Dodaj do ulubionych

Umiecie odpoczywać?

08.07.21, 15:06
Właśnie mam ostatni dzień wakacji i nastrój mam dość, powiedziałabym, żałobny.

Nie czuję się bardziej wypoczęta niż te 12 dni temu. Właściwie, to chyba dawno utraciłam zdolności prawdziwego odpoczywania, świadomości i bycia "tu i teraz" - co jest dość żałosne, biorąc pod uwagę, że miałam te cechę wyjątkowo mocno rozwinięta jako nastolatka i na studiach.

A teraz tylko pęd, upierdliwa potrzeba kontrolowania upływającego czasu i tworzenie list zadań do odhaczenia.
Najlepiej mi gdy dostanę wycisk fizyczny - im bardziej ekstremalny tym lepiej. Gdy nie ma to moje serduszko płacze i pocieszam się codziennym bieganiem, którego szczerze nienawidzę - z każdym dniem biegania bardziej.

Zauważyłam też, że przez pandemię pogłębiła mi się mizofonia, hejt do gatunku ludzkiego i mam jakis taki klaustrofobiczny stres gdy nagle znajdę się w tłumie.

Jak sobie radzicie z takimi rzeczami?

Tylko błagam, nie piszcie mi, że "jak będziesz miała dzieci to(...)". Obserwuję rodziny z dziećmi na wakacjach - to jakiś koszmar.

No to se ponarzekałam, teraz możecie po mnie jechać. big_grin


Idę pływać.



PS Cały wlosing o kant dupy w obliczu słońca, słonej wody i codziennego wymywania piasku z głowy - włosy to suche siano i żadne delikatne szampony, maski emolientowe ani rasayana triphala nie pomagają. Opalił mi się też przedziałek i mam wrażenie że tam zaraz wyłysieję.
Medal z ziemniaka tej, która powie, jak skutecznie dbać o włosy na wakacjach! (Zastosuję za rok, o ile dożyję...)
Obserwuj wątek
    • mashcaron Re: Umiecie odpoczywać? 08.07.21, 15:17
      Są różne spraye chroniące łeb przed słońcem, ale nie polecę nic konkretnego bo nigdy nie używałam i mam zawsze tak, jak ty:p w zeszłym roku pojechałam na wakacje zafarbowane na brąz a wróciłam blond 😅

      Co do reszty, to tak, umiem odpoczywać, nawet w niesprzyjających warunkach :p umiem się wyłączyć na otaczający mnie świat nawet na plaży pełnej dziubdziusiów drących mordy :p
      Tłumu nie lubię, więc go po prostu unikam jak się da :p
      • piataziuta Re: Umiecie odpoczywać? 08.07.21, 16:25
        Akurat blond od słońca mi pasuje, tylko susz mi nie pasuje. I ile ja sobie nalamalam włosów, w ciągu tego urlopu, nawet nie wiem czym. Gumką?
        No ale muszę wiązać włosy do biegania i na sporty wodne, inaczej się nie da.


        "Co do reszty, to tak, umiem odpoczywać, nawet w niesprzyjających warunkach :p umiem się wyłączyć na otaczający mnie świat nawet na plaży pełnej dziubdziusiów drących mordy :p"

        Dzizas, to prawda co ktoś napisał w innym wątku - musisz być święta.
        Jak?

        Ja też unikam tłumów.
        Ale jak idę o 8 rano (bo później jest więcej ludzi) na śniadanie i wybieram stolik najdalej od wszystkich, to i tak się ktoś obok dosiądzie i będzie charchał/smarkał/zbyt głośno bełkotał do swojego interlokutora, gwałcąc mi uszy. Albo grupa karków z matronami, siedzących na drugim końcu sali puści swoim dziubdziusiom bajki z komórki na cały regulator, z piosenkami, które zapętlają mi się potem w głowie. tongue_out

        Może to jednak dobrze, że to już koniec? 🤔
        • mashcaron Re: Umiecie odpoczywać? 08.07.21, 16:41
          Nie wiem, taka się urodziłam :p to jest cenna umiejętność, takie odcięcie. Jak wiem, że dziatwa bezpieczna pod czyjąś opieką, to pyk! I mnie mentalnie nie ma :p


          "Ja też unikam tłumów.
          Ale jak idę o 8 rano (bo później jest więcej ludzi) na śniadanie i wybieram stolik najdalej od wszystkich, to i tak się ktoś obok dosiądzie i będzie charchał/smarkał/zbyt głośno bełkotał do swojego interlokutora, gwałcąc mi uszy. Albo grupa karków z matronami, siedzących na drugim końcu sali puści swoim dziubdziusiom bajki z komórki na cały regulator, z piosenkami, które zapętlają mi się potem w głowie"

          W ogóle mnie takie rzeczy nie ruszają w większości przypadków :p
          Ja nie lubię kontaktu fizycznego z ludźmi. Nie lubię i mnie brzydzi, więc jak się mam gdzieś przeciskać między ludźmi, albo stać w długich kolejkach z kimś sapiącym w kark, to... raczej poszukam innych rozrywek:p
          Co ciekawe, tak mi się zrobiło z wiekiem. Za młodu jeździłam na woodstocki co roku i spocone, brudne ciała w pogo nie brzydziły mnie tak, jak teraz przypadkowi ludzie w tłumie :p
    • chabry.chabry Re: Umiecie odpoczywać? 08.07.21, 15:18
      Chyba umiem wyluzować. Nie wiem co doradzić...może jedynie taką myśl, którą ja sama jako bezdzietna, często w głowie miałam: "spokojnie, dzieci mi nie płaczą, nie muszę mieć nad wszystkim kontroli". I to rzeczywiście pomagało smile
      Bo, sorry, ale masz jednak lepiej/lżej ( w sensie ogólnym) od dzieciatych, które pewnie za nic w świecie nie przyznadzą mi racji.
                • primula.alpicola Re: Umiecie odpoczywać? 09.07.21, 06:48
                  Przy kardio nie daję rady osiągnąć 165, jedynie przy HIIT. Robię góra 2 razy w tygodniu, i to nie później niż do 16, bo jestem potem rozdygotana i nie mogę zasnąć. Bardzo lubię, bo to super forma ruchu, ale w za dużej dawce mi nie służy.
                          • wapaha Re: Umiecie odpoczywać? 10.07.21, 17:37
                            że u mnie 160 to wcale nie jest wysokie tętno,
                            160 to dla mnie średnie tętno przy bieganiu - 3km poniżej 15min/ 5km poniżej 26 min/ szybkie interwały 170-180 ( tempo pon 4min/km)
                            Przy pływaniu w zasadzie rzadko kiedy osiągalne
                            • picathartes Re: Umiecie odpoczywać? 10.07.21, 19:05
                              > że u mnie 160 to wcale nie jest wysokie tętno,

                              Dokładnie.
                              Od dawna się już nie stosuje przedziałów tętna z tabelek adekwatnych do płci i wieku, bo to kompletnie nie uwzględnia poziomu wytrenowania i indywidualnych parametrów. U zdrowych wytrenowanych osób tętno może (nie musi, to jest indywidualne) wykraczać poza wszelkie tabelkowe limity bez żadnych konsekwencji smile
                              Ja bez problemu osiągam tętno 165 biegnąc pod górkę w lesie i jeszcze jestem w stanie rozmawiać. Biegnę może w miarę szybko, ale dla mnie to jest po prostu przyjemne tempo.
                              Gdy biegnę szybciej (żaden bieg wyczynowy, po prostu muszę wcześnie wrócić do domu) na 10-12-14k bez problemu wchodzę w długie etapy z tętnem w przedziale 165-183.
                              Jak wchodziłam na maszyny typu "schody", to mi się co chwila na szybszych interwałach wyświetlał alarm że przekroczyłam 190 big_grin

                              Za to tętno spoczynkowe mam 56 big_grin
                              • wapaha Re: Umiecie odpoczywać? 11.07.21, 09:14
                                U mnie długie biegi w zależności od tempa to śr158-168
                                Spoczynkowe w zależności od zegarka - polar który znał mnie kilka lat mówił że 46 ( w covid spoczynkowe 80, po covid 56-58, potem wróciło do 46 ) garmin póki co waha się 49-52
                                • wapaha Re: Umiecie odpoczywać? 11.07.21, 09:30
                                  sięgnęłam do danych sprzed roku- w biegu ultra miałam tętno 133-145 ( spokojny, miarowy ), w górskim, ponad 1200 m przewyższeń, długim ale przeplatanym wręcz marszem 156 ( ale doszłam do 175 ), przy maratonie w tempie średnim ( 6:02) - średnie tętno 170 ( maks 182 ) - z tym że ostatnie 15 km było po terenie leśnym i pagórkowatym
                                          • primula.alpicola Re: Umiecie odpoczywać? 11.07.21, 21:30
                                            Przed burzą nie mierzyłam, bo padłam. Zawsze tak reaguję na zmianę pogody na niżową. Najlepiej się czuję przy słońcu na błękitnym niebie.
                                            Lekarz wie, podobno muszę. Inna rzecz, że ta sama tabletka od 6 lat, i nigdy żadnych badań nie zlecała (tylko na początku, przed zaleceniem tabletki); po prostu dzwonię co pół roku po kolejną receptę, albo proszę o nią osobiście przy okazji wizyt z innych powodów.
                                        • picathartes Re: Umiecie odpoczywać? 11.07.21, 21:38
                                          No ale jak masz tabletki na obniżenie ciśnienia, to oczywiście że sportem nie podniesiesz tętna tak wysoko jak bez tabletek. To normalne.
                                          Gdybyś podnosiła wyżej, oznaczałoby że tabletki nie działają.

                                          Nie patrz na tętno podczas sportu, tylko na to, jak się czujesz. Jeśli po zaprzestaniu ćwiczeń tętno wraca spada i ładnie wraca do normy to wszystko okej.
                                          Nikogo nie obchodzi tętno (chyba że masz problemy z sercem i masz zabronione podnoszenie tętna zbyt wysoko), bo to sprawa indywidualna. Jeśli brak Ci tchu podczas HIIT i po 30-45-60-czy 75 sekundach musisz przestać, to przestajesz, bo osiągnęłaś swoje 80-90% max HR i tyle. A ile to max wynosi nie ma większego znaczenia.
      • bene_gesserit Re: Umiecie odpoczywać? 08.07.21, 23:15
        angazetka napisała:

        > Na wakacjach umiem. Gorzej z regenerracją na bieżąco, wieczorami i w weekendy.
        > Pracuję nad tym.

        Mam wrażenie - tak zupełnie na oko - że możesz być uzależniona behawioralnie.

        Oprócz sesji psychologicznych jak z amerykańskiego filmu, takich, na których terapeuci przysypiają za plecami pacjentki na kozetce, są też inne formy pomocy/samopoznania/czegotam. Jestem na tym forum od paru dni, a kojarzę cię jako tę, która się miota.
    • kautokeino Re: Umiecie odpoczywać? 08.07.21, 15:18
      Ja tam sie czuje wypoczeta za kazdym razem, jak mam przerwe w pracy. Mam na mysli dzien, kiedy inni pracuja, a ja nie, bo wakacje, albo wolne z okazji weekendu, swieta, wypadku losowego, ba nawet po operacji sie czulam wypoczeta (plus otumaniona lekami przeciwbolowymi, wiec moglo mi sie wydawac). Wynika to z tego, ze ja mam tendencje pracowac za duzo, wiec jak pracuje to nie mam nawet czasu myslec, ze jestem zmeczona, za to bardzo dobrze odrozniam "zazwyczaj o tej porze juz bym zasuwala w fabryce, a dzis nie". Natomiast wakacje z rodzina, to tak jak podejrzewasz - zaden wypoczynek. Male dzieci kilka godzin spedzaja w przedszkolu, tam sie z nimi bawia koledzy. Na wakacjach to ja jestem kolega, albo kolege musze znalezc (i tak nie mam pod tym wzgledem najgorzez z moim potomstwem, ale jednak). Maz miewa pomysly, zeby cos zrobic razem. Niby pomysl fajny, ale szybko sie okazuje, ze to co lubimy robic razem, robimy przez caly rok, a na wakacjach nam sie potrzeby rozjezdzaja i dla mnie dotrzymywanie mu kroku to orka na ugorze. Za to jak wracamy z wakacji, to zostawiamy sobie jeszcze dzien wolnego i ja wtedy wypoczywam big_grin
        • kautokeino Re: Umiecie odpoczywać? 08.07.21, 16:46
          Nie mam, ale u mnie to wrodzone, a nie wypracowane. Moj organizm sie spina do pracy, a w porze jej rozpoczecia, albo wrecz w porze o jakiej zazwyczaj juz wychodze, przychodzi mysl "a dzis nie!" i swiadomosc wolnego towarzyszy mi przez kilka godzin. Nastepnego dnia mam wciaz w pamieci komorek fakt, ze wczoraj bylo wolne, i czuje sie silniejsza i lzej mi sie robi smile To jakis rys psychopatyczny moze byc, bo jako dziecko w ten sam sposob napawalam sie swiadomoscia, ze inni musza "nosic sukienki, isc wczesniej spac, isc jesc, byc czysci..." a ja nie! Jak ja tez cos musze, to jakos to znosze, ale zyje tym, ze czegos nie musze wink
    • lilia.z.doliny Re: Umiecie odpoczywać? 08.07.21, 15:21
      Tylko błagam, nie piszcie mi, że "jak będziesz miała dzieci to(...)". Obserwuję rodziny z dziećmi na wakacjach - to jakiś koszmar.

      Po prostu wtedy docenisz blogosc nieumiejetnosci odpoczywania kiedys, dawno dawno temu. To moze docen to od razu tongue_out
    • bi_scotti Re: Umiecie odpoczywać? 08.07.21, 15:26
      Hiking. A w zimie cross-country skiing. Gdy sobie pochodze przez 2 tygodnie po 25-30 km dziennie przemieszczajac sie po linii prostej od punktu A do B by na koncu drogi jeszcze cos fajnego sie zdarzylo - odpoczywam w kazdej sekundzie smile Nawet lepiej w zimie gdy sobie sune w lesie, w ciszy po sniegu a wieczory spedzam gapiac sie przez okno na snieg albo patrzac w ogien w kominku - odpoczywam cala soba smile Inne opcje tez sa OK i tez daja relax, oddech, nowe wrazenia bedace forma wypoczynku ale ten taki total reset to jak dla mnie wlasnie 2 tygodnie na wlasnych nogach ... one way or the other z plecakiem na grzbiecie - ot, taka slimaczo-zolwia existence smile Cheers.
    • alpepe Re: Umiecie odpoczywać? 08.07.21, 15:34
      Nie mam takich problemów, ostatnio na wakacjach byłam dwa lata temu. Dużo bym dała, by móc się użalać jak ty, i nie piszę tego złośliwie. Mój przyjaciel mi marudzi, że następny urlop my razem i z jego dziećmi i z moją młodszą córką i psem, a ja tego nie widzę, bo wyszarpuję wolne jak szynkę psu z pyska.
    • magdallenac Re: Umiecie odpoczywać? 08.07.21, 15:39
      Jeśli chodzi o pierwszą kwestię to ja mam lenistwo po prostu w moim DNA, więc nie znam sposobu, jak nauczyć się wypoczynku i relaksu. Za to włosy- moje włosy to dramat- słońce, woda, wiatr zrobiły prawdziwe spustoszenie na moich rozjaśnianych końcówkach. Wykorzystałam większość sposobów z wątku włosowego i nic nie działa, spalony przedziałek sama teraz doświadczam i jestem na etapie schodzenia skóry (zapomniałam zabrać na plażę kapelusz i myślałam, że jakoś to będzie)