Dodaj do ulubionych

Po rozmowie o pracę :D

25.06.21, 12:14
Pisałam kilka dni temu, że idę na rozmowe o prace. Szukają kogoś z mojej branży z doświadczeniem. Nie, nie jestem wonska specjalistkom, ale 18 lat prowadziłam firmę, znam sie na tym co robię.
Owszem, branża dostała w covidzie po dudzie, ale bez przesady. Pan z panią z HR bardzo rozcmoknani jakie to ma pani doświadczenie, och, ach....proponują mi umowę zlecenie big_grin na 1 (słownie) jeden miesiąc. Póżniej ew. przedłużą na 3 miesiące, też zlecenie i pensja najniższa krajowa, serio.
'Aha, czy mi przedłuża tą miesięczną umowę na dłużej będzie zależeć od opinii pani ze mna współpracującej D Czyli w podtekście, tak to rozumiem, jak się pani nie spodobam to out.
I tak byli pewni siebie, ze ok, że aż spuchli z dumy. Niestety, podziękowałam, podałam moje oczekiwania i chyba porozumienia nie będzie.
Popier... te firmy. Juz nawet nie mam sily się denerwowac. Tak tylko chciałam sobie ulżyć i napisałam big_grin
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Po rozmowie o pracę :D 25.06.21, 12:27
      Widzisz, ja ich nawet rozumiem, ale nie za taką kasę. Normalnie zapłacić, a jak się nie spodobasz, to się żegnamy, ale nie takie, że najpierw najniższa. Tak to można próbować z absolutnym naturszczykiem, który właściwie to powinien płacić za przyuczenie do zawodu.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Po rozmowie o pracę :D 29.06.21, 07:12
          Teraz to prawie w każdej. Nie szukam pracy jakoś aktywnie, ale parę razy w roku albo do mnie ktoś uderzy na Linkedinie, albo ktoś znajomy się przyplącze z "jest fajna robota, może pogadasz z tymi ludźmi". No i czasem mi się zdarzy jakaś wymiana propozycji. Moja branża jest z definicji usługowa w stosunku do innych, więc branże oglądam różne.

          W tej chwili już nawet w IT jest chu*&nia dla stanowisk nieprogramistycznych (programistom proponują sensowne warunki, bo muszą, całej reszcie niekoniecznie). Niedawno rekruter zakrztusił się po zapytaniu mnie o oczekiwania płacowe (podałam moją ostatnią pensję etatową sprzed 5 lat + 10%) i nawet nie powiedział, ile oni proponują.
      • sundace46 Re: Po rozmowie o pracę :D 28.06.21, 13:38
        Dzisiaj miałam do czynienia z kolejnym Januszem. Rozmowa 45 minut, cwaniak usmiechnięty od ucha do ucha, kadzący ach pani sundace z nieba nam pani spada bla, bla, bla. I na końcu praca pon-piątek 9-18, sobota 9-14 umowa zlecenie za uwaga TADAM najniższą krajową, ale będzie pani miała spokój, pełną decyzyjność i tak blisko domu (bo w cv podaję adres) big_grin (blisko fakt, ale to nie znaczy, że mam charytatywnie harować 6 dni w tygodniu)
        Prawie umarłam ze śmiechu, Aaaa i padło pytanie, a dlaczego już pani nie pracuje u X?
        Aaa i tekst: to ja, podpisujemy umowę od razu? big_grin On do mnie.
        QRNA czy ja znajde sensowną pracę?!
      • jdylag75 Re: Po rozmowie o pracę :D 28.06.21, 14:09
        Mnie dziwi, że ludzie nadal lubią tracić czas swój i cudzy na takie "rekrutacje", juz dawno rekrutując podajemy widełki płacowe albo przeprowadzamy szybkie rozmowy tel z kandydatami dotyczące dostępności, czasami pracownik jest potrzebny od zaraz a nie za 3,5 miesiaca, oczekiwań finansowych itd. dopiero wtedy zapraszamy an pokoje.
    • hrabina_niczyja Re: Po rozmowie o pracę :D 25.06.21, 19:52
      Sorry, że się śmieje, choć ty tego nie słyszysz, ale sytuacja przezabawna 😄 Przeciez to jakieś młotki w tej firmie siedzą skoro znając wynagrodzenie i formę umowy wogóle ciebie tam zaprosili 😄 A widzisz, teraz już wiesz czemu masz się nie spinać ich głupimi pytaniami i martwić dziura w CV. Bo normalna firma co i zapłaci i umowę da i będzie chciała osoby z doświadczeniem ich po prostu nie zada.
    • clk Re: Po rozmowie o pracę :D 28.06.21, 14:19
      Pociesze, ze janusze biznesu i ciekawe firmy sa wszedzie.

      Syutacja - Niemcy. Pracy nie szukam, mam profil na jednym z portali, linkedin.
      Sporo rekruterow sie zglasza. z biegiem lat/ miesiecy, nauczylam sie, czego sie spodziewac.
      Poniewaz praca szuka mnie, praktycznie od razu okreslam co by mnie EWENTUALNIE interesowalo. Zarobki mozna barzo latwo wywnioskowac.
      Do rzeczy.

      Kilka tygodniu zglasza sie pani rekruterka. Nie ucieka po tym jak mowie co by mnie interesowalo. Przedstawiam warunki, ona mowi jasne. Idziemy dalej. 3 rozmowy pozniej, firma mna zachwycona, ja tez zainteresowana. Dostaje propozycje pracy - pensja o 45% mniejsza od mojej, brak stalej umowy etc.
      Pytam sie pani WTF - pani na to - "no myslelismy ze sie pani zodzi, nasza firma tak dobrze w CV wyglada".

      Nie poddawaj sie smile
      • sundace46 Re: Po rozmowie o pracę :D 28.06.21, 15:11
        Już mdli mnie od tego uśmiechania, wiem maseczka, ale i tka się usmiecham na rozmowach bo po oczach to widac ponoc. Te durne pytania, kadzenie i za każdym razem myślę...moze to TA firma i gucio...kolejny raz sad
      • huang_he Re: Po rozmowie o pracę :D 28.06.21, 18:29
        Przebijam.
        Do mojego męża zadzwoniła rekruterka z pewnej dużej firmy. Zadzwoniła z propozycją fantastycznej pracy na szeregowym stanowisku. Mój mąż zaytał, co ją skłoniło do tego telefonu, a ona, że pasuje do profilu stanowiska.

        A teraz tło. Mąż rekrutował się do tej firmy 9 lat temu. Miał nawet spotkanie dokładnie z tą rekruterką (miał nadal zapisany jej nr telefonu). Wtedy był młodym chłopakiem. Aktualnie już nie jest młodym chłopakiem, a jego stanowisko jest.. cóż, najwyższe w firmie, jego własnej. Zatrudnia sporo osób, między innymi sam ma swój mały dział hr. Zapytał rekruterkę, czy chociaż wpisała z ciekawości jego imię i nazwisko w google lub chociaż linkedina. A ona, że tak big_grin I pasuje do profilu firmy i stanowiska. Zapytał o wynagrodzenie i usłyszał kwotę, która była niższa od najniższego wynagrodzenia w jego firmie big_grin
    • ruscello Re: Po rozmowie o pracę :D 28.06.21, 14:35
      W każdej branży może trafić się Janusz byznesu. Mąż chciał zmienić firmę, kilkuletnie konkretne doświadczenie w IT. Najpierw w dużej korpo pani ględziła o prestiżu, a potem zaproponowała 50% dotychczasowych zarobków w czasie rocznej umowy, bo na tym stanowisku nie pracował. Owszem, w poprzedniej firmie stanowisko nazywało się inaczej, ale obowiązki i wymagania te same. Potem jakaś mniejsza firma na koniec rekrutacji zaproponowała półroczny staż za najniższą krajową z możliwością negocjacji po zakończeniu 🙄 Później już nie przeglądał ani nie odpowiadał na oferty bez choćby widełek.
    • 12gram Re: Po rozmowie o pracę :D 28.06.21, 15:30
      Cóż, nie zapomnę opowieści znajomej o rekrutacji do pracy ponad 10 lat temu: Firma rok wczesnej dostała jakąs tam nagrodę wojewódzką w dziedzinie przedsiębiorczości i rozwojowości. więc wdawało się, że praca będzie dobra. Czterostopniowa rekrutacja, ponad 100 cv, dział hr odsiał i moją znajomą zaproszono na testy. Dojeżdżała z innej miejscowości by te kwalifikacje zaliczać, więc stracony praktycznie cały dzień. I tak 4 razy na kolejne rozmowy w coraz bardziej odsianym gronie, które pozytywnie przechodziła.
      Na koniec jej właśnie zaproponowano pracę.
      I zaproponowano najniższą krajową na rękę, godziny pracy pełny etat, ale oficjalnie umowa tylko na pół etatu i pół najniższej na liście płac...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka