Dodaj do ulubionych

Jedzenie , odchudzanie

28.06.21, 00:29
Chcę zmienić nawyki żywieniowe i wiem,że największym wyzwaniem będzie rezygnacja z cukru. Od dawna myślę o odchudzaniu, jednak nie miałam na tyle silnej woli i determinacji. Teraz postanowiłam się zabrać za to na serio. Jestem niecierpliwa i chciałabym ,żeby efekty były szybko ... Wiem jednak,że żeby było zdrowo nie może być zbyt szybko. Czytałam,że niektórym z Was udało się pięknie schudnąć i chciałabym Was poprosić o jakieś rady jak zacząć. Ruch stopniowo i delikatnie - kręgosłup.
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 01:36
      zacznij od dwoch rzeczy, odstaw cukier, slodycze, slodkie napoje, fante zamien na wode z cytryna
      druga to brak podjadania pomiedzy posilkami, jesz sniadanie, obiad kolacje i nic pomiedzy
      i rzecz trzecia, zasada znana od zawsze ŻM, czyli jedz mniej

      da sie, mowie ci, ze sie da, zamiast dwoch kanapek na sniadanie, to jedna albo i dwie ale bardzo cienkie albo pieczywo chrupkie typu wasa, kolacja w miare mozliwosci bez wegli albo z mala iloscia

      przygladnij sie krytycznie temu co i jesz i zobacz co mozesz sciac

      ruch, no bywa ciezko jak sie ma rozwalony kregoslup czy kolana, ja dostalam pozwolenie od ortopedy na rower stacjonarny poziomy (taki emerycki 😉) i codziennie serial i jazda plus silowe na gorne partie ale to inna historia

      najlepszy bylby basen
      • strumien_swiadomosci Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 07:33
        Za rady typu "jedna kanapka na śniadanie" powinien być ban na forum na dwa tygodnie big_grin
        Hedna, dobrze by było, jakbyś nauczyła się liczyć kalorie. Są do tego różne aplikacje. Na początku możesz na przykład odstawić słodycze i słodkie napoje, resztę jedzenia zostawić "normalną" i po prostu liczyć wszystko, co zjadasz. Dzięki temu sama zobaczysz, gdzie leży problem i będzie łatwiej doradzić Ci rozwiązanie.
        • sol_13 Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 09:14
          Po jednej kanapce ma śniadanie i to z wazy gdzieś ok 12 bym zemdlala.

          Ja odstawiłam biale pieczywo, jem tylko ciemne i wiecej sałatek. Staram się nie podżerac wieczorem. Cwiczylam tez z Kołakowską z youtube, przez 2-3 miesiące codziennie, potem rzadziej. Zrzucilam 5,5 kg, muszę jeszcze conajmniej 4. Po wakacjach wracam do ćwiczeń.
      • karme-lowa Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 09:12
        mysiulek08 napisała:
        > ruch, no bywa ciezko jak sie ma rozwalony kregoslup czy kolana, ja dostalam poz
        > wolenie od ortopedy na rower stacjonarny poziomy (taki emerycki 😉) i codzienni
        > e serial i jazda plus silowe na gorne partie ale to inna historia
        >
        > najlepszy bylby basen

        Moja córka ma rozwalony kręgosłup i basen ma zabroniony.
      • mja-15 Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 09:21
        I żadnych wynalazków typu chleb vasa. Im mniej przetworzone jedzenie, im mniej konserwantów i ulepszaczy tym lepiej, a tych pełno jest np. we wszelkich wędlinach sklepowych. Czytaj składy, im prostszy i krótszy tym lepszy. Woda na pierwszym miejscu np. w ketchup - to zło. I możesz się zdziwić, ale cukier jest wszędzie. To nie tylko kwestia kolorowych napojów, słodyczy, czy cukru do kawy. Majonez, ketchup, musztarda itp. wszystko ma cukier i sól, która może w nadmiarze zatrzymywać wodę w organizmie i podwyższać ciśnienie krwi.
      • madzioreck Re: Jedzenie , odchudzanie 29.06.21, 19:38
        mysiulek08 napisała

        > da sie, mowie ci, ze sie da, zamiast dwoch kanapek na sniadanie, to jedna albo
        > i dwie ale bardzo cienkie

        Chodzenie głodną na pewno pomoże i nie sprawi, że autorka rzuci się na jedzenie po tygodniu. Jedną kanapkę albo dwie cienkie to zjada dziecko, a nie dorosła kobita.
        • 21mada Re: Jedzenie , odchudzanie 29.06.21, 19:47
          Dziecko rośnie. Stara baba już nie musi tyle jeść. Dlatego tyle osób w średnim wieku jest otyłych, bo przy siedzącym trybie życia myślą że muszą nadal jeść tyle samo co kiedy miały 15 lat.
          • madzioreck Re: Jedzenie , odchudzanie 29.06.21, 19:54
            Mada, nie pierdol, dobrze? Dorosła kobieta nie może jeść jak pięciolatek, nawet jeśli się odchudza. Chyba, że chce sobie zafundować dodatkowe zaburzenia odżywiania albo złapać jojo jak stąd na księżyc. Jakoś udało mi się zrzucić 35 kilo i nie utyć ponownie, nie katując się posiłkami jak dla dziecka, cuda, pani.
          • snakelilith Re: Jedzenie , odchudzanie 29.06.21, 19:58
            21mada napisała:

            > Dziecko rośnie. Stara baba już nie musi tyle jeść. Dlatego tyle osób w średnim
            > wieku jest otyłych, bo przy siedzącym trybie życia myślą że muszą nadal jeść ty
            > le samo co kiedy miały 15 lat.

            Przestań pisać banialuki. Dorosły organizm ma konkretne zapotrzebowanie na kalorie i jak przez dłuższy czas będziesz jada mniej niż potrzebujesz, to zrypiesz sobie metabolizm i dorobisz zaburzeń odżywiania. Całkiem duża część tych grubasów na ulicach,. to kobiety, które zaczęły z "kosmetyczną" dietą i po każdej takiej zabawie miały coraz większe jo-jo. Nie każda kobieta ma anorektyczne zacięcie jak najma i może żyć na wiecznym głodzie i 1400kcal. Zresztą kiedyś jej organizm podziękuje, ma w ten sposób podwyższone ryzyko insulinooprności, osteoporozy i innych chorób metabolicznych. Macie ledwie 40 lat i goowniane doświadczenie w tym, co oznacza wyniszczanie sobie organizmu głodową dietą. Dziś nawet żaden sensowny dietetyk nikogo nie odchudza schodząc do 1500kcal. A psycholka je stale tylko 1400kcal. Chyba, że kalorii z alkoholu nie liczy, bo chyba jest wiecznie mocno naćpana.
            • madzioreck Re: Jedzenie , odchudzanie 29.06.21, 20:04
              snakelilith napisała:

              A psycholka je
              > stale tylko 1400kcal. Chyba, że kalorii z alkoholu nie liczy, bo chyba jest wie
              > cznie mocno naćpana.

              To wiele wyjaśnia, najma nie może przeżyć, że inni sobie tego nie robią.
      • buldog2 Re: Jedzenie , odchudzanie 29.06.21, 19:42
        Może sztuczne wiosła nie nadwyrężą Ci kręgosłupa ani kolan? Jak się je odpowiednio delikatnie ustawi, mogą prawie nie obciążać - tyle co pochylasz się do przodu i do tyłu, a jeszcze rękami trzymasz się rączek wioseł. Zmęczyć się w ten sposób można wspaniale (mnie spodobało się aż tak, że nie chciałem przestać i ścięgna w rękach naderwałem - trzeba uważać).
    • lucerka Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 02:18
      Parę lat temu zapadłam się i przestałam słodzić kawę. Pierwsze miesiące były ciężkie bo miło prostu nie smakowało. Teraz nie wyobrażam sobie kawy z cukrem. Następny krok- pieczywo. Czuje się mniej ociężała, mam więcej energii. Głodna nie chodzę, chudnę wolno ale stabilnie. Przestałam mieć napady obżerania się.
    • czerwonylucjan Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 08:11
      Zacznij od malej redukcji kalorii np do 1800-2000 i wyrzuc cukier (teraz jest sporo smacznych slodyczy bez cukru) poszukaj na guilty free. Gubia duze restrykcje i ciagle ograniczanie sie i jedzrnie tego czego sie nie lubi.

      Postaw na jajka, warzywa (szpinak, czosnek, papryka, salaty, cukinie, baklazany etc), fermentowany nabial, surowki, ryby, chude miesa, owoce jagodowe

    • mashcaron Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 08:47
      Ja tak tylko powiem, żebyś nie jadła ZA mało. Bo to ci nie pomoże schudnąć, a nawet przeciwnie, rozreguluje metabolizm i potem będzie tylko gorzej i trudniej.
      Ja osobiście wolałam obciąć mniej kalorii z jedzenia a więcej ich spalać. W ten sposób nie czułam się pod presją NIE- żarcia :p
    • mama-ola Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 09:20
      Jeśli szybko - narazisz się na jojo.
      Może lepiej nie szybko, za to regularnie, np. 0,5 kg miesięcznie. Wydaje się mało? Ale pomyśl, że po roku będzie to już 6 kg, a potem następne 6 kg itd. Nie wiem, ile masz do schudnięcia. Jeśli nie więcej niż 20 kg, to rozważyłabym na Twoim miejscu właśnie takie rozciągnięcie na 3 lata.
      W tym celu wystarczy poświęcić jeden obiad tygodniowo - zastąpić go np. jogurtem naturalnym. I pić wodę do końca dnia. Da się wytrzymać. A reszta posiłków w tygodniu normalnie: śniadanie, obiad, wczesna kolacja. Oczywiście bez tuczenia się, czyli bez ciast, słodyczy itp. Ale poza tym normalnie i bez głodzenia.
      I żeby nie było, że wymyślam. Ja się tak odchudzam. Co prawda tempo wyszło z tego wyższe, bo od kwietnia straciłam już 3 kg, ale to za krótki okres, żeby podsumowywać. W każdym razie jojo nie mam.
    • ritual2019 Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 09:52
      Zasada jest prosta, dostarczasz mniej kalorii niz spalasz. Jesli masz malo ruchu, to ograniczasz jedzenie. Skoro masz nadwage lub jestes otyla to znaczy ze spalasz mniej a dostarczasz wiecej.
      1. Byc swiadomym kalorycznosci posilkow.
      2. Prawidlowo balansowac czyli jesc to co dostarcza energii na dluzej.
      3. Wielkosc posilkow.
    • kocynder Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 10:03
      W sumie wszystko zależy... Np moja siostra - może sobie w 75% ograniczyć słodycze, ale czasem jakąś czekoladkę czy ciacho zje a potem wraca do "niesłodkiego". Ja nie mogę. U mnie albo "absolutnie zupełnie nic", albo wszystko idzie się wietrzyć. Nie wiem jak masz ty?
      Na pewno wdrożyć ruch. Nie, wbrew niektórym e-mamom nie triatlon. Ale spacery, dobrać zestaw ćwiczeń do zaakceptowania przez twój kręgosłup... Wprowadzić na początek najprostsze zmiany - zrezygnować ze smażonego - gotować albo piec. Ograniczyć słodycze lub zamienić na zdrowsze (zamiast chemicznych żelków - paczka orzechów nerkowca - wiem, to nie działa!)...
      I przede wszystkim - nie robić dalekosiężnych założeń. Nie postanawiać "do jesieni schudnę poniżej 55 kg", bo wyjdzie, że do jesieni ale życia może. Zrobić plany, które wiesz, że TY dasz radę zrealizować. Czyli nie np "Przez cały najbliższy rok nie tknę żadnych słodyczy!", a raczej "W tym miesiącu na słodycze pozwolę sobie tylko w niedziele". smile
      I powodzenia, trzymam mocno kciuki!
      • ritual2019 Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 10:38
        kocynder napisała:

        > Ograniczyć słodycze lub zamienić na zdrowsze (zamiast chemicznych żelków - paczka orzechów nerkowca - wiem, to nie działa!)...


        ??? Package orzechow...zdajesz sobie sprawe jak kaloryczne sa orzechy? Wielu ludzi nie wie ze mozna w bardzo niewielkich ilosciach bo sa bardzo kaloryczne.
        • mgla_jedwabna Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 11:37
          Orzechy są tak samo kaloryczne, ale nie zawierają chemii, która pobudza kubki smakowe (jak np. kwasek cytrynowy i sztuczne aromaty w żelkach). Przy orzechach łatwiej jest powiedzieć sobie "dość" po małej garstce. Orzechy zawierają również wiele zdrowych i potrzebnych składników, i generalnie są zalecanym składnikiem diety, nawet odchudzającej. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że mają też dużo niższy indeks glikemiczny.
          • karme-lowa Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 11:48
            mgla_jedwabna napisała:

            > Orzechy są tak samo kaloryczne, ale nie zawierają chemii, która pobudza kubki s
            > makowe (jak np. kwasek cytrynowy i sztuczne aromaty w żelkach). Przy orzechach
            > łatwiej jest powiedzieć sobie "dość" po małej garstce. Orzechy zawierają równie
            > ż wiele zdrowych i potrzebnych składników, i generalnie są zalecanym składnikie
            > m diety, nawet odchudzającej. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że mają też du
            > żo niższy indeks glikemiczny.
            Ja w diecie musiałam ograniczyć orzechy.
          • ritual2019 Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 11:55
            mgla_jedwabna napisała:

            > Orzechy są tak samo kaloryczne, ale nie zawierają chemii, która pobudza kubki s
            > makowe (jak np. kwasek cytrynowy i sztuczne aromaty w żelkach). Przy orzechach
            > łatwiej jest powiedzieć sobie "dość" po małej garstce. Orzechy zawierają równie
            > ż wiele zdrowych i potrzebnych składników, i generalnie są zalecanym składnikie
            > m diety, nawet odchudzającej. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że mają też du
            > żo niższy indeks glikemiczny.

            Nie maja, poza tym zeby zrzucic zbedne kg trzeba ograniczyc kalorie. Jesli hedna bedzie przekonana ze jedzac paczke orzechow zamiast paczki slodyczy schudnie to bedzie popelniac blad. To ze orzechy sa zdrowsze niz cukier jest bez znaczenia bo w tym wszystkim wazne sa kalorie. Orzechy tak ale kilka i dobrze te ktore sa najmniej kaloryczne. Podobnie z owocami.
        • mikams75 Re: Jedzenie , odchudzanie 10.08.21, 21:32
          orzechy/migdaly to wlasnie to, co mnie najbardziej zaskoczylo jak zaczelam wazyc jedzenie i zliczac kcal. Taka garstka, jedzenia niewiele, nawet nie poczulam, ze zjadlam, a kalorii od groma. To juz lepiej marchewke jesc, jak sie ma ochote na przegryzke. Dlugo sie zuje, zapelnia zoladek i ma malo kcal.
    • mgla_jedwabna Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 11:33
      Krok pierwszy: słodkie mogą być tylko słodycze/owoce.

      Czyli pijemy wodę (może być gazowana), herbatę/kawę bez cukru. Kawa z mlekiem bez cukru nie jest taka zła. Nie dodajemy cukru do surówek, sosów itd. Nie jemy słodkich posiłków (np. chleb z dżemem na śniadanie, pierogi z truskawkami na obiad). Nie zaspokajamy głodu cukrem.

      Krok drugi: wtedy to słodkie daje nam więcej przyjemności. Celebrujemy ciasteczko do kawy (małe!) na podwieczorek albo miseczkę truskawek.

      Krok trzeci: ograniczamy cukier do wybranych dni. Można zacząć od szlabanu co drugi dzień, potem jeść słodkie dwa razy w tygodniu, potem raz, potem tylko od święta (Gwiazdka, urodziny, wizyta u dawno niewidzianej cioci, która specjalnie na tę okazję upiekła ciasto itp.).

      Osobnym tematem jest rezygnacja z węglowodanów niesłodkich, ale tuczących, czyli białej mąki, ziemniaków itp. Tu nic nie powiem, bo ogólne zasady (kasze, mąka z pełnego przemiału, zmiana proporcji na talerzu) na pewno znasz.



    • berdebul Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 12:15
      Małe kroki i uwzględnianie ile czasu trwa wyrabianie nawyku. Naucz się pić wodę, możesz zacząć od rozcieńczania napojów, aż dojdziesz do samej wody. Walczysz nie tyle o spadek wagi, ile zmianę nawyków na całe życie, wiec musi być komfortowo. Do tego planuj jadłospis, nie trzymaj zakazanych produktów w domu, zużyj co masz niezdrowego i już nie kupuj. Jak trzeba iść po czipsy do sklepu, to jakoś mniejsza ochota, niż jak leżą w szafce.
    • aandzia43 Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 13:28
      Tak komponuj posiłki by miały niski indeks glikemiczny. Z grubsza. Zejdź z pieczywa do minimum, słodycze rzadko i w odpowiednim połaczeniu. No i z kaloriami też uważaj, ale nie głodź się, bo jojo czyha za rogiem. Przetestowane. Jak słodzona kawa to nie sama czy z ciasteczkiem tylko z kanapką/po kanapce (kanapka: mało pieczywa i dużo białka i zieleniny). Jak ciasteczko to po obiedzie. Nie rezygnuję z tej jednej dziennie czy dwóch słodzonej kawy, ale słodyczy praktycznie nie jem, a jeśli to nie na pusty żołądek.
      • karme-lowa Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 13:44
        aandzia43 napisała:

        > Tak komponuj posiłki by miały niski indeks glikemiczny. Z grubsza. Zejdź z piec
        > zywa do minimum, słodycze rzadko i w odpowiednim połaczeniu. No i z kaloriami t
        > eż uważaj, ale nie głodź się, bo jojo czyha za rogiem. Przetestowane. Jak słodz
        > ona kawa to nie sama czy z ciasteczkiem tylko z kanapką/po kanapce (kanapka: ma
        > ło pieczywa i dużo białka i zieleniny). Jak ciasteczko to po obiedzie. Nie rezy
        > gnuję z tej jednej dziennie czy dwóch słodzonej kawy, ale słodyczy praktycznie
        > nie jem, a jeśli to nie na pusty żołądek.
        >
        No i tu się zastanawiam, czy nasze rady mają sens.
        Ja mam w diecie normalni pieczywo (graham). Na kolację i śniadanie. I między ćwiczeniami.
        Absolutnie mam go nie ograniczać.
        My nic o zdrowiu Hedny nie wiemy. Czy dużo ma do zrzucenia, czy ma cukrzycę. Itp .
        • aandzia43 Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 14:08
          Jakby miała cukrzycę to raczej nie radziłaby się na forum tylko już pilnowała diety, brała leki i wiedzę na temat swojej choroby miała w jednym paluszku. Co do pieczywa: nie chodziło mi o wyrzucenie go z diety zdrowego człowieka, ale o ograniczenie tak, jak przy odchudzaniu ogranicza się ilość produktów bardzo kalorycznych lub z bardzo wysokim IG. Jeśli kotś zamiast trzech kanapek z białego pieczywa z miodem czy dżemem na śniadanie zje jedną z mięsem, jajkiem czy nabiałem na grubo i zieleniną to raczej na zdrowiej mu to wyjdzie i na prawidłową wagę. Każdemu. Niemasakrowanie sobie organizmu nagłymi wyrzutami cukru to proste działanie prozdrowotne, nie dieta zarezerwowana dla już cukrzyków.
    • celandine Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 15:13
      Na mnie działa tylko liczenie kalorii z apką, wtedy daję radę się ograniczyć, bo widzę napisane ile mi jeszcze na dany dzień zostało. Akurat kawę nadal słodzę pół łyżeczki, ale żadnych innych napojów, tylko dużo wody z cytryną i miętą.
    • panna.nasturcja Re: Jedzenie , odchudzanie 28.06.21, 15:21
      Po pierwsze: żadnych gwałtownych ruchów, ze już od jutra zmienisz całe swoje odżywianie, bo to nie zadziała. Potkniesz się zaraz, uznasz, ze nie dajesz rady i odpuścisz.
      Małymi krokami.

      Czyli tak:
      - na początek odstaw tylko napoje słodzone, nie tylko dla odchudzania, ale to sama chemia i ogólnie szkodzi. Pij na przykład taka wodę jak zaproponowała Kura a kawę sobie słodź, próbuj mniej.
      - jeśli jecie dużo słodyczy w domu to na przykład piecz ciasto tylko na weekend, z kupnych jedz tylko czekoladę gorzka lub deserowa, jaką wolisz, mały kawek do kawy, nic innego
      - nie rozpędzaj się z owocami, a jeśli jesz to same. Miseczka truskawek, ale bez śmietany i cukru, same owoce.
      - jedz normalne posiłki, żadna tam kromka chleba na śniadanie, bo bedziesz głodna i zaczniesz podjadać, ale nie jedz ńic poza posiłkami, pomiędzy posiłkami pij tylko napoje, które nie maja kalorii
      - nie trzymam jedzenia na wierzchu żeby Cię nie kusiło zjeść jedną śliwkę, dwie czereśnie, kawałek ogórka. Bo za każdym razem masz występy wyrzut insuliny i bedziesz czuć głód. Jedz w czasie posiłków.

      Przyjrzyj się jak jecie i zobacz, co możesz zrobić by posiłki były zdrowsze i mniej kaloryczne a żebyście nadal jedli smacznie i do syta. Chodź o to byś nie miała poczucia, ze jesteś na diecie tylko trwałe zmieniała nawyki jedzeniowe, na zawsze.
      U mnie się sprawdziło:
      - w ogóle nie kupuje śmietany, wyłącznie jogurt naturalny. Wszędzie tam, gdzie kiedyś dawałam śmietanę, daje jogurt, nie da się z niego zrobić tylko bitej śmietany
      - nauczyłam się jeść kalafiora, brokuła, fasolkę szparagowa bez bułeczki na masełku, to jest bomba kaloryczna
      - więcej warzyw. Na śniadanie czy inny posiłek z kanapkami jedna kanapka mniej, ale za to duża porcja salatk. Ja biorę miskę i wrzucam pomidora, ogórka małosolnego lub kiszonego, kolorowa paprykę, szczypiorek, rzodkiewki, kalarepkę, ogórek zielony, co mi wpadnie w rękę. Kroje.
      Na co dzień jem same, czasem dodaje fetę, mozarellę, sos vinegret, ale nie codziennie.
      - mięsa dusze z warzywami (coś w rodzaju gulaszu), ale warzyw jest więcej niż mięsa, mięsa nie obsmażam.
      - zupy gotuje na wywarze warzywnym, nie daje mięsa a i zasmażki (wyjątek to rosół, żurek z kiełbasa)
      - ryby piekę a nie smażę w panierce
      - ziemniaki jemy z wody, z koperkiem można zjeść „tłuczone” jak wolicie, ale bez masła i innych dodatków. Same ziemniaki nie są bardzo kaloryczne.
      - kupuj jak najmniej gotowego przetworzonego jedzenia. To samo zrobione w domu jest zawsze zdrowsze i na ogół mniej kaloryczne, bez zbędnych dodatków, ulepszaczy. Ja robię sama sporo post do kanapek, różne serki smakowe, tzw. pastele, podpatrzyłem skład na opakowaniu, ale daje tylko dobre niskokaloryczne składniki
      - nie wpadnij w pułapkę kupowania produktów light. One na ogół są wypchane czym innym zamiast zasadniczego składnika i gorsze niż oryginał. Lepiej zjeść odrobine zwykłego majonezu niż dwie łychy tego light.
      - sosy zagęszczam warzywami, nie daje maki, zasmażkę, śmietany. Czasem łyżkę jogurtu jeśli pasuje, dużo ziół.

      Może Ci się na coś przyda.
      Powodzeńia!
    • jehanette Re: Jedzenie , odchudzanie 30.06.21, 09:19
      W każdym takim wątku powtarzam się do znudzenia - apka do liczenia kalorii, ja używałam Fitatu. Wiem, że wydaje się to upierdliwe - ważenie każdej kromki chleba etc, ale z czasem człowiek wie, ile taka kromka waży i jest łatwiej. A dzięki takiej apce można jeść tak naprawdę wszystko co się chce, bo widzisz ile to ma kalorii i jak to zmieścić w swoim bilansie. Schudłam około 14 kg pijąc wino, piwo, jedząc tłuste sery, chipsy i lody - oczywiście nie tylko to, generalnie jadłam normalne posiłki, ale dzięki apce mogłam sobie "zostawić kalorie" na wieczór z winkiem i dalej mieścić się w bilansie.
      Ruch koniecznie, jak masz problem z kręgosłupem to po prostu spaceruj, może kijki tutaj mogą pomóc, spacery są super a mało osób je docenia.
    • lwica_24 Re: Jedzenie , odchudzanie 10.08.21, 18:31
      Szybkie efekty - rozumiem szybka utrata wagi to szybki powrót do wyjściowej wagi +. Nie polecam. Polecam natomiast:
      - chudnięcie wolne 0,5 kg-1 kg miesięcznie, ale systematycznie
      - nie musisz rezygnować z cukru możesz zmniejszyć ilość cukru ( np. 1 łyżeczkę zastępować połową, zamiast lodów sorbet itd)
      - zmienić żółty ser na biały chudy( półtłusty)+ jogurt
      - jeść rzodkiewki - sa małokaloryczne
      - moje sprawdzone , i zapychające, sniadanie to płatki owsiane+ otręby owsiane ( jak ktos woli moga byc żytnie, orkiszowe itd)+ 1 łyżeczka miodu+ nasiona chia + siemię lniane+owoce+ jogurt kozi/owczy
      - ruch, ale bez szaleństw - nordic walking 3-4 razy po godzinie
      Efekt murowany jez jojo i złego samopoczucia.
    • mama_i_zona Re: Jedzenie , odchudzanie 10.08.21, 19:08
      Mam 40 lat, tak do 30-ki nie miałam problemów z wagą, a ewentualne nadprogramowe kilogramy zrzucałam dosyć szybko, jednak w pewnym momencie okazało się, że restrykcyjne diety związane są z efektem jo-jo. W moim przypadku sprawdza się rezygnacja z napojów słodkich gazowanych (zamiast tego piję wodę mineralną lekko gazowaną z miętą, cytryną i pomarańczą) , ograniczenie pieczywa i smażonego. Sałatki i surówki z majonezem czy śmietaną zastąpiłam tymi z oliwą (wyjątkiem jest oczywiście mizeria). Ograniczyłam słodycze (ale nie zrezygnowałam z nich). Nie słodzę kaw i herbat. Staram się nie pić piwa. Dużo chodzę. W ciągu dwóch lat zeszłam z rozmiaru 50 do 42/44, oczywiście były okresy, gdy waga zwiększała się, jednak po jakimś czasie następował ponowny spadek. Oczywiście wiem, że przede mną jeszcze długa droga, nie tylko chodzi o zrzucenie pozostałej nadwyżki, ale również i o utrzymanie wagi docelowej.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka