Dodaj do ulubionych

Co za dzień 😠😂

01.07.21, 18:51
1. Rano jadę do pracy, w przejściu podziemnym zaczepia mnie starszy pan, drobniutki, schludny, głodny. Wybiera kanapkę, ciastko, płacę, życzymy sobie miłego dnia. Fajnie.
2. Podjeżdżam metrem do klienta, idę chodnikiem, naprzeciwko starsza, bardzo elegancka pani. A ja spodnie z dziurami. Pani pyta czy jest przeciąg 🙄 grzecznie odpowiadam że owszem, jest i próbuję iść dalej. Na to pani: " bo wy wszystkie jak kurwy wyglądacie, kto to widział żeby..."itd. Zdecydowanie wymijał panią i idę do pracy.
Po dwóch godzinach wychodzę i metrem jadę na stację SKMki.
3. Znajduję na ławeczce na peronie samotny plecak. Kojarzę osobę która ten plecak na sobie miała, charakterystyczny. Osoba odjechała, plecak został. Zaczepiam młodego człowieka: "patrz mi na ręce że nic nie kradnę, poszukam czegokolwiek, aby dotrzeć do właścicielki plecaka". Młodzian patrzy. W plecaku wszystko: portfel, klucze, inne drobiazgi. Jest dowód osobisty, mamy nazwisko. W portfelu żadnych wizytówek, telefonów zapisanych na karteczce, nic. Znajduję kartę biblioteczną. Dzwonię. Pan kierownik łamie RODO i podaje mi numer tej pani. Numer nie odpowiada. W międzyczasie przytomny Młodzieniec odnalazł Panią na Facebooku i zostawił mój numer telefonu. Po jakimś czasie Pani dzwoni. Jestem nadal w pociągu jadącym w przeciwnym kierunku niż miejsce pobytu Pani. Przekazuję słuchawkę kierownikowi pociągu, on za chwilę będzie wracał, niech się łapią w Warszawie. Chyba się dogadali, nie wiem, bo Pani się rozłączyła bez słowa.
Ot, taki dzień 😕
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka