Dodaj do ulubionych

No to w tym roku Grecja

27.06.21, 12:08
Powrót do kliku latach do tego pieknego kraju. Jaka wyspa to nie napiszę żeby nie dać informacji do zdekodowania.
A wy co nadal planujecie coś w Polsce? Dla mnie ta moja rzekoma piwnica byłaby ciekawsza niż wakacje w Polsce.
Obserwuj wątek
    • julita165 Re: No to w tym roku Grecja 27.06.21, 12:45
      Ja tez Grecja lub Bulgaria. Syn ma wymaganie zeby w wodzie nie bylo kamieni wiec stad ta Bulgaria bo wiafomo w Grecji btwa roznie. Ale np Rodos...zobaczymy co sie trafi. Na korzusc Grecji przemawia brak testu bo syn 9l wiec oczywiscoe nieszczepiony. Ale lixze ze Bulgarzy tez wprowadza testy dopiero od 12rz, a nie od t jak obecnie skoro wszyscy ich sasiedzi juz takie zasady wprowadzili.
      • lajtova Re: No to w tym roku Grecja 27.06.21, 13:31
        W zeszłym roku byliśmy w Bułgarii. Piekna piaszczysta plaża. Łagodne długie wejście w morze. Bardzo fajnie.
        No ale tam nie ma palmsmile
        Co do Grecji trzeba poczytać dokładnie jaka jest plaża. Na Zaiknthos mieliśmy fajną na uboczu Tsilivi a dokładniej to byłoPlanos(Donkey Beach). Ze 200 metrow moża było iść w morze.
    • jeziorowa Re: No to w tym roku Grecja 27.06.21, 12:47
      Ja w tym roku wyjeżdżam na wakacje w kraju. Po raz pierwszy od wielu, wielu lat najdłuższą część wakacji spędzę w Polsce. Czekaliśmy z decyzją niemal do ostatniej chwili - zdecydowaliśmy się 2 tygodnie przed wyjazdem. Potrzebujemy przede wszystkim luzu, braku ograniczeń i braku tłumów - nie piszemy się na testowanie covidowe dzieci, ewentualne kwarantanny i inne cyrki. Znaleźliśmy miejsce z dala od dużej liczby turystów, pełne atrakcji (przyrodniczych, parków rozrywki, zabytków itd), nad wodą, z doskonałą bazą noclegową (nie jakiś pokoik hotelowy 40-50m2 na 5 osób). Cieszymy się bardzo - wyjeżdżamy za kilka dni, szkoda, że tylko na 3 tygodnie. Jak zostaną zniesione (lub bardzo zmniejszone) ograniczenia covidowe to pod koniec sierpnia wyskoczymy do Grecji, Włoch lub Turcji na tydzień na „błogie lenistwo”, a póki co…… niech żyją prawdziwe pełne przygód i atrakcji wakacje!
        • jeziorowa Re: No to w tym roku Grecja 27.06.21, 14:18
          Jesteśmy zaszczepieni, dzieci nie, więc musiałyby przechodzić testy. Jeżeli to zniosą (czy tak sądzę? Na dwoje babka wróżyła) to wyskoczymy jeszcze na tydzień pod koniec wakacji pewnie z biurem podróży na jakieś leniwe nic nie robienie. Jeśli nie to skoczymy tam gdzie zniosą lub gdzieś w kraju. Bez spinki, moje dzieci nie umrą jeżeli w tym roku ani jeden wyjazd nie będzie za granicę.
          • bywalec.hoteli Re: No to w tym roku Grecja 27.06.21, 23:09
            jeziorowa napisała:

            > Jesteśmy zaszczepieni, dzieci nie, więc musiałyby przechodzić testy. Jeżeli to
            > zniosą (czy tak sądzę? Na dwoje babka wróżyła) to wyskoczymy jeszcze na tydzień
            > pod koniec wakacji pewnie z biurem podróży na jakieś leniwe nic nie robienie.
            > Jeśli nie to skoczymy tam gdzie zniosą lub gdzieś w kraju. Bez spinki, moje dzi
            > eci nie umrą jeżeli w tym roku ani jeden wyjazd nie będzie za granicę.

            No właśnie my też jedziemy do kraju, ale pod koniec wakacji byśmy chcieli pojechać ze starszą dwójką dzieci do Grecji, ale póki co nikt nie jest zaszczepiony i nie mamy na razie ochoty się szczepić (niedawno przechorowaliśmy ale nie starczy statusu ozdrowieńca).
            Wiem, że sporo krajów puszcza Polaków bez konieczności szczepień ani testów: np. Cypr, Hiszpania, Albania itp., ale Grecja, Włochy, Turcja jeszcze nie. Ciągle trzeba mieć jakiś glejt.
            W sumie w kraju też fajnie i lato zapowiada się na ciepłe, ale za granicą jednak inaczej.
      • aqua48 Re: No to w tym roku Grecja 27.06.21, 13:02
        Ja też do Grecji. Chrzanię. Chcieliśmy z powodu pandemii spędzić ostrożne wakacje w kraju, bo wielu ciekawych miejsc w Polsce nie widzieliśmy, ale okazało się że w Grecji.. taniej i łatwiej? Poza tym zapewniona jest dobra pogoda, owoce morza, fajni przyjaźni ludzie i miła atmosfera oraz ciepła woda w morzu.
        • jeziorowa Re: No to w tym roku Grecja 27.06.21, 13:21
          aqua48 napisała:
          ale okazało się że w Grecji.. taniej i łatwiej?
          Tylko wtedy gdy korzystasz z biura podróży i bierzesz masową standardową ofertę - wtedy jeden klik na „kup” i drugi klik na „zapłać”. Nie krytykuję, takie oferty mają olbrzymią liczbę odbiorców, my też czasami mamy ochotę na kilka dni laby a nie mamy czasu ani energii na organizację, więc 2 kliki i niedroga masówka załatwiona. Jeżeli jednak od wyjazdu zagranicznego masz wymagania, to nie zapewni ci tego biuro podróży i sama organizujesz. Za granicą jest wtedy drożej i trudniej (zwłaszcza jeżeli nie znasz miejscowego języka), ale oczywiście warto.
          • aqua48 Re: No to w tym roku Grecja 27.06.21, 14:17
            jeziorowa napisała:

            > ale okazało się że w Grecji.. taniej i łatwiej?
            > Tylko wtedy gdy korzystasz z biura podróży i bierzesz masową standardową ofertę

            Nieprawda. Nigdy tak nie jeżdżę, zawsze sami organizujemy sobie wszystko począwszy od biletów, przez hotel i jedzenie. Wycieczki jednodniowe bierzemy na miejscu z miejscowych biur.

          • araceli Re: No to w tym roku Grecja 27.06.21, 22:29
            jeziorowa napisała:
            > ale okazało się że w Grecji.. taniej i łatwiej?
            > Tylko wtedy gdy korzystasz z biura podróży


            Akurat Grecja to ekstremalnie prosty kraj do planowania, szukania, bookowania i dogadywania się na miejscu. byłam wielokrotnie w różnych miejscach i różnych opcjach - BP tylko jak przelot+hotel wychodził taniej, reszta samodzielnie na miejscu, zwykle wypożyczonym samochodem albo z lokalnymi biurami.
    • leia33 Re: No to w tym roku Grecja 27.06.21, 14:19
      A ja w tym roku Polska. Całe dwa miesiące. Jutro wyjeżdżam z synem w Bieszczady, na dwa tygodnie. Po powrocie mąż zabiera dziecko na tydzień, do swojej rodziny na wieś. Potem wycieczka do Krakowa - nigdy nie jechałam jeszcze Pendolino i nigdy nie byłam w Krakowie, więc już czas. Wyprawa na trzy dni. Potem na tydzień na Mazury - ja z synem - ale może przedłużę do dziesięciu dni, może trochę więcej. Następny wyjazd to wyjazd męskiej części rodziny - kobietom wstęp wzbroniony i dobrze, jadę sobie do Ciechocinka z dziewczynami. Dużo w tym roku mamy zaplanowanych atrakcji, jak nigdy chyba jeszcze. Tłumy po długim lockdownie wcale mnie nie przerażają, wprost przeciwnie, cieszy mnie obecność innych ludzi i to, że wreszcie normalnie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka