Dodaj do ulubionych

Zaproszenie na wesele od siostrzenicy

14.07.21, 09:53
Witam.
Dostałam zaproszenie na wesele od siostrzenicy z którą nie mam zupełnie kontaktu. Poroznilysmy się 2 lata temu kiedy to ona wyraźnie zaznaczyła że nie życzy sobie mnie w swoim życiu i ze dla niej przestałam istnieć. Zaprosiła mnie bo tak wypada, w dodatku moja siostra (jej matka) męczy mnie bym się stawiła. Ja nie chcę wracać juz do tego bo ciężko to przeżyłam i chcę pewne osoby odsunąć od siebie. Nie mam też pewności czy mój ex tam się nie stawi bo wiem że moja siostrzenica z narzeczonym utrzymuja z nim kontakt. Źle bym się czuła na takim weselu, raz że nie mam ochoty być na imprezie z moim ex a dwa że mnie moja siostrzenica zupelnie nie intetesuje. Jak im grzecznie odmowic?
Obserwuj wątek
    • latarnia_umarlych Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 10:09
      Na zaproszeniu powinna być prośba o potwierdzenie przybycia, po prostu zadzwoń i powiedz, że nie przybędziesz. Nie musisz się nikomu tłumaczyć z powodów.
      Ale jak chcesz mieć powód, to zaplanuj sobie jakąś fajną weekendową wycieczkę na ten termin. Albo spa. Cokolwiek cię cieszy.
      Nie musisz uczestniczyć w niczym, na co nie masz ochoty.
        • klara1984spell_ona Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 10:23
          Mam bardzo dobre kontakty z pozostałymi. Ona i jej facet po prostu dalej się mocno koleguja z moim ex. To ona powiedziała że mam zniknąć z jej życia, więc to zrobiłam na jej własną prośbę. Po dwóch latach nagle zsprasza mnie na wesele. Mogła sobie darować bo w końcu sama nie chciała bym uczestniczyła w jej życiu.
          • maly_fiolek Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 10:51
            > To ona powiedziała że mam zniknąć z jej życia, więc to zrobiłam na jej własną prośbę. Po dwóch latach nagle zsprasza mnie na wesele.

            Ludzie popełniają błędy, to zaproszenie moim zdaniem jest takim dyplomatycznym powiedzeniem że się pomyliłam i chcę poprawić stosunki.
          • agonyaunt Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 11:27
            Siostrzenica Cię nigdzie nie zaprosiła, to są tylko jakieś grzecznościowe manewry, więc w ogóle zapomnij. Jak siostra będzie nalegać, to powiedz otwarcie: słuchaj, twoja córka zrobiła mi wielkie świństwo po czym kazała zniknąć z życia, więc nie truj, bo i tak nie przyjadę.

            Niech zgadnę, to tej siostrzenicy, nie siostrze, bliżej wiekowo do Ciebie? Inaczej chyba byś takich rozkmin nie miała...
          • 3-mamuska Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 11:54
            klara1984spell_ona napisała:

            > Mam bardzo dobre kontakty z pozostałymi. Ona i jej facet po prostu dalej się mo
            > cno koleguja z moim ex. To ona powiedziała że mam zniknąć z jej życia, więc to
            > zrobiłam na jej własną prośbę. Po dwóch latach nagle zsprasza mnie na wesele. M
            > ogła sobie darować bo w końcu sama nie chciała bym uczestniczyła w jej życiu.


            Jak dziecko oni proszr pani kolegują ze Stasiem a ja Stasia nie lubię i im nie wolno się kumplować.
                • hrabina_niczyja Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 12:18
                  Nie, to twoj jest dziwny. W normalnym świecie ludzie, których nie łącza dzieci nie mają potrzeby gościć się na weselach czy obiadkach u byłych teściów czy ciotek. I też są dorośli. Nie uważam się za niedorosła tylko dlatego, że nie mam potrzeby, ochoty widywać swojego eksa, który dobrowolnie z rodziny odszedł. Jak są dzieci, jest inaczej, ale to matka zaprasza eksa na uroczystości dziecka. Na weselu moim doskonale zbędna byłaby moja była żona kuzyna, jego dziecko to już inna rzecz i dziecko bym zaprosiła.
                  • panna.nasturcja Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 12:40
                    Toteż ja na swoim ślubie byłego męża nie gościłam i na obiadach u żadnych teściów z nim nie bywam.
                    Natomiast inne osoby z rodziny mogą go lubić, zapraszać, w tym także na wesela, na które zapraszają mnie.
                    Poza tym pozwól, ze będę uważać iż rozwód kulturalny, bez nienawiści, chamstwa i robienia sobie świństw jest czymś bardziej pożądanym niż nienawiść do końca życia i dyktowanie innym ludziom, ze albo widują się z nim albo ze mną,
                    Mój były jest normalnym porządnym człowiekiem, nie rozumiem dlaczego nie mogłabym go gdzieś spotkać.
                  • 3-mamuska Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 10:56
                    W normalnym świecie ludzie, których nie łącza dzieci nie mają potrzeby gościć się na weselach czy obiadkach u byłych teściów czy ciotek. I też są dorośl

                    Bzdura nie wszyscy musza się nienawidzić i nie widywać byłych partnerów.
                    Wymaganie żeby rodziny odrzuciły byłego partnera, bo jesteśmy po rozwodzie jest dziecinne.
                    I już teraz wiem skąd wątki ze babcie i ciocie po rozwodzie widują się z dziećmi brata czy była bratowa traktują jak trędowatą. Chore.
                    Dwa obozy lubiących i nielubiących to w podstawowe były. Jak się dzieci między sobą pokłóciły myślałam ze się z tego wyrasta.

                    Można po prostu lubić tego człowieka i mieć swoje zdanie ze np. Nie tylko facet był winny rozpadu związku.
                    • hrabina_niczyja Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 11:28
                      Nie muszą, ale mogą. I nie masz żadnego prawa wymagać od autorki, że ma utrzymywać kontakty z byłym czy z rodziną, która byłego nadal kocha. I nie, w niektórych sytuacjach wymaganie, by rodziny nie spijaly z dziubkow byłym jest normalne. Mieszaja się tobie chyba pojęcia eks męża i żony a dzieci, które pozostały. Dzieci jak najbardziej w rodzinie są i są widywane oraz zapraszane na imprezy rodzinne. Natomiast eks małżonkowie czy to mama czy tata na takich imprezach są doskonale zbedni. I dokładnie tak, żeby widzieć dziecko brata nie potrzebuje do tego eks bratowej.
                • m_incubo Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 10:01
                  Bycie dorosłym nijak nie oznacza kumplowania się z byłym i zapraszania go na wesela, nie wyklucza też rozstawania się w nienawiści, zależy to od powodu rozstania.
                  Już widzę, jak np. mąż doprawia ci rogi z kuzynką, po czym zapraszacie się wzajemnie na wesela, bo tacy jesteście dorośli.
                  • panna.nasturcja Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 10:48
                    Toteż autorka byłego na wesele nie zaprasza, ale inne osoby w rodzinie mogą.
                    Idiotyzmem jest dla mnie wymaganie, ze po rozwodzie, kto widuje mojego byłego to nie widuje mnie i odwrotnie, No ale my dorośli jesteśmy.
                    Mąż nie doprawia mi rogów, bo za porządnego człowieka za mąż wyszłam.
                    To, ze nam małżeństwo nie wyszło nie oznacza, ze to jest jakiś zły człowiek i nie wiadomo jaki potwór żebym się z nim zobaczyć ńie mogła.
                  • 3-mamuska Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 11:07
                    m_incubo napisała:

                    > Bycie dorosłym nijak nie oznacza kumplowania się z byłym i zapraszania go na we
                    > sela, nie wyklucza też rozstawania się w nienawiści, zależy to od powodu rozsta
                    > nia.

                    Nikt nie mówi o kumplowaniu się z były a o tym ze ludzie w waszym wspólnym otoczeniu maja prawo lubić taka osobę. Pomijając sytuacje koszmarnego świństwa.
                    Rozumiem ze jak spotykasz byle faceta na mieście który wcześniej się z tobą całował widywał nago jadł z tobą kolejce/obiady traktujesz jak obcego i przechodzisz bez słów? Udajesz ze go nie znasz?

                    > Już widzę, jak np. mąż doprawia ci rogi z kuzynką, po czym zapraszacie się wzaj
                    > emnie na wesela, bo tacy jesteście dorośli.
                    >
                    >
                    Na swoje własne nie ,ale ktoś w rodzinie może będzie chciał. A moja obecność na tym weselej jest ugruntowana tym czy ja lubię daną osobę.
                    Oczywiście na kuzynki wesele nie idę.
                    Ale ex autorki wątku nie sypiał z siostrzenicą.

                    Przekonanie ze były to najgorszy wróg robi krzywdę przede wszystkim dzieciom ,bo rodzicie często nie mogą się dogadać ,nie jest to zdrowe dla samych zaintersowanych.
                    Nawet po zdradzie rozwodzie trzeba przepracować traumy i żale. Żeby żyło się nam samemu lżej ,a nie zatruwało własny świat.

                    Pomijając sytuacje jak agresja fizyczna nękanie maltretowanie i większy kaliber. Zdrada choć bolesna nie jest równoznaczna z wrogością byłych partnerów. Wszystko zależy od danej sytuacji.
                    • m_incubo Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 16:57
                      Nie, ale chyba rozpatrujemy sytuację autorki wątku?
                      Ona nie ma ochoty oglądać ani swojego eksa ani swojej siostrzenicy, a to że oni nawzajem się goszczą, ma kompletnie gdzieś, niech się goszczą.
                      Jej chodzi tylko o konflikt z siostrą. Czytacie w ogóle, co ona pisze czy każda tu musi koniecznie opowiadać o swoich dorosłych eksach?
          • 12gram Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 13:10
            Ależ ona nadal nie chce żebyś uczestniczyla w jej zyciu, pewnie matka jaj suszy głowę że ma obowiązek cię zaprosić, więc na odczep sie zostawiła to zaproszenie u rodziny. Teraz ty w zamian albo dzwonisz do siostry żeby przekazała że cię nie będzie, albo sama wysyłasz kartkę okolicznościową z życzeniami i koniec.

            Zupełnie nie wiem po co przeżywasz jak stonka okres i bijesz hektolitry piany około tematu?
            Wy wszystkie w tej rodzinie jesteście takie kłótliwe awanturnice i histeryczne szantażystki obrażające sie lub innych przy byle okazji??
            Faceci w waszej rodzinie tez tacy kłótnicy czy oni- żeby z wami wytrzymać - idą do baru się uchlać gdy wy "realizujecie obowiązek rodzinnych relacji" ?

          • effka454 Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 15:41
            Prawdopodobnie jej matka a twoja siostra zagroziła, że się na nią obrazi i nie przyjdzie na ślub własnej córki, jeśli ta nie zaprosi ciebie. Więc dziewczyna dla własnego spokoju, żeby jej matka nie dziamgoliła nad głową - wysłała to zaproszenie big_grin
        • marta.graca Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 10:26
          Skoro się z siostrzenicą pokłóciły ( może właśnie wina leżała po drugiej stronie ), to chyba oczywiste, że jej nie interesuje, zwłaszcza że mieszka daleko i nie mają na co dzień kontaktu. A tak w ogóle kto powiedział, że jest jakiś przymus utrzymywania kontaktu z najbliższymi? Zwłaszcza, że wiele osób wcale nie ma z nimi dobrych relacji.
            • panna.nasturcja Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 10:40
              Gdyby tak było to by do autorki zadzwoniła zapraszając na ślub.
              A ona zostawiła zaproszenie w miejscu, gdzie ciotka nie mieszka, nawet do niej nie dzwoniąc, co jest bardzo niegrzeczną formą zaproszenia, widać, ze wyłącznie formalną a nie z chęci goszczenia ciotk8, pewnie matka kazała.
            • hrabina_niczyja Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 10:41
              tenjedennick napisał(a):

              > Jeszcze raz: a może to siostrzenica wyciąga rękę do zgody?

              A wyciągnięta ręka do zgody wygląda tak:
              Ciociu mam ślub tego i tego, bardzo bym chciała żebyś była. Zaproszenie zostawimy Ci u rodziców ok? Liczę na twoja obecności, głupot nagadałam ale nie chce do końca życia być z tobą skłócona.
              • maly_fiolek Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 10:59
                > Ciociu mam ślub tego i tego, bardzo bym chciała żebyś była. Zaproszenie zostawimy Ci u rodziców ok? Liczę na twoja obecności, głupot nagadałam ale nie chce do końca życia być z tobą skłócona.

                Też tak uważam. Zaproszenie dane na odczepnego nie jest zaproszeniem.
              • 3-mamuska Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 12:01
                hrabina_niczyja napisała:

                > tenjedennick napisał(a):
                >
                > > Jeszcze raz: a może to siostrzenica wyciąga rękę do zgody?
                >
                > A wyciągnięta ręka do zgody wygląda tak:
                > Ciociu mam ślub tego i tego, bardzo bym chciała żebyś była. Zaproszenie zostawi
                > my Ci u rodziców ok? Liczę na twoja obecności, głupot nagadałam ale nie chce do
                > końca życia być z tobą skłócona.


                Ale nie wiesz co ciotka jej nagadała jak się dowiedziała co siostrzenica powiedziała ex.
                Może cioteczka wyskoczyła z gęba, wyzywaniem wrzaskami, to jej małolata powiedziała spadaj z mojego życia. A teraz gra niewinna bo jej tak pasuje.
                Fakt ze młoda nie powinna się wtrącać, ale to się nie rozpowiada na prawo i lewo a może dobrze ze ex się dowiedział co o nim myśli. Nic straconego. No chyba ze przez to w sądzie maila problemy.
                  • 3-mamuska Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 12:12
                    Obie mogły się unieść i może właśnie zaproszenie jest forma wyciagnięcia ręki może na weselu by sobie wyjaśniły padły by przeprosiny.
                    Nie wiem czy autorka jest dorosła może rocznikowo, bo nie mentalnie.
                    Ten się z tym koleguje to ja będę uciekać i chodzić opłotkami żeby na ex nie wpaść.

                    Gdyby napisała ze covid ze nie ma tyle urlopu żeby być na kwarantannie i tu i w pl to co innego.
                    Nie jechać bo mogę spytać ex to jest śmieszne i niedojrzałe.
                    Wyglda na to ze do rodzinnego miasta nie pojedzie bo ex.

                    Ja bym pojechała o ile nie byłby to zbyt uciążliwe organizacyjnie dała „szanse” na rozwiąże konfliktu ,bo takie uciekanie przed ex nadaje się na terapie. Musi mieć mocno problem skoro od 2 lat ucieka.
                    Pojechać dobrze się bawić z innymi członkami rodziny wyjść po angielsku w dogodnym dla siebie momencie. Tak zachowują dorosłe osoby.
                    Może już nie będzie wielkiej przyjaźni ale chociaż nie będzie uciekania.
                    • hrabina_niczyja Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 12:23
                      Na weselu to naprawdę nie potrzeba cyrków i łzawych przeprosin. Na to czas jest wcześniej wystarczy telefon. I każdy ma prawo nie bawić się na jednej imprezie że swoim eks. Ja też pożegnałam znajomych którzy chcieli mieć kontakt i że mną i z eks. Nie ma obowiązku przyjaźnienia się z człowiekiem, który zrobił nam krzywdę i nie ma obowiązku wybaczania. Ja wyszłam z założenia że tego człowieka przeznaczyłam na swojego męża i ojca moich dzieci, a nie kolegę. Dlatego kolega moim być nie musi.
                    • lauren6 Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 13:05
                      Nie masz bladego pojęcia co się wydarzyło między autorką, a jej ex mężem. Tam może być nagromadzone bardzo dużo negatywnych emocji. Po cholerę ma się narażać na spotkanie z kimś takim i na wybuch awantury rodzinnej?
                      Dziewczyna wybrała przyszywanego wujka, nie była neutralna w czasie jego sporu z jej ciotką. Ja się absolutnie nie dziwię tej ciotce, że nie ma ochoty pójść na to wesele.
                      • 3-mamuska Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 11:13
                        lauren6 napisała:

                        > Nie masz bladego pojęcia co się wydarzyło między autorką, a jej ex mężem. Tam m
                        > oże być nagromadzone bardzo dużo negatywnych emocji. Po cholerę ma się narażać
                        > na spotkanie z kimś takim i na wybuch awantury rodzinnej?
                        > Dziewczyna wybrała przyszywanego wujka, nie była neutralna w czasie jego sporu
                        > z jej ciotką. Ja się absolutnie nie dziwię tej ciotce, że nie ma ochoty pójść
                        > na to wesele.


                        Nie wiem co ,ale dla mnie tylko przemoc fizyczna/psychiczne jest powodem do zerwania całkowitych kontaktów.
                        Niedopasowanie czy zdradza nie jest powodem do zerwania kontaktów. Choć nie tfuu nie mówię o kontaktach , a przebywaniu w tym samym pomieszczeniu na dużym wydarzeniu rodzinnym.
                        Na które para ma prawo zaprosić kogo chce.
                        • hrabina_niczyja Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 11:33
                          Dla ciebie. Dla mnie jeszcze robienie bękartów kochankom, dowalanie przy rozwodzie, obrabianie tyłka wszem i wobec po rozstaniu, zajumanie sobie większości wspólnego majątku , niepłacenie alimentów, nie interesowanie się dziećmi. Mam wymieniać dalej? Czy już Ci starczy? Dla każdego powód może być inny i to wyłącznie jego sprawa z kim chce utrzymywać kontakty.
                        • m_incubo Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 20:01
                          No to dla ciebie, a dla mnie już nie. Poza tym kompletnie mylisz tematy. Autorka nie mówi pannie młodej (bo wcale z nią nie utrzymuje kontaktów) kogo ma zapraszać, a kogo nie i zwisa jej to, sama panna młoda też jej zwisa. Ona pyta jak uniknąć pójścia na ślub nielubianej siostrzenicy i uniknąć focha jej matki.
                          Będzie trudno, a raczej się nie da.
                          Focha można tylko zignorować, bo co niby innego zrobić.
                    • klara1984spell_ona Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 16:07
                      Nie chcę problemów z ex któremu mogłoby wpaść do głowy by się np na moja osobę towarzyszącą rzucić po paru kieliszkach. Zupełnie mi nie przeszkadza że oni utrzymuja kontakt bo reszta mojej rodziny też jakaś tam forme kontaktu mają z nim ( życzenia świąteczne itp) ale nikt inny nie zdradził mnie przed nim.
                      Nie uciekam przed dnim, fakt że już np nie piszemy do siebie bądź nie widzimy się ale to dlatego że nie mamy takiej potrzeby.

              • tenjedennick Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 12:15
                "Przyjechala do mojego rodzinnego domu mnie zaprosic. Ja sama mieszkam za granica".



                hrabina_niczyja napisała:

                > tenjedennick napisał(a):
                >
                > > Jeszcze raz: a może to siostrzenica wyciąga rękę do zgody?
                >
                > A wyciągnięta ręka do zgody wygląda tak:
                > Ciociu mam ślub tego i tego, bardzo bym chciała żebyś była. Zaproszenie zostawi
                > my Ci u rodziców ok? Liczę na twoja obecności, głupot nagadałam ale nie chce do
                > końca życia być z tobą skłócona.
            • ginger.ale Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 00:35
              tenjedennick napisał(a):

              > Jeszcze raz: a może to siostrzenica wyciąga rękę do zgody?


              Zostawiając zaproszenie w domu, w którym "zapraszana" od lat nie mieszka? Poczta nie dostarcza listów zagranicę?
              Bez choćby telefonu z info o ślubie? Siostrzenica młoda, tel.zapewne obsługiwać potrafi.
    • maly_fiolek Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 10:56
      > Poroznilysmy się 2 lata temu kiedy to ona wyraźnie zaznaczyła że nie życzy sobie mnie w swoim życiu i ze dla niej przestałam istnieć.

      Zawsze możesz nie przyjeżdżać. Ale czy tego naprawdę chcesz? Dla mnie takie zaproszenie, dane osobiście jest zakopaniem topora wojennego i przyznaciem się do błędu. Skąd wiesz że siostrzenicy nie zależy?

      > Źle bym się czuła na takim weselu, raz że nie mam ochoty być na imprezie z moim ex a dwa że mnie moja siostrzenica zupelnie nie intetesuje.
      Jeśli twój ex cię bardzo uwiera i wszyscy o tym wiedzą to nikogo nie zdziwi jak postawisz warunek, że będziesz na weselu o ile exa tam nie będzie.
        • 3-mamuska Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 12:04
          panna.nasturcja napisał(a):

          > Ale to zaproszenie nie było dane osobiście, zauważyłaś? Siostrzenica nawet nie
          > zadzwoniła.


          Skoro mieszka za granica to nie musi być dane ani nawet dzwonione.
          Ja dostałam kilka razy takie zaproszenie, zostawione u mamy. Jak z nią rozmawiałam to mi czytała i pokazywała. Nie każdy w rodzinie znam mój adres. I u teściowej tez tak zostawili.
          Z je dych korzystaliśmy z innych nie. Nikt nie ma obowiązku obdzwaniać 150 gości.
      • koronka2012 Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 11:10
        Nie dokładaj do pieca: gość ma dwie opcje przyjąć zaproszenie bądź z niego nie skorzystać, stawianie warunków jest niedopuszczalnym chamstwem.

        Nawet jeśli siostrzenicą chce zakopać topór wojenny (choć nic na to nie wskazuje) autorka i tak nie mam ochoty brać udziału w imprezie. I wcale nie musi mieć ochoty nawiązywać ponownie relacji z kimś kto tak haniebnie zawiódł jej zaufanie. I nic dziwnego.
    • kaki11 Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 11:06
      Po prostu daj im znać, że dziękujesz za zaproszenie, niestety nie będziesz obecna. Jeśli koniecznie chcesz się usprawiedliwić, dodaj coś w stylu "wyjeżdżam wtedy na urlop"/"mam ważną delegację/szkolenie w pracy" albo cokolwiek co sprawi że nie możesz przyjechać z miejsca zamieszkania do Polski w tym terminie, chociaż prawdę mówiąc ja nie widzę takiej potrzeby - siostrzenicy jak piszesz jest wszystko jedno czy będziesz, jesteś z nią skonfliktowana więc dlaczego miałabyś się brew sobie wysilać na przyjście tam? siostrze też możesz to wprost powiedzieć, myślę, że po jakimś czasie jej przejdzie obrażenie.
      • joana012 Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 11:38
        Nieładnie tak zapraszać kogoś na ślub przez pośredników. Pewnie to siostra naciskała na córkę, aby zaprosić cię a ta na odczepnego załatwiła to w taki sposób.
        Podziękowałabym grzecznie za zaproszenie w takiej samej formie czyli przez pośrednika / siostra, dom rodzinny
        A swoją drogą to przykre że bliskie sobie osoby nie potrafią zakończyć konfliktu i ciągnie się to latami
        • jowita771 Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 10:46
          joana012 napisała:

          > A swoją drogą to przykre że bliskie sobie osoby nie potrafią zakończyć konflikt
          > u i ciągnie się to latami


          Nie zgadzam się, to dobrze, że osoby, które łączy tylko pokrewieństwo, potrafią zwyczajnie zerwać kontakt, a nie męczyć się w swoim towarzystwie, bo "wypada".
          • 3-mamuska Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 11:24
            jowita771 napisał:

            > joana012 napisała:
            >
            > > A swoją drogą to przykre że bliskie sobie osoby nie potrafią zakończyć ko
            > nflikt
            > > u i ciągnie się to latami
            >
            >
            > Nie zgadzam się, to dobrze, że osoby, które łączy tylko pokrewieństwo, potrafią
            > zwyczajnie zerwać kontakt, a nie męczyć się w swoim towarzystwie, bo "wypada".
            >


            Masz racje można zerwać kontakt nie trzeba z nikim na siłę go utrzymywać. Spotykać się pic kawy czy rozmawiać. Ale taki konflikt powinien dotyczyć tylko nas i naszych prywatnych spraw.
            Gorzej jeśli ma to wpływ na resztę rodziny bo jak będzie Zośka to ja nie przyjdę ,a jak Staszek to mój mąż nie przyjdzie. Dobre wychowanie nakazuje uszanować wole gospodarzy i celebrować ich uroczystości z nimi i nie wymagać ,aby musli wybierać gości kto z kim nieskłócony.
            Bo oni mogą lubić Ankę i zośkę choć one dwie się nienawidzą.
            • jowita771 Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 20:25
              O czym ty piszesz, 3-mamusko? Bo chyba nie o sytuacji autorki. Przecież ona nie stawia młodej żadnych warunków, że tamta ma nie zapraszać kogokolwiek. Autorka po prostu nie chce iść, panna młoda też chyba woli, żeby autorki nie było. Problem robi matka młodej, która ma swoją wizję rodziny i chce, żeby inni tę wizję realizowali.
              • 3-mamuska Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 23:20
                jowita771 napisał:

                > O czym ty piszesz, 3-mamusko? Bo chyba nie o sytuacji autorki. Przecież ona nie
                > stawia młodej żadnych warunków, że tamta ma nie zapraszać kogokolwiek. Autorka
                > po prostu nie chce iść, panna młoda też chyba woli, żeby autorki nie było. Pro
                > blem robi matka młodej, która ma swoją wizję rodziny i chce, żeby inni tę wizję
                > realizowali.
                >

                A przeczytałaś ze piszę w liczbie mnogiej i o innych imprezach tez ?
                Czyli dotyczy ogólnie problemu.

                A autorka ma problem ,ze jej rodzina lubi jej ex.
    • 3-mamuska Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 11:49
      Zachowujesz się jak mała dziewczynka stawiasz się w takiej pozycji i takie zafiksowanie na punkcie co było 2 lata temu jest po prostu głupie u dorosłej kobiety.
      Iść wyszykować się żeby być pewna siebie ,pokazać ze jesteś ponad to, i dalej żyć jak dotychczas. Przyjaciółkami być nie musicie.
      Nie rozumiem tez ukrywania się przed ex.
      Serio zakrawa na jakieś zaburzenia społeczne.
      Ale rozumem ze w pl trędy nienawidzenia ex ciagle żywię.
      • hrabina_niczyja Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 11:58
        Jak mała dziewczynka to zachowuje się panna młoda, która nie rozumie, że jak się chce ciotkę widzieć to wypada do niej zadzwonić. To też nie jest mała dziewczynka. A autorka nie musi na siłę być ponad to i zmuszać się do udawania jakiejś klasy, żeby o rodzinie ludzie źle nie mówili. Nie ma też obowiązku spotykania się ze swoim eks. Jak słusznie napisałaś to jest już eks i wypadałoby żeby dla rodziny też był już eks. Skoro ta konkretna dorosła siostrzenica stawia eks ciotki za ważniejszego od ciotki to niech eks przychodzi autorka nie musi.
      • koronka2012 Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 11:59
        Dziwi cię, że można po prostu nie mieć ochoty na kontakty z kimś kto cię wystawił, nadużył twojego zaufania i jeszcze zmieszał z błotem? Trzeba robić jakieś teatralne gesty i odstawiać pokazówki? po co? Dorośli ludzie sami sobie dobierają towarzystwo w którym chcą przebywać.
        Ona już „jest ponadto” ma w nosie i żyje swoim życiem.

        Zadziwiająca jest dla mnie zalecenie aby machnąć na to wszystko ręką, właściwie nie wiadomo dlaczego i po co? Bo przecież nikt za sobą nie tęskni, jedynie pokłady hipokryzji i dulszczyzny wymuszają pewne gesty.

        Do niektórych jeszcze nie dotarło że to że jest się z kimś spokrewnionym wcale nie oznacza że trzeba się lubić czy utrzymywać kontakty.
      • klara1984spell_ona Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 14:43
        My nie rozmawiamy od 2 lat. Zaraz po tym moja siostra przekrecila do mnie z zapytaniem kiedy planuje nastepnym razem być w Polsce. Nie chcę by się na mnie obrazila za to że nie idę na wesele jej córki i tak naprawdę to z nią mam największy kłopot. Już raz próbowała mnie godzić ze swoją córką. Poprosiła bym do niej jechała i byśmy sobie wyjaśnimy. Sęk w tym że ja kompletnie się już od tego oderwalam I żyje sobie swoim życiem. Nie chcę wracać do przeszłości i nikomu nic udowadniać. Moja siostra jednak musi postawić na swoim i udawać że rodzina trzyma się razem.
        • panna.nasturcja Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 14:55
          Czy Ty umiesz odpowiedzieć na pytanie czy chcesz iść na to wesele?
          Zależnie od odpowiedzi dzwonisz, potwierdzasz obecność, kupujesz prezent u idziesz.
          Albo nigdzie nie dzwonisz, ile idziesz, siostrze mówisz jasno, ze to nie jej sprawa i z niczego się nie tłumaczysz.
          Ewentualne fochy dorosłych osób Cię nie obchodzą.
          O ile sama jesteś dorosła.
        • 12gram Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 15:10
          To że siostra "musi postawić na swoim" jest tylko w twojej głowie. Jak nie chcesz iść to mówisz, ze nie idziesz i tyle. O ile jesteś dorosłą osobą. Bo jak jestes 7 latką która "musi" robić to co siostra osadzona przez ciebie w roli szefa "każe" - no to nieś swój krzyż i rób to co siostra chce a potem chlip po kątach, że ty wcale nie chciałaś tam być.
          Nie wiem ile masz lat ale jesteś jeszcze niedojrzała emocjonalnie. Macie jakies nałogi w rodzinie?- bo to takie typowe relacje z toksycznych lub alkoholowych rodzin.
          • qwirkle Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 15:59
            mandre_polo napisał(a):

            > A nie uważasz że jesteś najbliższa rodzina i zaproszenie zostawione u kogoś to
            > za mało. Kto je właściwie otworzył i odczytał?


            Mój kuzyn się żenił. Zostawił zaproszenie u mojej mamy, która przekazała mi 'że w któryś weekend sierpnia będzie wesele'. Miejsca i godzina poza tym nieznane. I to zdziwienie, że w owym sierpniu wolny miałam tylko jeden weekend, pech chciał, że akurat nie ten z weselem. I to zdziwienie Pana młodego, że zaproszenie do mnie nie dotarło, że nie wiem kiedy i gdzie będzie uroczystość. Trudności w zrozumieniu, że inne, sztywne plany. Gdyby chociaż zadzwonił osobiście, mógłby nawet zdjęcie zaproszenia wysłać... Plany można było, zapewne, dostosować.
            Ależ mi mama awanturę przez telefon zrobiła...
            Bo nie poszłam.
            • m_incubo Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 10:30
              Ja nie wiem, to zostawianie zaproszeń dorosłym ludziom gdzieś po domach u rodziców to jest kosmos dla mnie.
              Jeśli nie można osobiście wręczyć zaproszenia, to się je wysyła pocztą i dzwoni się.
              A jeśli nie znam czyjegoś adresu, nie mam do kogoś numeru telefonu, nie mam żadnego kontaktu, choćby przez socjal media czy owych rodziców, by go zdobyć - to nie ma absolutnie sensu ani potrzeby zapraszać tej OBCEJ osoby na wesele.
              • qwirkle Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 10:37
                m_incubo napisała:

                > Ja nie wiem, to zostawianie zaproszeń dorosłym ludziom gdzieś po domach u rodzi
                > ców to jest kosmos dla mnie.
                > Jeśli nie można osobiście wręczyć zaproszenia, to się je wysyła pocztą i dzwoni
                > się.
                > A jeśli nie znam czyjegoś adresu, nie mam do kogoś numeru telefonu, nie mam żad
                > nego kontaktu, choćby przez socjal media czy owych rodziców, by go zdobyć - to
                > nie ma absolutnie sensu ani potrzeby zapraszać tej OBCEJ osoby na wesele.
                >
                Dla mnie też to jest dziwne, zwłaszcza, że siostry tego kuzyna miały telefon do mnie, zadzwonily, żeby zapytać jak mi dostarczyć zaproszenie na wydarzenie, które miało się odbyć konkretnego dnia, o konkretnej godzinie i konkretnym miejscu.
              • gliminstory Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 11:47
                tak się zostawia w rodzinach gdzie dorosłe (nawet sparowane) dzieci nie odcięły ciągle pępowiny od domu rodzinnego. Bo normalnie to się do rodziny przychodzi poprosić o adres tych dorosłych dzieci, a nie zostawia im jak właśnie nastolatkom.

                A autorka tak brzmi jakby nie odcięła swojej zalezności emocjonalnej od starszej siostry.
        • 3-mamuska Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 11:29
          Poprosiła bym do niej jechała i byśmy sobie wyjaśnimy. Sęk w tym że ja kompletnie się już od tego oderwalam I żyje sobie swoim życiem. Nie chcę wracać do przeszłości i nikomu nic udowadniać. Moja siostra jednak musi postawić na swoim i udawać że rodzina trzyma się razem.

          Moim zdaniem gdybyś się od tego oderwała to byłby ci to obojętne. To ze bronisz się przed wyjaśnieniem sprawy względnym pogodzeniu się. Dowodzi tylko tego ze dalej cię to boli i nie odpuściłaś ,gdybys wróciła do pl na stałe ,szybko by cię ta stara spraw dopada. Dystans fizyczny powoduje ze ci się wydaje ze sobie z tym poradziłaś.

          Gdy cię nie gryzło powiedziałbym siostrze kobieto covid jest kwarantanna testy nie mogę przyjechać. Wysłać drobny upominek i kartę z życzeniami. I tyle.
          • koronka2012 Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 17:28
            3-mamuska napisała:


            > Moim zdaniem gdybyś się od tego oderwała to byłby ci to obojętne. To ze bronis
            > z się przed wyjaśnieniem sprawy względnym pogodzeniu się. Dowodzi tylko tego ze
            > dalej cię to boli i nie odpuściłaś

            Jednak jesteś impregnowana na rozsądek.

            Ludzie naprawdę mają pod dostatkiem ciekawych rzeczy do zrobienia, nie muszą się pchać na wesela do osób im obojętnych, bo to naprawdę nie jest żadna atrakcja.

            Bo huk ma cokolwiek wyjaśniać? Żeby wbrew sobie odświeżyć relacje z durną siostrzenicą?
            Ona NIE CHCE. Nie, że ją boli, że nadal przeżywa - nie chce, ma gdzieś, nie lubi jej ani nie potrzebuje jej w swoim życiu.

            Skąd to kompulsywna potrzeba utrzymywania kontaktów z każdą wredną osobą w rodzinie?
            Obojętność polega na tym że ma się wywalone na takie kontakty. Nie ma po co „się godzić” z kimś, z kim nie ma się ochoty rozmawiać.

        • gliminstory Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 11:53
          siostra jak będzie chciała to się obrazi o cokolwiek więc olej to.
          Nie daj się wciągnąć w robienie tego co wymusza siostra, zacznij robić to co sama czujesz że będzie dla ciebie dobre.
          Jakiekolwiek relacje zrodzone na szantażach i przymusach kończą się wielką kłótnią i pretensjami. Tym gorszymi im bardziej wejdziesz w rolę "bo to ona chciała i mnie zmusiła".
          Jesteś dorosła, podejmuj decyzje niezależne.
    • misiamama Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 15:10
      Droga Klaro, należy odmówić właśnie tak jak napisałaś, czyli grzecznie. To znaczy, bez tłumaczenia, co się wydarzyło i jak bardzo Ciebie to boli. Bo że boli, to widać w tym wątku. Ma prawo, dwa lata to bardzo krótko. Masz prawo nie chcieć spotykać ludzi którzy Ciebie zranili (eks, przypuszczalnie z nową partnerką, siostrzenica). Znajdź ładną kartę z życzeniami (okolicznościową), wpisz imiona, zaadresuj i wyślij tydzień przed imprezą. Jeżeli nikt do Ciebie nie dzwonił ani osobiście nie zapraszał, nie masz obowiązku oddzwaniać i tłumaczyć. Daj sobie czas. Jeżeli siostra zadzwoni, powiedz że nie przyjdziesz, ale życzysz wszystkiego co najlepsze. I to tylko powtarzaj, pamiętając, że im więcej zaczniesz mówić, tym bardziej później możesz żałować. Wydaje mi się że potrzebujesz czasu, być może samo się ułoży. Na pewno nie warto konfliktować się z siostrą.
    • rozwiane_marzenie Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 14.07.21, 15:32
      Pytam z ciekawości, co musi się wydarzyć, żeby chcieć się odciąć od siostrzenicy i tak jej nie lubić? Mam bratanicę, traktuję ją jak moją córkę i nie wyobrażam sobie, co musiałoby się stać, żebym nie chciała z nią utrzymywać kontaktu. Przykre to jest. Napisz cos więcej o Waszej sytuacji, to wypowiem się, czy bym poszła na to wesele.
    • 71tosia Re: Zaproszenie na wesele od siostrzenicy 15.07.21, 00:26
      Dziękujesz za zaproszenie i dodajesz ze nie będziesz jednak, jezeli chcesz by było grzecznie i elegancko to wyślij jakiś prezent dla młodych ale nie zawracaj sobie głowy tłumaczeniami. Po pierwsze nie masz takiego obowiązku a po drugie po co robic przykrość młodym w dniu ich święta. Nawet jak masz pretensje do siostrzenicy to jej ślub nie jest najlepszym momentem by rozpamiętywać konflikt jaki macie.