Dodaj do ulubionych

Kot, a wyjazd?

30.06.21, 20:09
Na ile najdłużej wasze koty były same w domu oczywiście z osobą dochodzącą na karmienie, głaski i ogarnięcie kuwety podczas waszego wyjazdu?Moja najdłużej trzy dni, przeżyła bez szwanku...teraz jedziemy na 9 dni, wytrzyma bez nas?Raz dziennie będzie u niej moja koleżanka, a ja już mam stres na tą okoliczność 🤦 Pocieszcie, że większość czasu prześpi i będzie ok 😐
Obserwuj wątek
    • siwa-faryzeuszka Re: Kot, a wyjazd? 30.06.21, 20:16
      nie będzie miał wyjścia to da radę, pamiętasz forumową historię kota #zagranico? przeżył dużo dłużej bycie samemu.
      do mnie na kilka tygodni wprowadza się inny człowiek towarzyszący. kotów jest więcej, więc mam nadzieję że nie będzie im samotnie, też się obawiam i zostawiam obszerne instrukcje smile
    • 3-mamuska Re: Kot, a wyjazd? 30.06.21, 20:19
      2 tygodnie same najdłużej , na weekend zostawały całkiem same.
      Tyle ze mamy w domu klapki dla kotów, w ogrodzie domek do którego maja dostęp przez klapkę plus tam zostawiałam jedzenie.
    • sandy_cheeks Re: Kot, a wyjazd? 30.06.21, 21:12
      Moj byl sam 7 dni, w tym roku tez tak planujemy. Codziennie bedzie przychodzil ktos, kto dosypie karmy i zmieni kuwete.
      Na 3 dni to zostawiamy bez osoby dochodzacej, choc jak sie da to zabieramy ze soba...
    • mrs.solis Re: Kot, a wyjazd? 30.06.21, 21:17
      2 tygodnie. Kot mial sie dobrze i zdezydowanie lepiej zniosl “samotnosc” niz pobyty u znajomych w ich domach dodam tylko, ze nie byl to malutki kociak takiego bym samego nie zostawila.
    • norra.a Re: Kot, a wyjazd? 30.06.21, 21:17
      Moje dwa czesto zostaja na 7-9 dni, ale sa poldzikie, spia w kotlowni, skad moga wychodzic przez klapke w drzwiach. Maja suchej karmy i wody pod dostatkiem, nie obrazaja sie jakos bardzo na nas.
    • hanusinamama Re: Kot, a wyjazd? 30.06.21, 21:21
      2 tygodnie bez problemu...ale były 2. Teraz jest sama i siedzi tydzien ale w sierpniu bedzie 2 tygodnie. Tyle ze ona ma klapkę drzwiach i wychodzi sobie. Jak jej smutno idzie do sasiadki.
    • arthwen Re: Kot, a wyjazd? 01.07.21, 01:13
      Jeśli zostawała już sama i bylo ok, to z dużym prawdopodobieństwem teraz też powinno być w porządku.
      Ale są koty, które nie lubią zostawać same, bardzo się stresują. Mam takie dwa egzemplarze. Maks jak mogą zostać same, to jedna noc. Jak więcej, to ktoś musi u nas mieszkać z kotami, co jest mega upierdliwe wakacyjnie. No, ale chciało się koteczki, to się ma.
    • magata.d Re: Kot, a wyjazd? 01.07.21, 08:43
      Tydzień. Sąsiadka przychodzi karmić a kot ma klapkę, wiec może wychodzić i przychodzić kiedy chce, nie ma problemu sprzątania kuwety. Z jedzeniem trochę problem, bo normalnie je kilka razy dziennie mokre, na żądanie, kiedy chce, a sąsiadka przyjdzie dwa razy dziennie, takiego zostawionego mokrego to nie bardzo chce cwaniaczek, w upał tez raczej nie bardzo zostawiać mokre, suchego nie chce. No ale nie ma wyjścia musi sobie poradzić, zgłodnieje to może suche zje miedzy wizytami sasiadki, ma cały czas nasypane.
    • str8.up Re: Kot, a wyjazd? 01.07.21, 09:32
      Tydzień bez szwanku - obecnie mam 2 koty, jak był jeden, to też raz został na tydzień. Przy czym u mnie znajomi spędzają około 2 godzin z kotami codziennie. Natomiast cudzych kotów doglądam i przez 2 tygodnie, ale wówczas pracuję częściowo z tamtego domu, więc koty mają towarzystwo człowieka przez 4-5h.

      Natomiast raz zostawiłam oba koty na 2 tygodnie, ale z koleżanką, która u mnie zamieszkała. Jeden zniósł bez szwanku, a drugi mocno się pochorował - zapalenie żołądka. Trochę mam teraz obawy, żeby wyjechać na 2 tygodnie, ale wmawiam sobie, że ta choroba to przez to, że się nowa osoba wprowadziła i kot sobie pomyślał, że już nie wrócę uncertain
    • aguha Re: Kot, a wyjazd? 01.07.21, 09:40
      Dwa tygodnie (dwa koty). Nie wiem, kto ma większy stres: ja czy koty? Dwa razy dziennie przychodził osoba do ogarnięcia kuwety i uzupełnienia misek, no i oczywiście do wygłaskania. Po powrocie koty są tak stęsknione, że gdzie normalnie leżą w bezpiecznej odległości od siebie, to wtedy śpią obok. Kocisko leży mi na nodze, a kotka pod pachą.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka