Dodaj do ulubionych

Jak sobie poradzić z upałem

06.07.21, 18:43
W pracy? Pokój mam nasłoneczniony od rana- w ciągu dnia temp. 30-33 stopnie. Mimo uchylonego okna ,otwartych drzwi i włączonego na maxa dużego wiatraka. Na klimatyzację nie ma szans. Na zmianę pokoju czy pracy też. Rolety stale zaciągnięte.
Na zewnątrz znoszę taki upał całkiem dobrze ale nie w pomieszczeniu. Jestem upocona, ociekam potem, robi mi się słabo, boli głowa, nie mogę się skupić na pracy. Przechodzę menopauzę i nie ułatwia to sprawy. Piję dużo wody.
Jak przeżyć kolejne 2 miesiące?
Obserwuj wątek
    • zuzanna_a Re: Jak sobie poradzić z upałem 06.07.21, 19:03
      Kup sobie folie zycia w aptece, tzw koc ratowniczy i przyklej sobie do ram jakas tasiemką tak aby cale szyby byly zasloniete,
      srebrną strona na zewnatrz.
      W calosci odbije promienie sloneczne.
      .
      Zaciagnij rolety, nie otwieraj okien ani drzwi,
      W srodku wiatrak ok ale bez otwierania czegokolwiek.
      Bedzie 22 stopnie.
      Powodzenia smile
        • lukrecja46 Re: Jak sobie poradzić z upałem 06.07.21, 20:46
          Już widzę jak mój urząd kupuje mi klimatyzator..dziewczyny trochę realizmu. Połowa ludzi u nas tak pracuje. Teoretycznie jeśli w pokoju mam więcej niż 30 stopni to mogę wyjść z pracy 2 godziny wcześniej. Ale to tylko teoria bo w praktyce ktoś jednak musi pracować- czyli ja.
            • lukrecja46 Re: Jak sobie poradzić z upałem 06.07.21, 21:17
              Wodę mamy.
              Nie wychodzę bo nie ma mnie kto zastąpić a praca ma być wykonana.
              Klimy nie będzie bo nie zgadza się konserwator zabytków.
              Naprawdę sądzisz, że bunt coś da? W dużym urzędzie? A minister zero da na to kasę?
              • januszekxxl Re: Jak sobie poradzić z upałem 06.07.21, 22:32
                lukrecja46 napisała:
                > Klimy nie będzie bo nie zgadza się konserwator zabytków.


                U mnie w bloku też nie można założyć normalnej klimatyzacji, choć nie jest zabytkowy.
                Są klimatyzatory przenośne. Klimatyzatory a nie klimatory wodne.
              • turzyca Re: Jak sobie poradzić z upałem 07.07.21, 07:28
                >Klimy nie będzie bo nie zgadza się konserwator zabytków.

                Wszyscy ministrowie siedzą w zabytkowych budynkach. Wierzysz, że mają w gabinetach 30 stopni?
                Wszędzie się da założyć klimatyzację, to jest tylko kwestia woli dogadania się konserwatorem.

                >Nie wychodzę bo nie ma mnie kto zastąpić a praca ma być wykonana.

                A Ty pracujesz w systemie zadaniowym czy na etat?
                Co będzie jeśli wszyscy ludzie, którzy nie mają zagwarantowanych warunków pracy, zaczną wychodzić wcześniej? Zgłaszając oczywiście przełożonemu, że będą problemy z terminowym wykonaniem pracy, ew. prosząc o priorytezację zadań. Mówisz, że połowa ludzi tak pracuje, jak połowa urzędu zacznie wychodzić po sześciu godzinach, to ktoś na górze zacznie mieć problem.
                A co robią w tej sprawie związki zawodowe? To przecież ich działka.
                • lukrecja46 Re: Jak sobie poradzić z upałem 07.07.21, 07:56
                  turzyca napisała:

                  >
                  >
                  > Wszyscy ministrowie siedzą w zabytkowych budynkach. Wierzysz, że mają w gabinet
                  > ach 30 stopni?
                  > Wszędzie się da założyć klimatyzację, to jest tylko kwestia woli dogadania się
                  > konserwatorem
                  >

                  Być może. Ale to nie ja się tym zajmuję.
                  Szeregowymi pracownikami budżetówki nikt się nie przejmuje. Mają zasuwać i nie protestować. Zresztą nie tylko szeregowi. Góra też siedzi bez klimy.
                  I proszę mi nie radzić, żebym zmieniła pracę.
                  • turzyca Re: Jak sobie poradzić z upałem 07.07.21, 12:01
                    >Być może. Ale to nie ja się tym zajmuję.

                    Jasne. Ale chcę podkreślić, że nie ma opcji "nie da się i już", bo się da, trzeba tylko woli.


                    >Szeregowymi pracownikami budżetówki nikt się nie przejmuje. Mają zasuwać i nie protestować. Zresztą nie tylko szeregowi. Góra też siedzi bez klimy.

                    Wiesz, ja znam to podejście. Tylko że wiem też, że w kupie siła oraz że istnieje coś takiego jak przepisy i biurokracja. Są folie na okna, jest klimatyzacja okresowa, której nie instaluje się na fasadzie budynku, jest dodatkowa izolacja cieplna. Tylko trzeba mieć motywacje, żeby zmienić warunki pracy. Niech ktoś na górę wywrze nacisk. BHPowiec, PIPa, związki zawodowe.

                    Bo ogólnie to mogę Ci radzić, żebyś poszła na spacer, zebrała pięć kilo kamieni polnych, to będziesz miała przyciski do papieru, żeby Ci ich wiatrak nie zwiewał.
                  • m_incubo Re: Jak sobie poradzić z upałem 07.07.21, 12:20
                    No ale sama stawiasz się w pozie "niedasie".
                    Oczywiście, że powinniście naciskać przełożonych, zwłaszcza że to urząd, a nie jakiś Januszex, gdzie najczęściej w praktyce rzeczywiście jedyne wyjście to pogodzić się z zastanymi warunkami.
          • hosta_73 Re: Jak sobie poradzić z upałem 07.07.21, 07:36
            "Ale to tylko teoria bo w praktyce ktoś jednak musi pracować- czyli ja."

            Rozumiem cię, mam tak samo. Mam takie stanowisko, że termin goni termin i nie mogę sobie pozwolić na luksus wychodzenia wcześniej bo akurat zrobiło się gorąco. A zastępstwa z prawdziwego zdarzenia brak
        • 35wcieniu Re: Jak sobie poradzić z upałem 07.07.21, 09:55
          Nie ma. Pracowałam kiedyś w miejscu gdzie ludzie dosłownie mdleli z przegrzania i w końcu była PIP na kontroli. Facet uciekł po minucie łapiąc powietrze jak ryba i tyle by było z tej interwencji. Też mówił że minimalna jest określona ale maksymalna nie.
    • po-trafie Re: Jak sobie poradzić z upałem 06.07.21, 20:14
      Poza wszystkimi dobrymi radami, sa tez oklady i maty chlodzace. Zazwyczaj na stawy sie to stosuje, ale mozna tez na upal. I klasc na przedramionach, na szyi, karku, w okolice tetnicy udowej - tam gdzie masz glowne arterie blisko skory.
    • hamerykanka Re: Jak sobie poradzić z upałem 06.07.21, 21:35
      Specjalna folia na okno, odbijajaca cieplo. Ja kupilam rolke na eBay. Zamknij okna.
      Sa takie wieze-klimatyzatory, ktore chlodza, bo wiatrak tylko mieli gorace powietrze. Cen nie moge podac, bo w Polsce sa inne, ale duza wieza chodzaca pokoj dzienny kosztowala ok 80$ (u mojego znajomego wysiadla klima, musial sie ratowac przenosnym klimatyzatorem).
        • snakelilith Re: Jak sobie poradzić z upałem 07.07.21, 11:34
          Różnica w komforcie jest ogromna. Kup folię ratowniczą, taką jak do apteczki samochodu. Ta kosztuje w aptece (u mnie) parę groszy i działa bardzo dobrze. Kleić musisz jednak na zewnętrzną stronę szyby, by szyba nie zdążyła się nagrzać. Srebrną stroną do słońca. Ja używam do tego zwykłej biurowej przezroczystej taśmy klejącej. Robię tak już do kilku lat. Czasem po burzy czy większym deszczu folia się trochę zniszczy, ale to nie jest duży wydatek i można nakleić nową.
          Możesz oczekiwać co najmniej kilku stopni mniej. Ja przy temperaturach powyżej 35 stopni miałam w sypialni bez folii regularnie 28-30 stopni. Z folią temperatura nie podchodzi nawet do 25 stopni, zwykle jest nawet 23, zależy oczywiście od temperatur w nocy, bo u mnie często nocą nie spada poniżej 25 i wtedy nie da się wychłodzić lepiej mieszkania. Folia może być na oknach całe lato, przepuszcza dostatecznie światła, by nie czuć się jak w grobie.
          Nocą szybciej wychłodzisz mieszkanie, gdy położysz na parapetach mokre ręczniki. Można też postawić przed oknem stojak z mokrym praniem. Pomaga też polewanie balkonu zimną wodą z oknem na oścież, ale naprawdę dopiero w nocy, bo wcześniej woda za szybko wyparuje.
    • agonyaunt Re: Jak sobie poradzić z upałem 06.07.21, 22:13
      >Jestem upocona, ociekam potem, robi mi się słabo, boli głowa, nie mogę się skupić na pracy.

      To są objawy udaru cieplnego - poszłabym do lekarza po zwolnienie. I siedziała na nim tak długo, aż pracodawca zapewni normalne warunki pracy.
      • iberka Re: Jak sobie poradzić z upałem 07.07.21, 09:13
        Ale sęk w tym, że pracodawca ma jedynie wodę zapewnić. Pracownik może zgłosić, że źle się czuje w takich warunkach i,za zgodą przełożonego,zaczynać pracę wcześniej, kończyć wcześniej, część obowiązków wypełniać zdalnie.
    • memphis90 Re: Jak sobie poradzić z upałem 07.07.21, 00:05
      Słuchajcie, przeciez okno można sobie w hali zamknąć, nie w małym pokoju, a już na pewno nie, jak jest tam więcej niż jedna osoba. Ja mam pracę od strony południowej, roleta, stale uchylone okno, wentylator. Czasem muszę zamknąć to uchylone okienko i wtedy zaczyna się dramat - dosłownie nie ma czym oddychać, zaduch, w 5 min jestem kompletnie zlana potem i kręci mi się w głowie. Ale znam domy, w których wiecznie są zamknięte okna i ci ludzie jakoś tam żyją, choć mi od tego stojącego upału robi się słabo w kilka minut. Niestety nie ma opcji, żebym sobie wystawiała miski, konewki, wiadra z lodem, nawet maski zdjąć nie mogę. Wodę mamy w czajniku najwyżej, opcji zwolnienia 2h wcześniej nie ma...
      • iberka Re: Jak sobie poradzić z upałem 07.07.21, 09:16
        Zgłosić do PIP z adnotacją pilne.

        Z zamkniętymi oknami mam tak samo chociaż w biurze zamykam jak włączam klimę, jestem sama to nikt mi nic nie zmienia. Natomiast dramat przeżywam w komunikacji miejskiej gdzie najczęściej pseudoklima huczy, okna zablokowane i nie raz nie dwa muszę wysiąść żeby nie zemdleć w zaduchu (do tego tłum i te zapachy).
    • nowaktola78 Re: Jak sobie poradzić z upałem 07.07.21, 00:18
      Piona, u nas tez tak samo. Czytam żeby okien nie otwierać zgoda dziewczyny można nie otwierać ale q nocy trzeba otworzyć i przewietrzyć co w miejscu pracy jest niemożliwe. My złożyłyśmy się w 5 na klimatyzator przenośny, pomijam dlaczego my a nie pracodawca ale to były.najlepiej wydane w życiu pieniądze, inne pomysły nie działały
      • sojka.99 Re: Jak sobie poradzić z upałem 07.07.21, 06:42
        To można rano wietrzyć, okna otworzyć na oścież a do 10:00 je zamknąć (czy kiedy tam słońce zaczyna w nie świecić.
        Wystarczy wystawić reke na zewnątrz i jeśli ciepłej niż w środku to zamykamy. Przecież ten upał przychodzi z zewnątrz. No chyba że oni tam w 10 pracują przy nagrzanych maszynach.
    • irma223 Re: Jak sobie poradzić z upałem 07.07.21, 07:10
      Spróbuj przewietrzyć chłodnym powietrzem z rana. Otwierasz wtedy okno i drzwi, uruchamiasz wiatrak. Rano. Kiedy jest jeszcze znośna temperatura. Potem okno zamykasz. Zasłaniasz roletą. Zostawiasz otwarte drzwi (jeśli na korytarz, a nie na dwór) i zostawiasz chodzący wiatrak.
      • lukrecja46 Re: Jak sobie poradzić z upałem 07.07.21, 07:51
        Dodatkowego wiatraka nie postawię bo albo będzie mi wiał prosto w plecy, twarz albo zwiewał papiery.
        Co do zakupów klimatyzatora itp.- pracuję w budżetówce- nie u prywaciarza. Tu każdy zakup to przetarg a przede wszystkim ministerstwo decyduje na co daje pieniądze. Naprawdę nie wystarczy nasze pracownicze niezadowolenie. Bunt to automatycznie nagana i zwolnienie z pracy. Myślcie realnie. Tak jak ja pracują tysiące. To nie jest tak, że poproszę o klimę i mam.
          • lukrecja46 Re: Jak sobie poradzić z upałem 07.07.21, 08:20
            Za niewykonywanie pracy? Za opuszczenie stanowiska pracy bez zgody pracodawcy? Naprawdę myślisz, że mogę sobie bezkarnie przestać pracować bo mi gorąco?
            Zresztą ja nie pytałam jak zmusić pracodawcę do zakupu klimatyzacji tylko jak ja mogę sobie poradzić z upałem.
            • laura.palmer Re: Jak sobie poradzić z upałem 07.07.21, 08:31
              Przecież nikt nie sugeruje opuszczenia miejsca pracy bez zgody pracodawcy. Takie rzeczy zalatwia się przez bhpowca. I nie pisz, że w budżetówce się nie da, bo moja siostra pracowała swego czasu w urzędzie (szeregowe stanowisko) i wywalczyła klimatyzator. Kosztowało ją to co prawda pierdyliard pism do bhpowca i kierownictwa oraz wizytę u lekarza, ale pieniądze się znalazły.
        • ms.piggy Re: Jak sobie poradzić z upałem 07.07.21, 08:47
          ehm, ehm....zakup 1 klimatyzatora to jeszcze nie przetarg smile nie ta kwota, to przeprowadza się w innym trybie smile ale rozumiem, że dział zam. publicznych tak spławia koleżanki z innych wydz. , prawdą jest natomiast, że na każdy wydatek trzeba miec zgodę ministerstwa czy tam prezydenta - wiec tutaj nic nie zdziałasz
          idz do BHPowca i swojego przełozonego (kierownika, naczelnika) i powiedz o tym 30 st. upale, ze tak nie da sie pracowac, ze jest wam słabo i nie potraficie sie skupić i wykonywac pracy, ustalcie, ze bedziecie pracowac po 6 h, nie wiem ile was siedzi w pokoju, ale to trzeba sie wymieniac, jedna 2 h pozniej, druga 2 h wczesniej

          pisze to jako urzedniczka nienawidząca upału, ja mam klimę, ale 90% urzedu nie ma i nie bedzie miało, takie są realia....
          uchyl okno, opusc żaluzje, rolety, otworz drzwi na korytarz, żeby byl przewiew, to działa, bo przy zamknietym oknie jest zaduch

          i najwazniejsze, korzystaj z tych 6 h pracy
          • lot_w_kosmos Re: Jak sobie poradzić z upałem 07.07.21, 09:58
            Przetarg może być i owszem, jeśli suma podobnych zakupów dla jej instytucji jest wyższa niż 130.000 zl netto.

            Na każdy zakup nie musi być oddzielnej zgody ministerstwa czy prezydenta....
            Musi być plan zakupów/ postępowań i klimatyzator musi być tam wpisany w poprzednim roku na etapie planowania.
            Minister to daje kasę na cały rok funkcjonowania urzędu czy innej instytucji budżetowej. A ta instytucja sobie tworzy własny plan rzeczowo-finansowy w którym uwzględnia wszystkie koszty działalności, w tym zakupy właśnie.

            Autorka powinna zgłosić sama lub bezpośredniemu przełożonemu aby zgłosił potrzebę zakupu klimstyzatora na przyszły rok.
            Może spróbować zgłosić też na ten, o ile instytucja ma oszczędności lub inne wolne środki na zakupy nieprzewidziane.
        • iberka Re: Jak sobie poradzić z upałem 07.07.21, 10:23
          Pracuję w Urzędzie Miasta zatem też nie robię zakupów "ot tak" niemniej jednak warunki do pracy muszę mieć godne dlatego od razu jak zmieniłam biuro, to złożyłam wnioski o wygodny fotel, podnóżek, filtr do wody, klimę tam gdzie jej nie ma itp. Prawo pracy + BHP i nie ma zmiłuj.
          Nie wyobrażam sobie pracy w temperaturze jak u Ciebie uncertain.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka