Dodaj do ulubionych

Zdjęcia dzieci na FB, instagramie i innych

09.07.21, 13:32
mediach społecznościowych.
Czytam wątek z zdjęciach wakacyjnych...

Jak oceniacie wstawianie zdjęć dzieci w mediach społecznościowych? Negatywnie/pozytywnie? i dlaczego?

Mnóstwo celebrytów to robi - to przysłowiowemu Kowalskiemu nie wolno?

Czy naprawdę nikt z Was, nigdy nie chwalił się własnymi dziećmi w sieci ??
Moi znajomi robią to notorycznie na FB. I nic.
Obserwuj wątek
    • klementyna156 Re: Zdjęcia dzieci na FB, instagramie i innych 09.07.21, 13:36
      Nijak. Tzn. niemowlakom bym nic nie wstawiała. Nastolatki mają swoje konta i foty, wstawiają, co tam chcą, nie wnikam (raczej nie pokazują facjaty nadmiernie). Wcześniej - zdarzało się, że np. wrzuciłam nasze zdjęcia wspólne, raczej z dostępnością tylko dla grona znajomych. Ale generalnie nie mam fobii i nic mi nie robi, jeśli ktoś upublicznia swoje, jego sprawa.
    • alpepe Re: Zdjęcia dzieci na FB, instagramie i innych 09.07.21, 13:57
      Ja się nie chwalę, ale mnie to ani ziębi ani parzy, natomiast śmieszą mnie wypindrzone kobiety w moim wieku, które usiłują wyglądać seksi, więc zamieszczają na okrągło selfie z filtrami, dzięki którym nie przypominają siebie ani nikogo żywego. A i dziś zdarzyło mi się patrzeć na panią z niesamowicie spieprzonymi brwiami, wyglądały, jak namalowane plakatówkami. Ale komentarze iście salonowe: pięknie wyglądasz, laska, seksi, etp. No nie wiem, czy plakatówkowe permamente jak mniemam brwi są tak piękne.
    • manala Re: Zdjęcia dzieci na FB, instagramie i innych 09.07.21, 14:03
      Wstawiam na FB ale
      1. mam wąskie grono znajomych - pozostali zdjęć nie widzą
      2. lubię fotografię więc zdjęcia nie są przypadkowe i raczej dopracowane (konsekwentnie nie wstawiam foci non stop)
      3. Na tym etapie pytam już dzieci o zgodę na wstawienie zdjęcia. Jak się nie podoba - nie wstawiam.
      4. Mam znajomych choćby w US - lubię wiedzieć co tam u nich, cieszę się jak mogę zobaczyć zdjęcia i wychodzę z założenia, że od tego jest FB.
    • kaki11 Re: Zdjęcia dzieci na FB, instagramie i innych 09.07.21, 14:14
      W sumie każdego osobista sprawa.
      Ja sama dodałam na razie jedno zdjęcie córki - w październiku tuż po narodzinach, ale ja nie mam zwyczaju wstawiać na Facebooka (z insta korzystam tylko do śledzenia innych) wielu zdjęć z każdej możliwej okazji. Przypuszczam, że może w wakacje wrzucimy jakieś rodzinne zdjęcie. Generalnie nie ma fobii co do wstawiania zdjęć dzieci do Internetu, ale też nie lubię robić tego często.
      U celebrytów czy influercerów są dwie rzeczy które mnie irytują i których nie lubię- zdecydowanie najbardziej to robienie z tego słupa reklamowego, ale tego u nich nie lubię nie zależnie od dziecka- po prostu mało kto umie zamieścić post sponsorowany ze smakiem. Druga- trochę mniej denerwująca- to takie "pokarzę ale nie pokarzę" czyli wrzucam zdjęcia dziecka ale tak tyłem, z eminotkiem zamiast buzi, zasłonięte kwiatuszkiem albo dłonią rodzica etc. Jeszcze pół biedy kiedy ktoś to robi od czasu do czasu, ale jak takie zdjęcia są co kilka dni, to nie lubię.
      Przy czym dla mnie jest tu tylko jedna zasada, czyli wrzucamy zdjęcia godne - żadne gołe pupcie, kąpiele albo dziwne miny przy robieniu kupy na nocniku. No nie. Wrzućmy zdjęcia przy zabawie, na spacerze, wczasach albo z pierwszych kroków jeśli ktoś chce ale nie zdjęcia intymne i prywatne.
    • waleria_s Re: Zdjęcia dzieci na FB, instagramie i innych 09.07.21, 16:37
      Negatywnie dość, sądzę, że takie zdjęcia powinny być raczej pokazywane w gronie rodziny/dobrych znajomych, a nie dostępne dla każdego. Jeśli już wrzucać na fb, to tylko mając ustawienia prywatności takie, że dostęp do galerii mają tylko znajomi. Ogólnie jestem z frakcji 'w internecie nie istnieję', nie wrzucam nigdzie swoich zdjęć, dbam o prywatność. W życiu nie chciałabym, żeby jacyś dalsi znajomi, których mam dodanych na fb oglądali mnie w stroju kąpielowym, wnętrze mojego domu, dzieci (jeśli bym miała), no nie.
    • m_incubo Re: Zdjęcia dzieci na FB, instagramie i innych 09.07.21, 22:25
      Odniosę się tylko do pytania czy nigdy nie chwaliłam się dziećmi w sieci.
      Dziećmi chwalę się często, na co dzień, bo mam fajne dzieci, ale nigdy nie zamieściłam zdjęcia żadnego z nich w sieci. Nie dlatego, że mam jakąś fobię, tylko uważam to za absolutnie zbędne.
      W sieci nie ma też żadnego mojego zdjęcia, poza jednym grupowym z ósmej klasy, które jakiś debil wrzucił kiedyś na Naszą Klasę.
    • aguar Re: Zdjęcia dzieci na FB, instagramie i innych 10.07.21, 08:48
      Ja nigdy tego nie odbierałam negatywnie (poza zdjęciami, na których koś brzydko wyszedł, obciachowymi). Może dlatego, że jestem stara, wyrosłam w czasach, że gdy np. umieszczano czyjeś zdjęcie w gazecie to było powód do radości i dumy, tak samo w jakiejś gazetce szkolnej (np. moje przy okazji jakichś sukcesów sportowych). Raczej rodzic takiego dziecka, chwalił się znajomym, namawiał, aby kupili tę gazetę, nikt się nie martwił, że cały kraj zobaczy jak wygląda jego dziecko, tylko był dumny. I taka mentalność mi została. Poza tym, jeśli chodzi i znajomych na fb itp. to zwyczajnie jestem ciekawa, jak wyglądają ich dzieci, czy są do nich podobne, jak rosną. Też raczej nigdy nie ukrywało się dzieci przed znajomymi np. tata czasem zabierał mnie do pracy i było: ja duża, jaka podobna do Ciebie. Zresztą ja niespecjalnie wierzę w szkodliwość tego (poza obciachowymi), mam wrażenie, że to ukrywanie dzieci to taka moda, snobizm.
      • aguar Re: Zdjęcia dzieci na FB, instagramie i innych 10.07.21, 09:08
        Albo jeszcze mi się to wydaje takim przejawem narcyzmu, że ktoś uważa, że jego zdjęcia są takie wyjątkowe, i tak świat by się nimi interesował, już ktoś czyha, aby je wykorzystać itd. Podczas, gdy naprawdę, one by "zginęły" w morzu innych, nikogo by specjalnie nie obeszły, może paru znajomych by polubiło i dało komentarz, i tyle.
      • koraleznasturcji Re: Zdjęcia dzieci na FB, instagramie i innych 10.07.21, 10:42
        No tak, ale jeżeli tata wziął Cię do pracy ubraną w kalosze, które, tak się złoży, że za pięć lat obędą wśród rówieśników symbolem żenady, to nic się stanie. Faktu, że pięć lat temu być może miałaś coś na sobie nie da się przerobić na mema i rozpowszechnić wśród znajomych w celach odbycia grupowej szydery z klasowej ofiary.

        Zdjęcie w dobrej rozdzielczości, które jest ogólnodostępne albo łatwe do odnalezienia to jest jednak zupełnie inna para, nomen omen, kaloszy. Czasy się zmieniły i zagrożenia się zmieniły wraz z nimi. Kiedyś nie trzeba było mówić dzieciom, żeby uważały na elektryczne hulajnogi na chodniku, a dzisiaj trzeba, więc się mówi, mimo że dwadzieścia lat temu byłoby to śmieszne i bez sensu.
        • aguar Re: Zdjęcia dzieci na FB, instagramie i innych 10.07.21, 11:23
          "No tak, ale jeżeli tata wziął Cię do pracy ubraną w kalosze, które, tak się złoży, że za pięć lat obędą wśród rówieśników symbolem żenady, to nic się stanie. Faktu, że pięć lat temu być może miałaś coś na sobie nie da się przerobić na mema i rozpowszechnić wśród znajomych w celach odbycia grupowej szydery z klasowej ofiary."
          Wg mnie prawdziwym problemem tu są te wredne dzieci. Dawniej jak najbardziej takie bywały i doskonale sobie radziły w pastwieniu się nad ofiarą innymi sposobami. Trzeba tak traktować dzieci, aby nie miały potrzeby dokuczać innym a z drugiej strony przekonywać, aby się tak bardzo nie przejmowały. Bo wszystkich możliwości dokuczania się nie wyeliminuje.
          • koraleznasturcji Re: Zdjęcia dzieci na FB, instagramie i innych 11.07.21, 10:08
            Nie tylko wredne dzieci, wredni dorośli też (prowadząc dziecko ze sobą do pracy masz kontrolę nad tym, kto je poznaje i kto komentuje, jakie jest już duże i jakie podobne - w internecie takiej kontroli nie masz nawet szansy zachować).

            Piszesz "trzeba tak traktować dzieci, aby nie miały potrzeby dokuczać innym", ale nie wspominasz, jak to osiągnąć i co robić do czasu, aż to przyniesie skutek. Bo wiesz, osobiście jestem za tym, żeby ludzie sami wiedzieli, że nie wolno kraść, ale ponieważ nie mam pstryczka włączającego taką funkcję, zamykam drzwi wychodząc z domu.
    • sandy_cheeks Re: Zdjęcia dzieci na FB, instagramie i innych 10.07.21, 08:57
      Ja nie umieszczam twarzy dzieci nigdzie (na tym forum jesli mi sie zdarzy, to buzie zamazuje) ale one funkcjonuja w spoleczenstwie i ich zdjecia przewijaja w roznych miejscach, czasami rowniez ode mnie nezaleznych.
      Starsza pojawia sie na facebooku klubu sportowego do ktorego nalezy, jak zanotuje jakis sukces, to i na facebooku dzielnicy celem podreklamowania owego klubu. Jej zdjecia widuje na facebookach i instagramach jej kolezanek, dzieciaki wrzucaja foty bez jakiegokolwiek poinformowania osob zamieszczanych. Uczulam corke, zeby zwracala uwage na to z kim i w jakich okolicznosciach sie fotografuje, bo glupie zdjecie uwiecznione w przestrzeni publicznej moze byc wykorzystane w niekonrtolowany sposob.
      Przedszkola maja swoje strony, gdzie zamieszczaja aktywnosci dzieci. W zwiazku z tym twarz mlodszej tez pojawia sie czesto, wlasnie na stronach przedszkola. Nie trzeba miec zadnego konta, wystarczy poklikac i mozna lukac wszystkie przedszkolne dzieciaki.
      W obecnych czasach wizerunek nie jest do calkowitego ochronienia. Foty waszych dzieciakow zapewne kraza po internecie, a wy czesto nawet nie macie o tym pojecia...
    • mid.week Re: Zdjęcia dzieci na FB, instagramie i innych 10.07.21, 09:08
      Mam profil otwarty a na nim prywatne zdjęcia. Myślę, że dorośli ludzie mogą mieć przywilej dowolności publikacji a kwestie wrzucania rodzinnych facjat ustalają w domowym gronie. W tamtym watku powiało syndromem obrońców życia - w imię dobrostanu bąbelków obrzydzimy matce pokazywanie zdjec z wakacji. Zdjęć na których nie było nic czego nie można dwoma kliknęciami odnależć na IG/FB... Rozumiem, że każdy ma w innym miejscu potrzebę anonimowości, ale najlepiej jak się dba o własną - nie chcesz, masz obawy to nie publikujesz, innym nie zabraniasz - i świat taki prosty i przyjazny się robi
      • snakelilith Re: Zdjęcia dzieci na FB, instagramie i innych 11.07.21, 12:00
        Być może. Każdy ma faktycznie prawo robić co chce, ale inni mają prawo swoje o tym myśleć. Dla mnie ludzie wrzucający zdjęcia swoje i swoich dzieci w sieć mają deficyty mentalne. Jeżeli nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństw, to są naiwni, a jeżeli zdają i ciągle to robią, to mają jakąś chorą potrzebę atencji.
        Trudno zrozumieć też, po co i dla kogo ludzie te zdjęcia zamieszczają na otwartych portalach, skoro są zdania, że tysiące podobnych zdjęć można codziennie znaleźć w internecie i nikogo nie interesuje co na nich jest.
      • sylwianna2018 Re: Zdjęcia dzieci na FB, instagramie i innych 10.07.21, 21:23
        Fejsa mam od niedawna. Oprócz zdjęć z wakacji bez naszych wizerunków mam tam tylko zdjęcia kotek. Córka bardzo ostrożnie szafuje swoim wizerunkiem w sieci. Ale i tak dałoby się znaleźć jej zdjęcia na stronach szkoły czy z harcerstwa choć akurat to głównie ona była fotografem, więc jej niewiele na stronie drużyny. Mnie oprócz jakiejś grupówki na NK w sieci trudno raczej zobaczyć. Mąż pełnił sporo funkcji publicznych, udzielał wywiadów więc jego zdjęć trochę można znaleźć w sieci.
    • str8.up Re: Zdjęcia dzieci na FB, instagramie i innych 11.07.21, 11:38
      Nie mam dzieci, wrzucałam na insta zdjęcia swoich kotów, bo próbowałam na nich zarobić, ale chyba są za brzydkie, bo nikt się nimi nie interesuje. Natomiast lubię oglądać zdjęcia dzieci znajomych. Oczywiście nie codziennie, ale raz na jakiś czas - czemu nie? Nie mam z tym problemu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka