Dodaj do ulubionych

Znalezione "skarby" :)

26.06.21, 13:20
Jakiś czas temu, raczej dłuższy niż krótszy, zaciągnęłam męża na pchli targ i z okazji urodzin czy imienin zażyczyłam sobie paterkę, którą wypatrzyłam. Kosztowała jakieś 20-30 zł, nie więcej, więc nie miałam wyrzutów sumienia, że prezent jest zbyt drogi. Poza tym, że paterka mi się spodobała, miała też naklejkę Murano i była dość ciężka, więc przyszło mi do głowy, że może mieć jakąś tam wartość. Mimo to kilka lat zwlekałam, by ustalić, co ja właściwie wtedy od męża "dostałam".
Wczoraj mnie naszło i wreszcie to zrobiłam:
www.bidsquare.com/online-auctions/palm-beach-modern/large-s-puccini-murano-glass-shell-bowl-195823
Hmmm... Może powinnam zawodowo zająć się handlem takimi rzeczami? wink
Tym bardziej, że ostatnio upatrzyłam sobie filiżankę na all... niestety ktoś mnie przebił. Ten ktoś zapłacił za nią niecałe sto złotych, po czym wystawił ją za 550. Może mam oko do takich "skarbów"?
Moja przyjaciółka kiedyś stwierdziła, że nawet w największej stercie śmieci potrafię wypatrzyć coś fajnego i że to jest dar smile
Miałyście podobne przygody?
Obserwuj wątek
    • gama2003 Re: Znalezione "skarby" :) 26.06.21, 13:37
      Bardzo bym chciała tak polować.
      Mój jedyny chyba taki cenny łup to torebeczka skórzana, mała zgrabna i śliczna. Upolowana za 30 zł w ciucharni, z 10 lat temu. Stan jak nówka sztuka. Okazała się być bardzo markowa i oryginalna.
      Nie moja półka zakupowa kompletnie ☺.
      Noszę z radością, rzadko, bo mała a ja z worami zwykle chodzę. Uwielbiam ją mieć, nawet jak siedzi w szufladzie.
    • alpepe Re: Znalezione "skarby" :) 26.06.21, 13:46
      Ja mam oko, ale brak mi magazynów i jednak wykształcenia w kierunku historii sztuki. Mam na ścianie obraz z pejzażem identycznym, jak na pewnym obrazie Ignacego Pieńkowskiego, który kiedyś był w posiadaniu moich rodziców. Autor mojego obrazu jest inny, sygnatura niestety dla mnie nieczytelna, bo dużo pionowych kresek. Różnica to inna pora roku i brak postaci kobiet, które były na obrazie Pieńkowskiego. Obraz przyjechał do Berlina ze Śląska z nieżyjącą już babcią poprzedniego właściciela. Podejrzewam, że autor to był uczeń Pieńkowskiego i znał ten plener. Moi rodzice wystawili lata temu obraz na licytację, poszła słabo, obraz poszedł za wywoławczą, wtedy jakieś 6 czy 8 tysięcy złotych, więc podejrzewam, że gdybym odnowiła ramę, znalazła autora i wrzuciła na licytację, to jakieś 1000 euro bym zarobiła.
    • wapaha Re: Znalezione "skarby" :) 26.06.21, 13:54
      Kiedyś wklejałam-kupiłam na "psim bazarku" filiżanki za kilka złotych są warte dużo wiecej
      Udało mi się też kupić kiedyś strój pływacki firmy Puma za 8 zł oraz taśmy Trx za 7 zł wink
      Czasami coś sie uda upolowac wink
      • apallosa Re: Znalezione "skarby" :) 26.06.21, 20:37
        Daniela34- przyfarcilo Ci się.... zazdroszczę,ale tak pozytywnie 😀
        Kosmos_pierzasty- idź w to,jak w masło...ludzie kokosy zarabiają na takich znaleziskach.
        Co do mnie,to owszem- zdarzyło mi się z,, zanabyc droga kupna" porcelane warta o wiele więcej,niż cena pierwotna.Raz na ,pchlim targu" w UK zegarek,owszem stylowy, kozacki- zapłaciłam za niego £60, a jest wart- jak się okazało ,bardzo,bardzo dużo. Leży se w sejfie i czeka,aż go sprzedamy,albo i nie...😗
        Ale ja tak mam z zakupami,jak idę z nastawieniem,że kupię sobie ,,coś cudnego" w charity shopie- to nic, ale jak przechodzę gdzieś przypadkiem,to trafię coś prześlicznego-czy to ubranie, porcelanę, czy inszą inszość 😄
      • apallosa Re: Znalezione "skarby" :) 27.06.21, 11:10
        Beata985 -tez się kiedyś nie znałam,nikt z nas zresztą tego ,,z mlekiem matki" nie wyssał, jest to rzecz której uczmy się ciągle i końca nie widać 😄
        Jeżeli Ci doskonale idzie sprzedaż, spróbuj...tylko miejsc znajdowania skarbów Ci nie polecę,bo ... każdy ma inne...Są ludzie,którzy w byle lumpeksie czy na targu znajdą super rzeczy,a są tacy którzy nie mają głowy ani intuicji do perełek.
    • snakelilith Re: Znalezione "skarby" :) 27.06.21, 13:21
      Kiedyś na urlopie w Danii weszłam w poszukiwaniu dzbanka do herbaty do sklepu z używanymi rzeczami prowadzonego przez Czerwony Krzyż. Prawie w każdej duńskiej dziurze takie sklepy istnieją i zwłaszcza na zachodnim wybrzeżu Jutlandii można znaleźć w nich masę fajnych rzeczy, pochodzących ze starych gospodarstw ludzi, którzy albo już umarli, albo wyprowadzili się do miasta.
      Wybrałam dzbanek wyglądający na lata 60 te i okazało się, że to porcelana dosyć znanej niemieckiej manufaktury, powstałej w XIX wieku i zamkniętej w latach 90 tych XX wieku. Taki dzbanek kosztuje dziś w antykwariatach jakieś 30-60 euro w zależności od stanu, ja zapłaciłam 7 duńskich koron, czyli mniej więcej 1 euro.
    • madame_edith Re: Znalezione "skarby" :) 26.07.21, 21:06
      Jeśli można nazwać darem, że ktoś w pierdylionie torebek/portfeli/butów itd (tkmaxx) zawsze weźmie do ręki ten konkretny towar, który kosztuje 20 razy więcej niż pozostałe to ja mam ten dar!
      Czy upolowałam kiedyś cudeńko za grosze? Niestety nie!
        • apallosa Re: Znalezione "skarby" :) 26.07.21, 21:36
          Gryzeldo71- ale to jest zaletą,nie wadą 🤩
          Jeżeli jakaś torebką warta jest wysokiej ceny, bo jest mega dobrej jakości, to brać i nie żałować 😁
          Lat temu 21 zanabylam skórzane trzewiki za kostkę w cenie ok.200-300 zł .Przechodziłam w nich szlaki górskie przez 20 lat- dopiero w tym roku wyrzuciłam 😖 jeżeli następne będą równie trwałe, biere 😁 za każdą cenę.
          • gryzelda71 Re: Znalezione "skarby" :) 27.07.21, 10:48
            Uwierz, to nie jest zaleta. Oglądam baterie wannowe. O ta może być, ta jest ok i co i najdroższa. I tak ze wszystkim. Zawsze wybiorę coś co jest najdroższe. A czasy niestety takie, że wysoka cena nie gwarantuje równie wysokiej jakości.
              • apallosa Re: Znalezione "skarby" :) 27.07.21, 22:25
                Gryzeldo71-i Madame_edith- to już insza inszość.
                Co do kosmetyków tak mam- albo najtańsze mi pasują,albo już dużo droższe.Ale tak coś a La średnia półka też mi czasem podejdzie.
                Tu macie racje niestety ,że wysoka cena nie idzie w parze z wysoką jakością.Jak sobie przypomnę,że kiedyś buty Baty czy swetry z Benettona to była super-jakość za może i niemałą cenę,to aż mną trzęsie 😰
                A co do armatury czy wyposażenia łazienki to u mnie chłop decyduje...przebiera,wybiera,marudzi ale jak już coś kupi,to jest to jakość prima- sort.
                A armatura to już jest mega ważna rzecz i tu byle co sprawy nie załatwi,fakt😠
        • kosmos_pierzasty Re: Znalezione "skarby" :) 28.07.21, 09:33
          Też tak miałam, aż zaczęłam najpierw patrzeć na cenę, bo tylko mnie ta "zdolność" frustrowała. Teraz najpierw oceniam, ile chcę wydać, i dopiero w tym zakresie wybieram.

          I owszem, kiedyś płaciło się za jakość, dobrze materiały, teraz wedle cennika ustalanego przez dział marketingu i reklamy... Zwykłe oszustwo.
    • wybior Re: Znalezione "skarby" :) 26.07.21, 22:43
      to ja sie pochwale historia z najblizszego otoczenia: stara niemiecka mapa kupiona na allegro. Sprzedawca, pytany o pochodzenie mowil, ze kupil mape na wyprzedazy samochodowej (car boot sale) w Londynie, podobno od kogos, kogo ojciec (brytyjski zolnierz) znalazl mape w Bawarii, w 1945 r, obok palacego sie osobowego samochodu. Mapa, zeby bylo smieszniej, z czasow PIERWSZEJ wojny swiatowej i pokazuje... Prusy Wschodnie. Zatem, jesli historia jest prawdziwa, to ucieczka sie udala, przynajmniej polowicznie. A wisienka na torcie jest taka, ze osoba, ktora kupila mape na allegro - mieszka w Londynie...
      • apallosa Re: Znalezione "skarby" :) 26.07.21, 23:06
        Wybior- już spuchlam z zazdrości 🤪
        Ale fart...sama bym taka mapę chciała mieć 🤩
        A już miejscowi kolekcjonerzy ,,wszystkiego,co pruskie/ poniemieckie" posiusialiby by się że szczęścia 😁
        • wybior Re: Znalezione "skarby" :) 27.07.21, 13:47
          to jeszcze dodam, że ta mapa nie jest ani unikalna, ani nawet b. rzadka. O ile pamiętam, one sprzedają się na allegro za ok. 50 - 150 zł. Jedyne, co niezwykłe, to względnie dobry stan (nie przez wiek, bo to drobiazg, ale z jakiegoś powodu, dokładnie 'te' mapy bardzo 'tleją' i kruszą się, pewnie jakaś reakcja z powietrzem) - no i historia 'podróży' mapy, o ile pierwsza, 'dramatyczna' część jest prawdziwa. Z drugiej strony... mamy trochę 'artefaktów' z historią podobnej podróży, np. kupiony - też na allegro - 'angielsko-polski słownik techniczny (Dla lotnictwa)' wydany w 1944 r. w 'Lądku' - też 'wrócił'. Bardzo ciekawa 'cegła', bo druk z maszynopisu. Można się domyślać, że trafił do Polski z kimś 'repatriowanym' żołnierzem lotnictwa, a potem... wiadomo. Mamy też kilka książek i map, które, z powodu wojny (tzn. wielokrotny rabunek) przebyły drogę: Polska - Niemcy - USA - W. Brytania. Takżeten. Zawsze się zastanawiam jaką, potencjalnie niezwykłą, historię może mieć wiele przedmiotów, tylko ten 'łańcuszek' informacji o losach, gdzieś po drodze, został przerwany, i został już tylko sam przedmiot.
    • srubokretka Re: Znalezione "skarby" :) 26.07.21, 23:40
      Gratulacje. Naprawde ladna.

      >Miałyście podobne przygody?

      Tak. Sporo. Mam zyrandol Mechini z kwiatkami murano. Zaplacilam pewnie mniej niz 1/10 ceny. Mam dzbanuszek rozowy z podstawka. Tez powykrecany, jak twoja patera, ale nie mam pojecia ile to moze byc warte. U mnie wszystko jest kupione na pchlim targu lub tego typu akcjach. Ostatnio kupilam zaslony z prawdziwego jedwabiu. I jestem bardzo szczesliwa oczywiscie 😃 . Kilka lat temu kupilam bursztynowa, miesista bransoletke za ok 70 zl. 2 lata temu widzialam podobna w slepie za kilka tys.
      Rok tem znalazlam zlota bransoletke.
    • mashcaron Re: Znalezione "skarby" :) 26.07.21, 23:47
      Jedyne, co mi się udało tak kupić, to dwa zestawy starutkiego Duplo na wyprzedaży garażowej. Zapłaciłam za oba chyba coś ok 8€, potem chciałam sprawdzić w necie czy są kompletne i się okazało że chodzą wśród kolekcjonerów po kilkaset € :p
      • apallosa Re: Znalezione "skarby" :) 26.07.21, 23:56
        Mashcaron - no to już bogaty/a się czuj.
        Są kolekcjonerzy i tzw.antic dealers , którzy latają po takich wyprzedażach i skupują stare lalki,gry..a potem odsprzedają dalejsmile
        Tak czy inaczej- zazdroszczę z całego serca 🤪 i życzę jeszcze wielu takich udanych zakupów.
    • iksa.78 Re: Znalezione "skarby" :) 27.07.21, 00:33
      Ja nie mam takiego talentu. Ale staram się..
      Znam osobę, która zawsze jakiś skarb wypatrzy, kupi i sprzeda/lub nie sprzeda ( np.komoda z drewna tekowego, szezląg - pięknie wykonany, drewniane oryginalne figurki, talerze ozdobne itp.)
      Lubię buszować w second - handach. Czasami można rzeczywiście spotkać coś ciekawego.
      Trzeba mieć oko ( gust ?) do takich rzeczy.
      • apallosa Re: Znalezione "skarby" :) 27.07.21, 00:47
        Masz rację- iksa😁
        Taki talent miała moja matka.W czasach ,kiedy powstawały pierwsze second- handu, potrafiła wejść i spod stosu szmatek wyłowić istne cuda😃. Ja tak mam ,ale zawsze kiedy gdzieś wejdę od tak,przez przypadek 😁
        Zdradzę Ci sekret- najfajniejsze skarby są w małych,prowincjonalnych mieścinach, gdzie okoliczna ludność rzuca się na ciuszki Primarka czy Żary, skandynawskie czy brytyjskie mniej znane marki mając gdzieś 😖
        • iksa.78 Re: Znalezione "skarby" :) 27.07.21, 10:59
          Patrzę za wszystkim: obrazy, talerze, kubki, ciuchy, szkło. Czy mogłabyś podać, przykładowo, jakąś skandynawską markę..?
          smile
          Ostatnio znalazłam bluzkę na lato, made in Australia, w składzie rayon+wiskoza - ta bluzka chłodzi, autentycznie daje prawdziwy chłód w upale.. a więc warto szukać smile
      • apallosa Re: Znalezione "skarby" :) 27.07.21, 03:42
        Evee1- o tak,pchle targi w UK to istna kopalnia skarbów 😁 choć to zależy od lokalizacji.
        W jednej z grup Polaków w UK ludzie pokazywali cuda,jakie zanabyli na ,, carbootach"💓Cuda,cudenka często za psie pieniądze.
        Dzbanuszka zazdroszczę 😃
    • arthwen Re: Znalezione "skarby" :) 28.07.21, 00:10
      Udało mi się kiedyś upolować zestaw sztućców Frageta za 120 zł. Taki na 12 osób, platery, nie czyste srebro niestety, ale i tak za tę cenę to rewelka, zwłaszcza, że w bardzo dobrym stanie.
      • apallosa Re: Znalezione "skarby" :) 28.07.21, 01:23
        Anthwen- za te cenę to po prostu jak za darmo! Szczęściara!
        Ja w ogóle jako kobieta dojrzała 😂 twierdzę,że kiedyś to panie dzięki człowiek płacił konkretny pieniądz,ale wiedział za co..
        Przykłady? Proszę bardzo..
        Młynek do kawy po mojej matce ,rok produkcji młynka - 1966 chodzi jak ta lala..
        Buty Baty kupione na Cyprze w roku pańskim 1994 dokonały żywota w roku 1998 no i następcy marki Martens to już nie to..choć niezlesmile
        Torebka marki Chanel kupiona jeszcze przez babcię w latach 50-tych- już widać,że leciwa,ale jeszcze trzyma sięsmile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka