelusz, więc na wakacjach godzę się z nieładem na głowie smile
                Ubrania/buty - bierzemy sandały i klapki, w trekkingach lecimy. Oprócz tego po 5 koszelek szybkoschnących, 3 pary szortów, ja i córka dodatkowo 1-2 cienkie sukienki, kapielówki/kostiumy (po 1 na głowę), bielizna - po kilka sztuk. Wszędzie są pralnie, a już tam, dokąd podróżujemy, pranie oddaje się rano, odbiera wieczorem.
                Ręczniki są wszędzie tam, gdzie nocujemy. Biorę jeszcze leki - nasze specyficzne, których nie dostanę na wakacjach i/lub bez recepty. Nie bierzemy żadnych dmuchańców itp., teraz dzieci duże, chociaż nadal lubią takie sprzęty, ale jak były małe, to też nie braliśmy, bo nie spędzamy czasu na plażach, może 1-2 dni, a w basenach hotelowych zawsze się coś znajdzie.

                Wyjątkiem są narty, ale jeździmy autem, więc się nie ograniczamy plus nie zmieniamy wtedy noclegów, tylko całość w 1 miejscu.
                • maeve_binchy Re: pakowanie walizek - patenty 23.02.23, 11:53
                  Zapomniałam - biorę kwas hialuronowy i olejek do twarzy - oba w Rossmanna, w takich malutkich opakowaniach, starcza na cały pobyt. I krem z uv, zwykle są dużo droższe np. w Azji niż w Europie, ale wtedy np. 2 lub 3 x 100ml (bladzi jesteśmy i często się smarujemy)
          • claudel6 Re: pakowanie walizek - patenty 23.02.23, 11:43
            u mnie jest dokładnie na odwrót - ja na wakacjach robię rewię mody, bo w mieście, gdy pracuję nie mam gdzie i kiedy chodzić w tych boho kolorowych sukienkach. one są wyłącznie używane na wakacjach. nie cieszyłoby mnie, gdybym się ubierała na wyjeździe w jakieś łatwo utylizowalne szmaty.
    • pyza-wedrowniczka Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 13:25
      Ja drobne ubrania (koszulki, spodenki i sukienki cienkie) roluję i wkładam do bawełnianych torebek, bieliznę też wrzucam do takich torebek lub do worków do pralki. W ogóle jestem fanką tych torebek, mam ich mnóstwo bo rozdają jako gadżety, więc np. osobna torebka na elektronikę (ładowarki, czytnik, baterie, słuchawki), osobna na przewodniki/mapy itp.
      Dżinsy, kurtki, bluzy itp. składam/roluje osobno.
      Jedziecie autem czy samolotem? Jak autem, to buty w torbie z Ikei wrzucone.
    • falcon_eye Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 13:37
      Przede wszystkim jeżeli jedziemy autem to wolę poupychać w bagażniku miękkie torby niż sztywne walizki.

      Mam wtedy jedną większą torbę z podstawowymi ubraniami dla wszystkich. Ubrania popakowane w organizery, każdy dostaje swoją paczkę + worek z bielizną. Organizery mam z IKEA, ale równie dobrze sprawdzają się takie worki czy plecaki materiałowe. Biorę też puste worki na brudne ubrania.

      Oprócz tego jedna torba na ciepłe rzeczy (jak mamy szczęście to przez cały pobyt zostaje w aucie, więc jest mniejszy bałagan w domku czy pokoju), jedna torba z rzeczami kąpielowymi i jedna z ręcznikami i kosmetykami. Buty hurtem w niebieskiej siacie z IKEI. Z mniejszymi dzieciakami nad wodę była też siata IKEI z dmuchańcami i zabawkami.

      Tak jak ktoś już pisał, jeżeli jest nocleg po drodze, to osobna torba z kosmetykami i ubraniami tylko na tę noc.

      A walizki tylko do samolotu czy pociągu, i tu game changer to walizki zframe z płaskim dnem (mamy średnie i kabinówki - są duuużo bardziej pojemne niż takie klasyczne z rurkami na dnie). Trudno je niestety dostać, ale pojawiają się w tkmaxx.
      • kamire12 Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 14:05
        te walizki zframe z płaskim dnem to jak rozpoznać szukając do zakupu?
        • falcon_eye Re: pakowanie walizek - patenty 27.06.21, 22:05
          zframe - to nazwa firmy. Wszystkie ich modele są z płaskim dnem. A można to rozpoznać po rączce, która wysuwa się nie na środku, ale z boków walizki.
          https://assets.sainsburys-groceries.co.uk/gol/127637594/image.jpg
    • shmu Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 13:55
      Organizery nie dla mnie, bo jak muszę zaglądać do każdej torebuni, żeby coś znaleźć, to mnie coś trafi. Chyba, że tylko do mniejszych rzeczy, typu w niebieskim są majtki i skarpetki, w zielonym strój do biegania i do pływania, a w czerwonym brudna bielizna.
      Pakuję się na zasadzie zestawów na góra 5-6 dni, czyli dokładnie wiem, co będę nosić. Jak do miasta to troszkę bardziej elegancko, jak na biwak to sportowo + jeden zestaw na wypad do miasta.
      • tairo Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 15:00
        Ale widziałaś te organizery, czy tak sobie dramatyzujesz?
        One mają siatkowe okienka, nie trzeba nigdzie zaglądać, widać co jest w środku.
        • shmu Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 22:21
          Nie widziałam, fakt. Nadal, nie chce mi się wyciągać rzeczy z torebek, torebeczek i zastanawiać się gdzie co włożyłam. Duże rzeczy razem, małe czy niewiele używane w 2 torebki. Zapewniam, że dramatow z wyborów pakowania nie urządzam.
    • swinka-morska Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 16:50
      Co do samych walizek to nie mam żadnej złotej rady.
      Z innych pokrewnych tematów - często zabieram ze sobą taką składaną garderobę - zawieszane półki z Ikei, bo już ileś razy spotkałam się z tym, że w zupełnie dobrych aparatmentach szafy składają się głównie w pustej przestrzeni z drążkiem na wieszaki a półek jest bardzo mało.
      Ale to jest opcja kiedy pakujesz się do samochodu a nie do samolotu.
    • palacinka2020 Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 17:10
      Po prostu biore jak najmniej rzeczy. Kilka koszulek, spodni, bielizna, zadnych ubran "wyjsciowych". Nie biore zelazka, suszarki ani czajnika. Nie pakuje wiecej niz 2 par butow. Potem mi czesto brakuje zwlaszcza butow, ale zaciskam zeby i ide pod prysznic w sandalach. Nie spedzamy wakacji w 1 miejscu, wiec w hotelu czesto nie rozpakowujemy sie, 1-2 noce I jedziemy dalej.

      Nie woze zabawek do wody, zazwyczaj te sa w hotelach. Mam jedna wielka chuste, ktora posluzyc moze jako koc plazowy, recznik, pareo I oslonka od slonca, genialny wynalazek. Kupilam w Indiach jako "przescieradlo plazowe".
      • mashcaron Re: pakowanie walizek - patenty 23.06.21, 06:12
        Też mam taką chustę, ale jako pareo, to chyba dla słonia :p ja bym się tym 10 razy owinęła:p
    • bialeem Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 17:44
      1 - gdzie jedziesz, że potrzebujesz zima/lato?
      2 - pakujesz się z listą. tyle gaci, tyle skarpetek, tyle tshirtów (jak nie ma pralki, to x+1 dni)
      3 - nie bierzesz całych kosmetyków, na wyjazdy ograniczasz się do rzeczy niezbędnych. Serum pod oczy, krem na dzień i na noc, 2x maska do włosów nie są niezbędne. Wszyscy mogą myć paszczę jedną pastą, używać jednego szamponu, mydła i o zgrozo antyperspirantu.
      4 - jak nie jedziesz w dzicz, to czasem lepiej coś dokupić (ale nie kostium, kiedyś spędziłam 3 pierwsze dni wyjazdu szukając slipek dla męża)
      5 - organizer nawet najlepszy, to kolejne "COŚ" w torbie. Bawełniana torba na buty i bawełniana torba na brudy i ev bawełniana torba na gacie i skarpetki żeby się po wszystkim nie walały, to wszystko co trzeba.
      • tairo Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 21:52
        Taką mniejszą można jak najbardziej do samolotu zabrać.
        W domu pakujesz część rzeczy od razu do niej, składasz całość, spinając taśmą - wtedy się całkiem nieźle kompresują, i taki pakunek do walizki. W hotelu wyjmujesz, rozpinasz, wieszasz i jest gotowa do użycia.
        • tairo Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 22:12
          Źle mi się podpięło, miało być pod swinka-morska.
    • feniks_z_popiolu Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 17:52
      Używam torebek strunowych dużych, z których wypuszczam powietrze. Przynajmniej ubrania zajmują zdecydowanie mniej miejsca.
    • lilia.z.doliny Re: pakowanie walizek - patenty 22.06.21, 22:19
      Kazdy ma swoja walizke.
      W ub roku spakowalam.syna metodycznie- tzn zrolowalam.mu tyle kompletow, ile dni mielismy miec na , dlugie spodnie, byly czesci ruchome- bluzy, kurtka, dresy.
    • igge Re: pakowanie walizek - patenty 27.06.21, 22:52
      U mnie sprawdza się mążwink
      Tylko on zawsze pakuje walizki.
      W tym roku, z powodu auta i ilości osób - miał bidulek po prostu koronkową robotę. A w drodze powrotnej bagaże jakby spuchływink
      Ale dał radę.
    • novembre Re: pakowanie walizek - patenty 27.06.21, 23:04
      Ja pakuję ubrania w reklamówki, jakoś mi się wydaje higieniczniej niż bez. Syn (18) ma swoją walizkę, ja zazwyczaj z młodą mamy wspólną, teraz mamy osobne bo po 20 kg, a wiadomo, że w obie strony będę wiozła coś oprócz ubrań.
      Gdy latałam tylko z podręcznym bagażem, sprawdzały mi się małe torby próżniowe. Waga została ta sama, ale objętościowo dużo mniej wychodziło. Kupowałam w jysku.
    • kkalipso Re: pakowanie walizek - patenty 27.06.21, 23:18
      U nas każdy ma swoją walizkę to chyba ta średnia 10kg. Przed wszystkim pakuję pod kątem tego co my mamy zamiar robić na tym wyjeździe. Z mężem jest najłatwiej za dużo nie potrzebuje więc z chęcią podkradam mu trochę miejsca w jego walizce na jakąś sukienkę czy cuś....Staram się brać ubrania które się nie gniotą za bardzo, łatwo schną ja zajdzie taka potrzeba. Największy problem mam zawsze z butami nie tylko dla mnie ale dla wszystkich, zabrałabym najchętniej i sandałki i sportowe i wiadomo klapki a to najwięcej miejsca zajmuje. Na wakacjach praktycznie się nie maluję więc kosmetyki odpadają. Ale obrotowa suszarka musi być. Często pakuję się dużo wcześniej walizki mam na widoku i tak sobie sortuję, odkładam, przekładam, rezygnuję z tego co jednak nie potrzebne.
    • jednoraz0w0 Re: pakowanie walizek - patenty 23.02.23, 14:50
      Pytanie czy te walizki maja funkcjonować jako szafy czyli ma być łatwy dostęp do wszystkiego, czy żeby w te małe walizki sporo weszło a potem się wszystko i tak rozpakowuje? Jeśli to drugie to tak:
      • jednoraz0w0 Re: pakowanie walizek - patenty 23.02.23, 14:50
        O rany na spamera się nabrałam
    • arthwen Re: pakowanie walizek - patenty 23.02.23, 14:53
      Przede wszystkim zależy czy lecę, czy jadę samochodem, bo to zupełnie inna bajka w kwestii bagażu. I nie chodzi nawet o koszt, tylko o to, że w aucie sobie te rzeczy mogą leżeć, a na lotnisku trzeba je ze sobą tachać i na dodatek zgubienie bagażu przez linie to nie jest jakaś rzadka sprawa.
      Jak lecimy to pakujemy się zazwyczaj do jednej wielkiej i każdy ma do tego swoją małą, plus podstwowe rzeczy na 1-2 dni w bagażu podręcznym (bo już nam się zdarzyło, że walizka doleciała, ale z opóźnieniem).
      Organizerów używam, bo mi wygodniej zapakować np wszystkie koszulki, czy całą bieliznę do organizera, potem jeden rzut oka i nie muszę grzebać w tej walizce.
    • katie3001 Re: pakowanie walizek - patenty 23.02.23, 15:07
      wysyłam ciuchy inpostem.
    • shellyanna Re: pakowanie walizek - patenty 23.02.23, 15:35
      Jestem team #rolujemy.
      Z wiekiem przestałam tez pakować „na wszelki wypadek.
      Wychodzę z założenia, ze jeśli czegoś będę potrzebowała, to najwyżej kupię na miejscu.
      Na 10 dni w 5 osób bierzemy dwie duże walizki. Albo 1 duża i dwie średnie.
      Najgorsze są wakacje nad Bałtykiem - trzeba brać zestawy zimowe i letnie 🙄.

      Ja mam jutro pierwszy w życiu lot tylko z bagażem podręcznym. I to jest wyzwanie. Zwłaszcza, ze powrotny tez z podręcznym wiec opcja „dokupie na miejscu” odpada.
      • jednoraz0w0 Re: pakowanie walizek - patenty 23.02.23, 15:40
        Na miejscu możesz tez dokupić większa torbę lub walizkę.
        • shellyanna Re: pakowanie walizek - patenty 23.02.23, 18:59
          Nie mogę, bo musiałabym dokupić bagaż, a postanowiłam chociaż raz w życiu lecieć faktycznie tanio 😁
          Nigdy wcześniej, w całym życiu mi się nie udało.
          Muszę się tego nauczyć.
Pełna wersja