Dodaj do ulubionych

Dziwactwa waszych rodziców

29.06.21, 10:53
Kontynuując temat wink Moja matka uważała, że do kawiarni chodzą tylko prostytutki. Nie wiem, skąd jej się to wzięło. Przeszlo jej z wiekiem. Drugie dziwactwo, które jest wciąż aktualne, to bezwzględny zakaz kąpieli czy mycia włosów w niedzielę, bo to straszny grzech, ponieważ jest ciężką pracą. Co ciekawe, bicie kotletów schabowych już nie smile
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 10:57
      gadulstwo. Strasznie duzo nadaje. Zamecza tym trajkotaniem. Najgorsze ze wnuk ma to po niej.
      Poza tym to kobieta wyksztalcona, niekatoliczka i niezabobonna.
    • mikams75 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:00
      po knajpach rozbijaja sie bogacze;
      zakaz kapieli i mycia wlosow w chorobie, w ogole w chorobie zakaz ubierania sie i wstawania z lozka.
      Cieple ubranie musi byc grube, ja zawsze kupuje marne cienizny.
    • nigdynigdynigdy84 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:00
      Ojciec: po co myć często głowę, raz w tygodniu to max, i bez odżywki bo szkoda pieniędzy, odżywki to tylko moje fanaberie jego zdaniem były.
      Matka- nie je w restauracjach, bo się brzydzi na cudzych talerzach i niewiadomo kto te sztućce w ustach miał
      • aniani7 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:05
        Tez tylko raz w tygodniu, bo wlosy będą słabe i będą się bardziej przetluszczały, taaa
        • iwoniaw Re: Dziwactwa waszych rodziców 01.07.21, 22:24
          aniani7 napisała:

          > Tez tylko raz w tygodniu, bo wlosy będą słabe i będą się bardziej przetluszczał
          > y, taaa

          Takich rzeczy oni nie wymyślali sami, na własne oczy widziałam takie porady drukiem w gazetach i poradnikach z tamtych czasów.
          • aniani7 Re: Dziwactwa waszych rodziców 02.07.21, 20:53
            Moja tesciowa wyczytala, ze nie mozna uzywac kremu do twarzy na noc, bo skora musi oddychac i za kazdym razem wieczorem musialam tego wysluchac.
    • mia_mia Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:08
      Nic ciekawego nie dopiszę chyba, nawet to co przeczytałam to dla mnie kosmos, ale chętnie poczytam.
    • berdebul Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:13
      Mycie włosów raz w tygodniu bo się będą przetluszczac. Traktowanie mycia włosów jako ciężkiej pracy.
      Prace domowe jako katorga i bóg wie co, majac do dyspozycji odkurzacz, myjkę parową itd, nie mówię o szorowanie podłogi ryżowa szczotką. 🙄
      Wydawanie całej dostępnej kasy na hobby. Co tam inne potrzeby.
      Zapasy leków i leczenie się samemu, zamiast pójście do lekarza.
      Olewanie profilaktyki.
      • mia_mia Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:15
        Prace domowe to katorga, nawet z iRobotami, tu dię zgodzę😂
        • berdebul Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 12:38
          Zwłaszcza jak myjesz okna przy minus kilku stopniach na zewnątrz, bo trzeba umyć na święta! I wiele innych, podobnych pomysłów. Co roku cierpi, jak się okazuje że nie rujnuję domu dla Jezuska i najwyżej będę miała nieodkurzone w pralni/garażu. wink
          • mia_mia Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 13:05
            Dla Jezuska nigdy nie myłam ani dla Zeusa ani Mahometa😂
          • mikams75 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 13:25
            o tak! szorowanie okien i balkonu w duzy mroz, trzeba lac wrzatek, parzyc sobie rece ale wtedy tak szybko nie zamarza. Dlugie lata tlumaczylam, a to nawet dla Jezuska nie bylo, bo moja rodzina niezbyt religijna byla. W koncu zaprzestala jak zobaczyla u mnie, ze swieta moga sie odbyc bez takiej harowy (oczywiscie w swieta trzeba bylo odchorowac to mycie okien) a okien i balkonu nie widac.
            • caponata75 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 15:17
              Wrzątek szybciej zamarza.
              pl.m.wikipedia.org/wiki/Efekt_Mpemby
              • mikams75 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 16:12
                zebym to wczesniej wiedziala!
                ale chyba u nas na balkonie nie bylo tych okreslonych warunkow, bo jakos myla balkon.
              • memphis90 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 17:37
                W 2013 r. przyczynę zjawiska przypisano istnieniu pamięci wiązań wodorowych (aaaaa, pamiec wody!!!) i nadstałości(ang.) powierzchni wody[3]. Istnienie efektu Mpemby zostało jednak zakwestionowane w 2016 r.[4]

                Szybsze zamarzanie cieplejszej wody nie jest na pewno stałym zjawiskiem ani normą, a zjawiskiem, które może (nie musi) zajsc w ścisłe określonych warunkach. Wodę destylowaną można czasem ochłodzić nawet do - 50stC i nadal nie zamarznie, podczas gdy woda wcześniej podgrzana do 100stC zdąży się w tym samym czasie schłodzić i zmienić stan skupienia....
                • caponata75 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 18:30
                  Dzięki Memphis, jestem zapóźniona z fizyki o całe 5 lat! Ale jeszcze kilka miesięcy temu widziałam jakiś program o tym zjawisku. Telewizja kłamie. Przerzucę się na utuba i żółte napisy😉
        • nigdynigdynigdy84 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 14:14
          Mogę się pochwalić nowym mopem?
          Nienawidzę sprzątać, ale cieszę się kupując nowe gadżety 🙃
          • annajustyna Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 14:16
            Możesz 😎
      • aniani7 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:21
        Moja kochala i kocha sprzatanie. Z dziwactw - nie uzywala odkurzacza, ktory miala, bo ona lepiej poradzi sobie zmiotka i reka (tak, reka, chodzila i zbierala te okruszki). Przeszlo jej w okolicach lat 90-tych. Miala/ma tez pralke automatyczna (bo jak mozna nie miec, kiedy wszyscy maja), ale nigdy jej nie uzyla, bo recznie lepiej sie upierze. Moze ktos chce kupic ten duzy, stary Polar nigdy nieuzywany?
        • kira02 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:34
          Jeszcze mogę zrozumieć delikatne bluzki i swetry wełniane, ale prać ręcznie pościel, ręczniki, spodnie, kurtki, bieliznę,kiedy ma się do dyspozycji pralkę?! 🤯🤯🤯
          • aniani7 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:39
            Moja matka kocha umeczyc sie przy domu i jesli moze sobie skomplikowac takie prace, z przyjemnoscia to zrobi.
          • ponis1990 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 12:10
            Mnie kuzynka też kazała majtki i skarpetki ręcznie prać ,,bo tak jest lepiej" , a pieluchy jednorazowe to fanaberia i wygodnictwo. Tak samo spanie z dzieckiem w szpitalu podczas jego choroby - nie dla komfortu dziecka i byciu z matką, tylko po to, żeby sobie poodpoczywać i wyrwać sie od domowych obowiązków.
            • kira02 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 13:10
              🤯 toż taki pobyt w szpitalu bez matki to trauma dla malucha. Mój mąż do tej pory pamięta, a miał wtedy 2,5 roku. Dobrze, że te czasy już minęły.
              • banicazarbuzem Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 14:32
                Mój tata potrafi wyjść naczynia ze zmywarki i umyć je ręcznie bo będzie dokładnie.
                A podłogę zawsze myje szmatą na kolanach 😤
                • barbibarbi Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 14:44
                  Tak, szmatą na kolanach to się najlepiej umyje, tak moja teściowa zawsze twierdziła, nie na kolanach się nie liczy. Widziałam to mycie, dosłownie szklanka wody w misce i było jechane na kolanach, po kilku płukaniach woda czarna, ale to nic, najważniejsze że na kolanach i inni widzą jaka to strasznie ciężka praca! I jeszcze pastowanie wszystkiego jak leci, pastowanie lakierowanego regału, pastowanie włączników na światła, dobrze że okien nie pastowała uncertain
                  • mel-laa Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 20:20

                    Moja teściowa tak robi! Jak do nas przyjeżdża zabiera te swoje szmatki ze starych ciuchów i na kolanach wyciera punktowo. I też zbiera okruszki! Jak mnie to wkurza. Nie muszę dodawać że z tej brudnej wody są większe smugi po myciu niż przed.
                    • panna.nasturcja Re: Dziwactwa waszych rodziców 30.06.21, 00:28
                      Jakim cudem pozwalasz by gość mył u Ciebie podłogi?
                      • berdebul Re: Dziwactwa waszych rodziców 30.06.21, 00:32
                        A ma się szarpać o ścierkę, czy mopa? Niektórym nie wytłumaczysz.
                  • agatazieba Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 21:34
                    Rozsmarowywanie mopem brudu po podłodze daje o wiele gorszy efekt niż to na kolanach. Lepiej widzisz brud i palmy, lepiej widzisz czy wypłukane
              • rosapulchra-0 Re: Dziwactwa waszych rodziców 01.07.21, 05:23
                W którym roku twój mąż był wtedy w szpitalu, kira?
            • wapaha Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 13:15
              ponis1990 napisała:

              > Mnie kuzynka też kazała majtki i skarpetki ręcznie prać ,,bo tak jest lepiej" ,

              Mniej więcej odkąd skończyłam 10lat ręczna e musiałam prac swoje majtki i skarpetki. Co wieczór. Dopiero po jakimś czasie się zbuntowałam 😜 i zaczęłam wrzucać do pralki
              Gdy byłam w 7/8 klasie mama odmówiła prasowania moich ubrań. Chciała mnie chyba poprzez to nauczyc
              No ale nie prasowałam. 😜
              >
              • palacinka2020 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 15:18
                To jest dziwactwo starszych osob, moja starsza ciotka tez uwazala, ze majtki i skarpetki kazdy sobie pierze sam. Bo to prywatna sprawa. Nie wrzuca sie do wspolnej pralki.

                Znalam tez dziewczyne, ktora w Szwajcarii miala pralke jedna na blok, bo tam tak jest. W zwiazku z tym nie prala tam majtek, bo to przeciez publiczna pralka, raz na miesiac jechala do domu do PL i tam prala.
                • ginger.ale Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 16:07
                  🤯
                • kira02 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 17:53
                  No w Szwecji też są pralnie w piwnicy każdego bloku, nikt w mieszkaniu pralki nie ma. I każdy pierze wszystko jak leci, co ma do tego fakt, że to bielizna czy nie 😏
                • m_incubo Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 20:04
                  To możliwe. Moja 80 letnia matka do tej pory rajstopy i majtki pierze ręcznie, bo tego się nie wrzuca z innymi ciuchami do pralki.
                  Tak samo ma osobny ręcznik do stóp, bo stóp nie wyciera się ręcznikiem do "reszty".
                  Ale ona urodziła się w chacie z klepiskiem, przy lampie naftowej, więc się nie czepiam.
          • yuka12 Re: Dziwactwa waszych rodziców 30.06.21, 13:15
            Moja teściowa też pierze ręcznie, ewentualnie w starej "frani". Obok pralki wirnikowej od ok. 20 lat stoją pralki automatyczne. Dokładnie nie wiem, dlaczego teściowa nie używa automatu, może nieprzyzwyczajona, może nieufna, a może po prostu nie ogarnia obsługi? Generalnie jest osobą trochę na bakier z techniką i nowoczesnością w ogóle i chronicznie nie cierpi zmian poza absolutną koniecznością (i pewnie dlatego jej mieszkanie nie widziało kapitalnego remontu od 50 lat).
            • apallosa Re: Dziwactwa waszych rodziców 01.07.21, 00:29
              Yuka12- no aż Wam zazdroszczę..
              Ty masz pojęcie,jakie ona może mieć kapitalne starocie w takim nieremontowany mieszkaniu? Chyba,że to tylko kupa poobijanych ,starych gratów,ale jeżeli ma jakąś ekstra porcelanę,to czuj się bogata 😃
              • yuka12 Re: Dziwactwa waszych rodziców 07.07.21, 12:57
                Nie te sfery. Szybciej znajdę aluminiowe uchwyty do szklanek 😀.
        • annajustyna Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:34
          Oddaj do muzeum techniki.
        • milka_milka Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 22:05
          Szczerze? Ja kupiłabym, bo moja mama ma taki i nie chce innej pralki, a ten już się sypie. smile
          • magazynka Re: Dziwactwa waszych rodziców 30.06.21, 02:05
            Co dziwne - dawniej sprzęty były robione lepiej i przeżywały wiele lat - nie to, co teraz - tylko do końca gwarancji. Właśnie wymieniłam 30-letnią pralkę automatyczną (Bosch) na nową Samsung, bo nie chciało mi się wymienić łożysk w starej (przeciążyłam) i znudziła mi się, ale nadal mogłaby pracować po małym remoncie.
      • aqua48 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 14:17
        Tak, u mnie też olewanie profilaktyki zdrowotnej, i ogólna niechęć do lekarzy i badań. Prace domowe jako katorga, ale konieczna. Przed każdymi Świętami trzeba było dom do góry nogami przewrócić. Trzy dni gruntownego sprzątania. Czyszczenie i szorowanie oraz polerowanie wszystkich sztućców, kieliszków, nieużywanej zastawy, itp. Nie wspominając o parkietach które się wiórkowało lub szorowało, pastowało i na koniec froterowało..
        • berdebul Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 14:18
          I mycie kryształów. big_grin
          • aqua48 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 14:31
            berdebul napisała:

            > I mycie kryształów. big_grin

            I polerowanie świeczników smile
            • barbibarbi Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 14:46
              I pastowanie regałów smile
              • aqua48 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 15:02
                barbibarbi napisała:

                > I pastowanie regałów smile

                O nie tego nie było. Ale też nie mieliśmy regałów. A ja marzyłam o porządnej meblościance jako dziecko smile Na pocieszenie dostałam słomiankę na ścianę i szkło na blat biurka, choć Mama się otrząsała z obrzydzenia na te pomysły smile
                • barbibarbi Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 15:11
                  Tylko, że ten regał jest lakierowany na wysoki połysk smile
                  I stoi do tej pory (może dlatego, że był tak pastowany tongue_out ), maziaje na politurze po wieloletnim pastowaniu są nie do usunięcia. To chyba jest takie myślenie, że bez pracy nie ma kołaczy, jak chcesz coś mieć, to musisz się urobić po łokcie, stąd pastowanie regału, który tego wcale nie potrzebował, a wręcz to pastowanie mu szkodziło i wiecznie wyglądał na zatłuszczony.
                  • hamerykanka Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 17:01
                    Przebijam.Moja pastowala swojego Polara kremem do rak, bo wtedy tak ladnie sie blyszczy i na pewno chroni od rdzy!
                    • annajustyna Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 17:03
                      A moja wciąż ma Polar czy też Mińsk. Bo wciąż działa!
                      • aqua48 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 19:36
                        annajustyna napisała:

                        > A moja wciąż ma Polar czy też Mińsk. Bo wciąż działa!

                        Moja nigdy nie chciała kupić pralki automatycznej - "bo źle dopiera i białe rzeczy szarzeją" A w swojej Frani prała do białości smile
                      • szmytka1 Re: Dziwactwa waszych rodziców 30.06.21, 08:30
                        też mam polara, ma 14 lat, zardzewiał i w programatorze mu się p...li, muszę w końcu kupić nową pralakę ale nic mi nie odpowiada, tak jak moj polar wink
                        • annajustyna Re: Dziwactwa waszych rodziców 30.06.21, 12:45
                          Moja ma lodówkę. Rozmrażanie to istny hardkor.
                    • heca7 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 23:45
                      Na razie wg mnie prowadzisz ex aequo z rozczesywaniem frędzli w dywanie wink
                      • azja_pl2 Re: Dziwactwa waszych rodziców 30.06.21, 12:23
                        ja tez musialam czesac fredzle w dywanie! Grabkami smile
        • ponis1990 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 15:01
          U nas to samo było, zupelnie jakby nie mozna tego porządku cały rok po kawałku utrzymywac.
          • aqua48 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 15:03
            ponis1990 napisała:

            > U nas to samo było, zupelnie jakby nie mozna tego porządku cały rok po kawałku
            > utrzymywac.

            U nas się utrzymywało. Ale to nie przeszkadzało urządzaniu porządków przedświątecznych. SPECJALNYCH.

            • m_incubo Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 20:06
              Bez tego chyba Święta by się nie odbyły. Piszę "chyba", bo zawsze się odbywały, ani chybi dzięki temu polerowaniu kryształów i odsuwaniu mebli big_grin
        • mayaalex Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 15:52
          U Ciebie trzy dni, moja mama ma przed swietami rozpisana liste zadan na caly miesiac. I caly miesiac marudzila, ze tyle pracy i nikt jej nie pomaga.
          • waleria_s Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 16:37
            U mnie pod tym względem luz, święta zawsze w normalnej atmosferze, bez urabiania się po łokcie. Jednak jak czytam takie wpisy, smutno mi aż, przecież dziecku to kompletnie jest w stanie zbrzydzić święta. Jest zresztą w takim sprzątaniu i pucowaniu coś niepokojącego, jakby taki ukryty przekaz, że bawić się i świętować można dopiero po urobieniu się; styraniu.
            • kira02 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 17:55
              Taki nerwicowy przekaz. U mnie na szczęście że sprzątaniem tak nie było, ale z jedzeniem i owszem, mama urobiona po łokcie 😔
            • magda.z.bagien Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 18:01
              U moich rodziców zawsze było nerwowo przed świętami, z wielką kulminacją w wigilię. Matka latała jak opętana, wrzeszcząc na wszystkich że wszystko sama musi robić, nikt jej nie pomaga itp. Jedne święta spędziliśmy w grobowej atmosferze, ale za to było super czysto i mnóstwo jedzenia. Kwintesencja świąt: przeżarci, pokłóceni ludzie.
              Nie cierpię świąt, nie sprzątam, nie bawię się w choinkę, w wigilię mam mini napady paniki.
              • kira02 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 19:32
                Skąd ja to znam....taka polska tradycja w większości domów, niestety....
              • berdebul Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 20:22
                Odkąd olewam rodzinne święta jest bosko. Mam piernik, choinkę, pali się w kominku, są prezenty i jest miło, chociaz czasami podłoga jest nieodkurzona. Trudno.
                • hamerykanka Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 23:20
                  U nas bylo to samo, szal porzadkow lacznie z myciem wszystkich okien niezaleznie od pogody, a potem gotowanie., Lepienie stu uszek, potem obowiazkowo trzy ciasta. Kazde oczywiscie musialo miec trzy warstwy masy, najchetniej kazda inna. Ojciec uciekal z domu a ja ucieralam w starej makutrze, bo robotem nie wolno bylo.
                  Kazde swieta przyplacalam podeszlymi woda odciskami na rekach.
                  Jak ja sie ciesze, ze to juz przeszlosc!!!
                  • januszekxxl Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 23:25
                    hamerykanka napisała:
                    > U nas bylo to samo, szal porzadkow lacznie z myciem wszystkich okien niezalezni
                    > e od pogody, a potem gotowanie., Lepienie stu uszek, potem obowiazkowo trzy ci
                    > asta. Kazde oczywiscie musialo miec trzy warstwy masy, najchetniej kazda inna.
                    > Ojciec uciekal z domu a ja ucieralam w starej makutrze, bo robotem nie wolno by
                    > lo.
                    > Kazde swieta przyplacalam podeszlymi woda odciskami na rekach.
                    > Jak ja sie ciesze, ze to juz przeszlosc!!!
                    >

                    Czytałem twój blog i te odciski na rękach to jest mały pikuś przy tym, jak tracisz zdrowie zaharowując się w ty hameryce.
                    • hamerykanka Re: Dziwactwa waszych rodziców 01.07.21, 01:03
                      Czasem tak sie zycia uklada. Teraz sie doksztalcam w ukladaniu dachu! A dzis skonczylam trzy pokoje kafelkowac i spoinowac. Za kase z tego kupilam nowa pralke i suszarke.
                      Wszystkim, przezywajacycm trudny czas w zyciu dedykuje te piosenke
                      youtu.be/l50L4GYhpLc
                    • mokka39 Re: Dziwactwa waszych rodziców 02.07.21, 11:41
                      A można prosić namiary na blog hamerykanki? Oczywiście, jeśli ona nie ma nic przeciwko. Chętnie bym poczytała.
                  • berdebul Re: Dziwactwa waszych rodziców 30.06.21, 00:24
                    Jak słyszę „3 ciasta” to czuję jak mi się ciśnienie podnosi. 🤮 I te góry żarcia, których najpierw nie można ruszyć, a później trzeba jeść bo się zmarnuje. Teraz odwożę część do jadłodzielni, II dnia świat jest już „zwykłe” jedzenie, na Wielkanoc nie ma żurku/barszczu białego, tylko taka zupa na jaką mamy ochotę, zrywam z wielopokoleniową tradycją terroru kuchennego.
                    • morekac Re: Dziwactwa waszych rodziców 30.06.21, 05:52
                      No, ja na ostatnie święta przedpandemiczne ilość żarcia, które miałam przygotować, podzielilam przez 2. I zdumiałam się, że starczyło, nikt nie był głodny, a i nie zostały góry żarcia...
          • yuka12 Re: Dziwactwa waszych rodziców 30.06.21, 13:26
            Hłe, hłe. Moja mama jest po 90. I musi, MUSI przed świętami myć okna, podłogi, odsuwać meble itd. Bo nikt jej nie pomoże, w brudnym nie potrafi itd. itp. Niby rozumie, że powinna kogoś do tego zatrudnić, że w jej wieku mycie okien (stoi na stole), jest niezbyt bezpieczne, ale przychodzą kolejne święta i robi to samo 🙄🤷‍♀️. Pieniądze na wynajęcie kogoś do sprzątania ma. Zresztą jest to jedno z jej dziwactw - od dziesięcioleci oszczędza, inni za pożyczone od niej pieniądze urządzali mieszkania, wymieniali meble, jeździli na wycieczki, a ona zbierała i nic długo z tego nie miała. Aż kiedyś sama doszła, jaki to bezsens i zaczęła wreszcie korzystać z oszczędności. Dzisiaj dalej zbiera, ale i wydaje, jak potrzeba 😁.
    • daniela34 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:14
      Pisałam już o tym, bo był taki wątek jakiś czas temu- bardzo łagodne:
      -wszystkie metki i wszyte tasiemki trzeba natychmiast wyciąć
      -wszystkie przydatne rzeczy trzeba schować, w starannie przemyślanym i logicznie wybranym miejscu- niestety to starannie przemyślane i logicznie wybrane miejsce jest takowym tylko dla mojej matki, przez co oczywiście reszta rodziny nie może niczego znaleźć. Nie jest to dziwactwo demencyjne, ona tak ma odkąd ją znam
      -na kilkudniowy wyjazd należy zabrać WSZYSTKO- na przykład z 5 letnich szaliczków/apaszek

      W tamtym wątku określiłam to tak (przekopiuję):
      "wyciąć, wyciąć, natychmiast wyciąć " (obsesja metkowa), "jadę na 2 dni w związku z tym WSZYSTKO mi się przyda"(obsesja taboru cygańskiego) oraz "schowam starannie w kompletnie nielogiczne miejsce" (obsesja: idealnym miejscem na nici do haftu jest zabytkowa waza do zupy)
      • aniani7 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:23
        big_grin
      • berdebul Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:24
        Znam problem. Idealnym miejscem na herbatę jest puszka po kawie. Taka sama jak z kawą, cukrem, solą, majerankiem itd, żadna niepodpisana.
        • daniela34 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:27
          I już po otwarciu piątej z kolei puszki możesz sobie zrobić herbatę...
          • kira02 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:35
            Po czwartej odechciewa Ci się herbaty 😝
            • berdebul Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:43
              Zwłaszcza jak w jednej puszce znajdziesz guziki i podejrzewasz, że ta z herbatą jest na emigracji w przydasiach krawieckich/bóg wie gdzie. big_grin
              • daniela34 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:49
                smile smile smile
                No, my nici do haftu odkryliśmy przypadkowo, szykując się do przyjęcia, planowaliśmy w zabytkowej wazie podać zupę, zabraliśmy wazę do mycia a tu nici we wszystkich kolorach tęczy.

                Jak to szło:
                Komisarz Przygoda: Zawsze pan trzyma pieniądze w koszu z brudną bielizną?
                Kramer: Tak, oczywiście. Zawsze… zawsze… A marmeladę i proszek do zębów w skarpetach, pan nie?
      • ludzikmichelin4245 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:32
        daniela34 napisała:

        > Pisałam już o tym, bo był taki wątek jakiś czas temu- bardzo łagodne:
        > -wszystkie metki i wszyte tasiemki trzeba natychmiast wyciąć

        O tak! Przybijam mamie piątkę!
        Co ciekawe, zrobiło mi się tak jakieś dwa, trzy lata temu. Nie wiem, czy metki jakieś twardsze robią - to by było dziwne - ale no nie do wytrzymania, jak mnie wszystkie teraz drapią.
        • katriel Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:36
          > Co ciekawe, zrobiło mi się tak jakieś dwa, trzy lata temu. Nie wiem, czy metki jakieś twardsze robią - to by było dziwne - ale no nie do wytrzymania, jak mnie wszystkie teraz drapią.

          Jeśli na karku (tam najczęściej są metki, no ale nie zawsze), to możliwe, że po prostu zaczęłaś się garbić.
          • ludzikmichelin4245 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:59
            Nie, te boczne też mnie drapią, i te tylne w dżinsach na wysokości odcinka lędźwiowego, tak samo biustonoszowe.
            Karczować!
        • kira02 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:38
          Częściowo na pewno tak: nie są delikatne, bawełniane, tylko z poliestru, najgorsze są te z zabezpieczonymi brzegami ( potwornie drapią). Dobrego metki coraz większą, teraz to cała książeczka nie raz. Hitem były metki w bokserkach starszaka: metka na pół gaci 😄
          • kira02 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:39
            Oszaleje z tym słownikiem: do tego metki są coraz większe, to już nieraz cała książeczka.
        • palacinka2020 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 15:21
          Mnie zaczely drapac pol roku temu i wszystkie powycinalam. Moja matka wycinala od razu a ja jej na zlosc krzyczalam, ze chce te metki!
          • ludzikmichelin4245 Re: Dziwactwa waszych rodziców 30.06.21, 02:16
            To musi być jakiś spisek i stoi za tym jakiś Światowy Rząd Metkowy.
            Może chcą, żeby wszyscy wycinali, przez to nieprawidłowo prali -> niszczyli ubrania-> ciągle kupowali nowe.
            Pszypadegniesondze.
            Tylko Daniela się ostanie i będzie dysydentką jak June w Gileadzie.
        • szmytka1 Re: Dziwactwa waszych rodziców 30.06.21, 08:34
          moje młodsze dziecko tak ma, wycinam, bo co zrobić
      • annajustyna Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:36
        A propos zabierania wszystkiego - moja tak dopakowuje walizy, że zawsze ważą z pół Tony i gdzieś tak w połowie podróży się urywają ich rączki. Po czym i tak chodzi w paru rzeczach na okrągło, ale jak to tak na goło jechać...
      • aqua48 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 14:21
        daniela34 napisała:

        >schowam sta
        > rannie w kompletnie nielogiczne miejsce" (obsesja: idealnym miejscem na nici do
        > haftu jest zabytkowa waza do zupy)

        No to złodziej w domu Twoich rodziców dostałby szału. Rozsądne smile
        • daniela34 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 14:49
          Fakt. Gorzej, że my też dostajemy szału. Zabawa w "tysiąc kryjówek mojej matki" jest już legendarna. A ma tych swoich "przydasi" sporo, bo wykonuje rozmaite prace ręczne (haft, szycie, szydełko, druty, malowanie pisanek, produkcja ozdób choinkowych i czego jeszcze dusza zapragnie).
          Ale rzeczywiście, złodziej prawdopodobnie nie dotarłby do rodzinnych klejnotów, bo całkiem możliwe, że znajdują się one gdzieś w ścinkach krawieckich. Albo pod kilogramem kulki silikonowej do wypełniania poduszek.
        • annajustyna Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 14:50
          On by znalazł od razu.
      • piekna_remedios4 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 15:09
        >-wszystkie metki i wszyte tasiemki trzeba natychmiast wyciąć,,

        co w tym dziwnego?
        • daniela34 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 15:12
          Mnie metki na ogół nie drażnią, zostawiam je sobie bo czesto zawierają wskazówki co do prania. Podobnie tasiemki do wieszania- zostawiam, używam.
          • cosmetic.wipes Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 17:13
            Jesteś dziwna 😉
            Ja wycinam wszystko, a pierwsze lecą właśnie tasiemki .
            • daniela34 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 17:36
              😀
            • m_incubo Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 23:15
              Nigdy w całym życiu nie powiesiłam niczego na tych tasiemkach big_grin
              • ludzikmichelin4245 Re: Dziwactwa waszych rodziców 30.06.21, 02:07
                m_incubo napisała:

                > Nigdy w całym życiu nie powiesiłam niczego na tych tasiemkach big_grin
                >
                Ja tak! Jedną jedyną bluzkę z dekoltem carmen.
              • annajustyna Re: Dziwactwa waszych rodziców 01.07.21, 07:50
                Ja wszystko.
          • azalee Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 17:41
            Metki rowniez zostawiam, wyjatek to biale/jasne ubrania przez ktore te "boczne" metki przeswituja, wtedy wycinam.
            Ale tasiemki do zawieszania to zuo! Jak nie wytne to na bank wyjda na wierzch 5 min po zalozeniu ciucha. Moze po prostu nie potrafie nosic tasiemek smile
            • kira02 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 19:34
              Tasiemki wchodzą strasznie, ale czasami trzeba je zatrzymać, inaczej bluzka czy sukienka spada z wieszaka.
              • la_felicja Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 22:46
                Na to są specjalne szerokie wieszaki obszyte lub oklejone zamszem (czy też innym szorstkim materiałem)
          • rosapulchra-0 Re: Dziwactwa waszych rodziców 01.07.21, 18:57
            O! Jak mnie wku@#$ją te tasiemki. Wycinam je zawsze.
      • kautokeino Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 17:33
        daniela34 napisała:

        > -wszystkie przydatne rzeczy trzeba schować, w starannie przemyślanym i logicznie wybranym miejscu-

        Moja mama tez jest mistrzynia chowania, a potem jak czegos potrzebuje, i wie ze ma (tylko nie wie gdzie), to mowi do mnie "znajdz mi rzecz X", a ja ide do pierwszej z brzegu szafki/szuflady i to wyciagam. Fizycznie jestem jak odbita z tej samej matrycy co ojciec, ale poza tym mam taka jakas ponadnaturalna wiez z mama i jak mowi czego szuka, to ja jakbym stawala sie nia w momencie chowania (takie troche uczucie). Nie wierze wedrowki dusz, ale meczy mnie, ze to co uwazam za "moje" wspomnienia z dziecinstwa, okazalo sie byc wspomnieniami mojej mamy.
      • m_incubo Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 20:18
        Twoja matka jest klonem mojej. Z tym, że ona jednak najczęściej chowa w ciuchy, inna sprawa, że szaf i ciuchów ma tyle, że i tak znalezienie tej schowanej rzeczy graniczy z cudem.
        Chowa wszystko - portfel, torebkę, nowe majtki, czasem korespondencję. Nie mam bladego pojęcia, dlaczego, zawsze tak miała, nawet 40 lat temu, a teraz jest to tym bardziej nielogiczne, że mieszka sama i nie ma przed kim chować tych skarbów big_grin
      • kropkaa Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 22:09
        Moja mama tak schowała złoto. Zawijała w chusteczki, chowała do jakiejś puszki, a puszkę w najbardziej niedostępne miejsce pomiędzy makaronem a przecierem pomidorowym. Co jakiś czas, przy porządkach, zmieniała skrytkę. W efekcie od kilku lat szuka tego złota i za nic nie może znaleźć. Podejrzewam, że przy jakiś porządkach wylądowało w koszu.
    • sundace46 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:15
      aniani7 napisała:

      > Kontynuując temat wink Moja matka uważała, że do kawiarni chodzą tylko prostytut
      > ki.

      Od razu widzę scenę z )7 zgłoś się...to kurew była bo we futrze big_grin big_grin
      • aniani7 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:28
        Mniej wiecej tak big_grin A kiedy usyszala, ze ktoras jej kolezanka byla w kawiarni, dziwila sie juz prywatnie - po co ona tam poszla, tam przeciez same prostytutki???
        • marcelinasok Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 13:03
          Ale dewotka z zaśianka.
        • memphis90 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 17:46
          A może to konkretna kawiarnia była...?
          • aniani7 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 19:16
            Nie, każda. Mieszkalysmy w Szczecinie.
            • grrrrw Re: Dziwactwa waszych rodziców 30.06.21, 11:16
              I wszystko jasne !
        • mokka39 Re: Dziwactwa waszych rodziców 02.07.21, 11:53
          U mojej matki był łagodniejszy wariant tego. Do kawiarni można było chodzić, ale tylko z kimś - mężem, koleżanką, znajomymi. Obecność samotnej kobiety w kawiarni podobno sugerowała, że szuka męskiego towarzystwa. I chyba właśnie bardziej w stronę prostytucji niż na podryw.
    • laura.palmer Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:28
      Mama - zabieranie na wyjazd urlopowy połowy domu. Jeździliśmy na wczasy samochodem po brzegi wypełnionym bagażem, torby i walizy jechały w bagażniku, na dachu i pod nogami wszystkich pasażerów. Jakiś czas temu przyłapałam rodziców wracających z wyjazdu na długi weekend (4 dni) z dwiema największymi walizkami i osobnym kuferkiem na kosmetyki.

      Ojciec - zasypia oglądając wieczorem film, ale spróbuj mu wyłączyć telewizor. Od razu się wybudza i każe włączyć, bo "przecież ogląda". Irytujące w czasach mieszkania z rodzicami, bo telewizor był idealnie pod moim pokojem i przeszkadzał mi zasnąć.

      Jeszcze babcia i jej obsesja chorób, ale czytam, że to częste. Jak w środku lata zmokliśmy w letnim deszczu, to nas nacierała amolem i grzała pod kocem, żebyśmy się nie pozaziębiali. Napoje oczywiście musiały być w temperaturze pokojowej, lody należało trzymać w buzi, aż się rozpuszczą, bo inaczej murowana angina. Próbowała mi też zabronić myć głowę częściej niż raz w tygodniu, ale poddała się, gdy sama sobie umyłam lodowatą wodą (u babci trzeba było grzać wodę).
      • laura.palmer Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:32
        Jeszcze mama - grzanie wody na płycie indukcyjnej korzystając ze średniej mocy. Dzięki temu woda na makaron czy ziemniaki podgrzewa się wolniej, niż na mojej gazówce i trzeba czekać bez sensu. Mama twierdzi, że od pełnej mocy niszczą się garnki.
        • annajustyna Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:40
          Aaa! I jak ja mogę mieć panią sprzątającą, przecież na pewno mi w szufladach z majtkami grzebie 🤦‍♀️.
      • kaki11 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 16:00
        laura.palmer napisała:


        >
        > Ojciec - zasypia oglądając wieczorem film, ale spróbuj mu wyłączyć telewizor. O
        > d razu się wybudza i każe włączyć, bo "przecież ogląda".

        Jakbym o własnej mamie czytała!
        • szmytka1 Re: Dziwactwa waszych rodziców 30.06.21, 08:35
          a ja o moim mężu...
        • rosapulchra-0 Re: Dziwactwa waszych rodziców 01.07.21, 19:02
          A ja o moim mężu big_grin
      • princesswhitewolf Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 16:58
        no to nie sa jeszcze jakies tragiczne przypadki. Raczej majace swoje "hobby"
    • jowita771 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:31
      U mnie w niedzielę nie wolno było szyć i używać nożyczek, bo to grzech.
    • 12gram Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:40
      Końcówka szkoły podstawowej - Na dyskoteki chodzą tylko zdziry i latawice.
    • 12gram Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:42
      Ale chyba nic nie przebije teściowej koleżanki z pracy
      • 12gram Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:43
        Znaczy gotuje jajka i w tej samej wodzie parówki.
        • annajustyna Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:45
          Gotowanie parówek też (prawidłowo powinno się je tylko podgrzewać) i każdorazowe zdziwienie, że popękały.
        • gryfna-frelka Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 15:16
          Fuuuuuuj!!
      • ykke Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 15:30
        12gram napisała:

        > Ale chyba nic nie przebije teściowej koleżanki z pracy
      • ginger.ale Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 16:12
        12gram napisała:

        > Ale chyba nic nie przebije teściowej koleżanki z pracy
    • lioka Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:45
      - W niedzielę nie można sprzątać, prać, wieszać prania. myć okien, wyrzucać śmieci. Tym bardziej, że to śmieszne, bo do kościoła nie chodzi już jakieś 20 lat smile
      - jak wieszała pranie w łazience na linkach, nad wanną, nikt nie mógł iść się wykąpać czy nawet włosów umyć, bo krzyczała, że jej pranie zwilgnie.
      - jak mieszkałam jeszcze w domu, to trzeba było buty zdejmować na klatce i w ręku te buty wnosić na przedpokój
      - naczynia na suszarce miały stać w odpowiedniej kolejności, jak nie to mamusia oburzona przestawiała
    • jowita771 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:46
      Teściowa kiedyś wpadła na przedziwny pomysł. Mieszkałam wtedy z mężem i mniej więcej półtoraroczną córką w wynajmowanym mieszkaniu. Mieszkanie składało się z pokoju, kuchni, małej łazienki i małego przedpokoju. Kuchnia i pokój spore, całe mieszkanie miało 36 metrów. Lokalizacja wspaniała. I teściowa usłyszała o jakiejś kobiecie, znajomej znajomej znajomej, która wynajmuje mieszkanie trzypokojowe studentom, ale na pokoje. I właśnie jeden pokój był wolny, więc wymyśliła, że się tam przeprowadzimy, będzie nam wygodniej i więcej przestrzeni. Pytałam, o jakiej przestrzeni mówi, na co ona odpowiadała, że są trzy pokoje. Tłumaczyłam, że my mielibyśmy jeden, a do tego kuchnia i łazienka do spółki że studentami, więc mniej przestrzeni. Nie mogła zrozumieć, bo "ale przecież trzy pokoje". Tłumaczyłam, że studenci i rodzina z małym dzieckiem to kłopot, inny rytm życia, ale patrzyła na mnie, jak na dziwaczkę "studentki chętnie dziecka popilnują". A potem powiedziała, że może za ileś lat kobieta będzie chciała sprzedać to mieszkanie, to nam sprzeda taniej, bo już tyle mieszkamy. Pytam "a jaki interes babka będzie miała w tym, żeby sprzedać taniej, jak może drożej?". Chodziło o to, że babka będzie miała świadomość, że mieszkanie poszło w dobre ręce. Nie moglysmy dojść do porozumienia, ona uważała, że to wspaniała okazja i nie rozumiała, że nie chcemy skorzystać.
      • ginger.ale Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 16:15
        Hahaha
    • joaaa83 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:51
      Moja mama uważa, że nutella jest zdrowa. Tak jak monte. No bo to przecież orzechy i czekolada. Ale już tej zdrowej czekolady gorzkiej nie jest w stanie kupić szkolnemu dziecku. Nie mieści jej się w głowie, że dziecko 10 lat lubi gorzką czekoladę. Jak nie je mlecznej, to może jakieś ptasie mleczko...
      Podobnie z piciem wody. Piję wodę od kilkunastu lat, a zawsze chce mnie częstować sokiem. Dziecko pije tylko i wyłącznie niegazowaną, to próbuje jej wmówić że lekko gazowana też może być. Zachowuje się jakby zwykła woda butelkowana była trująca.
      Ogólnie to moja rodzicielka ma mnóstwo bzdurnych przekonań związanych z żywieniem. U nas na szczęście nikt nie ma alergii czy uczuleń, ale myślę że byłaby skłonna wcisnąć w deser orzechy i potem się dziwić że ktoś dostał wstrząsu anafilaktycznego.
      • daniela34 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:55
        To jest niestety skutek reklam: nutella jest zdrowa dla dzieci, czekoladowe deserki są zdrowe dla dzieci, słodzone jogurciki owocowe są zdrowe dla dzieci, dosładzane soczki są zdrowe, bo to przecież owoce...wrr...
      • jowita771 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 11:58
        Mój teść nie mógł przeżyć, że moje biedne dzieci piją wodę, " chociaż smakową im kup".
        • berdebul Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 12:15
          Znam w druga stronę - pani kupuje tylko smakową, slodzoną „ale brązowym cukrem i jest zdrowsza od samej wody”🤦🏻‍♀️ Dzieciaki z próchnicą.
          • daniela34 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 12:26
            O, a jak pani uzasadnia, że woda smakowa z brązowym cukrem jest zdrowsza od samej wody? Ciekawa koncepcja.
            • berdebul Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 13:04
              Zawiera owoce, a nie tylko wodę.
              • daniela34 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 13:10
                Owoce zawiera, powiadasz... takie bardziej rozpuszczone te owoce... smile

                Woda smakowa to jest dla mnie rzecz nie do wypicia, jak to cudo weszło do sklepów, to kupiliśmy na jakiś wyjazd i nawet mój ojciec, osobnik z kategorii: "mam żelazny żołądek i przełknę wszystko" poddał się po paru łykach. A wkrótce potem kolega się żalił jak po jakiejś ostrej imprezie spróbował wody truskawkowej smile obrazowo opowiadał
                • borsuczyca.klusek Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 13:58
                  Kiedyś była dostępna woda o smaku brzoskwini firmy na V. Działała idealnie przeczyszczająco.
            • arthwen Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 13:23
              Jak to jak? Smakowa ma 0,5% soku owocowego, a owoce to zdrowie!
              • daniela34 Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 13:27
                Teraz to ponoć faktycznie ma jakiś sok owocowy- w początkach swojego istnienia wody smakowe chyba były aromatyzowane czymś w rodzaju olejku do ciast. W każdym razie tak to smakowało- jakby w wodzie ktoś rozpuścił ten olejek. Blee...
                • amast Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 13:35
                  Byłam dawno temu na szkoleniu, na którym w czasie przerwy serwowano jakieś ciasteczka i właśnie wodę smakową. Prowadzący otworzył jedną wodę, wypił łyk, stwierdził "wiecie państwo, że to nawet ma niezły smak", po czym zaczął czytać skład... widok zmian w wyrazie twarzy w ciągu tych kilkunastu sekund: bezcenny wink
                • cosmetic.wipes Re: Dziwactwa waszych rodziców 29.06.21, 17:18