marcelinasok [...] 25.06.21, 18:40 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 18:45 marcelinasok napisała: > Czy twój mąż jest muzumaninem. Wez sie uspokoj z idiotycznymi pytaniami, to nie miejsce na wyciaganie wlasnych fobii ani akurat nie ma znaczenia wyznanie bandyty. Odpowiedz Link Zgłoś
marcelinasok [...] 25.06.21, 18:46 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 18:53 Tak, tak, w Polsce te tysiące pobić to też muzułmanie. Tylu ich mamy, że muszą zaiwaniać chyba w nadgodzinach. No i nie wiem jak obchodzą przepisy dotyczące bigamii (bo w końcu spory procent pobić to właśnie małżeńskie), bo niezależnie od religii, to prawnie w Polsce jest to zabronione Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 14:23 A co ma Polska do rzeczy , skoro autorka jest we Włoszech? Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Maz mnie pobil 28.06.21, 00:43 Polska ma tyle do rzeczy, co pytanie marcelinasok do tej sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
marcelinasok Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 18:59 To nie jest pobicie . To jest katowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kadfael Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:05 Znalazłam taki artykuł z 2018 r. wlochy.edu.pl/kiedy-mieszkamy-z-wrogiem-pod-jednym-dachem/ Piszą tam m.in. Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:14 Mam nadzieję, że to przeczytała i zadzwoni. Bandzior miał wrócić wieczorem, już jest 19 a autorka się nie odzywa. Niepokojące... Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:08 Nie mogę nawet patrzeć na to zdjęcie. Też kiedyś tak wyglądałam, choć skutki nie aż takie i był to pierwszy i ostatni raz. Wiem doskonale jak się czujesz, ale musisz coś zrobić już dziś, teraz. Obdukcja, masz ze szpitala? Masz dokumentację medyczna? Jak masz to schowaj te dokumenty. Masz znajomych, kogoś bliskiego, nawet sąsiadkę? Idź do ludzi, to nie wstyd, czasami nawet popłakać przy kimś jest lepiej. No i policja, bez dwóch zdań, koniecznie to zgłoś i to jeszcze dzisiaj. Nie wiem jak to działa we Włoszech, ale może go zamkną choć na dwa dni. I najtrudniejszy punkt, musisz zorganizować wyjazd swój i dziecka o ile masz. Rodzice w Polsce? Rodzeństwo? Tu bym uderzała i wracała do kraju. Potem dopiero podejmiesz decyzję co dalej. Najważniejsze na dziś to nie być samej, zabierać dziecko i uciekać przed psycholem. Odpowiedz Link Zgłoś
lalkaika Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:14 Zajdzwonilan Na policeje Dlugo gadal8smy. Jakis ma przhyjechac Y Odpowiedz Link Zgłoś
aniani7 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:17 Brawo, tylko nie daj sie zlamac bleszczeniem, ze to sie nie powtorzy i glupimi kwiatkami, ktore ktos powinien mu do gardla przez odbyt wkopac. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:21 Dobrzr zrobiłaś. I pamiętaj, nie wolno ci wycofać tego zgłoszenia, to ma się toczyć. Wiem, że nie jest łatwo, przerabiałam, ale musisz dla siebie i dziecka. I pisz do nas 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:23 Załatw wszystko formalnie i odejdź od niego. Dawno temu mialam takiego partnera, po pierwszej akcji odeszlam. Znam ten strach, straszył mnie jakiś czas, dopiero policja go otrzezwila. Odejdź i odżyjesz zaraz. Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:24 Brawo!!!! Mow policjantom, ze bardzo się boisz o siebie i o dziecko i pytaj jak Wam mogą zagwarantować bezpieczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 20:30 lalkaika napisała: > Zajdzwonilan Na policeje Dlugo gadal8smy. Jakis ma przhyjechac To dobrze. Tylko się nie wycofaj, nie uwierz w żadne obietnice z jego strony, on ich nie dotrzyma. Pisz tutaj, po kolei co robisz, może dziewczyny z Włoch jakoś pomogą poszukacie organizacji pomocowych. Mieszkasz w dużym mieście? Spróbuj poszukać w internecie czy nie ma czegoś takiego u Ciebie. A jak nie ma to pisz do polskich, nawet na niebieską linie, może coś pomogą, pokierują. To jest długa droga, ale dasz radę ją przejść, krok po kroku, dla siebie i dla córki. Tylko nie słuchaj rad o wywiezieniu córki potajemnie do Polski, bo konwencja haska obowiązuje i u nas, i we Włoszech, dziecko będzie musiało wrócić. Szukaj pomocy na miejscu. I pisz tutaj w chwilach zwątpienia, tu zawsze ktoś jest, nawet w środku nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:15 Jak rany, nie dawajcie jej rad, żeby uciekła z dzieckiem do Polski, przecież straci prawo do opieki na córką przez to. Konwencja haska się kłania. Obdukcja, zwiadomienie policji, kontakt z jakąś organizacją pomocową, żeby pokierowali, nawet wyprowadzenie się z domu (bo najważniejsze, żeby sobie zapewniła bezpieczeństwo, sobie i córce też), ale nie ucieczka z kraju, bo tylko sobie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:19 Przestań Arthwen pieprzyc i robić jej wodę z mozgu! Zanim wejdzie konwencja haska to ona już będzie po wizycie u polskiego prawnika i będzie wiedziała co robić dalej. Najwyżej wróci, ale sobie ten powrót tak zorganizuje, że nie będzie zależna od niego. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:27 To ty przestań pieprzyć, to że wróci może być okolicznością łagodzącą, ale wcale nie musi. Jak jej odbiorą córkę, to co zrobisz? Wzruszysz ramionami? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:31 Oczywiście, bo Ty tak mówisz 😄 Najpierw to ojciec musi udowodnić, że to dziecko zostało porwane. A ciężko mu będzie po tym co odwalił. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:33 Zreszta, ona już dzisiaj przy policji może go poinformować, jutro zabieram dziecko na wakacje do Polski, wracam za 2 miesiace. Jest w stresie, potrzebuje zmienić środowisko, ja wymagam pomocy, w tym też lekarskiej, a dziecko w domu samo nie zostanie i bardzo tęskni za dziadkami, których nie widziała 2 lata. Podpisz i panowie policjanci też podpiszą, że ojciec wyraził zgodę na wyjazd. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:37 Z tego co kojarzę jej posty, to dziecko raczej za dziadkiem nie tęskni, a ona tym bardziej. Bo jej ojciec tak samo przemocowy jak mąż. Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:40 Ja się nie znam, ale chyba lepiej takie pomysły konsultować z kimś, kto się faktycznie zna. Jesteś całkowicie pewna, ze nie grozą jej żadne konsekwencje, o których pisze arthwen? Tzn znasz się na prawie i dajesz jej radę popartą paragrafami czy tylko emocjami? Nie pytam złośliwie, myślę, ze to ważne. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:42 Nie musi udowodnić, że zostało porwane a że nastąpiło naruszenie jego prawa do opieki. To po pierwsze. Po drugie- są kraje europejskie, w których porwanie rodzicielskie jest przestępstwem (akurat nie Włochy o ile wiem), po trzecie są kraje, w których skutkuje pozbawieniem władzy rodzicielskiej (I tu nie wiem, jak do tego podchodzą włoskie sądy). Więc zanim zaczniesz doradzać takie kroki to sprawdź przepisy w kraju, o którym piszesz, bo może się okazać, że matka wyjedzie i nie będzie mogła wrócić z dzieckiem, bo jak wróci to i tak dziecko będzie musiało mieszkać u ojca. Tego nie piszę do autorki, bo to nie o to chodzi, żeby ją straszyć, tylko żeby nie radzić w ten sposób pochopnie. Po czwarte-trzeba jeszcze w Polsce miec do kogo uciec a to chyba nie ten przypadek jak pisze alpepe. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:47 Z rad konstruktywnych zdecydowanie szukać pomocy organizacji kobiecych na miejscu. Podejrzewam, że skoro w Polsce oferują pomoc prawną to i we Włoszech. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:58 Chcesz nam Daniela powiedzieć, że dzieci takich rodziców nie wyjadą na wakacje do kraju matki zanim matka nie przestudiuje kodeksów? Czy może ojcowie tych dzieci podpisują przed wyjazdem jakiś formularz zgody? A jak nie podpisują to co? Matka jedzie i jaka ma gwarancję, że ojcu na 2 dzień nie odpier...i i sobie nie umyśli, że mu naruszono prawa do opieki? W rodzinnym międzynarodowym to ja się faktycznie nie orientuje, ale życiowo to czasem i prawnik powinien pomyśleć. Ba, dla dobra klienta to przede wszystkim życiowo. Choć już wiem, że to też nie jest dla autorki wyjście. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 20:05 No jak ojcu "odpie..." a matka nie ma dowodów na piśmie (mail, sms) to matka ma problem. Mało tego, życzysz sobie historię, w której polska matka wyjechała na tydzień wakacji do Niemiec i "miała problem"- wprawdzie nie skończył się haską (bo po tygodniu wróciłam wg planu) ale postępowaniem przed polskim sądem rodzinnym-owszem. Życiowe myślenie prawnika polega na tym, że w sytuacji skonfliktowanych rodziców i wyjazdu zagranicznego doradzasz klientowi/klientce, żeby miała dowód zgody drugiego rodzica. Właśnie na wypadek jakby mu odpie...tak,że tego Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 20:12 Dokładnie, moja daleka znajoma w ten właśnie sposób straciła dziecko. Walczy już kilka lat, a dziecko ma w międzyczasie prany mózg przez ojczulka i jego rodzinę. Szlag mnie trafia jak czytam te mądrości hrabiny. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 20:17 No dobrze i co zmieniło to postępowanie przed polskim sądem dla tej matki? Ot, po prostu sobie było. Wyżej już napisałam co bym zrobiła, żeby pisemna zgodę mieć. Poza tym są sytuacje, a ta do takich należy, że jak się nie uzyska pomocy w kraju ojca to się spier...a do swojego, żeby nie wrócic w trumnie. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 20:23 Dla matki która wyjechała na krótko i zamierzała wrócić, poza koniecznością stawienia się do sądu na rozprawę i tłumaczenia że nie jest wielbłądem nic nie zmieniło. Ale piszesz o sytuacji: wyjeżdża bez zgody ojca i zostaje w Polsce, a jak zostanie wszczęta haska to "najwyżej wróci ". No tyle, że niekoniecznie będzie mogła wrócić I mieć dziecko stale pod opieką. Jeśli facet podpisałby zgodę przy policjantach to oczywiście proszę bardzo. "Poza tym są sytuacje, a ta do takich należy, że jak się nie uzyska pomocy w kraju ojca to się spier...a do swojego, żeby nie wrócic w trumnie"- no niestety nie tak prosto. Jeśli faktycznie nie uzyska tej pomocy a ma tu do czego wracać to jasne. Ale tego jeszcze nie wiemy, a już jej radzisz wyjazd. Odpowiedz Link Zgłoś
celandine Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 20:09 Akurat we Włoszech sądy są bardzo surowe jeśli chodzi o przestrzeganie konwencji haskiej i niestety również bardzo stronnicze, jeśli toczy się sprawa pomiędzy Włochem a kobietą chcącą wywieźć dziecko za granicę. Moja koleżanka została praktycznie uwięziona bo sąd nie pozwala jej zabrać dziecka dzo Szwecji, choć tatuś Włoch jest przemocowcem, nie płaci na dziecko, ona tu nie ma pracy a w Szwecji ma rodzinę i pracę... Ale nie może wyjechać, bo nie.. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 20:16 No więc już pomijając konkretną sytuację Autorki, która ponoć nie bardzo ma tu wsparcie, z takimi radami to może odpowiedzialnie wystąpić ktoś, kto zna specyfikę i to nawet nie polskich spraw haskich a włoskich spraw rodzinnych. Odpowiedz Link Zgłoś
yennefer.00 Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 11:40 Niestety, nie od dziś wiadomo, że prawo to głównie przestępców chroni. Nie wygramy z tym, więc rady faktycznie niebezpieczne. Ale we mnie też wszystko się gotuje, że trzeba się podporządkować i liczyć że zdaniem przestępcy w majestacie prawa, a zwykli ludzie muszą przestrzegać absurdalnych przepisów. Przestępca po pobiciu powinien z automatu tracić prawo do wyrażania zgody Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 20:35 hrabina_niczyja napisała: > Oczywiście, bo Ty tak mówisz 😄 Najpierw to ojciec musi udowodnić, że to dzieck > o zostało porwane. A ciężko mu będzie po tym co odwalił. Wywiezienie dziecka z kraju, w którym jest centrum jego życia to jest porwanie i ojciec niczego nie będzie musiał udowadniać. To, co sam zrobił nie jest okolicznością łagodzącą, niestety. Ona musi szukać pomocy na miejscu a z polskim prawnikiem może się skontaktować przez telefon lub internet. Poza tym pytanie czy ona mialaby w Polsce gdzie zamieszkać i z czego żyć, bo to nie jest wcale takie oczywiste dla osoby, która od lat żyje w innym kraju. Może być tez zależna finansowo od męża. To, co jej radzisz pogorszy jej sytuację, więc nie jest dobrym rozwiązaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 21:10 Ok, a już poza tym wątkiem, bo dyskusja ciekawa. A co ma zrobić kobieta, w kraju gdzie ojcu najwyżej powiedzą, że nie wolno baby bić, a on wraca do domu i bije ja dwa razy mocniej? Ok, może cierpieć, bo dziecko. I cierpi, aż pewnego dnia ojciec zasadzi się na dziecko. I znowu ojcu powiedzą, że nie wolno bić dzieci, więc ojciec wraca i matka znowu dostaje łomot. Ma dać się zabić, bo nie wolno? Ja doskonale wiem jaki to jest strach, lek i co się wtedy czuje. Nie mieszkałam z oprawca, ale wystarczyło, że stał pod moim domem, pisał anonimy, groził mi. Bałam się wyjść do pracy, bałam się siedzieć w tej pracy i bałam się być w domu. I mnie, w moim kraju, policja gówno pomogła, bo nawet nie wiedziała, gdzie on mieszka. Oni nie wiedzieli, a ja im go znalazłam w jedno popołudnie. I też był problem, bo on się nie stawia na wezwania. To im i sobie pomogłam sama. Wierz mi, że realna obawa przed pierdlem każdego kamikadze sadza natychmiast. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 21:19 To zależy czy kraj jest sygnatariuszem konwencji haskiej Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 21:22 Tak, absolutnie poza tym wątkiem- oczywiście że możliwa jest sytuacja, w której jedyną radą będzie: bierz dziecko i uciekaj do Polski. Ale żeby takiej rady odpowiedzialnie udzielić to trzeba mieć wiedzę ma temat paru rzeczy wymienionych przeze mnie i inne forumki. Po pierwsze: co innego na przykład kraj szariatu, a co innego Włochy (kwestia odbioru przez polski sąd państwa stałego pobytu dziecka- to pozwala oszacować jakie zapadnie rozstrzygnięcie w polskim sądzie), po drugie: co jeżeli polski sąd nakaże powrót dziecka (czy w kraju stałego pobytu matce grozi odpowiedzialność karna, utrata władzy rodzicielskiej czy po prostu wróci z dzieckiem), po trzecie- co matka zrobiła w sprawie ścigania sprawcy przemocy w państwie stałego pobytu (co innego jeśli faktycznie wykaże, że została bez pomocy, a co innego jeśli po prostu -raz zadzwoniła na policję i potem wyjechała, albo w ogóle tej przemocy w tamtym państwie nie zgłaszała organom scigania), po czwarte- co kobietę czeka w Polsce (dziecko musi jeść i mieć dach nad głową). Dopiero majac rzetelną wiedzę o konkretnych okolicznościach czasem można jako tako odpowiedzialnie powiedzieć: wiej do Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 21:39 No więc właśnie, czasami to jedyne wyjście. Mojej matki koleżanka zwiała z dzieckiem z Iraku. Po prostu wyszła z nim z domu jak stała i uciekła. To czasy zamierzchłe co prawda, ale dziecko wychowywało się z nią. Jako nastolatek co prawda pojechał do ojca na wakacje, ale wrócił. Jako dorosły wyjechał na stałe do Iraku, ożenił się, miał dzieci. Jak wybuchła wojna zabrał żonę i dzieci i wrócił do matki. Już kupę lat tu żyje, ojciec wspiera go finansowo i nawet odwiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 21:42 Jesteś pewna, że Irak jest sygnatariuszem Konwencji Haskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 21:45 Jest, ale dopiero od 2014 roku. Więc w zamierzchłych czasach nie był. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 22:01 I nie z Polską www.hcch.net/en/instruments/conventions/status-table/acceptances/?mid=1222 Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 21:47 No więc czasem jest jedyne. Ale zanim się to wyjście doradzi to trzeba jednak znać pewne okoliczności. A przypadek z czasów zamierzchłych i z Iraku to nie jest najlepszy przykład akurat, bo Irak nie jest z Polską związany konwencją www.gov.pl/web/stopuprowadzeniomdzieci/wykaz-panstw-z-ktorymi-polska-zwiazana-jest-konwencja-haska-i-innymi-regulacjami Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 22:00 Choć w sumie źle to napisałam- Irak to jest akurat dobry przykład sytuacji, w której można powiedzieć "bierz i wiej", nie jest to natomiast dobry przykład dla Autorki. Ale rozumiem, że piszmy już w oderwaniu od jej historii. To nie jest tak, że w przypadku każdej historii przemocowej z wątkiem zagranicznym ja się rzucam jak Rejtan i krzyczę: "Ale Haska!!!". Tak, czasem nawet jeśli jest widmo postępowania z Konwencji trzeba uciekać jeśli tylko jest taka możliwość faktyczna. Ale żeby to radzić to - jak wyżej Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 09:12 Ciekawe jak zwiała z tego Iraku, bo tam kobieta nie miała swojego paszportu, a zgodę na wyjazd jej i dziecka musiał wydać mąż. Stamtąd się uciekało przez granice, za pomocą ludzi ryzykujących życie, mowy nie było o tym żeby pójść na lotnisko i wylecieć z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 18:26 panna.nasturcja napisał(a): > Stamtąd się uciekało przez gran > ice, za pomocą ludzi ryzykujących życie, mowy nie było o tym żeby pójść na lot > nisko i wylecieć z dzieckiem. Z Iranem pomylilas. Iraq za dyktatury Saddam Hussein byl miejscem strasznym ale akurat kobiety mialy tam takie classic "komunistyczne" prawa - studiowaly, pracowaly jako engineers and doctors, troche jak w Afghanistan w czasie wladzy Najibullah. Znam Iraqi-Canadian kobiety po 50tce, ktore troche jak niektorzy Polacy teskniacy za komuna, czule wspominaja Saddam Complicated Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 19:38 O rety, Bi, masz rację, upał mi chyba na mózg padł. Odpowiedz Link Zgłoś
szpil1 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 20:17 hrabina_niczyja napisała: > Przestań Arthwen pieprzyc i robić jej wodę z mozgu! Zanim wejdzie konwencja has > ka to ona już będzie po wizycie u polskiego prawnika i będzie wiedziała co robi > ć dalej. Póki co ty pi...sz kocopały. Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 01:56 Arthwen ma rację. Musi zacząć to załatwiać we Włoszech. Ale tam są organizacje przeciwprzemocowe i wspierające kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:43 hrabina_niczyja napisała: > Nie mogę nawet patrzeć na to zdjęcie. Dziewczyny, a czy moderacja nie powinna tego zdjęcia usunąć? Ja wiem, że autorka umieściła je sama, ale jednak może warto by tu nie wisiało. Nigdy nie wiadomo, kto czyta ematkę i jaki użytek może zrobić z czyichś bardzo prywatnych zdjęć… zwłaszcza takich. Odpowiedz Link Zgłoś
georgia.guidestones Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 20:25 Klikajmy kosz przy poscie z foto. Odpowiedz Link Zgłoś
7katipo Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 21:59 Post usunięty, a zdjęcie nadal wisi. To możliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:09 Dziewczyny już dużo napisały. Nie mam pojęcia, jak to wygląda we Włoszech, ale poszukaj jakiejś organizacji pomagającej ofiarom przemocy czy czegoś takiego. Będą wiedzieli, gdzie cię pokierować i koniecznie zgłoś pobicie na policji! Masz tam kogoś życzliwego, kto by cię wsparł? Najlepiej by było, gdybyś mogła u kogoś przenocować, żebyś teraz nie była sama, a zwłaszcza sama z oprawcą! Uciekaj od niego jak najszybciej! Dla dobra własnego i córki. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana.la.cerva Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:10 Napisze przewrotnie. Nic nie zrobisz. Teraz sie pouzalasz na forum, siniaki znikna I zycie wroci do "normy". Dlaczego tak pisze? Bo mam dokladnie taka sama pobita siostre. Jak wyladowala w szpitalu wojewodzkim z pobiciem, szpital wezwal policje. Moja siostra odmowila oczywiscie zeznan. Syndrom gotowanej zaby. Dopoki nie zaczniecie ostrej terapii dla ofiar przemocy nic sie nie zmieni. Sad but true. Odpowiedz Link Zgłoś
rexona_sport Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:25 Niestety tak a potem córeczka będzie powielać kroki matki albo inaczej odreagowywać piekło w którym żyje na życzenie mamusi. Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:31 Oczywiście. Bo żadnej kobiecie w historii się jeszcze nie udało odejść od chłopa - oprawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:33 Jak macie pisać, to piszcie konstruktywnie. Niejednej babcie udało się rzucić takiego parcha i odzyskać normalne życie . Odpowiedz Link Zgłoś
rexona_sport Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:37 Ale oby stał się jakiś przełom i może parch pójdzie w niepamięć, dużo dobrych rad i wsparcia chociażby w tym wątku. Oby autorka dała swojej małej córeczce chociaż cześć wsparcia jakie sama otrzymuje naokoło od obcych osób. Odpowiedz Link Zgłoś
rexona_sport Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:36 Ja jej kibicuje tylko wszystko mi się wywraca na myśl o tej małej dziewczynce która już wiele razy robiła w gacie patrząc na to jak pan katuje mamusie. Jeśli do tej pory miłość do dziecka nie wygrała z podejściem do życia niemoty (ah ja taka słaba, co tu robić, nie wiem) to wątpię żeby coś się zmieniło. Powinni takie dzieci od razu zabierać bo nawet oglądać kłótnie mamy to ogromny stres dla dziecka a tutaj babka pozwala się bić i nie przeszkadza jej ze dziecko się wychowuje w takim domu Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:48 Ja rozumiem twoje emocje. Ale nie zawsze jest odpowiedni moment, żeby je z siebie wyrzucać. Odpowiedz Link Zgłoś
rexona_sport Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 20:30 No tak, wiem, trafiło mnie jak przeczytałam ze już takie sytuacje były. Ale to nie powód żeby wyrzygiwac w takim momencie. Radźcie ematki a ja wspieram mentalnie i się zamykam. oby pobita i jej córeczka znalazły wsparcie i już nie cierpiały. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:32 Nie rozumiem takich kobiet i mają wsparcie w rodzinie a tkwią w tym. Szkoda dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 02:00 I po co tak piszesz? Komu to potrzebne? Tobie, żebyś miała satysfakcję czy o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
lalkaika Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:20 Zadzwolnilam Na policjue, d'ali psychologa.Fajnie sie gadalo. Teraz mam czekac Na agent a, bo bylo zgloszone Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:23 I czekaj i nawet niech Ci powieka nie mruganie jak będą chcieli sqysyna w kajdanach wyprowadzić. Pamiętaj, taki śmieć może nawet z pierdla nie wychodzić. Jestem z tobą i czaruje dla ciebie duuuzo siły. Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:30 Mam nadzieję, ze go faktycznie wyprowadzą w kajdankach. Pamiętaj dziewczyno, ze to już nie jest twój mąż tylko wrógi oprawca - twój i twojej córki. I ze wszystko co teraz powie lub zrobi będzie miało na celu WYŁĄCZNIE uratowanie własnej dupy przed konsekwencjami. Skatował cię na oczach dziecka, a teraz będzie chciał uniknąć konsekwencji TYLKO PO TO, żeby następnym razem pobić cię mocniej. zrobiłaś ważny krok. Zrób kolejny - nie wycofaj się. Jeśli ci się uda - masz szansę uwolnić się od niego i znowu żyć normalnie! Odpowiedz Link Zgłoś
rexona_sport Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:33 On ją skatował na oczach dziecka nie pierwszy raz, to dziecko nawet nie wie co to normalność Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:34 Jezu, święte słowa! On teraz będzie się pewnie wił jak piskorz, żeby urobić autorkę wątku. Nie daj się nabrać, bo to tylko po to, żebyś się wycofała. A jak już to zrobisz, to cię oczywiście odpowiednio ukarze. Musisz być teraz silna! Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 09:08 To się nazywa "miesiąc miodowy". Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:24 Bardzo dobrze zrobiłaś. Nie wycofuj się, tylko Ty możesz to zakończyć. Trzymaj się! Mocno kibicuję. Pisz tu do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:31 Dobrze! Tak trzymaj! I teraz niech cię ręka boska broni, żebyś czasem nie poczuła współczucia dla swojego kata i nie wycofała się z zeznań!!! Jeśli ci to pomaga, to pisz na forum. Tu zawsze ktoś jest, z kim można pogadać. Będziemy cię wspierać, choćby na odległość, ale to czasem bardzo pomaga. Trzymam kciuki z całych sił, żeby ci się udało!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalkaika Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:31 Literowki niesa zamiez9ne. Czekam Na mundorowego. Gadka s psycholegiem policyjnym oywila mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lalkaika Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:36 Naprawde fajnie gadal, nie zamierzalam samoboja, bardziej rozwazalam morderstwo. Czuje sie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
vre-sna Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 20:24 Dobrze, xe poczulas sie komfortowo. I to poczucie komfortu wykorzystaj do dalszego dzialania. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:36 Trzymam kciuki dziewczyno, daj znac jak poszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
strumien_swiadomosci Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 20:49 Wałcz dziewczyno! On teraz będzie kłamał, manipulował i Cię urabiał - musisz być twarda i zdecydowana! Nie możesz dać się uronić, dla dobra swojego i córki. Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:32 Bardzo dobrze. Nie rozmyśl się czasem, nie daj się zastraszyć 💪🏻 Szukaj pomocy w organizacjach dla ofiar przemocy, pokierują cię, doradzą (wyżej ktoś zamieścił numer). Walcz o siebie i córkę. Trzymam kciuki i wysyłam do Ciebie dobre myśli 😘💪🏻 Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:33 Jesteś niesamowicie dzielna. Tylko się nie wahaj. Dobrze robisz. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:38 Bardzo dobrze! Trzymam kciuki i mam nadzieję, że po tym co Ci zrobił, to ten mundorowy go wyprowadzi w kajdankach. Odpowiedz Link Zgłoś
evaan Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 21:00 Anti-Violenza Donna 1522 Telefono Azzurro Per i bambini e gli adolescenti vittime di abusi e violenze 196.96 Telefono Rosa Per tutte le persone (donne, anziani, adolescenti) che subiscono violenza fisica, psicologica, economica, sessuale, mobbing e stalking 06.3751.8282 Odpowiedz Link Zgłoś
mc.dongs Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 19:29 Ja pier..... Nie wiem co napisać. Mam nadzieję że pierwszy i ostatni raz to zrobił Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 20:32 Trzymam kciuki, dasz rade. A jesli zaczniesz watpic w siebie to pisz na forum i dzwon do psychologow/fundacji z ktorymi juz rozmawialas. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 20:36 Bardzo mi przykro. Nie poddawaj się. Walcz o siebie i córkę. Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszychleb Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 20:47 Tez trzymam kciuki. Mam nadzieje ze policja doradzi co robic. Mozesz jeszcze sprobowac organizacje kobiece choc pewnie policja doradzi. Jak masz znajomych to nie wstydz sie poprosic o pomoc. I nie uciekaj z dzieckiem do polski, bo mozesz sobie narobic klopotow - konwencja haska - nie sluchaj tego typu porad, prawnik w polsce nie pomoze, raczej prawnik na miejscu. Skontaktowalabym sie rowniez z ambasada. Ja twojej historii nie kojarze, ale zdjecie jest wstrzasajace. Trzymam kciuki zebys sie wyrwala z tego dziewczyno. Odpowiedz Link Zgłoś
strumien_swiadomosci Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 20:58 Kontakt z ambasadą to dobry trop! Powinni być w stanie zorganizować jakąś pomoc na cito albo wskazać, gdzie masz uciekać z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 20:56 Odwagi i wytrwałości. Musisz sama wziąć sprawy w swoje ręce. Dla siebie i córki, żeby wiedziała, ze takie zachowania są niedopuszczalne i nieakceptowalne, że to zwykła brutalna napaść, przed którą masz prawo szukać obrony, a sprawca ponieść konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 21:48 Lalka, odezwij się.. Był ktoś u ciebie? Daj znak życia.. Odpowiedz Link Zgłoś
alewcale Re: mc.dongs powiedz im coś 25.06.21, 22:17 Jest pod Wawa taka siostra Malgorzata Chmielewska i ona pomaga kobietom z dziecmi. Odpowiedz Link Zgłoś
alewcale Re: mc.dongs powiedz im coś 25.06.21, 22:18 ((((strasznie Ci wspolczuje. Trzymaj sie. Nie wiem, czy La Strada by cos pomogla, bo oni tez zajmuja sie przemoca, ale innego rodzaju. Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: mc.dongs powiedz im coś 25.06.21, 22:19 A autorka wątku mieszka we Włoszech. Odpowiedz Link Zgłoś
nigdynigdynigdy84 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 22:36 Wyszłaś dopiero ze szpitala po pobiciu i już posty na ematke? Wyczuwam trolla. Odpowiedz Link Zgłoś
nigdynigdynigdy84 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 22:37 Zobaczyłam zdjęcie, przepraszam że nie uwierzyłam. Zwiewaj od tego śmiecia. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 22:40 A bez zdjęcia byś nie uwierzyła? Chwała, że ja nie musiałam nikomu zdjęć wysyłać, a dzwoniłam od razu. Ty wogóle masz pojęcie jak ona cierpi? Płaskie to co napisałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
nigdynigdynigdy84 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 22:50 Nie znam tej forumki. Przeprosiłam, bo myślałam że to taki wątek na wzbudzenie zainteresowania A to niestety przykra rzeczywistośc Odpowiedz Link Zgłoś
georgia.guidestones Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 23:48 nigdynigdynigdy84 napisała: > Zobaczyłam zdjęcie, przepraszam że nie uwierzyłam. > Zwiewaj od tego śmiecia. Jestes co najmniej dziwna osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
georgia.guidestones Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 23:49 georgia.guidestones napisała: > nigdynigdynigdy84 napisała: > > > Zobaczyłam zdjęcie, przepraszam że nie uwierzyłam. > > Zwiewaj od tego śmiecia. > Jestes co najmniej dziwna osoba. Tzn po bzdurach jakie wypisujesz. Zdjecie do usuniecia btw. Nie wiem czemu po wykasowaniu posta Lalki zostalo. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 22:44 Lalka? Halo, daj znak, że wszystko ok. Mam nadzieję, że uzyskałaś już pomoc, że jesteś bezpieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
alexis1121 Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 22:55 Może zostanę zhejtowana, ale tak nie wygląda się dzień po pobiciu. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 23:01 alexis1121 napisał(a): > Może zostanę zhejtowana, ale tak nie wygląda się dzień po pobiciu. To raz. A dwa, jakoś inaczej wygląda niż na zdjęciach z tego wątku: forum.gazeta.pl/forum/w,567,171938576,171938576,Kolor_sobie_zrobilam_domowo.html Coś mi tu nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowatowe Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 01:43 januszekxxl napisał: > alexis1121 napisał(a): > > Może zostanę zhejtowana, ale tak nie wygląda się dzień po pobiciu. > > > To raz. > > Coś mi tu nie pasuje. Hej Januszek, to ile razy wpieprzyles zonie, ze wiesz jak pobita kobieta powinna wygladac na drugi dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Maz mnie pobil 25.06.21, 23:21 Nie? A to pokaż nam jak? Masz jakieś fotki swoje? Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 00:15 Nie wiem jak z innymi sińcami ale kiedyś pisałam że jak byłam u siostry w te święta wielkanocne to tak niefortunnie się złożyło że pies mnie popchnął kiedy wiązałam buty dziecku i walnęłam łukiem brwiowym w marmur. Ja bym w życiu nie pomyślała że tak rano będę wyglądała, z taką limą, no myślałam że się rozpłaczę przed lusterkiem. Także wierzę ...prawie trzy tygodnie schodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 00:26 Nawet trollom popapranym nie tłumacz, bo szkoda słów. To co zrobił jej ten sqsyn nie mieści się w głowie. A oni będą teraz dywagować kiedy powinna mieć siniaki. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 00:33 hrabina_niczyja napisała: > Nawet trollom popapranym nie tłumacz, bo szkoda słów. To co zrobił jej ten sqsy > n nie mieści się w głowie. A oni będą teraz dywagować kiedy powinna mieć siniak > i. Pod warunkiem że autorka wątku nie jest popapranym trollem i nie wymyśla sobie tragicznych historyjek. Odpowiedz Link Zgłoś
alexis1121 Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 14:31 A ty łykasz wszystko co piszą, współczuję. Fotki mogą być jej, jednak dzień po pobiciu nie ma jeszcze sińców. Odpowiedz Link Zgłoś
vre-sna Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 15:25 Nie masz racji Po wywrotce na rowerze, prosto najbardziej na policzek, nastepnego dnia mialam spektakularne limo pod okiem. Zajelo to ok 12 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 16:06 > jednak dzień po pobiciu nie ma jeszcze sińców. Nie musisz sie dzielic swoimi idiotycznymi wykwitami akurat w tym watku. Ludzie, co z wami jest? Psychopatow zjazd czy ki diabel? Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 02:13 A jak? Mnie nikt nigdy nie pobił, ale mam skłonność do siniaków i chociażby wczoraj, jak przywaliłam ramieniem w półkę, to piękną śliwkę miałam po 5 minutach. I mam nadal. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 15:45 Ja tam mam na łydce od podłogi auta, jak się z niego w ciasnym garażu gramolę... Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 00:00 wątek ma temat koloru włosów jest z wczoraj, z godziny 17. Wątek o pobiciu z dzisiaj, przy czym laika pisze, że mąż pobił ją w nocy, czyli kilka godzin po publikacji zdj. ze zmienionym kolorem włosów. Czego nie rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 00:08 simply_z napisała: > wątek ma temat koloru włosów jest z wczoraj, z godziny 17. Wątek o pobiciu z dz > isiaj, przy czym laika pisze, że mąż pobił ją w nocy, czyli kilka godzin po pub > likacji zdj. ze zmienionym kolorem włosów. Czego nie rozumiesz? Ktoś inny napisał że tak nie wygląda się dzień po pobiciu. I ja się z tym zgadzam. Poza tym, wydaje mi się że zdjęcie tej pobitej przedstawia inną osobę niż zdjęcia z kolorem włosów. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 00:11 januszekxxl napisał: > Poza tym, wydaje mi się że zdjęcie tej pobitej przedstawia inną osobę niż zdjęc > ia z kolorem włosów. Porównaj brwi. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 00:17 na pierwszym zdj, widać chyba fragment oprawki od okularów-czarna, gruba, na pozostałych nie widzę brwi. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 00:18 a jak sie wygląda? piszę poważnie, nie mam pojęcia. dla mnie to są typowe siniaki po pobiciu.... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 07:02 Ona jest opuchnięta przecież, a to bardzo zmienia rysy. Odpowiedz Link Zgłoś
nigdynigdynigdy84 Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 00:41 Januszek, to nie brew a oprawka okularów Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 00:46 nigdynigdynigdy84 napisała: > Januszek, to nie brew a oprawka okularów Możliwe. A czy to jest ta sama osoba? Bo ja wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 01:03 nigdynigdynigdy84 napisała: > Mozliwe Czyli przyjmujesz możliwość, że że autorka wątku kłamie/zmyśla/konfabuluje? Odpowiedz Link Zgłoś
georgia.guidestones Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 10:44 nigdynigdynigdy84 napisała: > Nie Jak to, przeciez wiele razy pisalas tu ze trollollollo Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 02:38 januszekxxl napisał: > Możliwe. > A czy to jest ta sama osoba? > Bo ja wątpię. A po czym niby poznajesz, ze to nie ta sama osoba? Po włosach, których nie widać na zdjęciu osoby pobitej, czy po twarzy, której nie widać na zdjęciu włosów? Mój syn kiedyś się przewrócił i uderzył nosem i ustami w kamień. Do wieczora był tak spuchnięty i miał takie siniaki na buzi, że gdybym nie wiedziała, że to on, w życiu bym go nie poznała! Niecałe 2 lata temu mój mąż miał wypadek w drodze do pracy, tuż po 9 rano. Do wieczora twarz mu tak napuchła i zasiniała, że Face ID w iPhonie zgłupiało i telefon go nie rozpoznawał. Mnie też byłoby ciężko go rozpoznać, gdybym nie wiedziała, że to on. Na jakiej niby podstawie śmiesz pisać takie brednie! Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Maz mnie pobil 27.06.21, 10:59 Widziałam kiedyś pobitego faceta, z którym pracowałam. Widywałam go codziennie, a jak przyszedł pobity, to go nie poznałam, dopiero po głosie, jak się odezwał. Odpowiedz Link Zgłoś
lalkaika Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 04:23 Teraz sie obudzilam, dostalam leki po' ktorych odlecialam. Byli carabinieri, nawet skombinowali kobiete policjantke, znowu sie poplakalam przy niej, rozmawiala z corka. Maz sie nie pojawil wogole Rano mam sie stawic Na komedzie, cienko to widze bo boli mnie wsz6stko I ciagle wymiotuje. Dziekuje za wsparcie I poprosilam o usuniecie zdjecia, co ja mialam w glowe, zeby je wstawic Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 04:44 Koniecznie musisz doprowadzić to do końca, nie możesz teraz zrezygnować. Jestes w ogromnym stresie, ale jeśli nie chcesz żeby sytuacja się powtórzyła - musisz być teraz nieugięta, zwłaszcza dla córki. Następnym razem możesz zostać po prostu zabita na oczach dziecka. Jakbyś miała chęć wybaczyć gadowi albo nie składać zeznań, to pisz na forum - tu masz wsparcie. Jesteś współuzależniona, będzie cieżko, ale dasz radę. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 04:53 Trzymaj się. Pamiętaj, że nie jesteś sama. Masz dla kogo żyć i dla kogo walczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 06:37 Lalkaika jeśli miałaś uraz głowy, ciągle cię boli, wymiotujesz IMO przydałaby się ponowna wizyta w szpitalu. Nie odkładaj niczego na później rob tu i teraz zanim dopadną Cię wątpliwości Powodzenia, Wałcz dziewczyno jesteś niezwykle silna Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 06:58 Wymioty to wstrząśnienie mózgu. Zdjęcie mogą usunąć moderatorki tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl [...] 26.06.21, 07:09 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 07:15 Już lepiej nic nie pisz w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 07:22 Dziewczyno, obawiam się że musisz wrócić do szpitala. Nie powinni cię w ogóle wypuszczać tak szybko Zadzwoń na komendę i powiedz, że nie jesteś w stanie przyjechać, że jedziesz do szpitala, może kogoś wyślą do ciebie. Nie olewaj tego, bo będzie ci trudniej później wrócić do tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 08:45 Pewnie ktos draniowi doniósł, ze jest w domu policja. Albo sam zobaczył. Jedź do lekarza, potrzebujesz pomocy medycznej nadal. A zdjęciem się nie przejmuj, wstawiłaś to wstawiłaś. Nie odpuszczaj. Ktoś, kto tak bije jest mordercą. Masz szczęście, że tym razem Cię nie zabił. Uderzał w głowę, mogłaś przy tym na coś upaść. To gnój morderca. Nie mąż i ojciec. Odpowiedz Link Zgłoś
szpil1 Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 06:05 mc.dongs napisała: > Warto pomyśleć o bardziej wrażliwych, dla mnie widok > nie do zapomnienia. > Boję się każdej przemocy i bardzo ja przeżywam Oj, biednaś ty, taka wrażliwa. Nie to co ta pobita kobieta, która na pewno była w szoku jak to zdjęcie wklejała. Odpowiedz Link Zgłoś
mc.dongs Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 07:54 Tak , jestem biedna i wrażliwa. A ona niech pomyski najpierw o sobie i dziecku zanim wstawi zdjęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 09:11 mc.dongs napisała: > Tak , jestem biedna i wrażliwa. > A ona niech pomyski najpierw o sobie i dziecku zanim wstawi zdjęcie. Zdjęcie nie jest złym pomysłem, bo to jest krok w kierunku, że ofiara przestaje wstydzić i zaczyna mówić wprost o przemocy, a przecież tutaj już jest bardzo grubo, jeśli było wstrząśnienie mózgu, już nieduży krok od tego, że tak uderzy, że zabije. Tu już nie ma czego zbierać, tylko się ratować, dziecko również Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 09:34 > Zdjęcie nie jest złym pomysłem, bo to jest krok w kierunku, że ofiara przestaje wstydzić i zaczyna mówić > wprost o przemocy,.. Bardzo sluszna uwaga. A do tego pierwszy krok jest najwazniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 10:16 Żebyś nie umarła z tej wrażliwości. Swoje bzdety mogłaś tu wrzucać i nie przeszkadzało ci, że wszyscy mają już odruch wymiotny Odpowiedz Link Zgłoś
mc.dongs Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 11:55 Ja swoich zdjęć nie wrzucam, a mój komentarz tego dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
laura.palmer Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 06:36 Januszku, a ty nie wiesz, że kobiety malują sobie brwi? Ja mam identyczne, jak autorka. Nie dałoby się mnie zidentyfikować po brwiach. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 06:52 Zostaw gada! Ostatnio u nas taki jeden bił swoją dziewczynę, policja miała 6 wezwań, przyjechała również straż pożarna. Gość skoczył z 1 piętra i uciekł. Niestety dziewczyna nadal z nim jest, widziałam ich ostatnio jak razem wchodzili do mieszkania. Nie rozumiem..... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 07:18 Może jednak fałszywy alarm albo inny stary? Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 07:24 annajustyna napisała: > Może jednak fałszywy alarm albo inny stary? Nie wiem .Drugie gdyby Cię facet pobił żaliła byś się na publicznym forum?Taka pobita i obolała?Niemiecka policja już dawno by go aresztowała. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 07:38 Nie wiem, cobym zrobiła. Ale jak mnie eks masakrował psychicznie jeszcze przed rozstaniem, to akurat na forum nie pisałam. Może to był błąd. Dziewczyny mogłyby mnie wcześniej oświecić... Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 07:53 annajustyna napisała: > Nie wiem, cobym zrobiła. Ale jak mnie eks masakrował psychicznie jeszcze przed > rozstaniem, to akurat na forum nie pisałam. Może to był błąd. Dziewczyny mogłyb > y mnie wcześniej oświecić... Ciężka sprawa .Czasami jesteśmy bezradni.U mnie było prościej coś się wypaliło i koniec.Nie gniewamy się na siebie i w razie czego możemy sobie pomóc.Jest na tym forum parę fajnych dziewczyn co potrafią doradzić bez krzyku i napinki .I mają takie przemyślenia . Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 07:27 Oczywiście współczuję. Zastanawiam się jednak co chcesz tym wątkiem tu konkretnie osiągnąć? Potrzebujesz schronienia? Szukasz forumki, która mogłaby cie tam na miejscu pomóc? Bo co masz zrobić to dobrze wiesz. Spakować się z córką i wyjść z domu. Jeśli szukasz tu tylko uwagi to ją masz. Tego tutaj szukasz? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 07:29 Nie wyjść z domu, a usunąć z niego juz eksa. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 07:32 Nie wiem jakie jest tam prawo, ale zapewne to nie takie proste aby ot tak usunąć. Za to pobicie jest bardzo proste. Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 07:35 Może być bardzo trudno go usunąć niestety. Ja bym się tu nie unosiła dumą tylko spierdalała jak naj dalej od dziada. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 08:12 mashcaron napisała: > Może być bardzo trudno go usunąć niestety. Ja bym się tu nie unosiła dumą tylko > spierdalała jak naj dalej od dziada. Tak wlasnie, w tym konkretnym przypadku. Schronisko dla ofiar przemocy, namiary juz ktosia w tym watku linkowala i niech sprawe poprowadza spece z organizacji antyprzemocowej, dobrze zorientowani w tamtejszym prawie, jego pulapkach, obyczajowosci, mentalnosci (takze policji i sadow), zaprawieni w takich bojach. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 07:30 myśle ze po prostu chce usłyszeć dobre słowo w ojczystym języku. w końcu jest w obcym kraju mąż ja pobił a na około wszyscy z jego bandy. Tam gdybam oczywiście. Nie martw się autorki wątku - to złudzenie - tam tez są dobrzy ludzie i zajmują się takimi przypadkami. Wał jak w dym i nie daj się dyskryminowac Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 07:30 Jest jeszcze coś takiego, jak wsparcie emocjonalne. Jeśli nie ma tam nikogo na kim może polegać, bo wszyscy są "bardziej męża" ( znajomymi, rodziną) to szuka na forum. Nie widzę w tym nic dziwnego. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 07:38 Wiem. Większość chce się po prostu na forum pożalić. Dostać jakieś słowa wsparcia. Sama prawa do tego zawsze broniłam tu i bronic będę. Tylko tak się zastanawiam, aby z tego nie zrobił się jakiś serial. Przepraszam, ale takie mam nieładne przeczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
huang_he Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 08:47 Szuka głasków i ojejów. Dostała, więc już jest idealnie. Teraz pewnie będzie szykować powitalny obiad dla męża. Odpowiedz Link Zgłoś