Dodaj do ulubionych

Małe miasteczka i wsie

29.06.21, 07:18
Od urodzenia mieszkam w Warszawie, dla mnie to naturalne środowisko życia, jeżdżę po Polsce, mijam miasteczka i wsie, więc nic nie powinno mnie dziwić, ale wczoraj nawigacja tak mnie przeciągnęła, że przez 100-200 km nie widziałam na ulicy człowieka, minęłam tylko kilka samochodów.
Przyznam, że czasem w takich miejscach mówię, a może wszystko rzucić i wynieść się w „Bieszczady” (Bieszczady mnie nie kręcą😉), więc inne zadupie raczej. Nie wyniosę się, z tysiąca powodów, ale jestem ciekawa jak wygląda takie życie od kuchni, zakupy, praca, codzienność, jakie są plusy i minusy.
Obserwuj wątek
    • chabry.chabry Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:21
      Małe miasteczka - co to znaczy? do ilu tys. mieszkańców?
      • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:27
        Placyk, szkoła, sklep spożywczo-przemysłowy i kościół
        • turbinkamalinka Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:32
          Aż się uśmiechnęłam. We wsi w której obecnie mieszkam nie ma ani kościoła, ani sklepu. Te dwa są we wsi obok. Jest za to plac zabaw. Wieś ma 150 mieszkańców. We wsi obok jest nawet cmentarz. Biorąc pod uwagę ilość mieszkańców we wsiach z którymi graniczy ta moja, to tam jest największe zagęszczenie tongue_out
          • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:53
            To był opis małego miasteczkawink
            Jako dziecko jeździłam do rodziny na wieś, do sklepu było ze 4 km, autobus dwa razy dziennie, ale to nie zaprzątało mi wtedy głowy, tak sobie próbuję wyobrazić jak mogłoby wyglądać nasze życie po teoretycznej takiej zmianie.
          • mashcaron Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 21:30
            Ha, ha mieszkałam w wiosce 150 mieszkańców, jeden sklep i... trzy kościoły 😁 protestancki, katolicki i reformowany :p
        • pierwszychleb Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:35
          Ej ja juz sie wpisalam w watku ale to co opisalas to wioska a nie male miasto. Do tego cmentarz, OSP, jakas restauracja/knajpa.
        • homohominilupus Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:05
          mia_mia napisał(a):

          > Placyk, szkoła, sklep spożywczo-przemysłowy i kościół
          Wilkowyje? 😉
        • arthwen Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 13:01
          Rly? Miasteczko w którym jest jeden sklep?
    • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:29
      Na zakupy jeździsz samochodem co jakiś czas, a najwięcej kupujesz zdalnie. Praca - też zdalnie lub dojeżdżasz. Codzienność jest bardzo ok, nie wiem, o co pytasz właściwe. Plusy to spokój, bliskość przyrody, czyste powietrze (choć to pewnie zależy, gdzie). Minusy. Zależy jak mieszkasz w Warszawie, bo jeśli w domu to też musisz go ogrzać, co dla mnie chyba jest największą uciążliwością, ale ja się przeniosłam z bloku. No i jeśli dojeżdżasz do pracy, czy dzieci wozisz do szkoły, to też jest minus. Aczkolwiek to drugie jest kwestią wyboru. Możesz dać dzieci do lokalnej szkoły, wtedy autobus zgarnia je spod domu lub z przystanku.
      • rb_111222333 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:51
        kosmos_pierzasty napisała:

        > Plusy to (...) czyste powietrze (choć to pewn
        > ie zależy, gdzie).

        Chyba, że mieszka się na dużym uboczu. Rzeczywistość, którą ja znam, to ogrzewanie węglem, czasami podrzucanie byle czego do pieca, brak kanalizacji, co wyzwala chęć szukania oszczędności i wywożenia lub wypuszczania szamba byle gdzie
        • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:54
          Dlatego zaznaczyłam ,że zależy. U nas jest czyste. Ale tam gdzie stoi dom przy domu, raczej będzie, jak piszesz.
        • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 23:48
          Nie ma takiej możliwości, żeby podrzucanie byle czym i zbiorowe wywalanie ścieków byle gdzie w miejscowości liczącej 150 mieszkańców było bardziej szkodliwe dla lokalengo ekosystemu niż spaliny , auta, śmieci i ogólne życie milionowego miasta.

          Poza tym przypadki o których piszesz to jest margines, a nie praktyka codzienna w małej miejscowości.

          Palenie byle czym zdarza się wszędzie.
          Tak czy inaczej, w miejscowości otoczonej lasem, liczącej 100 domów, nawet jesli 100% mieszkańców pali byle czym ( choć to się nie zdarza) i tak powietrze będzie czystsze niż w jakimkolwiek dużym mieście.
      • melikles Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:54
        Taaaak, mieszkańcy małych miasteczek i wsi masowo kupują zdalnie big_grin
        • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:55
          Owszem, moje koleżanki tak właśnie robią, ją też.
          • melikles Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:58
            Tak tak, ty i twoje koleżanki...
            • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:01
              No i?
          • kokosowy15 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 10:18
            Niedawno był wątek o życiu w bańce.
            • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 11:24
              Ty chyba żyjesz w takiej. Bo ja mam bardzo różnych znajomych, szczególnie właśnie po przeprowadzce. I owszem, zakupy przez net są bardzo powszechne, także na wsi.
              • kokosowy15 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 11:44
                Masz na myśli wieś, do której przeprowadzili się "miastowi", spragnieni ciszy i świeżego powietrza. I przeszkadza im traktor o 5 rano, pianie koguta, nawóz wywożony na pole, hałas przy żniwach. Oni owszem, zamawiają dostawy przez internet i tęsknią do opery, nawet w czasie zbiorów.
                • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 13:49
                  Bynajmniej. Mam na myśli wieś, gdzie się pasą krowy, jeżdżą kombajny i traktory, a nikt nikomu nie przeszkadza. Najwyżej słowiki drą ryjki po nocy tongue_out - to owszem może irytować. I tak żony rolników robią zakupy w sieci. Szok?
                • memphis90 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:47
                  I jesteś przekonany, że mieszkańcy "małych miasteczek i wsi" to nic innego nie robią, tylko jeżdżą traktorem i gnój rozrzucają po polu...?
                  • kokosowy15 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:47
                    Oczywiście, nie. Mieszkańcy wsi, właściciele tych 1, 3 miliona gospodarstw przeważnie pracują zdalnie lub dojeżdżają do Warszawy do pracy w korporacjach 😃. A powaznie, wpisałem w Google "rolnicy zakłócają ciszę" i wyskoczyło wiele stron o doniesieniach na policję, v sprawach sądowych itp.
                    • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 16:16
                      Moi rodzice mieszkali kiedyś w miejscu, gdzie wprowadzili się rolnicy, nawozili ziemniaki gnojem, miejsce akcji Warszawa, domyślasz się jak ich kochali sąsiedzi😀
                    • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 23:52
                      kokosowy15 napisał(a):

                      Nie wszyscy do Warszawy i nie wszyscy do korporacji. Ale sporo osób dojeżdża do najbliższego miasta powiatowego do roboty na etacie.
                      A
                      > powaznie, wpisałem w Google "rolnicy zakłócają ciszę" i wyskoczyło wiele stron
                      > o doniesieniach na policję, v sprawach sądowych itp.
                      Wpisałeś w Google i Ci wyskoczyło....🤣i już jesteś ekspertem od życia na wsi i kontaktów sąsiedzkich. Aha.
            • panna.nasturcja Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 13:13
              kokosowy15 napisał(a):

              > Niedawno był wątek o życiu w bańce.

              Prawda?
              Ręce opadają. Praca zdalna jako główny sposób utrzymania się na wsi.
              • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 13:54
                Ręce opadają, fakt - jak ktoś sobie wbije do głowy, że na wsi mieszkają tylko tacy, którym "czegoś brak" i wieś dla nich wygląda dokładnie tak, jak 30 lat temu. I będzie bronił swego stanowiska do ostatniej wklepanej literki - nieważne, że sam mieszka w mieście.

                Mam pytanie: A jak rolnik założy firmę i ma sensowny zysk, oprócz gospodarstwa, to nadal "mu czegoś brak"? Czy już dostąpił zaszczytu uznania przez miastowych za takiego, co to mu nie brak (rozumu zapewne)?
                • kokosowy15 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:12
                  O godz 7. 29 napisałaś, że praca zdalna lub dojeżdżasz. Nie masz więc na myśli rolnika, który zdalnie nie zasieje, nie skosi, nie nakarmi i nie wydoi. Dojechać na pole lub do obory - czasem trzeba. W Polsce jest jeszcze 1,3 miliona gospodarstw rolnych, pracują na nich rolnicy, owszem, niektórzy mogą jeszcze pracować w innym miejscu lub prowadzić biznes, kiedyś był to boa - grzechornik, jak napisała Osiecka. Nie jest to jednak zjawisko powszechne. Za to o nowych mieszkańcach wsi, protestujących przeciw zaklocaniu spokoju i ciszy jest sporo doniesień - i spraw sądowych.
                  • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:22
                    kokosowy15 napisał(a):

                    > O godz 7. 29 napisałaś, że praca zdalna lub dojeżdżasz.

                    Bo sama mieszkam na wsi i pracuję zdalnie, więc to jest p r z y k ł a d. A rolnicy myślisz, że obecnie utrzymują się z gospodarstw? Serio? Gdzie Ty żyjesz? W jakiej "bańce"? tongue_out 90 proc. moich sąsiadów do pracy, poza prowadzeniem gospodarstwa, dojeżdża - najczęściej do zakładów przemysłowych lub usługowych, położonych nie w mieście, a w innych wsiach. Te 10 proc. które pozostaje, to są naprawdę duże gospodarstwa lub produkcja mięsa, też na eksport, często w połączeniu z funkcją typu "sołtys" i tacy, owszem, dodatkowego zajęcia (z dojazdem) nie szukają, ale to są wyjątki, nie większość.
                    • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:27
                      Dodam jeszcze, że ta "praca z dojazdem" rzadko jest całkowicie legalna, więc w statystykach tego nie zobaczysz.
                    • tanebo001 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:28
                      W Polsce jest około 400 tys. gospodarstw które realnie utrzymują się z rolnictwa. Reszta tylko mieszka na wsi.
                    • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 23:58
                      kosmos_pierzasty napisała:

                      > kokosowy15 napisał(a):
                      >

                      > Bo sama mieszkam na wsi i pracuję zdalnie, więc to jest p r z y k ł a d. A rol
                      > nicy myślisz, że obecnie utrzymują się z gospodarstw? Serio? Gdzie Ty żyjesz? W
                      > jakiej "bańce"? tongue_out 90 proc. moich sąsiadów do pracy, poza prowadzeniem gospoda
                      > rstwa, dojeżdża - najczęściej do zakładów przemysłowych lub usługowych, położon
                      > ych nie w mieście, a w innych wsiach. Te 10 proc. które pozostaje, to są napraw
                      > dę duże gospodarstwa lub produkcja mięsa, też na eksport, często w połączeniu z
                      > funkcją typu "sołtys" i tacy, owszem, dodatkowego zajęcia (z dojazdem) nie szu
                      > kają, ale to są wyjątki, nie większość.

                      100% zgoda. Też mam kontakt z ludźmi z takich miejscowości i właśnie tak to wygląda.
                      Autorce wątku nie chodziło o typowo napływowe, podmiejskie sypialnie albo inne dziwnoywory obecnych czasów, tylko wieś- wieś, gdzie część osób prowadzi odziedziczone gospodarstwa, część dojeżdża, część jest napływowa i pracuje zdalnie. I owszem -robi zakupy online.
                      Szerzej opisałam poniżej, z mojej perspektywy.
                  • solejrolia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:25
                    Weźcie już nie pitolcie głupot, dobrze?!
                    Owszem, na wieś kurier dojeżdża, a nawet jest paczkomat , nie róbcie z mieszkańców wsi debili co nie potrafią kupić na allegro, OLX czy na Zalando.
                    • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:40
                      A ktoś próbuje?
                      • memphis90 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:49
                        Kokosowy, nasturcja i melikles najwyraźniej nie wyobrażają sobie mieszkanca prowincji inaczej, niż z widłami od gnoju w rękach i brakiem internetu w obejściu....
                      • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:50
                        Owszem, spójrz wyżej. Kilka osób wyśmiało, jako oderwanie od reala, informację, że ludzie na wsi robią zakupy online.
                    • e-ness Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 16:41
                      Moi rodzice. Wieś gminna. Paczkomaty brak. Kurier i owszem przyjeżdża, ale nie ze spożywką
                  • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 18:22
                    kokosowy15 napisał(a):

                    > Polsce jest jeszcze 1,3 miliona gospo
                    > darstw rolnych, pracują na nich rolnicy, owszem, niektórzy mogą jeszcze pracowa
                    > ć w innym miejscu lub prowadzić biznes, (...)
                    Nie jest to jednak zjawisko powszechne.

                    Bzdura. To jest zjawisko bardzo powszechne.


                    Twój wpis udowadnia, jak bardzo jesteś odpięty od rzeczywistości, którą próbujesz komentować.

                    Wyciągnąłeś jakieś statystyki ( których nie kwestionuję) i powtarzasz te liczby w każdym poście bez pojęcia co oznaczają i co się za nimi kryje.

                    Otóż....w Polsce jest 1,3 ,a nawet 1,4 miliona gospodarstw rolnych. Owszem. ZUPEŁNIE nie oznacza to jednak, że obrabiają te gospodarstwa ich właściciele. Jest dokładnie odwrotnie. Większość tych gospodarstw nie stanowi źródła utrzymania dla ich właścicieli.
                    Obecnie tendencja jest taka, że właściciele małopowierzchniowych gospodarstw dzierżawią swoją własność i wciąż figurujący jako wlasciciel- wcale nie uprawiają swojej ziemi.
                    Najczęściej jest tak, że okoliczny potentat rolny, czyli ktoś z dobrym zapleczem i środkami finansowymi zbiera w dzierżawę ziemię od okolicznych małorolnych właścicieli i uprawia ją na swoją rzecz. Właściciele dzierżawionych gruntów są "rolnikami " tylko tylko z nazwy, ale owszem, figurują w tych Twoichh statystykach. Dziśnnieopłaca się prowadzić małego gospodarstwa -około 10 hektarów. Nikt się z tego nie utrzyma. A takich gospodarstw jest najwięcej.

                    Srogo się mylisz zatem, przrdstwiajać te swoje statystyki jako dające pojęcie o liczbie osób faktycznie utrzymujących się z rolnictwa. Jedno z drugim nie ma absolutnie nic wspólnego.
                    Właściciele tych 1,3 miliona gospodarstw to nierzadko "rolnicy" tfaktycznie utrzymujący się z pracy w innym sektorze. I owszem wielu takich r"rolnikówd dojeżdżadopracy.Nie wszyscy do Warszawy i nie wszyscy do korporacji, jak to prześmiewczo przedstawiasz. Ale np do pobliskiego miasteczka bardzo często.
                    To nie są czasy, kiedy rolnik to chłop z widłam i kosą.
                    Z obrabiania gospodarki sprzętem typu widły nikt się dziś nie utrzyma. Dziś jedyna opłacalna formą rolnictwa jest rolnictwo wielkopowierzchniowe, co nie oznacza automatycznie,ze taki rolnik wielkopowierzchniowy obrabia własną ziemię. Najczęściej dzierżawi od tych 1,3 miliona właścicieli małe kawałki ich ojcowizny.

                    Rozjaśniło się troszkę panu żyjącemu w bańce?
                    • kokosowy15 Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 21:29
                      U tych "obszarników" pracuje ponad 1, 6 miliona ludzi, żyjących z rolnictwa?
                      • tanebo001 Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 21:37
                        Nie. Pracują w administracji, szkolnictwie, transporcie, usługach. I płacą KRUS. Gdyby zapłacili ZUS dziura emerytalna znikłaby.
                      • mdro Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 23:19
                        Jak grochem o ścianę... Nie, oni nie "żyją z rolnictwa", tylko są właścicielami gospodarstw rolnych (ta liczba, którą podajesz, to liczba gospodarstw, nb. nie wiem, z którego roku podajesz dane, w 2018 było to 1,4 mln).

                        Pierwszy lepszy link oparty na danych GUS:
                        Ludność pracująca w rolnictwie i powiązanych dziedzinach, w tym leśnictwie i rybactwie to - uwaga - 4,2% ogółu pracujących (znowu dane z 2018, tendencja spadkowa w porównaniu z 2009).

                        "Na obszarach wiejskich najwięcej osób pracowało w podmiotach prowadzących działalność przemysłową i budowlaną, prawie co trzeci pracujący na wsi był zatrudniony w podmiotach zajmujących się pozostałymi usługami, a co piąty w podmiotach zajmujących się handlem; naprawą pojazdów samochodowych; transportem i gospodarką magazynową; zakwaterowaniem i gastronomią; informacją i komunikacją".

                        superdrob.pl/press/polskie-rolnictwo-wyniki-badan-gus/
                      • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 20:11
                        kokosowy15 napisał(a):

                        > U tych "obszarników" pracuje ponad 1, 6 miliona ludzi, żyjących z rolnictwa?

                        Aleś Ty....ekhm....zabetonowany na swoją wersję. Nie zrozumiałeś ani słowa z tego co napisałam .

                        Jeszcze raz powtarzam, że liczba gospodarstw rolnych w żaden sposób nie równa się liczbie osób żyjących z rolnictwa. Obecnie z rolnictwa utrzymuje się zaledwie jakieś 10% mieszkańców wsi, jeśli nie mniej. Uświadom to sobie. Reszta pracuje w innych sektorach gospodarki,pomimo że mieszkają na wsi , pomimo że są właścicielami gospodarstwa. Czego nie kumasz ?
                        • kokosowy15 Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 20:23
                          GUS podaje że z rolnictwa żyje 1, 6 miliona ludzi w Polsce. To nie wszyscy mieszkający na wsi, ale jednak spora grupa ludności. I nie jest to 10 % mieszkańców wsi, lecz 10 % pracujących w kraju.
                          • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 21:09
                            kokosowy15 napisał(a):

                            > GUS podaje że z rolnictwa żyje 1, 6 miliona ludzi w Polsce. To nie wszyscy mies
                            > zkający na wsi, ale jednak spora grupa ludności. I nie jest to 10 % mieszkańców
                            > wsi, lecz 10 % pracujących w kraju.

                            OJP. A ten dalej swoje. Uświadom sobie, że ja mówię o czymś zupełnie innym. To, że ktoś w statystykach GUS figuruje jako "pracujący w rolnictwie" nie oznacza zupełnie, że się z tego rolnictwa UTRZYMUJE a tym bardziej nie oznacza liczby osób, dla których gospodarstwo jest wyłącznym źródłem dochodu
                            Statystyki które podajesz opierają się na liczbie osób odprowadzających KRUS. Wystarczy, że ktoś ma dwa hektary ziemi, którą dzierżawi komuś innemu, albo nawet nie...i ta ziemia leży odłogiem. I taka osoba odprowadza KRUS i statystykach figuruje jako rolnik z krwi i kości. A taki "rolnik" swoją ziemię mógł widzieć ostatnio wiele lat temu.

                            Powiedz mi, skąd w tobie tyle zacięcia w dyskusji o temacie w których nie masz najmniejszego rozeznania? Klepiesz w googlach,czytasz statystyki z dudy i sądzisz że wiesz jak jest na wsi.
                            Dlaczego nie założysz, że ktoś inny, kto naprawdę żyje i pracuje z tymi ludźmi ma większe pojęcie niż Ty? Skąd tyle arogancji i ignorancji w Tobie ?
                            • kokosowy15 Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 21:15
                              Choćby dlatego, że gdy dane statystyczne potwierdzają nasza tezę to im wierzymy, a gdy przeczą - to są bzdury i nieprawda.
                              • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 21:20
                                kokosowy15 napisał(a):

                                > Choćby dlatego, że gdy dane statystyczne potwierdzają nasza tezę to im wierzymy
                                > , a gdy przeczą - to są bzdury i nieprawda.

                                Wyjaśniłam, na czym opierają się statystyki, które załączasz i co nie oznaczaja i że opierają się na danych z KRUS. To, że ktoś odprowadza KRUS nie oznacza że pracuje w rolnictwie i utrzymuje się z rolnictwa. Ale do Ciebie nie dociera. Żyj zatem dalej w swojej bańce. Nie mam zamiaru kopać się z koniem.
                          • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 21:15
                            kokosowy15 napisał(a):

                            To nie wszyscy mies
                            > zkający na wsi, ale jednak spora grupa ludności. I nie jest to 10 % mieszkańców
                            > wsi, lecz 10 % pracujących w kraju.

                            Ale idiotyzmy wypisujesz. Twierdzisz, że 10% ludzi w kraju pracuje w rolnictwie....
                            ? Masz....pierwszy lepszy z brzegu artykuł. Jest z 2018 roku.teraz ludzi mieszkających na wsi i pracujących w rolnictwie jest jeszcze mniej niż w załączonym materiale.
                            • kokosowy15 Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 21:18
                              Masz kłopot że zrozumieniem. Nie 10 % mieszkańców Polski, lecz 10 % pracujących.
                              • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 21:23
                                kokosowy15 napisał(a):

                                > Masz kłopot że zrozumieniem. Nie 10 % mieszkańców Polski, lecz 10 % pracujących
                                > .
                                Masz wyżej screena artykułu, w którym jasno i wyraźnie pisze ile MIESZKAŃCOW WSI pracuje w rolnictwie. W 2018 roku było to 12 %. Teraz jest ich jeszcze mniej.
                                • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 21:28
                                  nota_bena napisała:

                                  > kokosowy15 napisał(a):
                                  >
                                  > > Masz kłopot że zrozumieniem. Nie 10 % mieszkańców Polski, lecz 10 % pracu
                                  > jących
                                  > > .
                                  > Masz wyżej screena artykułu, w którym jasno i wyraźnie pisze ile MIESZKAŃCOW WS
                                  > I pracuje w rolnictwie. W 2018 roku było to 12 %. Teraz jest ich jeszcze mniej.

                                  A jeszcze mniej osób się z tego rolnictwa całkowicie utrzymuje. Bo pracować w rolnictwie to jedno, a utrzymywać się z rolnictwa to zupełnie co innego.
                                  >
              • mdro Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 09:34
                Kokosowy, przecież nosa z Łodzi nie wychylasz, więc nie opowiadaj o życiu w bańce (ani o wsi, bo o tej też pojęcia nie masz).

                W rodzinnej wsi moich teściów (nb. od Łodzi stosunkowo niedaleko) z rolnictwa żyją trzy gospodarstwa. W tym jedno to hodowla kur ozdobnych. Reszta ludzi ziemię wydzierżawiła (pewnie w znaczącej większości na gębę) i pracuje w rozmaitych pobliskich zakładach (albo jest już na emeryturze).
                • kokosowy15 Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 12:07
                  Oczywiście, mniej ludzi żyje teraz z pracy we własnym gospodarstwie rolnym, ale jednak tych gospodarstw jest 1, 3 miliona, i nie chodzi o ludzi tylko MIESZKAJĄCYCH na wsi. A czy wszystko trzeba zobaczyć osobiście? Jakoś wierzę medwiedistom mimo że żaden z nich osobiście Jogajly nie widział.
                  • mdro Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 23:23
                    Wyżej podałam artykuł oparty na danych GUS. Może przyjmij do wiadomości, że nie masz pojęcia, o czym piszesz? Nb. kiedy ostatni raz widziałeś jakąś wieś?
            • magdallenac Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:33
              kokosowy15 napisał(a):

              > Niedawno był wątek o życiu w bańce.

              Kurła, jeszcze raz przeczytam o życiu w bańce, to mnie normalnie trzepnie. Tak, każdy żyje w jakiejś swojej bańce, często niezrozumiałej dla innych, czy zawsze, ale to zawsze trzeba się przyczepić, bo kogoś otacza inna rzeczywistość niż nas samych?
        • purchawka2020 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:03
          Oczywisćie.
          Paczkomaty dotarły pod strzechy.
        • stephanie.plum Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 09:11
          u nas - tak.
          nie ma dnia, żeby przez wieś nie jechał kurier.

          oczywiście, nie wszyscy to robią, ale wiele osób.
        • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 23:49
          Oczywiście że tak. Kupują masowo i zdalnie. Więcej niż stacjonarne. Nie wiem, co w tym śmiesznego.
      • hanusinamama Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 10:01
        Ale ty mieszkasz w małym miasteczku przy duzym mieście...wiec tyo troche inaczej wygląda. Teraz wyobraz sob ie wieś na 500 mieszkanców po środku niczego...
        • mdro Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 10:34
          500 mieszkańców to całkiem spora wieś, jeśli "pośrodku niczego", to zapewne siedziba gminy. Czyli ośrodek zdrowia, duża szkoła, apteka, kilka sklepów, OSP. Np. taka Płaska, 441 mieszkańców, "pośrodku niczego" w postaci Puszczy Augustowskiej. Wszystko powyższe jest, do miasta powiatowego 20 km.
          • mari.sol Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 09:36
            Pochodzę z takiej wsi. Sprawdziłam, że obecnie liczy ona 524 mieszkańców. Jest w niej sklep i kościół i OSP. To wszystko. To zbyt mała wieś, żeby szkoła się utrzymała, więc ją zlikwidowano. Nie ma i nigdy nie było ośrodka zdrowia czy apteki (najbliższe 10 km). Autobus jedzie trzy razy dziennie, żeby młodzież mogła dojechać do miasta powiatowego do szkoły.
            Mieszkańcy wsi mają ograniczone możliwości zakupowe, dlatego kurierzy ciągle kursują po okolicy.
      • panna.nasturcja Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 13:12
        Naprawdę Ci się wydaje, ze większość mieszkańców wsi i malutkich miasteczek pracuje zdalnie?
        Chyba masz na myśli sypialnie wielkiego miasta a nie małą prawdziwą wieś lub senne miasteczko na krańcu świata.
        • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 13:55
          Zacytuj, proszę ten fragment mojej wypowiedzi, gdzie napisałam, ze większość mieszkańców wsi pracuje zdalnie.
          • potworia116 Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 09:33
            Niektórym wizja ciemnego wieśniaka z widłami do gnoju w jednej i flachą samogonu w drugiej, jest bardzo potrzebna do podtrzymania poczucia klasowej przynależności.
    • pierwszychleb Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:31
      Jestem fanka malych miast. Chcialam zeby dzieci wychowywaly sie w malym miescie!
      Plusy moga byc minusami zalezy jak sie na to patrzy. Dla mnie plusem jest brak anonimowosci. Wszedzie blisko. Jak pracujesz na miejscu to max pol godziny idziesz na nogach, rowerem 10 min a samochodem szal. Spora oddolna inicjatywa. Sporo rzeczy do robienia kolka, kuray itd wszystko na miejscu. No i duze miasto rzut beretem, skomunikowane z moim malym liniami autobusowymi (miejskimi) i pociagiem.
      Minusow nie odczuwam.
      • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:40
        Tylko jaka praca, poza rolnictwem jest w miejscu, gdzie najbliższy sklep jest 20 km od wsi, stacja benzynowa ze 40, a miasteczko z 80.
        • triss_merigold6 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:47
          W instytucjach gminy, administracji, agencjach rolnych, Lasach Państwowych i w prywatnych firmach.
          • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:51
            No i jednak nawet do takiej pracy się dojeżdża. Dwa samochody są niezbędne.
            • panna.nasturcja Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 13:15
              W niedużym mieście się nie dojeżdża, dochodzi się piechotą na pocztę, do urzędu gminy, lasów państwowych, ośrodka zdrowia itd. Żaden samochód w samym miasteczku nie jest potrzebny, dopiero by z niego wyjechać, ale jak się pracuje na miejscu to nie trzeba.
              • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 13:33
                Rozważam przeprowadzkę do niedużego miasta pod Warszawą (bezpośrednio graniczące) z ewentualnego domu do UM 45 minut spacerem, ośrodek zdrowia ze 30 minut, na szczęście jest darmowa komunikacja miejska.
          • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:57
            Ale jak tam dotrzeć, chyba z 50 km szukałam sklepu otwartego przed 8.00, bo chciałam sobie red bulla kupić albo chociaż wodę. Jechałam przez małopolskie, świętokrzyskie
            • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:58
              Ale w jakim sensie jak dotrzeć?
            • triss_merigold6 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:03
              Bzdura. Do małych miasteczek mam stosunek Andrzeja Bursy, ale nawet w Ustrzykach delikatesy są czynne od 6 rano.
              • panna.nasturcja Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 13:16
                W sezonie. Bo są turyści.
            • sabek81 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:30
              mia_mia napisał(a):

              > Ale jak tam dotrzeć, chyba z 50 km szukałam sklepu otwartego przed 8.00, bo chc
              > iałam sobie red bulla kupić albo chociaż wodę. Jechałam przez małopolskie, świę
              > tokrzyskie
              Ja mieszkam (jeszcze ) w malym miescie, w jednym z woj przez ktore przejezdzalas ale ono nie jest chyba reprezentatywne bo obok spory zaklad pracy, miedzynarodowa spolka preznie dzialajaca, ja go nie lubie, ale z plusow to ze wszedzie blisko, dwie szkoly, dwie przychodnie, sklepy spozywcze az w nadmiarze, basen, nawet mini kino, 2 wieksze miasta w odl ok 30 km, raczej zadbane bo „ bogate” popyt na moeszkania jest, ceny wyzsze niz w tych okolicznych wiekszych miastach🤷‍♀️
          • purchawka2020 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:58
            W szkołach i przedszkolach również.
            Moja wieś - 80 km od dużego miasta, tuż pod ruską granicą.
            We wsi obok duży zakład - produkują podłoża dla pieczarek. Pieczarkarnia. Saksy u Niemca i Belga.
            Duże gospodarstwa rybackie. Straż graniczna.Jeśli ktoś ma szczęście i zamozaparcie znajdzie pracę w pobliskiej kopalni - pracownicy tejże to elita finansowa okolicy ( poza letnikami). Kilanaście osób pracuje w parku narodowym. Nieopodal duży zespół szkół. Praca w rolnictwie nie musi oznaczać osobistego orania wołami - kolega na przykład handluje paszami, ma magazyn z jakimiś klamotami dla rolników, sklep i pizzerię - zatrudnia kilkanaście osób.
            U mnie na wsi są pokątne zakłady fryzejrsko - kosmetyczne, kilka osób żyje z obsługi letników ( porządkowanie działek itp.), do miasteczka jest 15 km w miasteczku biedronka, lidl, targowisko, niezłe liceum.
            W sumie jest jak w mieście - wszędzie jeździsz samochodem.
          • kokosowy15 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 10:25
            U miejscowego przedsiębiorcy rolnego, przy sadzeniu, sianiu, zbiorach, odbieraniu cebuli lub dojeniu krów, karmieniu świń, kur lub obdzieraniu norek że skóry. Praca to nie tylko "urzędowanie". A dzięki nowej i poprzedniej władzy komunikacja publiczna jest w zaniku,wiec zasmradzanie otoczenia samochodami to konieczność.
        • roks30 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:51
          Sklep 20 km? 🤦‍♀️ To nie australijski interior. 😊
          • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:53
            Nie zawsze pasuje ci wiejski sklepik, a do marketu jeszcze niedawno tyle miałam, no może 15. Teraz mam 5.
            • memphis90 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:01
              W mieście tez może Ci nie pasowac... I co z tego, że masz 20 sklepów w okolicy, skoro wszystko to identyczne zabki?
          • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:01
            Chcialam sobie kupić coś do picia, szukałam sklepiku, przysięgam nic nie było kilometrami, a mijałam jakieś domy, niektóre całkiem ładne i nowe.
            • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:03
              Tylko dla mieszkańców to raczej nie problem, bo zapas takich produktów mają w domu, a jak się coś kończy, to jadą do sklepu, też nie po jeden sok.
            • lifecolor Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 10:07
              Stacji benzynowej też nie bylo?
              • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 10:22
                Nie było, zastanawiałam się nawet gdzie ludzie tankują, bo wychodzi na to, że muszą przejechać kilkadziesiąt km żeby zatankować , ja byłam szczęśliwa, że nauczona doświadczeniem jechałam z pełnym bakiem😃
                • lifecolor Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 10:32
                  Są lokalne cpn z jednym dystrybutorem i stanowiskiem na gaz, nawet google ich nie wykrywa😉. A sklepy spozywcze najczęściej w garażu lub na parterze domu. Nie trzeba szyldow i reklam, bo każdy we wsi wie, kto prowadzi sklep. Mam rodzinę na malopolskiej wsi i tak to właśnie wygląda.
                  • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 10:42
                    Ja w końcu zatrzymałam się w całkiem sporym sklepie ze wszystkim, pogadałam z panią, bardzo miłą, pytam się jaka jest pobliska większa miejscowość, jakąś podała, ale to ze 30 km, nie znałam, następna większa to Tarnów, który przynajmniej na mapie kojarzyłamwink
                    • gulcia77 Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 09:04
                      Pod Tarnowem, w małym miasteczku moi rodzice mieszkają. Znam okolice jak własną kieszeń. Chyba jednak trochę przesadziłaś z kilometrami. 😉
                      • melikles Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 09:16
                        Przesadziła, to jeden z najgęściej zaludnionych regionów w Polsce. Miasteczka i duże wsie co kilka km.
                      • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 09:29
                        Ja jechałam ponad 400 km i jak pisałam, sama czasem się zastanawiam się czy nie wynieść się na takie zapupie, odlegości wpisałam jako wielokrotności 20
                • cosmetic.wipes Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 17:55
                  mia_mia napisał(a):

                  > Nie było, zastanawiałam się nawet gdzie ludzie tankują,

                  Może podaj przybliżona trasę, numer drogi czy coś w ten deseń, bo Małopolskę znam na wylot i jeśli zrobiłaś tam 100 czy 200 km bo bezludziu i bezstacju to musiałaś w którymś momencie zagiąć czasoprzestrzeń.
                  • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 18:05
                    Krynica Zdrój- Będzieszyn (przepiękne okolice)-Warszawa od strony Janek
                    • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 18:09
                      W okolicach Będzieszyna było tak ładnie, że zapisałam nazwęwink
            • solejrolia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:27
              Jak szukałaś redbula to trzeba było zatrzymać się na stacji benzynowej!
              • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:37
                Chętnie, tylko takiej nie było przez wieeele km, stąd moja refleksja, gdzie tu ludzie tankująsmile
                • memphis90 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:05
                  30km od Tarnowa nie ma miasteczek, stacji benzynowych i sklepów....? Ty tak serio...?
                  • gulcia77 Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 09:05
                    Tuchów, Gromnik, Wojnicz, nic nie ma pani, nic 😁
                    • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 09:39
                      Tam akurat chyba mnie nie było, z Warszawy jechałam przez Żabnicę (na 100% znów pokręciłam miasto, wybaczcie), wracałam inaczej.
                      • lifecolor Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 11:29
                        Piszesz o rzece? Czyli Powiśle-kojarzę i jak najbardziej wierzę🙂, w to napisalas.
                    • lifecolor Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 11:37
                      Ona jechała na północ od Tarnowa, tak zrozumiałam. Wsie w obrebie Zabno Dąbrowa Szczucin po Busko Zdrój.
                • kamin Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 09:37
                  Być może trzeba było zjechać kilometr z głównej trasy
        • pierwszychleb Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:53
          W moim miasteczku są urzędy, szkoły, straż pożarna, sklepy, firmy prawnicze, finansowe księgowość, banki, rożnej maści prywatne firmy, hotele, itp. Dojazd do centrum dużego miasta (milion mieszkańców) zajmuje ok pół godziny w godzinach szczytu max 50 minut samochodem - tyle samo jedzie się z niektórych dzielnic miasta do centum.
          Opisałam moje małe miasto a nie wioskę daleko od cywilizacji.
          • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:12
            Nie takie miasteczka miałam na myśli, takich pod Warszawą jest mnóstwo, ale takie gdzie jest absolutne minimum wszystkiego.
            • pierwszychleb Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:19
              Aaa ok
        • memphis90 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:52
          Bardzo jestem ciekawa która konkretnie wieś w Poslce leży 80km od najbliższego miasteczka...? Sorry, Polska to nie Australia, Syberia ani Kanada...
          • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:06
            Jechałam z Krynicy Zdrój przez Będziszew (zapisałam nazwę, bo piękne jezioro) do Warszawy.
            • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:09
              Jezioro Czchowskie
            • memphis90 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:47
              No to tam jest mnóstwo miasteczek - żadna z wsi nie leży 80km od cywilizacji... Nowy Sącz, Stary Sącz, Brzesko, Czchów - a to tylko te większe i tylko na samej trasie do Warszawy...
              • memphis90 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:49
                I 15 stacji paliw przy samej głównej trasie, przy bocznych trasach nie chciało mi się nawet liczyć...
              • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 16:03
                Nawigacja nie prowadziła mnie przez żadne z tych miast, tylko jakimiś bocznymi drogami.
                • leosia-wspaniala Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 17:31
                  Ale to nie znaczy, że nie było miasteczek w okolicy, po prostu je omijałaś.
                  • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 18:15
                    Jechałam z nawigacją, po najszybszej trasie
                    • mdro Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 09:25
                      Z Krynicy na Nowy Sącz nie mogłaś jechać inaczej niż drogą 75, bo innej opcji po prostu nie ma.
            • mdro Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 09:20
              Coś chyba źle tę nazwę zapisałaś, takiej miejscowości w Polsce nie ma... Jest Będziszewo pod granicą z Obwodem Kaliningradzkim, ale Tobie pewnie chodziło o Będzieszynę blisko Jeziora Czchowskiego. Ale jeśli jechałaś koło tegoż zalewu, to zapewne drogą nr 75. W Nowym Sączu też nie było stacji benzynowej ani otwartego sklepu? Ba, już przy drodze z Krynicy do Nowego Sącza to ja z miejsca widzę co najmniej trzy sklepy otwarte od 6 rano...
              • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 11:47
                Ja nie potrzebowałam sklepu przed Nowym Sączemsmile
                Tak, wychodzi na to, że jechałam DK 75, potem DW 768.
        • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 00:02
          mia_mia napisał(a):

          > Tylko jaka praca, poza rolnictwem jest w miejscu, gdzie najbliższy sklep jest 2
          > 0 km od wsi, stacja benzynowa ze 40, a miasteczko z 80.

          Nie przesadzaj może z tymi odległościami, co?
          Ile jest miejscowości oddalonych od najbliższego miasteczka powiatowego o 80 km ? Spójrz sobie na powierzchnię przykładowych powiatów i wyjdzie Ci, że zero.
    • tanebo001 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:36
      Po pierwsze brak kultury - kina tylko małe, premiery obejrzysz prędzej w necie. Zapomnij o teatrze czy operze. Oczywiście są wyjątki ale jest ich bardzo mało. Po drugie sąsiedzi. Nie spotkasz tam wybitnych jednostek.
      • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:40
        Wybitnych jednostek? Co ty chrzanisz... Wielu ludzi jest bardzo miłych i na poziomie. Nawet jeśli bez wykształcenia.
        • roks30 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:57
          Mieszkam na wsi 3/4 życia poza 10 latami spędzonymi w dużym mieście. Kiedyś też się oburzałam, że jak to ludzie na wsi niczym się nie różnią od tych z miasta mentalnie. Im jestem starsza tym częściej widzę u ludzi że wsi pewne braki niestety.
          • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:59
            Owszem, mentalność jest inna. Natomiast braki? Wiesz... Oni mogą uważać, że miastowi mają "braki"...
            • tanebo001 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:04
              Powiesz to samo gdy zamieszkasz między chłopakami do wzięcia?
              • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:06
                Mylisz dość niskich lotów szoł z realem.
                • tanebo001 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:11
                  Ale ten real nie jest daleki od szoł. Na linii wieś miasto dochodzi do selekcji negatywnej. Każdy kto skończył studia i jest wąskim specjalistą i szuka dobrze płatnej pracy oddala się ze wsi. I kto zostaje?
                  • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:13
                    Jesteś w błędzie. Migracje są w obie strony. Dodatkowo nieukończenie studiów nie czyni z człowieka chama,. A co gorsza działa to także w drugą stronę - dyplom nie wyklucza bycia chamem.
                    • tanebo001 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:15
                      Ale ja nie pisałem o chamstwie a o poziomie.
                      • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:22
                        Zdefiniuj i wytłumacz do czego ci ten poziom jest niezbędny.
                        • tanebo001 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:23
                          Kim się otaczasz tym się stajesz...
                          • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:26
                            Serio myślisz, że to takie proste?
              • triss_merigold6 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:09
                Podaj choć jeden powód, dla którego miałaby zamieszkać w otoczeniu freakowych, upośledzonych umysłowo starych kawalerów?
                • purchawka2020 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:41
                  Przypadek?
            • roks30 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 21:02
              Pewnie tak. Natomiast jakby to powiedzieć ludzie na wsi mają ciasny światopogląd na wiele rzeczy.
              • potworia116 Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 09:41
                Ludzie w mieście też.
            • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 00:18
              kosmos_pierzasty napisała:

              > Owszem, mentalność jest inna. Natomiast braki? Wiesz... Oni mogą uważać, że mia
              > stowi mają "braki"...

              Oczywiście. I miastowi również mają braki,ale inne.

              Na wsi ludzie umieją wokół obejścia zrobić w zasadzie wszystko : przeprowadzić hydraulikę bez fachowca, zlokalizować i zdiagnozować usterki w pojazdach mechanicznych, wymienić termostat, korbowód, postawić i naprawić elementy elektroniczne urządzeń. Więc bez przesady z tymi brakami. Zależy od punktu widzenia.
          • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:06
            Jechałam przez małopolskie w niedzielę, byłam zszokowana ilością samochodów przed kościołami i ludzi przed nimi plus odpusty, jeden obraz mówi więcej niż 1000 słów i statystyk.
            • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:11
              Czyli nie gadasz z ludźmi, którzy chodzą na odpusty, a nie do opery? Ja tam zawsze lubiłam odpusty. Operę zresztą też.
              No i w miastach oczywiście wszyscy światli i mili... Nie skomentuję.
              Na chama łatwiej trafić w mieście, bo na wsi ludzie się znają i to byłby obciach, np. kogoś bez sensu wyzywać.
              Zdradzę jeszcze pewien sekret: gdy wiesz, że np. polityka jest tematem śliskim, to zanim kogoś lepiej nie poznasz, to go nie poruszasz. Miasta i wsi dotyczy to dokładnie tak samo. I - uwaga! - ludzie na wsi ten sekret poznali 🤔
              • tanebo001 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:17
                Ci od odpustów zapełnili cmentarze dzieci w Kanadzie...
                • melikles Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 09:22
                  Indianie chodzili na odpusty?
              • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:18
                Miałam np. taka sytuację. 50 zł mi upadło w sklepie i pani za mną w kolejce je sobie wzięła. Może nie widziała, jak mi upada? Ja że ich nie mam, zorientowałam się pół godziny później. Wróciłam do sklepu i powiedziałam, co się stało. Pani kasjerka w ciągu dwóch dni moją kasę od tamtej klientki odzyskała. W mieście - niemożliwe.
            • tanebo001 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:16
              Bo najczęściej jest to ich jedyna impreza w roku. Dziwisz się im?
              • palacinka2020 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 09:27
                Odpusty, dozynki, komunie i wesela, jeszcze urodziny i imieniny, tak sie zyje od imprezy do imprezy. Odpust to czesto swieto, nawet panie w domu specjalnie robia np. tort z okazji odpustu.
        • mja-15 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:53
          I wiedzą o Tobie więcej niż Ty sama. I, że kosisz w sobotę i, że pranie zrobiłaś i wywiesiłaś w niedzielę, a i dodatkowo jak co sobota nie umyłaś okien i dziecko nie chodzi na religię, a wy do kościoła.
          Jak jedziesz przez taką wieś, to nikogo nie widać, jakby była wymarła, ale Big Brothery czuwają i wszystko widzą i oceniają.
          • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:59
            No ale to stanowi problem dla tych, którzy przejmują się cudzą opinią. A nawet na wsi nie wszyscy tacy są. Nie wszystkich interesuje twój światopogląd, serio.
            • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:05
              A zdarzyło się, że sołtys opowiadał historię, jak proboszcza przyłapano w domu publicznym w mieście... Więc z podejściem do Kościoła też bywa różnie.

              No i jak jest w bloku w mieście? Jak źle trafisz to obserwacja prowadzona będzie jeszcze bardziej intensywnie big_grin A obszar do ogarnięcia z wyżej położonego okna mniejszy i wejście do klatki jedno tuż pod nosem.
              Choć są i takie miejsca, gdzie się ludzie sobą wzajemnie wcale nie interesują, to też fakt.
              • konsta-is-me Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:24
                Ale masz świadomość że w bloku tak zrobi jedna- może kilka sąsiadek a i one nie saw stanie obserwować całego bloku, bo mieszka w nim kilkaset osób ?
                I w mieście jednak nie żyjesz wyłącznie swoim blokiem?
                I twoja opinia/przyjaźnie/praca i ogólnie życie nie zależy od bloku?
                I od lokalnych układów i ukladzikow ?
                To jest kompletnie co innego.
      • gryzelda71 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:48
        A jakie masz wybitne jednostki za sąsiadów?
        Piszesz takie bzdury jakbyś od lat siedział w piwnicy i świat znał z opisów na ematce..
        I dlaczego mam zapomnieć o teatrze? Ty teatr masz na piętrze, że dojść dojechać nie musisz?
        • melikles Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:57
          W Tarnowie jest jeden teatr, opery i baletu niestety nie ma big_grin
      • kafana Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:56
        W moim rodzinnym miasteczku są trzy światowej klasy festiwale. Bardzo często jest opera na gościnnych występach i teatry. W promieniu 100 km duuuuzo więcej.
        Ciągnę znajomych z Krakowa na te atrakacje 😂 wiec to wszystko „ zależy”.
      • sabek81 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:31
        tanebo001 napisał:

        > Po pierwsze brak kultury - kina tylko małe, premiery obejrzysz prędzej w necie.
        > Zapomnij o teatrze czy operze. Oczywiście są wyjątki ale jest ich bardzo mało.
        > Po drugie sąsiedzi. Nie spotkasz tam wybitnych jednostek.
        >
        🤦‍♀️🤦‍♀️😂
        • waleria_s Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 09:04
          Z brakiem kina, teatru to jest prawda. Pochodzę z takiego małego miasteczka, że dojazd do teatru to około 2 godziny. Pod warunkiem, że nie natrafiło się na szalone korki. To teraz pomyślmy, czy jest to rozrywka na wyciągnięcie ręki dla kogoś, kto pracuje do 16, a spektakl zaczyna się 18/19. Takie wypady muszą być zaplanowane na weekend.
          Myślę, że bardzo dużo ematek patrzy na wieś/małe miasteczko przez pryzmat tych blisko Warszawy, które są rozwinięte, oferują dzieciakom coś więcej niż boisko, na miejscu można pójść do dentysty/ginekologa itd. A w razie czego do Warszawy jest max. 40 minut. Tylko tak nie wygląda cała Polska.
          Co do mentalności- teraz to się zmienia na lepsze i rodzice dbają o zajęcia dodatkowe dla dzieci, nawet jak to ma się wiązać z dojazdami do miasta dzień w dzień, chcą pokazać trochę świata. Ja i moje koleżanki tego jednak nie miałyśmy i niestety, osobiście na studiach mocno odczułam różnicę między 'wsiowym' pochodzeniem a pochodzeniem z miasta, gdzie miało się na wyciągnięcie ręki kina, teatry, koncerty i nawet bez popchnięcia w tym kierunku przez rodziców, kto chciał, ten rozwijał się kulturalnie. Z mojej perspektywy wygląda to też tak, że ze wsi wyjechały bezpowrotnie osoby decydujące się na studia. Zostali ci po zawodówkach, technikach, pracują w bylejakich zakładach lub sklepach za równie bylejaką pensję, często mieszkają z rodzicami, wcześnie założyli rodzinę. Nie oceniam, bo komuś to może odpowiadać, ale jednak pewien stereotyp się potwierdza. Kto może, bo pomogą mu rodzice, sam zarobi na studia, ten się ze wsi wyrwie.
          • pyza-wedrowniczka Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 09:36
            Z drugiej strony ile osób w mieście chodzi do tego kina czy teatru. Mieszkam w Łodzi, więc możliwości jest sporo, ale jednak wiele ludzi w teatrze była z 10 lat temu, do kina chodzą raz do roku, sportu nie uprawiają, więc baseny czy siłownie im nie potrzebne. Myślę, że dla większości osób wyższość miasta nad wsią to obecność galerii handlowych.
            • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 09:59
              Dla tych, którzy nie korzystają z teatrów, kin i basenów są dziesiątki, setki lekarzy i szpitali na wyciągnięcie ręki i bez problemu da się też wprowadzić w życie radę zmień szkołę, znajdź pracęwink Jednak to nie miał być wątek o wyższości życia w mieście/ na wsi. Mnie rzeczywiście interesują szczegóły techniczne życia w malutkich miasteczkach i na wsiach z daleka od miast.
          • palacinka2020 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 10:06
            Zgadzam sie, ze wiele osob wyjezdza na studia i nie wraca, zwlaszcza na wies.
            Ale jesli chodzi o male miasta to juz inna sprawa- ku mojemu zdziwieniu wiele moich kolezanek z podstawowki pracuje w tym malym miescie. Jedna jako psycholog w jakims osrodku dla trudnej mlodziezy (a takich w okolicy kilka..), druga otworzyla kancelarie prawna, trzecia pracuje w administracji, czwarta jest nauczycielka w podstawowce...

            Oczywiscie sa takie zawody, ktorych wykonywac na wsi czy w malym miescie sie nie da, chyba ze pracodawca zgodzi sie na prace w 100% zdalna. Kolega jest aktuariuszem, poza Warszawa zatrudnienia nie znajdzie. Kiedys sama bylam mediaplannerka, 90% domow mediowych jest w stolicy (a pozostale 10% w innych duzych miastach).
          • memphis90 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:10
            Ja i tak do teatru jeżdżę z Poznania do Gdyni (Muzyczny) albo Warszawy (Roma)...
      • sumire Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 09:32
        Tak, bo mieszkańcy miast co dwa dni bywają w teatrze i operze, i w ogóle tacy kulturalni są...
        • fitfood1664 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 09:59
          kulturalni jak tanebo big_grin
          to ja już wolę wieś
          • tanebo001 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 10:07
            Ale o co ci chodzi?
            • sumire Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 11:21
              Zapewne o to, że masz bzdurne wyobrażenie, jakoby Polacy w miastach oddychali kulturą, a ci poza nimi przeżuwali słomę wyciągniętą z butów, zapijając ją piwem na zeszyt. Otóż nie zawsze tak jest. Natomiast takie stereotypy zdecydowanie dobrze robią utrwalaniu podziałów.
              • tanebo001 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 11:26
                Jaaaaaasne. Bo wszyscy są jak górnicy w Monthy Pythonie...
                • sumire Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 11:40
                  Szkoda czasu na ciebie.
        • palacinka2020 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 10:08
          Powiedzmy tak: istnieja ludzie ktorzy regularnie bywaja w operze lub teatrze. Jest tych jednostek malo, ale istnieja. Kolezanka z tej okazji przeprowadzila sie do Londynu, i odwiedza opere dwa razy w tygodniu, kupujac bilet last-minute w dzien powszedni. Rzeczywiscie nie odnalazlaby sie na wsi.
        • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 10:08
          Dużo łatwiej korzystać z takich atrakcji jeśli nie trzeba w to wkładać dodatkowego wysiłku i pieniędzy. My mamy karty cinema city, wyjście do kina to dla nas od decyzji do filmu to kilkanaście minut i żaden wydatek.
          Zdarzało mi się kupować wejściówki do teatru, bo akurat przechodziliśmy (wejściówki, nie bilety), jest mnóstwo darmowych atrakcji, darmowe wejścia do muzeów, to akurat niezaprzeczalne zalety życia w mieście, z drugiej strony żeby iść na grzyby trzeba się wysilić i wykosztowaćsmile
        • konsta-is-me Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 17:02
          Ale o jest w ogóle jakoś głupi podział na kina/opery ich brak.
          To nie te czasy
          To nie są czasy niepiśmiennych chłopów i "salonów kulturalnych".
          Akurat do opery ,kina i (kilku ) teatrów a nawet filharmonii dojdę piechotą, bo mieszkam blisko centrum co nie zmienia faktu że w operze byłam ze dwa razy w życiu
          Niemniej za skarby świata nie chciałabym mieszkać w małym miasteczku/wsi ze względu na mentalność"każdy wie kiedy pierdniesz" i konieczność dostosowywania się do lokalnej społeczności.
          Choćby było tam 50 kin i 15 teatrów w których gra co wieczór Janda że Stuhrem

      • fitfood1664 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 09:58
        jeśli w wielkich miastach ludzie są twojego pokroju, to tam też nie spotkasz wybitnych jednostek, zważ na to
        • 12gram Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 12:13
          Pamiętam jak mialam wyobrażenie o wsi kuzynów jako zapadłej dziurze z nierozgarniętymi ludźmi - nie to co u mnie w mieście sami dobrze wykształceni i kulturalni.
          Kiedyś pojechałam po latach na tę wieś i cóż... trafiłam na ludzi w pięknych domach, urzędzonych ładnie podwórkach, przedsiębiorczych, z pasjami, zrzeszonych w różnych wspólnotach i kółkach zainteresowań typu osp/koła gospodyń/zespoły muzyczne/ludowe , młodsze pokolenie w dużej cześci po studiach, wszyscy zmotoryzowani.. - i tak słucham i patrzę- czym ja sie mogę wobec nich pochwalić? tym że mieszkam w mieście w bloku i chodzę do nudnej pracy?
          zonk...
      • arthwen Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 13:07
        A nie, nieprawda. Moje dziecko jeździło ze szkoły na basen do Miechowa i w tym samym budynku jest też sala kinowa. Premiery mieli dokładnie tak samo jak w Krakowie (oprócz tego, że chyba w poniedziałki było zamknięte - ale jakoś premier poniedziałkowych to dużo nie ma tongue_out)
      • demono2004 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:44
        tanebo001 napisał:

        > Po pierwsze brak kultury - kina tylko małe, premiery obejrzysz prędzej w necie.
        > Zapomnij o teatrze czy operze. Oczywiście są wyjątki ale jest ich bardzo mało.
        > Po drugie sąsiedzi. Nie spotkasz tam wybitnych jednostek.
        >



        Wybitne jednostki to były takie osoby jakn p M.Skłodowska-Currie czy Albert Einstein itp...
        Ty jestes ponizej przeciętnej i takie jednostki, jak ty, to szerokim łukiem się omija wink
    • kropkacom Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:58
      Minusem są dojazdy. Do szkoły, pracy czy na zakupy. Jesteś zdana na auto.
      • purchawka2020 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:02
        To prawie tak jak w mieście.
        • kropkacom Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:08
          Tak, oczywiście. Mi dojazd (komunikacją) zajmuje do pracy około pół godziny. Samochodem dziesięć minut. Ludzie spoza miasta mają o wiele dalej.
          • purchawka2020 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:40
            Mi godzinę- autobusem w mieście. Tyle samo co ze wsi samochodem.
          • enigma81 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:45
            kropkacom napisała:

            > Tak, oczywiście. Mi dojazd (komunikacją) zajmuje do pracy około pół godziny. Sa
            > mochodem dziesięć minut. Ludzie spoza miasta mają o wiele dalej.

            Ze wsi do miasta, door to door, autem 15min, autobusem 40 min.
            Różnie bywa.
      • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:17
        Ale ciekawsze dla jest jak się żyje bez auta.
        • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:20
          Ma się rower. Ale to dotyczy raczej seniorów. Samochody mają wszyscy, dwa minimum. Inna sprawa jakie i tu już czasem można się przyczepić. Fakt.
          • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:42
            Rowerem pod górę zimą z bliźniakami to jednak ciężko😉Mnóstwo kilometrów zjechałam po polskich drogach, ale pierwszy raz nawigacja poprowadziła mnie tak daleko od głównych dróg, byłam sama więc oglądałam okolice, fajne, ciekawe doświadczenie, pewnie miałam je setki razy wcześniej, ale teraz tak mnie naszło.
            • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:57
              Podobnie miałam za Bugiem, jadąc na Podlasie. Trafiliśmy w jakieś boczne drogi i do zupełnie innego świata. Jak inne państwo... I nie było to jeszcze Podlaskie. Wracając trasą już tego nie widzieliśmy. Czułam się jakbym przeszła do jakiejś alternatywnej rzeczywistości.
            • eliksir_czarodziejski Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 16:35
              Uwielbiam czasami pojeździć sobie takimi drogami. Bardzo lubię też kiedy trzeba zboczyć z trasy w drodze nad morze czy w góry.
              • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 18:08
                Ja tez lubię, zwłaszcza jeśli jadę sama
    • z_lasu Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:14
      Dla każdego co innego będzie plusem, a co innego minusem. Poza tym nawet dookreślenie "małe miasteczka i wsie" tak naprawdę niczego nie określa. Można mieszkać "w Warszawie na wsi" (czyli administracyjnie Warszawa) i mieć dalej do kultury niż z faktycznej wioski. I czym innym będzie wioska podwarszawska (prawdopodobnie nie najgorzej skomunikowana) a czym innym wioska pod białoruską granicą. Podobnie jak chodzi o miasteczko kluczowe jest pytanie - co jest na miejscu? Szpital? Urząd Skarbowy? ZUS? Czy tylko szkoła, kościół i urząd gminy?

      W małych miejscowościach na pewno żyje się spokojniej i bezpieczniej. Reszta to kwestia potrzeb i przyzwyczajeń. Zakupy mocno ułatwił internet, wcześniej wszelkie bardziej oryginalne produkty trzeba było wozić "z miasta" (przez lata tak woziłam produkty wegetariańskie). Jak mieszkasz całkiem na zadupiu (w nie w miasteczku 20 tys., gdzie jest szpital, knajpy i jakaś komunikacja) to samochód jest koniecznością. Z mężem możesz się napić tylko we własnym domu, bo inaczej zawsze ktoś prowadzi. Do uzyskania przez wszystkie dzieci prawa jazdy robisz za szofera - nawet gdy komunikacja nie najgorsza, to jednak wiele jest sytuacji, kiedy musisz lub wolisz dziecko zawieźć. Praca i szkoła zazwyczaj wymaga dojazdów, co oznacza x godzin CODZIENNIE wyciętych z życiorysu (ale to się zdarza i w mieście, z jednego końca Warszawy na drugi jest na pewno dalej niż ja mam do centrum Poznania). To, co mnie najbardziej męczyło, to to, że jak człowiek wyjeżdżał rano do pracy to wracał późno wieczorem, bo wszystko musiał załatwić po drodze. Nie było opcji "wracam z pracy do domu, jem obiad, a potem lekarz/zakupy/urząd/cokolwiek". Ale to na zadupiu, jak mieszkasz w miasteczku, pracujesz w miasteczku, to do pracy idziesz pieszo 5 min, wracasz, jesz obiad i możesz znowu pieszo iść załatwić co potrzebujesz. Ale większe wydarzenia kulturalne czy specjalistyczna opieka medyczna to już wyprawa.
      • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:23
        No właśnie chyba powinnam lepiej zdefiniować miasteczko. Lockdown spędziłam w miasteczku pod Warszawą, kilka linii autobusowych, 3 Biedronki, kilkadziesiąt innych sklepów, wszystkie usługi razy 10 i 10-15 minut od kin, basenów i wszystkiego co się zamarzy. Nie o takie „miasteczka” mi chodziło, a takie gdzie są 3 sklepy, OSP i kościół.
      • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:36
        No właśnie tego by mi brakowało, bo jak pisałam czasem mam ochotę wszystko rzucićwink Jeśli zapomnę kupić czegokolwiek od soli po sos sojowy czy syrop z agawy mam je w pół godziny w domu.
        Dla mnie właśnie na wsi żyje się pod większą presją, w bloku większość ludzi zna się z twarzy i na dzien dobry i nic się o nich nie wie, a na wsi wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą.
        • joana012 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:45
          Plusy to brak smogu w tak dużym natężeniu, spokój, brak korków i pośpiechu a minusy to małomiasteczkowa mentalność, brak anonimowości czasem, duże odległości do szkoły pracy, lekarza, jak są małe dzieci to nie ma możliwości aby same chodziły na zajęcia dodatkowe. Ja wybieram miasto a mieszkam w takim 40 tys więc korków i jakiegoś mega pośpiechu też tutaj nie ma
          • leosia-wspaniala Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 17:37
            >Plusy to brak smogu w tak dużym natężeniu

            big_grin big_grin big_grin
            • tanebo001 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 17:40
              Zwłaszcza gdy zaczną w zimę palić oponami...
              • kokosowy15 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 18:00
                Co, meble spalili w ubiegłym roku? Zawsze się zastanawiam, skąd bierze się tye ogromne ilości mebli, opon, plastikowych butelek do spalenia.
              • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 20:20
                tanebo001 napisał:

                > Zwłaszcza gdy zaczną w zimę palić oponami...
                >
                Weź nie gadaj bzdur. Stara opona na wsi jest cennym produktem ponownego wykorzystania. Nikt nie pali zużytych opon na wsi, bo to byłoby idiotyczne. Opony wykorzystuje się do obciążania folii przykrywającej kiszonkę dla krów. A jeśli samemu nie ma się krów , to oddaje się takie opony sąsiadowi, który ma krowy i kiszonkę. Sąsiad bierze takie opony z pocałowaniem ręki.
                Przestańcie w końcu opowiadać te bzdury o palonych śmieciach i oponach. Akurat na wsi bardzo często nie tylko opony, ale też inne produkty idą do powtórnego wykorzystania i ostatecznie wieś produkuje dużo mniej odpadów, syfu, dymu i spalin niż jakiekolwiek miasto.
                • kokosowy15 Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 20:28
                  Przecież sąsiad nie ma żadnych krów, nie potrzebuje kiszonki bo wydzierżawił ziemię "obszarników" a sam pracuje w mieście, podobnie jak pozostali mieszkańcy wsi.
                  • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 21:30
                    kokosowy15 napisał(a):

                    > Przecież sąsiad nie ma żadnych krów, nie potrzebuje kiszonki bo wydzierżawił zi
                    > emię "obszarników" a sam pracuje w mieście, podobnie jak pozostali mieszkańcy w
                    > si.

                    . Jeden obszarnik na gminę, który ma dużo krów i dużo kiszonki zgarnie wszystkie opony,bo dużo ich potrzebuje.
                    • tanebo001 Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 21:34
                      O czym ty pieprzysz? Jeśli dziś hodujesz krowy to masz ich pewnie z kilkaset. Czyli wielką przemysłową oborę. Myślisz że w tej oborze zadają paszę do opon? Ludzie widzą wieś taką jak widzieli u babci w wakacje w dzieciństwie. tej wsi już nie ma.
                      • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 21:46
                        tanebo001 napisał:

                        > O czym ty pieprzysz? Jeśli dziś hodujesz krowy to masz ich pewnie z kilkaset. C
                        > zyli wielką przemysłową oborę. Myślisz że w tej oborze zadają paszę do opon? Lu
                        > dzie widzą wieś taką jak widzieli u babci w wakacje w dzieciństwie. tej wsi już
                        > nie ma.
                        To ty pieprzysz bzdury. Nie masz pojęcia jak się przechowuje kiszonkę. Prawda? Nie masz pojęcia co to pryzma, nie masz pojęcia jak się PRZECHOWUJE pasze. Ja pisałam o przechowywaniu a nie o podawaniu paszy.
                        Nie wiem o czym ty piszesz, bo ja piszę o czymś takim - bardzo powszechny, całkiem współczesny sposób przechowywania kiszonki.
                        Nie pier....już głupoty o tym paleniu opon bo się ośmieszasz

        • z_lasu Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 22:34
          mia_mia napisał(a):

          > a na wsi wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą.

          No i? Wiedzą, ale mechanizmy nacisku już od dawna nie istnieją. Zresztą z tą wiedzą to też już nie jest tak, jak kiedyś. Jak wszystko załatwiało się w swojej wsi osobiście to wszyscy wszystko wiedzieli, ale teraz?
      • bywalec.hoteli Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:50
        sensowny post
      • stwory_z_mchu Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:51
        Zgadzam się, ja mieszkam w niedużym miasteczku pod granicą białoruska smile
        Plusy - ludzie są mili, sąsiedzi super. Zakupy raz na dwa tygodnie w większym miasteczku. Jedyny problem z kupowaniem ciuchów - najbliższą handlowa galeria, gdzie mogę wejść i przymierzyć bluzkę lub buty w 10 sklepach - 60 km.
        Kultury mi nie brakuje, w lecie jest kilka festiwali w okolicy, zresztą ja nie lubię wielkich wyjść, więc wystarczy nam kilka razy do roku wypad do galerii artystycznej jak są jakieś ciekawe wystawy, kilka razy kino. Za to kilku sąsiadów pisze książki, jest etnografka, historyczka, sporo artystów i sporo ludzi z dużą wiedzą na specyficzne tematy, więc zawsze można pogadać o czyms innym niż pogoda. Na pewno kontakty międzyludzkie mam tu dużo fajniejsze niż w dużym mieście, gdzie każdy jest zafiksowany na pracy i zakupach.
        U nas minusem jest szkoła i przedszkole - lokalna jest słaba, jeśli chodzi o podejście do dzieci. I to mi chyba najbardziej spędza sen z powiek, bo mogę dzieci wozić trochę km, ale wtedy mają dwa środowiska rówieśnicze i są trochę rozerwane. Na razie jesteśmy na etapie zerówki we wrześniu, będę się starała jakoś to ogarnąć.
        Plusem jest własny ogród i pyszne warzywa.
        Pracuję sporadycznie zdalnie, mąż pracuje dzięki pandemii zdalnie więc dla nas bajka.
        Mały ruch na ulicy (ale minusem są drifterzy, którzy trochę się uspokoili, ale zdarzają im się wyskoki - powodem jest zerowa oferta na spędzenie wolnego czasu dla ludzi w wieku 18-25 lat).
        Blisko las, jezioro, stadniny koni, łąki, rzeka.
        Dzieciaki mają wypasione dzieciństwo - obserwują całą tę kipiącą przyrodę. No i u nas jest sporo dzieci w podobnym wieku, więc fajnie spędzają czas.
        • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:57
          Nie martw się tym rozerwaniem dzieci na dwa środowiska. Dzieci są niezmiernie elastyczne. Moja nauczyła się zarówno świetnie odnajdywać w środowisku wielkomiejskiej szkoły niepublicznej, jak i wśród wiejskich dzieci. Moim zdaniem to jest kapitał - umiejętność porozumiewania się z osobami z różnych środowisk. Imo w konsekwencji ma po prostu więcej i bardziej różnych przyjaciółek.
          Ma 12 lat i już kilka razy mi dziękowała, że zamieszkaliśmy na wsi smile I współczuła, że w lockdownie dzieci w miastach są "biedne" (wybaczcie, to jest perspektywa dziecka, ja mam świadomość, że niekoniecznie). Natomiast wiem, że przyjdzie czas wożenia na imprezy, więc póki nie zrobi prawa jazdy, trzeba się będzie przemęczyć. A jak zrobi, to przynajmniej nie będzie pić. Nie wiem, czy z tego powodu należy załamywać ręce...
    • palacinka2020 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:58
      Nie wiem, czemu wam male miasta kojarza sie z dojezdzaniem. Tak sie mieszka jesli to jest satelita Warszawy czy Wroclawia, w malych miastach na lubelszczyznie wcale sie duzo nie dojezdza. Do pracy idzie sie pieszo, albo samochodem max 30km bez zadnych korkow, co zajmuje 20 min. Sa dzieci, ktore dojezdzaja do jakichs specjalnych szkol, ale to mniejszosc, bo 99% chodzi na piechote do lokalnych, albo jedzie rowerem, albo w starszych klasach autobusem (to juz gorzej, bo te autobusy do wsi czesto nie jezdza).

      Wychowalam sie w miescie 20tys mieszkancow, my nigdzie poza to miasto nie wyjezdzalismy, chyba ze na wycieczki klasowe. Rodzice nie mieli samochodu, od swieta jechalo sie autobusem do rodziny. Zakupy nie bylo az taka wielka potrzeba jak teraz, robilo sie je na miejscu. Obecnie mieszka tam brat i szwagierka, rzeczy nie-spozywcze zamawiaja czesto online (spozywki nie dowoza). Mnie bardzo brakowalo basenu, wiem ze niektorzy jezdzili samochodem na basen 25km, ale nie my. Przez cale moje dziecinstwo tuz za naszym domem budowano nowa szkole z basenem, Skonczono gdy bylam juz na studiach tongue_out

      Czy chce tam wrocic? Nie. Bardzo fajnie jest nie tracic czasu w korkach, wszedzie blisko, domek z ogrodkiem, ale jednak oferta kultury i rozrywki jest bardzo uboga. Jeden zaniedbany park, bardzo proste place zabaw, jakis stary palacyk tam stal. Jesli odbywal sie koncert to disco polo albo hity lat 80-tych, jak festyn to byly to dozynki gdzie atrakcja bylo glownie picie alkoholu (i disco polo), restauracje to raczej takie stolowki albo pizzeria, zadna kulinarna atrakcja. Fatalna sluzba zdrowia. Czesto zle traktowanie zwierzat, jak to na wsi.
      • waleria_s Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 09:12
        Pochodzę z jeszcze mniejszej miejscowości. Basen przyszkolny powstał dopiero teraz, dla dorosłych będzie raczej za mały. Rozrywka dla młodzieży? Podobnie jak piszesz, festyn ze dwa razy do roku, w wakacje organizowane są w parku potańcówki do disco-polo. Brak restauracji, knajp, kawiarnia jest jedna i nie cieszy się zainteresowaniem, bo ludziom po prostu szkoda płacić po 8-10 zł za kawałek ciasta i tyle samo za kawę. Kina brak, siłowni brak. Miasteczko bez szans na rozwój, młodzi opuszczają je tuż po szkole, a jak piszę, inicjatywy typu kawiarnia itp. nie cieszą się zainteresowaniem, bo większości mieszkańców na to zwyczajnie nie stać. Także naprawdę nie każda wieś/miasteczko to sielanka, czyste powietrze, zwierzątka i las.
        • palacinka2020 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 13:52
          O wlasnie, nie chodzi o ten teatr czy opere, gdzie mozna sobie raz na kwartal dojechac. Takiego zajecia na codzien mi brakowalo. Zajecia dodatkowe dla dzieci jakies byly, ale wybor okrojony. Pamietam jak otworzyli judo, to od razu kilkadziesiac dzieci sie zapisalo, bo zadnego innego treningu nie bylo. Jak otworzono grupe harcerska to tez liczba chetnych przewyzszyla mozliwosci organizacyjne. Szkola miala bardzo duzy wplyw na zycie, bo to szkola organizowala wyjscia, jakies konkursy, spacery, tam skupialy sie organizacje dzieciece. Z rodzicami nie bywalam nigdzie. Nigdy nie bylam z nimi w restauracji, na zajeciach dodatkowych, na wycieczkach, raz pojechalismy chyba nad jezioro.
          Rozrywki dla doroslych nie bylo zadnej poza tymi festynami mocno zakrapianymi alkoholem.

          Dla nastolatkow dramat, w moim rodzinnym miescie chodzilo sie na spacer na PKS. Po nic, ot tak poprzesiadywac, niczego ciekawszego miasto nie oferowalo. Albo jak ktos mial samochod to sie jezdzilo od kolegi do kolegi. Silownie ludzie sobie urzadzali w piwnicy, kino w domu, no generalnie taki domowy tryb zycia. Przez to ciezko bylo poznac kogos spoza wlasnej "banki".


    • mikesz5mikesz Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 09:18
      Co dwa tygodnie jestem służbowo w małym miasteczku które ma 5 tys. mieszkańców . Ludzie z tego miasteczka uciekają do wiekszych miast lub do Niemiec czy Holandii , zmniejsza się ilośc mieszkańców , brak pracy , mieszkania i domy coraz tańsze , ogólnie dziura i mentalne zadupie.
      Chcę kupić w kiosku "Gazetę Wyborczą" . Kioskarka : "Jeszcze dwa lata temu dostawałam jedną "Wyborczą" i kupował ją emerytowany nauczyciel ale on zmarł i od tego czasu nikt nie kupuje "Wyborczej" .
      Dlatego jak przyjeżdżam do miasteczka to mam ze sobą przeczytaną "Politykę," "GW" i urbanowe "NIE" . Zostawiam je na najbliższej ławce i myślę sobie : "macie i czytajcie z tego wszyscy"

      • melikles Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 09:25
        Przyjezdna hołota zostawia śmieci po sobie. Widać, że w dużych miastach słoma z butów wystaje u wielu big_grin


        mikesz5mikesz napisał(a):

        > Dlatego jak przyjeżdżam do miasteczka to mam ze sobą przeczytaną "Politykę," "G
        > W" i urbanowe "NIE" . Zostawiam je na najbliższej ławce i myślę sobie : "macie
        > i czytajcie z tego wszyscy"
        >
        • mikesz5mikesz Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 09:50
          melikles napisał :

          Przyjezdna hołota zostawia śmieci po sobie. Widać, że w dużych miastach słoma z butów wystaje u wielu big_grin


          mikesz5mikesz napisał(a):

          > Dlatego jak przyjeżdżam do miasteczka to mam ze sobą przeczytaną "Politykę," "G
          > W" i urbanowe "NIE" . Zostawiam je na najbliższej ławce i myślę sobie : "macie
          > i czytajcie z tego wszyscy"
          >

          To w ramach kaganka oświaty , jak pisał Boy-żeleński : "Reflektorem w mrok " smile
          tylko tyle i aż tyle mogę dla tych ludzi zrobić , czasami do gazet dokladam przeczytaną książkę , księgarnię w miasteczku zlikwidowano 25 lat temu , z 20 lat temu zlkwidowano też stację kolejową
          Jest tylko kościół , urząd miasta i gminy , MOPS , posterunek policji , "Biedronka" , szkoła i to prawie wszystko
          W rejestrach miasteczka figuruje jeszcze formalnie z 1 tys. mieszkańców gdyż tam sa formalnie zameldowani , ale oni już do miasteczka nie wrócą z duzych miast czy z Holandii
          ogólnie nuuuda i umieralnia
    • strumien_swiadomosci Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 09:20
      Chyba rozumiem o co Ci chodzi smile
      Sama mieszkam na małej wsi, ale podmiejskiej, w bogatej gminie - jest dużo zakładów pracy, ba, nawet centrum biznesowe wink jest też basen, niezła oferta zajęć dla dzieciaków itp.
      Ale przejeżdżam czasami przez takie miejsca w Polsce, że zastanawiam się, gdzie Ci ludzie pracują, bo przez 30-50 km nie widać żadnego zakładu pracy poza malutkimi sklepami czy wiejskimi szkołami. Nie wykluczam, że z drogi wszystkiego nie widać, ale tam aż czuć wykluczenie w powietrzu wink
      Z drugiej strony, jak ludzie mieszkają w takim miejscu od zawsze, to wielu potrzeb po prostu nie odczuwają - mam teściów na wsi, zabiliby mnie śmiechem jakbym im opowiedziała o próbach szukania wody/Red bulla rano (ja też mam takie pomysły, to nie zarzut do autorki). Tam się zakupy robi raz w tygodniu i je się to, co jest w domu. Pije się też to, co jest w domu. Ogólnie z domu wychodzi się niewiele, tylko do pracy (a i to nie każdy, bo sporo osób jest rolnikami), do kościoła i na spacer. Kulturę i hobby uskutecznia się w domu, tu już każdemu według gustu, ale fakt, że ktoś nie lata do kina na premiery nie znaczy bynajmniej, że ogląda tylko "M jak miłość" wink
      Ba, u mojego teścia nastąpiło już zjawisko deprecjonowania całości miejskiego trybu życia, jako takiego "oderwanego od rzeczywistości", natury (kto to widział jeść jakieś tam awokado z drugiego końca świata, skoro jest kapusta i marchewka), bez podstawowych jego zdaniem umiejętności (bo wiadomo, że każdy powinien umieć samodzielnie naprawić dowolną elektronikę/jeździć traktorem/zabić zwierzę i poporcjować mięso/"tu wstaw dowolną umiejętność, którą on akurat posiada"big_grin).
      Ludzie są różni, i dobrze, choć czasami można dostać szoku kulturowego wink
      • katriel Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 11:42
        > (kto to widział jeść jakieś tam awokado z drugiego końca świata, skoro jest kapusta i marchewka),

        Bardzo rozsądnie, zważywszy na ślad węglowy.
        • strumien_swiadomosci Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 12:03
          To pod wieloma względami jest rozsądne i na tej zasadzie starsze, wiejskie pokolenie żyje bardziej ekologicznie, bo nie jada bananów ani tym bardziej melonów w zimie, nie lata na city brejki do Barcelony ani nie kupuje nowych ciuchów co sezon.
          Problem w tym, że nie wszyscy są gotowi na taką zmianę stylu życia ani nie jest na nią gotowa nasza gospodarka.
        • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:07
          katriel napisała:

          > > (kto to widział jeść jakieś tam awokado z drugiego końca świata, skoro je
          > st kapusta i marchewka),
          >
          > Bardzo rozsądnie, zważywszy na ślad węglowy.

          Prawda?
    • fibi00 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 09:38
      Ja mieszkam na wsi, niespełna 2 tysiące mieszkańców. Do najbliższego miasta ma 5km, nie odczuwam żadnych mankamentów mieszkania na wsi. Z tym że na takim całkowitym zadupiu nigdy nie chciałabym mieszkać.
    • szare_kolory Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 10:20
      Zawsze mnie bawi jak warszawiacy widzą świat. Często, gdy się z Wami rozmawia można odnieść wrażenie, że wyprawa do Piaseczna wymaga przygotowania wałówki, dobrze przemyślanego bagażu i naładowanej komórki. Na prowincji żyje się tak, jak wszędzie. Ceny niższe, tempo życia niższe i tęsknota (u wielu) za życiem w metropolii.
      • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 10:27
        Piaseczno, Otwock, Legionowo, Wołomin to bliższa czy dalsza Warszawasmile
      • zuzanna_a Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 10:42
        dokłądnie. ja mieszkam co prawda w małym mieście, ale 15 km od miasta wojewódzkiego. koleżanka w samym centrum. ja mam ciszę, spokój, piję rano kawę na tarasie, w okół drzewa, cisza, spokój, ale zarazem mam rzut beretem do miasteczka w którym jest wszystko i 15 km autem do miasta w którym jest wszystko x 100, niczego więc mi nie brakuje. koleżanka jak tylko może przyjezdza do nas, gości się u nas, dzieci biegają u nas na placu zabaw, pluskają się w basenie i jakby mogli to by się zagnieździli na stałe. bo u nich nie ma. No nie ma. w Centrum nie ma nic, do parku trzeba ruszyć się autem, to co do za przyjemność,. a jednoczesnie co rusz mówi, ze ma mieszkanie w centrum, przy czym w tym centrum to jest na 4 piętrze kamienicy więc po wychyleniu przez okno widać drugą kamienicę, a na dole tramwaj i ruchliwą drogę więc ani dziecka na minute poza dom nie wypuści.
        no i pytam się jakie widzi zalety mieszkania tam.
        mówi mi - no to jest centrum, jestem pieszo w centrum miasta. wszędzie jeżdżę autem ale jak chce to mam pieszo blisko do urzędu stanu cywilnego, zusu i do żabki.
        zabiła mnie tym big_grin
        zabkę ma każdy blisko, albo robi zakupy w wiekszych sklepach
        zus jest online
        urząd stanu cywilnego to jako że ma już dzieci i jest mężatką przyda się jedynie do aktu zgonu big_grin

        ale centrum jest, super.
        po moim trupie.
        i to niestety cechuje większość tych mieszkanek w centrum. ludzie dojezdzają autem po prostu kilka km mniej niż ci którzy mieszkają poza centrum - a pieszo to mają wokół siebie takie instytucje jak wodociągi, urząd komunikacji czy inne coś, do którego się chodzi raz na 10 lat.
        • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 10:59
          Kategoria miasteczka satelickie to jest coś zupełnie innego, ja miałam na myśli takie, gdzie jest jeden fryzjer, a po majtki czy do apteki trzeba jechać 30 km.
          • memphis90 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:30
            O matko, ale się zafiksowalas...

            Mam rodzinę na wsi, 15-20km do najbliższego miasteczka. Praca na miejscu (kilka tys świń plus gospodarka) plus biznesy typu sprowadzanie aut z Niemiec. Z dzieciństwa pamiętam wielkie zamrażarki i hurtowe zakupy - np kilka kartonów lodów naraz, pół tuszy jakiegoś zwierza, domowe robienie kiełbas itd. Sporo żywności produkowalo się na miejscu. Majtki kupowało się w miasteczku 15km dalej. Reszta dobr luksusowych - nie wiem, ale dzieciaki miały najfajniejsze zabawki z peweksu, niedostepne nam, biedakom z miasta, więc nie jest tak, że mieszkaniec wsi ogarnie tylko widły i rozrzucanie gnoju, a internet go przeraża. Dom był zawsze pełen, rodzina się stale odwiedzala, dzieciaki całymi dniami ganiały razem po polach i lasach (to wspominam najlepiej).
      • simply_z Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 12:27
        tak, mnie też to bawi. Jeszcze, zeby ta stolica była jakaś ładna i wyjątkowa. Taki tam zapierdówek ale mniemanie, że hoho.
        • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 12:44
          Na potrzeby wątku zastąp stolicę Krakowem, Poznaniem, Wrocławiem czy innym lubianym miastem.
          • simply_z Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 13:30
            problem w tym, że Wawa ma o sobie takie przekonanie.
            • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 13:36
              Ja nie lubię gór i górali, ale nie daję temu wyrazu w każdym wątku, więc może i Warszawie i warszawiakom czasem można odpuścićwink
              • simply_z Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:12
                nie chodzi o górali (też nie przepadam za tym ludkiem). Przykładowo jestem w sklepie w Krakowie, wchodzi Pani i od progu woła-oo ładne buty, bo u mnie w Warszawie nie mogę takich dostać, ale w Warszawie to..itd. wszyscy patrzą jak na idiotkę, a ta dalej peroruje.
                • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:22
                  Nigdy nie widziałam takiej czy podobnej sytuacji ani w wykonaniu Warszawiaka ani przedstawiciela innego miasta. Czasem pada pytanie, a skąd przyjechaliście i wtedy nie mam powodu się wstydzić, podobnie jak inni z innych miejsc.
                  • memphis90 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:33
                    Skądś to się bierze...

                    https://mgr.farm/wp-content/uploads/2018/08/sopot2.png
                    • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:40
                      Żałosne, ale co kto lubi niech sobie piszewink
                      • memphis90 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:52
                        Myślę, że zalosne były zachowania, które sprowokowały farmaceutę do napisania takiej kartki.
                        • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 16:23
                          To po co się pyta z jakiego miasta przyjechali, bo dzien dobry jestem z Warszawy, poproszę Apap to tylko w memach i nikt rozsądny w to nie wierzy.
                        • bywalec.hoteli Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 00:14
                          memphis90 napisała:

                          > Myślę, że zalosne były zachowania, które sprowokowały farmaceutę do napisania t
                          > akiej kartki.

                          Spotkałem się z tym (również tu na emamie), że świat dzielą na miasto (Warszawę), więc nie trzeba podawać nazwy miasta, po prostu mówią "na Bemowie", "na Puławskiej" oraz Pierdziszew Dolny (wszystko poza warszawą, jakaś mieszanka totalnego zadupia z dzikimi stepami).
                  • konsta-is-me Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 18:59
                    Nie widziałaś bo wyłącznie Warszawiacy tak robią 😆
                    Widziałam nieraz niestety i ZAWSZE, ale to absolutnie zawsze chodzi o Warszawiaków...
                    • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 19:05
                      Od urodzenia mieszkamy w Warszawie i ja i mąż i nigdy takich akcji nie było, nie widziałam tez nikogo kto kupuje czopki twierdząc, że jest z Krakowa albo tabletki na kaca, bo jest z Katowicwink
                      • konsta-is-me Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 19:15
                        To jest dokładnie to co napisałam właśnie...
                        Czyli potwierdzasz że tylko Warszawiacy w tym celują.
                        "Bo my w Warszawie, to..., U nas w Warszawie to mamy ...,my tak przejazdem z Warszawy...w Warszawie, bo na prowincji to ...
                        Moje ulubione :"Warszawa jest metropolia ,bo mamy dużo korkow!"-wypowiedziane z dumą
                        😆😆😆
                        • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 19:22
                          Dam tekst z wczoraj, jakie jest większe miasto, xxx, nie znam, a może inne Tarnów, ale to ze 30 km (nie gwarantuję, ze w międzyczasie nie padło jeszcze inne), ja mówię bliziutko, a dokąd Pani jedzie? Do Warszawy (powinnam skłamać?)
                        • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 19:24
                          Od urodzenia mieszkam w Warszawie i te teksty są mi całkiem obce.
                          • konsta-is-me Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 00:07
                            Przecież takich tekstów nie usłyszysz na miejscu w Warszawie, bo to niejako bez sensu, prawda?
                          • bywalec.hoteli Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 00:15
                            ale uważasz naturalnie, że podając lokalizację w Warszawie nie trzeba podawać nazwy miasta? No bo Ochota i Wola to tylko w Warszawie są, nie?
    • mikesz5mikesz Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 10:52
      Przerażają mnie te różne małe miasteczka i wsie . Głównie przez to że to mentalne zadupia . Każdemu młodemu mówię aby jeżeli ma mozliwośc to uciekał z tej mentalnej duchoty .
      Co z tego że mają samochody , gminny basen i "Biedronki" ale ta ich zaściankowość , świdrowanie przechodnia wzrokiem , ścibskość , plotkarstwo , brr..
    • klaramara33 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 10:54
      Mieszkam w 15 tys.miasteczku pod dużym miastem, jest nam tu bardzo dobrze,lepiej iż w dużym mieście. Beżpieczniej, ludzie się znają, rozmawiają i mamy duży kontakt z przyrodą, lasy, plaże w pobliżu, często rozpalamy ogniska, chodzimy na jagody/grzyby do lasu, mamy wielu znajomych i kilku przyjaciół , z którymi spotykamy się na łonie natury albo jedziemy do dużego miasta na jakieś atrakcje np. muzeum, trampoliny albo umawiamy się do domu na planszówki. Dzieci również mają duży kontakt z rówieśn8ikami, do szkoły i przedszkola blisko więc syn od 2-giej klasy sam chodzi. Mieszkałam pięć lat w Warszawie i nawet gdyby mi ktoś za darmo dał tam mieskzanie, to nie przeprowadziłabym się w ten beton i tłumy nieznanych osób.
      • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 11:03
        Ja kwarantanny i lockdowny spędziłam w takim miejscu pod Warszawą i teraz rozważamy przeprowadzkę, są wszystkie uroki miasta i wsi, ale nie o takich miejscach miał być ten wątek.
        • memphis90 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:35
          Ale Polska to nie Australia i z każdej wsi masz kilkanaście km do miasteczka i max kilkadziesiąt do duzego, (dawniej) wojewódzkiego miasta.
        • klaramara33 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 20:48
          mia_mia napisał(a):

          > Ja kwarantanny i lockdowny spędziłam w takim miejscu pod Warszawą i teraz rozwa
          > żamy przeprowadzkę, są wszystkie uroki miasta i wsi, ale nie o takich miejscach
          > miał być ten wątek.
          Jednak twoje pytanie dotyczyło ogólnie o miasteczka więc Ci odpisałam. Sama pochodzę z miasta mazurskiego 60 tys. mieszkańców i tam jest cudownie mieszkać o ile ma się dobre źródło dochodów z czym jest trudniej niż na Mazowszu. Roznie może być w tych miasteczkach czy wsiach . Istotne jest czy wieś rolna czy jednak większość w mieście pracuje. Sporo artystów nieszka na wsi więc niekoniecznie mentalność na niskim poziomie. Uważam, że wszędzie można spotkać wartościowych ludzi i przeciwnie.
    • sumire Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 11:16
      To bardzo zależy gdzie.
      Moja ciotka mieszkała w miasteczku, do którego sama bym się chętnie przeniosła - małe, do obejścia pieszo, lasy dookoła, gmina zamożna, bo strefa ekonomiczna, ryneczek odpicowany, do lekarza nie trzeba jeździć 30 km. Ale to Górny Śląsk, średnio reprezentatywny w skali Polski, jeśli chodzi o małe miasteczka i wsie. Mam sporo znajomych mieszkających w zachodniej Małopolsce (wschodnia to już inna historia) i też sobie chwalą. Za to w postpeegerowskie okolice, w których mieszka moja dalsza rodzina, nie przeniosłabym się nigdy w życiu, bo to istotnie zadupie, w dodatku kompletnie zapomniane przez władze na wszystkich szczeblach, i bieda aż piszczy. Na wakacje bez zasięgu głusza piękna, do mieszkania i pracy - nigdy w życiu.

      W ogóle to właśnie bardzo ciekawy zbiór reportaży o wyludniających się miasteczkach wydano, "Zapaść". O polskich miasteczkach właśnie, z których znika życie. Polecam.
      • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 11:28
        sumire napisała:


        >
        > W ogóle to właśnie bardzo ciekawy zbiór reportaży o wyludniających się miastecz
        > kach wydano, "Zapaść". O polskich miasteczkach właśnie, z których znika życie.
        > Polecam.

        Dzięki. Z pewnością kupię.
        "Urobieni" tego samego autora to też doskonała książka. W zasadzie to wstrząsająca.
        • sumire Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 12:04
          Świetna lektura i bardzo przykra. Jest tam parę troszkę bardziej optymistycznych historii, ale generalnie wniosek jest taki, że kolejne władze tak bardzo postawiły na duże miasta, że całkiem zapomniały o tych małych - i teraz nawet jeśli ludzie chcą tam wracać, to nie bardzo mają do czego.
      • eliksir_czarodziejski Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 17:38
        Oooo czytałam "U robionych", bardzo ciekawa książka. " Zapaść" w takim razie też muszę koniecznie przeczytać.
    • arista80 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 11:23
      Mieszkam w małym miasteczku, jakkolwiek nie w Polsce, tylko w słonecznej Italii. Przeprowadziłam się tutaj z jednego z większych miast w Polsce. Miasteczko koło 2 tys. Szczerze mówiąc, różnicy nie widzę: W moim miasteczku jest szkoła, dwa supermarkety, poczta, bank, stacja kolejowa, ulica ze sklepami. Do tego mając samochód, mogę spokojnie podjechać do większego miasta, u mnie to kwestia 20 minut. Bardzo dużo osób z mojego miasteczka pracuje stolicy (Rzymie) i czasem się śmieją, że są bardziej Rzymianami niż stąd. Różnic na poziomie miasto - miasteczko w mentalności nie widzę (we Włoszech bardziej są na poziomie północ-południe), jakiekolwiek różnice zostały jeszcze bardziej zatarte przez pracę zdalną. U nas zarysował się też dodatkowy fenomen: w okresie pandemii bardzo dużo Włochów zainteresowało się mniejszymi miejscowościami ze względu na większą odległość od miasta, zgiełku i większego prawdopodobieństwa zarażenia oraz w małych miastach kto przestrzega jakiś lockdownów. Ja zawsze spokojnie wychodziłam i nikt nie robił żadnych problemów.
    • anatewka11 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 11:54
      Nie robi mi różnicy czy do kina/Opery/teatru będę jechała 1h z mojego miasteczka czy 30 min z dużego miasta. Nie są to jednak bardzo częste wypady. Natomiast olbrzymią różnicę mi robi że wszystkie inne codzienne odległości pokonuję rowerem w 5-10 minut. Wyjazd do dużego miasta mnie z reguły męczy więc jadę jak muszę. Pochodzę z Poznania ale nie wróciłabym tam za żadne pieniądze.
      • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 12:01
        Jakoś nieprecyzyjnie chyba napisałam, jestem ciekawa jak się żyje w miasteczkach, gdzie jedzie się rowerem na przystanek 15 minut, a następny autobus jest za 5 godzin, jeśli się ktoś spóźni.
        • strumien_swiadomosci Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 12:14
          Napisałaś precyzyjnie, po prostu ludzie interpretują po swojemu big_grin ani podwarszawska wieś/miasteczko ani żadne miasteczka satelickie nie są realnym zadupiem.
          Próbuję sobie przypomnieć, gdzie są takie miejsca, i z tego co kojarzę, to wioski w okolicy Opoczna, Końskich, Włoszczowej tak wyglądają. Zwłaszcza, jak się jeździ drogami wojewódzkimi.
        • simply_z Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 12:30
          W Polsce przede wszystkim, biorąc pod uwagę koszmarny chaos urbanizacyjny, małe miasteczko czesto oznacza wady dużego miasta i małego miasta, czyli: zageszczająca się zabudowa-szeregówki i bloczyska wszędzie gdzie się da, brak dobrej infrastruktury jednocześnie i słaby transport publiczny, przy czym centrum najczęściej oznacza betonową pustynię, bo i tak po większą kulturę-czytaj kino, teatr, itd. trzeba jechać do większego miasta, nie wspominając o edukacji. W większych miastach nawet parki są większe, a w małych miasteczkach parki i tereny zielone są drastycznie okrajane, ponieważ mieszkańcy następuje tzw. urban sprawl-czyli przenoszenie sią na obrzeża i peryferie.
        • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:00
          No u mnie autobus (bus w zasadzie) jeździ dwa razy dziennie i idzie się do niego kwadrans. Liczy się? Choć troszkę? We wsi są wyłącznie domy mieszkalne. Maleńki sklepik się otworzył, ale padł. Ludzie wolą ten raz na tydzień jechać do marketu.
          • mia_mia Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:09
            Macie we wsi tylko zmotoryzowanych? Co z młodzieżą, ludźmi starszymi? Pomagacie sobie?
            • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:32
              Tak, jak ktoś jedzie samochodem i widzi, że sąsiad idzie pieszo poboczem bardzo często się zatrzymuje i proponuje podwiezienie. Dzieci i seniorzy jeżdżą rowerami. Gospodarz mieszkający najbliżej przystanku ma u siebie praktycznie "parking rowerowy" smile A mniej sprawni raczej po prostu poruszają się wokół domu, dopóki mogą, to chodzą na grzyby czy maliny, i pomagają w obejściu. Ale wiadomo... z upływem czasu coraz mniej.
        • eliksir_czarodziejski Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 17:49
          mia_mia napisał(a):

          > Jakoś nieprecyzyjnie chyba napisałam, jestem ciekawa jak się żyje w miasteczkac
          > h, gdzie jedzie się rowerem na przystanek 15 minut, a następny autobus jest za
          > 5 godzin, jeśli się ktoś spóźni.

          A o tym jest nawet książka Olgi Gikiewicz "Nie zdążę". Tak samo jak " Urobieni" i "Zapasc" z wydawnictwa "Czarne". Oni mają świetne książki reportażowe.
    • kobietazpolnocy Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 12:28
      Trochę w młodości i na studiach spędziłam czasu w takich miejscowościach. Takich naprawdę na krańcu świata, z kilkoma chałupami na krzyż.
      To jest dla mnie całkowicie obcy świat i pozbawiony poczucia bezpieczeństwa. Pustkowie, na którym, czasem dosłownie, nikt nie usłyszy twojego wołania o pomoc. Bez samochodu ani rusz, a mnóstwo z tych miejscowości jest na etapie wymierania, więc o samochodzie zapomnij.

      Ale ja też jestem z miasta, wciąż mieszkam w mieście i prowincja, choćby nawet ta ze szkołą o 2km dalej i urzędem, też nie jest dla mnie. Najpewniej czuję się w dużym mieście bądź na przedmieściach takiego, wśród ludzi, z łatwym dostępem do komunikacji, szkół, lekarza, sklepów.
    • enigma81 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:29
      Mieszkam w sporej wsi pod miastem wojewódzkim.
      Na co dzień faktycznie na ulicach pustawo, ludzie rzadko chodzą na piechotę - najczęściej jeżdżą rowerami albo autami. U mnie jest wszystko - żłobek, przedszkole, podstawówka, kościół, sklepy, przychodnia, apteka, bankomat, stacja benzynowa.. Niby ok, ale i tak w zasadzie wszędzie trzeba dojeżdżać.
      Powietrze jest ok, cisza, spokój, fajni sąsiedzi, żyje się mniej anonimowo. To plusy.
      Minusy - żyje się mniej anonimowo wink Dojazdy - trudno bez dwóch samochodów (my mamy jeden i często brakuje drugiego). Koszty - paliwo, bilety miesięczne. Brakuje miejsc, do których młodzież mogłaby rozrywkowo wyskoczyć.
      Jak się żyje w takim miejscu zależy od mnóstwa czynników.
      Osobiście jestem na etapie wielkiej chęci powrotu do miasta.
    • ichi51e Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:34
      Az spojrzalam czy nie troll watek. Serio?
    • leosia-wspaniala Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 17:15
      Przecież to zależy. Są wsie na końcu świata, gdzie nawet sklepu nie ma, są wsie-sypialnie dużych miast, są miasteczka kilkutysięczne z podupadłym przemysłem w okolicy i bezrobociem 20%, a są miasteczka 20-tysięczne, o niezłej infrastrukturze, zadbane, zielone. Plusy - wszędzie blisko, minusy są różne, bo w jednym miasteczku może być np. fajne kino, ciekawe okolice do wędrówek/jazdy na rowerze, zgrana społeczność lokalna, w innym jedyną rozrywką będzie odpust parafialny.
    • kornelia_sowa1 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 23:35
      Mieszkam w dużej wsi, tuż obok małego miasteczka 😜
      We wsi mam szkole podstawową, urząd i spory market. Są też dwa przedszkola. Prywatne. I żłobek. Też prywatny.

      Tuż obok jestmiasteczko powiatowe. 5-6 minut autem, noooo 19 minut do centrum.
      LO plus inne szkoły ponadpodstawowe. Sklepów i marketów aż za dużo. Wszystko jest. Nawet Mac Donald 😜
      Do Krk kilkanaście kilometrów.

      Miejscowo robię zakupy tylko spozywcze/chemia

      Cała resztę zamawiam przez net.
      Nienawidzę galerii, sklepów wielkopowierzchniowych.

      Do teatru, kina, knajpek jeździmy do Krakowa a wracamy taksówka 😉
      • kornelia_sowa1 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 23:36
        10 minut do centrum, miało byc
    • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 23:39
      Mam stały kontakt z mieszkańcami takich miejscowości z racji wykonywanego zawodu. W sumie mam też kontakt z mieszkańcami przygranicznych, zapomnianych przez świat i ludzi wioseczek, liczących po 15 mieszkańców, a to jeszcze inna bajka. Inną bajką są też wioski - przedmieścia/sypialnie miast powiatowych, w których życie zbliżone jest do miejskiego, a dojazd do centrum zajmie 5-10 minut.

      Skupię się na miejscowościach typu " jeden sklep, jedna ulica, i numeracja domów do 150,ewentualnie przybytek kultu religijnego i ludziach w wieku produkcyjnym, którzy pracują i wychowują dzieci.

      Praca.
      Praca wygląda tak, że zazwyczaj dojeżdża się do większej miejscowości, np najbliższego miasta powiatowego. Poświęca się na ten dojazd około 20 do 40 minut w jedną stronę, czyli nie więcej, a czasem mniej niż w dużym mieście, w korkach. Nie ma komunikacji zbiorowej wcale lub prawie wcale, więc konieczny jest transport we własnym zakresie.
      Nierzadko ludzie w małych miejscowościach mają gospodarstwa rolne. Jeśli gospodarstwo jest małe, to przeważnie nie da się z niego utrzymać. Wówczas jedna osoba ogarnia takie gospodarstwo na "cały etat" i nie pracuje zawodowo,natomiast druga osoba ma zatrudnienie poza gospodarstwem + oczywiście obrabia to, co trzeba "na swoim".
      Jeśli gospodarstwo jest duże, wówczas funkcjonuje jak przedsiębiorstwo i cała rodzina w nim pracuje. Nierzadko dwa pokolenia.

      Edukacja
      Dzieci rodziców z małych miejscowości uczęszczają do placówek w rejonie gminy i wówczas dowozi je autobus szkolny. Są to małe, gminne szkółki, zbieranina dzieciaków z całej okolicy. Bywa, ze w takiej szkole uczy się 40-50 osób, czyli dzieciaków w jednej klasie może być pięcioro- ośmioro. Wszyscy się znają. Nie ma rozwarstwienia i różnic pomiędzy dziećmi, np pod względem zasobności portfela rodziców, kapitału kulturowego. Wszyscy są mniej więcej z jednego środowiska i o podobnym statusie. Szkoły są doinwestowane i w miarę dobrze wyposażone,natomiast nie ma kółek, atrakcyjnych zajęć dodatkowych itp,, bo nie ma kadry, która chciałaby dojeżdżać i je prowadzić. Jest problem z obsadą etatową nauczycieli. O ile polonistę, matematyka czy innego przedmiotowca, na którego przedmiot jest przewidziane dużo godzin łatwo jest znaleźć, tak przedmioty , których jest mało w siatce godzin stanowią problem. Ciężko jest znaleźć nauczyciela od plastyki czy historii, który przyjeżdżały na ułamek etatu do małej wiejskiej szkółki.
      Niektórzy rodzice decydują się dowozić dzieciaki do szkoły poza rejonem i przeważnie wybierają szkołę w pobliżu swojego miejsca zatrudnienia, łącząc dojazd do pracy z dowozem dziecka.
      Wiadomo, że na każde zajęcia dodatkowe, hobby, kółko trzeba dowieźć dziecko te 10, 15 lub 20 km i wiadomo, że oferta tychże w najbliższym mieście powiatowym będzie dużo mniejsza, niż w wojewódzkim i nieporównywalnie mniejsza niż w stołecznym mieście.
      Konie, gimnastyka artystyczna, basen karate, angielski, szkoła muzyczna,kółko plastyczne,kółko fotograficzne, kółko teatralne, klub piłkarski, tańce, basen - to jest wszystko co oferuje najbliższe miasto powiatowe.

      Zakupy
      Bieżące zakupy są ogarnianie przy okazji wizyt we wspomnianym wyżej mieście powiatowym niejako przy okazji. Raz w tygodniu większe zakupy, które są grubszą wyprawą.
      Dodatkowo w małych miejscowościach funkcjonuje sklep obwoźny, odpowiednik osiedlowego spożywczaka, do którego wyskakuje się w piżamie po bułki na śniadanie. W sklepie obwoźnym można się zaopatrzyć w podstawowe artykuły spożywcze, które sprzedawane są ze sporą marżą. Można tam nabyć świeże pieczywo, drożdże, o których się zapomniało przy okazji wizyty w dużym sklepie,paczkowane wędliny, itp. Sklep jeździ około 7 rano i można złożyć zamówienie specjalne, na produkty, które zostaną dowiezione kolejnego dnia. Jest taką możliwość, choć nie jest to konieczne, bo podstawowe produkty i tak zazwyczaj są- nawet bez zamówienia. Bardzo przydatne rozwiązanie w przypadku osób starszych, samotnych, niemobilnych.

      Codzienność
      Bardzo ogólne pojęcie. Już z tego co napisałam powyżej wynika, że codzienność jest ściśle związana z najbliższym miastem powiatowym. Tam są najbliższe dostępne rozrywki, kino, dom kultury. W małych miejscowościach nie ma zwyczaju spędzania czasu poza domem bo wiadomo,że wszędzie trzeba dojechać. Jest za to zwyczaj utrzymywania ścisłych kontaktów sąsiedzkich i kawa na tarasie u sąsiada jest odpowiednikiem wizyty w kawiarni. Kino, teatr, opera - raczej nie są praktykowane. Są osoby z małych miejscowości, które owszem korzystają, dojeżdżają do tych miejsc regularnie, ale to przypadki jednostkowe.
      Mieszkania i domy są bardzo tanie w takich miejscowościach. Dom spokojnie nadający się do zamieszkania o powierzchni 250m2 z działką około 800 m2 można kupić za 300-400 tys. Mieszkanie o powierzchni około 65 m- już za 160 tys.
      Życie toczy się powoli. To jest najbardziej zauważalna różnica pomiędzy dużą miejscowością a mieściną na końcu świata.



    • majenkir Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 00:41
      Ja urodzona i wychowana w Łodzi, teraz mieszkam w 7-tysięcznym miasteczku. Do dużego miasta już nigdy przenigdy bym się nie przeniosła.
    • joyce_byers Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 09:55
      Plusy.
      Nie ma korków. Droga z pracy do domu autem to max 3 minuty. W urzędach załatwisz wszystko od ręki bez umawiania sie i numerków. Lekarz POZ przyjmie cie w ciągu godziny od rejestracji, a nie za tydzień. Specjaliści dojeżdżają do mojego miasta z najbliższego dużego bez problemu mając u nas gabinety prywatne. Do innych muszę dojechać 60-100 km. Zakupy bezproblemowe. Mamy Biedre, Lidla. Genialne warzywniaki lokalne. Do centrum handlowego mam 40 minut drogi autem, do teatru, multikina także tyle. Żyje sie mega dobrze. Mam spokój, ciszę pipidówy, a w razie chęci pojechania do dużego miasta w 40 minut w nim jestem czyli mniej niz Wy stoicie w korkach w Warszawie.

      Minusy.
      Nie ma anonimowości, ale to czasami także plus np w urzędzie czy u lekarza. Szybciej wszystko załatwisz. Więcej minusow nie widze.
      • klaramara33 Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 11:13
        Dzięki braku anonimowości to ja wiem co robi mój syn ma podwórku gdy się dzieje vcoś ostrego. Ostatnio daleki sąsiad wulgarnie odzywał się do mojego syna, o czym dowiedziałam sie od sąsiadki, która jeszcze wstawiła się za moim synem po czym szybko przyszla do mnie zdać raport.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka