Dodaj do ulubionych

Ocieplenie klimatu to problem egzaltowanych paniuś

06.07.21, 21:24
Takie słowa usłyszałam wczoraj od znajomej. Ona nie neguje katastrofy klimatycznej, wie i widzi że problem jest, ale uważa że czas i energię na to żeby się tym przejmować , martwić i myśleć mają ludzie, którzy nie mają prawdziwych życiowych problemów. Uważa że ociepleniem klimatu martwią się paniusie, których jedynymi problemami jest jaki lakier na paznokcie położyć, i gdzie wyjechać na kolejny w tym roku egzotyczny wyjazd. Mówi, że jak ktoś ma na głowie prawdziwe problemy typu chore dziecko, problemy finansowe, nieciekawe małżeństwo, zgniłą atmosferę w pracy itp. to ostatnią sprawą , którą będzie sobie zaprzątał głowę będą problemy klimatyczne. Ona wie że to jest, ale to takie nierealne i odległe i ona nie ma na to wpływu, a prawdziwe problemy to ona ma tu i teraz. Zaznaczę, że znajoma ma syna z autyzmem i ogólnie nieciekawe życie. Co wy na to? Bo ja uważam, że dużo racji jest w tym co ona mówi i że generalnie zwykli, przemęczeni, sfrustrowani ludzie mają poważniejsze, namacalne, życiowe problemy i nie mają czasu na martwienie się o zmiany klimatyczne, i w związku z tym jesteśmy w czarnej d.... i kiepsko widzę naszą walkę o klimat.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka