Dodaj do ulubionych

Opieka nad rodzicami vol 1315

14.07.21, 12:11
Nick jednorazowy.
Może ktoś wpadnie na skuteczny pomysł.
4 rodzeństwa - 2 braci, 2 siostry.
Rodzice 80+, mieszkają osobno, ale w tym samym mieście, jedno potrzebuje opieki organizacyjnej i gospodarczej (była zapewniana, bez problemu), drugie postępująca demencja i konieczność całodobowego nadzoru.
Rodzice mają emerytury, które wystarczają na bieżące utrzymanie i leki, na opłacenie opieki nie.
I teraz tak:
Na dom opieki dla rodzica demencyjnego nie zgadzają się siostry, bracia są za.
Na sprzedaż mieszkania z dożywociem i zatrudnienie opiekunki całodobowo z tych pieniędzy też siostry się nie zgadzają (mieszkanie należy do tego demencyjnego rodzica).
Siostry nie chcą zrozumieć, że koszt DPS tylko pozornie równa się kosztom opiekunki, bo przy opiekunce dochodzi wyżywienie, zużycie mediów, leki.
Na płacenie za opiekunkę całodobową z zamieszkaniem pieniędzy ze zrzutki nie wystarczy, po prostu nikt nie ma wolnego 1000+ żeby przez dłuższy czas co miesiąc płacić. Stąd wersja ze sprzedażą mieszkania - ci, co chcą sprzedać nie roszczą sobie prawa do spadku czy coś, wolą kasę przeznaczyć na opiekę.

Żaden z braci ani jedna z pan rodziców do siebie nie weźmie, bo a - pracują, b - mają dzieci.
Jedna pani, aktualnie niepracujaca, deklaruje chęć opieki i przyjęcia mieszkania, ale pozostali są nie bez powodów przekonani, że sprzątać rozmazanych nieczystości i myć rodzica to ona nie będzie, poza tym organizacyjnie jest mało sprawna, za to robi dużo wrzasku. I tak by chciała, żeby codziennie przyjeżdżać i robić te syfiaste prace plus dokładać jej kasy, za duże ryzyko zaniedbań.

To nie moi rodzice, tylko męża więc się nie wtrącam. Możemy robić zakupy, mąż wozi po lekarzach, robi naprawy, moglibyśmy temu rodzicowi, który zostałby w domu dokładać do utrzymania, ale na co miesięczna składkę na opiekunkę się nie zgadzamy, skoro są inne możliwości.
I co z takim układem rodzinnym zrobić?
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Opieka nad rodzicami vol 1315 14.07.21, 12:24
      Pierwsza kwestia - czemu rodzice mieszkają osobno.
      Druga kwestia - przy czterech osobach podział kosztów związanych z opieką nie będzie aż tak wielkim koszmarem - ja sobie musiałem radzić sam. Największy problem jest z osobą demencyjną bo ten stan będzie się tylko pogłębiał i wskazane byłoby ubezwłasnowolnienie i wskazanie opieki prawnej - tylko to tak około roku wożenia się po sądach i czekania na terminy więc jeżeli stan już jest taki, że wymaga całodobowego nadzoru to już natentychmiast trzeba się za to brać. Dopóki tego nie będzie o o DPS możecie zapomnieć. A na DPS też sie czeka - chyba, że gdzieś się znajdzie miejsce w prywatnym ale to też są duże koszty.
      Po trzecie - sprzedaż mieszkania demencyjnego rodzica bez ubezwłasnowolnienia, wskazania opiekuna prawnego i zgody sądu na tą sprzedaż - także możecie zapomnieć. Bo jeżeli sprawy demencyjne są tak zaawansowane to żaden trzeźwo myślący notariusz tego nie klepnie.
      • lauren6 Re: Opieka nad rodzicami vol 1315 14.07.21, 12:31
        > przy czterech osobach podział kosztów związanych z opieką nie będzie aż tak wielkim koszmarem - ja sobie musiałem radzić sam.

        Przecież autorka i jej rodzina zrobiła rozeznanie. Wychodzi 1000+ zł na każde z rodzeństwa. Brzmi realnie, mówimy o opiece 24/7. Dla kogoś, kto ma własne wydatki stałe: kredyt, dzieci na utrzymaniu 1000+ zł miesięcznie na rodzica (plus inne wydatki na drugiego rodzica) może nie być małą kwotą.
        • profes79 Re: Opieka nad rodzicami vol 1315 14.07.21, 12:39
          To się zaciska pasa. Też tak musiałem zrobić, podobnie jak wspierająca mnie finansowo siostra (ale o kwotach mówimy podobnych). Bo za moment jak nic nie zrobią będzie problem pt. osoba demencyjna umieszczona w DPS na wniosek szpitala i rachunek do zapłacenia solidarnie na rodzeństwo. Bo jak rozumiem tu jest największy kłopot; drugi rodzic wymagający jakiegoś tam wsparcia (jak to bywa w wieku 80 lat) już aż takim problemem nie jest.

          Natomiast niezależnie od wszystkiego konieczne jest podjęcie działań w kwestii opieki prawnej nad osobą demencyjną bo brak uregulowania tego może się naprawdę źle skończyć.
      • nick_na_123 Re: Opieka nad rodzicami vol 1315 14.07.21, 12:39
        Rodzice nie mieszkają osobno (jako para mieszkają razem, osobno w znaczeniu - nie z żadnym z dzieci, wyszło niejasno).
        Rodzic miewa lepsze i gorsze dni, czasem tygodnie, na sprzedaż mieszkania zgadzają się oboje. Sprzedaż byłaby za pełnomocnictwem dla jednego z dzieci.
        Ubezwłasnowolnienie na razie nie wchodzi w grę (opór rodziny), nawet przy próbie zapisania do psychiatry siostra "histeryczna" zrobiła aferę, że z rodzica zrobi narkomana (nie każ mi tego tłumaczyć, pani jest idiotka).
        DPS można załatwić bez ubezwłasnowolnienia, tu już jedno ma przetarta ścieżkę i wiemy jak.

        Jak napisałam, nie chcemy ponosić kosztów skoro są inne możliwości, na wersję z płaceniem bez przepisania mieszkania nie zgadza się też ta, która chce mieszkanie dla siebie.
        • swinki_trzy Re: Opieka nad rodzicami vol 1315 14.07.21, 13:22
          nick_na_123 napisał:

          na sprzedaż mieszkania zgadzają się oboje. Sprzedaż byłaby za pełnomocnictwem dla jednego z dzieci.

          No to sprawa chyba jasna? Mieszkanie jest rodziców więc to rodzice o nim decydują. Rodzice są za sprzedażą to niech sprzedają, dzieciom nic do tego, a oburzenie "spadkobierców" że mieszkania w spadku nie będzie olać lekkim sikiem.
          • nick_na_123 Re: Opieka nad rodzicami vol 1315 14.07.21, 13:36
            Jedynego rodzica, nie wiem dlaczego tak.
            Sami nie sprzedadzą, nie ma takiej możliwości, nie byliby w stanie organizacyjnie, nie ogarną, stąd konieczność pełnomocnictwa.

            Utrudnienie jest takie, że ta siostra bez pracy (nie musi, ma prawo do wcześniejszej emerytury) jest u rodziców niemal non stop i przy próbie zabrania rodzica do notariusza będzie się kłaść w progu, i tak pozostałym zarzuca, że chcą rodziców okraść i pozbawić domu. A jak ktoś przyjdzie oglądać mieszkanie? Wolę sobie nie wyobrażać scen.

            • swinki_trzy Re: Opieka nad rodzicami vol 1315 14.07.21, 13:48
              nick_na_123 napisał:

              > Jedynego rodzica, nie wiem dlaczego tak.
              > Sami nie sprzedadzą, nie ma takiej możliwości, nie byliby w stanie organizacyjn
              > ie, nie ogarną, stąd konieczność pełnomocnictwa.
              >
              > Utrudnienie jest takie, że ta siostra bez pracy (nie musi, ma prawo do wcześnie
              > jszej emerytury) jest u rodziców niemal non stop i przy próbie zabrania rodzica
              > do notariusza będzie się kłaść w progu, i tak pozostałym zarzuca, że chcą rodz
              > iców okraść i pozbawić domu. A jak ktoś przyjdzie oglądać mieszkanie? Wolę sobi
              > e nie wyobrażać scen.
              >

              Rodzice nie są ubezwłasnowolnieni więc mogą robić co chcą. Sprzedać mieszkanie też, i fakt że właścicielem jest tylko jeden rodzic nic tu nie zmienia.
              A pretensje niech siostra zostawi dla siebie. Twój mąż a jej brat też może jej zarzucić że to siostrzyczka chce "ukraść" mieszkanie z pominięciem reszty rodzeństwa. Nie jej dom, nie jej własność, niech pilnuje własnego dobytku, nie cudzego. Bo choć to dom rodzica, to wciąż nie jej.
    • misiamama Re: Opieka nad rodzicami vol 1315 14.07.21, 12:35
      Umowa dożywocia z siostrą, z jej zobowiązaniem do zapewnienia opieki, w tym, zatrudnienia ewentualnej pomocy jeśli opieka osobista siostry byłaby niewystarczająca. Taka umowa wymaga formy notarialnej, więc notariusz przypuszczalnie pomoże sformułować potrzebne postanowienia. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że siostra zrezygnuje z pomysłu po przeczytaniu umowy i jednak zgodzi się na DPS i sprzedaż mieszkania. Drugiej siostry nie rozumiem, nie ma możliwości zaopiekować się rodzicem, nie ma kasy na zatrudnienie opiekunki, ale DPS też nie? To co proponuje druga siostra?
          • nick_na_123 Re: Opieka nad rodzicami vol 1315 14.07.21, 13:43
            Jeśli udałoby się sprzedać mieszkanie z dożywociem (jest w dobrym punkcie, teraz inwestorzy skupują takie do remontu), to u siebie. Tu jest potrzebna pomoc typu zakupy, grubsze sprzątanie, wszelkie "przykręć, ustaw tv, napraw drzwiczki, przynieś", bo rodzic jest sprawny intelektualnie, ale ma problemy ruchowe tzn. chodzi po mieszkaniu, gotuje, ubiera się, myje etc. ale po zakupy już nie pójdzie.
    • swinka-morska Re: Opieka nad rodzicami vol 1315 14.07.21, 13:53
      Spróbować załatwić pełnomocnictwo od rodzica demencyjnego na sprzedaż mieszkania (w razie potrzeby), a poza tym - nie robić nic i przeczekać. Sprawy staną na ostrzu noża jak się stan rodzica pogorszy i wtedy trzeba będzie się na coś zdecydować i nie będzie to zapewne płatna opiekunka.
      BTW - czasem pieniądze ze sprzedaży mieszkania/domu seniora nie wystarczą na zbyt długie opłacanie opieki...
      Dopłata do DPS pewnie nie będzie wynosiła 1000 zł/dziecko, ale trzeba pewnie brać pod uwagę, że siostra niepracująca (jeśli ma małą emeryturę) może zostać obciążona mniejszą kwotą niż pozostali (to zdaje się nie jest dzielone równo pomiędzy zobowiązanych do alimentacji tylko wg możliwości).
      • nick_na_123 Re: Opieka nad rodzicami vol 1315 14.07.21, 14:02
        Na razie od niedawna jest ta opiekunka, ale długo tak nie damy rady. Pani niepracujaca nie ma dzieci, emeryturę ma raczej ok, w każdym razie nie jakąś najniższą, ma duży staż.

        Bracia i 1 siostra mają w pompie to mieszkanie, zgodziliby się na przepisanie z dożywociem w zamian za opiekę, gdyby mieli chociaż cień nadziei, że ta opieka będzie. Ale przepraszam, jeśli pani będąc na miejscu, dzwoniła do brata, żeby przyjjechał i umył rodzica, bo ona nie da rady, to żadna opieka. A rodzic jest na etapie, kiedy nie kontroluje fizjologii i nie chce nosić pieluch więc dosyć uciążliwym i obrzydliwym.
        • swinka-morska Re: Opieka nad rodzicami vol 1315 14.07.21, 14:09
          Obawiam się, że najlepiej zrobiłoby trochę twardego serca teraz, żeby potem nie musieć mieć twardej dudy - jak pani dzwoni, to trzeba odmówić przyjazdu: "jesteśmy zajęci, opiekuj się tak jak będziesz się opiekować przy dożywiociu, czyli samodzielnie". Dopóki siostra będzie miała pomoc, dopóty nie przeliczy własnych sił na zamiary i deklaracje.

          Doraźnie może warto byłoby pogadać z ludźmi z Fundacji Alzheimerowskiej czy innego miejsca, bo oni potrafią podpowiedzieć różne tricki jak spacyfikować rodzica, który "nie chce pieluchy", jakie ubranie założyć, żeby nie mógł jej sobie ściągnąć itp.
            • nick_na_123 Re: Opieka nad rodzicami vol 1315 14.07.21, 14:18
              Dobra, napiszę. Im jest szkoda matki, bo duże ryzyko, że jak ta opiekująca się nie umyje ojca, to spróbuje matka. Matka jest w takim stanie, że kręgosłup jej może trzasnac w każdej chwili i przestanie chodzić, wystarczy, że się przedzwiga albo upadnie (nikt, ale to nikt nie podejmie się operacji czy rehabilitacji, lekarze już zaliczeni).
              • swinka-morska Re: Opieka nad rodzicami vol 1315 14.07.21, 14:26
                Bardzo współczuję całej sytuacji...
                Może trzeba siostrę zacząć odpytywać jakby była zatrudnioną opiekunką (bo taki trochę jest status osoby odpowiedzialnej za opiekę przy dożywociu) - czy zrobiłaś to i tamto, czy umyłaś, czy posprzątałaś itd. Będzie niemiło, ale może da coś do myślenia.
                • trut_u Re: Opieka nad rodzicami vol 1315 14.07.21, 15:34
                  Jak już napisałam wyżej - sama widziałam, jak osoba skonfrontowana z realiami takiej opieki się poddała. Sama doszła do wniosku, że nie podoła. Takie postawienie przed faktem realnej pomocy albo właśnie odpytywanie może coś dać.
                  • daniela34 Re: Opieka nad rodzicami vol 1315 14.07.21, 15:38
                    Tylko tu jest ten problem, że jak siostra się nie podejmie, a reszta w ramach nauczki odmówi to mama się rzuci, uszkodzi i będą 2 osoby do opieki, jedna dememcyjna, a druga niesprawna fizycznie. Trzeba by mamę zbuntować, a to się może nie udać. Podejrzewam, że wystarczyłby raz jeden, ale mama musi być twarda.
                    • trut_u Re: Opieka nad rodzicami vol 1315 14.07.21, 15:44
                      A gdyby mamę na ten czas wyprowadzić z domu, na kilkanaście dni? Dłuższe odwiedziny u dzieci, sanatorium? Nawet powiedzieć jawnie wszystkim zainteresowanym, że to na próbę, żeby zobaczyć, jak taki układ zafunkcjonuje?

                      Prawda jest taka, że siostra nie podoła, choćby była mistrzynią (a nie jest, jak rozumiem). We wszystkich znanych mi takich sytuacjach opiekę sprawuje więcej niż jedna osoba...
    • princesswhitewolf Re: Opieka nad rodzicami vol 1315 14.07.21, 14:51
      >Na dom opieki dla rodzica demencyjnego nie zgadzają się siostry, bracia są za.

      tu nie bedzie w pewnym momencie wyjscia jesli postepujaca demencja, chyba ze ktos ma luksus ze nie pracuje i moze poswiecic sie opiece.

      Pytanie tylko czy to juz, czy jeszcze nie. Zalezy od poziomu demencji

    • berdebul Re: Opieka nad rodzicami vol 1315 14.07.21, 15:37
      Jest na miejscu dzienny dom opieki? Niektóre gminy takie prowadzą. Mama mogłaby chodzić, wtedy siostra niechętna DPS będzie się samodzielnie ojcem zajmować.

      Ewentualnie szukać domu opieki, który weźmie parę, mieszkanie wynająć jeżeli to duże miasto. I dopłacać różnice koszt dps - (emerytura+kasa z wynajmu), powinno wyjść niedużo do dopłaty po podzieleniu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka