Dodaj do ulubionych

Prawo do urlopu i groźby przesunięciem terminu.

07.07.21, 15:57
Sytuacja " teoretyczna". Plan urlopów zaakceptowany na początku roku. Pracownik zabukował sobie konkretny termin. Pisze wniosek o urlop. Przełożony unika akceptacji, zwodzi. Wreszcie przyciśnięty informuje, że w związku z ogromnym przedsięwzięciem, w którym owy pracownik bierze udział jest realna szansa, że urlopu w zaplanowanym terminie nie uzyska. Przybliżony termin urlopu- zakończenie przedsięwzięcia. Czyli nie wiadomo kiedy(tak czasami jest ). Ów pracownik buntuje się na te wiadomości z uwagi, iż pozostałe osoby biorące czynny udział w ww. przedsięwzięciu ( dajmy na no połowa) już jest na urlopie, a część nawet dłuższym niż wynika to z planu. Pracownik jednak uparcie domaga się udzielenia planowanego urlopu. Przełożony trochę mięknie wstępnie ustnie dając promesę udzielenia po czym " uczciwie uprzedza", że najpewniej cofnie pracownika w tego urlopu. Pracownik jest załamany i oburzony jednocześnie ponieważ tylko w stosunku do niego przełożony unika wyrażenia zgody na urlop oraz grozi jednocześnie jego odwołaniem. Pozostali członkowie tego strategicznego przedsięwzięcia nie mieli takich sytuacji i korzystają z należnego im prawa do wypoczynku. Przełożony też nie ukrywa, że to przez nieobecność pozostałych ten pracownik urlopu może nie wziąć gdyż przedsięwzięcie należy procedować, czytaj - robić również za niebecnych.
Do brzegu: jak wybrnąć ma ten pracownik, który od ponad połowy roku haruje. O tak długim trwaniu tego przedsięwzięcia było wiadomo od początku jego rozpoczęcia, niczyja wina. Pracownik sumiennie pracował z myślą, że rekompensatą będą te dwa tygodnie letniego urlopu wraz z rodziną , w tym dzieci uczące się. Plany wstępne poczynione, małżonek zarezerwował też ten sam termin urlopu. Szkody psychiczne, rodzinne w razie zmiany terminu urlopu moga być mocno oddziałujące na całą rodzinę.
Jak wspomóc i czym tego pracownika by ucierpiał najmniej.
Ps. Proszę o odpowiedzi bez odnoszenia się do mnie. Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • sojka.99 Re: Prawo do urlopu i groźby przesunięciem termin 07.07.21, 16:03
      Formalnie nie ma możliwości zmuszenia pracodawcy do udzielenia urlopu w tym konkretnym terminie. Natomiast odwołanie urlopu (już po zaakceptowaniu wniosku) daje podstawy do ubiegania się o zwrot kosztów od pracodawcy. Więc trzeba składać jak najszybciej wniosek, a jak odwoła z uropu to chociaż kasa nie przepadnie
    • profes79 Re: Prawo do urlopu i groźby przesunięciem termin 07.07.21, 16:09
      Kodeks pracy wprost mówi, że jeżeli w firmie stosuje się plan urlopów to pracownik ma roszczenie o udzielenie tego urlopu w zaplanowanym terminie.

      Natomiast:
      Pracodawca ma prawo odwołać pracownika z urlopu ze względu na ważną sytuację w pracy - za odszkodowaniem
      Pracodawca ma prawo cofnąć udzielony już urlop - tu sytuacja jest o tyle niejasna, że wprost w kp nie ma tu odszkodowania ale utrwaliło sie orzecznictwo mówiące, że odszkodowanie przysługuje na tych samych zasadach co w przypadku odwołania z urlopu
      Nie mam pojęcia co w sytuacji w której pracodawca odmawia zaakceptowania wniosku urlopowego zgodnego z planem urlopów (u mnie wręcz bywały problemy z wzięciem urlopu poza planem).

      W praktyce - zamiast forum poradziłbym się prawnika ze specjalizacją w prawie pracy. Bo pracodawca ma takie prawo; pytanie tylko jak bardzo pracownik chce się szarpać w kwestiach odszkodowawczych i jakie ma możliwości.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka