Dodaj do ulubionych

Księga wieczysta czyli Marusia zakłada gaz

28.06.21, 19:49
No więc mam mieszkanie. W mieszkaniu jest kuchenka gazowa, więc trzeba zawrzeć umowę na dostarczenie gazu. Poprzedni właściciel dokonał cesji, czyli po prostu niejako dziedziczę po nim jego umowę. Ale, no, to szczegóły.

Teraz tak: to mieszkanie nie miało księgi wieczystej, bo to jest/było spółdzielcze własnościowe. Wniosek o założenie księgi wieczystej został wysłany przez notariusza w chwili podpisania aktu notarialnego. Z całą pewnością został, bo nabiegaliśmy się po urzędach we wszystkich stronach świata żeby skompletować wszystkie papiery do założenia, zresztą, inaczej bank by nie dał kredytu.

I co ma do tego gaz - otóż, chcą, żebym na umowie zaznaczyła jakie mam prawo do lokalu - prawo własności czy spółdzielcze. A ja nie jestem pewna co zaznaczyć. Bo tak, na akcie notarialnym mam, że kupiłam "spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu", więc logiczne by było, że to to. Ale skoro księga wieczysta już się tam gdzieś w czeluściach sądu robi, to... no właśnie, co? Bo jak mam księgę wieczystą to chyba już korzystam z prawa własności jako takiej, nie? Czy to trzeba załatwiać w spółdzielni?

Ematki notariuszki, prawniczki, etc. Dwa pytania:
1. Skąd będę wiedziała, że księga wieczysta już jest założona? Ktoś zadzwoni, czy pośle gołębia...?
2. Co mam powiedzieć gazowni?!
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka