Dodaj do ulubionych

Ginekolog i wqrw z rana

29.06.21, 10:37
Chodze regularnie do ginekologa prywatnie robi mi też cytologię, ale ponieważ NFZ co 3 lata pozwala łaskawie robić za państwowe pieniądze więc co 3 lata chodzę do poradni państwowej na cytologię. Tyle płacę zdrowotnego, że mogę chociaz w ten sposób odebrać.. Byłam miesiąc temu, okazało się, że za wcześnie, pani sundace pani przyjdzie w II połowie czerwca.
Ok, poszłam dzisiaj...lekarka na NFZ nie zrobi mi cytologi bo...nie. Qrwa szlag mnie trafił. Nie istotne, że już może na NFZ, nie zrobi i już. Mam przyjść za 3-4 miesiące. I mówi do mnie- skończyłam wizytę, zegnam.
Tak mnie wqrwiła, że 4 km drogi do domu przeszłam w kilka minut takiego powera dostałam. Nawet na tramwaj nie czekałam.
Napisałam już bardzo negatywną opinię na znanylekarz i szykuję się do napisania skargi do NFZ i dyrekcji poradni.
Jak można być taką francą jak ta lekarka. Ona w ogóle ma negatywne opinie na znanylekarz, że wybiera pacjentki które leczy, że dla wybranych jest miła etc.
Szukam tez nowej poradni na NFZ żeby cytologię zrobić. A w tv tak pieprzą..profilaktyka najważniejsza.
Jasny gwint... tak się chciałam wypisać. Dzieki za wysłuchanie big_grin
Obserwuj wątek
          • sundace46 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 11:05
            m_incubo napisała:

            > To prywatnie też robisz czy jednak nie robisz?
            >
            Rozumiem, ze przerasta cię fakt, iz ktoś moze chodzić prywatnie do lekarza ale gdy wypada termin na NFZ badania egzekwować je od lekarza na NFZ? Aha big_grin
            • m_incubo Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 11:13
              Rozumiem, że przerasta cię odpowiedź na proste pytanie?
              Sama zaznaczasz a starterze, że chodzisz prywatnie i robi ci też cytologię. To robi czy nie robi, skoro ostatnio byłaś trzy lata temu?
              Może przypomnij sobie najpierw gdzie chodzisz i po co, a potem startuj do mnie smile
              • sundace46 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 11:16
                m_incubo napisała:

                > Rozumiem, że przerasta cię odpowiedź na proste pytanie?
                > Sama zaznaczasz a starterze, że chodzisz prywatnie i robi ci też cytolog
                > ię. To robi czy nie robi, skoro ostatnio byłaś trzy lata temu?
                > Może przypomnij sobie najpierw gdzie chodzisz i po co, a potem startuj do mnie
                > smile
                >
                No popatrz, innych czytanie ze zrozumieniem nie przerasta ciebie tak. Z mojej strony EOT
                • ritual2019 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 11:22
                  sundace46 napisał(a):

                  > No popatrz, innych czytanie ze zrozumieniem nie przerasta ciebie tak.

                  Mnie najwidoczniej tez bo nie wiem czy ty mialas ostatnia cytologie na nfz 3 lata temu czy w ogole 3 lata temu?
                • azalee Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 11:27
                  sundace46 napisał(a):

                  > No popatrz, innych czytanie ze zrozumieniem nie przerasta ciebie tak. Z mojej s
                  > trony EOT

                  Ja tez nie zrozumialam : piszesz ze robisz cytologie co 3 lata na NFZ, a w miedzyczasie rowniez prywatnie. Wiec kiedy ostatnio robilas prywatnie? Bo moze lekarka stwierdzila ze wystarczajaco niedawno i nie ma po co powtarzac zbyt czesto.
                    • sundace46 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 11:45
                      Taa, zważywszy, ze lekarz na NFZ i lekarz do którego chodze prywatnie to 2 różne osoby. Jak widac dla niektórych to zbyt skomplikowane. big_grin i dopuszczalny jest tylko jeden i ten sam lekarz prywatnie i na NFZ.
                      • m_incubo Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 14:22
                        Co ty bredzisz w ogóle?
                        Ktoś twierdzi, że to jeden i ten sam lekarz? Nie rozumiesz tego, co ci ktoś odpisuje, nie potrafisz pisać składnie, a doradzasz komuś czytanie ze zrozumieniem? 😀
                      • iwles Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 12:04
                        azalee napisał(a):

                        > Nie ma potrzeby robic cytologii czesciej niz co trzy lata (jesli nie ma do tego
                        > przeslanek), a zbyt czeste pobieranie materialu moze dawac falszywe wyniki.


                        ale pani doktor powiedziała je, że może przyjść za 3 miesiące. Dlatego pytam - czy te 3 miesiące coś zmienią ?
                      • shmu Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 13:51
                        Says who?
                        Moja pani ginekolog mi powiedziała, że odgórnie rekomenduje się co trzy lata. Ona uważa, że to zbyt długo, ale jak chce częściej to muszę zapłacić. I płace.
                      • szmytka1 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 13:55
                        kochana, miałam cytologię w lipcu 2020, w kwietniu 2021 byłam w takim stanie, że prosto na biopsję próbki poszły uncertain Szczęsliwie dla mnie, dobre zakonczenie, ale nie mow, że nie ma potrzeby częściej niż 3 l...
                        • memphis90 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 14:23
                          Ale wyszło coś, czy zapalenie? Bo ogólnie uważa się (i za tym przemawi statystyka), że rak szyjki rozwija się bardzo pomału. Raczej nie masz takich sytuacji, ze w ciągu 9 miesięcy ze stanu zdrowia rozwinie się rak inwazyjny.
                          • iwles Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 15:09
                            memphis90 napisała:

                            > Ale wyszło coś, czy zapalenie? Bo ogólnie uważa się (i za tym przemawi statysty
                            > ka), że rak szyjki rozwija się bardzo pomału. Raczej nie masz takich sytuacji,
                            > ze w ciągu 9 miesięcy ze stanu zdrowia rozwinie się rak inwazyjny.


                            ja już nie wierzę, w te statystyki.
                            Akurat może nie o raka szyjki macicy mi chodzi, ale inne, które też podobno rozwijają się na tyle wolno, że zalecany odstęp między badaniami ma wystarczyć. A nie wystarcza. Jeżeli komórki są agresywne, to po zalecanym czasie rak jest już rozsiany.
                            Statystyki sobie, a życie sobie.
                            Tyle że w leczeniu powinien ważniejszy być człowiek, a nie statystyki.
                          • sojka.99 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 18:08
                            memphis90 napisała:

                            > Ale wyszło coś, czy zapalenie? Bo ogólnie uważa się (i za tym przemawi statysty
                            > ka), że rak szyjki rozwija się bardzo pomału. Raczej nie masz takich sytuacji,
                            > ze w ciągu 9 miesięcy ze stanu zdrowia rozwinie się rak inwazyjny.
                            >

                            A ty wierzysz że każdy prawidłowy wynik cytologii oznacza brak zmian?
                            To ja ci powiem że czułość cytologii wynosi jakieś 50-60%. I to jeden z powodów dla których warto robić częściej niż co 3 lata.
                  • sundace46 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 11:47
                    azalee napisał(a):

                    > sundace46 napisał(a):
                    >
                    > > No popatrz, innych czytanie ze zrozumieniem nie przerasta ciebie tak. Z m
                    > ojej s
                    > > trony EOT
                    >
                    > Ja tez nie zrozumialam : piszesz ze robisz cytologie co 3 lata na NFZ, a w mied
                    > zyczasie rowniez prywatnie. Wiec kiedy ostatnio robilas prywatnie? Bo mo
                    > ze lekarka stwierdzila ze wystarczajaco niedawno i nie ma po co powtarzac zbyt
                    > czesto.


                    Prywatnie robiłam pod koniec ub. roku a państwowo 3 lata temu. Załapałaś? Czy dalej nie...
                    Poza tym lekarz na NFZ i lekarz prywatnie to dwie różne osoby, w związku z tym co ma jedno badanie do drugiego
                    Ale wg. ciebie można chodzić do dwóch lekarzy i robić cytologię prywatnie i na NFZ czy raczej to wykluczasz? big_grin Paranoja. big_grin
                    • azalee Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 11:56
                      Po pierwsze, jestes bardzo agresywna, Jesli z lekarka rozmawialas w tym samym tonie to nie dziwie sie ze nie miala ochoty na wyjasnienia.
                      Po drugie, jesli robilas cytologie 6 miesiecy temu, to jest to niewskazane zeby ja powtarzac teraz (wynik moze byc falszywie dodatni).
                      Cytologie powinno sie robic co 3 lata, chyba ze masz powazne wskazania aby robic czesciej, ale wtedy lekarka wiedzialaby o tym i rozmowa wygladalaby inaczej.
                          • sundace46 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 12:06
                            ritual2019 napisał(a):

                            > sundace46 napisał(a):
                            >
                            > > Jasne to lekarka miała rację big_grin
                            >
                            > Jesli jej powiedzialas ze ostatnia mialas 6m-cy temu a nie 3 lata temu to owsze
                            > m miala racje


                            Gdzie ja napisałam, ze to powiedziałam? Pokaż mi to...czekam big_grin
                            • ritual2019 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 12:18
                              sundace46 napisał(a):

                              > ritual2019 napisał(a):
                              >
                              > > sundace46 napisał(a):
                              > >
                              > > > Jasne to lekarka miała rację big_grin
                              > >
                              > > Jesli jej powiedzialas ze ostatnia mialas 6m-cy temu a nie 3 lata temu to
                              > owsze
                              > > m miala racje
                              >
                              >
                              > Gdzie ja napisałam, ze to powiedziałam? Pokaż mi to...czekam big_grin

                              To co jej powiedzialas? Nie zadala ci pytania kiedy mialas ostatnio pobierany material? Czy moze jednak ale sklamalas? Umowilas sie na pobranie materialu do tej cytologii czy tak poprostu poszlas?
                            • irma223 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 13:41
                              sundace46 napisał(a):

                              > ritual2019 napisał(a):

                              > >
                              > > Jesli jej powiedzialas ze ostatnia mialas 6m-cy temu a nie 3 lata temu to
                              > owsze
                              > > m miala racje
                              >
                              >
                              > Gdzie ja napisałam, ze to powiedziałam? Pokaż mi to...czekam big_grin

                              Jesteś dość agresywna do przypadkowych osób. I to nie tylko w tym wątku, w tym o remoncie w kamienicy też. Robiłaś badania tarczycy może?
                              • sundace46 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 14:53
                                irma223 napisała:

                                > sundace46 napisał(a):
                                >
                                > > ritual2019 napisał(a):
                                >
                                > > >
                                > > > Jesli jej powiedzialas ze ostatnia mialas 6m-cy temu a nie 3
                                > lata temu to
                                > > owsze
                                > > > m miala racje
                                > >
                                > >
                                > > Gdzie ja napisałam, ze to powiedziałam? Pokaż mi to...czekam big_grin
                                >
                                > Jesteś dość agresywna do przypadkowych osób. I to nie tylko w tym wątku, w tym
                                > o remoncie w kamienicy też. Robiłaś badania tarczycy może?

                                Nie, ale mam bidet big_grin Pasuje ci? big_grin
                      • asia.sthm Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 12:16
                        azalee napisala:
                        > Jesli z lekarka rozmawialas w tym samym tonie to nie dziwie sie ze nie miala ochoty na wyjasnienia.

                        Lekarka musi miec ochote na wyjasnienia bez wzgledu na ton pacjentki, nawet jesli ty ten "brzydki" ton tylko domniewywasz.
              • jowita771 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 11:26
                Robi prywatnie, ale co trzy lata należy się na NFZ i właśnie teraz się należy. Dlaczego ma płacić prywatnie, jeśli już zapłaciła w składkach i ma prawo skorzystać? Lekarce powinien ktoś uświadomić, że żadnej łaski nie robi i z własnej kieszeni za to nie płaci.
        • sundace46 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 11:06
          nigdynigdynigdy84 napisała:

          > Ale w takim razie po x.uj te składki na NFZ?

          No też mnie to zastanawia. Żeby pałace państwu w NFZ budować...chyba...i dawac premie. A i żeby dla handlarza bronia było...bo to chyba z tych pieniędzy poszło?!
          • bertie Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 13:42
            Nie tylko emeryci... ja do emerytury mam jeszcze min. 2 dekady, a za swój główny lek zapłaciłam dziś 10zł ryczałtu, a nie 800 zł.
            Zdrowi ludzie nie widzą tego, że NFZ działa jak ubezpieczalnia, a nie jak lokata w banku, na którą odkładasz pieniądze, aby je kiedyś wykorzystać na swoje wizyty...
            • sundace46 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 14:54
              m_incubo napisała:

              > Emeryci też opłacają składkę zdrowotną, więc dlaczego niby mieliby się nie lecz
              > yć i skąd teza, że leczą się "za jej"?
              > Ludzie, macie jakieś pojęcie o składkach zdrowotnych?
              >
              Jak czytam niektóre wątki to spora część ematek nie ma pojęcia o niczym big_grin ale się wypowiadają bo moga big_grin
            • kk345 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 18:55
              m_incubo napisała:

              > Ludzie, macie jakieś pojęcie o składkach zdrowotnych?
              >
              A tu masz? Wiesz na przykład ile wpłaciłaś w swoim życiu składek i ile kosztowały procedury medyczne, z jakich skorzystałaś ty i ewentualne dzieci podpięte do twojej składki ? A jaki jest koszt dnia pobytu (nie leczenia, samego pobytu) na OIOMie? I jak działa zasada solidarności społecznej oraz z czego są leczone nieubezpieczone ciężarne na przykład? Takie tam bzdurki...
              • m_incubo Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 19:05
                Tak, wiem.
                Wiedziałam to już wcześniej, a od kilku lat może się dowiedzieć dosłownie każdy, również ty, wchodząc na swoje internetowe konto pacjenta. Masz info z kwotami co do grosza, ile składek wpłaciłaś, ile i na co wykorzystałaś i ile kosztowała NFZ twoja recepta np. na eurhyrox.
                Ja np. wykorzystuję jakieś 4% tego, co wpłacam.
                Mój ojciec, który umarł na nowotwór, wykorzystał w dwa lata dużo więcej, niż wpłacił przez całe życie.
                Spróbuj błysnąć czymś jeszcze.
                • kk345 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 19:52
                  To skoro ojciec wykorzystał więcej niż wpłacił, to skąd wzięła się brakująca kwota? Bo oburzasz się za pomysł, że ktoś leczy się "z czyjejś składki" a przecież z tej twojej hipotetycznie leczy się i bezrobotny mąż, i dzieci, i ojciec z nowotworem. Niby rozumiesz system, więc skąd protest?
    • sundace46 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 11:13
      Wiecie, ja mieszkam w Łodzi, pójdę za kilka dni do innego lekarza, ale jak trafiłoby to na kobietę z wsi zabitej dechami, której po prostu nie stac na wyjazd do miasta i szukanie innego lekarza?
      Skargę wysłałam do dyrekcji poradni, do nfz i do rzecznika praw pacjenta. Niech się dzieje. Ciekaw, czy ktoś z tych miejsc, biur mi odpowie.
      • asia.sthm Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 11:17
        > Ciekaw, czy ktoś z tych miejsc, biur mi odpowie.

        Mozesz pobebnic domagajac sie odpowiedzi. Zaprzyj sie.
        To jest idealna okazja zeby konsekwentnie dopiac swego. Chorzy ludzie nigdy nie maja sily do walki, do szarpania sie z sysyemem - ty mozesz sobie pozwolic dac upust slusznemu wqurwieniu.
      • iwles Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 11:39
        sundace46 napisał(a):

        > Dzięki dziewczyny, wypisałam się, wygadałam, wqrw mi puścił idę chłodnik szykow
        > ać big_grin Pozdrawiam smile
        > Ps. czy któraś z was chodzi na NFZ do lekarza? Jak przebiegaja te wizyty?


        ja chodzę. W życiu żaden lekarz nie zakończył wizyty, jak ten twój. A cytologię robię częściej niż raz na 3 lata ( raz na rok), ze względu na historię nowotworową i przyjmowane leki.
        • sundace46 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 11:51
          iwles napisała:

          > sundace46 napisał(a):
          >
          > > Dzięki dziewczyny, wypisałam się, wygadałam, wqrw mi puścił idę chłodnik
          > szykow
          > > ać big_grin Pozdrawiam smile
          > > Ps. czy któraś z was chodzi na NFZ do lekarza? Jak przebiegaja te wizyty?
          >
          >
          >
          > ja chodzę. W życiu żaden lekarz nie zakończył wizyty, jak ten twój. A cytologię
          > robię częściej niż raz na 3 lata ( raz na rok), ze względu na historię nowotwo
          > rową i przyjmowane leki.
          >
          >
          Ja mam w rodzinie obciążenie genetyczne tego typu nowotworem więc robię mniej więcej 2 w roku cytologię, ale prywatnie. Tak zalecil lekarz prywatnie, do którego chodze od wielu lat.
          Za kilka dni idę do innej poradni na NFZ mam nadzieję że tym razem trafię ok. Gorzej już nie moze...chyba być. Mam zamiar zrobić tę cytologię na NFZ. Płace tyle zdrowotnego, ze należy się.
            • iwles Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 12:06
              ritual2019 napisał(a):

              > A moze powinnas wybrac opieke zdrowotna prywatnie lub panstwowo. Lekarz nfz nie
              > zna przeciez twojej historii zdrowotnej prywatnej i zalecen prywatnego lekarza
              > .

              a co stoi na przeszkodzie, żeby dowiedział się o obciążeniach genetycznych i sam zdecydował o częstszym badaniu?
              • ritual2019 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 12:20
                iwles napisała:

                > a co stoi na przeszkodzie, żeby dowiedział się o obciążeniach genetycznych i sa
                > m zdecydował o częstszym badaniu?
                >

                Nic i pewnie by zdecydowal ale autorka watku przeciez tego lekarzowi na nfz nie powiedziala, nie zdeklarowala ze chce leczyc sie ma nfz bo wybrala prywatnie ona tylko poszla na cytologie. Jak wygladala rozmowa to wiemy tylko od autorki watku a ciekawie byloby dowiedziec sie od lekarza.
                • iwles Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 12:40
                  ritual2019 napisał(a):


                  > Nic i pewnie by zdecydowal ale autorka watku przeciez tego lekarzowi na nfz nie
                  > powiedziala, nie zdeklarowala ze chce leczyc sie ma nfz bo wybrala prywatnie o
                  > na tylko poszla na cytologie. Jak wygladala rozmowa to wiemy tylko od autorki w
                  > atku a ciekawie byloby dowiedziec sie od lekarza.


                  widząc takie podejście pani doktor, sama straciłabym ochotę być jej pacjentką.
                  Nadaje się tylko do pobrania materiału. Wróć! do tego tez się nie nadaje.
                    • iwles Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 12:54
                      ritual2019 napisał(a):


                      > Wiesz tylko tyle co napisala autorka.


                      no dobra, spróbuję sobie wyobrazić:
                      wchodzi S do gabinetu
                      - chciałabym zrobić cytologię, własnie minęły 3 lata od ostatniej cytologii na NFD/
                      - czy robiła pani w międzyczasie cytologię?
                      - tak, prywatnie, na jesieni
                      -------------------------------------------------
                      - w takim razie prosze przyjść za 3-4 miesiące. Koniec wizyty, Żegnam.


                      (a teraz jak powinna wyglądać wersja od kresek):
                      - dlaczego pani chce tak często ?
                      - mam obciążenia genetyczne, dlatego lekarz, u którego się leczę zalecił częstsze kontrole.
                      - jakie obciążenia? Proszę powiedzieć kto i na co chorował w pani rodzinie?
                      ...itd...itd...


                      NORMALNY lekarz zainteresowałby się, a nie wyprosił pacjenta z gabinetu.
          • iwles Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 12:13
            sundace46 napisał(a):

            > Ja mam w rodzinie obciążenie genetyczne tego typu nowotworem więc robię mniej w
            > ięcej 2 w roku cytologię, ale prywatnie. Tak zalecil lekarz prywatnie, do które
            > go chodze od wielu lat.


            spytaj tego lekarza, do którego teraz pójdziesz, czy móglby ci dać skierowanie na badania genetyczne.
            Wiem, że jest jakiś ogólnopolski program profilaktyczny, do którego należy m.in. laboratorium badań genetycznych w Strońsku (to niedaleko ciebie chyba) : Strońsko 20 a, tel. 43 823 14 47 (tam pobierają materiał do badań, a kolejki, w porównaniu np. z Warszawą mają bardzo krótkie, bo mało kto o nich wie)
          • memphis90 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 14:27
            >Ja mam w rodzinie obciążenie >genetyczne tego typu nowotworem
            Akurat tak szyjki w ogóle nie jest uwarunkowany genetycznie, tylko najczęściej związany z wirusem HPV. Genetyka odzywa się w raku jajnika, ale tam z kolei cytologia nic nie daje.
      • tola1990 Re: Ginekolog i wqrw z rana 30.06.21, 09:39
        Ja chodzę na NFZ od lat do tej samej lekarki i sobie chwalę, fakt, że wizyty mam na tyle często, że to ona pilnuje terminu cytologii, która robi mi raz w roku. Ogólnie empatyczna, w porządku babka 👍
      • ulka13.13 Re: Ginekolog i wqrw z rana 01.07.21, 19:05
        Zagadnęłam kiedyś lekarza na temat profilaktyki raka szyjki macicy. Na korytarzu wisiał wtedy plakat ze co 2 lata bodajże należy robić. Lekarz mnie opieprzył,
        że jakie 2 lata?? Co rok trzeba i on tak właśnie robi. I jest to państwowa przychodnia na NFZ . Nie wiem jak to działa ale raz w roku mam robioną cytologię.
    • joaaa83 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 11:18
      W takim przypadku też bym napisała skargę do dyrekcji przychodni i Rzecznika Praw Pacjenta. Uważam, że odmowa badań profilaktycznych, które Ci się należą, to jest już grube przewinienie. Zwłaszcza, że kobiety są wręcz namawiane do cytologii, programy profilaktyczne itp. Kiedyś jakieś upominki dostałam nawet, że sobie w centrum onkologii cytologię zrobiłam.
    • ludzikmichelin4245 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 12:49
      Kręć aferę, trzymam kciuki.
      Czytałam gdzieś, że Polska jest w europejskim ogonie jak chodzi o profilaktykę raka szyjki macicy.
      Nie wiem jakie są oficjalne zalecenia, ale wydaje mi się, że cytologia co trzy lata u kobiety aktywnej seksualnie to strasznie rzadko uncertain

        • ludzikmichelin4245 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 13:17
          Tak, zalecenia są chyba ogólnoświatowe. Chodzi mi natomiast o to, że zapadalność w PL mamy wyższą, niż w innych krajach, więc może powinniśmy testować częściej?
          Inna rzecz, że jak znalazłam na stronie amerykańskiego towarzystwa gin. i położników zrezygnowano z corocznej cytologii na rzecz częstotliwości co trzy lata, gdyż mimo, że udawało się dzięki temu wyłapać więcej przypadków, to en masse coroczne badanie było dla kobiet źródłem stresu (z uwagi na częste false positive).
          Nie wiem, czy przekonuje mnie to uzasadnienie, ale cóż, tak radzą specjaliści.
          • azalee Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 13:33
            Czestsze testowanie nie rozwiaze problemu, wrecz przeciwnie, nie powinno sie pobierac materialu do cytologii zbyt czesto.
            Mysle ze problemem w Polsce jest odsetek kobiet, ktore rzeczywiscie te cytologie wykonuja regularnie co 3 lata (gros kobiet, zwlaszcza spoza duzych miast i zwlaszcza po ustaniu aktywnosci seksualnej, zupelnie zaniedbuje badania ginekologiczne).
        • sol_13 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 18:13
          Co 3 lata to jest zdecydowanie za rzadko. U kumpeli rak szyjki rozwinął się w 8 miesięcy.
          Ja robię raz w roku caly komplet razem z usg transwaginalnym i piersi. Wszystkie moje znajome tak robią.
          • ritual2019 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 18:44
            Nie, to nie jest za rzadko. Rak szyjki macicy nie rozwija sie szybko. W wiekszosci krajow gdzie stosuje sie Evidence Based Medicine zalecenia sa co 3 lata. Pokolenia zaszczepione na HPV beda robic co 10 lat a docelowo wcale. Te kraje maja niski procent zachorowan na raka szyjki macicy.
            • sojka.99 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 19:36
              Mogła mieć dobrze pobrany a i tak wynik mógł być fałszywie negatywny. To badanie obarczone sporym błędem. To logiczne że szybciej wylapiesz zmiany jeśli wykonasz badanie co rok niż co 3 lata.
            • sol_13 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 21:29
              m_incubo napisała:

              > Kumpela miała najprawdopodobniej źle pobierany materiał do cytologii, co zdarza
              > się wcale nierzadko.
              > Rak szyjki, który rozwinął się w niecały rok, jest cholernie mało prawdopodobny
              > .

              Kumpela w efekcie miała wycinaną część szyjki, więc nie, nie był to błędny wynik. Twierdziła, że na poprzedniej cytologii była 8m wcześniej i było wszystko w porządku.
              • alessa28 Re: Ginekolog i wqrw z rana 30.06.21, 08:06
                sol_13 napisała:

                >
                > > .
                >
                > Kumpela w efekcie miała wycinaną część szyjki, więc nie, nie był to błędny wyni
                > k. Twierdziła, że na poprzedniej cytologii była 8m wcześniej i było wszystko w
                > porządku.

                Sorry na tej zasadzie można podważyć każde badanie .dziś robisz i masz okay a za miesiąc źle.

                Beznadziejna retoryka.kumpela musiała mieć wcześniej źle pobierany materiał bo wbrew pozorom wiele położnych czy nawet lekarzy pobiera go nieprawidłowo.
                Widocznie coś już wcześniej się działo .ja też nie wierzę w super cytologię a za kilka miesięcy wycinanke.
                • sol_13 Re: Ginekolog i wqrw z rana 30.06.21, 10:57
                  Oczywiście mogło tak się zdarzyć, chociaż z tego co pamiętam chodziła do dobrego, znanego lekarza.
                  Niemniej jesli kolejna zrobilaby po 3 latach zamiast tych 8 miesięcy, to nie chcę nawet myśleć, co by było.
    • aguha Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 13:08
      Szkoda mi czasu na bieganie od gabinetu prywatnego do gabinetu na nfz. Raz do roku umawiam się na wizytę do swojej ginekolog. Mam wtedy zrobioną cytologię + usg.
      Po to umawiam się na wizytę prywatną, żeby uniknąć właśnie takich sytuacji jak Twoja.
      • sundace46 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 14:57
        aguha napisała:

        > Szkoda mi czasu na bieganie od gabinetu prywatnego do gabinetu na nfz. Raz do r
        > oku umawiam się na wizytę do swojej ginekolog. Mam wtedy zrobioną cytologię + u
        > sg.
        > Po to umawiam się na wizytę prywatną, żeby uniknąć właśnie takich sytuacji jak
        > Twoja.

        Ja generalnie też z tego powodu chodze prywatnie, ale uznalam w swojej naiwności, ze odzyskam poprzez cytologię chociaż część kwoty ze zdrowotnego, o święta naiwności.
    • alessa28 Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 14:06
      Nie dziwię się wkurwowi.ja robię raz do roku ,czasem szybciej,np robiłam w czerwcu 2020 i w lutym 2021 .w sumie każdy lekarz w rozmowie zaleca USG oraz cyto raz w roku ,raz na 3 lata to imho za długo.
          • homohominilupus Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 18:36
            ritual2019 napisał(a):

            > homohominilupus napisała:
            >
            > > Ja tez robie raz w roku. No i właśnie mam powtórzyć, bo coś panią doktor
            > zanie
            > > pokoiło. Mam się denerwować? Pocieszycie?
            > >
            > 😀😀😀


            A tak konkretnie to co cię rozbawiło?
        • alessa28 Re: Ginekolog i wqrw z rana 30.06.21, 08:11
          homohominilupus napisała:

          > Ja tez robie raz w roku. No i właśnie mam powtórzyć, bo coś panią doktor zanie
          > pokoiło. Mam się denerwować? Pocieszycie?

          Ja w sumie żadnych zaleceń do robienia co rok nie mam,bo odkąd pamiętam a robię cytologię już całe lata,nigdy nie miałam wyniku innego niż 1,2 grupa(jak jeszcze był papanicolau ,teraz oczywiście bethesda)-zatem zawsze w porządku.

          Wyluzuj -cos ja mogło zaniepokoić bo lekarze lubią dmuchać na zimne .mnie parę razy też zdrowo nastraszyli a potem wszystko okazało się okay.

          Więc dla pewności powtórz i nie rozkminiaj za bardzo .wszystko się zapewne wyjaśni i będzie ok.
          >
    • bei Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 15:06
      Moja koleżanka obdzwoniła wszystkie przychodnie w Krakowie, ktore mają swoje strońy w internecie i informacje, ze maja kontrakt z NFZ i w ich usługach jest również wyjmowanie i zakładanie spiral antykoncepcyjnych bez żadnych opłat. Okazało się, ze tylko jedna potwierdziła, ze wyjmą spiralę ża darmo, ale w żadnej nie można założyć bez opłaty. Chodzi mi o samo zakładanie, bo spiralę to wiadomo-trzeba sobie kupić. Gdy koleżanka zwracała uwagę, ze na stronie jest taka informacja, która niepotrzebnie wprowadza w błąd, to kręcili, ze nie mają warunków (musi być higienicznie) by taki zabieg przeprowadzać…
      • swinka-morska Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 15:16
        bei napisała:

        > Moja koleżanka obdzwoniła wszystkie przychodnie w Krakowie, ktore mają swoje st
        > rońy w internecie i informacje, ze maja kontrakt z NFZ i w ich usługach jest r
        > ównież wyjmowanie i zakładanie spiral antykoncepcyjnych bez żadnych opłat. Okaz
        > ało się, ze tylko jedna potwierdziła, ze wyjmą spiralę ża darmo, ale w żadnej n
        > ie można założyć bez opłaty. Chodzi mi o samo zakładanie, bo spiralę to wiadomo
        > -trzeba sobie kupić. Gdy koleżanka zwracała uwagę, ze na stronie jest taka info
        > rmacja, która niepotrzebnie wprowadza w błąd, to kręcili, ze nie mają warunków
        > (musi być higienicznie) by taki zabieg przeprowadzać…

        To jest śmierdząca kościółkiem nagminna sprawa - wszystkie gabinety mające kontrakt NFZ-owy na ginekologię powinny świadczyć w swoim podstawowym zakładanie spiral, a jakoś tak się dziwne składa, że wszystkie się od tego wykręcają.
    • kasiaakasiaa Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 19:07
      na nfz jest czełozna/pielęgniarka pobiera cytologię, może tam tez tak było, poza tym trzeba wypełnić druczek przed przynajmniej z 5 lat temu tak było. Moze to wynika z faktu że nie zgłosiłaś wczesniej chęci na cytologię i tam to nie lekarz pobiera?
    • kocynder Re: Ginekolog i wqrw z rana 29.06.21, 19:13
      Solidarnie - w pełni rozumiem wkurw! I w pełni popieram zarówno obsmarowanie lekarzycy (bo nie lekarki przecież!) na wszystkich możliwych portalach, oraz skargę zarówno do NFZ jak i do dyrekcji poradni.
      Niestety, nie pocieszę. Znaleźć dobrego ginekologa graniczy z cudem! I to już nie tylko na NFZ, ale nawet i prywatnie! Przeszłam już x lekarzy tej specjalizacji i ŻADEN nie był "w porządku" - już nie mówię, że dobry! Kilka "historii", które mnie osobiście spotkały:
      1/. pani bardzo znana, z "szeptaną opinią" genialnej. Na wizytę (w przychodni, NFZ) spóźniła się... 2,5 godziny. Na delikatną wymówkę zblazowanym tonem odburknęła "No przecież przyszłam!". Łaskawca, doprawdy. Wizyta trwała 10 minut (z zegarkiem w ręku, wliczając w to czas na rozebranie się i ubranie!). Żadnych zleconych badań, nic. Pani doktor zaopiniowała, że wszystko ok i następna proszę.
      2/. pani z równie świetnymi opiniami, do tego skoligacona z pewnym popularnym muzykiem, co (podobno) dodawało jej splendoru. Nie w moich oczach. Wizyty prywatne wyłącznie. Była świetna, ale... W pewnym momencie zaczęła mieć "poślizgi" czasowe. I to coraz dłuższe. No i kiedyś "bomba wybuchła". Bo cztery pacjentki w poczekalni się dogadały, że zostały umówione na ta samiutką godzinę! Zapytana pani doktor odwarknęła, że to "jej a nie nasza (pacjentek) sprawa jak rejestruje, i że czasem się zdarzy, że ktoś nie przyjdzie, to ona nie myśli siedzieć za nic!". Poza tym wywindowała ceny w sposób niewyobrażalny (porównując z kwotami dzisiejszymi wizyt prywatnych - za wizytę żądałaby 600,-).
      3/. pan doktor (wizyta na NFZ). Sam nie ruszył tyłka zza biurka, badanie itd - stażystka. Plus komentarze, że on się nie będzie fatygował dla byle d..., opinie o budowie pacjentek typu "Ale sterciocha sadła! A ta poprzednia to chuda jak spróchniały szkielet, hehehe" - śmiało, przy pacjentce! "Dowcipy" w rodzaju "A twój stary to pewnie zasłania cię świerszczykami w sypialni?"...
      Takich (i innych) historii mogłabym przytoczyć wiele. Jedyna pani doktor - ginekolog, do której trafiłam, a która była wspaniała, cudowna, mądra, nie oceniała, nie krytykowała, acz potrafiła obsztorcować za zaniedbania - wzięła i zmarła. Nieodżałowana...