Dodaj do ulubionych

Wesole zycie rentiera

29.06.21, 22:08
To ja tez sie wyzale, jaki to doskonaly interes miec mieszkanie i je wynajmmowac, a pieniadze same wplywaja na konto.

Wynajelam mieszkanie milej dziewczynie, pracujaca, samotna, raczej niesympatyczna, ale tu nie chodzilo o zawieranie przyjazni. W ciagu kilku miesiecy dzwonila z roszczeniami, poprosila o zgode na wprowadzenie faceta, zgodzilam sie, zamiane lozka pojedynczego na podwojne, bo facet... Pralka sie zepsula - bez problemu kazalam jej kupic nowa i odliczyc od czynszu. Potem zaczela sie spozniac z platnosciami, nigdy nie odbierala telefonow ode mnie, ani nie odpisywala na maila. W koncu zadzwonila, ze podczas kontoli instalacji elektrycznej wyszla jakas usterka, probowalam tam wyslac elektryka, zeby sie dowiedziec o co chodzi, ale nie dalo sie znow z nia skontaktowac, bo byla znow spozniona z czynszem.
Okazalo sie, ze porzucila mieszkanie, z facebooka wiem, ze sie po prostu przeprowadzila do innego miasta, zostawila rachunki na ponad 1500zl, powyzej wartosci kaucji, ktorej wzielam symboliczny 1000 bo chcialam jej pomoc.
W koncu jak jej troche pogrozilam w mailu, to mi odpisala, ze musiala opuscic mieszkanie z powodu usterki, a czynszu i rachunkow nie ma zamiaru placic, a i zyczy powodzenia z pozwem bo i tak zmienila adres, wiec moge ja cmoknac w wiadome miejsce.

Pozostaje sie cieszyc, ze sie wyniosla i mieszkanie puste.
Taki zloty interes ten najem, ktory jak wszystko dziala, to przynosi te szalone 3.5% netto rocznie.
Obserwuj wątek
    • januszekxxl Re: Wesole zycie rentiera 29.06.21, 22:21
      norra.a napisała:
      Wesole zycie rentiera
      > Taki zloty interes ten najem

      Rentier nie utrzymuje się z wynajmowania mieszkania.

      Jeśli nie zna się znaczenia jakiegoś słowa, to się sprawdza słowniku.
      rentier «osoba utrzymująca się z dochodów uzyskiwanych z oprocentowania powierzonego komuś kapitału lub z odsetek od papierów wartościowych»
      sjp.pwn.pl/szukaj/rentier.html
    • magata.d Re: Wesole zycie rentiera 29.06.21, 22:25
      Moja znajoma miała podobną sytuację. A poza tym, jak nawet miała kogoś normalnego, to tez ciągle cos chciał, a to żarowka się wypaliła, a to pralka popsuła, ciągle coś. Nie dla mnie taka "zabawa".
      • barbibarbi Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 00:37
        magata.d napisała:

        > Moja znajoma miała podobną sytuację. A poza tym, jak nawet miała kogoś normalne
        > go, to tez ciągle cos chciał, a to żarowka się wypaliła, a to pralka popsuła,
        > ciągle coś. Nie dla mnie taka "zabawa".

        To lepiej pracować na etacie,........... a nie, czekaj, tam też coś od ciebie chcą i to w trybie ciągłym przez 8 godzin, a nie sporadycznie raz na kilka tygodni!
              • hanusinamama Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 21:14
                Ja wynajmowałam najpierw sama. Potem przez firmę...zysk wyszedł mi taki sam. Firma bierze % od kwoty jaką płaci wynajmujący, wiec im wiecej płaci wynajmujący tym wiecej oni zarabiają. Znaleźli mi najmujących za wyzszą kase niz sama znalazłam, po odpaleniu im ich części wychodze na swoje a mieszkanie mnie nie interesuje. Nie ja sie kontaktuje z wynajmującymi, jak trzeba nie ja sie użeram. Widać mnie zadowlala, po 5 latach takiego najmu kupilismy kolejne 2 i wynajmujemy tak samo.
    • sol_13 Re: Wesole zycie rentiera 29.06.21, 23:51
      Problem leży w tym, że wzięłaś zbyt niską kaucję. Trzeba brać minimum jeden czynsz, a przy wysokim standardzie 2. Jeżeli ktoś od początku ma problem z wysokością kaucji, to oznacza, że będą z nim kłopoty i nie ma sensu mu wynajmować.
      • riki_i Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 09:39
        sol_13 napisała:

        > Problem leży w tym, że wzięłaś zbyt niską kaucję. Trzeba brać minimum jeden cz
        > ynsz, a przy wysokim standardzie 2.

        Tiaa. Bierze się jeden czynsz , nikt nie zapłaci więcej, a już zwłaszcza przy wysokim standardzie , gdzie robią sie naprawdę wysokie kwoty.

        Poza tym u mnie np. dziecko najemcy wyrzuciło przez okno pilota od wściekle drogiego jacuzzi. Sam ten pilot to parę tysięcy złotych i NIE DA SIĘ go niczym zastąpić. Włoska robota. Reszta szkód zamknęła się w kwocie kilkunastu tysięcy złotych, oczywiście nie do odzyskania. I
      • norra.a Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 20:57
        sol_13 napisała:

        > Problem leży w tym, że wzięłaś zbyt niską kaucję. Trzeba brać minimum jeden cz
        > ynsz, a przy wysokim standardzie 2. Jeżeli ktoś od początku ma problem z wysoko
        > ścią kaucji, to oznacza, że będą z nim kłopoty i nie ma sensu mu wynajmować.


        Ludzie, gdzie Wy byliscie przez ostatni rok? Ceny kupna mieszkania ida w kosmos, ale wynajac jest coraz gorzej, rok temu luksusowe mieszkania z widokiem na Wawel ludzie wynajmowali za grosze, bo byl taki zalew ogloszen a chetnych garstka.
        Moje nie jest luksusowe, zaledwie w okolicy lubianej przez studentow, ktorych jak wiadomo jest teraz na lekarstwo, wiec wymaganie 2 miesiecznej kaucji by sie nie udalo.
        • riki_i Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 22:44
          norra.a napisała:

          > Ludzie, gdzie Wy byliscie przez ostatni rok? Ceny kupna mieszkania ida w kosmos
          > , ale wynajac jest coraz gorzej, rok temu luksusowe mieszkania z widokiem na Wa
          > wel ludzie wynajmowali za grosze, bo byl taki zalew ogloszen a chetnych garstka

          Nie sądzę aby Twój głos rozsądku się przebił wśród tutejszych pańć, które biorą trzy czynsze jako kaucję gwarancyjną i nie mogą się opędzić od chętnych najemców.
          • norra.a Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 22:50
            Oczywiście, ludzie zabijają się o ich mieszkania z trzy miesięczną kaucją, a jak nie płacą to pańcie wywalają bez skrupułów po 3 dniach....
            Wszystko w pełni legalnie i z ROI 10%.
          • ludzikmichelin4245 Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 23:26
            Ja mam z kolei wrażenie, że ludzi zaskakują jakieś elementarne rzeczy, na przykład:

            1. że najem w ogóle nie musi się opłacać - w niektórych sytuacjach lepiej, żeby mieszkanie stało puste (lub zwrot jest tak niewielki, że szkoda pary w gwizdek)
            2. że działalność tego typu wymaga p r a c y, którą albo wykonujesz samodzielnie, albo zlecasz komuś innemu - mam wrażenie, że przekonanie, że jest inaczej, to skutek bombardowania zewsząd fantazją o dochodzie pasywnym
            3. że jest to działalność wrażliwa na różne zmiany - może być rynek wynajmującego, może być też najemcy i jest tu wiele zmiennych
            4. że jest to działalność, w której najemca jest twoim klientem, więc twoim zadaniem jest go zdobyć, zadowolić i zatrzymać. Jeśli nie chcesz, nie umiesz - patrz punkt 2
            5. Że jest to działalność, w której dużo zależy od miękkich kompetencji - jak nie umiesz dilować z ludźmi, nie masz do tego predyspozycji - patrz punkt drugi

            Nie wiem co się uroiło ludziom, że jak już się za to wezmą, to w każdych warunkach będzie to łatwe, przyjemne, bezstresowe i tanie w obsłudze.
    • barbibarbi Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 00:32
      No nie wiem, moje mieszkania to co najmniej 7% rocznie, nie liczę już przyrostu wartości, co samo w sobie już jest OK, bo trzymając te pieniądze w skarpecie miałabym nadal załóżmy 250 tys, a tak to mieszkanie mogę sprzedać za 400 tys po kilku latach. Nie narzekaj, straciłaś kilka stówek i trochę czasu, pokaż mi inną alternatywę do zagospodarowania kilkuset tysięcy.
    • bywalec.hoteli Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 00:57
      No jak to? Przecież połowa ematek ma przynajmniej jedno mieszkanie na wynajem i co miesiąc kosi gruby hajs, kredyt spłaca się sam i takie tam smile Ja zresztą niedługo mam zamiar wynająć obecne mieszkanie - mówisz, że słabe to?
      • januszekxxl Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 01:03
        bywalec.hoteli napisał:
        > No jak to? Przecież połowa ematek ma przynajmniej jedno mieszkanie na wynajem i
        > co miesiąc kosi gruby hajs, kredyt spłaca się sam i takie tam smile Ja zresztą ni
        > edługo mam zamiar wynająć obecne mieszkanie - mówisz, że słabe to?

        Słabe to.
        Rentierem się jest jak się ma grube miliony i żyje z procentów.
        Można mieć kamienice i żyć z wynajmu mieszkań, ale wtedy się jest kamienicznikiem a nie rentierem.
    • damartyn Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 01:08
      Sorry, czegoś tu nie rozumiem- albo chcesz prowadzić biznes albo nie.
      Była umowa? Było wszystko legalnie? To nie ma zmiłuj się , sprawa do prawnika i już, no chyba, że każdemu najemcy będziesz pokrywać zaległe rachunki z dobroci serca.
      .
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 10:21
        Wyda kilka tysięcy na prawnika (a jak panna gdzieś znikła, to najpierw na detektywa), sąd wyda wyrok po 1,5 roku, po kolejnym roku komornik ściągnie 20 złotych albo poinformuje, że nie ma z czego, bo panna mieszka w wynajętym, samochód ma na konkubenta, pracuje na czarno, a garnka czy butów komornika przecież nie zajmie.

        Żeby nie było: my zawsze ścigamy naszych kanciarzy do upadłego. Doskonale wiemy, że nie odzyskamy ani złotówki, ale po pierwsze, trochę skurwielom utrudnimy życie (jednak niemożność oficjalnego posiadania czegokolwiek wartościowego czy założenia własnego konta bankowego trochę dokucza), po drugie, uważamy, że to trochę nasz obowiązek wobec społeczeństwa, po trzecie, trochę hobby. Ale wchodzimy w to z premedytacją wiedząc, że będzie nas kosztowało kwotę X i będą to pieniądze w błoto.
    • jowita771 Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 09:46
      Jakie rachunki? Nie przepisujesz prądu, gazu itp. na lokatora? Jak wynajmowaliśmy od babki mieszkanie, to media były na nas, to wynajmującej oszczędza sporo kłopotu w razie, gdybyśmy przestali płacić. Babka miała niejedno mieszkanie i rozmaite doświadczenia, stąd takie rozwiązanie. My mieszkaliśmy około dziesięciu lat, ale w innych mieszkaniach była większa rotacja, gdyby po każdym zostawała z rachunkami, to by dopłacała do interesu.
    • hanusinamama Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 10:27
      Jak widzisz, nie idzie się na rękę najmującym. Bierzesz kaucje odpowiednią. Jak zaczyna zalegać z płąceniem, to albo spłaca w 3 dni albo żegnamy się. I czemu ona płaciła rachunki za mieszkanie....to co zrobiłaś to proszenie się o bycie wydymanym.
      Ja wynajem sobie chwale.
    • madami Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 11:02
      Mam nadzieję, że w końcu wprowadzimy w Polsce system polecen i opinii o wynajmujacym. Zycie tez uczy, ze kaucja powinna byc zdecydowanie wyzsza ( patrz system zachodniej Europy).
    • purchawka2020 Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 11:10
      O rany, złóż do sądu elektronicznego pozew o zapłatę należności w trybie nakazowym.
      Dodaj do tego rozliczenia, rachunki i inne dowody, umowę itp.
      Sąd szybko wyda nakaz zapłaty - jeśli dziewczę przez dwa tygodnie się nie odwoła to nakaz staje się prawomocny. Z tym do komornika. Zaznaczę, że samo złożenie pozwu do sądu i przekazanie tej informacji dłużnikowi często powoduje natychmiastową spłatę zadłużenia.
      Polecam ten tryb również pracującym na rozmaite zlecenia, gdy zleceniodawca nie chce płacić.
      Napisz pozew, zrób skan, wyślij mailem - napisz, ze pozew jest gotowy - jeśli nie zapłaci w ciągu tygodnia idzie do sądu.
      Amen.
    • eliksir_czarodziejski Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 11:19
      Tak pół żartem pół serio Ci odpiszę, że jak czułaś że dziewczyna jest niesympatyczna to trzeba było wziąć głos intuicji po uwagę...
      Laska z tego co piszesz była roszczeniowa i oszukała Cię więc Twoje pierwsze wrażenie było trafne.
    • leosia-wspaniala Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 11:58
      Nie ma złotych interesów, w których zawsze działa wszystko i nie ma żadnych strat, straty trzeba brać pod uwagę obliczając rentowność. BTW kupno JEDNEGO mieszkania pod najem to nie jest żaden interes, raczej lokata kapitału.

      Sytuacji współczuję oczywiście, ale znajdziesz nowych lokatorów i w miesiąc te 1500 złotych odzyskasz.
        • hanusinamama Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 21:20
          Nastęnym razem mieszkanie traktuj jak towar, a wynajmującego jak klienta a nie znajomego. Ty masz zarobić a nie dołożyć do interesu. odpowiendio wysoka kaucja, dobra umowa i nie ma zmiłuj. Nie płaci - wylatuje. Jak wynajmujący widzi, ze moze cie robić na szaro wykorzysta to.
            • hanusinamama Re: Wesole zycie rentiera 01.07.21, 00:05
              Pisalam, w moim robi to firma. Ale znajomi wynajmują sami. I tez sobie radzą. Odpowiednio wysoka kaucja tez cie chroni. Nie ma płącenia za wynajmującego, sam płaci swoje rachunki. To nie ejst doskonały świat. To jest świat w którym ty masz zarabiać na swoim mieszkaniu a nie robić za org. charytatywną.
                • hanusinamama Re: Wesole zycie rentiera 01.07.21, 11:19
                  Nie wiem czemu kąsasz wszystkich, którzy ci piszą zeby następnym razem nie dać się nabrać i stawiać twardo warunki. Kazdy się moze naciąć wazne aby wyciągnąc wnioski. Napiszę jeszcze raz: bierz wysoką kaucje (jak ktoś nie chce jej zapłącic, kreci nosem prosi o niższą odpuść). Nikt ci łaski nie robi ze wynajmuje. Opłaty przepisujesz na najemce i znowu on nie chce- nie wynajmuje. Stawiasz warunki i nie odpuszczasz. Nie ma zniżek, odroczeń płacenia. Miekkim podejsciem do wynajmujących ścigasz takich cwaniaków. Ja ciebie nie krytukuje, ja ci radzę bo z mieszkania bedzie zysk.
                  • norra.a Re: Wesole zycie rentiera 01.07.21, 20:39
                    Nie kąsam, tylko śmieszą mnie przemądrzałe rady, zupełnie teoretyczne i nie sprawdzone w teorii. Mam dobrą umowę, ale w momencie jej podpisywania wiem dobrze, że prawo w Polsce stoi po stronie najemcy i mogę tylko mieć nadzieję, że trafiłam na uczciwą osobę.
                      • norra.a Re: Wesole zycie rentiera 01.07.21, 21:28
                        Ja wynajmuję też 3, pierwsze od 2006. I to zaledwie drugi fuck-up w ciągu tych lat. Ale tylko dlatego, że do tej pory miałam szczęście i trafiałam na uczciwych ludzi, a nie dlatego, że "nie daję się oszukać i mam świetną umowę", bo jak trafisz na kombinatorów, to Ci nic nie pomoże, albo koszty będą nieproporcjonalne do wysiłku.
                • hanusinamama Re: Wesole zycie rentiera 01.07.21, 11:16
                  Tak miałam kiedys podobno takiego. Mam tak podpisaną umowe, ze ja dostaje kase od firmy oni ścigają z najemcy. Nie wiem jak sobie poradzili. Ja zaległości nie miałam. Pisałam odpowiednio wysoka kaucja tez odstrasza cwaniaków.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Wesole zycie rentiera 01.07.21, 09:58
            Co to znaczy "dobra umowa"? W Polsce zgodnie z prawem nie pozbędziesz się niepłacącego lokatora, choćbyś miała umowę spisaną na kamiennych tablicach. Firma też nie może. Jedyna różnica jest taka, że firma ma zasoby (czas, ludzi, pieniądze) na wydzwanianie do dłużnika 15 x dziennie albo wysyłanie Iwana z kumplami w odwiedziny.
    • swiecaca Re: Wesole zycie rentiera 30.06.21, 12:31
      nie chcesz to nie wynajmuj. ja ufam intuicji, zawsze trochę rozmawiam z potencjalnymi najemcami, wybieram najsympatyczniejszych (wynajmuję dość tanio żeby móc sobie wybrać chętnych, do tej pory się sprawdzało, zobaczymy jak teraz czy rynek nie spadł z powodu pandemii). wynajmuję od >10lat, kłopoty miałam może 2 razy, w tym raz z powodu nieuczciwości najemcy. zepsutą pralkę trzeba oczywiście wymienić. przez 95% czasu najem jest bezproblemowym dochodem z własności.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka