Dodaj do ulubionych

Palenie u nastolatka

13.07.21, 12:33
Prawie 17 latek pali - niestety - nie da się tego ukryć, bo jak wraca skądś to go zwyczajnie ,,czuć " papierosami. W domu ma całkowity zakaz palenia, nie ma nawet mowy, żeby się to miało zmienić. Pali, bo jak mówi to go odstresowuje. Nie dociera do niego, że to głupie wytłumaczenie i tak naprawdę tylko mu się wydaje, że to go uspokaja. Swoje wie najlepiej. Da się jakoś dotrzeć do takiego nastolatka, żeby przestał palić? W ogóle istnieją jakieś konkretne argumenty, które mogą przemówić do rozumu czy trzeba po prostu przeczekać, aż samo się znudzi i minie? Niby to nie jest największa tragedia, lepiej żeby palił niż ćpał/pił, ale no jednak... nie.
Obserwuj wątek
      • picathartes Re: Palenie u nastolatka 13.07.21, 12:48
        > Przeczekać. Matka wylazila że skóry i stosowała wszystkie środki z przemocą włącznie, żeby mnie powstrzymać. Przestałam, kiedy przestałam.

        U mnie było to samo.
        Przestałam, jak zmądrzałam i sobie wymyśliłam, że będę niedługo chciała dziecko. No przecież nie będę w ciąży paliła, ani nie będę matką palącą, na głowę nie upadłam. Palenie to takie szczeniackie było, miało być w liceum i na studia tylko, dla jaj, fakt, trochę się przeciągnęło, ale przecież nigdy sobie nie wyobrażałam siebie dorosłej palącej. No i rzuciłam, już 10 lat nie palę, dzieciom nie śmierdzę ;-D
      • euze_bia000 Re: Palenie u nastolatka 13.07.21, 13:53
        A no właśnie... argumenty o tym, że to niszczenie sobie zdrowia nie trafiają kompletnie. Jest reakcja na zasadzie, że nie pali aż tak dużo, żeby coś się mogło stać, a poza tym są ludzie którzy palą latami i nic im nie jest.
        Czyli tak jak myślałam- tylko przeczekanie pozostaje..
      • kamin Re: Palenie u nastolatka 13.07.21, 14:39
        Absolutnie nie zadziała. Pożyczy, będzie sępił fajki od znajomych, pójdzie dorabiać, ukradnie ale na fajki znajdzie.
        Poza tym mało realne jest nigdy nie dać grosza nastolatkowi.
        • bib24 Re: Palenie u nastolatka 13.07.21, 15:39
          no to się będzie musiał pomęczyć. niech się męczy skoro "musi" palić. nie ma co mu ułatwiać. papierosy to kupa pieniędzy miesięcznie, wątpię, że mu kieszonkowe wystarczy.
          • kamin Re: Palenie u nastolatka 13.07.21, 17:45
            W biednych latach 90 mnie wystarczało. Raz się paliło ekskluzywne Dunhille, raz jakieś LD, ale na fajka zawsze było. A jak nie było to koledzy poratowali. Albo jakaś reszta ze sklepu mi się "zapodziała".
              • euze_bia000 Re: Palenie u nastolatka 14.07.21, 00:15
                Sęk w tym, że on nie może nie mieć pieniędzy, bo kupuje sobie też dużo innych rzeczy (swoje wymysły też ma, czasem go najdzie, że coś ugotuje i wtedy kupuje produkty itp). Zresztą ciężko zostawić dzieciaka w mocno nastoletnim wieku bez kasy - w przypadku młodszych dzieci jest to bardziej realna opcja
                • te_de_ka Re: Palenie u nastolatka 14.07.21, 06:57
                  Nie wiem, czy to prawda, bo tylko zasłyszana historia, ale ktoś z moich znajomych powiedział mi, jak próbował wpłynąć na syna, żeby nie wydawał kasy na pety. Podobno zupełnie na poważnie zapytał, na co Młody by wydał stówkę, gdyby dostał tu i teraz. No i Młody od razu miał pomysł, na co by wydał, coś takiego oczywiście, co nie budziło żadnych oporów ze strony ojca. Znajomy przyjął do wiadomości, na co ta stówka, wyciągnął ją z kieszeni razem z zapalniczką i spalił na oczach Młodego. Ujrzał wk.urw niebotyczny. Podobno powtórzył taki pokaz jeszcze nie raz, Młody rzucał się do niego, że ma nierówno pod sufitem, Stary odparł, że to samo sądzi o Młodym. Podobno doszli do porozumienia: Młody za to, że nie wydawał na pety, dostawał jakąś kasę.
    • zuzanna_a Re: Palenie u nastolatka 13.07.21, 14:46
      to może kup mu icosy albo e papierosy, niech się już truje mniej skoro musi. palic nie przestanie ale szkód bedzie mniej. po roku palenia icos czy e - mało kto wraca do zwykłych papierosów.
      ja paliłam od 15 roku życia. przerzuciłam się i po roku palenia epapierosa przestałam palić w ogóle a samo przejście na e było bezbolesne i nawet fajne.
        • hanusinamama Re: Palenie u nastolatka 13.07.21, 15:48
          Trują mniej. Robiono badania ( i to laby niezalezne majace włąsnie na celu wywalenie tego z rynku) i się nagle okazało, ze sa mniej szkodliwe niż uwazano...ale dotyczy t o tzw "bazy" czyli glikol+gliceryna+nikotyna. Juz wszelkie dosmaczacze moga być szkodliwe...i wbrew temu co sie wydaje, z nikotyna są bezpieczniejsze (ale kupione w sklepie a nie gdzieś pod ladą), bo są zarejestrowane i nie mogą zawierać wielu szkodliwych substancji (plus musza miec udokumentowane badania). Tzw "zerówki" najmniej bezpieczne.
          Smakowe najbezpieczniejsze tzw. tytoniowe, żadne owocowe.
          • picathartes Re: Palenie u nastolatka 13.07.21, 16:04
            Czytałaś o przypadkach śmierci i dramatycznych uszkodzeniach płuc u młodych ludzi palących epapierosy w Stanach?
            Gdy wreszcie zauważono link pomiędzy uszkodzeniami płuc i vapingiem, udało się udokumentować minimum 2 tysiące plus hospitalizacji i ponad 60 przypadków nagłych śmierci. Niestety badania i statystyki całkowicie zawieszono na czas pandemii i ostatnie doniesienia są z początków tego roku, są też już pierwsze pozwy sądowe dla firm produkujących epapierosy.

            Chyba aż takie nieszkodliwe nie są...
            • hanusinamama Re: Palenie u nastolatka 13.07.21, 16:09
              Czytałaś/ Wiesz co jest w tych e-liquidach w stanach? Bo ja wiem, tam jest takie gówno ze zaden się nie dnadawał do rejestracji na terenie EU.
              Mowie o sprzedawanych legalnie e-liquidach. Niestety zerówki są rejstrowane w kilku krajach EU ( nie u nas) wiec ja bym zeówek nie tykała.
              Nie reklamuje, nie przedaje tego, sama tego nie palę...ale zajmuje sie rejstracją i badaniami.
              Jak juz ktoś chce palić to jednak z nikotyną i smaki typu tabaco, mietowe czy mentolowe.
              Z zerówek tylko takie smaki ale unikać tych z ekstraktami z tytoniu (niestety ekstrakty są w wiekszość sprowadzane z USA i mają taką ilośc pestycydów ze włosy się jeżą).
              Nadal uwazam to za zdrowsze niz zwykły pet
              • hanusinamama Re: Palenie u nastolatka 13.07.21, 16:11
                To subhastacje smakowe mają często klasyfikację działania uczulającego na drogi oddechowe, mogą wywoływać astmę czy nawet są rakotwórcze (swoją droga w duzym stopniu to są aromaty spożywcze...oraz takie używane a urządzeniach do aromatyzowania powietrza).
    • cegehana Re: Palenie u nastolatka 13.07.21, 16:58
      Nie da się. Realistycznie: nikotyna silnie uzależnia, tam gdzie uzależnienie tam zaprzeczanie. Skutki uzależnienia od nikotyny nie są na szczęście tak dramatyczne jak od co niektórych innych substancji, ale mechanizm uzależnienia jest podobny. Nie przetłumaczysz i nie znudzi się. Nadzieja jest taka, że pojawi się jakaś silna motywacja np. finansowa, jak zacznie sam się utrzymywać.
        • cegehana Re: Palenie u nastolatka 13.07.21, 20:33
          Nikotyna uzależnia niezależnie od tego z jakich motywów ktoś ją wprowadził do organizmu i nie jest rzadkością że palacz wytrzymuje w pracy, w gościach, na wizycie u kochanki itd. Zgadzam się że u młodego chłopaka to nie musi być silne uzależnienie i na pewno łatwiej mu rzucić teraz niż za 15 lat. Ale we wpływ gadania matki na tę decyzję nie wierzę.
      • euze_bia000 Re: Palenie u nastolatka 14.07.21, 00:11
        No jasne, że lepiej palić niż właśnie ćpać czy chlać, ale fajki to też smród, pochłania w cholerę kasy, zwyczajnie szkodzi zdrowiu. Szkoda, że argumenty o zdrowiu są jak grochem o ścianę
    • wapaha Re: Palenie u nastolatka 13.07.21, 17:47
      chyba musisz przyjrzec się - o ile nie jest za późno -swojemu nastolatkowi- wczesniej akcja z 3latkiem, 'zagranie się" i zagapienie, teraz to.
      W sumie chciałabym żebyś była wakacyjnym trollem- bo póki co wyglądasz na matkę, która właśnie zorientowała się że ma syna- a wcześniej odchowywał go kto inny..
      • euze_bia000 Re: Palenie u nastolatka 13.07.21, 20:32
        Uzależnienie od gier ja dosłownie uzależnieniem nie nazywam. Bardziej fiksacją jak już usiądzie do jakiejś i go konkretnie wciągnie. Uzależnienie to chyba byłoby wtedy, jakby napieprzał w gry całymi dniami i nocami, wychodząc tylko do kibla i nie jedząc. A wychodzi, normalnie też potrafi funkcjonować.

        A fajki - mówi, że to sposób na stres, złe samopoczucie (jest lękowy, źle znosi sytuację stresowe. Ja mam podobnie). Nie toleruje tego, bo to smród, niszczenie sobie zdrowia i ma tego pełną świadomość
            • berdebul Re: Palenie u nastolatka 14.07.21, 06:43
              Chory 3-latek jest upierdliwy, jak bardzo trzeba się w grę wciągnąć, żeby zapomnieć o lekach/myciu/smarkaniu/przebraniu takiego?
              Palenie „dla uspokojenia” to kolejny alarm. Albo ma bardzo stresujące życie (ma?), albo poważny problem w radzeniu sobie z emocjami i będzie je rozładowywał używkami. Mnie biją dzwony po takim opisie.
          • asia_i_p Re: Palenie u nastolatka 14.07.21, 06:53
            No tak, ale od substancji w ogóle. Niemożność oderwania się od jednej konkretnej gry to może być też potrzeba domknięcia fabuły, jak przy oglądaniu całego serialu naraz albo czytaniu książki bez odkładania.
        • panna.nasturcja Re: Palenie u nastolatka 14.07.21, 00:24
          Usprawiedliwiasz go.
          A opisujesz zachowania przy uzależnieniu, dwóch uzależnieniach.
          Poza tym "lepiej" by było gdyby on palił, bo kumple palą. A palenie żeby łagodzić stres to wstęp do kolejnych uspokajaczy psychiki, niebezpieczna droga.
    • 71tosia Re: Palenie u nastolatka 13.07.21, 20:24
      Calkowity zakaz palenia w domu i zapowiedź ze ile razy namierzyłaś paczkę papierosów w rzeczach młodego to wywalasz cała i zmniejszasz kieszonkowe. A na stres zaproponuj ćwiczenia sportowe, złapiesz z papierosem to robi pompki. Zobaczysz jak go to odstresujesz smile Niestety palenie znowu zrobiło się modne wśród młodych, bardzo wielu pali.
      Ps niestety młody wchodzić trudny wiek, trzeba to przeczekać.
    • bertie Re: Palenie u nastolatka 13.07.21, 22:12
      Nie pomogę, mi osobiście papierosy kojarzą się z panami, którzy swoją młodość mieli w czasach PRL-u i wtedy nie wiedzieli, że nikotyna szkodzi zdrowiu i tak tkwią w nałogu do teraz.
      Dlaczego ktokolwiek z pokolenia urodzonego po 1970 roku pali, to dla mnie zagadka.
      A dlaczego nastolatki w ogóle nadal uważają to za coś godnego robienia, to już w ogóle tajemnica... śmierdzi, kosztuje kasę, wymaga poświęcenia (bo często trzeba wyjść na zewnątrz w niekoniecznie przyjazną pogodę).
      • euze_bia000 Re: Palenie u nastolatka 14.07.21, 00:07
        Masę ludzi pali. Często palaczy na ulicach widzę. Ludzie wiedzą, że szkodzi, ale tak już chybs mamy, że wiemy, że coś jest złe/szkodliwe, a i tak potrafimy to robić..
        W tym przypadku też nie trafia argument o stopniowym zatruwaniu organizmu i niszczeniu sobie zdrowia, bo zaraz słyszę, że aż tyle nie wypala, żeby raka płuc dostać, a są ludzie, którzy palą latami i po dwie paki dziennie, a i tak raka czy pochp nie mają. No i tyle z argumentów...
        A kasy odciąć całkowicie się nie da - nie jest to wykonalne, żeby starszy nastolatek nie miał przy tyłku żadnych pieniędzy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka